Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ziemczon

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ziemczon

  1. > Pewnie chodzi o masę elektroniki "wyłączającej" samochód przy byle usterce i wymagającej drogiej > diagnostyki w aso na superkomputerach, której to starsze auta nie mają i dlatego "na trzech > garach", ale dojadą do domu. W 10-20 letnim samochodzie, wartym 5tys? Przesadzasz. Do zdiagnozowania takiego samochodu wystarczy multimetr albo prosty interfejs podłączany do laptopa pod USB z programem diagnostycznym sciagnietym z netu. Poza tym na kazdym forum dedykowanym danej marce znajdziesz kogos kto dysponuje sprzetem (w/w) i wiedza, kto za przyslowiowa flaszke diagnozuje takie auto w 15min. Natomiast nie wiem czy wiesz, ale kazda SKP dysponuje rowniez sprzetem do diagnozowania takich bledow w postaci interfejsu OBD2.
  2. > Kiedys myslalem tak jak Ty, ale... > W domu musimy miec 2 auta (kazdy robi ok 20-30kkm rocznie, oboje z zona dojezdzamy kawalek do > pracy). > Do tej pory oba byly warte w porywach jakies 30tys, jak sie ktores popsulo, to byl straszny problem > (z reguly to ja zostawalem bez samochodu i musialem kombinowac). W naprawy 6-8 letnich aut > pakowalem jakies 10tys/rok (auta dosc mocno eksploatowane, ja jezdze np. po budowach, a i lasy > sa czestym miejscem docelowym). > Zwazywszy, ze trudno znalezc na rynku cos w miare pewnego w kategorii 10-15tys zl wolalem kupic > nowe auto. > Za "nowa" (rocznik 2011 kupiony w 2012) Astre 3 dalem niecale 40tys. i mam zamiar poturlac sie nia > 5 lat. Tak samo chce teraz postapic z autem zony. > Wychodzi mi, ze finalnie, nie znajac sie za mocno na mechanice, zlecajac wszystkie naprawy > warsztatom, muszac miec samochod na kazde zawolanie pod reka, pracujac 10-12 albo i wiecej > godzin na dobe, nie stac mnie na stare auto. > Koszty serwisowania popularnych nowych aut nie sa zabojcze, a jest spora szansa, ze sie te 3 lata w > miare bezproblemowo czlowiek poturla. > Owszem liczac wszystko na sama $ pewnie nowe drozej wyjdzie (choc np. utrata wartosci na > budzetowych nowych autach tez zabojcza nie jest raczej- taka astre 4-5 letnia w dobrym stanie > w tej chwili kupilbym za jakies 12-15tys mniej, 3-4tys/rok utraty wartosci glowy nie urywa). > Oczywiscie kazdy musi przeliczyc temat na swoje warunki, dla mnie wymiana silnika czy skrzyni to > wrecz tragedia i ogromny klopot logistyczny, Ty piszesz o tym jak wymianie dysku twardego w > kompie. Widzisz, auto w którym wymieniany był silnik i dyfer nie jest użytkowane na co dzień. Stoi w garażu i ma dawać radość z jazdy. Dla ciekawostki opowiem, że wymiana silnika, dyfra, kilku rzeczy przy okazji (jakieś uszczelniacze, gumki, olej, pierdoły), z dojazdem z Warszawy do Kielc (tam mieszka gość, który ogarnia takie tematy i miał przy okazji silnik na sprzedaż) i z powrotem zajęły mi dosłownie 18h. Ale nie o tym.. Mam również drugiej auto, za które zapłaciłem 11.5 miesiąca temu dosłownie 3500. Oczywiście pakiet startowy był wymagany i na tą chwilę auto (wliczając w to OC+przegląd) wyszło 9200 (tak, zapisuję co było robione, kiedy, przy jakim przebiegu i ile kosztowało). Od tamtej pory przejechałem tym autem 28kkm (czyli prawie tyle co Ty robisz rocznie) bez żadnej niespodziewanej awarii. Powiem śmiało, że połowa wydanej na naprawy kasy to były moje wymysły, ponieważ wolę zrobić chwilę wcześniej, niż chwilę później. Wszystko to za niecałe 10k PLN. Auto jest zdrowe blacharsko, na obecną chwilę nic mu nie dolega, bez strachu wsiadłbym w nie i pojechał do Holandii, czy gdziekolwiek indziej. W pracy mam trochę do czynienia z nowymi samochodami i niestety świat nie jest tak kolorowy jak Ci się wydaje. Oczywiście Ci tego nie życzę, ale obawiam się któregoś dnia Twój wizerunek nowego auta może zostać obalony przez nagłą i niespodziewaną awarię, która może okazać się bardzo kosztowna w naprawie (szczególnie jeśli masz nowoczesnego diesla z dpfem i cr).
