Zawartość dodana przez fanlan
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> Co do tego,że nie da się nie odwijać to się zgodzę (już się o tym przekonałem dzień po zakupie) ale > można wybrać do tego takie miejsca,żeby zminimalizować ryzyko! Taaaa.....w korku na Kazimierza Wielkiego miedzy autami ......idealne miejsce. Juz widze, jak bedziesz na tor smigal, bez publiki,bez uciekania na chodnik pieszych. Zero adrenaliny...."spiepszac dziady siweżak jedzie " Sorki, ale jak wyzej ktos napisal....zycie uczy pokory, to tylko kwestia czasu. A fizyki nie oszukasz kolego, ktos zwyczajnie moze miec gorszy refleks od Ciebie, a droga w czasie jest policzalna, co przy wszelkich terenowych przeszkodach (miasto) staje tragedia przeunieta w czasie.
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> Tu nikt nie gumuje, po prostu można mieć kupę koni pod siedziskiem i z nich nie korzystać! > Nie trzeba kupować motorynki na pierwsze moto jak ma się trochę respektu do maszyny i szacunku dla > swojego zdrowia. Wyraznie w Twoich postach czuje sie respekt. Ja czuje, ze juz nie mozesz doczekac sie jak zdobedziesz papier i na legalu bedziesz poploch sial na miescie. Wdech juz poluzniles??? Ja juz starszy pan jestem, 40 lat, i nie wiem, ale mnie predkosc drazni, meczy, autem tez.
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> A jak z terminami we Wrocławiu? > Gratulacje zdanego egzaminu! Dzieki, czas zbierac na zabawke jakas:) A co do terminow to nie wiem, jak zapisywalem sie, to z koncem maja moglem na dzien nastepny juz, a teraz nie wiem, juz poza moim zainteresowaniem;)
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
Wczoraj zdalem A, moto troche grzeja przed. Stres dwoch bledow zrobi swoje. Na wolnym mialem jedno podparcie bo jednak ciasnawo troche. Wolny i osemka najgorsze, reszta banal.
-
Skuter w bagażniku
To raczej odwazne przedsiewziecie. No ale mozna w ramach testu i zniszczen probowac upchnac bop nie ppchnie sie wg mnie. A nie moze on przejechac 80km? 2 h i w domu
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> Wczoraj też tak zrobiłem ale czułem spory dyskomfort zwalniając niemal do zera w miejscu gdzie > wszyscy inni kierowcy lecieli by dalej... I dlatego sa wypadki bo kierowcy w duzej czesci to maja z tylu "przewidywanie" Kiedys stanalem przed przejsciem, i widze w lusterku ze pedzi z lewej auto, zaczalem trabic zeby ludziska nie szli, a gosc z boku smignal i mial to w d..... Dodam, ze predkosc nie sprzyja bezpieczenstwu, zwlaszcza na moto. Przepis mowi, za wyprzedzanie na przejsciu kara....10 pkt i jakies 500zl Ale to nic wobec smiertelnepo potracenia, trzeba z tym zyc i prawko papa, najlepiej dozywotnio wowczas.
-
Cos niedrogiego kombi z gazem
Fakt, produkcja skonczyla sie NUB I troche czasu temu, dwojke niewiele pozniej ale po co przejmujesz sie dostepnoscia czesci? Przeciez to sie nie psuje:) Mam Lanosa 260kkm i...prosty jak budowa mlotka, tyle ze kupisz moze 2002 i juz rdza moze progi lapac. Kombi nubira to ogromne auto, mialem i moze z klima znajdziesz.
-
CZERWIEC - zapraszam spamerów
> 1,9 115KM. Klocki Remsa Eeee...panie toz to zdrowe klocki:) Kiedysmialem sluzbową Nubire i oszczednosc na wszystkim, jak powiedzialem, ze cos slabo hamuje to dali 100zl na klockia stare byly...blaszkami niemal:) Tyl znacznie mniej hamuje wiec tam kloski sa na "wieki" Przod....wlasnie ile km krecicie na klockach z przodu i ile mm okladzin zostaje jak wymieniacie?
-
CZERWIEC - zapraszam spamerów
> Warto się męczyć cały rok dla 4500zł? Jak nie na papierosy to wydasz to na alkohol lub inne używki. > Nie warto się tak poświęcać Przestalem tylko palic, z piwka czy danielsa nie rezygnuje ale to i tak kroplaw morzu co fajek.
