Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dylemat z przepisów

Featured Replies

Napisano

Niedawno wybudowano nową drogę w mojej miejscowości, postawiono na wjazdach (z obu stron) ograniczenia prędkości do 40 km/h. Na kilkusetmetrowym odciunku nowej drogi jest kilka wjazdów z dróg GRUNTOWYCH, które (chyba ze się mylę) nie odwołują ograniczenia prędkości, jest jednak jedno "ALE": drogi gruntowe zostały utwardzone i pięknie wyasfaltowane na długości około 5-10 metrów. Kierowca jadąc główną drogą (tą wybudowaną) moze nie zwrócić uwagi na fakt, że tylko kilka pierwszych metrów wspomnianych przecznic zostało utwardzonych i wyasfaltowanych, a dalej to drogi gruntowe.

Przynajmniej jedna z polnych przecznic, to droga przelotowa, czyli taka, w którą można wjechać z jednej strony i wyjechać na opisywany NOWY odcinek drogi z ograniczeniem prędkości. Jeśli kierowca w tym miejscu włączy się do ruchu, jest przekonany, ze obowiązuje go 50 km/h lub 60 po godzinie 23, bo ograniczenia do 40 km/h nie powtarzają się.

Piszę to, bo na nowej ulicy jest też fotoradar i się zastanawiam, czy obowiązuje tam 40 czy 50 km/h?

Napisano

PoRD - art 2, pkt 2

Droga twarda - drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej, kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m; inne drogi są drogami gruntowymi;

Napisano
  • Autor

> PoRD - art 2, pkt 2

> Droga twarda - drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej,

> kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych

> lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza

> 20 m; inne drogi są drogami gruntowymi;

OK, ale SKĄD ma wiedzieć o ograniczeniu prędkości do 40 km/h ktoś, kto wjechał na drogę z ograniczeniem właśnie z drogi gruntowej? Mam na myśli tę drogę gruntową przelotową. Przecież kierowca mógł jeździć po mieście gdzie obowiązuje 50 km/h, wjechać w gruntową i wyjechać na drogę z ograniczeniem, a znak ograniczający prędkośc powtarzany nie jest.

Napisano
  • Autor

> Ale 10km/h to nie jest aż tak dużo

ale jeśli ktoś pojedzie 91, to go policzą za przekroczenie o 50 km/h i dostanie 500 zł, a jak by obowiązywało 50 km/h , to by dostał 300 zł, a to już jest róznica.

Napisano

A co za róznica i tak przekroczył predkość podand dozwoloną biglaugh.gif

Napisano

> A co za róznica i tak przekroczył predkość podand dozwoloną

owszem ale został ukarany nieadekwatnie w stosunku do czynu ok.gif to tak jakbys za przekroczenie predkosci dostał np. taki wyrok jak za usiłowanie zabójstwa

Napisano

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

> jakbys za przekroczenie predkosci dostał np. taki wyrok jak za

> usiłowanie zabójstwa

chyba niepiszesz tego powaznie hehe.gif

Przekroczył prędkośc i już biglaugh.gif , jedyne co to dyskusji może byc tylko czy od 40k/hm czy od 50km/h , zatem nie widze żadnego przesłania aby go nie ukarać mandatem , a jak gostek dobrze pogłówkuje to mu obniżą mandat do adekwatnej prędkości , można by było się pokusić nawet o anulowanie go droga sądową biglaugh.gif

Napisano

> A co za róznica i tak przekroczył predkość podand dozwoloną

roznica to 200 zl - wlasnie to napisal kolega BONUS ok.gif

Napisano

> chyba niepiszesz tego powaznie

> Przekroczył prędkośc i już , jedyne co to dyskusji może byc tylko

> czy od 40k/hm czy od 50km/h , zatem nie widze żadnego przesłania

> aby go nie ukarać mandatem , a jak gostek dobrze pogłówkuje to

> mu obniżą mandat do adekwatnej prędkości , można by było się

> pokusić nawet o anulowanie go droga sądową

Mówisz tu o jakiej prędkości. Dajmy na to że kierowca jechał 50 km/h.

W takiej sytuacji też uważasz, że powinien zostać ukarany?

W państwie PRAWA wszelkie wątpliwości winny być zawsze rozpatrywane na korzyść oskarżonego.

Napisano

> A to już zostawiam do przedyskutowania z

Szkoda że nie ma przewidzianej kwoty mandatu za takie głupie ustawienie znaków-

bo to to przede wszystkim warto by było przedyskutować z policial.gifbiglaugh.gif

Napisano

Ale znak jest postawiony zgodnie z przepisami nic go po drodze nie anuluje zatem w czym problem biglaugh.gif

Nieznajomość prawa ........ blah.gifblah.gifblah.gif

Napisano

> Ale znak jest postawiony zgodnie z przepisami nic go po drodze nie

> anuluje zatem w czym problem

Jest? Skoro można na drogę tak wjechać, że nie ma szans się dowiedzieć o ograniczeniu.

