Zawartość dodana przez Pieter2
-
Wilgotny dom - osuszacz kondensacyjny czy absorpcyjny?
Wilgoć i para na oknach to efekt braku wentylacji. Podnieś temperaturę we wnętrzu domu i zapewnij odpowiednią wentylację.
-
Hydraulika, ruszenie starych kolanek
> Tylko że nie chodzi o odkręcenie, a o to, czy po samym obróceniu w prawo do poziomu na złączu tych > kolanek z rurą nie zacznie podciekać. Nie chce mi się ich całkiem odkręcać i na nowo nakręcać, > bo nie wiem, w jakim stanie zastanę gwinty. Gwint będzie ok. ale może przeciekać. Nie wiem jaką długość ma ta pozioma rura, ale spróbowałbym odsunąć je od ściany, obciąłbym kolanka i na nowo nagwintował rury o ile masz dostęp do gwintownicy.
-
Hydraulika, ruszenie starych kolanek
Jak to mówią nie grzeb w g... bo będzie śmierdziało. Tych kolanek to łatwo nie ruszysz, a jak ruszysz, to je będziesz musiał odkręcić i na nowo wkręcić na nowych pakułach, bo będzie ciekło. Odkręciłbym nyple, nie powinno być z tym problemu i masz pole do popisu. Wkręcasz co chcesz: nowe nyple, kolanko w-z, końcówkę do rur zgrzewanych. Nie wiem co Ci przeszkadza kąt 45 stopni, masz kolanka do rur zgrzewanych 45 stopni.
-
Remont z Ak - ocieplenie domu, wymiana okien
> Co trzeba podrapać?? Styropian
-
Czyszczenie skóry
Jest kurtka ze skóry w kolorze beżowym i na niej kreska zrobiona długopisem. Czym to wyczyścić, żeby wyglądało jak przed upapraniem?
-
Seicento 1.2 16v z bravy nie odpala
> To jakiś przedziwny silnik bo każdy "normalny" powinien odpalić przy wciśnięciu gazu. Bo tam nie ma "normalnego" silnika krokowego, jest tam siłownik
-
problem z umocowaniem czegoś do ściany
Miałem podobny problem z sufitem (żużel z betonem) stosowałem podobne kołki jak w linku i dawały radę. jakiś tekst Kiedyś mieli ciekawe technologie. Też jestem chory, jak mam wiercić w domu w ścianie. Dawno temu stosowałem piankę. Trochę pianki do otworu, do tego kołek, czekamy aż pianka zastygnie i można wkręcać. Dużo zależy od ściany, tak na odległość trudno doradzić.
-
Wymiana termostatu w 1.2? Trudno to zrobic?
> Ale ktoredy spuszczales ta wode? Przez termostat czy odkrecales rure na dole chodnicy? Odkręć rurę od chłodnicy i spuść płyn. Warto wyjąć akumulator, wtedy jest więcej miejsca. Robota jest prosta.
-
Buczenie pomiędzy 2500-3000 obr. przy przyspieszaniu
> Nie ma? Dużo userów zgłasza buczenie w tym przedziale. No nie wiem, u mnie nic nie buczy.
-
Tłumik końcowy
> klik O dzięki, tej aukcji nie było kiedy szukałem.
-
Tłumik końcowy
> to jest do 1.4 16V T-Jet ma inny Pytałem wcześniej o to i nikt nie odpowiedział. Dzięki, teraz już wiem.
-
Tłumik końcowy
> Gdzie? np tu i kilka na allegro. Ile to jest warte, nie wiem.
-
Tłumik końcowy
> A mógłbyś ceny rozpisać na składowe elementy ? W takim razie nie trzeba wymieniać całego skoro jest > podzielony Końcowy jest osobno. Znalazłem jakieś zamienniki od 90 do 150 zł. Nie założę tłumika za 500 czy 600 zł, oryginalnego też nie kupię za cenę jaka jest w ASo, bo i tak dłużej nie wytrzyma niż zamiennik. Nic nie burczy, więc na razie jeżdżę. Na razie szukam coś w sensownej cenie a wymienię, jak będzie dziura. Dzięki wszystkim za porady.
-
Co to jest?
