Zawartość dodana przez Pyrekcb
-
Żal wątek - kurs A
> Widze ze to norma.Ja przychodziłem na plac instruktora nie ma. > Telefon do instruktora gdzie jest a on na B po miescie jeździ. > Standardowa odpowiedz wiesz gdzie jest moto to odpalaj i jezdzi po placu i tak z 15 > godzin.Motocykle trupy og€lnie olewka kursanta.Nszczescie zdałem na nowych zasadach > a uczyłem sie na starych. ja w ogóle na kursie nie siedziałem na moto....
-
Żal wątek - kurs A
> Ja niestety nie miałam nikogo kto by podpowiedział gdzie i jak to wszystko wygląda.... Ekhm... jakiś tekst jakiś tekst
-
Po wielu wysiłkach...
> Staż kandyd. 3 mies. po 2400, później ok. 3000 plus różne dodatki (socjalne, zielone szkoły, op. > medyczna itp). ZUS od pełnej kwoty. Czas pracy ściśle przestrzegany - przerwa to stajesz z > ludźmi w polu 10 km przed dworcem. Netto czy brutto?
-
Mercedes i rdza
> Nawet stara beczka miała problem taki, że bagaznik potrafił się złamać. Jak była składana z trzech i tyrana z dwutonową przyczepką na haku, to i owszem.
-
Slidery, profesjonalnie starte :D
> Myślę ze znamy obydwaj osobę która byłaby w stanie je kupić dla lansu Bez litości...
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> Kupno od pierwszego właściciela czy od handlarza nie > ma żadnego znaczenia, znam co najmniej kilku handlarzy od których warto kupić samochody, bo po > sprowadzeniu są odświeżone, czytaj tapicerka wyczyszczona jeśli tego wymaga, wymienione > podstawowe sprawy jak klocki jeśli jest to konieczne, lub zrobione inne drobne poprawki, > których właściciele przed sprzedażą nie robią. (...) > Niektórzy tu się śmieją, że porównuje się ceny, ale tu nic śmiesznego nie ma, wystarczy logika, że > jak samochód kosztuje za granicą 4-6 tys eur za dany rocznik, to w pl nie może kosztować > 3800eur po sprowadzeniu, opłatach i zarobku sprzedającego. To ci "porządni" handlarze skąd biorą auta za granicą?
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
Nie mam już siły z Tobą dyskutować, więc tylko krótko poniżej. > Te okienka to tylko betonowanie bzdurnych stereotypów. 1 właściciel lepszy niż trzech. Tak! Pierwszy właściciel wyklucza handlarzy. > Kupiony w Polsce lepszy niż kupiony w Europie. Tak! Porównaj ceny w Polsce i Europie i pomyśl, jakim cudem u nas są w niższej cenie. > To czego ludzie chcą, ludzie dostają od handlarzy. Patrz wyżej - kupno od I wł.
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> Jasne, że stwierdzi. Otwiera maskę i mówi: "Ma pan umieszczony alternator nisko, nie jest osłonięty > przed wodą i solą, może skapitulować w każdej chwili". Albo: "Ma pan alternator wysoko pod > maską i tu woda z ulicy nie ma szans się dostać, prawdopodobieństwo awarii bardzo małe". Ok, rozumiem, że te "osłonięte i umieszczone wysoko" się nie zużywają. > Problem w tym, że drogomierz pokazuje przebieg od wyjazdu z fabryki, a nie od montażu danego, > nowego bądź regenerowanego elementu. No i co w związku z tym? > Stan samochodu to wypadkowa badania (takiego o jakim > piszę) na SKP i konstrukcji Stan samochodu, to wypadkowa badania i konstrukcji? > która może być udana bądź nie i jest wyrażana w statystykach. > Wiem. Ja chcę wyrazić sprzeciw wobec walki z cofaczami. W interesie klientów, którzy chcą mieć > sprawne auto do jeżdżenia jest deprecjonowanie znaczenia stanu licznika. Bzdura. > Przykro mi bardzo, że > nawet środowiska "petrolhead'skie" przyklaskują walce z drogomierzami. Czasami mam ochotę, > żeby w każdym swoim aucie przekręcić licznik i to chętnie do przodu...na 700.000 km. Ta > "walka" po prostu tylko buduje właśnie ślepą wiarę w przebieg. Nie, ta walka chce zmusić oszustów do przekazywania kupującym informacji o faktycznym przebiegu auta. > Będą wszystkie auta z > prawdziwym przebiegiem i ludzie już nawet oleju nie sprawdzą bo jak licznik wskaże 120.007 km > to znaczy, że 7 kilometrów temu był duży przegląd. Łomatko - skąd Ty takie wnioski wyciągasz? > Wszyscy powinni działać na rzecz większej > dostępności i jakości kontroli stanu. A ODO powinno się cofać na zero przy każdej zmianie > właściciela. > A nawet na kąciku naszym szanownym pojawiają się setki postów, które są podszyte tylko podoba się, > nie podoba i przebieg i przebieg i mało jeżdżony i super i marzenia o czymś ładnym i z małym > przebiegiem. Frustruje mnie to, że aż muszę sobie dać upust emocji...tu właśnie...na kąciku. No właśnie widzę, że się strasznie frustrujesz.... Jest na to sposób - przy przeglądaniu ogłoszeń odhacz I właściciel i kupiony w Polsce, posortuj od najdroższych i wtedy przeglądaj.
