Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto może parkować na kopertach "dla inwalidów?" ?

Featured Replies

Napisano

Na moim Osielu jest duży problem z parkowaniem. Niby każdy ma swoje miejsce na parkingu wielopoziomowym, ale dostać się na piętra wyższe niż parter można tylko schodami (poruszanie się pieszych po pochylaniach jest zabronione)

W związku z tym mieszkańcy (a właściwie Zarząd Wspólnoty) wyznaczył jedno miejsce parkingowe dla rodziców niepełnosprawnej 3-letniej dziewczynki, która od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim. Miejsce jest czytelnie oznakowane (namalowana koperta, postawiony znak z informacją że to miejsce dla osoby niepełnosprawnej.

Ale...

Kto może parkować na "kopercie" ?

Odpowiedz jest oczywista - w PL każdy zlosnik.gif Najczęściej kierowcy BMW, Mercedesów i wszelkie inne z kratką.

Uściślam więc pytanie - kto zgodnie z prawem może parkować na kopercie ?

Teoretycznie każdy kto posiada stosowny identyfikator...

Komu przysługuje identyfikator inwalidzki ?

Teoretycznie - osobom z orzeczoną niepełnosprawnością ruchową. Ale to teoria.

Na wspomnianej kopercie często parkuje - o ile jest wolna - auto terenowe z identyfikatorem. Autem tym jeździ Blondynka. Jej mąż - mechanik motocyklowy - miał nowotwór i wycieli mu część żołądka. Pewnie to było podstawą przynania uprawnień inwalidzkich. Jednak nie przeszkadza to Panu Mężowi wraz z Blondynką śmigać na motorze (CBR RR) po 200km/h. Żadnej innej ułomności po żdanym z nich też nie widać.

Jeśli nie uda się tam zaparkować Blondynce, to miejsce okupowane jest przez małe autko z napisami "Pogotowie aptekarskie". Jeżdzi nim bardzo rozrywkowa para, urządzająca notorycznie balangi i libacje przy głośnej muzyce do rana. Ptoblemów z poruszaniem się u nich nie widać (chyba że są zamroczeni alkoholem). Prawdopodobnie identyfikator sobie "załatwili" w ramach prowadzenia działalności aptekarskiej.

Czy można coś z tym zrobić ?

Wiem, że to Polska i kijem Wisły nie zawrócę. Ale nerwy mi puszczają jak widzę dumnych posiadaczy "identyfikatora" któy parkują na kopercie i niosą do domu pełne siaty alkoholu, a potem ojca znoszącego najpierw wózek a potem niepełnosprawne dziecko po schodach z parkingu...

Napisano

> Na moim Osielu jest duży problem z parkowaniem. Niby każdy ma swoje

> miejsce na parkingu wielopoziomowym, ale dostać się na piętra

> wyższe niż parter można tylko schodami (poruszanie się pieszych

> po pochylaniach jest zabronione)

> W związku z tym mieszkańcy (a właściwie Zarząd Wspólnoty) wyznaczył

> jedno miejsce parkingowe dla rodziców niepełnosprawnej 3-letniej

> dziewczynki, która od urodzenia porusza się na wózku

> inwalidzkim. Miejsce jest czytelnie oznakowane (namalowana

> koperta, postawiony znak z informacją że to miejsce dla osoby

> niepełnosprawnej.

> Ale...

> Kto może parkować na "kopercie" ?

> Odpowiedz jest oczywista - w PL każdy Najczęściej kierowcy BMW,

> Mercedesów i wszelkie inne z kratką.

> Uściślam więc pytanie - kto zgodnie z prawem może parkować na

> kopercie ?

> Teoretycznie każdy kto posiada stosowny identyfikator...

> Komu przysługuje identyfikator inwalidzki ?

> Teoretycznie - osobom z orzeczoną niepełnosprawnością ruchową. Ale to

> teoria.

> Na wspomnianej kopercie często parkuje - o ile jest wolna - auto

> terenowe z identyfikatorem. Autem tym jeździ Blondynka. Jej mąż

> - mechanik motocyklowy - miał nowotwór i wycieli mu część

> żołądka. Pewnie to było podstawą przynania uprawnień

> inwalidzkich. Jednak nie przeszkadza to Panu Mężowi wraz z

> Blondynką śmigać na motorze (CBR RR) po 200km/h. Żadnej innej

> ułomności po żdanym z nich też nie widać.

