Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lukass186

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lukass186

  1. Aha najeździłem 60kkm przez ten czas. Na szczęście nigdy nie stanęło w trasie a latem i zimą zawsze wyjeżdżamy gdzieś dalej. Najdłuższy wyjazd to ponad 3kkm objazdówka po Chorwacji i to zaraz po remoncie silnika. Podejrzewam że nie jedna osoba miała podobne cuda jak ja z używanymi autami i teraz sprzedaż nowych w Polsce zaczęła rosnąć 😁
  2. Witam, Na moim przykładzie, auto z 2008r, zakupione w połowie 2015r 100kkm przebiegu z założoną już instalacją LPG za ok 25kzł. Kupione w sposób jak "Pan Bóg przykazał" czyli historia sprawdzona w Aso (ostatni przegląd w ASO pare miesięcy przed sprzedażą, przemierzone miernikiem całe w oryginale, przeszło ścieżkę zdrowia, oglądane trzy razy i na koniec z ojcem i bratem) Nie licząc pakietu startowego oleje, rozrząd 800zł, komplet opon na lato 1500zł i za chwilę na zimę 900zł, tłumika, naprawy zawieszenia czy palników ksenon i innych: 03.2016r rozleciało się sprzęgło 1200zł 09.2016 naprawa sterownika LPG Landirenzo 350zł 10.2016 remont silnika 4300zł, (kiedyś pisałem tu o moim problemie i rozwinęła się długa dyskusja, może ktoś jeszcze pamięta) zaczęło się od oleju w zbiorniczku skończyło się na kapie motoru który nie wciągał oleju a po remoncie palił 0,5l na 80km i zaczęło się szarpanie z serwisem 03.2017 regeneracja pokrywy zaworów 270zł, warsztat stwierdził że membrana w pokrywie jest winna temu że olej znika i muszę wymienić na nową jednak ja oddałem do regeneracji 04.2017 wymiana pokrywy na nową 800zł bo warsztat dalej się upiera że musi być nowa a regeneracja nic nie daje - auto jak żarło olej tak żre nadal 06.2017 warsztat rozbiera motor jeszcze raz 2200zł, okazuje się że nikt wcześniej nie przemierzył cylindrów i są owale i nowe pierścienie są powodem żarcia oliwy. Zapłaciłem za nowe pierścienie, i naprawe bloku (przetoczenie na większe), uszczelki i robociznę warsztat bierze na siebie - auto w końcu jeździ i przestało pić olej, już pomijam fakt czy powinienem cokolwiek płacić ja nie mogłem w nocy przez to wszystko spać. Kiedy silnik był na stole sprawdziłem numery silnika i okazało się że motor jest z innego auta. Albo handlarz kupił auto ze strzelonym silnikiem i wsadził złom albo sam kupił po przekładce. 12.2017 żona rozbija swój samochód w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia wracając z pracy. Szklanka i dachowanie-auto na złom, żona w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Odbieram ją ze szpitala moim "fantastycznym" autem i mam obtarte dwoje drzwi - na szczęście sprawca zostawił kartkę. 02.2018 padają wtryski LPG landirenzo, przy okazji kapie z reduktora 1800zł - wymiana "przodu instalacji" na Staga. 04.2019 skończyła się ważność zbiornika LPG 650zł (wątek na kąciku LPG) pojechałem na legalizację za 330zł i po wyciągnięciu butli okazuje się że jakiś idiota w Niemczech położył butlę na filcu i przez 10 lat wszystko kisło i rdzewiało. Butla złom i wnęka koła zapasowego do wstawienia reperaturki u blacharza (nowa butla z robocizną ok 500zł + blacharz 250zł) 04.2019 od zeszłego lata wyje sprężarka klimy, może kosztować naprawa między 150-1000zł Naprawdę dbam o auta i wymieniam wszystko książkowo, piszę wszystko w zeszytach. To jakiś pech, feralne auto? Podsumowując wszystkie naprawy + zakup auta i gdybym zdecydował się na niewielki kredyt to dziś bym jeździł nowym autem z salonu. Może biednym białym na kołpakach ale pewnie przez lata bezawaryjnie. Mając 30 lat na karku już chyba dojrzałem tego że prócz mocniejszego silnika, ksenonu, składanych lusterek, grzanych siedzeń ładnych alu cenie sobie spokój ducha i dobry sen. Brat się śmieje ale zacząłem oglądać nowe Dacie Duster i Lodgy... W sumie to bym sprzedał to auto bo mam go serdecznie dosyć ale zrobiłbym komuś świetny prezent po tych wszystkich naprawach. Chyba bym się ucieszył gdyby ktoś mi skasował to auto. Paradoksem jest fakt że auto było kupione tak jak powinno się kupować a okazało się totalną wtopą. Pożaliłem się. Jest środek tygodnia ale chętnie bym się napił.
