Zawartość dodana przez Kuracjusz
-
Skuter nie odpala
1. Ściągnij kibel (kufer pod tyłkiem), sprawdź dokładnie całe wężyki idące od dolotu (kolanka między gaźnikiem, a silnikiem)(dziś miałem przypadek skutera po 150 km od nowości,że się przygrzał w niewidocznym miejscu i była mała dziurka) 2. Sprawdź jaką wartość ma opór pomiędzy dwoma stykami we wtyczce od "ssania", to ten czarny element przy gaźniku, jedyny, od którego odchodzi kabel elektryczny (wtyczka nie znajduje się przy elemencie, prawdopodobnie jest przy baku po prawej stronie siedząc na skuterze, razem z innymi wtyczkami). Wartość powinna wynosić maksymalnie 10-12 omów, a jeśli jest więcej, to element jest do bezwzględnej wymiany, bo nie działa jak powinien i to jest główna przyczyna problemów z odpalaniem. 3. prewencyjnie odkręć dekiel z góry gaźnika i rozciągnij o połowę długości sprężynę, którą tam znajdziesz (zbyt ściśnięta może pozwalać na chwilowe uchylanie "drugiej przepustnicy" podczas rozruchu)(jest to rzadka usterka, ale zdarza się, poza tym rozciągnięta sprężyna powoduje szybsze schodzenie z obrotów przy puszczeniu manetki gazu - to już dla onanistów obrotowych, ja tak wolę i rozciągam) 4. Część paliwa może odparować z gaźnika, ale jeśli przez kilka pierwszych odpaleń jest kicha, a potem już ok, to znaczy, że nie jest to przyczyną.
-
powrot do chin
Skuter Router Rometa kosztuje go 300,- i przyjeżdża do nas w kartonie do złożenia.
-
Szukam znawcy skuterów Romet/ Router
Sprawdź Romet 747.
-
cc700 szarpie przy przyspieszaniu
Sprawdź termostat pod filtrem powietrza - to on decyduje o tym, czy puszcza ciepłe powietrze ogrzane na rurach kolektora wydechowego, czy zimne z pasa przedniego. Nie pamiętam jak to dokładnie działa, ale teraz kiedy jest zimno, powinno być cały czas otwarte, chyba, że się zablokowało. Popatrz na to, ja miałem taki sam problem.
-
Pierścienie 700, 80kkm, wymieniać przy okazji?
> ja bym jeszcze sprawdzil czy jest jeszcze struktura krzyzowa po honowaniu czy juz sie wytarla, > jesli tak blok do szlifu i honowania, po tej operacji zapewne bedziesz musial zalozyc > pierscienie zgodnie z wymiarem na jaki ci przeszlifuja Myślisz, że przy braku śladów bardzo wskazane będzie ponowne szlifowanie? Na pewno jak będę miał zdjęcia, to je wrzucę
-
Pierścienie 700, 80kkm, wymieniać przy okazji?
Dzięki serdeczne, takich odpowiedzi oczekiwałem. Pozdrawiam
-
Pierścienie 700, 80kkm, wymieniać przy okazji?
Dzięki, zwrócę uwagę na materiał jakim są pokryte pierścienie różnych producentów Jesteś mi w stanie powiedzieć, czy założenie takich jak te z aukcji, czyli na drugi szlif, ale do samochodu bez szlifu, będzie dużym błędem? A może same się dotrą? Bo domyślam się, że jeśli był szlif, to nominały będą puszczać?
-
Pierścienie 700, 80kkm, wymieniać przy okazji?
> proponuje wymienić na nominł (jeżeli nie było szlifu), gdyż w 700 masz bardzo duża siłę rozprężną Możesz wyjaśnić, czemu tak się dzieje i na czym polega większa duża rozprężna? Wydawało mi się, że siła sprężająca i rozprężająca są takie same w obrębie jednego modelu silnika. > proponuje poszukać z innego auta olejowy chromowany, możesz spróbować z FTP Prima - można u nich > kupić na sztuki, przynajmniej 2 lata temu można było tak skompletować. A wiesz może jakie sa te? Allegro
-
Pierścienie 700, 80kkm, wymieniać przy okazji?
> jedyna czesc ktora powinienes wymienic to... silnik. jak juz masz wszystko powyciagane to > przynajmniej wstaw tam 900 na gazniku (najtansza i najmniej pracochlonna opcja) lub > przynajmniej 1.1spi. Ja wiem, że teraz taki trynd, żeby tematy z 700 gasić w ten sposób, ale mimo wszystko proszę o odpowiedzi bardziej na temat.