-
CZERWIEC - zapraszam spamerów
> No to w miesiącu daje już 360zł to trochę jest. To jest jak z paleniem, codzien nie czuje sie 12-14 zl, ale jadby konsekwentnie wrzucac do skarbonki to na swieta jakies 4500zl byloby. Milo co? Dlatego nie pale bo wole miec full OC,AC,NW za darmo i olej do tego dobry:)
-
CZERWIEC - zapraszam spamerów
> Toż to tylko 12 zł dziennie. > Daj Pan spokój NIewazne ile wazne ze grosz do grosza..... I na LPG (od 1999roku) niemoge zlego slowa powiedziec, noaletrzebaco 20 tys 70-100 zl wysuplac na sprawdzenie iew regulacje. Ja jestem z tych co wola miec 12 zl, niz ich nie miec dziennie )
-
CZERWIEC - zapraszam spamerów
> Gaz to jest do kuchenki, a nie do samochodu No to Ci powiem, ze przez tą kuchenke mam wlasnie cromke za free i na pare drobiazgow kilka kilo zl zostalo:) Tylko musiałem 10 lat gotować w Lanowozie Wiec mi to lotto co tankuje ) Rachunel prosty: instalka 2200zl przejechane na LPG 200.000km Srednia NoPb ok 9,5 - dzis to 50 zl Srednia LPG jakies 11 - dziś 25 zl Roznica 25zl/100km zatem 200.000/100 = 2000 x 25 zl daje ile??? wlasnie 50 tys zl. Oczywiscie odlicze 2200 zl na instalke, 2x przewody po 80 zl, z 5 kpl swiec po 30 zl kpl i ciut NoPb bo musi na NoPb odpalac, wiec powiedzmy 30 zl miesiac x 120 miesiecy wiec 3600zl Spalil sie komp od LPG 350zl Nowa butla 450 zl (wymieniona miesiac temu) Jakieś 10 regulacji po 60 zl (600) Podsumujmy 50000 - 160-150-3600-350-450-600 =44690zl I jak? No, tylko idiota bawisie w LPG
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
Zapewniam, ze Cie zobacze w lusterku i jesli mam gdzie to lekko sie odsune
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Problem: rower jedzie powoli, moto już nie do końca. Masa też nie ta, bezwładność nie ta itd. Jako zapalony cyklista znam problem "olewania" rowerzystow i mijanie na lusterko. Rower jedzie 40-50 kmh wiec to juz nie jest takie nic i wtargniecie konczy sie "dachowaniem" , a glupota ludzka nie zna granic i bezmyslnosc. mam na rower kupione OC na 100 tys zl tak gdybym zarysowal Maybacha co droge zajezdza.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Nie potrzebuje łaski kierowców samochodów. > Kierowca samochodu nic nie musi, może chcieć, i szanuje jego wybór. > Dla mnie wystarczy, aby pamiętał, że istnieje coś takiego jak kierunkowskaz, a jak zamierza zmienić > pas, niech to zasygnalizuje. > Nic więcej. > Nie "warczę", trąbie itd. Radzę sobie doskonale w korku, bez pomocy. > Oczywiście, za uprzejmość dziękuje podniesioną ręką. > Dziwne co...... Zaliczasz sie zatem do 10% tych, ktorzy korzystaja z tego , ze sa mniejsi i moga przejechac obok. A po co trabisz? Myslisz, ze w lusterkach nie widac? Ja o dziwo sygnalizuje manewry, ostatnio na A4 ku mojej radosci MOTO uniosl reke jak zaniechalem wyprzedzania widzac, ze sie zwawo zbliza, mi nie ubylo, a on nie hamowal. 4 sekundy mnie nie zbawily:) Staram sie nie szkodzic. To taka zasada nie czyn drugiemu co Tobie niemiłe.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> czyli natura psa ogrodnika? plus za przyznanie się, bo chwalic się tym ciężko raczej. > to stój. moto sie zmiesci obok - to działa! > dość. W lusterka patrze czesto, nie trzeba warczec na mnie, drazni mnie to i tyle, a z psem ogrodnika jakos niewiele widze wspolnego. Skoro moto sie zmiesci to niech jedzie, droga wolna. Dlaczego warczy? Nie celem moim jest kogos obrazac, ale staram sie wyznawac zasade nie szkodzic i z taka moja postawa lepiej mi sie zyje. Kazdy ma jakies w zyciu zasady, jeden po krawezniku/chodniku/trawie wyminie , a nie wpusci, drugi uprzejmie wpusci kgoos kto nie wciska sie na chama. Dlaczego chopperowcy nie warcza w korkach tylko szlifierki?
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Poczekamy aż kupisz czoperka i napiszesz nam ile ma db przy 5-6obr/min A jaka jest norma? Rozwazam Honde Shadow 750ccm lub cos podobnego w tej pojemnosci. Ori wydej wystarczajaco slychac, chociaz luzne wydechy maja swoj urok to obawiam sie, ze draznilyby mnie samego.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> SV650 seryjny, niewypalony wydech jest praktycznie nie słyszalny w porównaniu do akcesoryjnego > Scorpiona/ Akrapovic-a. > Kumpel specjalnie będzie oryginał zmieniał na coś "bezpieczniejszego" A moze bezpieczniej jezdzic i przestrzegac przepisow nic wk...ć ludzi? Powiem teraz szczerze, ze jesli moto warczy za mna w korku to nie rusze sie, gdyby grzecznie sie poruszal, chetnie ustapie miejsca. taka mam nature. Sam tez autem nie wciskam sie a stoje i czekam, naprawde to dziala panowie Dziwne co?
