Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zmiana numerów nadwozia

Featured Replies

Napisano

Hey!!

Ostatnio doszedłem, że mój "maluch 75" ma zmieniony numer nadwozia... Podejrzewam, że jest to wynik wypadku w którym stary numer został zniszczony i auto dostało numer zastępczy...

Teraz pytania:

- Czy jest szansa 'namierzyć" przez wydział komunikacji fabryczny numer nadwozia??

- Czy jest szansa, aby powrócić do fabrycznego numeru nadwozia??

Dodam tylko, że po remoncie planuje zarejestrować "maluszka" na "zabytkowe blachy"!!

Napisano

> Hey!!

> Ostatnio doszedłem, że mój "maluch 75" ma zmieniony numer nadwozia...

> Podejrzewam, że jest to wynik wypadku w którym stary numer

> został zniszczony i auto dostało numer zastępczy...

> Teraz pytania:

> - Czy jest szansa 'namierzyć" przez wydział komunikacji fabryczny

> numer nadwozia??

> - Czy jest szansa, aby powrócić do fabrycznego numeru nadwozia??

> Dodam tylko, że po remoncie planuje zarejestrować "maluszka" na

> "zabytkowe blachy"!!

A po co Ci stare numery. zabytkowe blacy dostanisz bez tego.

Napisano
  • Autor

> A po co Ci stare numery. zabytkowe blacy dostanisz bez tego.

Pedantyzm, dbałość o szczegóły?? Nie wiem jak to nazwać, ale chcę mieć auto w 100% zgodne z tym co wyszło z fabryki!!

Napisano

> Pedantyzm, dbałość o szczegóły?? Nie wiem jak to nazwać, ale chcę

> mieć auto w 100% zgodne z tym co wyszło z fabryki!!

Stare nr moze i byś namierzył ale nie nie mozesz ich użyć. Gdyby to było można zrobić to nie nadawali by nowychnr tylko nabijali stare

Napisano
  • Autor

> Stare nr moze i byś namierzył ale nie nie mozesz ich użyć. Gdyby to

> było można zrobić to nie nadawali by nowychnr tylko nabijali

> stare

Jakiś paragraf??

Napisano

> Pedantyzm, dbałość o szczegóły?? Nie wiem jak to nazwać, ale chcę

> mieć auto w 100% zgodne z tym co wyszło z fabryki!!

Sorry, ale jeśli w wyniku wypadku zostały zniszczone numery nadwozia (w tym roczniku to chyba jeszcze na nadkolu czy jakoś tak były), to nie będzie w 100% zgodny z tym, co wyszło z fabryki. Amen.

Napisano
  • Autor

> Sorry, ale jeśli w wyniku wypadku zostały zniszczone numery nadwozia

> (w tym roczniku to chyba jeszcze na nadkolu czy jakoś tak były),

> to nie będzie w 100% zgodny z tym, co wyszło z fabryki. Amen.

A to bardzo mądre jest to co napisałeś... A słyszałeś kiedyś o czymś takim jak odbudowa albo renowacja zabytkowego pojazdu?? A może wierzysz w to, że te wszystkie samochody z lat 20 i 30, osiągające niebotyczne ceny na aukcjach i giełdach pojazdów zabytkowych to one w tym stranie wyjechały z fabryki i nikt tam nawet koła nie zmienił!!

Skoro nie masz pojęcia w poruszanym temacie to zrób mi tę grzeczność i po prostu się nie wypowiadaj!! Amen

Napisano

> A to bardzo mądre jest to co napisałeś... A słyszałeś kiedyś o czymś

> takim jak odbudowa albo renowacja zabytkowego pojazdu?? A może

> wierzysz w to, że te wszystkie samochody z lat 20 i 30,

> osiągające niebotyczne ceny na aukcjach i giełdach pojazdów

> zabytkowych to one w tym stranie wyjechały z fabryki i nikt tam

> nawet koła nie zmienił!!

> Skoro nie masz pojęcia w poruszanym temacie to zrób mi tę grzeczność

> i po prostu się nie wypowiadaj!! Amen

na pewno numery fabryczne będzie znał Wydz. Komunikacji który wydał decyzję o nabiciu nowych cool.gif

bankowo ich nie będziesz mógł teraz sobie nabić, a to dlatego, że gdyby wtedy istniała taka mozliwość toby nikt do urzędu nie biegał z prośba o nabicie nowych.

Mniemam, że początek numerów to 2 litery z wyrożnikiem województwa?

Napisano
  • Autor

> na pewno numery fabryczne będzie znał Wydz. Komunikacji który wydał

> decyzję o nabiciu nowych

> bankowo ich nie będziesz mógł teraz sobie nabić, a to dlatego, że

> gdyby wtedy istniała taka mozliwość toby nikt do urzędu nie

> biegał z prośba o nabicie nowych.