-
Pierścienie 700, 80kkm, wymieniać przy okazji?
Kompletuję nowe graty do auta, aktualnie nie ujeżdżanego od 4 lat - nowe zawieszenie, hamulce, układ, czyszczenie wszystkiego na błysk. Mam wyjęty silnik, rozebrany Dane jak w temacie, silnik z tego co wiem jest po remoncie, niestety nie wiem, co było robione. No cóż, gość powiedział, że po remoncie... Samochód zanim poszedł na paroletni urlop, podczas okazjonalnego garażowego odpalania palił na 1 gar, chyba go zalewało z tego co pamiętam, po wymianie świec to samo. No nic, bo odbiegam od tematu. Rozebrałem silnik, głowica z zaworami i gniazdami na błysk. Czas na blok. Czy przy tym przebiegu i braku pewności, czy remont rzeczywiście był wymieniać pierścienie? Mając wszystko na wierzchu nie widzę przeskód, ale wiem, że to wcale nie musi być dobry manewr. Na Allegro są dostępne oryginały, zamienniki (2 i 3 szlif) Jeśli wymieniać, to które wybrać? Jeśli gładzie są szlifnięte,to będzie duży problem jak założę oryginały dla silnika bez szlifu? Czy jeśli nie było szlifu, to cośsię stanie po założeniu pierścieni dla 2 bądź 3 szlifu? Pozdrawiam serdecznie i proszę i odpowiedź, choćby luźne rozważania.
-
Sportowe klasyki i ich dzisiejsze generacje - porażka?
> lancia delta... > a mogła być taka fajna... Nawet nie wiedziałem
-
Sportowe klasyki i ich dzisiejsze generacje - porażka?
Taki temat często mi chodzi po głowie. Mimo, że nie stać mnie, ani pewnie stać mnie nie będzie na takie samochody, to i tak lubię popatrzeć, jak chyba każdy Chodzi mi o to, że nie wiem, co kieruje producentami samochodów, którzy nadają tatusiowym samochodom nazwy aut o zupełnie odmiennym stylu i przeznaczeniu. Modele, które jako pierwsze przychodzą mi do głowy: Dodge Charger A mogłoby być tak Albo tak Skoda Rapid A mogłoby być tak Macie jakieś zdanie na ten temat? A może inne przykłady? PS Żeby nie było, żem ignorant Dodge Challenger Jak zobaczyłem wieczorem ten samochód, jego tylne światła, i usłyszałem dźwięk, to ciary przelazły po plecach -> nowy Challenger. Przypuszczalnie przy Rapidzie, nie rozróżniłbym od Octavii...
-
Amortyzatory olejowe, czy gazowe? Do praktyków. Co wybrać?
Auto zostaje w Polsce, chociaż tu w sumie jak w Afryce Kupiłem właśnie ten zestaw, który pokazałem. Myślę, że 350,- za komplet Delphi, to dobra cena. A może mógłby ktoś odpowiedzieć na pytanie jakie są teraz montowane amortyzatory w nowych samochodach?
-
Amortyzatory olejowe, czy gazowe? Do praktyków. Co wybrać?
> Przy seryjnych sprężynach różnicy za bardzo nie odczujesz, może będzie minimalnie sztywniej. > Seria De Carbon Comfort jak sama nazwa wskazuje przeznaczona jest do codziennej jazdy, do > agresywnej jazdy jest seria De Carbon Performance o budowie monotubicznej i te są już wyraźnie > twardsze. Chociaż mam takie u siebie i w dalszym ciągu są to amory do codziennej jazdy, nie > jest jakoś przesadnie twardo. Dzięki, kupię je więc.
-
Amortyzatory olejowe, czy gazowe? Do praktyków. Co wybrać?
> Te gazowe (te z pierwszej aukcji) to tak naprawdę gazowo-olejowe i spokojnie można je stosować i > raczej powinny być trwalsze i lepsze od typowo olejowych. Oczywiście wiele zależy od marki > (jakości) samego amortyzatora. Z tego, co wyczytałem w internecie, to wszystkie gazowe, to są tak naprawdę gazowo-olejowe. Po prostu ciekawi mnie, czy samochód nie będzie zbyt twardy,bo tak jak jest na olejowych, jest ok. Aha, jeszcze jedno, jakie teraz głównie montuje się amortyzatory w nowych samochodach? Gazowe, czy olejowe?
-
Amortyzatory olejowe, czy gazowe? Do praktyków. Co wybrać?