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> A wystarczy, żeby każdy sobie zrobił takiej jakości > przegląd przed kupnem i wszystko jasne. Tiaaa, jasne... Na przeglądzie diagnosta stwierdzi, czy przykładowo altek ma 80tkm przebiegu, czy 80tkm x 5 i - pomimo, że aktualnie działa - za miesiąc trzeba będzie wywalić parę stów na nowe łożyska, diody czy inne mostki. Podobnie z szeregiem innych elementów. I - uprzedzając Twoją odpowiedź - nie twierdzę bynajmniej, że stan licznika świadczy o stanie auta.
-
Ułożenie kostki betonowej - opaska budynku
Brać się za to samemu? Krawężniki powstawiałem, ale nie mam zagęszczarki - taką opaskę da radę bez? Czym to wtedy ubić?
-
Czy producenci oszczędzają na czynniku klimy...
> A zgłaszałeś że słabo daje ?? Nie, bo robiłem jeszcze przed upałami. Szybę odszrania momentalnie.
-
Czy producenci oszczędzają na czynniku klimy...
> Są auta w których trzeba robić serwis klimy min. raz w roku, podobno zależy to od jakości węży > gumowych Przegląd (ten książkowy w ASO) po roku robiłem - chyba powinni sprawdzić?
-
Czy producenci oszczędzają na czynniku klimy...
...w nowych autach? W rocznym aucie temperatura przy kratce na zamkniętym obiegu i z max. nawiewem nie chce spaść poniżej 13*C. Jechać na dobicie klimy, czy do ASO, żeby szukali nieszczelności?
-
Ni mioł chop kłopotu...
To teraz po polsku poprosimy.
-
Co na dach (remont )
> ja mam gont amerykański już 5 lat i wygląda jakby był wczoraj położony. > Ale jest bardzo gruby - 3 razy grubszy od naszych, ale i kosztował 30 zł za metr Mi polecano skandynawskie oryginały (któraś polska fabryka jest chyba wykupiona przez Skandynawów i też robią) - wziąłem kerabit.
-
Rynny.
Mam Marleya - co prawda dopiero kilka lat, ale żadnych problemów nie ma.
-
Epica - OT115
> Trzeba zadzwonić, zwykle taki co ma jeden ma dojście do większej ilości. Możesz spróbować też tu: > http://www.jadar-auto.pl/ > Bez problemu wysyłają części w dowolne miejsce. > Ja zwykle wolę sobie części kupić sam. Akwimat zawsze miał graty do daewoo/chevi.
-
Co na dach (remont )
> ... > Żeby po kolejnych 15 latach znowu wymieniać? To już blachodachówka dłużej wytrzyma. Znam domu z 30letnim gontem i specjalnie nic się nie dzieje.
-
Pytanie do tych co jeżdżą na 50tkach
> ja jeżdżę 125 ale vmaxy na razie do 70 (czyli tyle co 50cmm odblokowane) i jeżdżę w full ubiorze > może bym się skusił na letni ubiór po jakiś wioskach gdzie jedno auto na godzine przejedzie, ale w > Warszawie duża szansa na zrobienie sobie kuku I buty!!! Kolega z fabryki zaczął jeździć w motobutach po tym, jak przy niemalże zerowej szybkości miał trąca z autem. Stopa pęknięta w kilku miejscach, gips/usztywnienie przez kilka tygodni.
-
Pytanie do tych co jeżdżą na 50tkach
> Niby prędkości niewielkie Wystarczające, żeby w razie W zabrakło skóry na d..pie do przeszczepu.
-
Impregnacja altany ogrodowej
> W zeszłym roku zrobiłem altanę z palet jednorazowych. OT - masz jakieś foto?
-
Jak to jest z podkładkami dla dzieci
> Podepnę się pod temat. Czy znajdę gdzieś poddupnik z isofixem bez limitu wagowego 36 kg? Po co isofix do poddupnika?
-
Stawik
> Do 30 metrów KWADRATOWYCH bez papierologii Linkę popraw....
-
Daihatsu Sirion 1.3 Sport 4WD - ktoś, coś wie?
Jooookiiiiiii!!!!
-
Jazda Ferrari lub innym "super"autem?
> Ale o czym my tu rozmawiamy? Ostatnio jeździłem lekko dłubaną Hondą Type-R kilkadziesiąt okrążeń po > torze który znam na pamięć z prędkościami do 100km/h (szybciej się tam nie da) i mogę > stwierdzić tylko tyle, że nie ogarnąłem sprzęta ni cholery bo można było wszystko jeszcze > przynajmniej 5-10% szybciej pojechać a jakby wsiadł fachowiec to jeszcze po tym sporo by było > do urwania. > A tu w Ferrari po paru okrążeniach ktoś chce cokolwiek pokazać? Pojechałeś w skrajność - nikt nic nie chce pokazywać. Dla kogoś latającego po torach, to może codzienność, dla motorsportowego laika (jak np. ja) rundka 911tką nawet na 30/50/70/inne % możliwości auta, to niezła frajda.