Zawartość dodana przez Ryb
-
XPENG X9
O, mówiłem - ugotowanie mózgu. Nowy okrutny sposób na pozbycie się adwersarzy.
-
XPENG X9
Lucyfer nie musi nic pamiętać bo każdy, kto go wyzwie na taki czelendż to terminu kiedy należy powiedzieć "sprawdzam" po prostu nie dożyje.
-
XPENG X9
I pewnie dlatego wspaniała klasa wspaniałych vanów nie odnosi sukcesów. Bo praktycznie nikt ich nie potrzebuje. Ale porównujesz z vanami konkurencji czy z Renault Clio? Bo od prawdziwej konkurencji (Mercedes klasy V, Lexus LM) ten chiński wynalazek dzieli przepaść. W zakresie przestrzeni, wyciszenia, komfortu, wyposażenia majfriendy mają jeszcze dużo do skopiowania. Jedynie cena (co akurat oczywiste) jest argumentem po stronie Chińczyków - jak zwykle. Ehm, oczywiście, a Dacia Duster zamiata sprzedażą Range Rovery więc wiadomo co jest lepsze
-
Testów Rangerów ciąg dalszy - tym razem Raptor
Warto zdać sobie z tego sprawę zanim się spróbuje. I teraz już nie będzie zmieniał pasów. Tym autem bezpieczniej jest przejechać dowolną przeszkodę zamiast jej omijać.
-
Testów Rangerów ciąg dalszy - tym razem Raptor
Wielka szkoda, fajne auto. Mam nadzieję, że nic mu się nie stało.
-
XPENG X9
Po co się udzielasz jak przy braku argumentów wyjeżdżasz z ceną? Gdyby nie było w jednym chińskim worze to byś nie podnosił argumentu ceny, lecz znalazł inne.
-
XPENG X9
No wiadomo, każdą dyskusję o chińskich produktach można wygrać zaczynając słowami "Pokaż mi w tej cenie..." PS. Z tymi fotelami to on jest siedmioosobowy. No i niepotrzebnie pomijasz zasięg i prędkość ładowania, bo konkurencja ładuje (tankuje) się 5 minut i śmieje się z zasięgów rzędu 500km WLTP. A przede wszystkim to nadal nie zauważyłeś, ze Lexus nie jest europejski.
-
XPENG X9
Kolega ma klasę V i to jest megawygodne auto na dłuższe wyjazdy. Ale też kosztowało 2x tyle co te chińczyki i jest wewnątrz 2x tyle wypasu co w tych chińczykach. Fajna rzecz ale nie dla masowego klienta.
-
XPENG X9
Chińczycy nie pokazali tym modelem niczego przełomowego, co "zamiotłoby" Europę. Po prostu wsadzili elektryczny napęd do vana, jakich w Europie (Mercedes V) i Azji (Lexus LM) na rynku mamy wystarczająco. Ten napęd niczym się nie wyróżnia, poza tym, że jest elektryczny. A cała reszta materiału to zachwyty ludzi, którzy pierwszy raz w życiu zobaczyli z bliska nowoczesnego vana, że ten ma przesuwane siedzenia. Każdy ma przesuwane siedzenia, a jeśli chodzi o komfort to ten chiński wynalazek nie może się równać ani z Lexusem ani z klasą V. I do tego jeszcze wcale nie jest taki atrakcyjny cenowo. Moim zdaniem naprawdę coś zamiata VLS, na którego premierę Chińczycy będą musieli dopiero poczekać żeby go skopiować. Na razie kopiują rozwiązania obecne w luksusowych vanach 10 lat temu. I przy okazji - takich vanów nie ma zbyt wiele na rynku nie dlatego, że Europa ten rynek przespała ale dlatego, że klienci takich aut nie chcą. Poza hotelami, które robią z tego busiki do wożenia gości z lotniska kupują to nieliczni.
-
XPENG X9
Ja to się może nie znam ale głównym konkurentem tego samochodu na naszym rynku jest Lexus LM. Nie wiem jak to się ma do zamiatania akurat Europy...
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Poza tym kiedyś komuś zepsuł się Volkswagen, BMW czy Mercedes a nie słyszeliśmy żeby kiedyś komuś się zepsuł Hongqi, Voyah czy inny Forthing. Wnioski co jest lepsze nasuwają się same. No i tańsze - nie zapominajmy!
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Nie ma co narzekać bo przecież jest tanio, a europejscy producenci zapewne komuś też czegoś nie uznali więc nie ma różnicy a jak nie ma różnicy to jest różnica bo jest taniej i nie ma różnicy, znaczy że jest lepiej bo jest przynajmniej taniej.
- 1155KM
- 1155KM
-
Testów Rangerów ciąg dalszy - tym razem Raptor
Dziękuję. Gdyby wszyscy lubili to samo świat byłby nudny.