  3. Lukass186 odpowiedział Slaw_ek na temat - Motokącik
    W moim aucie Centra jeździła przez 6 lat aż auto poszlona złom (kolizja). Przełożony do matki VW Polo jeździ kolejny rok więc już 7 lat 👍
  4. Byłem u sprzedawcy z reklamacją. Dostałem filtr który miałby oszukać cana ale niestety po podpięciu na desce wyskakują mi komunikaty z informacją o przepalonej żarowce
  5. Ja założyłem u siebie wczoraj Astra H. O ile na zgaszonym silniku jakoś to działa (reaguje bardzo późno ) to po uruchomieniu silnika łapie jakieś zakłócenia albo nie działa z canbusem bo w kolko słychać pojedyncze pikniecie uruchamianych czujników. Chyba pójdzie do kosza
  6. Witam, Wydmuchana UPG , zrzucona głowica, ukazały się denka tłoków z czerwonymi pręgami, pasami - nie wiem jak to nazwać, wygląda to jakby ktoś podgrzał do czerwoności palnikiem, niestety nie mam zdjęcia. Przebieg potwierdzony 120kkm od początku na LPG, oleju nie bierze, minimalny nagar z oleju na denkach. Mechanik stwierdził, że czerwony kolor na tłokach świadczy o tym, że auto jeździło na złej mieszance. Dodatkowo wyciąga tłoki, żeby sprawdzić stan pierścieni czy wszystko z nimi ok skoro na denkach są czerwone ślady. Mam mętlik w głowie. 120kkm i takie cuda. Z wymianą UPG jakoś potrafię się pogodzić ale te tłoki? W necie nic podobnego nie znalazłem. Co o tym myślicie?
  7. No i odstawiłem auto do mechanika. Chłodniczkę oleju trzeba wymienić bo leje i ma pęknięcie. Niestety okazało się, że nie tylko chłodniczka jest winowajcą oleju w zbiorniczku. Na jednym z cylindrów puszcza UPG. Dodatkowo mechanik stwierdził, że koła zmiennych faz rozrządu są na wykończeniu i zaraz padną więc warto wymienić. Pewnie ze 3tyś zł będzie trzeba wydać. Auto ma 118kkm oryginalnego przebiegu. Jakie badziewie teraz robią... Nie ma jak X16SZR w mojej drugiej Astrze G...
  8. Z tego co pamiętam to musisz zdjąć plastiki od wewnątrz klapy i pod nimi będą nakrętki od blendy.
  9. Witam, Astra H, w lipcu założone nowe łożyska + poduszki amortyzatorów - mahle i lemforder. Powodem były zardzewiałe stare poduszki. Na nowym zestawie przy skręcaniu kierownicą po ok drugim obrocie na postoju słychać mocne uderzenia z okolic kielichów ze strony prawej i lewej. Kręcąc w lewo strzela po lewej, kręcąc w prawo po prawej. Myślałem, że się musi ułożyć czy coś ale od lipca wciąż to samo. Mogło przyczynić się to, że zalałem je olejem silnikowym? Stare miałem zalane żeby dalej nie rdzewiały i nic im nie było, czytałem tu na forum, że parę osób też tak robiło. Pozdrawiam.