> Jeśli nie uda się tam zaparkować Blondynce, to miejsce okupowane jest

> przez małe autko z napisami "Pogotowie aptekarskie". Jeżdzi nim

> bardzo rozrywkowa para, urządzająca notorycznie balangi i

> libacje przy głośnej muzyce do rana. Ptoblemów z poruszaniem się

> u nich nie widać (chyba że są zamroczeni alkoholem).

> Prawdopodobnie identyfikator sobie "załatwili" w ramach

> prowadzenia działalności aptekarskiej.

> Czy można coś z tym zrobić ?

> Wiem, że to Polska i kijem Wisły nie zawrócę. Ale nerwy mi puszczają

> jak widzę dumnych posiadaczy "identyfikatora" któy parkują na

> kopercie i niosą do domu pełne siaty alkoholu, a potem ojca

> znoszącego najpierw wózek a potem niepełnosprawne dziecko po

> schodach z parkingu...

Jednym słowem zwykłe draństwo.

Może warto zaznaczyć, że jest to miejsce parkingowe, akurat dla tej dziewczynki. To się chyba da załatwić ?

Kiedyś kolega, przed marketem zwrócił uwagę jakiemuś karkowi, że zaparkował na miejscu dla inwalidów i niech przestawi auto, bo jak mu przestrzelą kolano, to będzie mógł tam parkować.

O dziwo poskutkowało !

Napisano

> Może warto zaznaczyć, że jest to miejsce parkingowe, akurat dla tej

> dziewczynki. To się chyba da załatwić ?

Dokladnie. Zwrocic sie do administracji i niech postawia jakas tabliczke, albo wymaluja, albo niech ojciec sam wymaluje (za pozwoleniem) nr rejestracyjny na miejscu, a potem pozostaje juz tylko zwracanie uwagi dopoki sie nie naucza. ok.gif

Napisano

To tak w sumie troszke OT, ale chcialbym sie podzielic moim spostrzeniem w podobnym temacie. Mieszkam na nowym osiedlu (rok temu blok zostal oddany). Na parkingu jest jedno miejsce oznakowane tylko tabliczka dla inwalidy. Przez ten rok widzialem tylko jedno auto, ktore tam zaparkowalo i to tylko na chwile. Byl to gosc ktoregos z lokatorów i po zwroceniu mu uwagi przez tegoz lokatora, natychmiast przestawil auto. Miesce to jest wolne nawet wtedy, jak w najblizszym sasiedztwie klatek wszystkie miejsca parkingowe sa juz zajete - ale jednak ludzie jada dalej i nie parkuja na kopercie claps.gif

Nie wiem czy ma to cos wspolnego, ale ja w W-wie mieszkalem 26 lat a teraz mieszkam podobno na prowincji...w Ciechanowie zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> A moze taki zamykany na kluczyk słupek składany ?

dokładnie, u moich teściów pod blokiem zawsze był problem ze znalezieniem miejsca do zaparkowania, więc mieszkańczy jednego bloku jakoś dali radę i poustawiali sobie takie właśnie zamykane słupki. Ale nie mam pojęcia jak to się załatwia. Jest to chyba jedyne rozwiązanie, które ma szanse być w 100% skuteczne.

Napisano

> Na moim Osielu jest duży problem z parkowaniem.

> Czy można coś z tym zrobić ?

wydaje mi sie ze sprawa jest prosta do zalatwienia, wystarczy na tym miejscu zamontowac podnoszony slupek z klodeczka, w momencie wyjazdu blokuje sie miejsce i nikt inny juz nie wjedzie smile.gif

Napisano

> ... Nie wiem czy ma to cos wspolnego, ale ja w W-wie mieszkalem 26 lat a

> teraz mieszkam podobno na prowincji...w Ciechanowie

Na pewno ma.

Do W-wy wyjechali ci największą siłą przebicia (cokolwiek by to znaczyło) i nie są u siebie.

Założę się, że gdy na weekend wracają, to zachowują się prowincjonalnie. zlosnik.gif

Napisano

> To tak w sumie troszke OT, ale chcialbym sie podzielic moim

> spostrzeniem w podobnym temacie. Mieszkam na nowym osiedlu (rok

> temu blok zostal oddany). Na parkingu jest jedno miejsce

> oznakowane tylko tabliczka dla inwalidy. Przez ten rok widzialem

> tylko jedno auto, ktore tam zaparkowalo i to tylko na chwile.

