Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SAS44

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SAS44

  1. > innych poduszek przy tym wsporniku tam nie było jak widać i całkiem komfortowo się jeździło, sądzę > więc że nie byłby potrzebne dodatkowe elementy tłumiące. Nie wiedziałem jak to wygląda, teraz widzę... Oczywiście, że nie potrzeba. Wiesz co, analizowałem to pochylenie tego tłumika wibracji i myślę, że w tym Twoim silniku wibracje powstają ze składowej momentu obrotowego wału i silnik drży obracając się (oscylując oczywiście) w osi obrotu wału korbowego. Tu trzeba szukać. Może faktycznie DKZ załatwiło by tu sprawę drgań... Może się okazać że ten Twój drążek z Vectry może być strzałem w 10-kę. Gdzie go tylko załapać? Czemu tylko nie zamocowali go w połowie jednostki napędowej ( z tyłu silnika) a za przód silnika? Dziwne to trochę dla mnie... Można by pokusić się o przedłużenie go i złapanie gdzieś za silnikiem... Nie wiem jak wygląda 1,8 umiejscowiony w komorze. Czekam na więcej.
  2. > a jednak coś się zmienia... Wiem i ja, bo założyłem swoje niefirmowe paskudztwo (zdjęcie w którymś z poprzednich moich postów) i też czuć różnicę - w moim przypadku zmniejszył się niewielki rezonans jaki miałem przy 2900 obr/min a i w całym pozostałym zakresie jest ciszej. Mam nagrany filmik, ale nie mam jak go wrzucić... > Bo skąd te silne drgania przy przyspieszaniu szczególnie na I i II biegu? To akurat może powodować co innego. Niewspółosiowa półoś, luzy na moście napędowym, zużyte tuleje wahaczy a nawet słaby amor. Pewnie jeszcze sporo innych by się znalazło... > Co ciekawe podczas moich poszukiwań optymalnego położenia tłumika drgań okazało się że najlepsze > dotychczas położenie okazało się przykręcenie go w osi wzdłużnej pojazdu odchylonego w dół o > pewną wartość kątową (30st?) Szkoda, że nie możesz "powachlować" masą tego ustrojstwa. > Dlatego dumam co by było gdyby usztywnić silnik takim drążkiem reakcyjnym jaki był stosowany w > Vectrach B O co byś go wyparł? Jedynie o sanki chyba. Tam też powinny być wtedy poduszki... Są hydrauliczne amortyzatory drgań silnika - nawet o tym wcześniej pisałem. Od Senatora chyba, ale i w innych dużych silnikach też. PZDR.
  3. > Bez odpowiednich narzędzi do rozwiązania zagadki to walka z wiatrakami. Prawda... Gdybym miał czas ( w domyśle - byłbym młodszy), zrobiłbym wibrator na jakimś silniku na stałe napięcie z regulacją obrotów i wtedy poeksperymentował z wygaszaniem rezonansów... Czytałem trochę o wibroizolatorach i jest tam ciekawa sugestia o ich doborze. Piszą, że zły dobór i złe miejsce zamocowania, może skutkować nie osłabieniem, ale wzmocnieniem rezonansu w danej częstotliwości, czy przesunięciem go w inny zakres... Ja na szczęście nie mam problemów z głośnością mojego "młynka do kawy", ale staram się jakoś łączyć w bólu. Aha... IMHO sztywny obciążnik jest raczej do wygaszania wiotkich i sprężystych elementów o wysokiej częstotliwości rezonansowej... Tu woził będziesz tylko dodatkowe kilogramy. PZDR
  4. Dla chcących poeksperymentować, nie musi to być dokładnie to dedykowane przez Opla. Można wykorzystać półtorakilogramowego mela z wciśniętym w niego silentblokiem z grubą warstwą gumy. Albo tak jak ja zrobiłem - z wibroizolatora. (zdjęcie w załączniku)