  10. Mam nadzieję, że to chłodniczka. Choć u mnie silnik jest suchutki. Jedynie bigos w zbiorniczku
  11. W jednym warsztacie chcieli zrzucać głowicę bo podejrzewali że UPG ma przedmuchy. W końcu pojechałem gdzie indziej i jakoś do tego doszli. Może po tym, że na zimnym auto wydobywało się jakby syk/ dzwonienie- ja myślałem że to graty w katalizatorze dzwonią. Nie mam pojęcia jak doszli do tego. Jak odbierałem auto nie było mechanika który to robił. Koszt 300zl.
  12. Powodem wibracji była wydmuchana uszczelka pod kolektorem ssącym. Po wymianie auto chodzi jak zegarek
  13. Witam, Piszę z kom, jestem na urlopie 600km od domu. Astra H 1.8 Z18XER 140KM z instalacją Landirenzo i wtryskami MED. Do butli wchodzi zawsze 37-38l i robię na tym ok 350km po okolicy tzw. "do okola komina" .Pierwszy raz wybrałem się tym autem dalej i pełnym bagaznikiem. Zaskoczony byłem ze co 60km gaśnie mi kontrolka za kontrolka z poziomu gazu. Pomyślałem ze auto siedzi i zwyczajnie wskaźnik blefuje. Zaskoczony byłem bo po 300km gaz sie skonczyl i przelaczylo na benzynę. Pomyślałem znowu ze trochę deptałem to wypilo choć i tak dużo. Na stacji okazało się ze weszło tylko 30l. Czyli auto spalilo 10l/100km więc ok. sytuacja z dwoch tankowan.Coś mogę we własnym zakresie zrobić na miejscu na urlopie? Czy tzw szkiełko ze wskaznikiem na wielozaworze przedstawię to coś da? W drugim aucie z II generacja to bez szkiełka jeździłem jakiś czas. Coś z plywakiem w butli czy może reduktorem ? Dziękuję i pozdrawiam znad Bałtyku
  14. Hej, Auto nie dymi na biało, w oleju nie ma płynu chłodzącego, bagnet czysty, warsztat sprawdzał - nie dostają się spaliny do zbiorniczka. Jak kupiłem rok temu samochód wymieniłem płyn chłodnicy bo już mi się nie podobał. Po jakimś czasie znowu ściemniał a na ściankach pojawiła się biała maź. W maju tego roku ponownie zlałem cały płyn, wlałem wode destylowaną + środek do czyszczenia układów, potem raz jeszcze, potem jazda na samej wodzie i docelowo różowe Borygo. Niestety efekt krótkotrwały. Płyn w zbiorniczku znowu jest czarny a jak przejadę palcem po ściance zbiorniczka można wyciągnąć biało-żółtą maź. Zbliża się nieuchronnie do zrobienia UPG? Przebieg potwierdzony 110kkm. Zastanawiam się czy chłodniczka oleju może puszczać płyn do układu? Czytałem gdzieś, że padają uszczelnienia. Jakieś sugestie? Pozdrówka
  15. Dla potomnych, zainspirowany tematem z elektrody http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1392884.html okazuje się że mogą wystąpić m.in. poniższe błędy: 00077 Za wysoka rezystancja obwodu zapłonnika bocznej poduszki powietrznej kierowcy oraz 00087 Za wysoka rezystancja obwodu zapłonnika bocznej poduszki powietrznej kierowcy Problem w tym że błąd 00087 sygnalizujący o problemie bocznej poduszki kierowcy tak naprawdę dotyczy poduszki bocznej pasażera. Polutowałem przewody pod siedzeniem pasażera, skasowałem błąd i spokój. Dziękuję za pomoc, temat można zamknąć
  16. Witam, Rok temu po walkach z boczną poduszką kierowcy (w oparciu fotela) wywaliłem fabryczną kostkę i zlutowałem przewody bezpośrednio do siebie. Problem nie pojawił się do teraz. Postanowiłem raz jeszcze wszystko przelutować- nie widziałem żadnych zimnych lutów etc. Przelutowałem, skasowałem błąd ale po dwóch godz. znowu kontrolka się zapaliła. Właśnie wróciłem z garażu- lutowałem drugi raz ale błąd wciąż się pojawia - "zbyt duża rezystancja poduszki bocznej kierowcy". Rozebrałem fotel przeciściłem styki bezpośrednio przy poduszce - nie pomogło. Op-com wskazuje 3,8ohm oporności obwodu dla kierowcy, a pasażera 2,8ohm. Gdzie jeszcze mogę szukać przyczyny? Może wymienić całą poduszkę? Może ona powodować taki problem? Pacjent Astra G 99'. Dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam.
