Zawartość dodana przez szulu
-
Co mi mogli popsuć? (ABS)
Wczoraj odebrałem autko od mechanika. Wymieniane były tuleje na belce. Po przekręceniu kluczyka wyskakuje ABS Failure i odesłanie do instrukcji. Aby było jeszcze ciekawiej w momencie naciśnięcia hamulca pojawia się błąd EBD. Komputer po podłączeniu pokazuje błąd czujników prędkości obu tylnych kół (chyba 1045 i 1050) a dokładniej brak sygnału. Wykasowanie błędu nic nie daje, po rozłączeniu z kompem znika ale pojawia się po chwili ponownie. Nie znika po odpaleniu autka. Co to może być? Czujniki? Przewody? Akumulator?
-
Zmiana klas wtryskiwaczy....
Ja zmieniłem przedwczoraj i jedyne co odczułem to poprawę kultury pracy silnika na jałowym i przy jeździe na niskich obrotach - chodzi bardziej miękko, jakby ciszej, równiej. Dynamika chyba bez zmian, spalanie chwilowe chyba niższe na tych samych odcinkach przy tempomacie, ale to wyjdzie przy kolejnym tankowaniu
-
Tempomat dla tych co kostek nie mają
Chyba za wcześnie się ucieszyłem Tempomat działa ale albo mam uszkodzoną manetkę, albo coś z kablami jest nie halo. O ile po włączeniu jeżeli zwiększam prędkość to jest ok o tyle przy próbie zmniejszenia prędkości lub wciśnięciu Resume kontrolka gaśnie i otrzymuję info że Cruise Control Off... Po chwili samo się włącza Podejrzewam albo styki w manetce albo okablowanie (głównym podejrzanym są przewody wychodzące z manetki, może są nadłamane lub coś w tym stylu) ale może to coś innego? Aha, w dalszym ciągu nie wiem jak założyć tą nieszczęsną osłonę słupka Edyta: Manetka sama się naprawiła, więc na razie nie będę grzebał. Natomiast dalej nie wiem jak założyć osłonę słupka Edyta 2: Pomogły obcęgi i wycięcie kawałka osłony Teraz pozostaje mi już tylko cieszyć się z tempomatu
-
Tempomat dla tych co kostek nie mają
Dziś podłączyłem tempomat Kostki pod kierownicą nie miałem, natomiast była kompletna kostka koło aku. Kabel przeciągnięty, zasilanie z pinu 19 we wtyczce koło bezpieczników, manetka od alfy przykręcona do przełączników, całość skręcona, kontrolka w FESie uaktywniona, tempomat sprawdzony w trasie i działa. Jest tylko jeden mega duży problem... Jak założyć z powrotem osłonę słupa Krew już mnie zalewa. Opiera się to dziadostwo o jakiś plastik i nie mogę tego równo założyć Nie pozwala mi się to w pełni cieszyć z tempomatu Aha, czy jakoś uszczelniacie tą dziurę po korku z przodu?
-
Dziwne zachowanie silnika przy przyspieszaniu
Wczoraj z racji chwili wolnego czasu po zrobieniu hamulców z przodu wykręciłem i wyczyściłem przepływomierz. Widać było zaolejenie na "druciku", po potraktowaniu benzyną ekstrakcyjną wszystko się ładnie oczyściło. A dziś się okazało, że autko chodzi lepiej
-
Dziwne zachowanie silnika przy przyspieszaniu
W piątek trochę powalczyłem z overboostem. Trochę brudu na nim było, widać też było "przytarcia" na tłoczku. Całość umyta, przesmarowana, złożona, zamontowana na obudowie aku i autko chodzi jak powinno Patrząc na przewód idący w stronę turbiny zastanawiam się czy można go zastąpić zwykłym gumowym (jakiś olejowy zbrojony czy coś)? Bo troszkę jest krótki i starcza na styk. Przepływka w związku z powrotem do normalności nie będzie ruszana w myśl zasady, że nie szuka się dziury w całym
-
Dziwne zachowanie silnika przy przyspieszaniu
> też bym się nim zainteresował. I obejrzał bardzo dokładnie wężyki do niego idące. Czy u mnie też mam zainteresować się overboostem czy na razie skupić się na przepływce?
