Zawartość dodana przez blue_
-
Do oglądaczy aukcji internetowych -Skoda Octavia do oceny
IMO troche za drogo jak na ten rocznik. zdjęcia nic nie pokazują
-
Padające diody w swiatłach dziennych
> No sporo jeleni wymienia lampy zwykłe na ledowe bo: > 1. zaoszczędzi energię auto spali mniej o 1litr ale tu chyba nie chodzi o mniejsze spalanie, tylko o zużycie lamp w samochodzie. Ty akurat mało jeżdzisz, ale są ludzie którzy naprawde dużo jeżdżą i moge sie założyc, ze lampy w ich samochodach nie dadzą rady odpowiednio doświetlić drogi w nocy, bo mają powypalane odbłyśniki. są jeszcze inne przyczyny, ale nie o to tu chodzi
-
Fura dla żony - Punto czy i20 ?
> Fiat to Fiat i Fiatem pozostanie. tak samo skoda, to skoda i skodą pozostanie mozna tak pisac o wszystkich markach, ale wszystko zalezy na jaki egzemplarz trafisz. mozna miec szczescie, a mozna miec i pecha, wiec nie ma co opowiadac bajek
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> odradzasz komuś, a zrobiłeś tak samo-nie miałeś kasy, kupiłeś tanie auto by jednak mieć auto, a nie poruszać się autobusem nie. nie zrobiłem tak samo, wręcz przeciwnie. sprzedałem cinkola, dołożyłem troche i kupiłem siene, po to by było bezpieczniej i wygodniej. a moja zona chętnie by sie przesiadła na autobus, w obliczu tego co sie dzieje na drogach, ale......to juz nasza sprawa i nie widze sensu dalszej dyskusji z Tobą, bo masz inne podejscie do tematu
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> Nie można poruszać się rowerem po autostradzie no jasne. przekraczac prędkosci tez nie mozna, a jednak codziennie ktoś mandat dostaje > Tak. Obojętne mi czy to ruchliwa droga czy zadupie. Nie zdarzyło mi się przy prawidłowym sygnalizowaniu swoich zamiarów mieć potyczkę z kierowcą czy sytuację bezpośredniego zagrożenia życia. no widzisz, a ja miałem. sygnalizowałem skręt, a mimo to babka we mnie wjechała na skrzyżowaniu, gadając przez komórke. > mam rower to korzystam a na drogach jest wystarczająco miejsca na wszystkich. tez tak uwazam
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> wybudzamy się ze snu, bo to już po 9 tej... codziennie wstaje o 5 > A czy czasem nie narażasz swojej lubej na nieszczęście ładując ją w starego grata? ano narażam. ale niestety ona ma za daleko zeby jezdzic na rowerze, a pozatym napisałem, ze juz niedługo bedzie miała nowsze auto a tak wogóle siena stara jest, ale nie znasz stanu technicznego, wiec sie nie wypowiadaj, ze to grat. dbam o nią lepiej niz większosc ludzi o swoje żony i nie bał bym sie jechać nią na koniec świata
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> jeździłem takim "dużym bezpiecznym" aż pewnego razu przed skrzyżowaniem pękł przewód hamulcowy, albo wypadł łącznik przedniego zawieszenia i przednie koło się złożyło to juz kwestia stanu technicznego auta. jak dbasz, tak masz > podoba mi się postawa kolegi z pracy, który dał żonie nowe auto (półroczne) a sam jeździ kilkunastolatkiem choć wielu ludzi puka się w głowę - jak to babie dałeś nowe auto to raczej oni powinni sie postukac po głowach. albo inaczej..... wychodzi na to, ze wogóle im nie zalezy na swoich kobietach. ja tez mojej zonie oddałem auto, a sam jezdze na rowerze, a zimą autobusem, z tym, ze stare auto bo nie miałem kasy, ale juz troche zaoszczedziłem i kupuje niedługo młodsze
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> Jeżdżę rowerem . Wyobrażacie sobie wypadek na rowerze ? ale jezdzisz w takim ruchu samochodowym? wyprzedzasz samochody, zapitalasz ponad 100km/h po autostradach? ja tez jezdze na rowerze i to bardzo duzo, ale unikam bardzo ruchliwych dróg, a to ze nawet na chodniku moge sie przewrócić i połamać, to nie jest zaden argument
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> chyba że miałeś oba od nowości. no niestety nie. tylko jedno auto miałem fabrycznie nowe- sejka > Przy cenie 3-4 tyś za samochód nie można założyć że nie będzie się psuł myśle, że nawet auto za 40 tys bedzie sie psuło i naprawy będą też odpowiednio droższe.... przykład: mój szef ma puga 607, który regularnie co kilkanaście dni stoi w warsztacie > Jedynie cc 1.1 może powiedzmy stawać do podobieństw z sc, któremu chyba jednak bliżej do Pandy niż cc. ale podobieństwa w sensie?... chyba masz na myśli osiągi? to wtedy tak, ale komfort i bezpieczenstwo nie różni sie niestety niczym... to takie same pudełka po zapałkach > Jak auto ma naście lat i paru właścicieli za sobą może być już tylko gorzej. niekoniecznie. jestem 3 właścicielem mojej sieny i ma sie ze mną dobrze > Nie ma co już rozprawek pisać,
