Zawartość dodana przez AkuQ
-
Chip tuning- optymalizacja oprogramowania silnika
> Będzie trochę lepiej przez 20 czy 30 tys. km jak zaczniesz to wykorzystywać i to też nie za darmo. > Potem zaczną się kłopoty z turbinami, panewkami, braniem oleju, sprzęgłem, półosiami i > zadawanie głupich pytań na forach motoryzacyjnych . Od razu widać że nie masz pojęcia o chiptuningu, jeśli już to miałeś styczność z domorosłymi cziptónerami o czym wspominałeś, to co piszesz jest stekiem bzdur i każdy kto miał/ma samochód zrobiony w dobrym zakładzie nie boryka się z takimi problemami. Kumpel prawie 200 tys nastukał w kultowym pasku be5, zrobiony z 90 na 143KM i jakoś nie miał żadnej przypadłości, inni których znam również, każdy natomiast co miał chętnie zrobiłby/zrobi w kolejnym samochodzie to samo.
-
którym na wakacje ?
> Tak było dawno temu. Tak jest nadal. Po mimo tego, że w necie huczą, że dwumasy, że dpfy, że wtryski itd...Duża część awarii w PL warunkach wynika z 2 spraw: -kupowania samochodów co 3 z przodu już dawno miały, a widnieje magiczne 160 -debilizmu użytkowników, którzy traktują nowoczesne diesle jak starego mercedesa eklasę czy wolnossącego diesla np 1.9 D od VW, czyli wleje co popadnie, w końcu to diesel i pojedzie, albo z dpfem jeździ po 3-4km dziennie i zdziwiony że mu ropa do oleju lezie i płacze że marka samochodu lub sam dpf jest nie wiadomo jakim złem, a sam się bałwan nawet z instrukcją użytkowania nie zapoznał. Takim to nawet konia z furmanką dać szkoda, bo nie da jeść i mu zdechnie.
-
Sprowadzone auto
> No i gra gitara, wiele się dziś dowiedziałem Na zdrowie
-
którym na wakacje ?
> Pewnie masz rację, jak nie miałem alternatywy to się nie zastanawiałem tylko jechałem. Teraz jest > drugie, nowe auto to się kombinuje. Na wakacjach, zwłaszcza z dwójką przedszkolnych dzieci, > wolałbym minimalizować ryzyka ale może rzeczywiście przesadzam Powiem Ci tylko tyle, mój kolega ma A4 430tys przejechane i od nowości Note 1.4, na wyjazdy zagraniczne zbyt długo się nie zastanawia czym jechać-jadą A4, pomimo tego, że jak kiedyś wstawił do warsztatu na przegląd i się nie wyrobili to pojechał Note i był w miarę zadowolony, bo samochód dojechał, wrócił, połamany bardzo nie był, ale wygody specjalnej to tam nie miał. Pikuś w trasach jest jak ryba w wodzie, miałem, jeździłem, więc coś tam wiem na ten temat
-
którym na wakacje ?
> Akurat biorąc pod uwagę jeden silnik bez turbo a drugi z plus dwumasy, fapy i inne to bym > polemizował. Jakby busiarze się zastanawiali tak jak Ty to by nic nie zarobili Sprinter, wyglądał super, zadbany, nie poprzecierany-rzut oka na zegary 1,7mln km, drugi temat vito-3lata 900 tys, stan bdb, 2 kierowców i non stop Szwajcaria z pudełkami jakimiś, wtryski oryginalne. W PL większość pikusiów ma po ponad 300 przelatane i ludzie jeżdżą i się nie zastanawiają, przebieg jest mało znaczącym wyznacznikiem awarii w kilkuletnim samochodzie. Poza tym w nowym w razie awarii temat naprawy, zastępczaka etc mnie nie kosztuje.
-
którym na wakacje ?
> Też tak myślę ale wszyscy sugerują ze schizuję Dojedziesz i wrócisz oboma, tylko kwestia w jakich warunkach chcesz jechać i czy chcesz zaoszczędzić parę stów na paliwie.
-
Sprowadzone auto
> no a czy można zrobić tak, że miesięczne ubezpieczenie będzie jeszcze obowiązywać ale dla świętego > spokoju zawrzeć od 10.05.2014 nowe na cały rok ? > Tzn. w okresie 10.05.2014-31.05.2014 auto posiadałoby podwójne OC Można. Nic się nie stanie.