-
Dziwne zachowanie silnika przy przyspieszaniu
Minął jakiś czas i mam troszkę dokładniejsze obserwacje ). Objawy dalej bez zmian. W momencie gdy samochód łapie muła (okolice 2500 i 3000 rpm) obrotomierz wyraźnie zwalnia. Po chwilowej zadyszce stilon zaczyna ciągnąć normalnie. Po odłączeniu przepływki zawieszek nie ma ale przyspieszenie pomimo, że jest płynne to niestety wygląda jakby ktoś mi z 30 kucyków zabrał Tak myślę jeszcze o filtrze paliwa ale w akim przypadku chyba objawy by były w całym zakresie obrotów? Na razie spróbuję chyba przeczyścić przepływkę a jak to nic nie da to chyba trzeba będzie zainwestować w nówkę.
-
Dziwne zachowanie silnika przy przyspieszaniu
> jak zachowuje sie obrotomierz podczas tej zadyszki? Wydaje mi się, że zwalnia, ale głowy uciąć sobie nie dam Czyżbyś podejrzewał sprzęgło?
-
Dziwne zachowanie silnika przy przyspieszaniu
Minął prawie rok bezawaryjnej jazdy i niestety chyba pojawił się problem. Mam odczucie, że podczas przyspieszania, gdy załącza się turbo ciągnie od 2 do 3k rpm a później ma jakby zadyszkę, tak jakby nie miał siły, po chwili ciągnie dalej normalnie... W zakresie 2-4k rpm trafiają mu się czasem 2 takie wahnięcia. Brak jakichkolwiek błędów. Najbardziej odczuwalne jest to na 4 i 5 biegu... W załączniku log z fesa. Widać, że coś się dzieje w okolicach 3k ale czym to może być spowodowane? Oczekiwana masa powietrze od początku jest taka jak teraz, wcześniej szedł jak złoto a teraz coś mu chyba dolega. Co to może być? Podejrzewam jakąś nieszczelność na dolocie (na pewno mam nieszczelny dolot przy kolanku wchodzącym do przepustnicy) ale czy to może być to?
-
Palio rocznik 1998 bez korozji to realne??
> o tu > jakiś tekst Raczej nierealne. Oczekiwałbym gnijącej podłogi i/lub progów jeżeli nawet na karoserii nic nie widać. U mnie z zewnątrz na budzie nie było śladów korozji, nawet pod nakładkami na progi, wszędzie ładnie, bez purchli i odprysków (nie licząc rantów które co i raz musiałem zabezpieczać)... Za to podłoga za przednimi kołami gniła...
-
Problem z "czujnikiem zamknięcia maski"
Miałem to samo, pomogło rozwiązanie znalezione na AK. Odłącz minusową klemę z akumulatora (w opisie było, że na ok. 2 godziny, ale ja dałem chyba sporo krócej, chyba ok. 30 minut). Po tym czasie przekręć kluczyk w pozycję MAR i podłącz klemę (drzwi i klapa bagażnika mają być zamknięte). U mnie pomogło. Aha, w innym miejscu w sieci znalazłem info, że odłączyć należy plusową klemę Teraz niestety nie pamiętam którą wersję zastosowałem
-
Kilka pytan do Siene
Szukaj Sieny po lifcie w 1999r. z silnikiem 1.2 w wersji HL. Silniczek bezproblemowy, bezkolizyjny rozrząd, ceny części niskie. Spalanie w troszkę cięższej Paulinie to od 8 litrów gazu wzwyż. Co do rdzy to z wrażliwych punktów podłoga, progi (pod nakładkami ale również od dołu, pięknie się piaskują razem z podłogą i u mnie pod nakładkami cud miód a od dołu kable zaczęły wychodzić ) i tylne nadkola. Elektryki w tym samochodzie nie stwierdzono w związku z czym problemów z nią brak Co do bolączki to jako były posiadacz Palio z 1.2 i 240kkm nalotu (w tym 90kkm moje ) mogę powiedzieć że najczęściej wymieniałem termostat (3x), sworznie wahacza (tak ze 4-5) a tak poza tym to tylko lałem gaz i jeździłem
-
wyciek oleju - co to za element?
> jest uszczelka... > mnie tu pociekło > cała rura była wymieniona > tak to w środku wygląda.. O, to u mnie też chyba na łączeniu z tym kolankiem się troszkę rozciekło. Da radę to jakoś uszczelnić bo przed urlopem już mi się nie chce grzebać w autku i całości wymieniać? Jakąś taśmą samowulkanizującą czy może jakieś kleje (do szyb czy do misy olejowej)? Czy raczej wszystko wydmucha jak dmuchnie?