Zawartość dodana przez Luke16
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Dwa lata ciszy i spokoju aż zawiódł mój mechanik, no i jutro będzie awantura. Chyba za długo auta serwisuje w jednym miejscu. Ostatnio zleciłem mu wymianę oleju, wszystkich filtrów, przegubu oraz tłumika środkowego. Miałem uszkodzoną manetkę od kierunkowskazów którą sam miałem naprawiać. Wymienił mi na swoją wszystko oki. Auto przedwczoraj odebrałem bo miałem umówione pranie w formie. Ja nie jechałem tylko brachol który poinformował mnie że nie przełącza się na LPG i strasznie nim śmierdzi zarówno w środku jak i na zewnątrz. Mówię pewnie LPG się skończyło i przełączył się na za zimnym silniku. Dodatkowo poinformował mnie że kierunkowskazy nie odbijają. Kit wymienie ta manetke. Dzisiaj odebraliśmy auto z prania i sam właściciel mówił że strasznie gazem wali. Maska do góry a tam wąż od listwy wtryskowej kompletnie sobie wisi obok. Szok... Ale na tym problem się nie skończył bo mieliśmy tylko światła postojowe i tak 10km nocą dojechaliśmy do domu aż na ostatnim kilometrze zgasły całkowicie. Co mechanik zrobił? Wtyczki do końca nie wpiął i wyleciała... Ehh dobrze że brachol na warsztacie ostatniego czasu pracuje bo jak to się mówi trzeba liczyć tylko na siebie
-
Wymiana turbo w Land Rover Discovery 4
Teściowi zawsze podobał się właśnie LRD4 i mimo że jest mechanikiem w UK, właśnie przez tą nieszczęsne turbo nie chce tego auta. Opowiadał że często jak w LRD4 padnie turbo to ludzie oddają go na złom bo koszt robocizny jest mega wysoki xD
-
Auto z najlepszym audio bez dopłat
Gorszego audio jak w lagunie 2 to nigdzie nie nie słyszałem i fakt jest taki że tych lagun miałem z 4sztuki w skrócie masakra. Zaśmieje się ale bardzo fajnie po zmianie radia zagrał fabryczny zestaw w Dacii Duster I. Alfa Romeo 147 tam mi się dźwięk bardzo podobał. No i w wysokiej wersji golfa III. Jak to grało. Wow. Od razu mówię audiofilem nie jestem.
-
Czy istnieje coś takiego jak pechowy samochód? Długie
Znajoma kupiła kiedyś nową skode octavie... To auto więcej na serwisie przestało niż jeździło... Po gwarancji zaraz je sprzedała. Następny właściciel wychwalic nie mógł Tak mi się przypomniało https://autokult.pl/14158,klatwa-porsche-jamesa-deana
-
Czy istnieje coś takiego jak pechowy samochód? Długie
Sporo aut w życiu miałem ale jednego nie zapomnę... Mianowicie Citroena Berlingo 1.4 z LPG. Chyba łatwiej było by mi napisać co nie było wymienione niż było... I auto zadbane, sporo faktur za wszystko itd... Ile ja w to pieniędzy włożyłem ehh... Sprzedałem po pół roku. Z resztą aut problemów jakiś większych nigdy nie miałem.
-
Czujniki cofania
Któreś z kolei zamontowane za 50zl. Oprócz z jednym zestawem problemu nie miałem. Nawet oryginalne kiedyś wyrzuciłem bo czujnik 130zl co defacto daje nam praktycznie dwa i pół zestawu najtańszych.
-
Ma ktoś jeszcze BBM ?
U mnie na parkingu jest jeszcze jedno bravo z przed liftu ale pewnie zakończy żywot bo rdzę widać wszędzie. Zaczynałem swoją przygodę z autem właśnie od Bravo 1.9JTD i jest jakiś sentyment ale tych autek już praktycznie nie widać.
