Ryb
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez Ryb
-
Co myślicie na temat Subaru Forester 150 KM e-Boxer ?
L200 nie ma aktywnych systemów bezpieczeństwa i wspomagających jazdę (trzymanie pasa ruchu, aktywny tempomat, czytanie znaków) więc trochę odstaje od konkurencji. Brak też sensownej nawigacji, też trzeba używać AA. Z plusów natomiast system 4x4 pozwalający go zapiąć też na asfalcie. Ja wziąłem Rangera bo ma najwięcej mocy z nich wszystkich, systemy wspomagające i całkiem niezłą nawigację z multimediami. Ale cenowo też wychodzi najdrożej, a teraz po liftingu to cena już pewnie odleci w kosmos. No i oczywiście problem z dostępnością. Mając więc dziś poniżej 200k poszedłbym po Isuzu.
-
Co myślicie na temat Subaru Forester 150 KM e-Boxer ?
Myślałem nad nim. Z plusów - bardzo luksusowo wykończone wnętrze i dostępność systemów asystujących. Z minusów - brak własnej nawigacji (ale jest duży ekran i Android Auto więc to nie jest duży problem) i dość słaby silnik (165KM). W Australii oferują go z trzylitrowym dieslem i ten jest dużo lepszy.
-
Co myślicie na temat Subaru Forester 150 KM e-Boxer ?
Fajne auto ale żeby jeździć pickupem to trzeba to lubić.
-
Co myślicie na temat Subaru Forester 150 KM e-Boxer ?
A Kodiaq się do 200k nie zmieści? Też Haldex ale 2.0 TSI ma fajne osiągi, auto wielkie i fajne a te nowe Haldexy to wstydu nie robią.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
W tym przypadku bezwzględne egzekwowanie przepisów jest raczej receptą na to, żeby bezpieczenie i sprawnie nie dojechać tylko mieć piękną stłuczkę.
-
Co myślicie na temat Subaru Forester 150 KM e-Boxer ?
Nawet nie trzeba się zagapić. Kiedyś zagapił się ten przede mną i zahamował u niego system. Gdyby nie mój system to nie wiem czy dałbym radę.
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
To by było wbrew przepisom!
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
To pewnie tacy, co sikają w gacie gdy odpadnie "T" z tabliczki "TOALETA".
-
Ustępowanie rowerzyście na przejeździe przy zjeździe z ronda
Ale do tego trzeba rozsądku. Rzecz niezwykle mało popularna.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
No właśnie stąd, że zostały te trójkąty. A które założenie jest mądrzejsze pod względem bezpieczeństwa?
-
Otomoto Klik
Dokładnie tak jest i nie ma co budować barykad bo raz lepiej zrobić taniej lokalnie a raz warto pojechać do ASO, czasem choćby po to żeby utrzymać gwarancję. Bawi mnie natomiast to co wypisuje tu kolega o kosztach i byciu dymanym, etc. Widać nie wie, że można takie usługi mieć np. w cenie auta lub w pakiecie przy zakupie za całkiem sensowne pieniądze.
-
Otomoto Klik
Oczywiście że tak. Ja nawet mam tu w pobliżu znajomego mechanika, który mi serwisował np. Ssangyonga. I jest spoko. A naciąć się można zarówno u zwykłego mechanika jak i w ASO, przecież nie ma reguły. Mi swego czasu ASO Opla przecież popsuło Chevroleta. Z drugiej strony w przypadku nowych i skomplikowanych aut z technologią chronioną przez producenta niezależny mechanik może po prostu nie dać rady. Nie wspomnę już, że mało komu opłaca się kupować specjalistyczny sprzęt do np. niepopularnych samochodów. Dyskutuję jednak, bo bawi mnie podejście autora wątku, któremu kiedyś coś z ASO nie wyszło i myśli, że pozjadał wszystkie rozumy.
-
Otomoto Klik
No widzę. Też bym ich nie serwisował w ASO. Wymieni Ci taniej tylko w sytuacji, gdy komuś wymieni ASO drożej. Używane części skądś muszą się brać. Dzięki przeglądom w ASO i gwarancjom nigdy nie musiałem wymieniać wentylatora chłodnicy. Tak jest łatwiej. Ty zaś możesz swoim lutowanym jeździć 10 lat, na zdrowie. Biorąc pod uwagę co wymyśliłeś to ja nie mam pytań. No. Niechętnie, ale jednak posługując się już narzuconym przez Ciebie poziomem dyskusji skonstatuję, że braki w rozwoju intelektualnym można mieć jeżdżąc kiedyś tam dawno do jednego ASO i rozciągając te swoje doświadczenia na ogół. Te braki nazywamy zawężonym horyzontem. Wiesz, ja też nie korzystam z lakierni. Moje doświadczenia z serwisem polegają na tym, że przyjeżdża Range Roverem dwóch panów w garniturach, zabierają moje auto spod domu zostawiając mi Range Rovera a za kilka godzin odstawiają moje auto czyściutkie, pachnące i po zrobionym serwisie a wracają swoim Rangem. Nie wiem który z nich to Heniek ale następnym razem zapytam. Mam jednak przeczucie, że Heniek w tym czasie raczej lutuje komuś wentylator.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Konkretnie to brakuje oznakowania pionowego określającego pierwszeństwo. Poziome jest. Tak jak pisałem - pamiętaj też, żeby w przypadku przepalonej żarówki czerwonego światła ale sprawnych pozostałych zignorować je i jeśli znaki dają pierwszeństwo wpakować się na skrzyżowanie pełnym gazem. Nie zapomnij też zsikać się pod napisem "OALET".
