Zawartość dodana przez misiaqxxl
-
czujnik ruchu do oświetlenia w przedpokoju
> w sumie wystarczy mi już teraz jak sobie pomyślałem jeden czujnik przy drzwiach wejściowych. Tylko > jak go mam podłączyć? Nie kcom napisać przy dwoch przewodach jest prosto, bo wylaczniki spinasz na krotko, w uklad wpinasz czujke i powinno banglac. w sumie nie wiem czy do zwyklego sterowania jedna czujka to nie wystarczy, trzeci kabel schodowy wypinasz calkiem i po zabawie. najlepiej tak jak Ci pisalem, zaloz sobie leda z czujka do pradu albo na baterie i traktuj to jako awaryjne oswietlenie prowadzace do klopa w nocy. jak bedziesz chcial pospinac schodowke z czujnikiem to bedzie wyzsza szkola jazdy. ewentualnie poszukaj lamp z wbudowanymi czujnikami i masz praktycznie p&p.
-
czujnik ruchu do oświetlenia w przedpokoju
napiszcie jeszcze tomeckiemu, żeby sobie mądrze te czujki rozplanował, bo jak je założy na pałkę to przewracając się na łóżku w sypialni może lewą stopą niechcący zapalać światło w przedpokoju. Albo kręcąc się po innych pomieszczeniach też może przypadkowo odpalać oświetlenie. Też mam przedpokój w kształcie L i schodówkę na jego końcach. Mniej więcej w połowie, w najciemniejszym miejscu mam kontakt do którego zasadziłem leda z czujką ruchu, który podświetla mi drogę gdy jest ciemno. Jakość jego może i wątpliwa, ale działa i spełnia swoje zadanie.
-
Czym przykręcić blat
zrob krzyzak z plaskownika, natnij klocki tak zeby zatopic w zaglebieniu krzyzak. krzyzak do nogi, w czterech miejscach do blatu i masz w sumie 8 punktow mocowania. ewentualnie krzyzaki zastapic jakas deska. decha do klocka, po rogach do blatu.
-
Wędzarnia ....
> Zaczął poprawnie ,chociaż nie widzę na dole tylnej ściany wlotu kanału dymowego z paleniska . ja murowalem palenisko od frontu (kanal), za kanalem obmurowalem krąg i stawialem na tym drene. na calosc zastosowalem dekiel przykrywajacy i juz ;-).
-
Wędzarnia ....
> Dlaczego? Jak nasadzi na to budę, to będzie wędzarnia! zalezy jak to dalej rozbuduje ;-)
-
Wędzarnia ....
> projekt w toku O tyle się mi dziś udało wymurować > Spawanie idzie mi znacznie lepiej ale jak na pierwszy raz nie ma tragedii > Niech się mury pną do góry ........ niech kominy mają pion ;-) p.s. poki co Ci bardziej grill wychodzi niz wedzarnia :-)
-
Sesja :-)
> O trza było podejść... zagŁada nie gryzie... ja też nie a jezdzi ??? wrzuc jakies aktualne fotki
-
Pianownica do auta i środek pianotwórczy do niej
> Wiem problem z tym że to nie ja tym będę operował a niestety muszę użyć tego słowa "głąby" którym > się myśleć nie chce > No nic musze coś wykombinować i widzę że nawet są dedykowane pianownice > http://allegro.pl/profesjonalna-pianownica-lanca-piany-karcher-hd-s-i3975650757.html tylko > trzeba coś z tym mocowaniem pokombinować no to daje Ci gotowe i dobre rozwiazanie. zerknij w moj podpis :-). tez mam ludzi, ktorzy tym sprzetem pracuja ;-).
-
Pianownica do auta i środek pianotwórczy do niej
> Dostawczaki kontenery tym myją więc dłuższy zasięg musi być to lance wodna jak dokrecisz do pistoletu bedziesz mial dluga bez zmian. natomiast z lanca moze byc problem, bo dokrecajac ja na koniec tak chcesz zrobisz duze obciazenie. lanca plus litr plynu. poza tym pozbywasz sie regulacji, bo nie siegniesz. opcja taka jak moja daje mozliwosc celnego pianowania naczepy, strzelisz tym celnie z dwoch, trzech metrow nawet.
