Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak ładować akumulator na samochodzie ?

Featured Replies

Napisano

Pytanie może trochę lamerskie, ale:

ładując akumulator bez wyciągania go z auta odpiąc klemy

i tak ladować .. czy można ładować z klemami podpiętymi ?

Napisano

Firmy zalecaja odłączenie aku w obawie o elektronike samochodu ale chyba niewielu tak robi hmm.gif

Napisano

... ja ostatnio ładowałem bez odpinania klem (ale z otwartymi wlewami w akumie) i naładował sie prawidłowo

Napisano

> ... ja ostatnio ładowałem bez odpinania klem (ale z otwartymi wlewami

> w akumie) i naładował sie prawidłowo

ja robiłem dokładnie tak samo smile.gif

Napisano

> Pytanie może trochę lamerskie, ale:

> ładując akumulator bez wyciągania go z auta odpiąc klemy

> i tak ladować .. czy można ładować z klemami podpiętymi ?

Zależy od prostownika.

Zmierz napięcie ładowania.

Jak dojdzie do 15V to odłączyłbym.

Zależy też od akumulatora.

Ładowałem tym samym prostownikiem w marei i bło ok. 14,8V, ładowałem w megance i ponad 15,5V.

Napisano

> Pytanie może trochę lamerskie, ale:

> ładując akumulator bez wyciągania go z auta odpiąc klemy

> i tak ladować .. czy można ładować z klemami podpiętymi ?

Jeżeli masz prostownik z elektroniczną kontrolą napięcia i prądu ładowania, to możesz robić, co ci się żywnie podoba wink.gif

W przypadku prostownika bez elektroniki sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, szczególnie w egzemplarzach prosto z chin, bądź warsztatu wujka Wiesia - zazwyczaj jest to po prostu transformator z podpiętym mostkiem prostowniczym, bądź wręcz zwykłą diodą. W prostowniku takim, szczytowa wartość napięcia ładowania może znacznie przekraczać wartości zalecane przez producentów elementów elektronicznych w samochodzie, szczególnie w momencie jego odłączania/podłączania, co może prowadzić do ich nieprawidłowego działania, a w skrajnych (rzadkich) przypadkach nawet uszkodzenia.

Oprócz tego w przypadku ładowania prostownikiem bez kontroli elektronicznej trzeba bardzo uważać, żeby nie przeładować akumulatora. Szczególnie w przypadku, jeżeli samochód ładuje się bez kontroli (np. przez noc) należy bezwzględnie sprawdzić, czy prąd ładowania nie przekracza wartości odpowiadającej pojemności akumulatora podzielonej przez czas ładowania w godzinach, przy czym szczególnie nie jest zalecane ładowanie prądem o wartości wyższej niż dziesięciogodzinna. Jeżeli przeładujesz akumulator, to zagotuje się elektrolit, pogną płyty i opadnie masa czynna - akumulator będzie nadawał się tylko do utylizacji.

W przypadku akumulatora "bezobsługowego" należy też uważać, żeby napięcie ładowania nie przekraczało 14,4V, bo inaczej następuje ponadnormatywne parowanie elektrolitu i akumulator przestaje być bezobsługowy wink.gif

Napisano

> Pytanie może trochę lamerskie, ale:

> ładując akumulator bez wyciągania go z auta odpiąc klemy

> i tak ladować .. czy można ładować z klemami podpiętymi ?

wszystko zależy o prostownika

u mnie nastawiam na A tyle ile ma akum Ah

czyli

5A - 50Ah

ale zanim zaczniesz ładować to sprawdź stan elektrolitu w celach

jeżeli nie widzisz elektrolitu tylko nie zalane cele dolej wody destylowanej (zdeminiralizowanej) tak by zakrywały cele + troszke więcej.