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Tak - jak będzie śnieg to pogadamy o śniegu. Może do tego czasu będzie też znak pionowy?
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Czytając niektóre wpisy powyżej mam poważne wątpliwości. No więc ja tu o tym żeby uniknąć tej kolizji używając rozumu zamiast do niej doprowadzić i później się głupio tłumaczyć. Ciekaw jestem kto z komentujących będąc w sytuacji z obrazka i widząc nadjeżdżający samochód na tej drodze prostopadłej nie ustąpiłby pierwszeństwa i doprowadził do kolizji dlatego tylko, że być może da się udowodnić, że prawo jest po jego stronie. Bo ja myślę, że nikt a cała ta teoretyczna pisanina to w związku z tym trolling.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Mylisz się. To ja zwykle opowiadam się również za używaniem rozumu i logiki w wielu komentowanych sytuacjach. Zwykle jestem za to atakowany lub wymyśla się przypadki inne od komentowanego byle tylko coś udowodnić. Co ma też miejsce tutaj (np. wątek ze śniegiem, którego na zdjęciu przecież nie ma).
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Podobnie jak napis "TOALETA" na drzwiach, z którego odłamało się "T" i wyblakło "A" znaczy teraz "OALET". Można zatem albo skorzystać z rozumu i dostępnych wskazówek, domyślić się co kryją te drzwi i skorzystać albo można spektakularnie zlać się w gacie i udowadniać, że żadnej toalety nie było, bo "OALET" to nie "TOALETA" przecież. Czego wszystkim czepiającym się literalnie przepisów z całego serca życzę.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Chciało Ci się robić takie kolorowanki? Przecież napisałem w pierwszym poście, że należy użyć rozumu i skorzystać z DOSTĘPNYCH wskazówek - wystarczyło doczytać. Na zdjęciu, które rozpatrujemy nie ma śniegu. Udało Ci się z dużym trudem wykazać, że w innych okolicznościach być może dałoby się postąpić inaczej. Brawo.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
To jest dyskusja na temat: czy jeśli oznakowanie jest niekompletne/uszkodzone/niezgodne z rozporządzeniem to można je spokojnie ignorować czy należy wyciągnąć wnioski z dostępnej części oznakowania? Przez analogię ze światłami - czy jak przepali się czerwona żarówka to można w oparciu o sekwencję pozostałych świateł logicznie założyć kiedy jest czerwone i zatrzymać się mimo zgaszonego sygnalizatora czekając na zielone czy należy go olać i polegać w tej sytuacji na zwykłych znakach - i jeśli wskazują one pierwszeństwo - jechać rozpędzonym jak gdyby nigdy nic, ignorując fakt, że ci z boku mogą nie wiedzieć o Twojej żarówce i mieć zielone?
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Nie ma znaku pionowego. Poziomy jest. Oznakowanie jest więc niekompletne ale trudno mówić o całkowitym jego braku.
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Formalnie - tak. Podobnie jak np. znak w rozmiarze niezgodnym z rozporządzeniem. Tylko czy dobrym pomysłem jest w związku z tym je ignorować?
-
Otomoto Klik
Może Ty masz Fiata? Kupując nowe auto też przepłacam. Kupując premium jeszcze bardziej. Ktoś musi przepłacać, żeby potem "sprytny" mógł być ktoś. Ty, ale zarzut był że ASO wymienia całą część a Heniek polutuje i włala. To jak to jest? Dla ASO Heniek wymienia a Tobie lutuje? I to dalej jest to samo? I gwarancją. I wymienioną częścią zamiast lutowanej. Gada mi o inteligencji ktoś, kto w wątku obok w sytuacji gdy znakom poziomym nie towarzyszy pionowy nie potrafi wymyślić co robić. Wiem, wiem... Heniek lepszy jest od ASO i basta! Zwłaszcza Twój Heniek. Bo jest najtwojszy na świecie!
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
Pięknie, ale w rzeczonym przypadku oznakowanie jest. Tylko niekompletne. Oznakowanie. Składa się z pionowego i poziomego. Trzymaj się go. Cytujac: "Czuję się jakbym dziecku tłumaczył".
-
Poziome "trójkąciki" bez znaku "ustąp pierwszeństwa".
A jak będzie wywrócony? Albo w rozmiarze niezgodnym z rozporządzeniem? "Oznaczenia na asfalcie" to nie ozdoba lecz znaki poziome i też należy się do niech stosować.