Zawartość dodana przez RSSSS
-
w związku z naszym gwiazdorem na mocnym pierwszym moto...
Jak dobrze, że prawo nie działa wstecz! Mam nadzieję, że z uwagi na 15 lat z kat.B, odbyty pełny kurs i zdane egzaminy wewnętrzne w 100% odzwierciedlające egzamin państwowy, nie zostanę postawiony w jednym rzędzie z ludźmi jeżdżącymi bez żadnych uprawnień i bez żadnego przeszkolenia.
-
Parująca szyba w kasku
To jest zrywka, coś takiego jak stosują żużlowcy, jak się zabrudzi to nie trzeba czyścić szyby, tylko zrywasz folię i prujesz dalej.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Dzisiaj znowu trochę pojeździłem i rozwiązałem problem sprawdzania co jedzie dokładnie na mną, czego mi strasznie brakowało (w aucie non-stop sprawdzam we wstecznym lusterku, czy nie ma jakiegoś ) Sposób banalny... Sprawdzam w lusterku torując widoczność przez odchylenie ręki (łokcia na zewnątrz), czyli tak jakbym patrzył spod pachy wzdłuż tułowia i jest ok.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
Panowie, a co sądzicie o takim plecaku? Ponieważ w R6 nie ma miejsca, żeby zmieścić choćby xenę, to będę potrzebował jakiegoś plecaka, żeby móc zabierać ze sobą jakiekolwiek zabezpieczenie. Czy ten plecak jest na tyle twardy, że w razie czego ochroni np. laptopa? Może jakieś inne możecie polecić? Pozdr
-
Parująca szyba w kasku
> Jest pinlock, jest zabawa. EEEE... nie rozumiem pytania Twoja odpowiedź byłaby ok, gdy w pytaniu nie było przecinka po słowie jak! A należy to pytanie odczytać tak- Jak działa pinlock, co to jest?
-
Która kurtka na ciepłe dni?
czeski błąd
-
Która kurtka na ciepłe dni?
Mówią, że bez gwiazdy nie ma jazdy więc bierz alpinestar
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
Szkolący siedział w cieniu i grał w coś na telefonie, jakiś konkretnych rad od niego chyba w ogóle nie otrzymałem... Zobaczył, że to nie mój pierwszy kontakt z moto i po krótkim wstępie i przerobieniu obsługi moto przestał ingerować.
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> Tak z ciekawosci, zanim wyjechales na miasto, jakie manewry cwiczyles na placu ? > bardzo rozsadne, popieram. Wszystkie już miałem przećwiczone, górka, slalom 50tka i hamowanie awaryjne zrobiłem za pierwszym razem, kilka prób potrzebowałem na wolny slalom i 30tkę.
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
Wszystko wpisują do systemu, nawet godziny jazd, a um może przysłać kogoś na kontrolę, czy jazdy się faktycznie odbywają. Oczywiście nikt nie będzie kontrolował ale tak wymyślili. W trybie pilnym robiłem kurs a i tak szybciej niż w 1,5 miesiąca ciężko podejść do egzaminu, no chyba, że ktoś będzie jeździł po 6 godzin dziennie.
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
Kiedyś było lepiej z punktu widzenia takich co szybko łapali bo na egzamin można było się zapisać w trakcie kursu (szkoły wypełniały dokumenty z góry) i podejść do niego w trakcie jazd szkoleniowych. Teraz pilnują terminów i formalności jak oka w głowie i trzeba swoje odczekać.