Nigdy nie wlewaj żadnego ługu lub gotowego elektrolitu gdyż zajedziesz akum. O wodzie nie muszę pisać

Jeżeli masz mały stan elektrolitu żadne ładowanie nic nie pomoże

Napisano
  • Autor

> ale zanim zaczniesz ładować to sprawdź stan elektrolitu w celach

> jeżeli nie widzisz elektrolitu tylko nie zalane cele dolej wody

> destylowanej (zdeminiralizowanej) tak by zakrywały cele +

> troszke więcej.

> Nigdy nie wlewaj żadnego ługu lub gotowego elektrolitu gdyż

> zajedziesz akum. O wodzie nie muszę pisać

> Jeżeli masz mały stan elektrolitu żadne ładowanie nic nie pomoże

O tym wiem smile.gif .. mój prostownik to takie proste polskie

urządzenie kupione parę lat temu. .

Napisano

> W przypadku akumulatora "bezobsługowego"

Kolego obecnie wszystkie akumy są bezobsługowe to nie znaczy że nie zaglądasz do cel by wyrównać stan elektrolitu.

Co to jest Akum Bezobsługowy:

To akum który kupujesz juz zalany ługiem akumulatorowym i nie wymaga on wstępnego ładowania co maiło na celu formatowanie cel.

Dawno temu kupując akum dostawałeś pusty akum (suchy) a sam musiałeś zalać go elektrolitem, który wcześniej sam musiałeś przygotować z ługu i wody destylowanej.

Parowanie występuje zawsze nie zależnie czy ładujesz go na prostowniku czy w samochodzie zawsze ci się coś odparuje.

Akum lubi ciepło i prąd a co daje nam parowanie elektrolitu.

Napisano

> ... ja ostatnio ładowałem bez odpinania klem (ale z otwartymi wlewami

> w akumie) i naładował sie prawidłowo

tylko że przy ładowaniu z aku ulatniają się opary które mogą uszkodzić m. innymi lakier samochodu-dlatego lepiej jest go wyjąć i ładować w przewiewnym miejscu

Napisano

... klapa była otwarta a garaż jest przewiewny wink.gif

Napisano

> ... klapa była otwarta a garaż jest przewiewny

Większość nowych akumulatorów posiada odpowietrzniki i nie trzeba odkręcać korków. Korki służą do kontroli stanu i uzupełniania płynu w akumulatorze.

Napisano

spoko spoko - wiem , ale ten mój to już pare latek ma smirk.gif

Napisano

> Kolego obecnie wszystkie akumy są bezobsługowe to nie znaczy że nie

> zaglądasz do cel by wyrównać stan elektrolitu.

Wg. norm europejskich, jako akumulator bezobsługowy przyjmuje się właśnie taki, w którym przez cały okres eksplowatacji nie trzeba uzupełniać poziomu elektrolitu w celach JEŻELI DOCHOWUJE SIĘ OKREŚLONYCH STANDARDÓW EKSPLOATACJI. Właśnie dlatego trzeba uważać przy ładowaniu takiego, bo może szybko stać się obsługowy, a nawet do utylizacji wink.gif

Napisano

> Ług- znaczy zasada, a nie roztwór kwasu

hehe.gif

elektrod i kropka zeby.GIF

spytaj sie mojego dziadka czy to był kwas czy zasada a mówił na to ług

wpysk.gif

Napisano

> Wg. norm europejskich, jako akumulator bezobsługowy przyjmuje się

> właśnie taki, w którym przez cały okres eksplowatacji nie trzeba

> uzupełniać poziomu elektrolitu w celach JEŻELI DOCHOWUJE SIĘ

> OKREŚLONYCH STANDARDÓW EKSPLOATACJI. Właśnie dlatego trzeba

> uważać przy ładowaniu takiego, bo może szybko stać się

> obsługowy, a nawet do utylizacji

UE se może nawet mierzyć marchewkę i nazywać ją owocem a jestem człowiek ze starej szkoły gdzie unia była od węgla i stali zlosnik.gif

Napisano

> elektrod i kropka

> spytaj sie mojego dziadka czy to był kwas czy zasada a mówił na to

> ług

A co ma dziadek do akumulatora, do orzechów...zlosnik.gif

Napisano

> Kolego obecnie wszystkie akumy są bezobsługowe to nie znaczy że nie

> zaglądasz do cel by wyrównać stan elektrolitu.

