Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Poradzcie jaką wybrać aktywną pianę

Featured Replies

Napisano

Witam. Szwagier kupił sobie ostatnio myjkę ciśnieniową tak więc teraz będę myć astrolota myjką. Ma ktoś jakieś doświadczenie z aktywnymi pianami? Chcę kupić w najbliższym czasie i nie wiem czy kupować pierwszą lepszą czy jakąś konkretną? Proszę o poradę

Napisano

Moze nie odpowiem doslownie na pytanie ale slyszalem ze aktywne piany nie sa zbyt dobrym rozwiazaniem. Po dluzszym okresie uzytkowania wplywaja negatywnie na lakier i gume (sa agresywne)

Napisano

> Witam. Szwagier kupił sobie ostatnio myjkę ciśnieniową tak więc teraz

> będę myć astrolota myjką. Ma ktoś jakieś doświadczenie z

> aktywnymi pianami? Chcę kupić w najbliższym czasie i nie wiem

> czy kupować pierwszą lepszą czy jakąś konkretną? Proszę o poradę

Myjki to lepiej używaj do zmycia pierwszego brudu i płukania a myj auto raczej tradycyjnie. Pozdro

Napisano

Co prawda nie jestem pracownikiem myjni ale pozwolę sobie zabrać głos grinser006.gif

autka nasze są przewidziane do używania "outdoor" czyli "na dworze" więc ich lakier narażony jest działanie czynników zewnetrznych jak: słońce, tlen, woda, oraz mikroskopijne pyły znajdujace sięw powietrzu, które przy prędkosciach jakie rozwijają samochody dają efekt piaskowania powierzchni lakieru. Pod wpływem tych czynników w lakierze powstają mikropory w których zbiera się brud. Daje to efekt "starzenia się" lakieru. Zadaniem piany aktywnej jest wyciągnięcie tego brudu z porów. W zależności od gatunku piany (i ceny wink.gif ) radzą sobie z tym lepiej lub gorzej. Działanie ich jest tylko pozornie pozytuwne, bo owszem, lakier odzyskuje swój naturalny kolor ale pory pozostają. Usunięcie brudu, który de facto swoją obecnością chronił lakier powoduje to, że tlen i woda mają swobodny dostęp do porów wiec mogą swobodnie "starzeć" (utleniać) dalsze partie lakieru. Najgorsza sytuacja jest w ciepłe zimy kiedy np w dzień jest powyżej zera, w porach zbiera się woda, która w nocy zamarza rozszerzając się.

Dlatego po zastosowaniu piany należy jak najszybciej zastosować wosk aby zapchać pory i uniemożliwić dostęp powietrzu i wodzie. Oczywiście mozna czekać aż pory zapcha brud wink.gif

Nie jestem zwolennikiem piany, wole rozwiązanie długotrwałe: usunięcie porów za pomocą spolerowania warstwy lakieru, w której się znajdują. Otrzymujemy gładką powierzchnię i mamy spokój do czasu aż pory się wytworzą. Wzależności od dokładności wykonania polerki ten czas to kilka lat, bo tyle mniej więcej wytrzymują oryginalne lakiery zanim zacznie być widoczny proces starzenia. Po polercie nie trzeba kombinować z myjkami ciśnieniowymi do wybijania brudu ani z pianą aktywną. Wystarczy woda pod zwyklym ciśnieniem z dodatkiem czegokolwiek co ułatwi zmycie tłustych osadów.

pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Myjki to lepiej używaj do zmycia pierwszego brudu i płukania a myj

> auto raczej tradycyjnie. Pozdro

Znajomy ze względu na to ,że nie ma możliwości samemu umyć autko to systematycznie jeździ na myjnię automatyczną i zawsze bierze program z aktywną pianą. Nie zauważyłem jakiś drastycznych zmian w jego lakierze.

Napisano

> Znajomy ze względu na to ,że nie ma możliwości samemu umyć autko to

> systematycznie jeździ na myjnię automatyczną i zawsze bierze

> program z aktywną pianą. Nie zauważyłem jakiś drastycznych zmian

> w jego lakierze.