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> gwarancji że auto większe będzie się mniej psuło nie ma przecież żadnej a Ty właśnie tak porównujesz-małe mi się psuły, większe nie. większe w międzyczasie też miałem oprócz małych i właśnie mniej sie psuły niż te małe > Poza tym w tym budżecie mowa o seicento,matizie a nie cinque, które dzielą lata świetlne... jakie lata świetlne? przeciez to takie same samochody. czym sie rozni cc od sc? ze ma poduszke? prosze Cie..... > Rozmawiamy też, że oba (małe i większe) ma gaz i dopiero teraz można liczyć realne koszty jakie mogą nas spotkać, a więc należy porównać: -ceny rozrządu, hamulców, układu zapłonowego, spalania I ta tej podstawie patrzeć który wyjdzie drożej, chyba najlogiczniej będzie. ok, ale np w cc nie zmieniałem rozrządu, bo był na łańcuchu i jest z góry powiedziane, ze wytrzyma 300 tys km, a w sienie musisz zmienic co 60 tys, bo inaczej wpakujesz sie w niesamowite koszty, i co? jednak nie robi to na mnie wrażenia. raz na 5 lat wymienic rozrząd, hamulce kosztują tak samo, a w cc z tyłu wymieniałem częściej niz w sienie, bo częściej sie zapiekały, wydech w cc zmieniłem w 7 lat 3 razy, a w sienie ani raz przez 5 lat i jezdze na gazie co podobno żle wpływa na wydech?...... układ zapłonowy? fakt.. w cc, sc nie robiłem z tym nic, w sienie musiałem wymienic cewke WN. olaboga 200 zł za 50 tys km...... > Ale przecież to działa w obie strony, jak się nauczy dużym to nie wsiądzie do małego...najlepiej jak jeździ różnymi autami, wtedy problem znika. jeśli ma taką możliwość, to bardzo dobrze.........
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> Co do kosztów utrzymania to już wspomniane było, ok 3 krotnie wyższe będą w stosunku do małego wozidła. z tym sie tez nie zgadzam jak pisałem wyżej miałem 3 cinkole z silnikami 700, 900 i 1100, jak równiez seja 1100. ten ostatni był najmniej kosztowny z nich wszystkich, ale moze dlatego, ze miałem go od nowosci i mało nim jezdziłem. ale 700 i 900 psuły sie bez przerwy. choc czesci tanie, to przewyższyły wartosc tych wozideł, a w sienie przez 5 lat wymieniłem tylko rozrząd, altek i hamulce. koszty spalania to samo. dziewięćsetka paliła 8l beny po miescie a siena z 2 razy mocniejszym silnikiem pali 10l gazu wiem, wiem. kazdy na swój sposób oblicza, ale nie da sie inaczej liczyć. ja juz dawno dawno temu przekonałem sie, ze auta małe wcale nie są tanie w eksploatacji, na dodatek nie oferują żadnego bezpieczenstwa ani komfortu dodam jeszcze jedno. dziewczyna, dla której jest szukany samochód w tym wątku, wg mnie powinna zacząć jezdzic właśnie czymś większym i nauczyć sie, bo jak zacznie na małej kupie, to pozniej bedzie sie bała wsiąść do większego. i mowie to z doswiadczenia, bo mam w rodzinie i wsrod znajomych kilka takich dziewczyn. moja zona tez z cinkola jak wsiadła w siene, to powiedziała, ze nie chce, ale że nie było innego auta, to szybko sie przyzwyczaiła i teraz do małego wsiąść nie chce
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> Ale jest różnica między Tico, a samochodem z 4 poduszkami i ABSem, a taki można kupić za 4 tyś, > który generuje koszty niewiele większe od Tico. no i to właśnie staram sie przekazać takie auto nie uchroni napewno w niektóych przypadkach, ale w większości przypadków da jednak większe szanse niz te auta najmniejsze i bez poduszek a co do szukania auta w jak najlepszym stanie, to mysle, ze w tym przedziale cenowym i rocznikach igieł sie i tak nie spotka i nie wazne czy to bedzie micra, corsa, czy siena, dokładać do tego i tak bedzie trzeba
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
wszyscy mają rację, no ale powiedzmy sobie szczerze- przynajmniej ja tak uważam, że w tej kwocie 3-4 tys, bezpieczniej bedzie raczej w polonezie, czy sienie niż w tico, czy cc. wieksza masa pojazdu i gabaryty robią swoje. dłuższy przód i tył zwiększa szanse przy uderzeniach z przodu i z tyłu. zresztą pomijając bezpieczeństwo sama wygoda podróżowania. wiem, bo miałem 3 szt cinquecento przez chyba 8 lat, od 5 lat jeżdżę sieną i jak ostatnio pożyczyłem cinkola od tesciowej, to zawróciłem w połowie drogi, tak dramatycznie sie tym jedzie więc co kto woli, ale wybór jest większy niz sie moze wydawac
-
Co byście doradzili - małe, tanie do jazdy wokół komina
> Teraz może szybkie uzasadnienie:Odnośnie bezpieczeństwa, jak to ma być jazda po mieście to tutaj o duże dzwony nie ma co się martwić, bo nie ma wielkich prędkości i ewentualnie stłuczka jakaś moge sie nie zgodzić? 2 tygodnie temu żona moja jechała jako pasażer nowiutkiej karetki reno trafic w centrum katowic. prędkosc na tej ulicy obowiązuje wiadomo- 50. zatrzymali sie na światłach i nagle bum. koles przywalił w nich jadąc 130 i o mało nie dachowali. wszystkie szyby wyleciały, poduszki sie pootwierały, koła nawet pourywało. żone ze szpitala przywiozłem dzien przed swiętami. nawet nie chce mysleć, co by było, jakby jechała naszą sieną, a co dopiero jakimś tico. nigdy w życiu nie kupie juz żadnego małego bobka. nawet za darmo nie chce takze liczenie na to, ze w miescie sie nic nie stanie, to tak jak wiara w wygraną w totolotka
-
Nowa Octavia czy Golf a może...?