Witam. Szukam amortyzatorów do Cinquecento, kompletuję przód i tył. Długo przeglądałem Allegro i w sumie skłaniałbym się ku Delphi. Wszystko super, ale jak już się zdecydowałem, to na zdjęciu zobaczyłem, że pudełko ma napis amortyzatory gazowe. No i teraz zagwozdka, bo od 93r ten samochód poruszał się na olejowych i wytrzymały one bardzo długo. W internecie można przeczytać, że gazowe mogą przejechać trochę mniej kilometrów. Do praktyków - czy w tym samym samochodzie amortyzatory gazowe będą odczuwalnie, a jeśli tak,to na ile twardsze od olejowych? Jak wypada porównanie przebiegu w obu typach amortyzatorów. Samochód nie potrzebuje żadnego polepszenia trakcji, zawieszenie ma być komfortowe. W zasadzie, to szukam usprawiedliwienia dla zakupu tych amortyzatorów. http://allegro.pl/amortyzatory-delphi-2-2-odb-cinquecento-seicento-i2798184277.html http://allegro.pl/amortyzatory-delphi-2-szt-cinquecento-seicento-i2857213265.html PS Pytanie do użytkowników samochodów wszystkich marek.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Po czym wyszło 1,3 promila? Pół godziny po spożyciu 0,4l wódki 40%. Waga 70 kg, wzrost 185 cm Ale nie ma sensu się tym sugerować, bo każdy inaczej reaguje.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Zawiasy to dostajesz przy pierwszej rozprawie za jazde po pijaku i zabranie prawka. > Przynajmniej ja znam taki wyrok. Mój przypadek: Pierwszy raz - 1.3 promila Grzywna 1500,- 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Drugi raz, pół roku po zakończeniu poprzedniego zakazu (czerwiec br.) - 0.8 promila Grzywna 1000,- 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych 6 miesięcy kary pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata Chyba rok temu zaszła zmiana w prawie i recydywista dostaje bezwzględnie karę pozbawienia wolności minimum 3 albo 6 miesięcy, nie pamiętam dokładnie. Jeśli chodzi o uprawnienia i ich cofnięcie, to w moim przypadku było tak, że zostały mi odebrane, a ich przywrócenie było możliwe dopiero po pozytywnym przejściu badań lekarskich i psychologicznych. W przeciwnym wypadku, mimo upływu okresu zakazu prowadzenia pojazdów nie ma możliwości zrobienia prawa jazdy. To znaczy jest możliwość zrobienia kursu jeśli przy odrobinie szczęścia nikt nie sprawdzi, ale już w wydziale komunikacji nie ma możliwości odbioru prawa jazdy i chyba nawet w ośrodku egzaminacyjnym mają informację, że taka osoba nie ma uprawnień. Z uprawnieniami rodzi się każdy. Dzięki nim można robić prawo jazdy, bądź poruszać się motorowerem na dowód osobisty. Przy odebranych uprawnieniach, nawet po okresie zakazu, nie można poruszać się motorowerem. Z drugiej strony nawet sami policjanci chyba nie znają różnicy, ponieważ zostałem zatrzymany na motorowerze po okresie zakazu, ale bez zrobionych badań, czyli bez uprawnień. Pan policjant powiedział, że nie mogę prowadzić nawet motoroweru, bo w bazie widnieje, że mam zakaz. Pokazałem mu kopię wyroku, z którego wynikało, że zakaz minął i mnie puścił, ale wydaje mi się, że po prostu nie miał jasno podane w bazie, że chodzi o brak uprawnień.
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
Rozumiem, że zważyłeś na to, że między samochodami robią się przerwy pozwalające na wpuszczenie innych pojazdów? Ile z samochodów jadących w korku porusza sie z maksymalną dopuszczalną w określonych warunkach prędkością? Czy zaboli Cię, jeśli przed Twoją maskę, przed którą jest 7 m miejsca " wepchnie się "zamkowicz? Kierowcy w Polsce poruszają się na tyle ospale, że wydaje mi się nie zrobi im praktycznej różnicy zmniejszenie prędkości o 2-4 km/h, aby ktoś mógł przed nich wjechać. Fakt, znacząco zmniejszy się dystans między pojazdami, ale czy takie ryzyko stłuczki nie jest wpisane w uczestnictwo w ruchu drogowym? Przy prędkości lekko ponad-parkingowej nasz kąt widzenia i postrzegania jest znacząco powiększony i tak naprawdę w ciągu ułamka sekund jesteśmy w stanie zareagować na niebezpieczną sytuację, a takich sytuacji będzie niewiele, jeśli będziemy starali sobie pomagać, a nie patrzec na każdego wilkiem, czyż nie?
