Zawartość dodana przez 29
-
PASSAT sedan R.I.P forever od 2023 czyli jak Skoda zjadła VW
Biedna to jest gmina, cala reszta jest bogata, inaczej by tam nie zamieszkali
-
PASSAT sedan R.I.P forever od 2023 czyli jak Skoda zjadła VW
Zamieszkaj gdzies za miastem, w jakiejs biednej gminie, ktorej nie stac od lat na polozenie 2 km asfaltu na nowym osiedlu. Bedziesz mial rajd safari na codzien, raz piaszczysty, raz blotnisty
-
Alfa Romeo Stelvio
Uwazam, ze sa uzasadnione powody do zalu, jesli Stelvio 2.0T robi w stosunku do Insignii 1.5T spalanie jak Grand Cherokee V8. +5 litrow na krajowej drodze... widac golym okiem, ze gdzies tu jest jakis blad. Gdyby biadolil, ze nie pali mu siedem czy osiem, to wtedy zgoda.
-
Alfa Romeo Stelvio
Ona wiele nie wniesie, ale bedzie chociaz wesolo
-
Alfa Romeo Stelvio
W takim razie ta Insignia pokazuje bajki albo ma dizla pod maska. 5(!) litrow roznicy w spalaniu to musialoby byc juz ostre deptanie. W takich warunkach, jak opisales, to 2 litry, gora... A moze jest tak, ze wsiadasz do Alfy, dostajesz malpich ciagot, robisz huragan pod maska, a nie kontrolujesz tego?
-
Alfa Romeo Stelvio
No to o co chodzi? Alfa jest jak piekna kobieta - nie musi byc idealna Jej niedoskonalosci czynia ja perfekcyjna Az nieprawdopodobne Wez ty moze zmierz sobie spalanie nie z komputera a zatankuj kilka razy do pelna i podziel wartosci z dystrybutora przez przejechane kilometry. A propos VAGa: Wszedlem sobie na spritmonitor.de i Stelvio 2.0T czy 200 czy 280 KM ma srednie spalanie kole 10, max 13. Tiguan 2.0 (od 180 do chyba 230 KM) ma srednie 9,5, max 14.
-
Alfa Romeo Stelvio
A Mopar to nie FCA? Nie, to jest normalny wielkoseryjny silnik produkowany w USA i Meksyku, w EU chyba nigdy nie byl skladany. Jako "nieekologiczny" zostal skreslony z cennikow w Europie, a przeciez ktoras tam norme EURO-6 z EGRem i kilkoma nowinkami spelnil. Downsizing w FCA, w spalaniu dal efekty tylko na papierze. Jak turbo porzadnie dmucha, nie ma tu nic oszczednosci. To co spali mniej przy niskich obciazeniach, ktos kiedys odda z procentem w serwisie... 2.0 GME T4, aka Huragan oprocz turbo i bezposredniego wtrysku, posiada elektro-hydrauliczne sterowanie zaworami ssacymi (MultiAir) i zostal wykonany w technice low-friction (lacznie z napedem rozrzadu). Mimo tych zabiegow stara dobra V6 w ciezszym od Stelvio Cherokee tez spali 12-14, jak nia dobrze krecic
-
Alfa Romeo Stelvio
Bez zadnej zlosliwosci: dlaczego wiec nie zostales przy Oplu albo nie poszedles w VAGa? To pokazuje tylko, ze V6, ktora FCA nadal montuje np. w Stanach, zasadniczo nie spali wiecej, a 200 ma nie koni a kW
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Nie zgadzam sie - nawet samochody w wieku 3-5 lat, z malymi przebiegami, lekko uszkodzone, kupione za doslownie kilka tysiecy dolarow i tak wychodza w dobrych cenach. A teraz sam sobie przeczysz W wiekszosci przypadkow porzadna naprawa jest wlasnie jak najbardziej oplacalna. Musicie w koncu zrozumiec, ze sensowny zakup na aukcji za nawet tylko klika tysiecy dolarow, solidna naprawa i zysk handlarza rzedu 10k zl zupelnie sie nie wykluczaja, i to bez krecenia przy przebiegu czy opornikach zamiast airbagow.
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Nie bylbym tu taki pewien, to zalezy od samochodu. Zaczyna sie Pewnie autoryzowane Nie ma sensu patrzec na importy z USA z perspektywy klienta nowek z salonu - pisalem juz o tym. Natomiast alternatywa dla "mirkowych igiel" jest niesamowita Jesli ktos marzy o Stelvio, a nowa nie jest w jego finansowym zasiegu, to import z USA tez robi sie alternatywa. Stelvio w cenie nowego "wypasionego" Dustera - da sie to chyba zrozumiec...