Zawsze znajdą się ludzie broniący kogoś, kto niewystarczająco pomyślał,

albo mu się nie chciało czerwona.gif

> Nieznajomość prawa ........

to ja proponuję chować znaki w krzakach- też "nieznajomość prawa" biglaugh.gif

Napisano

akurat ta droga nie anuluje wcześniejszego znaku , zatem po co go powtarzać - tak trzeba sobie zadać pytanie palacz.gif

Napisano

Miałem kiedyś bardzo podobną sytuację. Jechałem osiedlową drogą dwupasmową - kierunki jazdy oddzielone pasem zieleni, co jakiś czas pasy jezdni połączone - można np. zawracać, lub skręcić w lewo, aby wjechać pod blok. Na samym początku jest znak ograniczający do 40 km/h.

Wtedy jeszcze nie było ograniczenia w dzień do 50km/h. Złapali mnie na radar (czesto tam stoją, ale jakoś o tym zapomniałem) miałem nieco ponad 60 - powiedzmy 64km/h (co i tak było ponad normę - więc choćby za to mogli mi dać mandat).

Stoją na górze zawsze tak w krzakach - że nie widzą skąd kto jedzie - czy z dołu, czy zawracał przez pas zieleni. Ja - przyznaję się - jechałem z dołu, więc znak widziałem.

Zatrzymali mnie i pytanko, czy kierowca nie wie, że tu ograniczenie do 40 km/h. Ja na to, że wiem, że znak jest na dole, ale ja nie jechałem z dołu, tylko z góry i zawróciłem, więc twierdzę, że znaku tego nie mogłem zobaczyć wobec czego uważam, że on mnie nie obowiązuje, bo na kursie PJ zawsze powtarzali, że na pamięć nie jeździmy i nie wiem czy ten znak tam dzisiaj też jest. Policjant swoje. Ja swoje. Twierdziłem jeszcze w tej dyskusji - wiem że błędnie - że te asfaltowe łączniki kierunków jazdy to są skrzyżowania i odwołują tamten znak. Policjant na to pokazał mi definicję skrzyżowania. Ja znów, że każdy powinien być równy wobec prawa i nie może być tak, że ten co jedzie z dołu i widzi ten znak ma jechać 40km/h, a ten co zawróci gdzieś po drodze może 60km/h. Że bez sęsnu jest ten znak. I dalej, że zawróciłem i nie widziałem tego znaku. Więc policjant, że nie mogłem zawracać, bo bym sie tak nie rozpędził szybko. A ja mu, a widzi pan a jednak... rakieta (wtedy jeszcze jeździłem dużym fiatem). I takie przepychanki słowne... w końcu policjant z tekstem: "Pan szukasz dziury w całym... weź Pan to [wręczając dokumenty] i jedź..." Ufff... udało się. Trochę go zamotałem. Dyskusja trwała dosyć długo - bo w tym czasie drugi zatrzymał dwa inne pojazdy i zdążył wlepić mandat.

I nadal uważam, że jeżeli można wjechać na drogę bez możliwośći zobaczenia znaku - to on nie może obowiązywać. Nie widzę tutaj innej logiki.

Napisano

> akurat ta droga nie anuluje wcześniejszego znaku , zatem po co go

> powtarzać - tak trzeba sobie zadać pytanie

Czy my piszemy w ogóle o tym samym?

Bo ja rozumiem, że da się wjechać z drogi z ograniczeniem 50

na drogę z ograniczeniem 40 bez mijania znaku o niższej prędkości.

A Ty o czym piszesz? zakrecony.gif

Napisano

O tym samym piszemy , tylko ta twoja "droga" z której wjeżdzasz na droge z ograniczeniem 40km/h a anuluje limitu prędkości , zatem po co powtarzać znak .

Nie zapomnijmi że sa to drogi polne , zatem z punktu drogi głównej nie ma potrzeby stawiania znaku ok.gif

Napisano

> O tym samym piszemy , tylko ta twoja "droga" z której wjeżdzasz na

> droge z ograniczeniem 40km/h a anuluje limitu prędkości , zatem

> po co powtarzać znak .

Po to, że zmienia się dopszczalna prędkość z 50 na 40.

> Nie zapomnijmi że sa to drogi polne , zatem z punktu drogi głównej

> nie ma potrzeby stawiania znaku

Jak to nie ma, skoro zmniejsza się limit dopuszczalnej prędkości? yikes.gifpad.gif

Nie piszę tu że ktoś wali stówą, ale jadą przepisową 50-tką nagle po wjeździe na drogę główną złamie prawo,

przecież to jest chore.

Napisano

Drogą polną wątpie abyś jechał 50km/h biglaugh.gif

Ja pisze z perspektywy drogi głównej - nie trzeba umieszczać znaku ok.gif

Napisano

> Po to, że zmienia się dopszczalna prędkość z 50 na 40.

