Zawartość dodana przez krecha
-
Pierwszy problem
> Dzwoniłem do gazownika i jestem umówiony na poniedziałek. Jak się coś wyjaśni napisze w czym był > problem. Jestem po wizycie w warsztacie, poprawili coś w programie, coś z impulsami , ale kompletnie się na tym nie znam Mówił gość że problemem może być m.in cewka, wypadający zapłon. Mam pojeździć i potestować, ale powinno być ok. Przez 50km problem się nie powtórzył, zobaczymy co dalej Dzięki wszystkim za sugestie
-
[KzAK] ~20k zł, >2005r, >2.0l, lpg
> tzn czytałem kiedyś o Cromie z tym silnikiem i wszyscy odradzali... Dziwi mnie takie odradzanie, silnik może nie jest idealny ale nie ma też jakichś wielkich wad. Taki mocny średniak bym powiedział. Do tego całkiem dynamiczny i elastyczny jak na wolnossący. Nawet jeżeli przyszło by coś naprawić to i tak koszty są zdecydowanie niższe niż w przypadku większość awarii nowych diesli, które są z kolei polecane . Jeżdżę 2,2 i jestem bardzo zadowolony. IMO niezły silnik
-
[KzAK] ~20k zł, >2005r, >2.0l, lpg
> i to zalatwi problem smarowania ? bo moj mechanior zna przypadki zerwanego rozrzadu po 60 tys km Problemy z tym silnikiem w vectrze C zostały już w większości wyeliminowane ZTCW, większa dysza do smarowania łańcucha załatwiła temat. Problemy z łańcuchem miały głównie autka do 2002r. czyli astry 2 itp
-
[KzAK] ~20k zł, >2005r, >2.0l, lpg
> ztcw wlasnie ten 2.2 147KM ma podobnie Mój 2,2 na gazie bierze 1,5l/10000km więc tragedii nie ma. Zależy jak się ciśnie, im więcej tym bierze więcej ale taki już urok tych silników opla.
-
Pierwszy problem
> ziomek to sie dowiedz bo rreduktor masz na styk. Twoj silnik to 147km czy 150km? > powinien mieć miedz 8mm lub faro 13mm > lub reduktor poszedł se. zdarzały sie takie przypadki 147KM, co dziwne wczoraj objawy całkowicie ustąpiły, przy działa jak trzeba, a i dynamika jakby wróciła. Podjadę dla świętego spokoju w poniedziałek do gazownika. Wszystko na ta chwilę wskazuje na gówniany gaz z Auchan A co do przewodów to nie wiem czy to może mieć w moim przypadku wpływ, kilkanaście kkm samochód chodził idealnie, identycznie jak na benzynie. Zobaczę co powiedzą w poniedziałek i napiszę. Zakład ma chyba najlepsze opinie w kuj-pom i chłopaki moim skromnym zdaniem znają się na rzeczy i ufam im w 100%
-
Pierwszy problem
> Bo było aktywne "wyłącz przy pierwszym" (spadku ciśnienia), czy jakoś tak. Samo się to raczej nie > fajkuje/odfajkowywuje. > Skoro tak, to Twój problem może mieć inną przyczynę, niż spadki ciśnienia. Dzwoniłem do gazownika i jestem umówiony na poniedziałek. Jak się coś wyjaśni napisze w czym był problem. Stawiał wstępnie na złej jakości gaz. Zobaczymy. Po zatankowaniu na innej stacji jest lepiej ale nie idealnie. Może coś w tym być.
-
Pierwszy problem
> Czy jak się kończy lpg i przełącza na benzynę, to jest sygnalizacja dźwiękowa? Pytam o to czy > dźwięk działa ... Tydzień temu działała więc podejrzewam że działa. Poza tym wcześniej przy za niskim ciśnieniu przerzucało na benzynę z piszczeniem i nie wracał już sam na gaz.
-
Pierwszy problem
> lub zamroził reduktor > masaz ,miedz czy faro? Nie mam pojęcia Zauważyłem że im wyższa temp na zewnątrz tym jakby problem występuje częściej
-
Pierwszy problem
> pewnie masz ISA wlaczone i wszedles w zakres mapy gdzie nie bylo zebranych danych odnosnie pracy na > PB , stad miganie, przelaczenie bezglosnie, zebranie danych, powrot na lpg i juz wiecej na pb > sie nie przelaczyl Nie bardzo rozumiem co do mnie piszesz , co trzeba w takim razie zrobić aby było ok? Zaznaczam że przez prawie rok nie było najmniejszych problemów z instalacją. Możliwe że coś się rozjechało?
