Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Diesel CR - poprosze wskazowki do jazdy

Featured Replies

Napisano

> jak jest rozpedzona do 100tys + obr/min to sie tak szybko jak silnik

> nie zatrzyma...co innego kompresor

> ....

Oczywiście, że turbosprężarka ma pewną bezwładność... ale nikt nie gasi silnika wkręconego na obroty pod czerwone, więc można sobie ten aspekt podarować zlosnik.gif Tym bardziej, że ta mała bezwładność występuje zarówno na mocno rozgrzanej turbosprężarce (po pałowaniu) jak i po normalnej jeździe.

Napisano

> Turbosprężarka nie kręci się na sucho po wyłączeniu silnika, tak jak

> napisałeś... Turbosprężarka przestaje się kręcić razem z

> wyłączeniem silnika z bardzo prostego powodu - napędzają ją

> spaliny, które wytwarza silnik.

sciana.gif

No fakt, ale jak pisze kol. wyżej też jkest w tym troche prawdy ... fiziki nie oszukasz zlosnik.gif

W każdym razie nie warto szybko wyłaczać silnika z turbosprężarką, chwile poczekać i gitara drive.gif

Napisano

> Oczywiście, że turbosprężarka ma pewną bezwładność... ale nikt nie

> gasi silnika wkręconego na obroty pod czerwone, więc można sobie

> ten aspekt podarować Tym bardziej, że ta mała bezwładność

> występuje zarówno na mocno rozgrzanej turbosprężarce (po

> pałowaniu) jak i po normalnej jeździe.

Akurat miałem okazję pojeździć ostatnio samochodem, w którym sprężarka była tak rozwalona, że dokładnie słyszałem jej pracę.

I uwierz mi, że przy normalnej jeździe (2500 obr/min) w trasie i zjeździe na parking, turbo na jałowych obrotach silnika przestawało być słychać po minucie.

Napisano

> Akurat miałem okazję pojeździć ostatnio samochodem, w którym

> sprężarka była tak rozwalona, że dokładnie słyszałem jej pracę.

dziwne, moja nie jest rozwalona a słyszę ją (przy otwartych oknach) już od ok 1200 obr/min

> I uwierz mi, że przy normalnej jeździe (2500 obr/min) w trasie i

> zjeździe na parking, turbo na jałowych obrotach silnika

> przestawało być słychać po minucie.

Napisano

> dziwne, moja nie jest rozwalona a słyszę ją (przy otwartych oknach)

> już od ok 1200 obr/min

Cóż, w tym konkretnym silniku (2.0 TDI 140 KM) nie było jej słychać wcale dopóki nie padła. Natomiast, gdy już zaczęła sprawiać kłopoty, wystarczyło zgasić silnik i stanąć obok, by usłyszeć moment kiedy sprężarka stawała.

Napisano

> Cóż, w tym konkretnym silniku (2.0 TDI 140 KM) nie było jej słychać

> wcale dopóki nie padła. Natomiast, gdy już zaczęła sprawiać

> kłopoty, wystarczyło zgasić silnik i stanąć obok, by usłyszeć

> moment kiedy sprężarka stawała.

Widać nie tylko nasz znajomy miał z nią problemy grinser006.gif

Napisano

> Widać nie tylko nasz znajomy miał z nią problemy

Mówisz o tym konkretnie silniku? wink.gif

Heh, podziwiam ludzi, którzy je chipują grinser006.gif

Napisano

> Mówisz o tym konkretnie silniku?

> Heh, podziwiam ludzi, którzy je chipują

SEAT TOLEDO 2,0 TDI

Bez chipa, tylko fabryka 140 kucy skromny.gif

Napisano

> SEAT TOLEDO 2,0 TDI

> Bez chipa, tylko fabryka 140 kucy

Mimo wszystko "mina"... auto, o którym pisałem, miało na szafie 9 kkm przebiegu grinser006.gif

Co ciekawe, VW poszedł po rozum do głowy i wersja 170 KM ma znacznie lepszą sprężarkę.

