Zawartość dodana przez jarzab11
-
Zakup Chevroleta.
> Ale nie na naszym rynku. Efekt... Zamawiasz, czekasz. Im dalej w las tym dłużej czekasz. Części do tego są, tylko że oryginalne w słusznych cenach , a to nie o to chodzi. Gdybym miał to serwisować i naprawiać w ASO to nie ma problemu, jednak nie będę miał raczej na to ochoty i pieniędzy.
-
Zakup Chevroleta.
> jesli masz zamiar tym jeździć do śmierci technicznej tego auta to bierz bo przy odsprzedazy > wezmiesz za niego worek jablek. Zastanow sie tez nad tym ze jak sie cos wiekszego popsuje za > pare lat to tylko szrot Cie bedzie ratowal. O utracie wartości wiem i bardzo mnie to nie przeraża. Teraz kupuję auto prawie nowe dużo taniej to wiadomo, że jeszcze taniej je sprzedam kiedyś o ile sprzedam Bardziej się obawiam dostępności części, które nie są wspólne np. ze wspomnianą corsą. Trochę może dziwny jestem, ale nie lubię sobie robić problemów na siłę i jak coś kupuję to muszę być tego pewny, a tego auta nijak nie jestem choć bardzo mi się podoba.
-
Zakup Chevroleta.
> jako użytkownik Lacetti który stał 1,5 roku przed podobnym wyborem, powiem Ci ze brak jakichkolwiek > problemów z częściami - bynajmniej tymi podstawowymi. > robiłem klocki, kpl rozrząd, z dnia na dzień części dostępne. > ceny części - jak skoda, fiat > czy brac?? > jeżeli pewne auto to tak Z lacetti chyba jednak było trochę inaczej, bo chevrolet był na rynku i w zasadzie teraz się zwinął, ale zaplecze części zamiennych powstało.
-
Zakup Chevroleta.
Witajcie Od dłuższego czasu zastanawiam się nad sensem zakupu 3 letniego aveo t300 sedan z silnikiem 1.2 86 KM. Prześledziłem fora, pewne bolączki znam, ale opinii za wiele nie ma. Obawiam się chorób wieku dziecięcego, jakiś nagłych usterek (jedną już wyeliminowałem na gwarancji). Nie myślałem bardzo o zmianie auta. Obecne sprawuje się wyśmienicie, ale mam pewny egzemplarz z przebiegiem 18 kkm za jakies 25 tys. zł. Samochód znam bardzo dobrze, sporo nim jeździłem i chwilowo użytkuję. Odpowiada mi, ale obawiam się braku obecności tej marki w Europie. O ile zawieszenie i silnik jest z Opla Corsy D, to np. niektórych części nie znalazłem. Są oczywiście oryginały w odpowiednich cenach, ale zakładając że będę nim jeździł przynajmniej 8 lat to trochę się obawiam co będzie później, czy pojawią się zamienniki np. nieszczęsnego wydechu końcowego, który na pewno kiedyś będzie do wymiany po założeniu LPG Jest sens w to iść? Jestem bardzo marudny w kwestii wyboru samochodu i paśniki w prestiżu od Jaya mnie nie interesują. Lubię samochody zadbane a najlepiej nowe, choć teraz nowy nie oznacza świętego spokoju i bezawaryjnej jazdy. Moje przebiegi kształtują się w proporcji 70% miasto i 30% trasa. Auto słabo sobie radzi przy wyprzedzaniu, ale zawalidrogą nie jest. W planach jest powiększenie rodziny więc te 500 l bagażnika przyda się. Zdaję sobie sprawę, że w przyszłości wezmę za to jakieś marne grosze ale kusi mnie opcja praktycznie nowego samochodu na lata za nieduże pieniądze. Z drugiej jednak strony nowy model Chevroleta, który jak na ironię wycofał się ze sprzedaży aut w Europie. Wydziwiam, czy mam rację? Podpowiedzcie coś, bo może przeoczyłem niektóre kwestie albo za bardzo przeżywam.