-
Pierwszy problem
> może być Po zalaniu na orlenie problem nadal występuje ale już nie w takim stopniu, przerzuca tylko przy ostrym na 1 biegu > ale czerwony oczywiście? Czarny, parametrowo jest na styk, do 150KM. Pytałem jak zakładali i mówili że wystarczy
-
Pierwszy problem
> Na razie odpuść. > Jak będzie się powtarzało to wtedy jedź na sprawdzenie. > Może być tak, że masz wielozawór w butli z przodu, a nie z tyłu i jak mocno depnąłeś, to lpg > odpłynęło do tyłu i go po prostu zabrakło ... Tylko wcześniej nie było takich problemów, zresztą dzisiaj rano już też wydawało się ok > PS. Lub spadło ciśnienie na tyle, że czas wtrysku był zbyt długi i wtryski się zapętliły ... Jak mi spadło na początku ciśnienie na parowniku do wyskakiwał na benzynę przy starcie ale piszczała instalka jak przy końcu gazu i nie wracała na gaz samoczynnie, teraz poza miganiem kontrolki cisza
-
Pierwszy problem
Witam, dopadł mnie wczoraj pierwszy problem z instalacją, mianowicie podczas szybszego startu (biegi 1-3) i przy mocniejszej przegazówce na luzie zaczyna mrugać dioda gazu (ale nie piszczy jak przy przejściu na benzynę). Po odpuszczeniu gazu i przy spokojnej jeździe przestaje mrugać. Towarzyszło temu nieraz podczas jazdy delikatne szarpnięcie (przełączenie na benzynę?). Do tego wydawało mi się że samochód stracił trochę wigoru. Na benzynie chodzi ok. Gazu w zbiorniku miałem jeszcze na jakieś 80km. Wieczorem dotankowałem do pełna, odstawiłem samochód na noc i dzisiaj problem zniknął. Wszystko chodzi ok i nie mruga nawet przy mocnym . Może to być wina trefnego gazu? (tankowany na auchan, dotankowanie na orlenie). Jechać do gazownika niech szuka problemu? Instalka stag 4plus, ACR01 i HANY zielone, przegląd 3000km temu, instalka ma ok 14000km, vectra c 2,2
-
Całoroczne oponki-opinie
> Zrob taki przebieg na zimowkach jadąc autobanem 150km/h to sie przekonasz. > Mało kto zdaje sobie sprawe jak bardzo opony sie przy takiej jezdzie nagrzewają i jak mało odporne > na to są zimowki Mój ojciec, jako że dużo nie jeździ, jeździł tylko na zimówkach i zrobiły od nowości do wymiany ponad 70kkm. Jazda cały rok, były trasy latem po kilkaset km z prędkościami autostradowymi i nie ginęły w oczach, mit na letnich może by z 10kkm więcej przejechał max. w takich warunkach. Wiele samochodów w Niemczech jeździ cały rok na zimówkach, maja autostrady i nie ma tragedii. Na pewno przebieg 1000km latem nawet jadąc 150 nie zrobi większego wrażenia na zimówce
-
Wybór opon, felg i ich rozmiaru ale nietypowo
> A jak szerokość (195 wobec 225) przekłada się na hamowanie? No niestety się przekłada. Mam takie przejście lato zima i czuć różnicę. Na zimę przy mniejszych prędkościach to tak nie przeszkadza, ale na lato 195 do vectry IMO trochę słabo.
-
Całoroczne oponki-opinie
> Dębica Navigator 2 - dawno temu w Daewoo Espero i aktualnie w Ibizie - bardzo OK, polecam. Też polecam, 2 zimy w golfie IV bez problemu, przejechałem na nich koło 40kkm, sprzedałem i było jeszcze dobrze ponad pół bieżnika. Do normalniej jazdy są jak najbardziej OK
-
Wybór opon, felg i ich rozmiaru ale nietypowo
> W normalnych autach klasy Vectry czy Passata nie ma z tym problemu. Wchodzi wszystko od 15 cali do > 18 w tych popularnych rozmiarach bez względu na marke czy model auta. W vectrze do 2,2 147KM wejdzie 15, do 2,2 directa 155KM, 2,0T, 3,2 itp nie wchodzą już 15
-
Wybór opon, felg i ich rozmiaru ale nietypowo
