Zawartość dodana przez szulu
-
Astra K 1.6 CDTI - problem z DPF
Chyba pozostanie mi pogodzić się z tym częstszym wypalaniem w takim razie. Wysłane z mojego 2311DRK48G przy użyciu Tapatalka
-
Astra K 1.6 CDTI - problem z DPF
Cześć, Asterka jak w temacie, 1.6CDTI 136KM, w moich rękach od 5 lat. Do tej pory zero problemów z autkiem, DPF wypalał się w trasie co 400 do nawet 1000km, w ruchu miejskim w zależności od pory roku od 100 do 200-300km (latem) - Car scanner średni interwał pomiędzy wypaleniami podaje 420km. Jakiś czas temu podczas jazdy wyskoczył błąd związany z EGR (P0401 o ile dobrze pamiętam), po skasowaniu wszystko ok, ale mając przykre doświadczenia z tym zaworem zdecydowałem się na wyprogramowanie i zaślepienie (EGR odłączony, podobno przy moim sterowniku podłączony robi bałagan). Auto dalej chodzi bezproblemowo, nawet ciut lepiej niż wcześniej, ale... DPF w cyklu miejskim zaczął wypalać się co ok. 100-150km, w trasie 250-280km. Zapełnienie DPF wg OPL Monitor po wypaleniu 26%, wypalanie włącza się w trasie przy 38-39%, w mieście przy 28-29%. Liczyłem się z tym, że bez EGR interwały między wypaleniami mogą być krótsze, ale nie aż tak. Wiem, że podobne interwały w tych silnikach między wypaleniami pojawiają się przy uaktualnieniu softu przez Opla, dlatego nie skorzystałem z zaproszenia do serwisu. Jakieś sugestie, propozycje?
-
Problem z nawiewem
No może dostęp nie jest jakiś super dobry ale nie jest też tragiczny. W ciepłym garażu można to na spokojnie ogarnąć. Po demontażu trzeba sprawdzić czy to tylko pęknięta dźwigienka czy silnik i w zależności od tego kupić co trzeba. Wysłane z mojego RMX3085 przy użyciu Tapatalka
-
Problem z nawiewem
Z tego co autorka opisuje to mieszalnik. We wklejonym przeze mnie linku z podobną usterką to siłownik numer 4. Dostęp do tych siłowników jest naprawdę prosty. Wystarczy zdjąć osłonę od strony kierowcy i widać wszystko jak na dłoni. Kwestia sprawdzenia czy uszkodzony jest potencjometr w silniczku/silniczek czy sama dźwigienka i wymiana odpowiedniej części. Jedynym problemowym silniczkiem jest ten od recyrkulacji powietrza (ciężki dostęp i brak dźwigienek na zamianę), ale przy jego uszkodzeniu można ręką ustawić nadmuch z zewnątrz i da radę tak jeździć.
-
Problem z nawiewem
No w serwisie to wiadomo, rozebranie deski i masa roboczogodzin Dlatego to się robi samemu, bez rozbierania całej deski, dojście z boków po zdjęciu osłon na tunelu... Latem całkiem przyjemna robota, teraz kwestia posiadania ciepłego garażu. Poczytaj i próbuj sama, zepsuć tego bardziej już nie zepsujesz. Pewnie pękła dźwigienka od mieszacza i szybka wymiana załatwi sprawę
-
Problem z nawiewem
Samemu można ogarnąć temat. Uszkodzone aktywatory albo połamane dźwigienki. Zerknij może tu: jakiś link Robota nie taka trudna jak się może wydawać, kwestia posiadania dźwigienek o ile sam aktywator jest sprawny. Można na allegro kupić komplet dźwigienek do aktywatorów, cena ok. 80zł (w zestawie wszystko oprócz dźwigienki do aktywatora recyrkulacji powietrza). Przeważnie pękają dźwigienki i aktywator wyje bez sensu nie mogąc ustawić pozycji. Na naszym forum jest sporo wątków, jednak bez zdjęć, lub wątki są już niedostępne. Ale można poczytać i posiłkując się zdjęciami z netu i innych forów ogarnąć temat
-
jtd, a zaślepiony egr
Mam zaślepiony EGR i w ciągu 3 lat wyskoczył mi 2x jakiś błąd, który musiałem kasować. Nie wpływało to na jazdę. Zaślepiony EGR nie może wpływać na jazdę bo niby jak? Proponowałbym ci zlogować autko w trasie i zobaczyć czy coś z pomiarów nie wyjdzie. Co do problemów z odpaleniem to może CPW?