> Byl to gosc ktoregos z lokatorów i po zwroceniu mu uwagi przez

> tegoz lokatora, natychmiast przestawil auto. Miesce to jest

> wolne nawet wtedy, jak w najblizszym sasiedztwie klatek

> wszystkie miejsca parkingowe sa juz zajete - ale jednak ludzie

> jada dalej i nie parkuja na kopercie

> Nie wiem czy ma to cos wspolnego, ale ja w W-wie mieszkalem 26 lat a

> teraz mieszkam podobno na prowincji...w Ciechanowie

To znaczy że na prowincji taka kultura jest? Może masz szczęście do porządnych sąsiadów.

Napisano

> To znaczy że na prowincji taka kultura jest? Może masz szczęście do

> porządnych sąsiadów.

Nie wiem...napisalem przeciez, ze nie wiem, czy ma to cos wspolnego z miejscem zamieszkania. Chcialem tylko pokazac jak takie sytuacje wygladaja u mnie - sa zdecydowanym przeciwienstwem tego co opisal Sławek.

Powiem szczerze, ze wprowadzajac sie i widzac tablice informujaca o miejscu dla inwalidy sadzilem, ze raczej nie bedzie ona zbytnio przestrzegana - poniewaz nawet chyba na parkingu nie ma samochodu oznakowanego jako "inwalida". Ale jak widac zachowanie sasiadow bardzo mnie zaskakuje - i to pozytywnie ok.gif

Natomiast zdarzaja sie tez sytuacje, gdzie ktos ma innych w tylnej czesci ciala. Jakis miesiac temu po poludniu gosc zaparkowal tak auto, ze wjazd na parking mozliwy byl tylko po krawezniku. Przyjechalem wieczorem i niestety juz na parking nie wjechalem...bo po kraweznikach nie moge zlosnik.gif. Jak sie okazalo rano - policja busted.gif odnalazla wlasciciela, ukarala go mandatem i byl to "obcy" wink.gif

Napisano

Rozumiem Twoje oburzenie ale zważ na fakt że są ludzie którym to uprawnienie przysługuje a wcale nie musi być po nich widać że są osobami niepełnosprawnymi. Czy to że jeżdżą CBR-ką czy innym Mercedesem to wyznacznik? A może niepełnosprawnym nie wolno zabalować raz na jakiś czas?

Napisano

> Rozumiem Twoje oburzenie ale zważ na fakt że są ludzie którym to

> uprawnienie przysługuje a wcale nie musi być po nich widać że są

> osobami niepełnosprawnymi.

takie uprawnienia przysługują wyłącznie niepełnosprawnym ze względu na narządy ruchu

Napisano

> takie uprawnienia przysługują wyłącznie niepełnosprawnym ze względu

> na narządy ruchu

dokładnie, ale istnieje takie pojęcie jak czasowa dysfunkcja narządów ruchu i o tym mówię ok.gif

Napisano

> dokładnie, ale istnieje takie pojęcie jak czasowa dysfunkcja narządów

> ruchu i o tym mówię

przy czasowej to chyba ciężko o uprawnienia... niewiem.gif

Napisano

> przy czasowej to chyba ciężko o uprawnienia...

nie, ale decyduje o tym lekarz orzecznik ok.gif

Napisano

Sławek, a te plakietki to nie jakieś samoróbki?

Napisano

> takie uprawnienia przysługują wyłącznie niepełnosprawnym ze względu

> na narządy ruchu

Nie masz racji, takie uprawnienia przysługują wszystkim ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności ( I , II grupa inwalidzka)

oraz tak jak piszesz osobami z dysfunkcją narządów ruchu oraz dysfunkcjami neurologicznymi o lekkim stopniu uposledzeni ( III grupa )

W przypadku I i II grupy nie ma żadnego znaczenia z powodu jakiego schorzenia jest przyznany stopień niepełnosprawności.