> Poza tym nie wiem jak Ci to wyszlo przy tak smiesznych przebiegach. no jak to jak? obecnie miesięcznie wydaje 200 zł na gaz. jakbym jezdził na benie, czy ropie znając obecne ceny, wyszło by blisko 500.
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> Trzeba poznać auto. a to fakt. swoją sieną jezdziłem juz różnie, i jakkolwiek bym gazu nie używał, to zawsze pali w okolicach 10l, no ale naprawde nie chce mi sie wierzyć, ze prawie dwutonowymi autami ludzie schodzą do 5, czy 6l
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> Raczej diesle nie są takie oszczędne jak to ludzie mówią, moc się z powietrza nie bierze i tyle. otóż to.
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> Jak ktoś się z benzyny przesiądzie to mu będzie dużo paliło. sęk w tym, ze mój szef całe życie klekotami jezdzi, na dodatek rzadko kiedy przekracza setkę
-
Nowa Octavia czy Golf a może...?
> Przy przebiegach rzedu 10kkm rocznie spalanie nie ma zadnego znaczenia... moze dla Ciebie. ja nawet 10 tys nie robie, ale jak mam miesięcznie wydać 200 lub 400 pln, to wole jednak te 200.... chyba logiczne?
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> bajki. dyche w wawie to mi palił 607 2,7 Hdi. wg mnie, to Ty bajki opowiadasz. auto ważące 1.7 T, 204 KM i 10 po mieście? chyba jak go pchałeś
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> Po pierwsze to nie ma takiego silnika w 607 oj tam, panie znawco. zamiast 2 wcisneło mi sie 4
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> czyli jesli komp pokazuje srednie 6,3 a w/g tankowania wychodzi 6,2 to tez ma sie nijak do realiow? dam Ci taki przykład. moj szef ma puga 607 2.4hdi. zatankował pod korek, przejedził po miescie 300 km, gdzie komp pokazywał mu średnie w okolicach 5l, zatankował znowu pod korek i weszło 30l. niezłe 5l i niech mi nikt nie mówi, ze klekot jest najoszczędniejszym rozwiązaniem. moze jakby gnojówka była po 3 zł, ale nie po prawie 6
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> Śmiem twierdzić, że nie umiesz na codzień jeździć dieslem. a ja śmiem twierdzić, ze to Ci co sie chwalą niskim spalaniem, sami nie wiedzą ile tak naprawde spala ich auto nie patrz na wskazania komputera, bo nijak ma sie to do realiów kuzyn ma 2.0 tdi w audi, jezdzi bardzo dużo i bardzo ekonomicznie, ale twierdzi, ze poniżej 7 litrów zejść to jest męczarnia, bo nie ma wtedy ani frajdy z jazdy, ani dla silnika to tez nie jest dobre suma sumarum nic nie przebije mocnej benzyny z lpg. jest lepiej i taniej
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> Moje 2.0 tdi pali średnio 6 l, taaaaaak jasne. takie bajki to dzieciom na dobranoc opowiadaj albo moze i faktycznie tak jest, ale jak jezdzisz cały czas z górki
-
PZU vs. MTU
> za Astrę 1,4 8v ubiegły rok 636zł a obecnie ( dokładnie w tym m-cu) 592zł no to widzisz, ja za siene 1.6 zapłaciłem teraz 411, a w zeszłym roku było 350 a mam 60% za bezszkodowość + 5% za dziecko do 12 lat + 5% za jednorazową opłatę, -10% za auto powyżej 12 lat