-
Hamulec ręczny tarczowy tył
Wymień linki. U mnie też przy regulacji było krzywo, lewa linka naciągnięta bardziej. Ręczny niby działał ale nie do końca. Po wywaleniu linek okazało się, że linka blokowała się w pancerzu (pęknięty pancerz przy mocowaniu). Z nowymi linkami regulacja jest równo i ręczny działa jak powinien.
-
Wilgoc w bagazniku
Mocowanie zapasu, uszczelka bagażnika, zgrzewy blach. Popatrz na zacieki czy są jakieś, czy wykładzina nie jest gdzieś mokra.
-
Problem ze stilo 1.9 jtd
Czyszczenie GMP nic nie da Po pierwsze podłączyć pod kompa i zobaczyć co wyjdzie, może komp od razu wskaże winnego. Jak nie masz kabla to zamiast czyścić gmp lepiej miernikiem zmierzyć jego opór, porównać z oporem dobrego czujnika i może będzie wiadomo co i jak. Jak nie czujnik to masy, rozrząd i kto wie co jeszcze może być
-
WTF? Mandat a Urząd Skarbowy?
A nie czekasz może na jakiś zwrot podatku? Bo w międzyczasie mogli zająć sobie część zwrotu.
-
Czyszczenie wtryskiwaczy i EGR'a i problem :(
A może uwaliliście coś przy klapie gaszącej i jest przymknięta? Sprawdź czy przewód podciśnieniowy do niej nie zsunął się albo nie jest przetarty i czy klapa w całym zakresie pracuje.
-
Czyszczenie wtryskiwaczy i EGR'a i problem :(
Odłącz przepływomierz i zobacz czy będzie poprawa.
-
prośba o weryfikację błędów
Na postoju logowanie nie ma sensu, co najwyżej błędy można pokasować Zmierzona wartość powietrza na pewno za mała. Porównaj z moim logiem na 4 biegu jakiś tekst U mnie pomogło wyczyszczenie overboosta i przepływki, ale mulenie miałem naprawdę delikatne. Może pomoże i u ciebie (czyszczenie nie wd40, a jedynie izopropanol a w ostateczności benzyna ekstrakcyjna, wyciągnąć i wyczyścić i siatkę i samą przepływkę delikatnie opryskując - nie dotykać )... A jak nie pomoże to bym proponował jakąś zdrową na podmianę założyć i zobaczyć.
-
Na jaki olej przejść z selenie 5w40 do 10w40.
