Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > Mam z gola odmienne doświadczenia. 2 lata temu sam zadzwoniłem na lokalny komisariat (w-wa Ursus) > zgłosić wyjazd na kolonie. Pan rozmawiał krótko : data, godzina, miejsce - podjedziemy, > dziękuje - do widzenia. Rozmowa trwała 20sek. Z zaciekawieniem czekałem czy przyjadą czy olali > mój telefon. No i niespodzianka. Przyjechał radiowóz, był na czas. Sprawdzili obu kierowców, > stan techniczny pojazdu, tarczki czy takim inne papiery , gaśnice nawet czy aktualny przegląd > miała. > To samo było na zimowisku, ale ktoś inny dzwonił. W tym roku odpuscilismy, bo kolonie kupujemy w > tej samej firmie co roku, dzieciaki sie znają i ogólnie na poziomie zorganizowane. A firma > organizująca kolonie korzysta z usług tej samej firmy co roku ( firma L.Wnuk) Może i do centów > handlowych wozi ludzi złomami, ale po dzieci podstawiają nie budzące wątpliwości autokary. A > o policji słowa złego nie powiem, bo jak na razie nie mam powodu. Wiec to chyba chodzi > bardziej o lokalnego dyżurnego sztabowego, a nie ogólnie policję. Szef Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej to nie jest jakiś lokalny sztabowy.
  2. > Znajomy policjant z Jaworzna (śląskie) też mówił, że w śląskim trzeba odpowiednio wcześniej > zgłaszać. Jest odpowiednio wcześniej. Problemem nie był termin lecz fakt, że w ogóle nie robią kontroli w miejscu wyjazdu.
  3. > Nie tragizuj, wypadki z winy niesprawnego autokaru to margines. IMO między innymi dzięki kontrolom właśnie. > Najczęściej kierowcę ponosi > fantazja a na to kontrola policyjna nie ma żadnego wpływu Ale na trzeźwość ma. Na fantazję to lekiem są opiekunowie na pokładzie.
  4. Ryb odpowiedział zinger na temat - Motokącik
    > No jak: > Czarny uzyskał pierwszeństwo przejeżdżając przez obszar wyłączony z ruchu. Czyli uzyskał > pierwszeństwo (prawo) łamiąc inne prawo (o wyłączonym z ruchu obszarze) = uzyskałem PJ (prawo > do jazdy) przez złamanie prawa (kupno). > Naprawdę nie widzisz analogii? > Pytanie raczej powinno brzmieć - na ile złamanie prawa przez czarnego przyczyniło się do kolizji. > Może być tak że się nie przyczyniło w ogóle - wtedy winny jest czerwony. Ale to bada Policja i > biegli. I ferowanie jakichkolwiek wyroków jest cokolwiek dziwne. Od drugiej strony. Jeśli ktoś jedzie niesprawnym autem (łamie prawo) lub złamał jakiś przepis to mogę w niego bezkarnie wjechać? Przyczynienie to też nie jest czarno-białe: bo zależy jaka jest skala przyczynienia oraz jego wpływ na przebieg zdarzenia. Ale takie rzeczy ocenia sąd i biegli. Policja może zaproponować po mandacie jak napisałem wyżej. Jeśli kierowcy się nie zgadzają to mają otwartą drogę do szczegółowej analizy sytuacji w sądzie.
  5. > Wystarczy, że każdy zadba o siebie i w dużej mierze wyeliminuje się przewoźników- kombinatorów. Eliminując więcej niż jeden autokar też dbam o siebie. Zawsze można się zderzyć ze złomem jadącym z naprzeciwka. Niezapowiedziane kontrole służą bezpieczeństwu. Zapowiedziane - służą statystykom. > A > jak chcesz, żeby zepsuty autokar nie był podrzucany komukolwiek to warto zacząć od wyszukania > naprawdę rzetelnego przewoźnika. Tacy są ale niestety przeważnie kłóci się to z podstawowym > warunkiem- tanio. Niestety nie zawsze można mieć wpływ na wybór przewoźnika.
  6. Epilog: Przyślą ITD. W związku z tym, pismo które miałem zamiar wysłać do KGP nie pójdzie jako skarga lecz jako wniosek.