-
Sprowadzone auto
> No to kolejne pytanie - im człowiek więcej wie tym większa szansa, że nie popełni w przyszłości > jakiegoś głupstwa Kto pyta wielbłądzi > A jak wygląda sprawa wykupionego na miesiąc na takie auto OC. Rozumiem, że komis (handlarz) je wykupił? > Samo ono wygasa czy trzeba do danego TU zgłaszać rezygnację ? Nie trzeba. > No i przykładowo. > Ubezpieczenie jest wykupione na auto jak w temacie czyli na "oryginalnych" niemieckich blachach. (prawdopodobnie nieważnych dodaj ) > Obowiązuje ono od 01.05.2014 - 31.05.2014. > Auto zostaje kupione i 10.05.2014 przerejestrowane w PL. Czy w takiej sytuacji należy zawrzeć nowe > OC ( od 10.05.2014 ) czy dalej będzie obowiązywać to miesięczne a dopiero jak się skończy > należy zawrzeć nowe? To miesięczne będzie obowiązywało, tylko wczytaj się w warunki takiego ubezpieczenia, żeby nie miał pełno wyłączeń. Inna sprawa, że czasami w WK wymagają by mieć OC ważne miesiąc (czas oczekiwania na dowód), ale to pewnie da radę przeskoczyć.
-
Sprowadzone auto
> Taka hipotetyczna sytuacja: > Zatrzymuje takiego delikwenta Policja, sprawdza dokumenty i mowi, że jest wyrejestrowany itd. > Nakładają przykładowo 500 zł mandat i co dalej. Dziękujemy, szerokiej drogi czy dalej nie > puszczają ? Zależy na jaki humor trafisz. Znam przypadki wzywania lawety, gdzie poprzednia zmiana działowała tylko mandatem 500zł, a ustawili się w miejscu, gdzie jest parę komisów obok siebie, więc nie sztuką było złapać wyklejankowiczów. Wiadomo że laweta to większe zamieszanie dla Policji, no ale nauczka dla jadącego również większa.
-
którym na wakacje ?
Też obstawiłbym picasso, taniej, wygodniej, pojemniejsze...moja zwiedzała cro, i inne części eu bez stresów. Po paru dalszych wyjazdach przestałem się tym przejmować i tylko tankowanie, sprawdzenie płynów i w drogę.
-
Sprowadzone auto
> znaczki sa nadal jedynie są lekko zadrapane To podpytaj o kwit wymeldowania, jeśli jest to tablice nieważne. A co do lekkich zadrapań...wszędzie pracują ludzie, jak urzędnik ma zniszczyć to jeden potnie, jeden zdrapie i wyrzuci do niszczarki, a kolejny przerysuje. Nie widzę jak wyglądają, więc najłatwiej dojść czy są dobre czy złe, po tym czy kwit z wymeldowania jest, z resztą skoro poszło do sprzedaży dalszej z tymi blachami to wymeldowane na 99% jest.
-
Sprowadzone auto
> czyli powiedzmy w pewnym sensie wszystko było OK podczas jazdy do domu: > - tablice oryginalne > - przegląd ważny > - OC opłacone > - FV potwierdzająca kupno auta Tylko w pewnym sensie bo sens został stracony w 1 punkcie, jeśli z tablic zostały zdarte znaczki landów=tablice nieważne=można było wstawić wyklejanki=można było nic nie zakładać=można było wycinanki z papieru zrobić W przypadku kontroli do 500stów na debecie wizyta, w przypadku dzwona mogłyby być również komplikacje.
-
Sprowadzone auto
> w takim razie jak zrobiono przegląd ? To jakaś zagadka czy mam podać listę przypadków w których uda się to zrobić, od gapy diagnosty, przez znajomości?
-
Sprowadzone auto
> A tego nie wiem, bo to nie moje auto tylko znajomego > Z tego co wiem co ma: > - zrobiony przegląd w PL > - opłacone OC > - FV > - niebieskie tablice ale chyba z lekko zdrapanymi środkami naklejek No to zapewne nie może jeździć, skoro znaki landów zdrapane, a wśród papierów pewnie jest kwitek o wymeldowaniu, a tablice zostały niejako na pamiątkę.
-
Sprowadzone auto
> nie A wśród papierów jest kwit o wymeldowaniu?