Lej 5w40, po co autko w zimę ma się męczyć na 10w. Po prostu poszukaj czegoś tańszego niż Selenia. Natomiast jeżeli chcesz gęstszy olej to raczej nie patrz na gęstość w niskich temperaturach i szukaj 5w50, 5w60 czy coś takiego
-
lagi w przyspieszaniu
Jak już tak czyścisz to zobacz jeszcze przepływomierz (popryskać najlepiej izopropanolem, ja użyłem benzyny ekstrakcyjnej), może być zabrudzony. U mnie lekkie przytykanie i muła w okolicach 2.5krpm załatwiło czyszczenie przepływki
-
Albea 1.2 brak mocy
Problem rozwiązany. Ścięło klin na kole wału korbowego, w wyniku czego rozrząd się przestawił co nieco. Do tego walnięty czujnik temperatury powietrza i głowica. Po zrobieniu głowicy na kompie po parametrach padło na czujnik powietrza pokazujący bzdury. Jednak i to nie rozwiązało do końca problemu. Analizując ciśnienie w dolocie (pow. 700mBar) i eliminując potencjalne nieszczelności wyszło, że przestawiony jest rozrząd. Po ustawieniu rozrządu było ciut lepiej ale nadal był problem z jazdą. Kolejne podejrzenie, klin na kole, okazało się trafione. Po wymianie na nowe i ustawieniu rozrządu objawy zniknęły, ciśnienie w dolocie spadło poniżej 500mBar, silnik ładnie się kręci i da się jeździć
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
Finał: Ścięty klin na kole wału korbowego... W wyniku tego przestawiony rozrząd i zaczęły się cuda... Doliczając do tego uszkodzony czujnik temperatury powietrza i walniętą głowicę to wychodzi niezła kumulacja Koło zmienione, rozrząd ustawiony, samochód jeździ. Koniec
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
Kolejna aktualizacja... Po sprawdzeniu dolotu i wyeliminowaniu źródeł nieszczelności zacząłem podejrzewać rozrząd, bo niby mechanik mówił, że ok i w ogóle ale coś mi nie dawały spokoju te znaki flamastrem malowane Zwaliłem pasek, ustawiłem "na elektrody" i blokadę z imbusa i co się okazało... Rozrząd był przestawiony, teraz jest lepiej ale nie do końca. Obroty zrobiły się bardziej stabilne, ciśnienie w kolektorze spadło z 750 do 520, da się jechać ale rozpędza się baaaardzo wolno, czuć że coś go hamuje. W dodatku zaczęło wywalać błąd p0340 błąd czujnika faz rozrządu. Czyli jest lepiej ale nie do końca Możliwe, że ścięło klin na kole na wale i takie cuda dzieją się przez przestawione koło pasowe? Wczoraj już mi się nie chciało odkręcać tego wszystkiego bo byłem nieprzygotowany
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
Wykręciłem przepustnicę i ją wyczyściłem. Przy okazji okazało się ze to ona cały czas piszczy a wysokość pisku zmienia się wraz z naciskiem na gaz. Ciśnienie w dolocie około 700, po wkręceniu na obroty ciśnienie jest około 300- 400. Po zatkaniu dolotu samochód gaśnie, nie słychać żeby gdzieś zaciągał powietrze. Gdzie szukać przyczyny tego wysokiego ciśnienia bo to chyba jest przyczyną takiego zachowania silnika...
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
> A czujnik masz na pewno dobry? Nie czy zepsuty, tylko model i parametry? Bo inaczej to bym > powiedział nieszczelność w dolocie, ale wtedy nie trzymał by chyba wolnych. Czujnik nowy, Bosch, numery takie jak na starym. Wolne trzyma bez problemu (o ile te wahania o kilkadziesiąt obrotów pominąć).
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
> no bo jak komp zwiększa czas wtrysku żeby dolać benzyny bo widzi ubogo to i na gazie rozjeżdzają > sie mapy bo korzysta z map benzynowych zrób reset kompa z benzyny ale sprawdz pierw te > ciśnienie na listwie . To ma nawet sens Ale... Po podłączeniu do kompa mam bardzo kosmiczne ciśnienie w dolocie (załącznik) na wolnych obrotach (chyba 2x za duże, czujnik nowy, bo poprzedni pokazywał cuda odnośnie temperatury). A na to już raczej ciśnienie paliwa wpływu nie ma? I kolejna sprawa, jak zrobić reset i adaptację (Bosch 7.3H4)? W FES takiej opcji nie widzę więc czy wystarczy odłączyć na jakiś czas aku i co później?
-
wróżymy z fusów - moje 1.2
> Może tak być. Czy znasz lepszy sposób? Miernik w rękę i mierzysz opór na uzwojeniu pierwotnym i wtórnym. Jak coś odbiega od danych katalogowych to znaczy, że ta cewka nie żyje
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
> a lpg której generacji ii czy sekwencja?? Brc 24 sequent.
-
1.2 16v nie wchodzi na obroty
> a ciśnienie paliwa na listwie ktoś sprawdzał?? Nie. Nie było sprawdzane... Ale na LPG jest to samo więc chyba ciśnienie paliwa nie ma nic do tego?