> Jakieś szkody są po tej zabawie. Miałem dwa razy rozbieraną deskę, drugi raz miesiąc po pierwszej naprawie. Musiałem jechać z reklamacją, plastyki z konsoli środkowej były luźne,brakowało śrub. Teraz coś mi stuka nad schowkiem. Nie zyczę nikomu takiej naprawy.
-
Tłumik końcowy
Rozpada mi się tłumik końcowy w t-jecie. Dzisiaj zauważyłem płat blachy który wisiał pod tłumikiem. Niestety, ze wzgledu na stan zdrowia i pogodę, nie ma szans, abym w najbliższych dniach wchodził pod auto. Auto musi pojeździć ok. tygodnia, więc mam pytanie. Ile tam jest warstw blachy? Ma ktoś jakieś namiary na sprzedawcę tego ustrojstwa. ASO odpada, bo cena pewnie będzie z kosmosu a trwałość za tę cenę, to kpina. Czy 1,4 bez turbiny ma taki sam wydech?
-
No i posypała sie skrzynia ..
> Ale dostrzegasz roznice w powadze usterki i koszcie naprawy pomiedzy skrzynia biegow a dmuchawa? Tak, ale wymiana silnika dyfuzora nie jest tania. Demontaż i montaż deski trochę kosztuje.
-
No i posypała sie skrzynia ..
> Nikt sie do mnie z FAP nie odezwal. Za to w serwisie na pertraktacjach bylem z v-ce prezesem salonu > i ASO .. moze to podzialało Dziwne ASO. Mnie naprawili nadmuch za friko w ramach gestu handlowego. Jeszcze sami samochód zastępczy zaproponowali. Może w moim wypadku zaważyło to, że pokazałem im ich niedokładny montaż po pierwszej naprawie. Jeśli chodzi o maile, sam kiedyś napisałem jednego, kiedy po drugiej naprawie falujących obrotów w starym bravo, znowu miałem problemy. Centrala się nie odezwała do mnie, tylko ASO zadzwoniło, żebym przywiózł ponownie samochód na naprawę. Z tego co się dowiedziałem, to dostali porządny op...l. Kierownik serwisu, dla mnie też nie był zbyt miły, ale w końcu dali radę auto naprawić.
-
No i posypała sie skrzynia ..
> a moze przypadlosc skrzyni 6biegowej? Ale to chyba pierwszy opisywany tu przypadek, zresztą pierwszy o jakim słyszę a Ty już "przypadłość" dorabiasz.
-
No i posypała sie skrzynia ..
> Czytałem. Wlasnie rozmawialem z kierownikiem ASO, mają działać w mojej sprawie w FAP. Powiedzial ze > nie powinienem sie martwić kosztami. Aso może wystąpić o "gest handlowy" (tak to jakoś nazywają) do FAP i chyba to zrobili. Oczywiście warunkiem jest serwisowanie auta w ASO. Mi to proponowali przy ponownej naprawie klimy, ale będzie robiona na gwarancji, bo chyba padło to samo, co poprzednio. Z tego co pamiętam, to proponowali 80% zniżki robociznę i 60 % zniżki na części... albo odwrotnie. Z tym, że u mnie jeszcze doszła niedokładnie poskładana deska, więc byli bardzo mili.
-
Kontakty, namiary, mechanicy, części
Nie polecam firmy "Euromot" w Żorach. Kilka razy, nie mogli sobie poradzić ze skaczącymi obrotami w Bravo 1,2. Po trzecim razie, napisałem maila do Bielska, z zapytaniem, gdzie mogę naprawić mojego Fiata, bo w Żorach nie potrafią. Następnego dnia, zadzwoniono z Euromotu i grzecznie poproszono mnie, żebym przywiózł auto. Mistrz, który odbierał auto, nie był już zbyt miły i wszystkiego się czepiał, np. swiec (przejechał się, były nowe i oryginalne). Po tygodniu, odbierając auto usłyszałem, że auto jest naprawione....w 90%! Potem usłyszałem, że PRAWDOPODOBNIE jest uszkodzony komputer. Auto chodziło jako tako przez pół roku. To wszystko się działo w autoryzowanym serwisie! Były jeszcze inne przygody z tym serwisem, ale przy ostatniej naprawie przesadzili.