Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

PiotrekPanda

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PiotrekPanda

  1. > Witam! > Czy warto pchać się w Doblo z 1,4 Tjetem i skrzynią 6b? > Czy to jest skrzynia Fiata, czy Opla z padającymi łożyskami? > Diesle odpadają, ma być lpg > Chodzi o wersję osobową > Pozdrawiam, > Szymon Myślę o tym samym, tylko ja jeszcze daje szanse 1.6MJ 105KM ze wzglądu na większą dostępność aut na rynku z tym silnikiem.
  2. > A sprawdzałeś resztę zawieszenia? Ja w Clio miałem podobne objawy. Tzn. telepanie autem przy > gwałtownym hamowaniu z prędkości powyżej 70-80km/h. Też szalałem przy kołach, bo pojawiło sie > nagle, jakby ktoś mi śruby popuścił na kole. Okazało się, że padły łączniki stabilizatora. Nie > było żadnego pukania stukania, nic nie ostrzegało. zawieszenie w idealnym stanie, było sprawdzane na 2 stacjach.
  3. > U mnie taki problem powodowała krzywa felga. Opona sie na niej wyważała idealnie, jadąc normalnie > było OK, ale przy hamowaniu szalało. Zamieniłem miejscami przód i tył i pomogło troche. W > końcu sprzedałem samochód bo mi sie felgi nie chciało kupować. felgi były sprawdzane i z oponami i bez opon, kupiłem nowe opony, zamieniłem felgi z przodu na tył i nic.... Również chce sprzedać auto ale nie chce komuś sprzedawać auta z wadą o której wiem.
  4. > Jest kilka możliwości. Pierwsza - skrzywiona piasta (na każdej tarczy będzie jakieś bicie - da się > je zminimalizować - Koledzy już o tym wyżej pisali), druga - nieprawidłowy montaż, trzecia > (jeżeli pkt. 1 i 2 się wykluczy a na starej tarczy bicia nie było) - wadliwa tarcza. Albo > dostaje bicia po rozgrzaniu (na zimno może być idealnie prosta), albo (jeszcze gorzej...) > tarcza "puchnie" po nagrzaniu - tj. żeberka wentylacji popękały albo jeszcze w procesie > produkcji / obróbki, albo później. ale w czasie jazdy jest idealnie, a wydaje mi się że piasta dawałaby oznaki również przy przyspieszaniu. Tarcze zamontowane dobrze, na starych tarczach było podobne bicie.
  5. > czasem same tarcze są do kitu i się szybko krzywią, miałem tak w renault. Ori tarcze pokrzywiły się > po kilku tys km. Zmieniłem na mikody, ustawiłem miernikiem zegarowym i jest spokój no tak ale jak mam wydać znowu ponad 500zł na tarcze i znowu mają bić to mnie szlag trafia.
  6. > A najczęściej mechanikom nie chce się porządnie oczyścić piast z rdzy i na to zakładają nową tarczę > a potem bije. Wiele razy poprawiałem tak schrzaniony montaż. zwrotnica była wyczyszczona idealnie
  7. > Czy tarcze byly zakladane z miernikiem bicia? Po zakupie tego ustrojstwa zapomnialem co to bicie > tarcz... no chyba ze je skatuje na amen raczej nie, bo nawet nie wiem co to
  8. > A na starych tarczach jak jest ?? jak miałem przed zmianą to wydaje mi się że bicie było delikatnie mocniejsze ale to tylko moje: "wydaje mi się"
  9. Podczas szybkiej jazdy i hamowaniu ze 160-170 do 120km/h czuć bicie na kierownicy, kiedy tarcze są już rozgrzane i powtórzę takie samo hamowanie czuć jeszcze bardziej bicie na kierownicy. Auto to Opel insignia z przebiegiem 65tyś km z 2011r, co zostało zmienione: - tarcze hamulca przód ( czuć delikatną poprawę przez pierwsze 2tyś km) BOSCH - klocki przód BOSCH - tarcze tył BOCH - kolcki tył BOSCH - 4 nowe opony Continentala - felgi wyważone idealnie - prawidłowe ciśnienie w oponach - auto było na 2 stacjach diagnostycznych, wszystko w idealnym stanie. Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły bo mnie brakuje już sił do walki. Dodam że problem z bicie występuje tylko kiedy hamuje z dużej prędkości. Przy przyspieszaniu i stałej jeździe wszystko jest idealnie. Co do montażu zestawu hamulcowego to wszystko jest zamontowane poprawnie, piasta wyczyszczona wręcz idealnie. Dziś zdemontowałem wymienione tarcze, zamontowałem stare i chce reklamować tarcze które zakupiłem, niestety nie miałem już dziś okazji ani możliwości aby zmierzyć jakie bicie mają tarcze.