-
Pianownica do auta i środek pianotwórczy do niej
> Tak sobie myślę że chyba nie trzeba przecinać bo w tej starej dysza na końcu jest odkręcana więc > może tu trzeba by założyć szybko złącze i wtedy tylko przepinać jeżeli oczywiście długość > sztycy nie ma znaczenia przy pianownicy jak chcesz operowac metrowa lanca to spoko. ja do osobowek lance skrocilem zeby bylo poreczniej. poza tym lanca ma regulacje kata podawania piany i dobrze jest trzymac tam reke, bo masz plynna regulacje natrysku.
-
Pianownica do auta i środek pianotwórczy do niej
pianownica. przeciac pistolet (sztyce) na pol. do czesci wodnej kupic koncowke z gwintem, od strony pistoletu kupic srubunek nakrecany na rurke. narzynka dopasowana do w/w gwintow, przegwintowac, zlozyc, uzywac. w 200 plnach sie zmiescisz. no moze netto.
-
Sciany zelbet
> Pare watkow nizej wszyscy chwalili silikat za doskonala izolacyjnosc akustyczna.... ja Ci pisze z doswiadczenia po dwuletnim mieszkaniu w nowym bloku. niesie jak pieron i po scianach i przez stropy.
-
Sciany zelbet
silikat niesie, nowoczesne stropy tez sa bardzo akustyczne. niestety.
-
Etui/orgaznizer wierteł sds
> Ogólnie fajny, ale nie wiem czy trochę nie niski/wąski jest, żeby wiertła weszły koło siebie no tez tak mysle. trzeba sie do casto karnac poogladac te wszystkie pudla i schowki. tam sobie obejrzysz, pomacasz, zmierzysz, dopasujesz. dzis w casto np. znalazlem stojak na wino, ktory targalem z netu niepotrzebnie w sumie. wyszlo z przesylkiem tyle co w casto.
-
Etui/orgaznizer wierteł sds
jakiś tekst ???
-
wyciek "nova Škoda coupe"
> czy to jest case pasata cc? zrobimy to samo, tylko w innej budzie i skasujemy +15 tys PLNów.... > żenua. > tak czy siak to bardzo wczesny render pomysl jak z seatem exeo, wersja beta. czyli zamiatamy magazyny, klecimy auto z resztek.
-
grzyb na ścianie i framudze okna
> Właśnie wentylacja realizowana jest poprzez kratkę wentylacyjną umieszczoną w dole drzwi spiżarki. > Chciałbym to tak tylko na szybko ogarnąć bez większych kosztów bo obecnie mam domek w SSZ i myślę > że za rok najpóźniej już mnie tu nie będzie-więc chyba pozostaje tylko ACE (chyba że inny > specyfik - jaki?) i wietrzenie w cieplejsze dni. > Wychodzi że jak nie zrobie to i tak wyjdzie. Pufas daje rade, Oro Perfekt tez. oba dostepne w Casto, ten drugi za okolo 15 zl. oba skuteczne ale polecam pryskac w cieply suchy dzien, bo wala chlorem tak, ze bakterie z reklamy Domestosa zdychaja w locie ;-).
-
grzyb na ścianie i framudze okna
> Nie wystarczy - wentylacje bedzie mial pewnie z wnetrzna mieszkania. Jesli jest w spizarce sporo > chlodniej, a doprowadza cieple powietrze z mieszkania, to i tak wystapi konsensacja pary > wodnej na najzimniejszej scianie. Trzeba tez pomieszczenie niestety ogrzewac. bardziej myslalem o wentylacji z zewnatrz w stylu rozszczelnienie okna albo jakas kratka. ale tutaj znowu musi miec mega szczelne przejscie spizarnia-mieszkanie.
-
grzyb na ścianie i framudze okna
zwrocic uwage na wentylowanie pomieszczenia ? polozyc kafelki i nie patrzec na lroblem
-
Uszczelnienie elementu syfonu
> Kupiłem nowy korek do umywalki (tzw. clic-clac), ale jego rura spustowa ma niestety ciut większą > średnicę wewnętrzną i gumowa uszczelka nie trzyma. Co tam zapodać? Myślałem o plastykowej, > stożkowej, centrującej - dobrze kombinuję? powinno dac rade. tez ostatnio przerabialem syfon z opcji rura harmonijka na tradycyjny i wiem, ze te rozne zestawy nie sa jakos mega dokladne i bywaja minimalne roznice w skoku gwintu, grubosci uszczelki czy srednicy kolnierza. tam mozesz miec problem, bo bedzie duzy "nacisk" wody, przez polaczenie zrobione "pod prad" ale sprobuj. dopasuj ciasna, elastyczna uszczelke i dobrze skrec. p.s. zajrzalem i u siebie mam to slrecone do czola. rura ma taki kolnierz dostosowujacy srednice do srednicy odplywu i miedzy oba elementy plaska uszczelka.