Wybór oczywiście należy do Ciebie ale weź jednak pod uwagę choćby to co napisał kolega Lelek. Pozdro

Napisano

> Znajomy ze względu na to ,że nie ma możliwości samemu umyć autko to

> systematycznie jeździ na myjnię automatyczną i zawsze bierze

> program z aktywną pianą. Nie zauważyłem jakiś drastycznych zmian

> w jego lakierze.

od razu zadnych negatywnych efektow napewno sie nie zauwazy lecz z biegiem lat moze byc roznie. Chociaz ja sie na tym nie znam wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wybór oczywiście należy do Ciebie ale weź jednak pod uwagę choćby to

> co napisał kolega Lelek. Pozdro

Czyli uściślając powyższe posty:

1. spłukać z brudu myjką

2. zamiast do zbiorniczka nalać aktywnej to wlać jakiś dobry środek do mycia auta

3. pokryć autko wytworzoną pianką ze środka myjącego.

4. umyć ręcznie

5. spłukać i wytrzeć do sucha

6. nanieść wosk(kiedyś używałem rewelacyjnego wosku Turtle Wax o konsystencji pasty do butów ale niestety stracił się z rynku)

7. wyfroterować

P.S. 1) polerkę miałem robioną dokładnie 2 lata temu

P.S. 2) a do mycia alufelg można używac piany? mam felgi EXIP 1940569591wc8.jpg

i pianą łatwiej by było je wymyć w szczelinach

Napisano

>Pod wpływem tych

> czynników w lakierze powstają mikropory w których zbiera się

> brud. Daje to efekt "starzenia się" lakieru. Zadaniem piany

> aktywnej jest wyciągnięcie tego brudu z porów. W zależności od

> gatunku piany (i ceny ) radzą sobie z tym lepiej lub gorzej.

> Działanie ich jest tylko pozornie pozytuwne, bo owszem, lakier

> odzyskuje swój naturalny kolor ale pory pozostają. Usunięcie

> brudu, który de facto swoją obecnością chronił lakier powoduje

> to, że tlen i woda mają swobodny dostęp do porów wiec mogą

> swobodnie "starzeć" (utleniać) dalsze partie lakieru.

Pozwole sobie nie zgodzić sie z Toba.

Mnie uczono troche inaczej. To wlasnie brudne auta narażone są bardziej na rudą, bo to wlasnie takie zanieczyszczenia jak brud, kurz mają to do siebie, ze wchłaniają i zatrzymują wilgoć.

Oczywiscie masz racj, że w porach moze zbierac sie woda, która powoduje korozje ale gdy pory są "czyste" moze swobodnie wyparować, a gdy jest tam syf, cząsteczki wody więzną pomiędzy cząsteczkami tego właśnie syfu.

Moje zdanie jest takie, że jak lakier jest uszkodzony to juz mu nic nie pomoże,a w szczególności brud.

Pozdrawiam.

Napisano

> Czyli uściślając powyższe posty:

> 1. spłukać z brudu myjką

> 2. zamiast do zbiorniczka nalać aktywnej to wlać jakiś dobry środek

> do mycia auta

> 3. pokryć autko wytworzoną pianką ze środka myjącego.

> 4. umyć ręcznie

> 5. spłukać i wytrzeć do sucha

> 6. nanieść wosk(kiedyś używałem rewelacyjnego wosku Turtle Wax o

> konsystencji pasty do butów ale niestety stracił się z rynku)

> 7. wyfroterować

Jak najbardziej.

> P.S. 2) a do mycia alufelg można używac piany? mam felgi EXIP

> i pianą łatwiej by było je wymyć w szczelinach

Pewne pianą łatwiej umyć szczeliny, niemniej dodam tylko to, że fele też są lakierowane.

Napisano

> Mnie uczono troche inaczej. To wlasnie brudne auta narażone są

> bardziej na rudą, bo to wlasnie takie zanieczyszczenia jak brud,

> kurz mają to do siebie, ze wchłaniają i zatrzymują wilgoć.