> Kupiłem Vectrę C, która posiada siedemnastocalowe alufelgi z oponami Rockstone F100 225/45R17, > wyprodukowanymi w zeszłym roku. Poszukam jakiegoś ich testu ale obstawiam że to nic godnego > uwagi. Z tego co przed chwilą wygooglałem, to jest to chyba jakiś chiński producent. Moim zdaniem pojeździć i zobaczyć jak się zachowują >Zimówki też mam ale 15tki, także bez felg, które jeśli dobrze pamiętam, także zostały wyprodukowane w > zeszłym roku. Chyba je zwyczajnie sprzedam, bo uważam że są za małe Mam w VC zimowe 15 i dają radę, obawiałem się trochę że będzie się słabo prowadził ale do 140 bez problemu. Szybciej i tak raczej nie jeżdżę, zwłaszcza zimą. Z tego co kojarzę 15 wchodzą na zaciski w vectrach do 2,2 benzyna (bez directa) i do diesli (nawet 1,9 150KM). Na klapce wlewu paliwa u mnie jest nawet wyszczególniony taki rozmiar na zimę. > Zastanawiam się nad następującymi opcjami: > - pozostawienie obecnych opon letnich wraz z siedemnastocalowymi alufelgami i dokupienie > dodatkowego zestawu składającego się z felg stalowych i opon zimowych Ja bym dokupił stalowe 15 na zimę > - pozostawienie obecnych siedemnastocalowych alufelg i zmiana obecnych opon na całoroczne (sądzę że > opcja ze zmienianiem opon z letnich na zimowe na alufelgach nie ma sensu, więc albo dwa > zestawy felg i na nich opony letnie i zimowe albo jeden zestaw alufelg i opony całoroczne) Jeśli te chińczyki okażą się słabe to można tak zrobić, ale 17 całoroczne to jest w sumie niemały wydatek (sporo droższe były od letnich i zimowych jak się orientowałem). Do tego ryzyko rozwalenia felgi zimą większe przy takim profilu > - zmiana na felgi/alufelgi szesnastocalowe (wyższy profil opony uważam za plus ze względu na lepsze > tłumienie nierówności - mylę się?) Jeżeli masz GTS-a to szczerze powiedziawszy różnicy wielkiej nie odczujesz w komforcie. Zawias jest tak twardy że u mnie po przesiadce z 17 na 15 nie czuć wielkiej różnicy. Będzie się pewnie tylko lepiej prowadził w koleinach. > i zakup na nie opon letnich, oraz dodatkowego zestawu > składającego się z felg stalowych i opon zimowych (szesnastocalowych) Bez sensu moim zdaniem > - zmiana na felgi/alufelgi szesnastocalowe (ze względu na wyższy profil opony) i zakup na nie opon > całorocznych No ewentualnie, tańsze 16 całoroczne niż 17 na pewno będą > Czy dobrze kombinuję ze zmianą siedemnastocalowych kół na mniejsze ? Vectra na mniejszych felgach niż 17 nie wygląda > Co do opon całorocznych, ciekaw jestem opinii osób jeżdżących na nich w różnych warunkach i nie > tylko od święta albo w weekendy. Drogi po których poruszam się w zimie, należą do krętych i > mają naprawdę sporo zakrętów - to w kwestii moich wątpliwości co do sensu zakupu opon > całorocznych. Jeździłem 2 zimy na dębicach navigatorach 2 w golfie IV, jazda głównie na trasie i zero problemów Fakt, góry do nie były ale naprawdę byłem z nich zadowolony. > Autem które kupiłem mam zamiar ze dwa trzy lata pojeździć na pewno, więc zastanawiam się co > najlepiej byłoby wybrać. Póki co jeździłbym na chińczykach i zobaczył co one warte. Na zimę dokupiłbym 15 felgi do zimówek
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> No gdybym ja miał zaoszczedzic 200-300zł , to pewnie tez bym dołożył i wziął nowe. > Ale kupowałem opony akurat 2 tygodnie temu. Model który kupiłem kosztował ok.500zł za sztukę nowej > opony, czyli komplet ok.2000zł. Za komplet używanych 3-letnich dałem 600zł (tzn teoretycznie > po 180zł za sztuke miało być, ale stargowałem na 600zł za komplet). > Hmm... nie widze tutaj tej różnicy 200-300zł o której mówisz Nie mówiłem że kupi się dokładnie te same opony 200 zł taniej ale klasy budżetowej teoretycznie słabszej marki juz w większości przypadków tak. Może w oponach w rozmiarach nietypowych i >=17 ta różnica robi się większa, ale nie znowu aż nie wiadomo jaka. Jedynie jakbym wiedział że sprzedam samochód w krótkim czasie może bym się na używki zdecydował, zakładając min 2 lata moim zdaniem nie warto
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> Wiec jak masz samochod już 3 lata to na nim masz opony 3-letnie z dobrym bieżnikiem - i je > wyrzucasz, czy jeździsz dalej? Ja kupuje 3-letnie takie same na jakich Ty jeździsz. Wiec > bezpieczeństwo mamy identyczne. Jeżdżąc 3 lata na oponach od nowości wiesz jak na nich jeździłeś, ile dziur zaliczyłeś czy miałeś dzwona itp. Kupując 3 letnie używki z grubym bieżnikiem nie wiesz o nich nic. Dla mnie to wystarczający powód. Każdy kto potrafi liczyć dobrych opon nie zmienia z fanaberii