-
Jakie najcichsze zimówki użytkowaliście
BFGoodrich g-Force Winter2 SUV
-
Opony do SUVa AWD
Ja polece BFGoodrich g-Force Winter2 SUV. Pierwsza generacja tej opony byla slaba. Ta druga, obecna, to majstersztyk Michelina, ktory kupil BFGoodrich. Znacznie tansze niz Michelin Alpin, lepsze na sniegu niz marka-matka i absolutna czolowka, stosunkowo ciche i odporne na scieranie, odpornosc na aquaplaning przewyzsza wiele opon letnich
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
W zasadzie wiele aut jest nietuzinkowych juz przez sama wersje silnikowa, o ktorej w EU mozesz tylko pomarzyc Mnie osobiscie dziwi kupowanie np. Fiata 500L 1.4 T z dwusprzeglowa skrzynia albo Fusiona z tym mniejszym EcoBoostem w wersji US, ale z drugiej strony jak "troche taniej" to jest 25-30% w stosunku do europejskich wersji z pewnym przebiegiem i stanem, to juz rozumiem skad to sie bierze ten popyt.
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Potrafisz jednak cos sensownego napisac Napiszmy po polsku, zeby to wszyscy zrozumieli: samochod na aukcji musi wystawiac firma ubezpieczeniowa! Rowniez takie samochody da sie ocenic po VINie. Jezeli sprzedajacy ukrywa VIN, nie ma zdjec, itd., to daj sobie od razu spokuj. Jak zostal naprawiony po lekkim uszkodzeniu, to sobie pewnie nawet sam na miejscu ocenisz, bo wiesz z gory gdzie patrzec i co sprawdzac, jesli masz troche pojecia o samochodach. A co cie powstrzymuje przed zamowieniem/kupnem czegos w stanie uszkodzonym i naprawa na wlasna reke?
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Teraz mam juz pewnosc
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Przy obecnym kursie dolara... a samochody nowe i uzywane to w EU tanieja? nagle jest wysyp dobrych tanich i uczciwych uzywanych samochodow na rynku, od wyboru do koloru Sprowadzone dla siebie, czyli nie na podstawie zdjec z aukcji? czyli wsiadasz i lecisz ogladac na miejscu? Ale wiesz, ze nikt ci tam na jazde probna nie pozwoli? Taka sama "loteria", jak zamowienie nowego samochodu do produkcji albo kupno nowego bez wczesniejszej jazdy probnej. Bralem udzial w takiej loterii trzy razy, niestety jeden raz bardzo przegralem... Glupoty piszesz ty, robiac "dzihad", i jedynym wytlumaczeniem dla mnie jest to, ze ciebie chyba tak zwyczajnie po polsku cos bolesnie sciska, ze twoi "znajomi" zarabiaja i maja coraz wiecej klientow, ze komus po taniosci gra V6 czy V8, i nie zostawil wora pieniedzy, nie uzera sie sie z dealerem i importerem (patrz tytulowy merc za melona!), nie przeplaca za serwis, nie zostawia czterech sledow, nie peka i nie kruszy mu sie lakier, i w ogole nie chce mu sie to zepsuc - no bezczelna niesprawiedliwosc! Przeciez wszystko to zlom i jedna wielka mina! Podniecasz sie szczesliwie, ze jakies Porsche nie jest sprzedane, ze w ASO stoi, wiec na pewno mina, zaraz wybuchnie! A co cie to obchodzi? Jak sie prowadzi biznes, to dziewiec razy sie zarobi a raz dolozy. Kopiesz rowy i kazdy prosty i gleboki ci wychodzi? Jak widze, sa tu na forum ludzie, ktorzy maja lub mieli auta ze Stanow. Jakos nikt z nich twojej tezy o "minach" nie chce potwierdzic Widzialem w tym roku 12-letni samochod z USA, 11 lat po naprawie. O takiej powloce lakierniczej kupujacy nowe (wcale nie tak rzadko z wadami lakierniczymi i oszalamiajaca gruboscia) moga tylko pomarzyc Jezdzi, ma zajefajny silnik, ma sie dobrze i po 11 latach poszedl do nowego wlasciciela za stosunkowo wysoka cene! oczywiscie wedlug ciebie "janusza" A wiesz dlaczego ktos gotowy byl tyle zaplacic? bo na rynku nie bylo nic innego niz mirkowe strucle, a to akurat dobry samochod jest. W tym temacie kompromitujesz sie wylacznie ty i mam wrazenie graniczace z pewnoscia, ze wlasnie w tym temacie poza "dzihadem" nie masz nic sensownego do powiedzenia Ja nie mam zielonego pojecia? bo to nie pasuje do twojego zaklinania rzeczywistosci ale mam przed domem samochod z USA
-
Gdzie kupujecie opony?