  5. > lepiej byłoby > przykręcić ten rezonator gdzieś w okolicy dolnej przedniej łapy silnika przy bloku... Nie... Pomyśl gdzie on najbardziej wytłumi wibracje silnika? Pionowe - nie ma znaczenia gdzie będzie zamocowany, ale skręcające? Im bardziej będzie oddalony od osi wału tym większym momentem zwrotnym działał będzie na silnik tłumiąc te właśnie wibracje skrętne. Tu gdzie jest jest najlepiej - im dalej od wału tym lepiej - popróbuj różnych lokacji, nawet może gdzieś za silnikiem. > póki co potestuję to co udało mi się na szybko zrobić ... Nie o urodę tu chodzi przecież... Jak zda egzamin zrobisz z nierdzewki PZDR
  6. > Zamontowałem tłumik rezonansu kołyski na łapę podwieszenia silnika (zielona strzałka) - i znów - > 'coś' to zmieniło w drganiach silnika, ale nie wpłynęło na buczenie. Tak dopiero teraz spojrzałem dokładnie... IMHO nie w tej płaszczyźnie powinieneś zamocować ten tłumik wibracji. Oglądałem na jakiejś stronie silnik z zmontowanym takim (podobnym) ustrojstwem, ale tam był on obrócony o 90 stopni - oś tłumika równolegle do osi silnika i maksymalnie wysoko. Spróbuj tak go umieścić... PZDR.
  7. > Czytałem na forach i były przypadki, że sprzęgło mialo wplyw na wibracje silnika.. Ale to głownie > zly montaż nowego... Nie wiem jak musi być zjechane sprzęgło i może koło zamachowe żeby > szarpało całym silnikiem? Nikt tu nie pisał o szarpaniu silnikiem z winy niewyważonego sprzęgła. To powoduje wibracje. Szarpanie silnikiem z winy sprzęgła to jest wtedy gdy stracą sprężystość elementy tłumiące drgania obwodowe (skrętne) tu zwykłe sprężyny, ale również gdy nierówno pracuje docisk - nie całą płaszczyzną (uszkodzenie słoneczka?) i powoduje to rozedrganie wzdłużne całego zespołu napędowego w poduszkach w czasie załączania sprzęgła. Jeżeli do tego dochodzą jakiekolwiek luzy w zespole napędowym i zawieszeniu to skakanka gotowa... PZDR.
  8. > Ale... to wszystko i tak "pudrowanie syfa" - trzeba wyeliminować przyczynę. To chyba najlepsze tłumaczenie sensu tej walki na język polski. Jeżeli silnik wibruje zbyt mocno (w stosunku do założeń), to zatrzymanie tych wibracji jest jak lot na księżyc. > Zastanawiałem się czy nie dało by się zamontować testowo jakichś podkładek izolacyjnych pod > łapy silnika P+L - jakieś kilkumilimetrowe - ciekawe czy to coś by zmieniło? Jeżeli podłożyłbyś też podkładki pod łby śrub izolując całkowicie możliwość przeniesienia wibracji poza gumą. Regulując siłę dokręcenia nakrętek na szpilkach (zamiast śrub) miałbyś nawet możliwość wpływania na tłumienność tego "silent-bloku". Polecałbym jakiś średniej twardości elastomer poliuretanowy... Tyle że widzę tu tak wiele zmiennych, że będzie to nie do ogarnięcia. To też będzie pudrowanie, nie? Bo na pewno wpłynie to na kolejne minimalne zmniejszenie wibracji ale nie usunie głównego problemu. Może nakłada się tu kilka różnych problemów maskując ten najważniejszy? Rozpatrując silnik to (oczywiście teoretycznie) nie ma w nim składowej która powodowałaby wibracje wzdłuż osi wału silnika - no chyba że wał ma już spory luz wzdłużny. Główne, to siły próbujące rozkołysać (obrócić) silnik w osi wzdłużnej wału oraz siły w pionie wynikające z ruchów układu korbowego itd. Dlatego pewnie, bardziej pracujące poduszki związali z kołyską, a te, które teoretycznie przenoszą mniejsze wibracje, z budą. Nie wiem jaki to był problem