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> kara niewspółmierna do wykroczenia. dla przykładu niech karają za ważniejsze rzeczy. Zgadzam sie, za przekroczenie predkosci o 50% za kazdy kolejny km 1000zł mandat, bedzie na trawniki:) Przepis okresja umiejscowienie tablicy rejestracyjnej. Ostatnio widzialem cwaniaczka na szlifierce i tablice mial jakby pod siedzeniem nad opona w sposob uniemozliajacy odczytanie czy tez zrobienie zdjecia. Wystarczy aby prowadzic taryfikator za "brak mozliwości identyfikacji" 3000zl , jakis problem? skoro zna sie wartosc kary to swiadomie sie powoduje wykroczenie. Motory powinny miec tez rejestracje miedzy goleniami nad blotnikiem.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> przegazówki są zamiast klaksonu. oczywiscie inny temat to nadużywanie ich. > ogromny ryk - nie kumam tego. jak ostatnio przegladalem oferte wydechów do mojej SVki, to ŻADEN > producent nie podawał informacji o wartościach dB i homologacji - widać mają to w D. zatem > niestety pewnie zostanę narazie z seria, bo IMHO coraz czesciej beda sie tego czepiac przez > unijny ekoterroryzm. a nie usmiecha mi się tracenie dowodu na zadupiu na rzecz przypadkowego > patrolu. > a to nie wnikam. widac niektorych to bawi. Skoro nie ma klaksonu to zabrac dowod rej:) Za wydech to samo, sa normy i nic do tego maja unijne wytyczne, normy sa od zawsze jakies. Podobnie za tablice rej niewodoczna, zagieta, odwrocana itp powinni zabierac DR i mandat tak ze 3000 zl dla przykladu.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Dziwna ta dyskusja. Co ma jedno do drugiego? > Gdzie ja niby napisałem, że osiąganie takich prędkości jest mądre / rozsądne? Albo, że ja tak > robię? > Jak będziesz jechał tym swoim chopperem to kamień pod kołem nie wybije motocykla z równowagi? > Na choppereach to się bez kasków jeździ.... One są duże, woooolne i głośne. Dobrze widoczne w > lusterkach. Nie ma się co bać jadąc takim sprzętem... > Wiesz co? Dopóki nie uzmysłowisz sobie czegoś bardzo ważnego, że sportowy motocykl jedynie bardziej > sprzyja odkręcaniu manetki - i tylko tyle, jesteś takim samym zagrożeniem dla siebie i > otoczenia. Masz tutaj taki oto cytat (zmodyfikowany lekko specjalnie dla Ciebie): > "Nie jestem młodym kierowcą, mam zwykły motocykl 1100 pojemności, 70 koni, nie do szybkiej jazdy, > nie grzeję "gierkówką" 180 km/h, nie piłem, więc jadę zadowolony z siebie, prowadzę pewnie, > bezpiecznie. Trzask! Lecące w powietrzu ciało uderzonego pieszego. Wtargnęła na jezdnię! > Wszyscy widzieli, wtargnęła prosto pod koła, nie miałem szans!" > źródło > Bo nie widać go pod kurtką? Nie twierdze, ze tak jezdzisz ale statystycznie na 10 szlifierek, 9 zanadto sluchac i nie z predkosci 50kmh. Oczywiscie, ze ow kamien na luku moze wytracic z rownowagi 300kg masy, ale jest szansa, ze owe wytracenie przy 50kmh przesunie moto o jakies 15 mb a z V 120 to o ile? Tu jakies kwadraty sie liczy. NIe wiem po co taki tekst do mnie i modyfikowany. Mnie "cieszy" smakowanie otoczenia, 60-70kmh na obwodnicy raduje, takie tez mam zalozenia z posiadania kiedys motoru. Dzwiek, bulgot silnika, wlasnie to mnie urzeka i niespieszne dotarcie do celu.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Jeździłeś kiedyś? Nie, nie jezdzilem, zdaje jutro prawko i jesli kupie to tylko choppera. Wlasnie, powiedz co daje ogromny ryk, debilne przygazowki w korku np? I te 150 spod swiatel do swiatel i heble? Chetnie pozyskam wieksza wiedze.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> To wypadki na innych motocyklach się nie zdarzają? > Ryzykować można również jeżdżąc skuterem. > Strój jednak często odgrywa ważną rolę. > Jeździłeś kiedyś? Wybacz, ale 150kmh po miescie czy 200 to jest debilizm nie majacy wiele wspolnego z rozsadkiem. Niewielki kamien na luku i gleba (wg mnie) I jesli sobie krzywde zrobie, pol biedy, ale jesli wpadnie na grupke dzieci na spacerze to juz nie jest wesolo.Przygladam sie i nie widzialem aby jakis chopperowiec w zolwiu jezdzil:))
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> znasz kogoś kto planował? Wiesz, na szlifierkach szlif czy dzwon to nie jest pytanie CZY ale KIEDY. Sami sie prosza ryzykując. Fizyki sie nie oszuka i żólwie, węże czy inne skorupiaki na nic sie zdadza , podobnie jak 20 poduszek w aucie. NIeraz sie zastanawialem co dale krecenie maneta miedzy domami po to zaby za 150m gwaltownie hamowac... Ktos wyjasni?
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
A ja nie planuje miesz ani szlifu ani dzwona i basta