> Mniemam, że początek numerów to 2 litery z wyrożnikiem województwa?

Właśnie nie... "Nowy numer" to 9 cyferek bez żadnego oznaczenia literowego!!

Zastanawiam się jeszcze nad inną możliwą przyczyną zmiany numerów nadwozia!! Dotychczasowe pole numerowe "zapaćkane" jest szpachlą... Spróbuje je "rozkuć" i ciekawe czy będzie tam dotychczasowy numer!!

Napisano

> Właśnie nie... "Nowy numer" to 9 cyferek bez żadnego oznaczenia

> literowego!!

> Zastanawiam się jeszcze nad inną możliwą przyczyną zmiany numerów

> nadwozia!! Dotychczasowe pole numerowe "zapaćkane" jest

> szpachlą... Spróbuje je "rozkuć" i ciekawe czy będzie tam

> dotychczasowy numer!!

uważaj cobys jeszcze innego nie znalazł i nie okazało się że to zupełnie inny samochód hmm.gif

Napisano
  • Autor

> uważaj cobys jeszcze innego nie znalazł i nie okazało się że to

> zupełnie inny samochód

Wolałbym jednak, żeby dodatkowe numery znalazły się przed remontem!! Wtedy oddam go na złom a kupie innego, bez kombinacji!![/]b

Napisano

> A po co Ci stare numery. zabytkowe blacy dostanisz bez tego.

nie dostanie nono.gif

jesli nr budy wybiła diagnostyka będzie on dużo krótszy od orginału (5>7 znaków) i od tego momentu licza się urodziny autka ...

jeżeli silnik zachował orginalny nr seryjny tzn 126A1*cyfry* to da się odszukać dane auta w archiwum Fiat Auto Poland w Bielsku...

fabryka zawsze wybijała 126A1* jesli tego nie ma top znaczy że składak ...

a na składaka rejestrowano dużo kradzionych maluchów i nie wiem czy dobrze jest dochodzić prawdziwych danych ,bo moze się okazać że auto jest poszukiwane , nadanie orginalnego nr budy może być nadane jedynie sądownie....

z tego malca zrobiłbym "dawcę" i poszukał UDOKUMENTOWANEGO 20.GIFwaytogo.gif

Napisano

> A to bardzo mądre jest to co napisałeś... A słyszałeś kiedyś o czymś

> takim jak odbudowa albo renowacja zabytkowego pojazdu?? A może

> wierzysz w to, że te wszystkie samochody z lat 20 i 30,

> osiągające niebotyczne ceny na aukcjach i giełdach pojazdów

> zabytkowych to one w tym stranie wyjechały z fabryki i nikt tam

> nawet koła nie zmienił!!

> Skoro nie masz pojęcia w poruszanym temacie to zrób mi tę grzeczność

> i po prostu się nie wypowiadaj!! Amen

Słyszałem. I często-gęsto podawany jest stopień oryginalności pojazdu w %. A powypadkowy NIGDY nie będzie w 100% oryginalny, tak, jak byś sobie tego zyczył.

Napisano
  • Autor

> Słyszałem. I często-gęsto podawany jest stopień oryginalności pojazdu

> w %. A powypadkowy NIGDY nie będzie w 100% oryginalny, tak, jak

> byś sobie tego zyczył.

Stopień oryginalności pojazdu to nie jest wyznacznik ilości niezmienionych częsci, tylko stopień w jakim auto odpowiada oryginałowi...

Podsumowując!! Weźmy takiego malucha na tapetę!! Mogę wymienić mu błotniki, drzwi, podłogę, zderzaki, szyby, lampy etc. Ale nowe elementy muszą być zgodne z tymi montowanymi fabrycznie!! Czyli do mojego maucha mogę założyć nowe drzwi, ale nie mogą to być drzwi z "eleganta", mogę założyć nową pokrywę silnika, ale nie mogę być ona z "eleganta" bo takich w 1975 roku nie było...

Teraz rozumiesz??

Napisano

> Wolałbym jednak, żeby dodatkowe numery znalazły się przed remontem!!

> Wtedy oddam go na złom a kupie innego, bez kombinacji!![/]b

nr nadwozia w malcu był zawsze OBOK nadkola prawego , górnej części podłogi bagażnika , przez CAŁY CZAS PRODUKCJI !!!

nowy nr mogła nabić jedynie stacja diagnostyczna uprawniona

do takich operacji tzw "okręgówka"

Napisano
  • Autor

> nr nadwozia w malcu był zawsze OBOK nadkola prawego , górnej części

> podłogi bagażnika , przez CAŁY CZAS PRODUKCJI !!!