by związać silnik tylko z kołyską, ale wg mnie było by to rozsądniejsze rozwiązanie. Dając przekładki elastomerowe pod boczne poduszki mógłbyś się przybliżyć do tego lepszego rozwiązania gdzie silnik lepiej izolowany byłby od budy. To nie reklama... http://www.poliuretany.pl/produkty/plyty-prety-tuleje Płyta 5mm 70 - 74 Sh A... Tylko jak zapobiegniesz kontaktowi śrub z otworami mocującymi w poduszkach - trzeba by je rozwiercić i tam też dać dystansujące wstawki - choćby milimetrowe. Szpilki, powiększane podkładki, nakrętka z przeciwnakrętką do regulacji siły. Kawałek takiej płyty mam nawet zakamuflowany w pracy... Koszt byłby żaden, trochę pracy i dało by to wiele odpowiedzi. Daleko tylko do tego Twojego Krakowa... PZDR. Walcz dalej.
  9. > U mnie jesli chodzi o sorzeglo to jest problem. Na pewno jest zużyte bo jest szarpanie przy > ruszaniu. ciezko płynnie ruszyć. No nie jest to tak do końca jedyna możliwość... Zbyt miękkie (stare, lub uszkodzone) poduszki mogą takie poszarpywanie powodować... Jadąc na trójce 2000 obr/min puść na chwilkę (0,5 s ) gaz i wciśnij z powrotem - przy zbyt miękkich poduszkach poczujesz taką "kołysankę" samochodem - przód tył. Jeżeli nie to raczej sprzęgło, ale sam tego pewnie nie wyczaisz, potrzeba nieco doświadczenia. > Rozumiem wibracje przy ruszaniu/ zalaczaniu sprzęgła.. po zalaczeniu powinno byc juz ok? Patrz - miękkie poduszki... > Czy zużyte i w jakiś sposób niewywazone sprzęgło moze dawać efekt wibracji przy rozpedzaniu? Wibracje będą zależne od obrotów silnika nawet na postoju. > Miał ktoś tak? Chyba jesli są zużyte przeguby to wtedy cos takiego wystepuje.. Tak, jeżeli półoś opada i nie jest w osi obrotu, to nie dość, że powoduje wibracje to i drgania kierownicy przy mocnym przyspieszaniu. Jest jeszcze coś, skrzynia biegów a dokładnie mechanizm różnicowy. Jego zużycie przy sporym przebiegu też może powodować wibracje w czasie rozpędzania - wyczuwalne na kierownicy i całej budzie, zwłaszcza podłodze.
  10. > Mam dokladnie identyczny > problem z Vectra C polift z tym silnikiem. 3,5 tys obrotow i wystepuje buczenie. Wymienilem.... Jedyna co może narastać z "wiekiem" to zmiana tłumienności poduszek, lub wibracje silnika. Od mięknięcia poduszek nie zwiększą się w/g mnie wibracje nadwozia - chyba, że gdzieś się oprze metal o metal. Co mogło by zwiększyć wibracje silnika? Nierównomierne zużycie tłoków? Różne ciśnienia indykowane w czasie pracy cylindrów? Skręcenie zmęczeniowe wału - nawet przy wyważonym wale mogą być przestawione czopy korbowodowe (skręcone względem siebie - nie współpłaszczyznowe)... Nierównomiernie zużyte sprzęgło z dociskiem - niewyważenie. Gruby nagar na jednym tylko tłoku. Loteria co? > W momencie buczenia ewidetnie czuc takze przenoszenie drgan na podloge/bude. Buda staje się głośnikiem... > doszedlem do nastepujacych konkluzji: > - prawdopodobnie ten silnik tak ma, nie jest dobrze wywazony a po prostu na jakims etapie > "zuzycia" problem narasta > - byc moze poduszki silnika mimo, ze nie sa pozrywane to nie maja takiej sprawnosci jak nowe Nic dodać nic ująć... Jak silnik zacznie wibrować nadmiernie to żadne poduszki tego nie wytłumią. Może coś takiego? http://e-opel24.pl/pl/p/amortyzator-drgan-silnika-Opel-OmegaSenator-C26NE-GM-0684452/435 Jak wiadomo w której płaszczyźnie wibruje.... PZDR.