> Oczywiscie masz racj, że w porach moze zbierac sie woda, która

> powoduje korozje ale gdy pory są "czyste" moze swobodnie

> wyparować, a gdy jest tam syf, cząsteczki wody więzną pomiędzy

> cząsteczkami tego właśnie syfu.

Dobrze prawisz, ale nie rozmawiamy o uszkodzeniach lakieru aż do blachy i o rdzewieniu tejże ale o mikroporach w lakierze i wpływie tlenu i wody na lakier. Do korozji i rudej to jeszcze daleko wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Dobrze prawisz, ale nie rozmawiamy o uszkodzeniach lakieru aż do

> blachy i o rdzewieniu tejże ale o mikroporach w lakierze i

> wpływie tlenu i wody na lakier. Do korozji i rudej to jeszcze

> daleko

> Pozdroofka

No ale nie wiemy czy te uszkodzenia są wo blachy czy tylko powieszchowne, trzebaby zrobić badanie mikroskopem. A mimo wszystko woda i tak bedzie się miala lepiej w zanieczyszczonym środowisku niz w czystym, czy pory sa powieszchowne, czy do gołej blachy.

Napisano

> No ale nie wiemy czy te uszkodzenia są wo blachy czy tylko

> powieszchowne, trzebaby zrobić badanie mikroskopem.

No jakie badanie i jakim mikroskopem... Przecież nie rozmawiamy o konkretnym aucie tylko o zastosowaniu i działaniu piany aktywnej. Poza tym mówimy wyłącznie o mikroporach w lakierze powstających wyniku działania czynników zewnetrznych a nie o jakiś zarysowaniach. Sama nazwa "mikropory" mówi sama za siebie: są to pory o rozmiarach części milimetra. Zatkanie ich czymkolwiek, nawet brudem pozwala na niedopuszczenie do "wnetrza" lakieru wszstkiego co ma nań negatywny wpływ i znajduje się w powietrzu: tlenu, tlenków siarki, tlenków azotu itd. Dlaczego na każdym wosku jest napisane, ze chroni lakier? Sądzisz, że chodzi o ochronę przed korozję przy której tak się upierasz? Chodzi o właśnie pozatykanie mikroporów o których mówimy od samego poczatku.

Pozdroofka

Napisano

> No jakie badanie i jakim mikroskopem... Przecież nie rozmawiamy o

> konkretnym aucie tylko o zastosowaniu i działaniu piany

> aktywnej. Poza tym mówimy wyłącznie o mikroporach w lakierze

> powstających wyniku działania czynników zewnetrznych a nie o

> jakiś zarysowaniach. Sama nazwa "mikropory" mówi sama za siebie:

> są to pory o rozmiarach części milimetra. Zatkanie ich

> czymkolwiek, nawet brudem pozwala na niedopuszczenie do

> "wnetrza" lakieru wszstkiego co ma nań negatywny wpływ i

> znajduje się w powietrzu: tlenu, tlenków siarki, tlenków azotu

> itd. Dlaczego na każdym wosku jest napisane, ze chroni lakier?

> Sądzisz, że chodzi o ochronę przed korozję przy której tak się

> upierasz? Chodzi o właśnie pozatykanie mikroporów o których

> mówimy od samego poczatku.

> Pozdroofka

Tak upieram sie przy korozji, bo jak sam pewnie wiesz wywołują ją nie tylko woda i powietrze. Jak pewnie wiesz są różne rodzaje korozji, zaleznie od materialu. Rozumiem, że jak do porów nawlazi róznego rodzaju syfu to ochroni on lakier przed uszkodzeniami? Ja uważam, że nie. Ale to tylko moje zdanie. Sądze tez, że lepiej jest go (syf) wypłukac z tych porów bo sami nie wiemy co to jest tak naprawde. A to, że wlasnie w porach coś sie nazbgierało nie znaczy, że wlaśnie to ćoś nam zabezpieczy auto przed uszkodzeniami (jak wolisz) lakieru. Ale powtażam to jest moje zdanie i mogę sie mylic, wszystko rozważam na tzw. chłopski rozum. Aby sie upierać musielibysmy mieć konkretny przypadek na uwadze, z dokładnymi danymi odnośnie rozmiaru uszkodzeń lakieru, dokładnego składu tego co nam zalepia pory i ich agresywności, o czym Ty chyba dobrze wiesz.