jakiś tekst

Napisano
  • Autor

taka naklejkę proponuję wink.gif

2miejsc_park.gif

Napisano

> taka naklejkę proponuję

mysle, ze niektorych debili to i taka naklejka nie ruszy sick.gif

Napisano

> mysle, ze niektorych debili to i taka naklejka nie ruszy

naklejka nie, ale czasami wstyd przed sąsiadami pomaga

Napisano

> naklejka nie, ale czasami wstyd przed sąsiadami pomaga

ale rozumiem, ze to sie nakleja na szybe boczna kierowcy hmm.gif

Napisano

> ale rozumiem, ze to sie nakleja na szybe boczna kierowcy

najlepiej... na każdą zlosnik.gif a jak i klej jest dobry, to sąsiedzi przez kilkadziesiąt minut będą widzieli czyszczącego

na nowych osiedlach-sypialniach ludzie korzystają z anonimowości, wjazd i wyjazd to kilkanaście sekund, a nie każdy kojarzy kto ma jakie tablice

a jak człowieczek będzie sobie czyścił, to przechodnie będą mieli znacznie więcej czasu na poznanie twarz "cwaniaczka"

Napisano

Ci co maja te plakietki to jeszcze nic takiego.......najgorsi sa Ci co wogole nie maja prawa stawac na takich miejscach a i tak sie tam laduja bez zadnych kompleksow bo maja np ( blizej do drzwi supermarketu). I czesto sie tak zdarza ze staja tam luksusowe fury tych ktorzy mysla ze im wszystko przeciez wolno icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gif

Napisano

> Nie masz racji, takie uprawnienia przysługują wszystkim ze znacznym

> lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności ( I , II grupa

> inwalidzka)

> oraz tak jak piszesz osobami z dysfunkcją narządów ruchu oraz

> dysfunkcjami neurologicznymi o lekkim stopniu uposledzeni ( III

> grupa )

> W przypadku I i II grupy nie ma żadnego znaczenia z powodu jakiego

> schorzenia jest przyznany stopień niepełnosprawności.

> jakiś tekst

Ty się mylisz, poczytaj kodeks drogowy. A tekstu, do którego link podałeś, nie zrozumiałeś hehe.gif

Napisano

> Ci co maja te plakietki to jeszcze nic takiego.......

hmm.gifhmm.gifhmm.gif

wez rozwin co masz na mysli icon_eek.gif

Napisano

> W związku z tym mieszkańcy (a właściwie Zarząd Wspólnoty) wyznaczył

> jedno miejsce parkingowe dla rodziców niepełnosprawnej 3-letniej

> dziewczynki, która od urodzenia porusza się na wózku

> inwalidzkim. Miejsce jest czytelnie oznakowane (namalowana

> koperta, postawiony znak z informacją że to miejsce dla osoby

> niepełnosprawnej.

No to pozostaje tylko zrobić blokade miejsca zamykana na kluczyk i dać go tej rodzinie, albo w sile kilku oburzonych tak jak ty mieszkańców przydybać tamtych i spokojnie im wytłumaczyć, nawet z użyciem argumentów które tutaj przytoczyłeś ok.gif

Napisano

> R są ludzie którym to

> uprawnienie przysługuje a wcale nie musi być po nich widać że są

> osobami niepełnosprawnymi.

wiesz jak ktoś ma "chory łokieć" to wcale nie musi parkować przy samym wejściu, zwłaśzcza że miejsce jest jedno i mysle że więdzą iż jest ktoś bardziej potrzebujący. To zwykły rozsądek to sie nazywa.

Pzdr

Napisano

> No to pozostaje tylko zrobić blokade miejsca zamykana na kluczyk i

> dać go tej rodzinie, albo w sile kilku oburzonych tak jak ty

> mieszkańców przydybać tamtych i spokojnie im wytłumaczyć, nawet

> z użyciem argumentów które tutaj przytoczyłeś

czy myślisz iż blokowanie miejsca dla inwalidów słupkiem z kłódką to najlepsze rozwiązanie ??

miejsce dla inwalidów ma być dla nich ułatwieniem, nie utrudnieniem

Napisano

> czy myślisz iż blokowanie miejsca dla inwalidów słupkiem z kłódką to

> najlepsze rozwiązanie ??

może i nie, ale jak napisał Sławek, zostało stworzone z myslą o konkretnym przypadku, jesli inni nie potrafią tego uszanować to....

> miejsce dla inwalidów ma być dla nich ułatwieniem, nie utrudnieniem

inwalidą jest dziecko a nie kierowca, mysle że on bedzie wolał sie schylić na moment niż ciągać wózek po schodach

Pzdr

Ps. a może by tak zrobić jeszcze jedno miejsce, takie dla pozostałych

Napisano

> może i nie, ale jak napisał Sławek, zostało stworzone z myslą o

> konkretnym przypadku, jesli inni nie potrafią tego uszanować

> to....