  11. > jestem coraz bliższy tezy, że silnik wpada w drgania, poduszki trochę > tłumią je, ale wzbudzają rezonans karoserii skutkujący taką właśnie częstotliwością dźwięku. To jest na pewno tylko widzisz, jak już pisałem, musiałbyś założyć miękkie poduszki, które w sobie rozładowałyby drgania silnika ,chociaż zbyt miękkie poduszki sprawią, że pojawią się problemy z szarpaniem przy ruszaniu... Może ktoś przed sprzedażą wymienił którąś na jakiegoś twardziela i zaczął tę spiralę problemów z przenoszeniem wibracji na budę. > hydro z olejem i poduszką gazową zamknięte w obudowie... Ba, bujałeś takim silnikiem? Spróbuj porównać jak miękko porusza się na poduszkach Z14XEP w porównaniu z Twoim "bykiem" > A to, że to drgania wskazuje > ich zmniejszenie (i hałasu) po zamontowaniu tłumika rezonansu kołyski. Jak widzisz kierunek i trafienie dobre... > kompresji nie bo i nie widziałem takiej potrzeby... No nie wiem... Nie znasz historii tego silnika, a przecież na logikę gdy na jednym korbowodzie siła będzie inna to może spowodować rozedrganie silnika... Taka moja teoria... > podejrzewam jeszcze że winą tego stanu rzeczy może być > tłumik środkowy... Hmm... Wibracji, czy hałasu? Środkowy tłumi wysokie Hz-e. Owijałeś go kocem gaśniczym na próbę? Zdejmij też na próbę z wieszaków i podeprzyj wydech na czymś by odizolować go od budy. > ten samochód był głośny odkąd go kupiłem, po zakupie zmieniłem standardowo kpl. filtrów, rozrząd, > świece i nic to nie zmieniło, potem założyłem też LPG i gdyby to była wina wtrysków to by na > gazie było ciszej/głośniej a to nie ma znaczenia na jakim paliwie jedzie, Prawda... > zostało mi jeszcze dołożyć tłumik rezonansu w osi poprzecznej auta, podmienić tłumik > środkowy i to tyle... jak się nie poprawi to tak zostanie. > Zastanawiam sie czy założenie poduszek silnika P+L od diesla by coś zmieniło? Może należy pójść w > stronę przeciwną i zastosować poduszki od 1.4 benzynowego? Szybciej od 1,4 bo są miękkie - porównaj jak pisałem sztywność zamocowania silnika. Nie kupuj zamienników w większości są makabrycznie twarde i będzie jeszcze gorzej - szukaj oryginalnych - używanych i miękkich. Wyważenie wału... Robiłem kiedyś: Wszystkie części osobno ważone i dopiłowywane by miały tę samą masę (główka i skręcona stopa korbowodu - pomiar dla obu stron) - to łatwa część. Potem wyważenie dynamiczne wału - ja miałem na miejscu więc dla mnie nie był to problem - nie wiem gdzie to teraz robią, ale na pewno gdzieś robią. Była różnica... No dobra bo mnie piszące palce zabolały... Powodzenia.