-
Golf V 1.4 FSI jaki to wtrysk?
> http://www.autocentrum.pl/dane-techniczn...90km-2003-2008/ > ttuaj piszą inaczej? Jest błąd. Wszystkie silniki z oznaczeniem FSI są z wtryskiem bezpośrednim.
-
Dylematy zakupowe nr 5321
Leon X-Periance. W prawdzie w cenniku Twój górny budżet, ale nie wiem ile na to rabatu dają.
-
Dylemat z Fordem 1,6 TDCi co byście wybrali?
> Zależy w porównaniu do czego 'nie jedzie'. Jedzie dużo lepiej od benzynowego 1.6 100KM. Nie jeździłem benzynowym 1.6, ale w porównaniu do 90 konnego 1.6 TDI z VW to bida z nędzą.
-
Dylemat z Fordem 1,6 TDCi co byście wybrali?
Pozycja nr 1. nie jedzie i to dosłownie, ale jest bardzo oszczędna. Dużo jeżdżę wersją przedliftową i nic z tym się nie działo specjalnego. Na + dobre wyciszenie, prowadzenie i wygląd. Wersją po lificie niestety nie jeździłem, ale podobno mieli go jeszcze lepiej wyciszyć. Poza tym ciasnota i przeciętny bagażnik. Ze względu na tragedię z przyspieszeniem pozycji nr 1, chyba jednak skłaniałbym się na wersję 115 KM
-
Nowy segment B do 50k - Note czy Clio?
> Sąsiad 3 miesiące temu dostał taką samą. Więc nie zmienili. Ja nie mam żadnego problemu. Sprostowałem kolegę, bo wrzucił wnętrze chyba z bogatszej wersji, a to jest wersja active (zaślepka), którą z reszta posiadamy w firmie
-
Nowy segment B do 50k - Note czy Clio?
> Prosze bardzo To jest wersja z jakimś normalnym radiem, chyba e coś zmienili. Z 2013 roku wygląda tak
-
Przegląd gwarancyjny aveo t300 Warszawa.
> Mój też delikatnie ściąga w lewo i słyszałem że typowa wada. Jeśli możesz, daj znać jak się serwis > odniesie do tej usterki i w jaki sposób usunie. Odnośnie wspomagania to dixi car ustawił geometrię i generalnie niewiele to dało. Czytając inne fora opli to widzę problem chyba ciągnący się od corsy C ze ściąganiem w lewo i cięższym kręceniem kierownicą w prawo. Ludzie ustawiają czujnik kąta skrętu i podobno w tym tkwi problem.
-
Focus do oceny
Nie jest przestronniejszy Najeździłem się FIII i kilka razy jeździłem MIII. Jeżeli z tyłu mają być dzieciaki to styknie, ale małżonce to nie wiem czy będzie wygodnie. Moja jak widzi, że gdzieś foką jedziemy to tylko pyta czy aby z tyłu nie będzie siedziała. Z przodu jako tako Dla mnie forkus jest fajnym autem, ale ciasnota go dyskwalifikuje. Tak jak już tu wspomniano. Cztery dorosłe osoby w aucie i jest masakra, ale dzieci narzekać nie powinny.
-
Focus do oceny
Nie doczytałem kolejnego Twojego posta. Wrzuciłeś megane III. Ja bym się za żadne skarby nie przesiadł do fokusa. Owszem foka lepiej się prowadzi, może ma lepsze materiały, ale pasażerów bym foką nie maltretował. Piszę to na podstawie megane III, które brat ostatni kupił jako nowe z salonu. Fordem jeździ jako służbowym. Mimo ładniejszego designu forda jestem na nie przez ciasnotę.