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> znajomy pracował w DE, w firmie która obsługiwałą flotę pojazdów - co sezon w całej flocie > wymieniali gumy na nowe - bez względu na stan, generalnie większość była mocno zużyta - ale > parę perełek się trafiało. Trzeba zadać sobie pytanie kto i w jakim celu może zdejmować roczne czy dwuletnie opony z 7 mm bieżnika i sprzedawać Polakowi. Twój przypadek podejrzewam że jest jednym na 100. Pozostałe to są opony z samochodów powypadkowych (z tego co słyszałem po dzwonku należy w Niemczech wymienić opony mimo że wyglądają ok- może ktoś to potwierdzić?) A w trakcie wypadku z oponą mogą się dziać cuda. Ewentualnie może być to opona strasznie głośna, wyząbkowana, trudna do wyważenia itp. Nie wierzę że Niemcy zmieniają opony prawie nowe z fanaberii. Tam nikt głupi nie jest i liczyć potrafią. To są takie same okazji jak samochody od dziadków. Na pierwszy rzut oka ok a w praniu wychodzą cuda. Nigdy nie kupiłem używanej opony, wolę kupić tańszą budżetówkę ale nową. Miałem polskie Dębice jak i budżetówki innych producentów i jeździ się na nich wcale nie dużo gorzej niż na oponach z wyższej półki. Święty spokój jest warty dla mnie więcej niż 200-300 zł które bym "zaoszczędził" na używkach, ale jak ktoś lubi co sezon szukać używek i bujać się po oponiarzach w ramach "oszczędności" to już jego sprawa. Ja tylko raz pojechałem zobaczyć jak te używki wyglądają i podziękowałem, za komplet opon z sensownym bieżnikiem (właśnie koło tych 7mm) wołali 100 mniej niż za komplet nowych budżetówek. Dziękuję, postoje
-
Giełda Opla Styczeń - Luty - Marzec - Kwiecień 2013
Mam do sprzedania omegę B z 99r., silnik 2,0 16v po tuningu irmscher (150KM). Zdjęcia i podstawowe informacje w ogłoszeniu KLIK Samochód jest mojego taty, jeździ nim od 6 lat, znam całą historie i z czystym sumieniem mogę polecić. Z wad to delikatnie uszkodzony przedni lewy błotnik- podklepany, wystarczy lekko podszpachlować i pomalować lub wymienić na nowy (dokładam gratis błotnik w kolorze, wystarczy przełożyć). Do zrobienia jest też rozrząd i lekki luz na prawej końcówce drążka. Trzeba by też pomyśleć o nowych oponach. Samochód po przeglądzie, wymianie oleju kilka dni temu, ubezpieczenie będzie na dniach przedłużone na pół roku. Uczciwa oferta, polecam, samochód mimo wieku prezentuje się bardzo ładnie i ma bogate wyposażenie, m.in. ksenony, webasto, klima dwustrefowa (sprawna ) i dużo innych bajerów. Cena 6900 do drobnej negocjacji dla AK.
-
Czujniki parkowania przód + tył - jak sterować przodem?
> Przykręcić switcha z długim wąsem, który da zestyk po wrzuceniu jedynki. W sumie może to działać będę u siebie zakładał czujniki jak się ociepli to pomyśle nad takim rozwiązaniem
-
Czujniki parkowania przód + tył - jak sterować przodem?
> W korku będą buczeć... Z tym pierwszym biegiem IMO też niezły pomysł. W korku nie powinno być problemów bo nie podjeżdża się na metr raczej. Kolega ma z mercedesie fabryczne które aktywują się poniżej ~20km/h i w korku nie ma problemów Tylko skąd i jak brać sygnał że masz 1 bieg wrzucony?
-
Czujniki parkowania przód + tył - jak sterować przodem?
> O, jest to jakaś wskazówka. > Bo taki włącznik na "...dziesiąt" sekund bym mógł zrobić. > Wyzwalany zarówno klawiszkiem na konsoli jak i biegiem wstecznym A w jakim celu ma się załączać przód po wrzuceniu wstecznego? Ja bym dał tylko na przycisk i czas kolo 30 sek.
-
Czujniki parkowania przód + tył - jak sterować przodem?
> Czy przy rozwiązaniach "dokładanych" pozostaje tylko przycisk on/off? Chyba najprostszy i najsensowniejszy pomysł. Kupując gotowca P+T masz coś takiego że działa przód chyba jakiś czas po wrzuceniu wstecznego co moim zdaniem jest słabym pomysłem. Ja bym zakładał z osobnym włącznikiem