Napisano

> Akurat miałem okazję pojeździć ostatnio samochodem, w którym

> sprężarka była tak rozwalona, że dokładnie słyszałem jej pracę.

> I uwierz mi, że przy normalnej jeździe (2500 obr/min) w trasie i

> zjeździe na parking, turbo na jałowych obrotach silnika

> przestawało być słychać po minucie.

Minutę? icon_eek.gif nie wiem co i jak było zepsute, ale jest to imho bardzo nienormalne. Z tego co wiem, to na wolnych obrotach (czyli jak zakładam, po zaparkowaniu pojazdu) turbosprężarka kręci się bardzo powoli. I pomimo bezwładności, myślę że kwestia jej zatrzymania to raczej sekundy niż minuty.

Co do praktyki z wyłączaniem uturbionego silnika - w moim aucie po spokojnej jeździe właściwie nie czekam tylko wyłączam silnik po zaparkowaniu. Po ostrzejszej jeździe czekam aż egt spadnie do ~400 stopni, rzadko dłużej niż minutę.

Napisano

> Mimo wszystko "mina"... auto, o którym pisałem, miało na szafie 9 kkm

> przebiegu

> Co ciekawe, VW poszedł po rozum do głowy i wersja 170 KM ma znacznie

> lepszą sprężarkę.

Co ciekawe egzemptlarz znajomego nie wiem czy miał 1 kkm zrobione smirk.gif

Napisano

> Mówisz o tym konkretnie silniku?

> Heh, podziwiam ludzi, którzy je chipują

Podziwiasz? Możesz to jakoś rozwinąć? niewiem.gif

Napisano

> Co ciekawe egzemptlarz znajomego nie wiem czy miał 1 kkm zrobione

Prosta sprawa - z tego co wiem, to była duża partia wadliwych turbospreżarek - zdarza się. Bez problemów wymieniano je na gwarancji.

Ja miałem podobny przypadek ze sprzęgłem w fabii.

Napisano

> Minutę? nie wiem co i jak było zepsute, ale jest to imho bardzo

> nienormalne. Z tego co wiem, to na wolnych obrotach (czyli jak

> zakładam, po zaparkowaniu pojazdu) turbosprężarka kręci się

> bardzo powoli. I pomimo bezwładności, myślę że kwestia jej

> zatrzymania to raczej sekundy niż minuty.

Po prostu był luz na sprężarce i słuchać było jej "gwizd" oraz momentami ocieranie łopatek o obudowę.

I naprawdę trwało minutę od zgaszenia silnika zanim gwizd się kończył.

No i niezależnie od tego jak szybko turbina się zatrzymuje, pozostaje jej chłodzenie.

> Co do praktyki z wyłączaniem uturbionego silnika - w moim aucie po

> spokojnej jeździe właściwie nie czekam tylko wyłączam silnik po

> zaparkowaniu. Po ostrzejszej jeździe czekam aż egt spadnie do

> ~400 stopni, rzadko dłużej niż minutę.

Wytłumacz mi więc po co wymyśla się "turbo-timery", które podtrzymują pracę silnika przez 30-180 sekund po wyjęciu kluczyka ze stacyjki?

Napisano

> Podziwiasz? Możesz to jakoś rozwinąć?

Skoro sprężarka rozlatuje się przy seryjnych ustawieniach, to próba podniesienia mocy jest po prostu strzałem w kolano.

Napisano

> Po prostu był luz na sprężarce i słuchać było jej "gwizd" oraz

> momentami ocieranie łopatek o obudowę.

> I naprawdę trwało minutę od zgaszenia silnika zanim gwizd się

> kończył.

Przecież nie mówię, że sobie to wymyśliłeś... po prostu moim zdaniem sprawna turbosprężarka zatrzymuje się po wyłączeniu silnika na jałowych obrotach duuużo szybciej niż minuta.