  7. > to pogadamy jak ci wmuszą > i w sumie pozostaje Ci tego życzyć, tzn spotkania z iskrą > akurat miałem w domu taką sytuację i człowieka bierze > mandat zapłaciła kobitka, która nie ma wiedzy ani chęci łazić po sądach za 100zł > goście mają pilnować prawa, więc chyba sami powinni go przestrzegać ? > taka sytuacja prawna, daje możliwość wywinięcia się z mandatu zwłaszcza tym przeginającym > rozumiem że to właśnie popierasz ? Oczywiście że nie popieram. Sądzę jednak że koszty sądowe powinny być wielokrotnie wyższe, żeby zniechęcić do zasypywania sądów swoimi wątpliwościami zwykłych pieniaczy a zostawić miejsce dla tych, którzy faktycznie padli ofiarą pomyłki. Bo że pomyłki się zdarzają to chyba oczywiste. Nie ma w 100% nieomylnych systemów. Tylko że pomyłki (jeśli oczywiście utrzymują się na niskim poziomie) nie mogą służyć kwestionowaniu całego systemu przy jednoczesnej ewidentnej winie kwestionującego. A takie stanowisko jest w Polsce popularne.
  8. > A mi wmusili. I co? I zapłaciłem - czuję się do dzisiaj po tym jakbym im rzeczywiście sam tyłek > wypiął i wazelinę podał. A mi się raz należał mandat ale nie dostałem. Uznajmy że zemściłem się za Ciebie i jest remis.
  9. > tych urządzeń po prostu nie powinno się używać ponieważ nie można im ufać, dla mnie to oczywiste > nie chce mi się marnować czasu w sądzie, nie wiem jak Tobie - nie mówiąc o marnowaniu $ na takie > sprawy... Jak na razie nie miałem tego problemu. Nigdy żaden Policjant nie próbował mi wmusić mandatu za coś czego nie zrobiłem. I szczerze powątpiewam czy taka sytuacja kiedykolwiek się wydarzy.
  10. > sęk w tym że nie raz udowodniono że iskra potrafi pokazać wynik z kosmosu, nie każdy w tej sytuacji > lubi się wypiąć i podać tubkę wazeliny I takie sprawy jak ta wskazują że w takiej sytuacji można uniknąć mandatu. Ale całe rzesze internetowych mądrali zaraz użalają się nad sobą i sobie podobnymi, którzy dalecy są od przepisowej jazdy a pomyłki radarów chcą wykorzystać do wymigania się od mandatu.
  11. > Kamerka na górze i spięte to jest z laptopem, nie pamiętam czy jest do tego od razu też opcja > montażu na statywie. > Policja zwala na GUM, a GUM się nie potrafi obronić bo policja może im pewnie zaszkodzić. Kupa > śmiechu z przewagą kupy, a obywatel dostaje po tyłku Ale który obywatel? Uczciwy i prawy czy może kretyn co nie potrafi porównać cyferek na znaku z tymi na prędkościomierzu? Niech dostaje po tyłku, nie żal mi go.
  12. Ryb odpowiedział zinger na temat - Motokącik
    > Zapytam tak - jaku kupisz Prawo Jazdy to masz prawo poruszać się samochodem czy nie? Bo z tego co > Ty piszesz (i niestety większość tutaj) to wystarczy że ukarają Cię za kupno Prawa Jazdy ale > ono Ci zostaje i daje prawo do prowadzenia pojazdów. Więc jak? Oczywiście że nie ale nie widzę analogii.
  13. Ryb odpowiedział zinger na temat - Motokącik
    > (...) > Prośba o opinię z krótkim uzasadnieniem, który pojazd zawinił. Czerwony: winny spowodowania kolizji. Mandat za kolizję, niezachowanie szczególnej ostrożności przy zmianie ruchu itp. Czarny: przyczynienie się. Mandat za jazdę obszarem wyłączonym z ruchu.
  14. > może u Ciebie tak jest (dziwne) > u mnie wygląda to inczej A na Śląsku właśnie tak. Zresztą łatwo się możecie sami przekonać wybierając numer do Wydziału Ruchu Drogowego KWP.
  15. > co ciekawe mieliśmy nawet wyjazdy o 3 nad ranem i też nie było problemu zrobić na miejscu kontrolę > przed samym wyjazdem Argumentacja jest taka, że o 3 nad ranem jest łatwiej niż rano gdy wyjeżdżają wszyscy naraz a patrol się przecież nie rozdwoi.
  16. > co ciekawe mieliśmy nawet wyjazdy o 3 nad ranem i też nie było problemu zrobić na miejscu kontrolę > przed samym wyjazdem A tu jest problem bo nie ma ludzi. Rozmawiałem z naczelnikiem WRD w KWP. Dowiedziałem się, że mogę po prostu wezwać patrol. Tylko że to kiepski pomysł, bo nie wiem czy zdąży przyjechać zanim dzieciaki pojadą. Albo je złapie po drodze, autokar okaże się niesprawny i co? Wrócą pieszo? Przedszkolaki? Ja nie chcę fundować dzieciom zepsutej wycieczki tylko mieć sprawny autokar. Co jak widać nie jest łatwe.
