Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

PiotrekPanda

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PiotrekPanda

  1. > Ile wam pali "zupy" w normalnej jezdzie? > Pozdrawiam alfa 159 z tym samym silnikiem w automacie przy spokojnie jeździe w trasie 8l, przy dość dynamicznej 13, srednią z 3tyś miałem kiedyś 12,4 Zdecydowanie polecam kupić 1.9 120KM i jechać na wirusa, 2.4JTD to cieżki silnik i czuć to strasznie w aucie.
  2. > Tak i porównując do tablic z temperaturą przy drogach to działa poprawnie. Rozumiem, że manualna > klimatyzacja wyłącza się poniżej jakiejś niskiej temperatury, stąd to pytanie? tak, jeśli termometr pokazuje bzdury/nic to klimatyzacja nie zadziała, ale jak widać to zły trop u Ciebie
  3. może głupie pytanie ale zadam.... działa Ci termometr?
  4. > Mam pytanie. > Jako, że sezon w najlepsze to postanowiłem zrobić przekładkę, pojechałem, przed ich założeniem,więc > sprawdzić czy w ogóle sa proste. > Są proste ale przy okazji wyszło, że wszystkie koła mają miejscami niedowagę ok 5- 10g > KOła przejechały ledwie jeden sezon, Niby nic nigdy nie biło > Pytanie czy to przy leżakowaniu się tak zrobić mogło czy tak od początku tak mogły mieć z tą > niedowagą? > I drugie pytanie czy trzeba takie niedowagi już korygować czy mieści się to jenak w granicach > tolerancji i z tym przejeździć jeszcze jeden sezon? od 5-10g to norma, koła powinno się wyważyć jeszcze raz aczkolwiek jeśli niezostaną wyważone to nie powinny powodować one jakiegoś strasznego ściągania czy inny nieprzyjemności
  5. > 2. Podczas jazdy, gdzieś w okolicach 2k obrotów zaczyna gwizdać turbina, jeśli lekko zdejmę nogę z > gazu gwizd znika a auto jedzie dalej. Kiedy dodaję gazu lekko i spokojnie gwizd jest ledwo > słyszalny ale kiedy wciskam gwałtowniej słychać go wyraźnie i głośno: > http://www.youtube.com/watch?v=m5hec4sb7ZE > http://www.youtube.com/watch?v=XyTiBqQebuI > http://www.youtube.com/watch?v=23AwOVO48fY > Czy to już kwalifikuje turbinę do wymiany, czy można jeszcze jeździć, bo mechanik, który wczoraj > wymieniał mi łożyska mówił, z przerażeniem w głosie, że trzeba natychmiast wymienić turbinę, > interkuler itd. > Dodam, że na postoju jak przegazuję Kropka, turbina gwizda w okolicah 3,5k obrotów: > http://www.youtube.com/watch?v=xp3mAoMxIRg > I jeszcze - jak dodaję gazu delikatnie, to auto powoli wchodzi na obroty, i do 3k prawie wogóle nie > słychać gwizdania, a auto ciągnie normalnie i bez problemów. Osobiście radzę abyś rozejrzał się za nowym mechanikiem, niesztuka powiedzieć "panie kup pan nowe turbo".... Świst który słuchać może świadczyć o tym że dostaje się gdzieś "lewe" powietrze, np mała dziura w wężu od IC. > 4. Od czasu do czasu dość regularnie słychać zgrzyt przy wrzucaniu 3 biegu - mechanik mówił, że > skrzynia i sprzęgło są do wymiany... nie ukrywam, że to dość spory wydatek, a w Uno z takimi > zgrzytami to ze 3 lata jeździłem i nic się nie działo - miał może ktoś z Was doświadczenia ile > można tak jeździć i czy naprawa polega wyłącznie na wymienie skrzyni??? Po czym poznać, że > sprzęgło się kończy?? Zgrzyt może podpowiadać nam że skończył się synchronizator skrzyni biegów. Czy skrzynia biegów "wyje" podczas jazdy? Co do sprzęgła to jeśli nie bedziesz mógł ruszyć albo dziwnie bedzie "brał" to świadczy o tym że kończy a właściwie skończyło się sprzęgło. Podczas jazdy np 70km/h i dodaniu gazu auto jedzie normalnie czy wchodzi na wysokie obroty a prędkość nie wzrasta ewentualnie maleje? Taki też może być objaw "ślizgania" się sprzęgła.
  6. > co myślicie? > dodam ze kwote bezsporną juz mam na koncie. -teraz muszę tylko sprzedać wrak do kupca poleconego z > pZU lub sprzedać go samemu.. przepraszam za brak kontaktu na PW. Co do samej sprzedaży to możesz śmiało sprzedawać teraz za ile chcesz skoro wypłacili Ci już kase na konto. A co do gościa to możesz człowieka śmiało pogonić, na umowie wpisz tylko tyle ile Ci zapłacił kupujący. Tak jak kolega wyżej pisał, gosć naprawi i bedzie chciał pogonić auto jako bezwypadkowe.