Jeśli chodzi o mnie to bardziej bym sie obawiał skladu chemicznego aktywnej iany niz wody wnikającej w pory lakieru.

Napisano

Ciągle mówimy o dwóch różnych zjawiskach więc się nie dogadamy smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Ciągle mówimy o dwóch różnych zjawiskach więc się nie dogadamy

> Pozdroofka

No ja mówie teraz o wpływie zanieczyszczeń na lakier, ze są be.

A z twojej wypowiedzi wynika, że są cacy.

A moze to juz pózna pora?

W kazdym bądź razie pozrawiam, ide spac.

Napisano

> No ja mówie teraz o wpływie zanieczyszczeń na lakier, ze są be.

Wcześniej mówiłeś o korozji i o rudej wink.gif

> A z twojej wypowiedzi wynika, że są cacy.

Nie mówię ,że są cacy. Jeżeli już je zatykać to najlepiej woskiem. Ale jak to mowią: "z braku laku dobry kit" - lepiej brudem niż dać swobodny dostep gazom do "wnętrza" lakieru. wink.gif

Pozdroofka, lulaj wink.gif

Napisano

To ja się tak wetnę z wątkiem pobocznym. Czy to prawda, że myjka wysokociśnieniowa uszkadza opony poprzez tworzenie mikrouszkodzeń w gumie?

Napisano

......na temat erozji powierzchniowej lakieru ale o ile nie mam problemów ze zrozumiałym czytaniem pytanie dotyczyło czego innego. Niestety tutaj na forum już tak jest ze piszą dużo i nie na temat.

Przejdźmy zatem do tematu. Ja też posiadam myjkę i używam piany Cartec do samochodów osobowych. Jednakże nie zawsze daje sobie rade, dla bardzo zabrudzonego auta proponuje piane dla aut ciężarowych. Piany kupuj firmowe np Cartec lub Nerta pełno jest tego na allegro.

Napisano

> Wcześniej mówiłeś o korozji i o rudej

I nadal przy tym obstaje, bo jak powiedziałem juz nie wiemy jak głeboko uszkodzony jest lakier, tego przecież nie widać gołym okiem. cool.gif

> Nie mówię ,że są cacy. Jeżeli już je zatykać to najlepiej woskiem.

Też jestem tego zdania.

> Ale jak to mowią: "z braku laku dobry kit" - lepiej brudem niż

> dać swobodny dostep gazom do "wnętrza" lakieru.

> Pozdroofka, lulaj

I tutaj będe obstawiał przy "swojej" teorii. Ten brud który wciska sie w te szczeliny chyba tez nie jest obojetny dla lakieru.

Pisze chyba bo nie wiemy jaki jest skład chemiczny tego co osiada na naszym aucie.

Równie dobrze może byc tak jak Ty piszesz, ale ja obstaje przy swoim.

Inna sprawa, że sam jeżdze zasyfonym autem, więc jak jest tak jak mówisz to może nie zaszkodzi mu ta warstewka brudu grinser006.gif

Napisano

a co proponujecie do szczyszenia wnetrza. tzn. siedzenia i tapicerka. uzywac szczotek czy raczej gąbką i jakie Srodki czyszczace sa dobre?

Napisano

> a co proponujecie do szczyszenia wnetrza. tzn. siedzenia i tapicerka.

> uzywac szczotek czy raczej gąbką i jakie Srodki czyszczace sa

> dobre?

Wpisz w szukarkę tapicerk i daj sobie okres dwóch lat. Trochę znajdziesz... smile.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.