Zawartość dodana przez RSSSS
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
To określenie andiego, że są jak pochwa mnie tak zasugerowało.
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Ale sam sobie teraz zaprzeczyłeś bo najpierw pochwalasz dostosowanie prędkości do zakrętów zgodnie z aktualnymi możliwościami, a potem piszesz, że powinienem dotrzymywać kroku największym kozakom,dobierając ich sobie do przejażdżek. Moi koledzy/rówieśnicy jeżdżą na motocyklach tak długo jak ja autem i mają umiejętności drogowe (nie wiem jak na torze) ale podczas takich przejażdżek jak wczoraj nikt się nie napina. Jest jazda dla samej jazdy, prędkości są na dalszym planie.
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Wczoraj właśnie byłem poza miastem z ziomkiem i śmigaliśmy po lokalnych krętych drogach i był świetny fun. Przejażdżka zupełnie bez żadnego celu w idealnych warunkach pogodowych. Poezja. Planujemy co weekend takie wypady bo w tygodniu to czasu wystarcza na pośmiganie jedynie po mieście. P.S. Poza miastem to też ja decyduję z jaką prędkością wchodzę w zakręt, nikt nikogo do niczego nie zmusza, a że jadę najczęściej za znajomym, który zna te trasy, to dostosowuję prędkości do niego. Pełen luzik i czysta przyjemność.
-
Jakiś tani bluetooth do kasku?
Podłączę się pod pytanie, czy są jakieś specjalne zestawy mp3 do słuchania muzyki dla motocyklistów?
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Zgoda ale mi chodzi konkretnie o to, że w jeździe miejskiej nikt nikomu nie każe wchodzić w winkle z określoną prędkością. Od początku mówię tylko,że jeżdżę tak szybko na ile się teraz pewnie czuję i dlatego nie czuję strachu i nic mnie nie paraliżuje. To,że mogłoby mnie coś wystraszyć i że pewnych rzeczy nie dam rady jeszcze zrobić to oczywiste bo wszyscy się uczymy nowych rzeczy ale podnoszę sobie poprzeczkę sam i bardzo powoli i nie narzucam sobie jakiś wygórowanych prędkości w zakrętach, dzięki czemu nie ma strachu i nie ma paraliżu. Gdyby ktoś mi przystawił pistolet do głowy i kazał bić rekordy prędkości w winklach to pewnie bym się jak wy to mówicie obsrywał ale tak nie jest. Tylko o to mi konkretnie chodzi jak mówię o respekcie do maszyny, czy strachu. P.S. Do przyszłorocznej edycji wyścigów na wyspie Man jest jeszcze trochę czasu.
-
buty codzienne/miejskie
> biorę pod uwagę, szczególnie te całe czarne, tylko ciut drogie i nie wiem czy faktycznie warte tej > ceny? Ja akurat rozważam te z żółtym bo pasowałyby do sprzętu ale jako drugie buty do bardziej "cywilnych" celów. Podstawowy wybór to smx-5.
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Dzisiaj miałem "ciepłą" sytuację. Na przejażdżce z ziomkiem stanęliśmy na światłach na pasie do jazdy na wprost lub w lewo. Kumpel, który prowadził przejażdżkę, stanął po ominięciu aut po prawej stronie pasa, a ja dojechałem do niego i stanąłem równolegle z lewej. Kumpel dopiero wtedy włączył kierunkowskaz, którego nie mogłem już widzieć,a jako że po lewej mieliśmy jeszcze jeden pas tylko do skrętu w lewo, którego nie zajęliśmy, to założyłem, że jedziemy prosto (znaczy założyłem,że kolega tak zamierza ). Kolega zareagował szybciej na zielone i ruszył do przodu i akurat jak zaczynałem odwijać na wprost i dochodzić do niego to skręcił mi przed nosem w lewo... Blok hebla z przodu połączony z położeniem moto w lewy skręt spowodował lekki uślizg przedniego koła połączony z telepaniem koła na boki i zachwianiem sylwetki ale ostatecznie wszystko skończyło się ok. Nie było nawet czasu się zestresować, refleksja przyszła po wszystkim. Przydał się refleks wytrenowany przez lata treningów strzeleckich bo pierwszy unfall byłby bardzo banalny i to do tego z kolegą...