  10. > Witam. > Kolega zastanawia się nad założeniem gazu do swojego T-Jet-a ale zastanawia się jak te silniki > znoszą gaz. > Szukałem trochę forumową "szukajką" ale zbyt dużo nie znalazłem. > Prosimy o pomoc Auto Gaz Śląsk w Katowicach daje rade z t-jet'ami
  11. > miesiąc temu szukałem pandy i oglądałem ją na żywo. jest po przedstawicielu handlowym, ale nawet > utrzymana > nie wiem jakby z Tobą gadali, ale ja mogłem ją kupić za 19 tys jeśli auto od przedstawiciela jest zadbane to można się zastanowić. Kupiłem kiedyś pandę po przedstawicielu, bardzo byłem zadowolony z tego auta, na wszystko miałem dokumenty bo wiadomo jak z firmówką na wymianę oleju czy obojętnie czego jechali do ASO, i to był duży plus
  12. > Poszukuje wozidła na dłuższe trasy (2x60/70 km dziennie) musi być jak najoszczędniejsze. Raczej w > LPGu mile widziana klima, no ale za ta kasę to raczej mało możliwe. A i zeby nie sypało sie na > potęgę lub dało się ogarną na parkingu > Moje pierwsze typy to TICO, SC, matiz WV POLO 1,0. > Do kuncikowych prześmiewców - nie zamierzam sprzedawać aktualnego potworka. lanos?
  13. > ale po co? > tak samo jak nikt nie pyta ile zapłaciłeś za samochód i czy masz na to papier, tak samo nikt nie > będzie się przejmował ile dałeś za telefon. > Przy OC liczy się wartość rynkowa w chwili szkody ale z fv chyba łatwiej udowodnić ile telefon był używany, napiszę jeszcze raz że "warto" mieć fv ale nie jest to koniecznością
  14. > coście się tak na te fv uparli? > a jak tel był od operatora i na fv jest 1PLN to jej tyle zwrócą? Mają wyrównać szkodę do wartości > rynkowej. napisałem tylko że warto ją okazać jeśli posiada taką fakturę (data zakupu, kwota)
  15. > Wczoraj siostra miała dość poważną kolizję, oba auta uczestniczące do kasacji. Na szczęście nic > nikomu się nie stało, ale okazało się, że miała telefon w kieszeni i pas prawie złamał jej > fona, złamały się też okulary. > Siostra jest poszkodowaną i szkoda będzie likwidowana z OC sprawczyni. > Czy ubezpieczalnia zwraca koszt takiego mienia (prawie nowa Xperia J) i okulary? kuzyn miał wypadek na motorze, lekka stłuczka, gość mu wyjechał z podporządkowanej w mieście, wypłacili za motor, kask ( kask miał 2 miesiące, dosłownie dwie rysy się zrobiły, TU wypłaciło całość za kask bo kuzyn dołączył paragon, , spodnie (wiem że też dość dobrze zapłacili , warto jeśli ma fakture za telefon przedstawić ją przy oględzinach. TU ma obowiązek wypłacenia za wszystkie rzeczy które uległy uszkodzeniu podczas wypadku. Siostra była / jest w szpitalu? albo chociaż u lekarza?
  16. > A skad wiedziales jak go wywalales z auta, ze jest pijany? normalny zdrowy człowiek jedzie po całej ulicy od prawego do lewego? prawie spowodował czołówkę właśnie ze mną, jak otworzyłem drzwi to tak śmierdziało alkoholem że chciało się wymiotować, miał coś ponad 2 promile.