> No i niezależnie od tego jak szybko turbina się zatrzymuje, pozostaje

> jej chłodzenie.

Turbosprężarka jest zbudowana z materiałów które wytrzymują bardzo wysokie temperatury. Myślę, że głównym problemem jest tu olej - w momencie gdy nie ostudzimy turbosprężarki i wyłączymy silnik, wyłącza się obieg oleju i zapieka się on wewnątrz turbosprężarki. Z tego co wiem, to właśnie powoduje problem z na przykład kierownicami powietrza.

> Wytłumacz mi więc po co wymyśla się "turbo-timery", które podtrzymują

> pracę silnika przez 30-180 sekund po wyjęciu kluczyka ze

> stacyjki?

Jak to po co... przecież sam napisałem Ci, że po ostrej jeździe też czekam zanim wyłączę silnik. icon_rolleyes.gif

Tutaj są porady ze strony producenta turbosprężarek:

* Before shutting your engine down, let the turbocharger cool down. When an engine runs at maximum power/high torque, the turbocharger is operating at very high temperatures and speeds. Hot shut down can cause reduced service life which is avoidable by a minute or two of idling.

* Avoid running your engine for long periods in idle mode (greater than 20-30 minutes). Under idling conditions, low pressures are generated in the turbocharger which can cause oil mist to leak past seals into the two end housings. Although no real harm is done to the turbocharger, as load is applied temperatures increase and the oil will start to burn off and cause blue smoke emission problems.

PS ciekawostka - z tego co wiem, w moim aucie nie ma potrzeby studzenia turbiny. Nie wiem na czym to polega, ale ja dmucham na zimne wink.gif

Napisano

> Skoro sprężarka rozlatuje się przy seryjnych ustawieniach, to próba

> podniesienia mocy jest po prostu strzałem w kolano.

Samochód jest na gwarancji, więc dostajesz nową. Gdzie tu strzał w kolano?

Napisano

> Samochód jest na gwarancji, więc dostajesz nową. Gdzie tu strzał w

> kolano?

A jak gwarancja się skończy? Grupa VW daje tylko dwa lata.

Napisano

> A jak gwarancja się skończy? Grupa VW daje tylko dwa lata.

Sam pisałeś, że działo się to po małym przebiegu, czyli jeszcze na gwarancji.

W wypadku gdyby ta turbosprężarka popsuła się po gwarancji... no cóż, poniesiesz miażdżący koszt rzędu 1000-1500zł grinser006.gif

Napisano

> Sam pisałeś, że działo się to po małym przebiegu, czyli jeszcze na

> gwarancji.

> W wypadku gdyby ta turbosprężarka popsuła się po gwarancji... no cóż,

> poniesiesz miażdżący koszt rzędu 1000-1500zł

To już wolę ponieść miażdżący koszt zakupu wersji 170 KM wink.gif

Napisano

> To już wolę ponieść miażdżący koszt zakupu wersji 170 KM

A widziałeś to, co napisałem wyżej? " z tego co wiem, to była duża partia wadliwych turbospreżarek - zdarza się"

Równie dobrze możesz kupić 170tkę z wadliwą turbosprężarką. Na szczęścia zdarza się to rzadko wink.gif

Napisano

> A widziałeś to, co napisałem wyżej? " z tego co wiem, to była duża

> partia wadliwych turbospreżarek - zdarza się"

> Równie dobrze możesz kupić 170tkę z wadliwą turbosprężarką. Na

> szczęścia zdarza się to rzadko

A czytałeś co ja napisałem? W 170 KM jest AFAIR inna sprężarka wink.gif

Napisano

> A czytałeś co ja napisałem? W 170 KM jest AFAIR inna sprężarka

Napiszę jeszcze raz: może się zdarzyć, że kupisz nową 170tkę i akurat trafisz na partię wadliwych sprzęgieł lub turbin. Czasem się tak zdarza.

