Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Zabezpieczenia" w ciężarówkach chroniące samochody osobowe.

Featured Replies

Napisano

Jak wiadomo, od pewnego czasu obowiązkowe stało się montowanie w samochodach ciężarowych zabezpieczeń (płotków lub belek) zabezpieczających przed sytuacją że przy kolizji samochód osobowy dostaje się pod ciężarówkę co kończy się tragicznie. Niestety gdy ogladam te zabezpieczenia to wydają się bardzo delikatne i zresztą po skutkach niektórych wypadków można się domyślić że nie za bardzo zdają egzamin.. Ale podobno normy europejskie spełniają..

No i znalazłem test ADACu:

Film z testu

pokazujący że niestety ale obecne zabezpiecznie niewiele daje.. Ciekawe czy kiedyś będą montować solidniejsze. Zapewne sporo istnień mogłoby to uratować...

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

Ten test jest do bani no.gif

Auto osobowe nie hamuje , a hamowanie powoduje nurkowanie auta czyli ta belka czerwona robi cabrioleta z auta sciana.gif

Pisze oczywiście o pierwszym aucie ok.gif

Ale jak widać troche daje ta belka niższa ok.gif

Napisano
  • Autor

> Ten test jest do bani

> Auto osobowe nie hamuje , a hamowanie powoduje nurkowanie auta czyli

> ta belka czerwona robi cabrioleta z auta

> Pisze oczywiście o pierwszym aucie

Jak widać w pierwszym przypadku to niezałeżnie czy nurkował czy nie to i tak został kabriolet zrobiony.. Bo po prostu belka nie wytrzymała i praktycznie nic nie dała.. A właśnie takie w cięzarówkach są montowane, bo tanie i spełniające normy UE...

> Ale jak widać troche daje ta belka niższa

no bo właśnie ta druga belka to jest postulowana przez ADAC. Niestety takich nie montują (albo rzadko).. I test miał właśnie pokazać, że trzeba dążyć do wmocnienia i obniżenia...

Ł.

Napisano

> Ten test jest do bani

W sumie każdy taki test jest do bani, bo jedynie nieznacznie obrazuje zachowanie sie samochodu w bardzo wąskich widełkach sytuacyjnych. Wszystkie testy zderzeniowe, a wcześniej zabiegi konstruktorów żeby wypadły pomyślnie mają wyłącznie znaczenie marketingowe. Czsami mam nawet wrażenie, że konstruktorzy projekruja samochody specjalnie pod ADAC hehe.gif.

Jedyne co może zmniejszyć skutki wypadków i liczbe ofiar to myślenie na drodze.

Napisano

> Jedyne co może zmniejszyć skutki wypadków i liczbe ofiar to myślenie

> na drodze.

Racja.

Napisano

> Racja.

Bzdura... pomyśl trochę, ile dały "bezpieczeniejsze samochody" w ciągu ostatnich 15 lat wink.gif

Napisano

> Bzdura... pomyśl trochę, ile dały "bezpieczeniejsze samochody" w

> ciągu ostatnich 15 lat

Ile dały, kilkakrotnie więcej ofiar. czyli skutek odwrotny od zamierzonego, bo kierowcy przestali sie bać, jeżdżą szybciej i niebezpieczniej.

Nic nie zastąpi myślenia na drodze, ani wielostopniowy sytem zabezpieczeń, ani zaostrzone prawo, ani super nowoczesny samochód.

Napisano
  • Autor

> W sumie każdy taki test jest do bani, bo jedynie nieznacznie obrazuje

> zachowanie sie samochodu w bardzo wąskich widełkach

> sytuacyjnych. Wszystkie testy zderzeniowe, a wcześniej zabiegi

> konstruktorów żeby wypadły pomyślnie mają wyłącznie znaczenie

> marketingowe. Czsami mam nawet wrażenie, że konstruktorzy

> projekruja samochody specjalnie pod ADAC .

> Jedyne co może zmniejszyć skutki wypadków i liczbe ofiar to myślenie

> na drodze.

Oczywiście... oczywiście... w sumie to przecież jeśli ktoś myśli to czy jedzie pięciogwiazdkowym samochodem, czy też chińskim wynalazkiem, czy też maluchem to i tak wszystko zależy od jego umiejętności, a przede wszystkim od boskiej opatrzności i tego czy wczoraj paciorek zmówił..