-
Kask dla okularnika - Shark Vision-R
Która kolorystyka?
-
buty codzienne/miejskie
Może alpinestars smx-1 lub buty, które ostatnio wpadły mi w oko: Alpinestars fastback
-
I o to w tym wszystkim chodzi
U mnie co najwyżej w paincie bo to jest mój jedyny program graficzny
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Jak człowiek czegoś nie umie to nie ma o tym pojęcia,więc jak to coś może blokować? Do jazdy jaką teraz uskuteczniam umiejętności mam wystarczające, a nie rozmawiamy o jeździe torowej, czy jakiś szaleństwach w ruchu drogowym.
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Blokuje mnie tylko zdrowy rozsądek
-
I o to w tym wszystkim chodzi
Dzisiaj strzeliłem najdłuższą jak dotąd przejażdżkę (ok. 50km) i muszę przyznać, że mało co daje taką frajdę. Można ocenić przednią oponę, tylna po 1000km
-
I o to w tym wszystkim chodzi
To chyba wszyscy fani motocykli są też miłośnikami awioniki! Moje ziomki od moto śledzą flightradara i bardzo często jeżdżą w okolice lotniska, szczególnie jak przylatują dreamlinery.
-
Praca skrzyni biegów?
> Poprzednią właścicielką była Pani Dobrze, że nie Niemiec co trzymał pod kołdrą i płakał jak sprzedawał
-
I o to w tym wszystkim chodzi
Nie myślałem w ten sposób łapiąc zajawkę ale fakt, że teraz też mam ten "efekt"
-
I o to w tym wszystkim chodzi
Wychowałem się na tym filmie, kilka kawałków z soundtracka gości na moim pendrivie w foce
-
Coś miłego dla oka!
Tak jak nigdy nie podobały mi się Hayabusy to ta jest znośna
-
Praca skrzyni biegów?
Wydech zmienisz na coś mniejszego i będzie gitara
-
Praca skrzyni biegów?
Wrzuciłbyś foto bo jeszcze nie widziałem!
-
Leje, moto moknie
> Samo wyschnie Ale będą zacieki... Zawsze przecieram moto zaraz po tym jak zamoknie.
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
A ja odpowiedziałem, że inaczej rozumiemy słowo "respekt". To co czuję siadając na R6 nie ma większego wpływu na to jak szybko się uczę bo respekt to nie to samo co strach. Strach mógłby powodować opór przed pewnymi manewrami,a respekt powoduje jedynie,że w czasie jazdy rządzi rozum, a nie emocje.
-
Jak holowac motocykl samochodem?
> Przepis wymyslono, gdy waga motocykla niewiele roznila sie od wagi roweru. Tyke, ze zaden papierowy > tygrys nie wpadl na pomysl, aby to zweryfikowac. > Niemcy tego problemu nie maja, - jest zabronione, tylko przyczepa / laweta czy inna paka. > NIkomu nie polecam, bo moze skonczyc sie tragicznie. Informacja o dozwolonym w Polsce holowaniu na holu giętkim łatwym do odczepienia też wywołało moją konsternację podczas kursu PJ i raczej mimo, że wolno, nigdy nie zdecydowałbym się na takie karkołomne "manewry"...
-
Miał być wątek o "gumach", więc....
> Ktoś kiedyś napisał, że jeżeli przestajesz się bać, nie powinieneś jeździć Coś w tym jest, choć sam wskazałbym raczej na respekt przed maszyną, bo strach ze swoim sposobem wpływu na nasze zachowania może mieć w mojej opinii negatywny wpływ na nasze bezpieczeństwo. Sam mam nadzieję, że nigdy nie przestanę odczuwać sporego respektu podczas nawet samego spoglądania na swój moto bo mogłoby to być później ryzykowne w czasie jazdy.
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Jakoś bardzo ciepło się nie zrobiło, przyspieszając z odwiniętym gazem byłem mocno skupiony na tym co robiłem (z resztą na razie jeżdżę tylko na wysokim skupieniu), więc reakcja była szybka i skuteczna. U mnie jest tak, że z każdym km co raz bardziej podoba mi się jazda na R6, a że bardzo powoli dawkuję sobie kolejne poziomy "wtajemniczenia" to na razie nic złego ten motocykl nie próbował mi zrobić.