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Jak kasy "starcza" to trzeba brać full wypas, po co brać zwykłą carrerę lub nie daj boże jakiegoś caymana jak stać kogoś na Turbo S z ceramicznymi heblami, o Gt2Rs nie wspominając
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
> Zastanow sie moze nad tym, ze tu w tym temacie wypowiadaja sie ludzie ktorzy juz jakies > doswiadczenie maja. > Mi tam rybka, co sie z Toba stanie, radzil bym co najwyzej zdac sobie sprawe, ze gleba w zyciu > motocyklisty jest nieunikniona, tak samo jak w przypadku jazdy na nartach czy snowboard'zie > Nie licz wiec na to, ze bedziesz jednym z nielicznych ktorych to nie bedzie dotyczyc. Przyjmuję do wiadomości ale ponieważ nadzieja umiera ostatnia to pozwolisz,że dołożę wszelkich starań,żeby wypisać się z tej smutnej statystyki. Co do pierwszego moto to, żeby ukrócić wycieczki osobiste, napiszę, że zgadzam się z większością, że ścigacz to nie jest dobry motocykl dla nastolatków, czy młodzieży (ustawodawcy też na to po części wpadli) nawet nie tylko na pierwsze moto ale w ogóle. Od samego początku sprzeczałem się z wami z punktu widzenia 33 latka z 16 latami za kółkiem (jeszcze więcej jak policzyć nauki jazdy na zamkniętym terenie na długo przed 17tymi urodzinami), który w życiu jest aż nadto rozsądny. Myślicie,że kupiłem R6 bez żadnej refleksji, czy obawy? Wiem,że to miało nie wiele wspólnego ze zdrowym rozsądkiem ale limit szaleństwa wyczerpałem przy zakupie, teraz dalej rządzi rozum i rozwaga. Pozdr
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> I najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że wszyscy opowiadając o kursie... mówią tylko o placyku > A po mieście... pozostaje kilka godzin jazdy. > Super ten nowy egzamin... To zależy jak kto szybko łapie i od instruktora, Na miasto pojechałem na 3 lekcji 2 godzinnej i potem placyk na kolejnych spotkaniach służył tylko jako rozgrzewka, jechałem na miasto i po powrocie już mi się nie chciało jeździć między pachołkami. Mimo,że już placyk opanowałem to zamówiłem sobie jedną godzinkę tylko na placu tuż przed egzaminem,żeby przez ten czas oczekiwania nie wyjść z prawy.
-
Kask=dylemat
Daleko wybiegasz w rozważaniach, w życiu bym nie pomyślał, że ktoś może stracić życie przez to, że wyczyta w necie, że można kupić ścigacza na pierwsze moto. Mogłem pewnie pod każdym postem dodawać, że już nie mam 18 lat i że mam prawko prawie od 15 i bawiłem się w wyścigi ale nie sądzę,żeby to coś zmieniło bo to nie jest forum dla nastolatków. Nie wiem dlaczego uważasz każdy mój post, nawet w tematach o odzieży za oznakę napalenia? Dlaczego skoro jestem tak napalony to nie siedzę teraz na r6 i dlaczego motocykl zakupiony niemal miesiąc temu ma na liczniku niecałe 200km więcej, a był też pożyczany bratu? Chwyciłem bakcyla ale daleko mi do bezrefleksyjnego napalenia i prosiłbym cię,żebyś uwierzył w tym wypadku na moje słowo, a nie ufał intuicji po przeczytaniu moich postów niedotyczących nawet w żadnym stopniu kwestii techniki jazdy, itp. Pozdr P.S. w wątku o pierwszym moto napisałem w trakcie dyskusji,że zgadzam się, że ścigacz nie jest dobrym pomysłem dla młodzieży, więc liczę, że jak juniorzy nas czytają to z uwagą od deski do deski! Sam zaczynałem od escorta 1,6 a moje dzieci nie dostaną ode mnie żadnego motocykla. Jak kiedyś kupią sobie same jak będą już na swoim to ich sprawa. Takie jest moje podejście od samego początku. Przepraszam za OT!
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
Jak patrzę na te drogi przez pustkowia to powraca marzenie o przemierzeniu Stanów ze wschodu na zachód po route 66 w jakimś klasycznym muscle-carze. Może być Shelby 67
-
Która kurtka na ciepłe dni?