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
To akurat nie moje auto tylko byłem akurat u mechanika a wcześniej Astrę robił i pokazywał że można szczęki pospawać xD ogólnie rozpieraki były to zwykłe śrubki które aż się pogięły, tylko jaki jest sens jak zestaw szczęk to koszt 80zl a rozpierakow z 30. Dodatkowo ktoś pospawal mocowanie amortyzatora bo pękło i szkoda na nowy amortyzator było...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Wszystko zależy od punktu siedzenia. Nie korzystam i nie korzystałem z ASO, ale trochę rodziny tak, no i kumpel pracował w ASO Citroena i opowiadał jak ludzi robili w bambuko. Z resztą ceny zabijają. Miałem w planach zakup nowego auta iiii? Jak usłyszałem ile życzą sobie za wymianę oleju czy nie daj rozrządu w banalnym silniku to mało co z krzesła nie spadłem. Znajomy ma dwa Dustery przebiegi małe bo po 30 parę tyś km serwisował w ASO póki 5 lat nie przyszło i wymiana rozrządu... Jak usłyszał cenę to zapytał się czy czasem Daćka z Mercedesem im się nie pomyliła, silnik K4M krzyknęli mu ponad 3 tysie. Zrobił to za 800zl... Kumplowi w służbowym masterze kobitka wjechała w tył. Były do wymiany jedne drzwi i zamek, jak zobaczyłem fakturę to aż się zastanowiłem za co zażyczyli sobie prawie 13 tyś zł... I tak to też bywa z ASO...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Wyobraź sobie że praktycznie wszyscy byli z polecenia... Chyba ja za dużo wymagam
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Teraz mam dobrego mechanika, nie potrzebnie się pokłóciliśmy o sprawy rodzinne, nie było by tych historii... Ale ja książkę mógłbym napisać o mechanikach. Rozumiem że wszystkim może się babol jakiś przydarzyć ale nie notorycznie. Tak mi się jeszcze przypomniało, jak właśnie pojechałem do Łodzi do serwisów aut francuskich z Berlingo gdzie nie chciał połączyć się z żadnym kompem. W jednym zostałem kompletnie zlany że termin na za tydzień. W drugim nie mieli nawet Lexii. Skończyło się na tym że sam kupiłem... W tamtym roku oddaliśmy ze szwagrem jego lagunę bo klocki z tyłu się skończyły. Odebraliśmy auto z powrotem a jak szorowalo tak nadal słychać. Mechanik skasował stówkę mówiąc że klocków jest ponad połowa i tarcze są do wymiany bo krzywe i dlatego taki dźwięk. Przyjechał teść z Anglii mechanik z zawodu... Klocków nikt nie wymienił a tarła blacha o blachę. Mało co nie skończyło się na wpierdzielu a teść prawie 2 metry i 130kg i łysy. Szybko gość kasę oddał... I niestety tacy są mechanicy... O nie dokreconej głowicy, silniku czy kołach nie chce mi się nawet pisać
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Nie no mój fart do mechaników sięga zenitu. odprowadziłem Scenica do mojego mechanika by zrobił przegląd przed sprzedażą (cóż taki już jestem że musi być tipes topes by nowy właściciel nie marudził oleje filtry itd) poprzednik zapomniał świec dokręcić, wyszły bez użycia klucza. Wcześniej Galaxy rzucił palenie i jak miał nie rzucić jak tamten masę nie tu gdzie powinien dokręcił i się urwała. Żal mi tych wszystkich pseudo mechaników... A taki polecany był... Z resztą zawsze full aut na placu, a nawet firmowki naprawiał...
-
Które akumulatory obecnie polecacie?
Ja kupuję najtańsze. Znajomy polecił mi jedno miejsce i facet ma ukraińskie, najtańsze a jednocześnie ciężkie lecz trzeba na dzień dobry elektrolit sprawdzić czy w ogóle jest najstarszy ma 3 lata i nic się nie dzieje.
-
czym teraz wyciera się szyby? pytanie o wycieraczki....