-
Sprowadzone auto
> A czy da się w niemczech wymeldować auto i nie zwrócić tablic rejestracyjnych, standardowych, z > niebieskim paskiem? To już zależy od zażyłości między kupującym a sprzedającym, albo inaczej-od zaufania. Odpowiedź brzmi jak najbardziej tak, aczkolwiek wchodzą tu pewne opcje "zakombinowania", bez kombinacji zjeżdża się na lawecie, żółtych lub czerwonych. Dlatego to jest dość istotne czy został tam wymeldowany czy jest jeszcze niemieckim pojazdem, jeśli jest, to też max 30 dni z tego co pamiętam wynika z przepisów, chociaż tutaj jest umowa KS, więc raczej nie powinien być traktowany jako pojazd zagraniczny, tylko sprowadzony i powinna zostać zrobiona w terminie cała procedura tak jak po sprowadzeniu.
-
Sprowadzone auto
> Jest samochód który został sprowadzony z zachodu na oryginalnych tablicach z niebieskim paskiem ( > nie kupowanych przy granicy). Posiada wykupione przez sprzedającego na miesiąc OC. > Czy przez ten miesiąc może gość jeździć tym autem legalnie bez przerejestrowania? Jak został kupiony, to znaczy, że tam wymeldowany, a jeśli tak to nie jest dopuszczony do ruchu drogowego ani tam, ani u nas, więc nie może.
-
Chip tuning- optymalizacja oprogramowania silnika
> Ja myślę, że to oprogramowanie zostało wystarczająco zoptymalizowane przez inżynierów w biurze > projektowym fabryki i domorosły "tuner" nic lepszego nie zrobi! Domorosły może i nie poprawi, taki co ma pojęcie już tak. >Wszystkie znane mi przypadki > modyfikacji prędzej lub później skończyły się żałośnie . Bo Wy tam pandy w benzynie tjuningujecie na paski B6, więc nie dziwota
-
Chip tuning- optymalizacja oprogramowania silnika
> a jak to wpływa na zywotnosc silnika? > moze lepiej taki program ale powyzej zaprogramowanych obraotów? Dobry tuner wie jak zrobić, max moc jest przy wyższych obr wtedy. Po 100 tys w silniku zmian nie zauważono, dwumas poszedł do zmiany po 185 tys więc normalnie.
-
Chip tuning- optymalizacja oprogramowania silnika
Warto, będzie elastyczniejszy, dynamiczniejszy a przy takiej samej jeździe spali tyle samo lub odrobinę mniej.
-
Samochód z Belgii - czy można jakoś sprawdzić? Citroen
> Dokladnie, mi sie udalo 3 auta tak sprawdzic,w tym jedno kacikowe bylo Ja też korzystam z tej opcji, ale spotkałem się już, że serwis nie istnieje, albo przysyłają info (tu Ci sprytniejsi oszuści) że samochód u nich nigdy nie był.
-
Samochód z Belgii - czy można jakoś sprawdzić? Citroen
> Polecam napisac e-mail do serwisu gdzie bylo auto serwisowane Chyba, że taki nie istnieje a pieczątka robiona w PL
-
Samochód z Belgii - czy można jakoś sprawdzić? Citroen
> To ostatnio musze miec pecha, bo ciagle trafiam na sluzbistow > A tak powaznie to juz ktorys mowi, ze jest wytyczna od importera (ASO roznych marek, gadka ta sama) > i o historii po vin moga rozmawiac jedynie z wlascicielem. Co innego specyfikacja auta po vin, > z tym nie ma klopotow. Nie rozumiem tego skrywania danych o przebiegu mogliby porobić dostęp do rekordu VIN i przebieg.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Nowe samochody tez potrafia sie psuć. Różnica to gwarancja. Czyli naprawienie bezkosztowe, więc nie generuje ubytku $ z naszego portfela, więc w zasadzie pomijalny temat. > Ale do używanego tez mozna dokupić > gwarancje (ubezpieczenie od zepsucia). Miałeś kiedyś takie w PL i korzystałeś z niego?Chyba że o ASS piszesz, to tyle że Cię podholują do warsztatu. Na pewno nie zrobisz naprawy silnika z ubezpieczenia.
-
Samochód z Belgii - czy można jakoś sprawdzić? Citroen
> Ktore zapewne stosuje sie do bardzo ostatnio modnej kwestii "sprawdzenie dostepne tylko dla > wlasciciela pojazdu" Zależy od ASO, a konkretnie od osoby z którą się rozmawia. Można zadzwonić przecież to niewiele kosztuje, a jeśli nie podadzą to poprosić właściciela, zabrać papiery i z nim podjechać do ASO.