  3. > Jeżeli mówimy o samochodzie za 30 kpln - uważam, że Twoja teza jest BARDZO trudna do obronienia. > Jeżeli lecimy z ceną (mocno) w górę - mogę zacząć się zgadzać. Zatem policzmy: 1. Auto za 10k. + 5k na pakiet startowy, + 1k/rok na eksploatacje, żeby to miało ręce i nogi. W perspektywie 5lat mamy łącznie 20k + OC + paliwo + przeglądy (500pln) 2. Auto za 40k. +1k/rok przez pierwsze 2-3 lata na przeglady w ASO, +1.5k/rok przez dwa kolejne lata, W perspektywie 5lat mamy łącznie 45k + OC + paliwo + przeglądy (200pln, bo pierwszy po 3 latach, a drugi po 5latach) Czyli mamy 20k, kontra 45k.
  4. > Coroczna kontrola techniczna nie wychwyci bardzo dużej ilości usterek, bo nie ma tego za zadanie. > Samochód musi spełniać pewien katalog wymagań, jakie stawia przed nim PoRD, a są to - wbrew pozorom > - dość szczupłe wymagania. > Jeżeli samochód nie kwalifikuje się do przedłużenia BT, to jest on albo w ogólnym stanie zupełnie > zdechłym, albo ma dość istotną usterkę. > Ale - jeżeli "przechodzi śpiewająco", to o niczym to nie świadczy. > Miałem ci ja u siebie samochód, który badanie na SKP zaliczył "śpiewająco". Co z tego, jeżeli > pojazd generalnie nie nadawał się do jazdy, bo jego awaryjność ścinała z nóg (rzadko kończył > jazdę planowo - zwykle na lawecie). > Ludzie bardzo błędnie mylą BTP z faktyczną kontrolą stanu techniczego pojazdu. Jakie usterki masz na mysli, których SKP nie jest w stanie wykryć? Tzn. takich, które mają wpływ na bezpieczeństwo lub ekologię, które mają być przyczyną zakupu nowego samochodu. Hamulce, luzy w zawieszeniu, układzie kierowniczym, wycieki z płynów ustrojowych, nadmierna korozja, łyse opony, ponadnormatywna emisja spalin - mamy 90% rzeczy wpływających na bezpieczeństwo. Pozostaje kwestia egzekwowania ustanowionych norm.
  5. > Ofc zakładam, że samochód serwisujemy, a nie doprowadzamy do stanu padliny "bo ja wymieniam olej, > przejadę przez ścieżkę diagnostyczną na SKP, czysta złoty i jedziemy". Problemem który tutaj wskazałeś nie jest wiek samochodu, ale dziurawy system corocznej kontroli technicznej.
  6. > Jak mało jeździsz i samochód traktujesz jak alternatywę dla taksówek (co wychodzi niekoniecznie > taniej), albo hobbistycznie, to może i tak. 28tyś od Sylwestra.
  7. > Popatrz, a firmy tego nie wiedzą i wyrzucają kupę kasy w błoto, zmieniając floty co 5 lat Moja co 6 miesięcy. Tak. 6 miesięcy. A w dobie kryzysu przedłużają do niecałego roku.
  8. > Niezawodne auto Wrong Sherlocku. Wolne.