  17. Witam, Astra G X16SZR 75KM ok 300tyś. przebiegu z LPG II generacji. Na zimnym po odpaleniu przenoszą się drgania na karoserię. Narywa lewarkiem jak w starym Ikarusie a kierownica bije na boki. Wydaje mi się jakby nie palił na wszystkie gary. Przy delikatnym podnoszeniu obrotów na zimnym mam wrażenie, że pierdzi z wydechu i jakoś mu ciężko je podnieść. Po rozgrzaniu wibracje na wolnych czasami występują, czasami nie. Na benzynie wydają się być ciut mniejsze niż na LPG. Od siebie wymieniłem świece, podmieniłem kable WN na inne, wyminiłem filtr LPG i wyregulowany jest gaz u gazownika. Mechanik twierdzi, że trzeba sprawdzić kompresję bo może być słaba choć aut 4 lata temu i 50kkm temu miał robioną kompletną głowicę i pierścienie. Poduszki silnik nie są powyrywane. W sobotę zmierzę ze znajomym kompresję, może cewka? Dolot szczelny, gdzie jeszcze byście szukali? Mam całą sobotę więc mogę kopać w garażu. A auto jak na swoją moc jest dynmiczne, kręci do 6rpm przy rozpędzaniu, nie przerywa. Op com nie wyrzucił jakiegokolwiek błędu. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
  18. Witam, Mój caravan Z18XER trochę pieje przodem (lpg) a że muszę wymienić poduszki amortyzatorów to mam możliwość włożenia sprężyn sprężyn z wersji sport oryginał ale Astry GTC 1.9 CDTI 120KM. Obniżą choć trochę przód? Może to nic nie da a nawet będzie jeszcze wyżej? Co o tym myślicie? Może ktoś przerabiał temat. Mowa tylko o przednim zawieszeniu. Pozdr..
  19. Dwa miesiące temu przyjechałem do pracy jak zawsze, autostradą bez szaleństw. Po 8h wyszedłem i tak bez wcześniejszych objawów nie dało się wbić żadnego biegu. Jak w końcu się udało to strasznie ślizgało. Powód? Pęknięty docisk. Astra H 2008r. 1.8 benzyna, powierdzone 110kkm.
  20. Lukass186 odpowiedział nikonekt58 na temat - Motokącik
    Mam już trzeci letni sezon. Ważne by nie wciskać do końca na łeb śruby bo potem problem ze ściągnięciem i trzeba rozwalić śrubokrętem nasadkę. Ogolnie polecam, koszt 17zł
  21. Dzięki za podpowiedzi. Wersalka idzie na śmietnik.
  22. Żona nie zgadza się na pranie. Mam to wywieźć na wysypisko . Ale zastanawiam się czy jest sens bo co z zarazkami i chorobami przenoszonymi przez szczury? Oczywiście jeśli wyprać to tak aby nie było zapachu. Też bym tego nie zniósł.
  23. Witam, Na czas remontu (1,5 miesiąca) zaniosłem do piwnicy wersalkę. Myślałem gryzoniach ale nigdy ich tam nie było i żaden z sąsiadów nie zgłaszał, że widział jakiegoś szczura. Dziś poszedłem po wersalkę a na niej buszuje szczur. Wersalka śmierdzi moczem i jest na niej parę szczurzych bobków. Brak dziur czy ewentualnego gniazda które mogłyby sobie zrobić. Myślę czy ją porządnie odkurzyć i wyprać, aktualnie wietrzy się na balkonie. Firma która zajmuje się dezynfekcją zażyczyła sobie za wypranie i dezynfekcję 200zl. Nie warto bo wersalka jest stara choć w dobrym stanie. Ma stać w małym pokoju bardzo sporadycznie użytkowana. Co byście zrobili? Wywalić to czy prać?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.