  12. > jeszcze jedno mi wpadło do głowy... może to buczenie powodują drgania przenoszone na kabinę np > poprzez węże klimatyzacji, węże chłodzenia, mechanizm zmiany biegów, być może jakąś wiązkę > elektryczną? Zgadza się, ale tak naprawdę rezonans przeniesie się nawet przez samo powietrze - wszystko zależy od siły wibracji czy już samego dźwięku. Moja gitara w kącie nieraz odzywa się cichutko, jak wzbudzi ją jakiś konkretny dźwięk z otoczenia. Sprawdzałeś kompresje? W jakim stanie są świece? Zamień miejscami świece, potem wtryski - może to one powodują nierównomierności w pracy silnika? Kombinowałeś w tę stronę? Zaciskam kciuka. Drąż temat - przyda się na pewno innym.
  13. > Dlatego zastanawiam się co różni te dwa auta że to tak kolosalna różnica? Wibracje silnika. Podejrzewam źle wyważony zespół wał korbowy - korbowody i tłoki (za małe lub za duże przeciwciężary na wale...) W silnikach 4 cylindrowych mogą występować drgania, wprost proporcjonalne do wielkości silnika, a związane z siłami drugiego rzędu. Niestety, bez wałków wyrównoważających usunięcie tego typu wibracji jest bodaj niewykonalne. Ktoś może zrobił mistejka w obliczeniach? Masz stetoskop mechaniczny? Jeżeli wibruje silnik to współczuję bo zostaje ci tylko wachlowanie twardością poduszek silnika. Nie mogę w necie znaleźć naklejek - wskaźników wibracji - mamy takie naklejone na szlifierki oscylacyjne do wzrokowego ustawiania siły oscylacji. Wspaniale pokazują wibrację na zasadzie rozmywania odpowiednich kółeczek pola pomiarowego. Jak znajdę na Roslerze to zrobię zdjęcie. Coś na ten przykład: http://www.powderbulksolids.com/medialibrary/u13df_162308_550.jpg Wydrukuj, naklej na silnik w pionie i w poziomie i obserwuj przy różnych obrotach. Tak można nawet zmierzyć kąt wypadkowej wibracji.
  14. > Gdyby wsadzić tyle wyciszeń do tej Z14XEP > ile jest ich w mojej to by silnika w ogóle nie było słychać... Ja w swojej mam pewnie połowę tego co Ty i faktycznie do 2500 obr/min silnik Z14XEP słychać tylko odrobinę w momencie mocnego przyspieszania - rewelka - jazda w terenie zabudowanym to miodzio. Mam już matę kauczukową na przegrodę w komorze silnikowej, oraz na dach i na wiosnę ją przykleję na klej polimerowy bo nie udało mi się załatwić samoprzylepnej z klejem samowulkanizującym. Potem wypiernicze te makabrycznie głośne, letnie sportowe Dunlopy...
  15. > ale poczekaj, poczekaj. Ty masz A-G Z14XEP ... czyli classic? Tzn bez >wyciszeń fabrycznych... Nie wiem jaka to jest wersja ale mam trochę fabrycznych wyciszeń. Mata pod klapą była i na całej przedniej części podłogi obejmująca przegrodę od wewnątrz jest taka gąbczasta, miejscami bardzo gruba warstwa wyłożenia akustycznego. Nie było tak wcale źle. Teraz jest lepiej. Wczoraj założyłem opony zimowe i jestem w szoku. Letnie Dunlop Sport - to sala koncertowa w porównaniu z zimowymi Sawa S3. Dwa spostrzeżenia - łapię się na tym, że zaczynam jeździć szybciej (wiesz o co chodzi), ale jest lepsze: Dzwoni żona - Gdzie jesteś? - No jadę już do domu... - Samochodem? Oszukujesz mnie... Nie słychać. I to ten pocieszniejszy problem...