  9. > Kupno nowego nijak nie wychodzi taniej niż eksploatacja starego sztrucla. Szybko licząc na swoim > przykładzie: zakup auta 3 lata temu 10k, naprawy ok 3k (w tym zestaw startowy np. rozrząd po > kupnie) , ubezpieczenie rocznie 400zł, AC nie trzeba bo stary Fiat jest złodziejoodporny a w > razie kasacji płakać nie będę. U mnie to samo, w przypadku drugiej. E36 w sedanie kupione za 4000, drugie tyle wyłożone w przeciągu roku. Wszystkie eksploatacyjne rzeczy zrobione. Dzięki instalacji LPG auto jest równie ekonomiczne finansowo co nowy plastikowy szit typu Pandy.
  10. > Wymieniałeś skrzynię i silnik? Silnik i dyfer. Skrzynia za jakiś czas. > Możesz przecież kupić nowe BMW, zapewniam Cię, że jest po każdym względem lepsze od E30 Nie-e. Ma aluminiowe zawieszenie, które nie jest trwałe, jest bardzo ciężkie, gorzej chodzi bokiem. Szpera do nowej trójki kosztuje sryliard. Jeździłem w pracy nowym E90 z dieslem pod maską. Kupa. W dodatku przez ESP jest niebezpieczne w prowadzeniu.
  11. Chyba musieliby wznowić produkcję E30, żebym się zdecydował.. Obie moje pełnoletnie beemki przechodzą przegląd bez kombinowania. W Warszawie, żeby nie było, że poprzeczka niska. Części w używce kupuję wyłącznie kiedy nowe nie są dostępne: dyfer, skrzynia, silnik, jakieś pierdoły plastikowe. Nie widzę powodu żeby zmieniać swoje ukochane E30 na nowy plastikowy szit typu Pandy z przednim napędem, jeśli E30 zapewnia podobny komfort i duuuzo lepsze osiągi. Ja nie rozumiem dlaczego polski podatnik miałby wykładać ze swojej kiesy, aby zaspokoić potrzeby wybranej grupy, której interes ostatnio coś nie idzie. Instytucja pod tytułem PZDS (czy jak inaczej się to dziadostwo nazywa) od kilku lat próbuje lobbować w celu zwiększenia sprzedaży nowych samochodów = swoich zysków, kosztem zwykłych ludzi, pod pretekstem ekologii i bezpieczeństwa. Może niedługo producenci truskawek założą sobie taki związek i będą lobbować dopłaty do zakupu truskawek, bo im interes kiepsko idzie? A truskawki przecież są takie zdrowe (witaminy), ekologiczne, zmniejszają CO2 (jak każda roślina).
  12. Mam cały wydech z Polmostrowa, od kolektora do końca. Ma rok i wygląda "prawie jak nowy". Jedyne co zrobiłbym gdybym montował jeszcze raz, to miejsca zgrzewów i spawów dodatkowo zamalowałbym jakąś farbą antykorozyjną odporną na temperaturę. Poza tym jest lekko głośniejszy niż seryjny wydech.
  13. > W mojej na bieżąco coś wychodziło Z tym sie kolega liczy, chociaż on ma chorobę zwaną "wszystko nowe" > Fakt - no i fakt na 100% - nie widzę piękniejszego rekina Masz rację, chociaż mi osobiście bardziej podoba się E30 albo E21 323, ale to nie ta kategoria wagowa. > Zapomnij - to rodzynek - szukaj "kowala" artysty co wystruga - zresztą tam na forum znajdziesz jak > chłopaki sobie radzili Kolega ma rodzinę w DE i zaczniemy poszukiwania od tej strony. Chociaż zarzuciłem temat na kilku forach i do tej pory zero odp. Z kowalami artystami bywa różnie. Kolega ma jakiegoś znajomego lakiernika i blacharza też, ale niestety większość z nich woli wstawić ćwiartkę w Passata B6, niż bawić się w odbudowę progu czy nadkola wewnętrznego. Poza tym "łatanie" wiązałoby się z koniecznością nałożenia grubszej lub cieńszej warstwy kitu, a tego kolega chciałby uniknąć, szczególnie że auto w tej chwili posiada pierwszy lakier. Natomiast zastanawiamy się co zrobić z podłogą, bo obawiam się że pod warstwą konserwacji i błota mogą czaić się niemiłe niespodziewanki, zresztą w kilku miejscach widać że coś się dzieje, a dziury nie ma jeszcze na wierzchu. Chyba najlepiej wypiaskować i dopiero rzeźbić. Tylko niebezpieczeństwo jest takie, że piasek z wodą dostanie się w miejsca trudnodostępne i znowu zacznie tam gnić. > Lub też pozostaje zakup angola na części - troche taniej - ale tam też się już nauczyli Nie wiem, czy to jest do końca opłacalny biznes, przynajmniej z naszej perspektywy. Ceny części porównując UK/DE są zbliżone, a jak popatrzysz na autoscout'cie w DE takich samochodów jest do sprzedaży najwięcej, także części powinno być proporcjonalnie.