  7. > heja, > sprzedałem swoje stare auto i poszukuje nowego.Mam kilka wymagan i nie ukrywam ze dosyc ciezko > znalezc mi auto je spelniajace: > -rocznik powyzej 2010 > -benzyna (docelowo LPG) > -cos wiekszego niz typowy hatchback.Zalezy mi na bagazniku > -moc pojemnosc silnika nieistotna > -klima,reszta wyposazenia mniej wazna > pomozcie mi cos wybrac bo dostaje oczoplasu na allegro juz,pozdrawiam kombi, van może być?
  8. > sądzę, że po naprawie bezpiecznie można będzie jeździć takim autem do 20 km/h... śmiem twierdzić że 3/4 aut w pl było w gorszym stanie niż to clio i każdy jakoś jeździ....
  9. > to co napisałeś o naprawie za 13k było głupotą. To jest jakaś tam kalkulacja uwzględniająca > wartości, ale nie jest to kasa dostępna na naprawę. widocznie mnie źle zrozumiałeś, miałem na myśli to że jeśli auto jest warte 25tyś a kosztorys wyjdzie 35tyś wtedy auto trafia na licytacje i za te przysłowiowe 13tyś możemy sobie na własną ręke naprawiać auto.... > to normalne, że chcą kosztorys i potem fv, wkońcu za to płacą. Inna sprawa, że jak kalkulacja jest > poniżej wartości to nie mogą jej odrzucić - zakładam tą drugą, kompletną po pełnym demontażu i > poznaniu ukrytych uszkodzeń.
  10. > BTW na ile PZU powinno / może podstawić zastępczy samochód ? do czasu oględzin ? może ktoś wie ? każdy przypadek jest "liczony" osobno, śmiało możesz jutro jechać do ASO i brać auto zastępcze, u Ciebie bedzie raczej całka wiec minimum do końca licytacji + kilka dni przysługuje Ci auto.
  11. > Ty mi nie tłumacz kombinacji TU, bo te znam z autopsji, tylko nie pisz głupot o kwotach. kiedy napisałem głupoty? > Skoro auto jest warte 25tys. to na naprawę z OC jest 25tyś i kropka - koszt naprawy nie może > przekroczyć wartości auta sprzed wypadku. tak.... ale każde TU bedzie chciało kalkulacje przed naprawą do akceptacji i faktury po napawie.... Ostatnio likwidowałem szkodę na auto które było warte 27 800zł, normalnie koszt naprawy wychodził ok 30tyś, ale udało nam się uzyskać dość duży rabat w ASO na cześci (właściciel auta bardzo chciał mieć auto naprawione w ASO i chciał pozostać przy tym aucie) zrobiłem kalkulacje na kwote 27 795zł, zostawiłem im 5zł TU początkowo nie zgadzało się na naprawę, dopiero po wymianie kilku e-mal zgodzili się, oczywiście oględziny po naprawie oraz f-vat.
  12. > Albo wstawia auto do ASO i naprawiają do wysokości wartości auta. Czyli do wspomnianych 25kzł. Lub > więcej jeśli wykaże wyższą wartość auta przed szkodą (to dość proste na początku, bo > ubezpieczyciele mają w zwyczaju brać wstępną wycenę wg najtańszej wersji z danym silnikiem w > danym nadwoziu - kompletnie nie uwzględniając np. że auto ma klimę auto zamiast manuala). dokładnie tak jak piszesz ale mało które ASO pójdzie na rękę, chociaż w obecnych czasach to już nawet w ASO naprawiają na używkach itp....
  13. > nie zakumałeś, pomyśl i napisz jeszcze raz > lekarz lekarz, > biuro odszkodowań > lekarz lekarz, > bank
  14. > czekaj, czekaj... > skoro auto jest warte założone 25tyś to skąd Ty wytrzasnąłeś te 13k na naprawę? > Jak to OC to ma na naprawę 25k i w nosie wymysły TU z kalkulacjami i całkami... auto warte 25tyś ale koszt naprawy jest większy, dlatego TU wystawia "pozostałość po samochodzie" na licytacje gdzie są handlarze. Ktoś daje za wrak 12tyś złotych, TU wypłaca na konto poszkodowanego rożnice czyli 25 - 12 = 13tyś i daje mu dwa wyjścia: - bierze 13tyś i auto zostaje u niego i stara się to auto naprawić na jakiś zamiennikach u pana zenka lub - bierze 13tyś od TU i sprzedaje auto za 12tyś temu samemu handlarzowi które wylicytował go na platformie, wtedy ma 25tyś i kupuje inne auto.
  15. > a ta menda z tira pewno teraz się uśmiecha i klepie swoją kobietę po dupie. mnie gość z tira ponad rok temu prawie nie wysłał na tamten świat.... dodatkowo oddał sprawę do sądu, przez rok czasu miałem wstrzymane odszkodowanie w kwocie 39tyś i brak auta... to dopiero masakra.
  16. > Podobno podłoga bagażnika pod oparacie tylnej kanapy się zbliża... Sam tego nie wdziałem bo Kolega > w innym mieście... teraz mi się zdjęcia załadowały i widzę prawy błotnik. Niestety kolega musi szukać już nowego auta.... Moim zdaniem, oczywiście.