-
Filtr do wody
> posiadam filtr zmiękczający Softaq 30 - LINK > zamontowany w czerwcu > przed całym zestawem dodatkowo filtr piankowy chyba "piątka" > już po pierwszym miesiącu widać było, że czajnik robi się mnie zakamieniony > na czarnej umywalce nie widać już delikatnych zacieków > ja jestem zadowolony > wydatek może i spory ale imho warto gdybym wiedział, że w moim mieszkaniu będzie aż tak twarda woda (w porównaniu do mieszkania rodziców i firmy jest z 5 razy gorzej) to też założyłbym sobie stację oczyszczającą na całe mieszkanie. Ale niestety, jak się mieszkanie remontowało to nie myślałem o tym, bo byłem przekonany o tym, że cały sosnowiec wodę ma czystą, bo do tej pory tak było, tam gdzie mieszkałem
-
Filtr do wody
> można poznać źródło rewelacji o osadach ropopochodnych? kozuch na herbacie jest raczej od twardej > wody. źródłem jest szpenio, który zamontował i serwisuje mi w rodzinie 4 zestawy osmozy. Najbardziej widoczny problem tego typu pojawił się na działce w kieleckiej wsi. Woda miejska, przegotowana, zalewasz herbatę i po wystygnięciu robi się twardy kożuch na powierzchni. Ok zgadzam się związki wapnia, twardość wody itp. Ale ten kożuch mieni się odcieniami tęczy. Jakieś żółte, niebieskie kolorki się tam pojawiają. Pomiar wody przyrządem w skali PPM, pokazuje około 400 jednostek. Przy zamontowaniu jakiegoś hybrydowego filtra 3M wskazanie przyrządu spadło do 300 jednostek. Kożuch nie zniknął. Przetestowaliśmy jeszcze kilka innych filtrów typu przelewowego i nic więcej nie osiągnęliśmy. Dopiero osmoza dała wynik na poziomie 20 jednostek i krystalicznie czystą herbatę Dla mnie liczy się efekt, czyli nie tworzą się osady, wodę z kranu można pić, czajnik po kilku latach użytkowania wygląda jak ze sklepu itp. Ogólnie jestem zadowolony
-
Trochę się chłopak zamotał...
> Jeżeli chodzi o wjazd na firmę to też bardzo często porzucam auto "na środku", przy wjeździe, w > bramie czy gdzie indziej mi się stanie. A to dlatego, że każda firma ma swoje procedury i > każda by chciała, żebyś je znał od momentu zjechania z drogi w bramę ale na prawdę mało która > potrafi takie informacje wywiesić. Tak czy inaczej staniesz w innym miejscu niż to sobie > wymarzyła ochrona, kierownik projektu czy kto tam sobie akurat nad tym myślał ale ja mowie tez o tzw. stalych bywalcach podjezdzajacych tylko na chwilke ;-).
-
Filtr do wody
osmoza kupisz za okolo 500 zl zestaw, serwis zrobisz raz na 8-10 miesiecy za 100 zl. zamontujesz sam osmoza co prawda oczyszcza wode ze wszystkiego lacznie z jakimis mineralami ALE zwykly filtr typu Brita raczej nie oczysci Ci jakis osadow ropopochodnych, ktore powoduja powstanie swiecacego "kozucha" na powierzchni herbaty. trenowalem tez taki filtr 3 w 1 bodajze 3M i tez nie ogarnal tego problemu. podobno ogarnia to tylko ta osmoza. a jak mazz miejsce i cash to stacja oczyszcza wody oparta o jakies tam granulaty, zloza, itp. i masz sprawe zalatwiona kompleksowo.
-
Trochę się chłopak zamotał...
> Mam na myśli ten post, > jakiś tekst > w odpowiedzi do postu Collibra, który z kolei odpowiadał na zdanie wyrwane z kontekstu, a > traktujące o czymś zupełnie innym > Bo z tym, że frustraci są wszędzie, zgadzam się w całej rozciągłości dosc pokretna ra Twoja logika, nie wnikam bardziej z obawy o zagubienie sie w czelusciach ;-)