No ja osobiście wolę jechać samochodem który przeszedł testy zdeżeniowe pomyślnie, ma te nikomu nie potrzebne poduszki powietrzne itp.. Pomimo że mimo przejechanych kiluset tysięcy kilometrów nie musiałem z nich nigdy korzystać (odpukać)... Wolę też wiedzieć że bariery energochłonne przy drodze są tak zrobione, żeby chronić życie a nie tak żeby dobijały tych które na nie nieopatrznie wpadną (to też efekt różnych testów).. Wolę żeby ciężarówki miały takie bariery które chronią, a nie takie które są bo są...

Testy są takie jakie są, ale daja przee wszystkim możliwość porównania różnych samochodów. Testy NCAP czy ADAC są tylko wycinkiem tych które są robione. Przecież są jeszcze testy homologacyjne (różne w różnych krajach), testy producentów, testy amerykańskich organizacji. Każdy inny - ale w zdecydowanej większości albo samochód pozytywnie wypada we wszystkich, albo w większości kiepsko.. Samochody nie są projektowane pod testy. Są projektowane tak żeby były bezpieczniejsze. A testy oddają pewną sytuację - wyimaginowaną, ale coś trzeba było wybrać w celu porównania..

Oczywiście, nie należy przeceniać znaczenia magicznych gwiazdek. Ale uważam że testy NCAP (ale też ADAC, amerykańskie i inne) bardzo wiele zrobiły na drodze do poprawy bezpieczeństwa na drogach...

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano
  • Autor

> Ile dały, kilkakrotnie więcej ofiar. czyli skutek odwrotny od

> zamierzonego, bo kierowcy przestali sie bać, jeżdżą szybciej i

> niebezpieczniej.

> Nic nie zastąpi myślenia na drodze, ani wielostopniowy sytem

> zabezpieczeń, ani zaostrzone prawo, ani super nowoczesny

> samochód.

Przesada. Warto zwrócić uwagę że ilość ofiar śmiertelnych przypadających na ilość wypadków zdecydowanie maleje. I to jest efekt bezpieczniejszych samochodów. A niestety wzrost wypadków nie jest spowodowany tym że ludzie się czują bezpieczniej i dlatego szaleją. Po prostu upowszechnienie motoryzacji indywidualnej znacznie zwiększyło ilość samochodów - a w efekcie też wypadków. W sumie nie trudno wyobrazić sobie co by było gdyby samochodów było tyle co dziś, miały osiągi takie jak samochody współczesne a reprezentowały sobą poziom bezpieczeństwa samochodów sprzed 20 lat...

Poza tym widząc to co się dzieje na drogach jakoś nie zauważam korelacji: bezpieczny samochód - szaleństwo na drodze. Raczej często widzę różnych kamikadze w golfach I/II/III, cinquecento, kadecie... itp.

Zresztą, chyba mało kto myśli - mam 4 poduszki to jesli wlecę na drzewo to przeżyję. Bardziej już podejrzewam że myślą - mam ABS - to na pewno nie będzie wypadku.

Raczej myśląc o wypadku ludzie bardziej myślą o stratach materialnych, niż o zagrożeniu życia. No i dlatego obserwujemy szalejących kierowców "kratkowozów" (w końcu to i tak samochó pracodawcy. on zniżek nie ma - wyklepie się), aut luksusowych (a co mi tam.. najwyżej stracę trochę zniżek i kupię sobie coś nowego. Nie zbiednieję) no i starych szrotów (wydałem tysiaczka to najwyżej go w rowie zostawię i kupię sobie szybszy)..

A jakoś mniej szale ludzi którzy zapracowali sobie ciężko na swoje 4 kółka i dorobili się tych % zniżek... Chociaż i tymczasem wyobraźni brak.

Oczywiście myślenia nic nie zastąpi - ale wole jechać samochodem z **** czy ***** gwiazdeczkami, na wypadek gdyby jednak opatrzność nie czuwała nade mną lub gdybym jakiś błąd popełnił....

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> Przesada. Warto zwrócić uwagę że ilość ofiar śmiertelnych

> przypadających na ilość wypadków zdecydowanie maleje. I to jest

> efekt bezpieczniejszych samochodów. A niestety wzrost wypadków

> nie jest spowodowany tym że ludzie się czują bezpieczniej i

> dlatego szaleją. Po prostu upowszechnienie motoryzacji

> indywidualnej znacznie zwiększyło ilość samochodów - a w efekcie

> też wypadków. W sumie nie trudno wyobrazić sobie co by było

> gdyby samochodów było tyle co dziś, miały osiągi takie jak

> samochody współczesne a reprezentowały sobą poziom

> bezpieczeństwa samochodów sprzed 20 lat...

