Zawartość dodana przez RSSSS
-
pierwszy szlif, pierwsze moto i to nie litrowe
Zdrowie najważniejsze i jak ma ktoś szlifować to tylko przy podobnych prędkościach i z podobnym efektem końcowym.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
Wracając do tematu, dzisiaj przyszły spodnie mottowear galante blue i faktycznie wyglądają jak cywilne spodnie, bardzo dobrze przylegają (tzw. rurki) i mają tylko jedną wadę, są bardzo wąskie na dole i nie najdą na buty więc trzeba je wkładać do butów co mi się osobiście mniej podoba i wyklucza ich użycie w celach służbowych np. z koszulą. Jakby ktoś jednak szukał spodni najbardziej zbliżonych do zwykłych jeansów to polecam.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> to jest moto do zapier......... po torze, w miescie to ono sie meczy Wiem ale męczenie motocykli (w przeciwieństwie np. do męczenia zwierząt) nie jest z tego co wiem zabronione. Wiem, że wiele osób to boli (takich co by umieli na nim "pojechać" ale nie mają takiej możliwości) ale chciałem mieć supersporta i mam i na razie mi się nie skarży
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Ale to jest moto do jazdy po mieście, w trasy to ja nawet swoim RSem nie jeżdżę, tylko biorę jakiegoś dieselka. Nie pojadę na nim nigdy dalej niż 30 km za miasto. Gdyby ktoś chciał jednak używać takiego motocykla jako turystycznego to zgadzam się, że to kiepski pomysł. P.S. Nadgarstki to mnie bolały już po 3 km jak przywiozłem r6 po zakupie do domu bo nie były w ogóle przyzwyczajone do takiej pracy w takim ułożeniu ale teraz jest już lepiej.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> Pewnie na tym z wygodniejsza pozycja i wieksza mozliwoscia manewrowania w celu ominiecia > przeszkody. Jak siedzisz w zlej pozycji, ktora dodatkowo meczy oraz krepuje ruchy to masz > wiekszy problem z iminieciem przeszkody. Calkiem jak w samochodzie. Zgoda ale to w mniejszym stopniu wpłynie na reakcję bo zmęczonym można być na każdym moto bo traktor może wyjechać przed nos równie dobrze na początku lub pod sam koniec naszej długiej trasy pokonywanej nawet na najwygodniejszym motocyklu świata Chodzi mi o to, że krzywdę można zrobić sobie nawet na rowerze jak się wyłączy myślenie i w związku z tym nie należy demonizować supersportów używanych w sposób rozsądny. Na przykładzie tego wymuszenia przy tej samej prędkości na różnych sprzętach nie można stwierdzić, że jeden motocykl jest bezpieczny, a inny nie. To zależy od wielu innych czynników, których wielu z was nie bierze pod uwagę demonizując supersporty. Zgadzam się, iż w przypadku używania manetki w trybie zero-jedynkowym supersporty są niebezpieczne, zapewne narowiste i trudne do opanowania dla świeżego użytkownika.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> dlatego jezdzij w odblaskach! Nie wykluczam tego rozwiązania, kamizelka to żaden wstyd dla mnie.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> ja wiem ja wiem! > na największym. zawsze bezpieczniej miec dłuższą strefe zgniotu A co jak ten największy i najcięższy spadnie na Ciebie po zderzeniu z przeszkodą? P.S. Już nie wspomnę o czaso-przestrzeni, czyli gdybyśmy jechali szybszym motocyklem to w tym samym czasie bylibyśmy w innym miejscu i już by nam żaden traktor nie wyjechał... Może co innego by nam gdzie indziej wyjechało ale to już temat na inną dyskusję dla "fizolofów"
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> Jezdzac tyle lat samochodem wpada sie w rutyne i do tego brakuje pewnych zachowan na drodze, ktore > zdobywa sie podczas jazdy na moto. Chociazby podzielnosc uwagi i ciagle rozgladanie sie, to > rzeczy o ktorych czesto sie zapomina za kolkiem samochodu. Kurs mi o tym przypomniał bo chcąc zdać egzamin muszę na nowo nauczyć się patrzeć na znaki. Naprawdę przydał mi się ten kurs.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> Gdybym jechał tam skuterkiem to miałbym 45 km/h > Gdybym jechał swoim - pewnie byłoby z 40-50 km/h więcej (od prędkości, którą jechałem) - i nie wiem > czy to nie byłoby już za dużo. Mój ziomek ma Piaggio co leci 120 i takiego skuterka miałem na myśli. Prawda jest taka, że taką prędkość jak mówisz mogłeś tam mieć na niemal każdym motocyklu i pytanie, na którym byłbyś bardziej bezpieczny od pozostałych?