  14. Mechanicznie to pewnie tez jej coś będzie. Na szybko to co można było zobaczyć od spodu to mokry silnik z przodu i wspomaganie. Do tego gumki w zawieszeniu (ale może podejdą poliuretany) i pakiet startowy pewnie: tarcze, klocki, springi, amorki, i co tam jeszcze wyjdzie w praniu. Studzienka bez dna, ale za to jaka piękna.. Ceny blacharki w używce są ciężkie, a nowe z ASO to w ogóle kosmos.
  15. Kolega kupił/kupuje na dniach w dobrej kasie, tylko autko do kompletnej blacharki: błotniki, podszybie, drzwi, nadkola, progi, 2 dziurki w podłodze, pas tylny. Kolor: niebiesko-granatowy metalik, M30B35 pod maską z manualem. Z wypasu: klima (sprawna!), sportsitze w brązowej skórze. Na całym aucie oryginalny lakier (mierzone). Do tego oryginalne opony :D Co najlepsze w rozmiarze: 225/50 R390 (tak, opony w mm!).
  16. > z tego co kiedyś przerabiałem to znalazłem tylko reperaturki do błotników Reperaturki występują, też znalazłem, ciekawe tylko jak z dostępnością.
  17. > pochwal się projektem Auto nie jest moje Kolega kupił/kupuje na dniach w dobrej kasie, tylko autko do kompletnej blacharki: błotniki, podszybie, drzwi, nadkola, progi, 2 dziurki w podłodze, pas tylny. Kolor: niebiesko-granatowy metalik, M30B35 pod maską z manualem. Z wypasu: klima (sprawna!), sportsitze w brązowej skórze. Na całym aucie oryginalny lakier (mierzone). Do tego oryginalne opony :D Co najlepsze w rozmiarze: 225/50 R390 (tak, opony w mm!).
  18. Cześć. Czy ktoś orientuje się, zna kogoś kto ma, albo kogoś kto wie kto ma części blacharskie do E24? Czy ktoś wie coś na temat nowych zamienników? Czy ktoś je robi, gdzie można dostać, oprócz ASO oczywiście, bo ceny zabijają: błotnik przód 3500, tył 5500, pas tylny 4000 Potrzebujemy: - przednie błotniki, - drzwi, - tylne błotniki, - progi, - pas tylny. Koniecznie bez kitu i rdzy. Kolor wszystko jedno.
  19. Cześć. Czy ktoś orientuje się, zna kogoś kto ma, albo kogoś kto wie kto ma części blacharskie do E24? Czy ktoś wie coś na temat nowych zamienników? Czy ktoś je robi, gdzie można dostać, oprócz ASO oczywiście, bo ceny zabijają: błotnik przód 3500, tył 5500, pas tylny 4000 Potrzebujemy: - przednie błotniki, - drzwi, - tylne błotniki, - progi, - pas tylny. Koniecznie bez kitu i rdzy. Kolor wszystko jedno.