-
Testów Rangerów ciąg dalszy - tym razem Raptor
Nie pisz mi takich rzeczy, bo zacznę żałować, że wziąłem diesla. No, działa teraz o niebo lepiej. W poprzedniku żyła własnym życiem. Ale żeby nie było - poziom ZF8HP, którą mam w Jagu to nie jest i nigdy nie będzie. W poprzedniku wymieniałem przy 80kkm ale moje auta nie jeżdżą w normalnych warunkach lecz głównie w wakacyjne trasy po autostradach ze stałą prędkością. Fajnie że jest ten dodatkowy wskaźnik teraz - będę to kontrolował. Słyszałem o tym pasku. Wymieniałem olej zgodnie z harmonogramem ASO ale znów, sądzę że specyficzne warunki użytkowania pomagają samochodom. On w życiu nie jeździł obciążony niczym poza bagażami, nie holował, nie jeździł w terenie ani po mieście... Będę jednak monitorował sytuację bo wiem, że lepiej wymienić niż potem remontować. ZTCW była na to akcja serwisowa i wymieniali wszystkim zawieszenie na gwarancji. Mój podobno ma już te nowe, dobre - czas pokaże. Ja też, za każdym razem jak do niego wsiadam to mi się gęba śmieje.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Ależ możesz normalnie ebnąć. Sprawdzone.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Dokładnie, jeśli używać pilota to okazuje się to megawygodne.
-
DISCO 4 cieknący słupek A
Może po prostu weź tyle kasy ile udźwigniesz i napal nią w kominku? Zaoszczędzisz chociaż na podróżach.
-
DISCO 4 cieknący słupek A
Bo bez robocizny. A że zajmie mu to pół dnia to może sobie wypłacić w sobotę po 1000zł netto za godzinę.
-
DISCO 4 cieknący słupek A
Jakby co to mogę polecić serwis, w którym zrobią Ci to za jedyne kilka tysięcy. Ale dostaniesz fakturę i kawę.
-
tydzień w [k]omodzie
Pamiętam, że stare automaty miały takie opcje, ale to przy trzech, czterech biegach. Ale w nowych już się nie spotykam, zwykle poza "D" jest może jeden tryb jeśli w ogóle. No i wybór zmiany manualnej. Ranger ma 10 biegów i możesz wybrać (oczywiście nie wajchą tylko guzikami) który będzie graniczny u góry, np. 7 lub 9 i auto nie wrzuci powyżej a poniżej normalnie zmienia. Tryb manualny oczywiście też jest ale to co innego.
-
tydzień w [k]omodzie
Nie wiem, może robię coś źle ale jeździłem z różnymi automatami w górach, nawet całkiem wysokich (Alpy) i w większości przypadków gdy im dać trochę czasu to wykrywają zjazd i same zaczynają jechać na niskich biegach hamując silnikiem. Czasem wystarczy raz czy dwa dohamować żeby się automat zorientował, czasem wystarczy ustawiona prędkość na tempomacie, a czasem po prostu dość szybko sam odkrywa o co chodzi (może bierze info z nawigacji, nie wiem). Nawet nie pamiętam kiedy byłem zmuszony użyć łopatek pod kierownicą do wymuszenia niskiego biegu. Za to jako ciekawostkę napiszę, że Ford Ranger ma opcję, z którą nie spotkałem się nigdzie dotąd - można mu ręcznie zdefiniować najwyższy bieg na jakim może jechać. Jest to fajne zwłaszcza w zróżnicowanym terenie, gdzie podjazdy i zjazdy następują po sobie lub bywają równiejsze odcinki między stromymi zjazdami. Auto wtedy normalnie zmienia biegi w górę ale tylko do tego, który zdefiniujemy jako najwyższy - wyżej nie zmieni. Jednocześnie przy dohamowywaniu hamulcem nadal pomaga i redukuje biegi żeby uzyskać jak największy efekt hamowania. Niesamowicie to wygodne, można ustawić żeby np. nie wrzucał więcej niż 3 biegu (a można nawet ograniczyć tylko do 1 biegu) i normalnie jechać bez obaw, że auto się rozpędzi za mocno lub nie będzie gotowe na kolejny zjazd. Przy tym bardzo łatwo się te zakresy zmienia. Genialna funkcja, bardzo mi się przydawała. Ale podejrzewam, że ona tam jest bo auto może ważyć ponad 3 tony i drugie tyle mieć na haku - stąd pewnie takie udziwnienia, bo przy większej masie kończą się żarty. Ja w dużych górach (włoskie przełęcze ponad 2000m npm) jechałem załadowanym "zaledwie" do ok. 3 ton a już było na zjazdach czuć, że hamulce mają co robić.
-
Nowe BMW M3
Fajne. Trudno nazwać je ładnym (BMW w ogóle nie miało zbyt wielu samochodów zasługujących na ten przymiotnik) ale przynajmniej jest "jakieś". Zwłaszcza po Ferrari, wyglądającym jak sprzęt AGD.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Może nie wyprzedzają na trzypasmówkach z prawej?