  16. > ja mam oklejone ale rury pomiędzy filtrem a korpusem przepustnicy Odgrzewam trochę i mocno dziękuję za podsunięty pomysł... Obłożyłem na próbę tę rurę otuliną do rur CO z wyciętym kwadracikiem na przepływkę i już tak pozostanie. Mam trochę filcu LD - czeka na przyklejenie pod dach. Ps. Już nie podniosę maski przy kimś obcym
  17. > Może dyskretna zmiana nastąpiła... Ja zauważyłem zmianę po naklejeniu na plastikową osłonę rozrządu maty kauczukowej - ale masz rację jak coś hałasuje gdzieś potężnie, to ta kosmetyka jest o kant d... potłuc. Podśmiewać się zaczynają, ale ja Ciebie rozumiem, to taki bzik, narkotyk - ze mnie się śmiali czemu jeżdżę 20 letnią Syreną a mam kasę na nowszy. W silniku 2,0, u mojego kierownika w Daewoo, jakimś cudem skręcił się i to minimalnie wał korbowy (źle odprężyli?). Zaczął tak wibrować, że nie sposób było jeździć. Wszystko inne było ok. Jeżeli w Twoim, te wibracje przenoszą się z silnika na budę i nie pomogą miękkie poduszki pod silnikiem to nic nie pomoże. Miękkie poduszki to jednak kłopoty z szarpaniem samochodem i kłopotami ze sprzęgłem. W jednym masz rację, najpierw dokładnie musisz określić źródło - bo kasy zabraknie... Nie ten mechanik, który wymienia części (to wymieniacz), ale ten co umie stwierdzić co jest zepsute.
  18. > dachu nie mam wyklejonego, na pewno dużo to daje przy jeździe z większymi prędkościami Zgadzam się z kol. Pietro_M - tu nie chodzi tylko o szum wiatru czy pukanie kropelek deszczu. To tłumik dźwięku z wnętrza kabiny. Na hali kuźni u nas, wisiały nic nie izolujące wielkie bloki miękkiego styropianu - kilka - wielu się dziwiło po co? Absorbowały dźwięk. > należałoby wykleić ścianę grodziową od środka... Ogromnie tęsknie za moim przyjacielem ze stoczni który załatwił mi (pastę, farbę nie wiem jak to nazwać) wykładzinę akustyczną, którą wykładano pomieszczenia silników, agregatów dla zachodnich odbiorców. Była taka "włochata" i gąbczasta po związaniu, do nakładania szpachlą. Gdybym ja mógł jej jeszcze skądś załatwić. Szara. Rewelacyjna do nakładania i w efektach. A dach - wyklejałem czymś takim: 5mm https://www.wyciszamy.net/o/Pozostale/Panele-KL/m54
  19. > wykleiłem całą metalową osłonę pod silnikiem... Moja była (w poprzednim) i jest (teraz) z plastycznego tworzywa sztucznego... W poprzedniej Aśce na buczenie (takie rezonansowe) pomogło wyklejenie dachu pod podsufitką - matą o ile dobrze pamiętam o grubości ok 3mm i wytrzymałości na temperaturę do 150 stopni (do sprzedaży się nie odkleiła mimo że nigdy nie widziała garażu). W tej Joannie G. nie chce mi się zdejmować podsufitki (trudne to jest w G?), bo też bym wykleił dach. Masz wyklejony dach? Jak nie, to niech ktoś popuka lekko opuszką palca w różne miejsca na dachu jak będziesz zamknięty w środku auta. Może przypomni ci to twoją częstotliwość rezonansową. Dach działa jak wielki wzmacniacz i głośnik zarazem. Jak masz wyklejony - przepraszam za bleblanie...