  20. ziemczon odpowiedział koNik na temat - BMW
    > Moje M44 z krótkim dyfrem okręca mi 11l w mieście w zimie. Nie mowiles ze masz M42? > Jak jadę po czerwonym polu i mam ciasno ustawione spotkania to mi 13l spala. Czyli wszystko sie zgadza napisalem, ze lyknie po miescie 11-13. Moje czarne miesci sie po Warszawie w takiej ilosc LPG. Ale zgodzimy sie chyba, ze na 8l PB po miescie nie ma co liczyc? A o obalenie tej tezy mi chodzilo. Więcej niż 14l > średniego (wliczając w to zabawę po lotnisku) nie spalił mi nigdy. Mi M40 po Bemowie palilo 17-19. M42 ile pali przy czyms takim nie wiem, nie liczylem. Natomiast powtarzalne po miescie na dyfrze 4.45 wychodzilo 13. Przy kozakowaniu. Mniej niz 11.5 nie dalo sie uzyskac jadac spokojnie do 3.5k rpm.
  21. ziemczon odpowiedział koNik na temat - BMW
    > trzeba sprzedać i kupić coś > fajnego dla niej na co dzień - rozglądam się za E30. Moim zdaniem to jest kiepski pomysl, chyba ze jest Hołowczycem w sukience :D Moim zdaniem to auto jest momentami nieprzewidywalne z punktu widzenia "normalnego" kierowcy. W sensie lubi chodzić bokiem, a w połączeniu z kobietą za kierownicą, może się to kiepsko skończyć. I dla E30 i dla kobiety. 1.6 też chodzi bokiem, po śliskim tylko bo po śliskim, ale wystarczy źle zredukować bieg, albo dodać lekko gazu na wyjściu z ronda i lecisz bokiem. Czy 1.6, czy 1.8 oba palą 11-13 PB po Warszawie. M42 podobnie. Miałem już M40 x3, teraz mam czwarte. Tyle pali i "nie pomalujesz". W M40 problemem są wycierające się wałki = gorsza praca, wieksze spalanie, niewkrecanie do odcinki. Za pomocą specjalnych pastylek, dźwigienek z M43 oraz wałka w dobrym stanie można wyeliminować.
  22. > Rozstaw kol jest z E36. Właśnie nie byłem pewny, czy jest taki sam jak w innych E36, dlatego napisałem że jest większy od E30 Apropos różnic M42/M44 coś takiego znalazłęm: "The M44 engine was introduced at the beginning of 1996. Based on the M42 engine, the M44's larger displacement is the result of boring and stroking the cylinder dimensions of the M42. Although peak power remains unchanged from the M42, the M44 boasts an improvement of 5 Nm of peak torque at an engine speed 200 rpm lower than its predecessor. Changes from M42 to M44 are as follows: 1. The crankshaft is now a spheroidal-cast type with four counterweights instead of a forged steel type with eight counterweights; 2. Connecting rods and pistons were redesigned for improved NVH; 3. Conical valve springs were used in place of cylindrical valve springs; 4. The upper valve plate has been reduced in size; 5. Balance weights in the camshafts were now cast with the camshafts themselves; 6. The timing chain tensioner was redesigned to reduce wear; 7. The DME engine management system changed from M1.7 to M5.2; 8. Induction roar has been reduced by adoption of a sound-insulating cross-flow hose in the intake system as well as an intake silencer; 9. Rocker arms now have roller bearings; 10. A hot film mass air flow sensor is used in place of a vane type sensor; and, 11. The variable length intake system switches over 600 rpm earlier. The new engine is said to be quieter and more fuel efficient as well as offering significantly enhanced torque. BMW claim a 70% reduction in friction over the M42." Różnice są więc znaczne i szkoda , że zrezygnowano z niektórych rozwiązań , np. kutego wału . "
  23. > Dlaczego M42, a nie M44? Z tego co pamietam: Lepsze materialy, wiecej przeciwwag na wale, natrysk oleju na dol tloka, podobno kute tloki/korby. Jak chcesz dokladnie moge przeslac linka jak bede w domu. Na + Compacta jest to, ze wiele gratow jest zamiennych z innymi modelami BMW, i jest bardzo popularny.
  24. E36 Compact 318Ti (z silnikiem M42, nie M44). Mechanika = E30 Rozstaw osi = E36 Rozstaw kół = E30< + krótki dyfer z automata.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.