> Poza tym widząc to co się dzieje na drogach jakoś nie zauważam

> korelacji: bezpieczny samochód - szaleństwo na drodze. Raczej

> często widzę różnych kamikadze w golfach I/II/III, cinquecento,

> kadecie... itp.

> Zresztą, chyba mało kto myśli - mam 4 poduszki to jesli wlecę na

> drzewo to przeżyję. Bardziej już podejrzewam że myślą - mam ABS

> - to na pewno nie będzie wypadku.

> Raczej myśląc o wypadku ludzie bardziej myślą o stratach

> materialnych, niż o zagrożeniu życia. No i dlatego obserwujemy

> szalejących kierowców "kratkowozów" (w końcu to i tak samochó

> pracodawcy. on zniżek nie ma - wyklepie się), aut luksusowych (a

> co mi tam.. najwyżej stracę trochę zniżek i kupię sobie coś

> nowego. Nie zbiednieję) no i starych szrotów (wydałem tysiaczka

> to najwyżej go w rowie zostawię i kupię sobie szybszy)..

> A jakoś mniej szale ludzi którzy zapracowali sobie ciężko na swoje 4

> kółka i dorobili się tych % zniżek... Chociaż i tymczasem

> wyobraźni brak.

> Oczywiście myślenia nic nie zastąpi - ale wole jechać samochodem z

> **** czy ***** gwiazdeczkami, na wypadek gdyby jednak opatrzność

> nie czuwała nade mną lub gdybym jakiś błąd popełnił....

> Pozdrawiam

> Łukasz

Spostrzeżenia dość ogólnikowe, ale oddające wnioski z pobieżnej analizy kierowców określonych typów pojazdów. zakrecony.gif

Wcale nie mówię, że nie wolałbym jeździć samochodem "bezpieczniejszym" i to raczej z myślą, że jeśli ja staram się nie popełnić błędu, to chciałbym zmniejszyć skutki, gdy natknę się na takiego który to robi notorycznie,

bardziej chodziło mi o polemikę w temacie, jak mój przedmówca napisał: że bzdurą jest to, że myslenie na drodze zmniejszy liczbę i skutki wypadków.

Napisano
  • Autor

> bardziej chodziło mi o polemikę w temacie, jak mój przedmówca

> napisał: że bzdurą jest to, że myslenie na drodze zmniejszy

> liczbę i skutki wypadków.

Nie za bardzo chcę bawić się w czyjegoś adwokata ale raczej on nie zgodził się z tezą że:

Quote:

>
Jedyne
co może zmniejszyć skutki wypadków i liczbe ofiar to myślenie na drodze.


I z tym "Jedyne" to też zgodzić się nie mogę. Na skutki wypadków wpływa wiele czynników:

-oczywiście myslenie i przewidywanie kierowców

-jakość rozwiązań komunikacyjnych

-jakość i stan techniczny samochodów

-wszelkie zabezpieczenia aktywne (ABS i ESP.. ale stosowane z głową)

-bezpieczeństwo bierne..

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> Nie za bardzo chcę bawić się w czyjegoś adwokata ale raczej on nie

> zgodził się z tezą że:

> Quote:

> I z tym "Jedyne" to też zgodzić się nie mogę. Na skutki wypadków

> wpływa wiele czynników:

> -oczywiście myslenie i przewidywanie kierowców

> -jakość rozwiązań komunikacyjnych

> -jakość i stan techniczny samochodów

> -wszelkie zabezpieczenia aktywne (ABS i ESP.. ale stosowane z głową)

> -bezpieczeństwo bierne..

> Pozdrawiam

> Łukasz

brawo.gif Zgadzam się z Tobę, nie zauważyłem tego jedyne

a do listy dodaj stan dróg i ich oznaczenie... furious.gif

Napisano

> I z tym "Jedyne" to też zgodzić się nie mogę. Na skutki wypadków

> wpływa wiele czynników:

> -oczywiście myslenie i przewidywanie kierowców

> -jakość rozwiązań komunikacyjnych

> -jakość i stan techniczny samochodów

> -wszelkie zabezpieczenia aktywne (ABS i ESP.. ale stosowane z głową)

> -bezpieczeństwo bierne..

