> Ja w tych miejscach bym stawiał skrzynki i losowo w nich aparaty montował. Z tej przyczyny, że kasy
> jest ile jest, a takich miejsc niebezpiecznych masa. Przy każdym by towarzystwo zwalniało. Bo
> w sytuacji obecnej słyszę czasem u tirowców tekst: "na wjeździe do wioski masz nabity
> fotoradar, a dalej już możesz zapie...ć"
> Gdyby we wiosce były cztery skrzynki fajansiarze jechali by jak ludzie obok dzieciaków na rowerach.
Życia nie znasz,albo mało podróżujesz....
Jeżeli fotoradar działa prewencyjnie i wyłapuje drogowych to jestem za,ale u nas w większości przypdków ma służyć do poprawienia finansów gminy,która nie potrafi zarządzać swoimi wydatkami.
ITD powinno mieć monopol w PL na stacjonarne fotoradary i ustawiać je tam gdzie sa naprawdę potrzebne,a nie tam gdzie można zarobić.
A w wiosce to powinna być ścieżka rowerowa i chodnik.