> inwalidą jest dziecko a nie kierowca, mysle że on bedzie wolał sie

> schylić na moment niż ciągać wózek po schodach

> Pzdr

> Ps. a może by tak zrobić jeszcze jedno miejsce, takie dla pozostałych

jak nie potrafią uszanować to chyba trzeba ich karać, a nie uprawnionego do korzystania ??

zauważ, iż z miejsca dla inwalidów może korzystać więcej osób rzeczywiście uprawnionych... kluczyk dla jednej osoby to nie rozwiazanie

Napisano

> jak nie potrafią uszanować to chyba trzeba ich karać,

a niby jak? mają identyfikatory. Wyślesz ich na ponowne badania czy jak ?

> zauważ, iż z miejsca dla inwalidów może korzystać więcej osób

> rzeczywiście uprawnionych... kluczyk dla jednej osoby to nie

> rozwiazanie

bede sie upierał przy swoim. Schody i dziecko na wózku upoważniają do wyłączenia jednego miejsca na wyłączne potrzeby zainteresowanego. Domniemuje że jest to jedyny tak drastyczny przypadek na wspomnianym osiedlu. Ci pozostali nieco mniej poszkodowani mogą dostać koperte "ogólnodostępną"

Napisano

> Czy można coś z tym zrobić ?

> Wiem, że to Polska i kijem Wisły nie zawrócę.

Skoro miejsce nalezy do wspólnoty to należy poza znakiem dla inwality podać nr rejestracyjny samochodu który moze tam parkować. I konsekwentnie wzywać policję.

Delco

Napisano

> Ty się mylisz, poczytaj kodeks drogowy. A tekstu, do którego link

> podałeś, nie zrozumiałeś

Ja go zrozumiałem bardzo dobrze. Z urzedu przyjmuje sie że wszystcy z I i II grupą inwalidzką sa osobami z ograniczoną sprawnością ruchową Nikt nie wnika czy grupa jest przyznana z powodu urwanej nogi czy np. białaczki. Dopiero w przypadku III grupy ma to jakiekolwiek znaczenie

Quote:

Kartę parkingową mogą uzyskać osoby posiadające ważne orzeczenia:

- znacznym stopniu niepełnosprawności,

- umiarkowanym stopniu niepełnosprawności,

- lekkim stopniu niepełnosprawności
które w orzeczeniu posiadają kod R lub N


A kodeks proponuję czytac z kims kto moze ci pomóc go zrozumiec, np. takie drobiazgi jak przecinki w tekscie. Dlatego wyżej wkleiłem tekst w mam nadzieję zrozumiałej dla ciebie formie i układzie graficznym, a ponizej w oryginale kodeksowym

Quote:

Prawo o Ruchu Drogowym

Art. 8.

1. Osoba niepełnosprawna o obniżonej sprawności ruchowej, kierująca pojazdem samochodowym oznaczonym kartą parkingową może nie stosować się do niektórych znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu lub postoju, w zakresie określonym przepisami, o których mowa w art. 7 ust. 2.

( ...)

5. Kartę parkingową osobie, o której mowa w ust. 1, wydaje się na podstawie, wydanego przez zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, orzeczenia o zaliczeniu do
znacznego, umiarkowanego, lub lekkiego stopnia niepełnosprawności o przyczynie niepełnosprawności z kodu R lub N
lub na podstawie orzeczenia wydanego przez organy rentowe równoważnego na mocy przepisów szczególnych z orzeczeniami o niepełnosprawności.


Napisano

Wiesz to jak w życiu...

Podobnie jest np. z rentami, naprawde chory inwalida dostaje mniej niż osoba, która po prostu za nią zapłaciła wink.gif

Dobrze ująłeś, że świata nie zmienisz... ale w tym konkretnym przypadku proponuje rozmowe w gronie wspólnoty i propozycje zakłódkowania tego miejsca na potrzeby konkretnej osoby smile.gif

Napisano

> wiesz jak ktoś ma "chory łokieć" to wcale nie musi parkować przy

> samym wejściu, zwłaśzcza że miejsce jest jedno i mysle że więdzą

> iż jest ktoś bardziej potrzebujący. To zwykły rozsądek to sie

> nazywa.

> Pzdr

zgadza się ok.gif

Napisano

> > ponoc teraz trzeba miec jakas legitymacje europejska

dokładnie taka, z tym że z tyłu są dane i fotka ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.