  17. > Jak Ci naprawdę zależy na bezpieczeństwie to przede wszystkim poinformuj przewoźnika, że będzie > kontrola. Na pewno dwa razy się zastanowi zanim coś głupiego spróbuje wykombinować. No i poza > tym miło jest, jak przewoźnik dowiaduje się od zleceniodawcy a nie od Policji Jeśli to zrobię to dostanę sprawny autokar a ten niesprawny dostanie kto inny, kto nie zamówił kontroli. A ja chcę żeby niesprawny autokar nigdzie nie pojechał i żeby przewoźnik nigdy głupio nie kombinował, bo nie będzie wiedział kiedy kontrola go trafi.
  18. > No nie mów ze nigdy nie sprawdzali Ci hamulców i układu kierowniczego... > A co moze sprawdzic policjant na ulicy przed szkołą? wiecej czy mniej? Kierowcę. Czy ma prawo jazdy i czy jest trzeźwy na przykład. IMO to dużo więcej.
  19. > Prośba o wyjaśnienie procedur "na grzecznie" na początek powinna być Poszedłem wyżej, jestem po rozmowie z Wydziałem Ruchu Drogowego KGP. Procedura jest taka a nie inna z uwagi na braki kadrowe. W jednych miejscach przyjeżdżają a w innych nie, bo dziennie wyjeżdża tyle autokarów że nie obskoczą. Polecono mi kontakt z Naczelnikiem WRD. Dzwonię więc dalej.
  20. > Ja bym najpierw zapytał czy chcą być bohaterami Uwagi w TVN, a jak dalej oleją do dopiero dzwonił. To nie tak. Oni mają takie zarządzenie, więc takie groźby to ja mogę sobie w buty wsadzić bo zarządzenia nie złamią. Przynajmniej do czasu, aż ktoś wysoko się wpieni bo mu dzwonią reporterzy.
  21. > To nie donieś przypadkiem do KWP na KMP w Jaworznie, bo jeszcze po uszach dostaną... KWP potwierdziła mi to stanowisko. Skarga pójdzie więc do KGP.
  22. > Moja mama jest dyrektorką w przedszkolu. Zawsze przed wyjazdem dzieci na wycieczkę przyjeżdża > policja i sprawdza autokar. Raz nawet musieli podstawić inny, bo były zastrzeżenia co do jego > stanu. Jak widzisz na Śląsku przewoźnik jedzie sam a potem może przedszkolu pokazać protokół. Chyba że nie ma ochoty.
  23. > Albo różne Komendy stosują różne zasady, albo po prostu jest to bzdura Wygląda na to że stosują różne zasady. Bo chyba mi wierzysz, że sobie tego nie wymyśliłem? > Młody wyjeżdżał na obóz i policja przyjechała na miejsce zbiórki, ponieważ była ulewa a policjant > stwierdził, że nie jest w stanie na miejscu określić prawidłowo stanu technicznego autobusu, > został on odeskortowany na OSKP, tam zrobiono przegląd, autobus już przez policję dopuszczony > podjechał z powrotem na miejsce zbiórki, młodzież wsiadła i pojechali. Z powrotem było to samo > - trener przed wyjazdem - 2 godziny wcześniej - zadzwonił na komendę, poprosił o sprawdzenie > autokaru i została powtórzona cała operacja > Zaznaczam od razu, że nie wiem jak wygląda sprawa płatności za takie badanie na ścieżce - czy jest > to jakoś opłacane przez Skarb Państwa (de facto tak powinno być IMHO), czy przez przewoźnika - > w każdym razie po takim sprawdzeniu a nie kontroli świateł i "fachowym" kopnięciu w opony > można powiedzieć, że autobus jest sprawny. Naturalnie na miejscu obaj kierowcy pokazali > tarczki, komplet dokumentów i dmuchali w alkomat A tu jajco. Albo przewoźnik pojedzie sam albo nie ma kontroli. I co - mam dziecka na wycieczkę nie puścić czy puścić i ryzykować?
  24. > Odpowiedz im, że zadzwonisz do TVN, a oni lubią takie tematy. A po co mam opowiadać, że zadzwonię? Wezmę i zadzwonię. Nawet mam do kogo.
  25. > Z urzędami i policją rozmawia się na piśmie. Dałeś się spławić i tyle To teraz poczytaj KPA i zobacz kiedy mam szansę na zakończenie korespondencji. A wycieczka dzieciaków za kilka dni.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.