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> Zapomniałes dodac "i bezpiecznej". Rzeczy oczywistych staram się, jak nie jest to niezbędne, nie pisać! Mając R6 w garażu to uważam, że i tak wykazałem się jak dotąd sporą wstrzemięźliwością w jej użytkowaniu bo cały czas do mnie woła, żebym ją trochę przegonił, a jak na razie to trochę popyrkałem po okolicy.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> Mhmmm. > Ostatnio jechałem (na moto) drogą, którą znam bardzo dobrze. > Jeździłem nią wielokrotnie - znam zakręty na pamięć. > Jako że instruktor w samochodzie - trochę mu się oddaliłem > I co - z lasu wyjechał jakiś DZIECIAK traktorem... > W samochodzie bym się pewnie spocił, na moto niewiele brakowało, a musiałbym portki zmieniać Ale czy jakbyś jechał z tą samą stałą prędkością skuterem lub xj6 lub jakimś supersportem to zagrożenie stworzone przez traktorzystę byłoby różne w zależności od sprzętu, czy raczej z grubsza zbliżone? To że coś osiąga setkę w 3 sekundy lub w 4 nie powoduje, że motocykl jest mniej lub bardziej niebezpieczny jak będziemy lecieć np. za szybko przez skrzyżowanie. Imo i na jednym i na drugim trzeba wyobraźni i pokory, żeby dojechać do celu.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Luz, myślałem, że piszesz o supersportach.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> SM to wariackie sprzety Na razie się nie wypowiadam bo nie "byłem" w takim miejscu na obrotce, żeby to stwierdzić ale zapewne tak jest. Co nie zmienia faktu, że można na nich jeździć bezpiecznie w sposób emerycki i że to bezpieczeństwo zmniejsza się wraz ze wzrostem pojemności bo wiadomo, że 1000c łatwiej może uciec spod tyłka nawet przy niskich obrotach bo moment jest znacznie większy. W swoim szaleństwie zachowałem tyle rozsądku, że mam najsłabszą pojemność z SM.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> a potem w miescie jakies SM 400 ccm Ciebie objedzie ...... I co powinienem po czymś takim zrobić? Samobójstwo będzie odpowiednią reakcją...? I od kiedy namawiacie do wyścigów na drogach publicznych? Niech taki leci przodem i się zastanawia, czy ten na R6 się ścigał, czy może nie bo ma na to wyj... Ostatnio miałem 2 kolegów na światłach w trochę słabszych motocyklach i nawet nie próbowali szybko startować. Prawda jest taka, że większość nawet nie spróbuje się ścigać widząc obok siebie mocniejszą maszynę.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> ja nie musze przekraczac 5 krpm Ja też, przez większość moich jazd na R6 po mieście nie przekraczam takich obrotów i mimo to bawi mnie jazda i sprawia mi przyjemność. Nie kupiłem ścigacza, żeby jeździć szybko, ostro, slalomem między autami bo już się autem wyszalałem i mam świadomość niebezpieczeństw jakie czyhają na kierowców 2oo, po prostu chciałem go MIEĆ, jeździć w sportowej sylwetce, itp. Nawet autem jeżdżę już wolniej niż kiedyś- taki wiek nastał
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> 14 letni staz, ale wlasnie za kolkiem samochodu, a nie kierownica motocykla. To dwie zupelnie rozne > rzeczy, majace ze soba wspolne tylko przepisy drogowe. Zapominasz o wiedzy na temat dziczy jaka panuje na drogach! To jest klucz! Wiem, czego się spodziewać, przewiduję zachowania innych, a nowi użytkownicy dróg nie mają tej umiejętności od razu.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> zamiast robic sobie lanserskiego garba Przyznaję się bez bicia, że ta pozycja była jednym z ważniejszych elementów podjęcia decyzji , a komfort i ergonomia nie były brane w ogóle pod uwagę.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Ale to był pierwszy motocykl? Gdyby iść literalnie to mnie ten artykuł nie dotyczy bo mam 599ccm
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> powiedział doświadczony kierowca, bez prawojazdy z 300 km nalotu Powiedział kierowca, który nie kupił na pierwsze moto ścigacza
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Skąd wiesz co spotkało tego chińczyka? Dół wygląda na głęboki
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> gratuluje zdanego egzaminu na kat.A! ... eee... pospieszylem sie? A co to ma do dyskusji? Prędzej czy później każdy zda!
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> no takie, jak miałem savaga to 120 nim nigdy nie poleciałem , wiało jak skurczysyn, hample słabe, > zawiecha pływa - taki sprzęcik sam Ci mówi zwolnij Niektórzy nie nazwaliby mojej jazdy odwijaniem bo sami nie schodzą poniżej 12tys.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
Dokładnie, na egzaminie robimy wszystko tak jak tego oczekuje egzaminator, a później uczymy się "Jeździć"!
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Nie zrozumieliśmy się do końca, da się nie odwijać jak nie ma do tego warunków lub nie ma się jeszcze obycia na moto. Po zakupie moto wracałem do domu parę km po lekko jeszcze mokrej nawierzchni i czy wtedy odwijałem? Nie!!! Jechałem poniżej 50km/h! Kilka dni później znalazłem się na całkowicie pustej dwupasmówce, w piękny słoneczny dzień, żywej duszy w promieniu kilometra i lekko odwinąłem (nie wiem czy było powyżej 12tys. obr.) ale nie wiem, czy takie odwijanie mieliście od początku na myśli? Jeszcze sporo czas minie zanim przywitam się z 17 na obrotomierzu i wcale nie umniejsza mi to frajdy z jazdy. P.S. Też jestem zdania, że mocne auto lub mocny motocykl dla świeżego kierowcy w wieku nastoletnim to zły pomysł ale od początku bronię zakupu ścigacza przez gościa po 30tce, z 14 letnim stażem za kółkiem (14 lat dynamicznej jazdy) i z dużą dozą zdrowego rozsądku (znam siebie, wy mnie nie znacie w ogóle). W to że oszołomów, dla których motorynka potrafi być zabójcza, nie brakuje to wiem ale nie wszyscy są oszołomami i nie wszystkich należy traktować jedną miarką.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Mnie też ostatnio coś lekko wkurzyło i naszła mnie ochota przejechać się na moto dla odreagowania ale po chwili oprzytomniałem i oczywiście tego nie zrobiłem.