Ja w fabii trafiłem na wadliwe sprzęgło - bez gadania wymienili na gwarancji... oczywiście fabia nie była już seryjna wink.gif

Napisano

> wolnossące v6? no to ma jedną, dużą wadę: nigdy nie kończącego się

> laga

Czasami znajomi podwożą mnie z Łomianek do pracy. Jeżdżą Fokusem TDCi. Jak sobie popatrzę, ile zmian biegów trzeba wykonać na trasie przejazdu, to coraz bardziej zakochuję się w benzynkach. A jak jeszcze pomyślę o mojej 2.3 V6, którą ruszać można praktycznie bez dodawania gazu i która kręci się do 5.000rpm, to co więcej trzeba..... ?

Diesel przekonuje mnie wyłącznie niższym spalaniem oraz niższą ceną za litr paliwa. Bo moment można znaleźć w V6.

Ale OK, nie zamierzam wszczynać dyskusji o wyższości diesla nad benzyną.

Napisano

> Czasami znajomi podwożą mnie z Łomianek do pracy. Jeżdżą Fokusem

> TDCi. Jak sobie popatrzę, ile zmian biegów trzeba wykonać na

> trasie przejazdu, to coraz bardziej zakochuję się w benzynkach.

Nie przesadzaj, jeśli się ciągle jeździ w zakresie 0-60 to trzeba zmieniać biegi w każdym ,na trasie zazwyczaj lepiej wypada diesel bo nie trzeba go redukować na powiedzmy trójke jak benzyne żeby sprawnie wyprzedzić, na czwórce albo piątce bardzo dobrze sobie radzi skromny.gif

Napisano

> ...ale moj sposob na w miare dynamiczna i w miare oszczedna jazde dieslem: po pewnym czasie wyczulem przy jakiej wartosci obrotow zmieniac bieg na wyzszy...

...to tak, jak ja wink.gif

Napisano
  • Autor

no chyba juz sie przestawilem na diesla wink.gif

ale jedna rzecz mnie nurtuje, jak przelaczam z 1 na 2

to jest takie lekkie szarpniecie (jak brat jezdzi to go nie ma)

probowalem lekko puszczac sprzeglo i szybciej

z wyrowananiem obrotow i bez, zawsze to samo.

Co jest czy TTTM czy to norma w dieslach oslabiony.gif

Napisano

> no chyba juz sie przestawilem na diesla

> ale jedna rzecz mnie nurtuje, jak przelaczam z 1 na 2

> to jest takie lekkie szarpniecie (jak brat jezdzi to go nie ma)

> probowalem lekko puszczac sprzeglo i szybciej

> z wyrowananiem obrotow i bez, zawsze to samo.

> Co jest czy TTTM czy to norma w dieslach

skoro jak brat jezdzi i tego nie ma to nie moze byc norma i TTTM grinser006.gif u mnie nic nie szarpie cool.gif chyba ze sam szarpne zlosnik.gif

Napisano

> no chyba juz sie przestawilem na diesla

> ale jedna rzecz mnie nurtuje, jak przelaczam z 1 na 2

> to jest takie lekkie szarpniecie (jak brat jezdzi to go nie ma)

> probowalem lekko puszczac sprzeglo i szybciej

> z wyrowananiem obrotow i bez, zawsze to samo.

> Co jest czy TTTM czy to norma w dieslach

kwestia wyczucia

na poczatku tez tak mialem, kangurek przy zmianie z 1 na 2.

minelo dosc szybko. zlosnik.gif

Napisano

> za litr paliwa. Bo moment można znaleźć w V6.

> Ale OK, nie zamierzam wszczynać dyskusji o wyższości diesla nad

> benzyną.

Tylko te koszty, ale cala reszta przemawia za duza benzynka smile.gif...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.