> Co to jest Akum Bezobsługowy:

> To akum który kupujesz juz zalany ługiem akumulatorowym i nie wymaga

> on wstępnego ładowania co maiło na celu formatowanie cel.

> Dawno temu kupując akum dostawałeś pusty akum (suchy) a sam musiałeś

> zalać go elektrolitem, który wcześniej sam musiałeś przygotować

> z ługu i wody destylowanej.

> Parowanie występuje zawsze nie zależnie czy ładujesz go na

> prostowniku czy w samochodzie zawsze ci się coś odparuje.

> Akum lubi ciepło i prąd a co daje nam parowanie elektrolitu.

Jeszcze jedno - nie wszystkie są bezobsługowe, a wstępnie naładowane kiedyś np. dwie dekady temu, można było kupić jako suchoładowane, które zalewało się elektrolitem i po dodczekaniu godziny można było palić i jechać

Napisano

> Jeszcze jedno - nie wszystkie są bezobsługowe, a wstępnie naładowane

> kiedyś np. dwie dekady temu, można było kupić jako

> suchoładowane, które zalewało się elektrolitem i po dodczekaniu

> godziny można było palić i jechać

brawo.gif

Napisano

> A co ma dziadek do akumulatora, do orzechów...

do du.y

Napisano

> do du.y

A tak w ogóle to po co doładowywać akumulator? Jeżeli aku jest sprawny, układ ładowania w aucie działa ok, samochód jest często eksploatowany wystarczy zajrzeć co pewien czas przetrzeć go ścierką sprawdzić czy jest elektrolit. Jak się dzieją złe rzeczy to albo coś z ładowaniem w aucie się zepsło albo akumulator się skończył. Jedyne rozsądne rozwiązanie to ładowanie naprawić a aku wymienić. Akumulator nie jest na wieki! Miałem 8 samochodów i jeszcze nie potrzebowałem prostownika. Po co się denerwować.

Napisano

> A tak w ogóle to po co doładowywać akumulator? Jeżeli aku jest

> sprawny, układ ładowania w aucie działa ok, samochód jest często

> eksploatowany wystarczy zajrzeć co pewien czas przetrzeć go

> ścierką sprawdzić czy jest elektrolit. Jak się dzieją złe rzeczy

> to albo coś z ładowaniem w aucie się zepsło albo akumulator się

> skończył. Jedyne rozsądne rozwiązanie to ładowanie naprawić a

> aku wymienić. Akumulator nie jest na wieki! Miałem 8 samochodów

> i jeszcze nie potrzebowałem prostownika. Po co się denerwować.

Ale np: jesli cos rozladuje ci akumulator i ten poziom elektrolitu bedze bardzo niski to nawet jak bys pojechal autem 500 km to alternator nie jest w stanie ci go naładowac na Full. Tylko Prostownik wtedy pozostaje.

Napisano

podobnie jeżeli w zimie auto słabo kręci...

wiadomo że wtedy najlepiej zapodać nową baterię... ale czasami jeszcze doładowanie trochę podratuje i da "trochę życia"

Napisano

> Ale np: jesli cos rozladuje ci akumulator i ten poziom elektrolitu

> bedze bardzo niski to nawet jak bys pojechal autem 500 km to

> alternator nie jest w stanie ci go naładowac na Full. Tylko

> Prostownik wtedy pozostaje.

500 km z prędkością 100 km/h czyli 5 godzin jazdy daje to samo co 5 godzin ładowania prostownikiem. Poziom elektrolitu nie spadnie dużo od rozładowania akumulatora! Elekrtolit uzupełnia się przy w pełni naładowanym akumulatorze.

Nie twierdzę że w sporadycznych przypadkach nie istnieje koniecznosć zastosowania prostownika. Są jednak ludzie którzy stosują go nagminnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.