  17. > Witajcie, > Znajomemu pewna pijana babka wjechała w tył jego primery. > Pytanie, > Czy jest sens to robić aby to miało ręce i nogi i trzymało się kupy? > Kolega jest studentem więc nie wchodzi w grę sprzedania i dołożenia do czegoś innego. Jest opcja > aby albo robić (wątpię w to bo zapewne będzie całka) lub walczyć o sensowne odszkodowanie i > kupić coś podobnego. > Fotki poniżej... wszystko zależy od tego czy błotniki są całe i czy podłoga jest cała w bagażniku a w to wątpie.... ale jeśli tak albo uszkodzona w małym stopniu to szarpać ubezpiecznie i kupować elementy pod kolor, powinna zostać suma która "ustawi" studenta na jakiś czas
  18. > Tak, ale jeśli uzna że mało dostał i się odwoła, to właśnie wtedy to że auto jest zadbane zawsze > parę % do wyceny mu dołoży wtedy tak, ale pismo musisz napisać po tym jak pzu wyceni auto a nie zachwalać go przy rzeczoznawcy,
  19. > ile? przeciez to roboty max na tydzien. likwidowałeś kiedyś szkodę? inna niż zarysowanie zderzaka? auto trafi za jakieś 2tygodnie na platoformę na której bedzie tydzień, potem decyzja czy naprawiamy czy sprzedajemy, jak naprawiamy to u pana zenka bo na ASO braknie kasy, pan zenek też ma swoje terminy, lakiernik też ma swoje terminy i cześci też same nie przyjadą...
  20. > tak się składa, że moja matka jest likwidatorem w PZU, więc pozwól że jednak pozostanę przy moim > zdaniu jak dla mnie to Twoja Matka może być nawet szefem wszystkich szefów w PZU, ale jak sobie wejdziesz w jej program to możesz ocenić stan auta tylko jako "dobry" "bardzo dobry" itp, i zazwyczaj tylko te dwie opcję opisu są wybierane.... Przebieg ma znaczenie ale przebieg 50tyś na 2009r to też w miarę normalny. Większe znaczenie ma wyposażenie, ilość poprzednich właścicieli itp.
  21. > no to nie powinno być problemów - do szków z OC PZU najcześciej wysyła zewnętrznych rzeczoznawców - > oni z reguły dobrze wyceniają szkody - zawsze napominaj e auto ma mały przebieg i wskazuj że > było bardzo zadbane - to podnosi wartośc pojazdu to że auto było zadbanę i ma mały przebieg to oni mają daleko w ...
  22. > szkoda zgłoszona. Tirowiec był w PZU. ok, jak chcesz to mogę obserwować czy się pojawi na licytacji to Twoje clio i bedziemy wiedzieli ile pzu wyceniło auto, jak bedzie niska kwota to pozostaje pisać odwołanie, zawsze coś tam więcej dają.
  23. > kurde naprawa u pana Zenka nie wchodzi w greee. > boje sie że ubezpieczyciel mocno zaniży cenę.. co wtedy robić ? powoływać innego rzeczoznawce? > kolejna sprawa to te poduchy w fotelach,, - pewno w aso kosztują majątek poduszki w fotel to nic w porównaniu do tego słupka zgłosiłeś szkodę? w jakiej ubezpieczalni był ubezpieczony sprawca?
  24. > dziś mały dzwon był. Tir na rondzie staranował jadącą clio moją żonę... > Żona cała a clio wygląda tak > dodam że poduszka boczna wyskoczyła ! > jak z naprawą tego ? jest sens? ma to szanse jeździć normalnie ? > pytam bo clio było zadbane - było oczkiem w głowie mojej żony.. przebieg ~50 kkm rok 2009 > co sądzicie ? wyjdzie szkoda całkowita na 200%, baaa na "miljon" wyjdzie całkowita... zawieszenie to pikuś, gorzej ze słupkiem i z drzwiami kierowcy. Auto ile jest warte przed naprawą? 25tyś? ktoś da za niego z 12tyś w takim stanie w jakim jest teraz, czy naprawisz to dobrze za 13tyś całkiem możliwe że za 7-8tyś kto Ci doprowadzi to do fajnego stanu ale czy warto? musisz liczyć że naprawa takiego auta to minimum 3-4miesiące.
  25. > Rodzice poszukują następcy swojego Fiata Uno i chcą coś w miarę młodego, które posłuży im już do > "emerytury", bo są to emeryci > Jedna z możliwości to kupno samochodu uszkodzonego do naprawy blacharsko - lakierniczej. Wyszukali > w okolicy uszkodzonego Suzuki Swift LINK Otomoto > Jaki byłby przybliżony koszt naprawy tego samochodu? Naprawa możebyć na zamiennikach lub częściach > używanych i poza ASO. naprawa tego auta to minimum 5tyś, sam lakiernik bierze 2.5tyś, blacharz 1.5 to takie minimum.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.