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
Zastosowałem inną analogię, być może mylnie, dlatego prosiłem o ukierunkowanie. Przy zajebistym ruchu mamy 3 kasy (na przykład) a jedne drzwi. Kiedy drzwi zostaną w pełni wykorzystane? Proponuję też przeczytać, co napisałem o przerwach (jakże powszechnych na naszych drogach) między pojazdami w korku.
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
Ja mam takie jeszcze jedno pytanie. Dlaczego jeśli w markecie jest 5 kas, to nie ustawiamy się w kolejce tylko do jednej? Bo każdy wie, że tam, gdzie krótsza kolejka, tam szybciej leci. Prosty, być może zbyt prosty przykład, bo przecież jak szybko kasjerki by nie kasowały, to nie zrobiłby się zator na wyjeździe ze sklepu. Ale pomyślmy, że jednak kasują tak zajebiście szybko, że ludzie napierają z całych sił z siatami do wyjścia. Kas jest 5. To teraz co wyjdzie lepiej na wyjściu ze sklepu: -jak będzie kilka kas i ludzie będą napierać i wykorzysta się pełną przepustowość drzwi wyjściowych -jak wykorzysta się jedną kasę i będą przerwy między kasowaniami, a drzwi będą wciąż trzaskać zamiast być otwarte z powodu tłumu chcącego się wydostać? I tutaj chyba wyraźnie widać jak będzie wyglądać ruch i przepustowość na zwężce w ruchu drogowym. Jeśli się mylę, proszę mnie przekonać konstruktywnymi argumentami. Jestem otwarty na nową wiedzę edit Aha, i tutaj chciałbym zauważyć jedno, nie powiem, wk...ce mnie zjawisko. Otóż samochody ciągnąc się w korku niejednokrotnie zostawiają przed sobą miejsce, w którym mogłyby się zmieścić ze dwa albo trzy samochody. Tak ma wyglądać płynność i sprawność ciągu jednego rzędu samochodów? Przecież w tych przerwach drzemie ogromny potencjał dla ruchu wg zamka. Co ciekawe, kiedy rzeczywiście jest potrzeba zastosowania dla tej zasady, to przerwy między pojazdami maleją do metra, albo mniej...
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
A z jakiego powodu osoby korzystające z dostępnego pasa ruchu zgodnie z prawem nazywasz cwaniakami? Jeśli ktoś komu przeszkadza to, że tamten będzie dalej, dlaczego sam nie wykorzysta pasa przeznaczonego na ruch zamiast wprowadzać nerwową atmosferę na drodze? Nie zależy mu, żeby być szybciej u celu? edit: Jak w takim razie ma wyglądać wdrażanie zamka? Po mojemu właśnie tak i im więcej osób będzie tak jeździć, tym szybciej cel będzie osiągnięty, czyż nie?
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
> było > sam zapodawałem Wiem, ale uznałem, że temat jest warty przypomnienia, bo nie zauważam znaczących zmian w postępowaniu ludzi. Nie mówię, że ich nie ma, bo są, to widać, ale wciąż zdecydowana większość kierowców nie potrafi spojrzeć trzeźwo na ruch na drodze, kierują się zbytnio emocjami. Nie mówię, że temat na AK coś zmieni, ale może będzie zauważalna jakaś tendencja od ostatniego wątku, który był dawno temu.
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
> Znowu się zacznie... Liczę na merytoryczną dyskusję, chociaż wiem, że o taką na tym forum w takich tematach jest ciężko. Mamy kącikowych krzykaczy, ale nie na wypowiedzi takich osób liczę. Nie chcę wywołać kłótni, jedynie poznać rzeczywiste powody działania w określony sposób. Sam jestem zwolennikiem jazdy na zamek.
-
Jazda na zamek - Jedź bezpiecznie
Tak gwoli przypomnienia niektórym kierowcom, w sumie w efekcie ostatnich tras jakie przejechałem, ale też poruszania się po mieście. edit Tak w sumie, to już dawno chciałem poznać statystyki na AK odnośnie tego zachowania, być może któryś z moderatorów mółby dołączyć do tego wątku ankietę, kto stara się jeździć wg powyższej metody, a kto w odwrotną stronę i nawet dodatkowy punkt, kto ma w zwyczaju blokowanie pasa... Pozdrawiam