Do Scenica II kupiłem oryginalne Renault. Wytrzymałem z nimi tydzień bo piszczały i mazaly, kupiłem Valeo first akurat u nas w sklepie była promocja do Scenica, Dustera i brata Clio, we wszystkich autach sprawdzają się ok
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
chojnik moja Dacka stoi 3ci dzień u mechanika ale to kwestia nie awaryjnosci tylko moich fanaberii bo chce kabel z aku do Cb, dodatkowe gniazdo do kamerki, orurowanie itd. Co do terminów, jakbym miał czekać miesiąc czy dwa no to prędzej albo sam bym naprawił albo, kupił inne auto
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Nie wiem jak to mój mechanik ustawiał ale dla niego rozrząd, zawieszenie i hamulce to świętość i nie popełnił żadnego błędu i bierze w przypadku złego montażu cała odpowiedzialność za to. Po tym ustawieniu auto to nie to samo co było... Dla mnie takie błędy są nie dopuszczalne
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Odświeżam temat. Pacjent Fiat Panda 1.2 od zakupu w 2014 roku borykałem się z problemem raz że odpalania dwa że wysokiego spalania - poniżej 9l nie szło zejść. Co się okazało... Auto pewnego razu nie chciało zapalić, zaholowalem do mojego znajomego mechanika. Rozrząd który był wymieniany formalnie nie w mojej kadencji bo miałem kwit plus pewność że silnik ewentualnie jest bezkolizyjny nie ruszałem tego. Co się okazało był przestawiony o dwa ząbki. Auto teraz pali od strzała i pali do 6 literkow. Zastanawiam się jak można błąd popełnić w tak prostym silniku???? Masakra
-
Renault Clio III 1.2 75KM
Brachol ma 1.2 16V wersja Sport czy jakoś tak idzie to jak przecinak i mocniejszy Scenic 1.6 nie miał szans. 1.2 8V jeździłem i lipa była.
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Spaw spawem ale nie na TARCZY HAMULCOWEJ!!!... facet tym autem jeździ po Europie i ciekawe jakby ta tarcza pękła w czasie jazdy... z drugiej strony widać że zaczęła dalej pękać... facet zlecił na wymianę łożysk gdzieś tam w sporym warsztacie, dokrecili wszystko przykryli felgą to nic nie było widać... wolałbym kupić uzywke niż taki sznyt robić. Ciekawe gdzie miał mózg mechanik... a potem mówi się że koło odpadło i ktoś kogoś zabił itp...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Z cyklu wymiana łożyska w kole... mój mechanik pierwszy raz z czymś takim się spotkał. Tarcza hamulcowa obsmarkana migomatem z jednej i drugiej strony bezpieczeństwo na 100%. Pacjent Renault Trafic
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
U mnie akurat nie działają samoregulatory ale mój dawny mechanik miał na to jakieś patent że z ręcznym problemu nigdy nie było tylko raz na pół roku miałem się do niego zgłosić odkrecil koło i srubokretem w 3 minuty wyregulowal wszystko... chyba trzeba będzie się z nim przeprosić bo mam dość wszystkich po kolei że prostego układu hamulcowego nie potrafią zrobić... a z tamtym poszło nie o mechanikę tylko o sprawy prywatne powiedział wówczas o jedno słowo za dużo no i był dym... ale ile przez tamtych łosi przybyło mi siwych włosów i nie potrzebnych nerwów to szok a i tak ciągle coś jest spierdzielone...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
To skoro dźwignia to co jest tam spitolone skoro wcześniej było wszystko ok? Trzeci raz do niego nie zaprowadze auta...
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Nosz cholera jasna dzisiaj w Pandzie żony ok 30km od odebrania auta od mechanika zaswiecila zaswiecila się kontrolka ABSu... podlaczylem pod kompa i pokazał lewy tył czujnik... auto było oddane na wymianę tylnych hamulcy i łożysk... od tamtego momentu ręczny jest kiepski a był igła. Oddałem na poprawkę bo też świecił się ABS no i ten ręczny. Ręczny trochę się poprawił ale nadal nie jest to co było jeszcze raz piasta z kołem fonicznym była wymieniona bo mechanik stwierdził że była wadliwa. Teraz pokazuje to samo koło. Rozebralem dzisiaj bęben i ujrzałem odwrotnie założoną sprężynę która tarla o piaste i zdarla koło foniczne... no cholera mnie wzięła... mam tego serdecznie dość... Piasta z absem 130zł... wrrr