Wszystkie te wymienione czynniki można zastąpić myśleniem na dzrodze, ale myślenia nie da się zastąpić bezpiecznymi samochodami, ABS, ESP, SRESP itp. Wariatowi nie da się wytłumaczyc, że ma siedzieć spokojnie, dlatego trzeba mu założyć kaftan i zamknąć w pokoju z miękkimi ścianami bez klamek, albo dać auto z ABS, ESP, SRESP itp... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zgadzam się z Tobę, nie zauważyłem tego jedyne

> a do listy dodaj stan dróg i ich oznaczenie...

A to też, ale to w jakości rozwiązań komuniacyjnych podciągnałem.

Ale wątek miał nie być o tym jakie to nowoczesne samochody sa bezpieczne, ale raczej o tym jak to zabezpieczenia pozornie stosowane w samochodach ciężarowych a mające chronić tych z osobówek (niezależnie czy jadą Saabem czy też Maluchem) są niewiele warte.. Chociaż spełniają wymagania prawne.. A mnie zawsze zastanawiało jak te boczne płotki przy "TIRach" mają kogokolwiek chronić..

Napisano
  • Autor

> Wszystkie te wymienione czynniki można zastąpić myśleniem na dzrodze,

> ale myślenia nie da się zastąpić bezpiecznymi samochodami, ABS,

> ESP, SRESP itp. Wariatowi nie da się wytłumaczyc, że ma siedzieć

> spokojnie, dlatego trzeba mu założyć kaftan i zamknąć w pokoju z

> miękkimi ścianami bez klamek, albo dać auto z ABS, ESP, SRESP

> itp...

Nie zgodzę się że myśleniem da się zastąpić aspekty bezpiecznego samochodu.. Każdy, nawet najbardziej myślacy człowiek jest omylny. I nie może przewidzieć wszystkiego.

(No chyba że Ty przewidzisz wszystkie niebezpieczeństwa i nigdy nie miałes niebezpiecznej sytuacji w której uratowały Cię dobre hamulce lub niezłe opony.. a przecież takie hamulce bez wspomagania i opony bez bieznika tez spełniały swoją rolę.. wystarczało myśleć)..

Ale zgodzę się że systemy bezpieczeństwa na pewno myślenia nie zastąpią.

Ł.

Napisano

> A mnie

> zawsze zastanawiało jak te boczne płotki przy "TIRach" mają

> kogokolwiek chronić..

To jest chyba po to, żeby jakiegoś "malucha" nie wsysło przy wyprzedzaniu, poza tym sam wygląd powoduje zmniejszenie cykora jak sie koło takiego TIR-a jedzie grinser006.gif. Bo jak w taki płotek ma przywalić tona stali 100km/h, to nic nie pomoże, z czego by to nie było zrobione i jak mocno przymocowane.

Napisano
  • Autor

> To jest chyba po to, żeby jakiegoś "malucha" nie wsysło przy

> wyprzedzaniu, poza tym sam wygląd powoduje zmniejszenie cykora

> jak sie koło takiego TIR-a jedzie . Bo jak w taki płotek ma

> przywalić tona stali 100km/h, to nic nie pomoże, z czego by to

> nie było zrobione i jak mocno przymocowane.

Załozenie wprowadzenia obowiązku montowania tego typu belek i płotków było takie żeby samochód osobowy udeżając w tył lub bok ciężarówki nie wieżdżał pod nią i nie był przerabiany na kabriolet... I wcale do tego nie potrzeba predkości rzedu 100 km/h.. wystarczy pewnie coś ~30...

Ł.

Napisano

A ja sadzilem zawsze ze te boczne plotki o ile sa (bo teraz to zbiorniki sie montuje aby wiecej paliwka mozna bylo tankowac) sa po to aby jakis pieszy nie wpadl pod kola, jezdze troszke i z doswiadczenia wiem ze wszelkiego rodzaju oslony boczne w naczepach najczesciej sa otwierane w celu np wyciagniecia zapasu i te konstrukcje napewno nie zatrzymaja samochodu

Napisano

Moze ktos opisac lub narysowac co jest na tym filmie bo mi sie nie otwiera? A temat mnie troche zainteresowal wink.gif