-
Focus do oceny
Ten model ma dwie zalety. Jest w miarę cichy i wygodny za kierownicą Reszta to same wady. Jest przeraźliwie ciasny i niewygodny na siedzeniu pasażera z przodu. Nie chciałbym podróżować tym na tylnej kanapie, ponieważ to zwyczajna mordęga. Tam nie ma miejsca na nogi. To auto nadaje się dla przedstawiciela handlowego. Jeżeli chcesz tym wozić rodzinę to się zastanów. Ford zrobił beznadziejnie wysunięty kokpit z przodu przez co marnuje się mnóstwo miejsca.
-
1.4 TSI - jak naprawdę z nimi jest.
> Mam nadzieje że wypowie się tez ktoś ko użytkuje takiego TSI. To znacząco zmieniać postać rzeczy. Koło 120 kkm gonić to do ludzi , aczkolwiek przy Twoich przebiegach brałbym benzynę.
-
1.4 TSI - jak naprawdę z nimi jest.
> Nie czytam tego pisma ale takie opinie przeważają Nie wiem gdzie te opinie znalazłeś, ale czytając portale pokroju autocentrum i podobne oraz pseudotesty mam jeden wniosek. Ten motor jest w miarę bezawaryjny tak do 100-120 kkm. po tym przebiegu zaczyna się pasmo awarii, nieszczęść itp. rzeczy. Zależne pewnie to jest też od danego egzemplarza, ale na podstawie 6 sztuk które posiadam, przepraszam 5 bo jedną sprzedałem właśnie, ponieważ pasek wielorowkowy wkręcił się w rozrząd przy 210 kkm (serwis zgodnie z interwałami producenta). Najbardziej mnie bawią opinie ludzi piszących na autocentrum przy przebiegu 80 kkm, że nic się nie dzieje. Mam nadzieję, że osprzęt tego silnika został poprawiony. Bacznie obserwuję 1.6 TDI z końca 2013 roku, ale na chwilę obecną jeżeli chcesz coś kupić powyżej wspomnianych 100 kkm to odradzam tak samo jak blue impuls.
-
Przegląd gwarancyjny aveo t300 Warszawa.
> Mój też delikatnie ściąga w lewo i słyszałem że typowa wada. Jeśli możesz, daj znać jak się serwis > odniesie do tej usterki i w jaki sposób usunie. Na razie pompa wody do wymiany. Wspomaganie sprawdzają.
-
Przegląd gwarancyjny aveo t300 Warszawa.
> Mój też delikatnie ściąga w lewo i słyszałem że typowa wada. Jeśli możesz, daj znać jak się serwis > odniesie do tej usterki i w jaki sposób usunie. Zobaczymy. Najpierw chcemy ustawić geometrię i wtedy sprawdzimy czy jest w porządku. Mam wrażenie, że ten samochód jest podatny na wszelkie dziury i późniejsze ściąganie z tym związane. Już raz to ustawialiśmy i jakiś czas było ok.
-
Przegląd gwarancyjny aveo t300 Warszawa.
> Weź Odsyłam do szukajki bo dużo pisania Szukajkę przejrzałem wcześniej, poczytałem trochę w sieci i poradziłem się Was. Jesteśmy umówieni do Dixi-Car. Generalnie telefoniczna jakość obsługi pomiędzy Nivette a Dixi to przepaść Mam nadzieję, że później będzie równie dobrze. Umówieni jesteśmy na 12 w sobotę, auto zostanie pewnie do poniedziałku, to dobry pomysł?
-
Dlaczego nie wszyscy lubią LPG?
Mam przypadek kolegi, który wywalił LPG II gen. z auta w którym powinna być IV. Miał z tym same kłopoty i najzwyczajniej się chyba zraził. Nie chciał w to inwestować.
-
Przegląd gwarancyjny aveo t300 Warszawa.