Może nie upieraj się przy jednym sklepie, na scigacz.pl dawali mi na wszystko ceny nawet o 20% niższe od najtańszych ofert wyszukanych w necie! Miałbyś dodatkowy wybór, np. rs-taichi
-
Kask=dylemat
A dlaczego nie założysz,że to ty może się mylisz, choćby dlatego,że oceniasz ludzi, których nie znasz...? Rozumiem, że moja wypowiedź w kwestii kasku była z d strony, ponieważ jako osoba bez prawka nie mam prawa głosu, a już na pewno jak coś napiszę to będzie to złe z definicji. Doskonale rozumiałem co chcieliście mi przekazać w wątku o pierwszym moto (choć i tak mam swoje zdanie na ten temat) ale za chiny nie mogę zrozumieć co te same argumenty mają wspólnego z dyskusją o kaskach, rękawiczkacz, czy gaciach do jazdy na moto...!? I tu jeśli mogę prosić to chciałbym usłyszeć wyjaśnienie. Co posiadanie prawka ma wspólnego z dyskusją o kaskach? Z góry dziękuję za odpowiedź i ewentualnie listę kwestii motocyklowych, w których osoby bez prawka głosu nie mają! Pozdr
-
Kask=dylemat
Co ma prawko do wyboru kasku...? Skończ się kompromitować bo jak nie masz już argumentów to wracasz do stałego farmazonu... Zrozum,że masz typowo polską wadę i jesteś hejterem i jak ja będę się uczył jeździć po odebraniu plastiku to ty się zacznij z tego leczyć... Skoro tak boli cię moja osoba to proponuję obustronne ignorowanie! Pasi? No offence
-
Kask=dylemat
> Moze nie tyle ruchome, co nie jest na sztywno polaczone. > Sa szczekowce, w ktorych nie podnosi sie czesci do gory, tylko ja demontuje. Czy podnoszona, czy demontowalna, czy pływająca, czy chowana,itp., to dalej ruchoma część! Domyślam się, że ciężko przyznać mi rację ale nie ciągnijmy już tej dyskusji. Nie musisz mnie lubić, choć w ogóle się nie znamy ale dajmy sobie spokój z osobistymi wycieczkami.
-
Kask=dylemat
I nie trzeba być znawcą do rzeczy oczywistych
-
Kask=dylemat
> a dlaczego oczywiste? dlaczego sa mniej bezpieczne? Bo to co ruchome jest mniej wytrzymałe
-
Kask=dylemat
> Jak chcesz wiedziec do czego tak na prawde sluzy kask to pogadaj z lekarzami-motocyklistami, ktorzy > jezdza do wypadkow z udzialem motocykli > Rozmawialem z kilkoma (pracuje w szpitalu) to wg nich kask spelnia swoja glowna role ochronna do > predkosci kilkudziesieciu km/h. Pozniej to juz sluzy wylacznie do jednego, ale tego lepiej tu > nie opisywac . Nie, myślałem,że uchroni mnie przy 200km/h... Auta też są testowane przy małych prędkościach więc nie musisz tłumaczyć oczywistych spraw
-
Kask=dylemat
A w czym nie miałem racji, to jest najniższa półka? Z niczego się nie wycofuję, nie chce mi się zaczynać kolejnej dyskusji z hejterami, którzy nie potrafią powstrzymać się od osobistych wycieczek... P.S.To że szczękowce są mniej bezpieczne i że ktoś je wymyślił dla komfortu to jest oczywiste, więc nie róbcie z siebie takich znawców.
-
Kask=dylemat
> jest to prawda z gatunku "g00fno" prawda, szczekowce zapewniaja nizsze bezpieczenstwo niz integrale To nie miała być prawda z żadnego gatunku, odpisałem na odczepne bo nie chce mi się gadać z osobą tak negatywnie do mnie nastawioną