  17. > Mam na koncie zatrzymanie pijanego kierowcy w Warszawie, wyrwanie kluczykow i zastosowanie > obywatalskiego zatrzymania. > 2,2 prom ...... > Polecam kazdemu nie poddawac sie a dazyc do zatrzymania i ukarania. Również zatrzymałem gościa który z przeciwka jechał moim pasem, wywaliłem go z auta i wezwałem policje.... miałem jakieś takie dziwne wyrzuty sumienia, że może gość był jedynym źródłem dochodu w rodzinie i stracił PJ i ma teraz problemy.... potem pomyślałem o tych co mógł zabić i zraz mi się lepiej zrobiło. Osobiście jestem za tym aby zabierać auta pijanym kierowcą
  18. > ...klasyczny strzał z suszarki. Nie mam żadnych wątów, bo to uczciwy pojedynek gdyby nie jedno > ale... > jestem PEWNY, że jechałem mniej niż mnie wysuszyli. W momencie kiedy policman wyszedł na jezdnię > spojrzałem na licznik i miałem lekko ponad 80 km/h. Natomiast na radarze było znacznie więcej. > Zdębiałem troszkę. Najpierw miałem opcję, że nie przyjmę mandatu, natomiast jak ochłonąłem i > wytargowałem najniższą opcję, to przyjąłem dla świętego spokoju, żeby nie latać po sądach. > Ale tak teraz siedzę z niesmakiem... Jak myślicie, jak to wygląda w sądzie ? Jest jakaś szansa na > wygraną, czy temat z góry skazany na porażkę ? opowiem Ci jak mnie raz złapali: Wieczór, wracam z dziewczyną do domu, jechałem ok 110km/h na 60 nagle policjant wychodzi na drogę i lizakiem mnie zatrzymuje, pokazuje suszarke a tam 82km/h, zaproponował 200zł i 4pkt jak dobrze pamiętam, i powiedział że dziewczyny ma jechać po moje dokumenty a ja mam zostać z nimi i też tak zrobiliśmy.... Za pare minut jedzie kolejne auto, nagle wybiega policjant na drogę z lizakiem, drugi zaraz doskoczył z suszarką i tekst "panie kierowco, 82km/h na 60 to chyba trochę za dużo...." i co wierzysz w taki zbieg okoliczności? bo ja nie....
  19. > Nieistotne - Bas napisał: > Quote: > I jak wyprowadzi taką płachtę? > Przecież to będą fale Dunaju, trzeba by nałożyć tam 10kg szpachli, która zaraz popęka, żeby ślepy > się nie połapał. > Ja napisałem, że z tym nie ma specjalnego problemu, tylko że to droższe i bardzie czasochłonne niż > "przeszczep" dachu w typowych samochodach. Teraz paździerze tuzinami można sobie ściągać, > więc rachunek ekonomiczny uzasadnia "przeszczepy".
  20. > Może być z części, która jest w innym miejscu uszkodzona. Może być i tak, że trzeba dorobić na > kopycie Ale jaki to jest odsetek aut? 0, 5% ?
  21. > Dawno temu sam się zbliżałem do takich efektów, a teraz jak bardzo potrzebujesz wyprowadzić coś > nietypowego, to kogoś mogę poszukać. Przy pojazdach popularnych się tego raczej nie robi, > ponieważ to od cholery roboty wyprowadzić coś takiego - taniej kupić cały dach do słupków i > tyle. wiadomo, ale powiedzmy sobie że auto jest nietypowe i wstawiasz połowę dachu, to tą drugą połowę dachu skąd masz?
  22. > Jeśli to może być wirtualna znajomość to już znasz mnie > W 2 moich samochodach tak pospawałem dach, nic nie pęka, fal dunaju nie ma, kitu też nie za grubo. > Więc jak widać da się ale zgadzam się, że najczęściej robi się na słupkach, cały dach można > kupić za kilka stówek i taki wstawić jest szybciej i prościej przepraszam ale musiałem... Powiedz mi tylko co kieruje takim człowiekiem który wstawia pół dachu? ja rozumiem że masz auto po gradzie i wstawiasz sam płat, że auto jest po dachowaniu i wstawiasz cały dach, ale połowa dachu? chciałeś zaoszczędzić na lakierniku czy o co chodzi? z drugiej strony ciekawi mnie jak auto było uderzone że nie opłacało się klepać dachu, a druga połowa dachu była ok.
  23. > Dobry blacharz zrobi to bez problemu, bez 10kg szpachli i mało kto się połapie - miernikiem to może > tak. > Tyle, że to kosztowniejsze niż wymiana całego dachu itd. z miłą chęcią chciałbym poznać takiego "blacharza"
  24. > Dasz sobie rękę uciąć, że nikt tak nie robi ? Bo ja wierzę, że znajdzie się niejeden taki, który > kawałek dachy wspawa nie, ale jeśli ktoś się bierze już za taką robotę jak wstawianie dachu to pewnie ma chociaż trochę pojęcia jak to zrobić, i nawet z tak małym pojęciem wie że i szybciej i prościej jest wstawiać dach na słupkach, zresztą wszystkie ćwiartki itp powinno wstawiać się na spawach, zgrzewach.
  25. > uzywane e36 pocieli i zespawali ponownie , pozniej wykonali crash test > Bylo? > jakiś tekst możesz mi powiedzieć kto wstawia połowę dachu? przecież nawet kowal wie że dach wstawia się na słupkach a nie spawa płat dachu.... to samo tyczy się podłużnic...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.