Witajcie Gdzie zrobić przegląd aveo na gwarancji w Warszawie i okolicach. Brat ma do zgłoszenia kilka rzeczy na gwarancji, ale już go raz olali w nivette (wyciek ze skrzyni przy wybieraku, ściąganie w lewo). Za mało asertywny był , teraz pojadę z nim. Auto ma dwa lata i całe 18 kkm. Chcę udać się do serwisu gdzie nie potraktują nas jak upierdliwców z wymyślonymi problemami. Naczytałem się o złych serwisach, ale może coś da się znaleźć. Może Jastrzębski w Siedlcach?
-
Izolacja cieplna stropu i poddasza.
> A wez sprawdz, czy Ci belki stropowe wylewke wytrzymaja, bo moze bedziesz musial lekka podloge np. > z OSB zrobic. Strop jest taki sam jak piętro na którym mieszkam i nad piwnicą, także problemu nie będzie.
-
Izolacja cieplna stropu i poddasza.
> Jak ocieplisz poddasze będziesz ogrzewać to po co ocieplać strop? To nie ma sensu. > Chyba, że nie planujesz tam pomieszczeń mieszkalnych? > Tylko po co w takim razie ocieplać poddasze? > Wtedy wystarczy sam strop i to bez dodatkowej wylewki. No właśnie nie wiem jak jest poprawnie. Zakładając, że robię tam mieszkanie to: 1. Zrywam starą wylewkę i robię nową bez żadnej izolacji. 2. Ocieplam dach zgodnie ze sztuką i mieszkam i ogrzewam. czy 1. Zrywam starą wylewkę i robię nową z izolacją ze styro/keramzytu czy czego tam innego. 2. Robię ocieplenie zgodnie ze sztuką, mieszkam i ogrzewam.
-
Izolacja cieplna stropu i poddasza.
> Pewnie, że tak. Wełnie się nic nie stanie. W razie czego wykorzysta się na dach i roboty mniej. > Tylko lepsza i wygodniejsza będzie w płytach. Zgadza się, tylko robiąc później poddasze nie ocieplać w ogóle stropu tylko dać normalną wylewkę docelową?
-
Izolacja cieplna stropu i poddasza.
Witajcie Przeczytajcie moją teorię dotyczącą ocieplenia stropu i poddasza i ewentualnie ją obalcie, bo nie wiem czy dobrze kombinuję. Jest sobie domek typu kostka lat 70, nieocieplony. Mieszkamy na piętrze, zmieniając dach na dwuspadowy zrobiłem poddasze, które w przyszłości za powiedzmy 5 lat będzie użytkowe. Ściany szczytowe i kolankowe zostały ocieplone z zewnątrz, aby później już nie ruszać podbitki, tylko pociągnąć na dół ocieplenie. Strop w chwili obecnej nie jest zaizolowany niczym. Leży na nim jakaś cienka wylewka z wiórami pod spodem nie na całej powierzchni. Na chwilę obecną plan jest taki aby zminimalizować straty ciepła z piętra na który mieszkam, które ucieka przez strop poprzez jego izolację 10 cm styropianem w belki stropowe, na to na wyrównanie cienka warstwa keramzytu i na to posadzka jakieś tam 7-10 cm na którym będzie kiedyś układana docelowa podłoga. Na tym pracę się zakończą, ponieważ nie widzę potrzeby ocieplania teraz dachu wełną i zamykania tego płytami gk tak jak się to robi dla poddaszy. Teoretycznie gdybym robił tam strych to ocieplałbym tylko strop bez dachu. Napiszcie czy dobrze myślę. Część ciepła zatrzymam na piętrze poprzez strop, natomiast gdybym ocieplił jeszcze poddasze i tak na razie nic mi ono nie da przy nieogrzewanym strychu? Tak czy nie? Ocieplając dach będzie to wszystko stało nieogrzewane przez 5 lat i nie wiem czy coś się może z tym dziać niedobrego. Wentylacja na poddaszu została wykonana poprzez dostawienie dwóch szybów w kominie.