Ostatnie dwa zakupy to Norauto i Allegro, bo najtaniej. Czujniki TPMS tez Allegro z tego samego powodu. W Norauto dostepnosc w niektorych rozmiarach jest zadna. Skusilem sie tez na wymiane tam, pierwszy i ostatni raz, i efektem byly niedokrecony zawor jednego wentyla (1 bar zaraz po wyjechaniu z hali, a syczalo po zdjeciu kapturka z wentyla) oraz zerwany jeden gwint szpilki (stokilkadziesiat Nm zamiast 85 monter zostawil luzno latajaca nakretke i nic nie powiedzial odkrylem po 50 km przy dociaganiu...). Oczywiscie wzieli to potem "na klate", ale "przepraszam" nie bylo w obu przypadkach Jaki poziom obslugi, taki wychowania... W Oponeo kiedys byly dobre ceny, obecnie wychodzi mi drogo, jesli nie najdrozej. Dostepnosc tez marna
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
O czym ty w ogole piszesz do mnie? W ostatnim poscie pisze, zeby nie kupowac z wywalonymi airbagami i wyjasniam dlaczego, a ty mnie straszysz opornikami? Jak ktos kupuje g***o, to ma potem, to co kupil. Nie ma znaczenia z jakiego kontynentu to przyjechalo, bo widzisz we wszystkich przypadkach sa pewne zasady, ktorych sie nie lamie. A jak ktos kupuje "na wiare, piekne oczy i ladne opowiesci", to najprawdopodobniej juz jest wydymany. Nie wiem, w czym siedziales, co mialo zwiazek z importem samochodow z USA, ale mam dziwne wrazenie, ze w niczym. Nawet twoi "znajomi" z jutiuba pokazuja to od kuchni, nie ukrywajac szczegolow... i widac jak na talerzu, ze sa egzemplarze, ktore lepiej omijac, jesli chce sie cos porzadnego.
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
To moze twoja rzeczywistosc tak wyglada. Tak jak naprawia sie krajowe samochody, tu rozbite, tak samo mozna naprawic samochod ze Stanow. Warunek jest ten sam - brak gownolitu i ukrytych niespodzianek... Ty wszedzie wietrzysz mine, podstep i oszustwo. Ja ani nikt kogo znam nie mial zadnej miny, wrecz przeciwnie. Znam ludzi, ktorzy od lat nastu niczym innym nie jezdza i nie chca jezdzic... Moze po prostu nie trzeba kupowac zlomu, tylko samochody, ktore dadza sie bezproblemowo naprawic, wiekszym lub mniejszym kosztem. Tak, ale prestiz samochodu zaraz spada. Ludzie sie boja, ze zamiast poduch sa oporniki. Ale nie ma takiej potrzeby nawet, bo podaz samochodow z calymi airbagami jest bardzo duza, nawet tych z uszkodzonym przodem.
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Tu moge sie przynajmniej czesciowo zgodzic, bo dla zasady nie kupilbym samochodu z wywalonymi poduchami. Powtarzam, pewnymi samochodami nie warto sie wcale interesowac. Troche w tym siedziales, ale malujesz rzeczywistosc bardzo czarno, tak jakby kazdy uszkodzony samochod nadawal sie tylko na zlom. To znaczy, ze byla dobrze zrobiona, jak dla siebie, na oryginalnych czesciach
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Ma znaczenie, bo rynek samochodow uzywanych w Polsce jest skromny i bardzo "kryminalny". Akurat samochody z USA troche ten rynek wzbogacaja i sa jakas tansza alternatywa dla bardzo malej ilosci "uczciwych" samochodow, za ktore trzeba zaplacic znacznie wiecej, jesli juz w ogole sa. Oczywiscie sa importy z USA, ktorych lepiej sie nie tykac, ale generalizowac nie wolno. Otworz oczy i popatrz, co jezdzi po polskich drogach - wiekszosc to jest "korekta przebiegu" i/lub "kupil za dwadziescia, wlozyl pietnascie i sprzedaje za 25". Poza tym masz wolnosc wyboru - kupujesz sam, zlecasz kupno, zlecasz naprawe albo naprawiasz sam i masz wplyw na to, gdzie i jak to bedzie zrobione. Bzdura, do kwadratu. Po pierwsze sa jeszcze ludzie, ktorzy handluja, naprawiaja "jak dla siebie", jezdza jakis czas, a kiedys tam sprzedaja. Po drugie jaka to moze byc mina, jak masz np. samochod z powymienianymi blachami, zgodnie ze sztuka polakierowanymi? Po trzecie obowiazuje zasada jak w przypadku kazdego uzywanego samochodu: cos juz moglo byc popsute lub zaraz sie popsuje.