Napisano

> Moze ktos opisac lub narysowac co jest na tym filmie bo mi sie nie

> otwiera? A temat mnie troche zainteresowal

rozpedzona osobowka uderza w tyl tira, wjezdza cala maska pod niego i tyl naczepy rozrywa dach osobowki za przednie fotele - kierowca i pasazer dostaja hedszota grinser006.gif

potem nizej zamontowana jest belka i wyglada tak jakby osobowka wjechala w zwykla przeszkode - wgina sie maska itd a nie jak wczesniej kolizja zaczyna sie na przedniej szybie

Napisano
  • Autor

> A ja sadzilem zawsze ze te boczne plotki o ile sa (bo teraz to

> zbiorniki sie montuje aby wiecej paliwka mozna bylo tankowac) sa

> po to aby jakis pieszy nie wpadl pod kola, jezdze troszke i z

> doswiadczenia wiem ze wszelkiego rodzaju oslony boczne w

> naczepach najczesciej sa otwierane w celu np wyciagniecia zapasu

> i te konstrukcje napewno nie zatrzymaja samochodu

Kiedyś czytałem że od kilku lat we wszystkich ciężarówkach, zgodnie z normamu EU muszą być montowane takie zaezpieczenia przed wjazdem osobówki. Z boku i z tyłu.

I z boku to właśnie jedyne co zaobserwowałem to takie płotki. Myślę że można zrobić konstrukcję otwieraną która funkcje ochronne spełnia..

Ale jak widać z testu to nawet te tylne (teoretycznie solidniejsze) belki są po to żeby być.. a nie żeby chronić..

Ł.

Napisano
  • Autor

> Moze ktos opisac lub narysowac co jest na tym filmie bo mi sie nie

> otwiera? A temat mnie troche zainteresowal

Tak jak już opisano.. Z tym że istotne jest że na poczatku przeprowadzono test udeżając w tył ciężarówki z zamontowanymi belkami zgodnymi z regulacjami prawnym (takie belki są warunkiem dopuszczena do ruchu) I okazuje się że taka belka nic nie daje bo się łamie (zamontowana jest na kilku śrubach) i pasażerowie osobówki zostają zdekapitowani..

Potem w drugim przypadku pokazują że takie belki mogą być zrobione solidnie i ratować życie. A nie być dla picu...

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

Co do bocznych belek rozumiem ze chodzi o te miedzy tylna osia ciagnika a pierwsza osia naczepy? Jezeli tak to one sa po to zeby pieszy lub rowerzysta nie wpadl pod kola naczepy. Co do tylnej belki to obojetnie jaka by nie byla to nie powstrzyma rozpedzonej tony przed wjechaniem pod naczepe. Tak mi sie wydaje ze wszyscy tutaj winia jak zwykle ciezarowki ze sa bardzo nie bezpieczne bo osobowki wpadaja cale pod tyl ich naczepe, ale taki wypadek to przeciez nie wina ciezarowki tylko osobowki ktora musi dosyc szybko jechac zeby wpasc pod nia. Chyba troche pogmatwalem ale moze ktos zrozumie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Co do bocznych belek rozumiem ze chodzi o te miedzy tylna osia

> ciagnika a pierwsza osia naczepy? Jezeli tak to one sa po to

> zeby pieszy lub rowerzysta nie wpadl pod kola naczepy. Co do

> tylnej belki to obojetnie jaka by nie byla to nie powstrzyma

> rozpedzonej tony przed wjechaniem pod naczepe. Tak mi sie wydaje

> ze wszyscy tutaj winia jak zwykle ciezarowki ze sa bardzo nie

> bezpieczne bo osobowki wpadaja cale pod tyl ich naczepe, ale

> taki wypadek to przeciez nie wina ciezarowki tylko osobowki

> ktora musi dosyc szybko jechac zeby wpasc pod nia. Chyba troche

> pogmatwalem ale moze ktos zrozumie

OK.. co do bocznych to już nie jest to przedmiotem testu.. Więc nie wiem..

Ale własnie ten test udowadnia że można to zrobić lepiej. A prędkość wcale nie jest taka ogromna - 56km/h.

Po prostu celem testu jest pokazanie że jeśli coś się robi to trzeba zrobić porządnie - a nie tylko żeby pokazać że się zrobiło.

Swoją drogą problem "kompatybilności" przy zderzeniu różnych typów samochodów jest dość szeroko analizowany przy badaniu bezpieczeństwa..

Ł.

Napisano

> jeśli coś się robi to trzeba

> zrobić porządnie

Oczywiscie ok.gif, ale pozostaje miec nadzieje ze kiedys sie to poprawi frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.