> nowy nr mogła nabić jedynie stacja diagnostyczna uprawniona

> do takich operacji tzw "okręgówka"

Co do miejsca nabijania numeru nadwozia to we wszystkich moich autach jest tak jak piszesz...

Sa jednak ludzie, którzy posiadają maluchy z początku produkcji i utrzymują oni, że w pierwszych latach produkcji pole numerowe było na prawym nadkolu!!

Napisano

> Co do miejsca nabijania numeru nadwozia to we wszystkich moich autach

> jest tak jak piszesz...

> Sa jednak ludzie, którzy posiadają maluchy z początku produkcji i

> utrzymują oni, że w pierwszych latach produkcji pole numerowe

> było na prawym nadkolu!!

być może ,ale w czasie kolizji , "pole numerowe" znikało więc był problem.....

pole numerowe jest najważniejszym elementem blacharskim każdego auta , dlatego nowe auta mają nr nadwozia tuż pod szybą przednią w polu deski rozdzielczej , by złodziejom utrudnić życie , ale skoro drut do wycinania szyb kosztuje 23zł za 23mb, a klej do szyb 30zł ....

Napisano
  • Autor

Doszedłem własnie do ciekawego odkrycia...

Numer nadwozia nabity na moim aucie to "49xcvbn", natomiast numer nadwozia nabity na tabliczce zniamionowej, która powinna zostać zanitowana do podłogi bagaznika (wiesz o czym mówię) ma jak być nabite "126A49xcvbn"

Czyli wynika z tego, że numer, który mam na aucie nie jest zastępczy tylko jest częśćią fabrycznego numeru!! Czyżby problemem było polskie bałaganiarstwo??

Napisano

> Doszedłem własnie do ciekawego odkrycia...

> Numer nadwozia nabity na moim aucie to "49xcvbn", natomiast numer

> nadwozia nabity na tabliczce zniamionowej, która powinna zostać

> zanitowana do podłogi bagaznika (wiesz o czym mówię) ma jak być

> nabite "126A49xcvbn"

> Czyli wynika z tego, że numer, który mam na aucie nie jest zastępczy

> tylko jest częśćią fabrycznego numeru!! Czyżby problemem było

> polskie bałaganiarstwo??

o tak yay.gif usuń delikatnie wszystkie warsztwy lakierowe ,aż do "zywego metalu" w górę i w dół znaków ...

najlepiej srodkiem do usuwania powłok : SCANSOL lub podobnym ,może jest cały nr hmm.gif

choć "za komuny" wazne były same cyferki, bez poczatku,ale szukaj bo warto

powodzenia 20.GIF

Napisano
  • Autor

> o tak usuń delikatnie wszystkie warsztwy lakierowe ,aż do "zywego

> metalu" w górę i w dół znaków ...

> najlepiej srodkiem do usuwania powłok : SCANSOL lub podobnym ,może

> jest cały nr

> choć "za komuny" wazne były same cyferki, bez poczatku,ale szukaj bo

> warto

> powodzenia

Wiedziałem, ze to auto mnie nie zawiedzie!! Nigdy mnie nie zawiodło!! yay.gifyay.gifyay.gif

Napisano

> Stopień oryginalności pojazdu to nie jest wyznacznik ilości

> niezmienionych częsci, tylko stopień w jakim auto odpowiada

> oryginałowi...

> Podsumowując!! Weźmy takiego malucha na tapetę!! Mogę wymienić mu

> błotniki, drzwi, podłogę, zderzaki, szyby, lampy etc. Ale nowe

> elementy muszą być zgodne z tymi montowanymi fabrycznie!! Czyli

> do mojego maucha mogę założyć nowe drzwi, ale nie mogą to być

> drzwi z "eleganta", mogę założyć nową pokrywę silnika, ale nie

> mogę być ona z "eleganta" bo takich w 1975 roku nie było...

> Teraz rozumiesz??

Ja to rozumiem. Ale montowanie NOWYCH elementów obniża stopień oryginalności. Dlatego replika nie jest oryginałem, chociaż może być zbudowana z identycznych części, jak oryginał, jednak wykonanych współcześnie. Co innego, jeśli częsci są fabrycznie nowe, z zapasów magazynowych i były wyprodukowane powiedzmy, jak do Twojego maluszka, w 1975 roku-wtedy nie ma się co czepiać. A numery, w pierwszych malcach BYŁY na nadkolu - co najmniej do 1973 roku - takiego malca najstarszego na przeglądzie widziałem.

Napisano

> nr nadwozia w malcu był zawsze OBOK nadkola prawego , górnej części

> podłogi bagażnika , przez CAŁY CZAS PRODUKCJI !!!

> nowy nr mogła nabić jedynie stacja diagnostyczna uprawniona

> do takich operacji tzw "okręgówka"

nie pogrubiaj bo nie masz racji

na początku był na puklu nadkola ... nabijany smirk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.