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Ale piszesz to z perspektywy kupca nowego samochodu czy uzywanego? A co cie tam tak odrzuca, jesli wolno zapytac? Zamiast kupic mirkowa igle, samochod z sasiedniej Europy, ktory z jakichs powodow kosztuje z jego kosztami/zyskiem(!) czesto mniej niz dealerzy placa tam biorac to w rozliczeniu, mozna kupic lekko lub srednio uszkodzony samochod z rynku amerykanskiego. Powod sprzedazy jest widoczny golym okiem i udokumentowany, przebieg z gory znany i potwierdzony, no i ten... silnik jakis normalny mozna trafic
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Teoretycznie powinien wskorac. Diabel moze tkwic w szczegolach... Zgadza sie. Koszty rzeczoznawcy to pestka jeszcze. Zobacz, wartosc przedmiotu sporu przy wypowiedzeniu umowy kupna. Zobacz, ile wezmie prawnik i ile bedzie kosztowalo wniesienie pozwu. A jak w sadzie pojdzie cos nie tak (bo miec racje a dostac racje, to dwie rozne sprawy), to jakie beda straty? Moze o to tu chodzi, samochod za melona, ale kasy/ubezpieczenia od kosztow prawnych brak...
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
W ramach GWARANCJI oczywiscie Prawdopodobnie nie byly Kto wie, moze gdyby sprzedawca zostal wezwany na pismie odpowiedniej tresci do usuniecia wady pod grozba rozwiazania umowy kupna-sprzedazy, leasingobiorca zaczalby byc powaznie traktowany... Ale o co chodzi? Pech, samochod albo jest zdatny do bezpiecznego poruszania sie po drogach, albo nie. O tym decyduje rzeczoznawca, ewentualnie mozna poprosic o pomoc Policje. Tak czy siak, raty trzeba placic, czy sie jezdzi czy nie. Droga prawna i rozwiazanie umowy/odszkodowanie sa w dalszej perspektywie mozliwe. Na teraz i juz to nic sie nie da zrobic z takim fantem. Nikt tu nikogo nie hejtuje, co najwyzej procedure postepowania, taka jakos malo meska powiedzialbym Mercedes-Benz BANK POLSKA SA a sprzedawca samochodu to sa dwa rozne podmioty - od strony prawnej nie ma problemu. Nie wiem, czy wiesz, ale TU moze stanac na stanowisku, ze do szkody doszlo w podejrzanych okolicznosciach i odszkodowania NIE BEDZIE. Nieszczesnik bedzie mial w tym wypadku do natychmistowego zwrotu firmie leasingowej pelna wartosc samochodu z umowy leasingowej pomniejszona o sume wplaconych rat leasingowych. Czyli bedzie w glebokiej du...
-
jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
A dlaczego nie? Leasingodawca przenosi umowa (byc moze juz to zrobil w umowie leasingowej) z leasingobiorca swoje prawa wynikajace z rekojmi na leasingobiorce. Leasingobiorca domaga sie wiec u sprzedawcy usuniecia wad, do czego ma ustawowe prawo. Uwaga! sprzedawca musi udzielic tylko takiej rekojmi, jaka udzielilby firmie leasingowej, czyli zastosowanie ma rekojmia jak B2B. O szczegoly pytac ogarnietego prawnika Nie zdziwilbym sie, gdyby ten krok nie zostal jeszcze podjety. Prawnik drogi je Lepiej krecic filmiki na jutiuba i skomlec o naprawe gwarancyjna Kiedy upowszechni sie w koncu ta wiedza w narodzie, ze gwarancja nie daje ZADNYCH praw...