  20. > Zwracam honor To miał być taki żarcik.... > Wobec tego muszę okleić osłonę jak najszybciej Wczoraj pękłem - wytargałem obudowę filtra powietrza, wyrzuciłem trupy, wymyłem, odtłuściłem i gdzie się dało okleiłem 6 mm matą kauczukową do oklejania agregatów chłodniczych. Górę obudowy okleiłem na zewnątrz, nawet paski między żebrami wzmacniającymi. Dół puszki wewnątrz i na zewnątrz... Potwierdzam następną pozycję na liście - dolot. Efekt pocieszny. Kiedyś otwarcie przepustnicy powodowało dźwięk "OOOOO", teraz jest to o wiele cichsze :UUUUU" - miłe dla ucha i co ciekawe też jest to znacząca zmiana. W wyższych obrotach silnika otwarcie przepustnicy jest przecież znaczne. Następna na liście jest u mnie pokrywa rozrządu. U mnie plastik - dający głośny pogłos w czasie opukiwania palicem - złaszcza pokrywka nad cewką zespoloną. Jest jednak gorsza sprawa - hałas wentylatora na 2 biegu. To dopiero jest wkurzające . Dałem się wciągnąć...
  21. > Do zrobienia zaś jest to, co już któryś z kolegów proponował - aby okleić osłonę pod silnikiem Któryś z kolegów jeszcze raz potwierdza, że dolna osłona oklejona lokalnie matą kauczukową dokonała największego wytłumienia hałasu. Po jakimkolwiek wygłuszeniu, gdy oczekuję się efektu - to oczekiwanie ten efekt "zagłusza" i dopiero po jakim czasie dochodzi się do tego, że jest ciszej. Po założeniu tej modyfikowanej matą dolnej osłony efekt był natychmiast. Wiem x14xe jest cichszy, ale tu chodzi o efekt - zacząłem uczyć się jazdy od nowa często gapiąc się na obrotomierz. Powodzenia i czekam na efekt. PZDR.
  22. > Wrzucam nowe zdjęcie, bo dziady usunęły poprzednie. Ten "czujnik" na zdjęciu, to wtyczka elektrozaworu podciśnieniowego. Czujnik jest m/w na środku twinportu. Co do przyspieszenia - porównaj przebieg momentu obrotowego w obu silnikach np tu: http://www.astra.auto.pl/silniki-opel-astra-g ... i nie cytuj więcej idiotów. Miałem X14XE w lżejszej F i mam Z14XEP w G i nie ma nawet co porównywać. W twinporcie masz prawie 120 Nm już od 2000 obr/min, w tamtym przy 2000 jest dopiero 90 Nm. Nie wspomnę nawet o różnicy w spalaniu - mi nawet do głowy nie przyjdzie by wyłączyć SPRAWNY twinport.
  23. > dlatego potrzebuję dwóch rzeczy - sonometru z charakterystyką dB(A) i czegoś do nagrywania na > komputer z dobrym mikrofonem i analizatorem pasma, sprawa będzie jasna, Jedź do niego...
  24. > Musiałbym doczytać jak się w ogóle dostać do tych klapek, bo chętnie bym je przeczyścił. Do klapek się nie dostaniesz... Nasmarować można układ dźwigienek sterujących owymi klapkami. Są na zewnątrz obudowy twinportu, pod wygłuszeniem za pokrywą wałków rozrządu - patrząc od przodu samochodu. http://forum.opel-club.ru/index.php?s=93...ost&id=6757 Na rosjańskiej ale po Angielsku... Jest tam opis sprawdzenia w PDF-ie.
  25. > Jaki masz przebieg i rocznik? Rocznik taki jak twojej i 107 000 km. Nie masz przypadkiem również zaciętego twinporta? W mojej, po zakupie stał cały czas w jednej pozycji - silnik był o wiele słabszy niż w trzykrotnie starszym X14XE i bardzo leniwie reagował na gaz (choć bez zwłoki). Popsikałem smarem do plastików po dźwigienkach i do dzisiaj OK. No i komp nie wyświetlał błędów . Łatwo sprawdzić, bo podciśnienie do przełączania twinporta pozostaje po zgaszeniu silnika i pozwala na kilkukrotne przełączenie elektrozaworu - ładnie wszystko widać jak pracuje.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.