> Jak to nie ma, skoro zmniejsza się limit dopuszczalnej prędkości?

> Nie piszę tu że ktoś wali stówą, ale jadą przepisową 50-tką nagle po

> wjeździe na drogę główną złamie prawo,

> przecież to jest chore.

Z pola też możesz wjechać - co każde drzewo mają być powtarzane znaki?

Napisano
  • Autor

(...)uważam, że jeżeli można wjechać na drogę bez możliwośći

> zobaczenia znaku - to on nie może obowiązywać. Nie widzę tutaj

> innej logiki.

Też jestem tego zdania, ale daję głowę, ze ktoś bezmyślnie nie ustawił więcej tych ograniczeń i ze ograniczenie miało obowiązywać na całej ulicy.

Napisano
  • Autor

> akurat ta droga nie anuluje wcześniejszego znaku , zatem po co go

> powtarzać - tak trzeba sobie zadać pytanie

Po to, aby o ograniczeniu dowiedzieli się ci kierowcy, którzy wjechali na ulicę z ograniczeniem z jednej z wielu przecznic.

Napisano
  • Autor

> O tym samym piszemy , tylko ta twoja "droga" z której wjeżdzasz na

> droge z ograniczeniem 40km/h a anuluje limitu prędkości , zatem

> po co powtarzać znak .

i co z tego że polne? Przy tej polnej stoi 6 DUŻYCH bloków mieszkalnych, takich po 6-8 klatek, ruch jest spory i co najistotniejsze, na polną mozna wjechać z innej strony, wiec jest DUZE prawdopodobienstwo ze z polnej, na główną drogę wiedzie kierowca, który nie mógł się dowiedzieć o ograniczeniu!!!

> Nie zapomnijmi że sa to drogi polne , zatem z punktu drogi głównej

> nie ma potrzeby stawiania znaku

Napisano
  • Autor

> Z pola też możesz wjechać - co każde drzewo mają być powtarzane

> znaki?

ale to jest droga przy której mieszka około 250 rodzin!!!

Napisano

Dlatego pisałem o zejściu na mandacie do prędkości jaką faktycznie przekroczył lub o umozeniu takiego mandatu na drodze sadowej biglaugh.gif

A jak już jechał 51km/h to już nie ma znaczenia bo i tak przekroczył prędkośc - reszte zostawiam do dogadania z policial.gif

Napisano

> (...)uważam, że jeżeli można wjechać na drogę bez możliwośći

> Też jestem tego zdania, ale daję głowę, ze ktoś bezmyślnie nie

> ustawił więcej tych ograniczeń i ze ograniczenie miało

> obowiązywać na całej ulicy.

Oznakowanie w Polsce jest fatalne. I na razie nie widać perspektyw poprawy. Nagminne jest nieoznakowywanie dróg z pierwszeństwem przejazdu - musisz sie tego sam domyślać obserwując jakie znaki są ustawione na drodze poprzecznej ("USTĄP" lub "STOP"). A znaki z innych kierunków jazdy powinny g*wno obchodzic kierującego. A nie mając oznakowanej swej drogi jako z pierwszeństwem, nie mając znaku ustąp - podjeżdżając do takiego skrzyżowania należałoby je traktować jako równożędne i zastosować "regułę prawej ręki". A spróbój taką regułę nawet zastosować, tam gdzie ona powinna być, jak w PL pokutuje przekonanie, że droga większa/szersza/o większym natężeniu ruchu/ nazywana jest "drogą główną" oslabiony.gif przez niektórych daje jej pierwszeństwo przed innymi.

Napisano

> A spróbój taką regułę nawet

> zastosować, tam gdzie ona powinna być, jak w PL pokutuje

> przekonanie, że droga większa/szersza/o większym natężeniu

> ruchu/ nazywana jest "drogą główną" przez niektórych daje jej

> pierwszeństwo przed innymi.

Ostatnio dojeżdzając do skrzyżowania o kształcie litery T od dołu (patrz poniższy rysunek zlosnik.gif):

I

I---

I

zatrzymałem się aby przepuścić samochód jadący z prawej, zostałem obtrąbiony przed samochód znajdujący się za mną. Jak sie okazało jechaliśmy na tę samą stacje benzynową, więc wdałem się w dyskusję z gosciem o co chodzi?

Według niego powiniem jechać bo miałem pierwszeństwo na tym skrzyzowaniu sick.gif

Napisano

> Ostatnio dojeżdzając do skrzyżowania o kształcie litery T od dołu

> (patrz poniższy rysunek ):

> I

> I---

> I

> zatrzymałem się aby przepuścić samochód jadący z prawej, zostałem

> obtrąbiony przed samochód znajdujący się za mną. Jak sie okazało

> jechaliśmy na tę samą stacje benzynową, więc wdałem się w

> dyskusję z gosciem o co chodzi?

> Według niego powiniem jechać bo miałem pierwszeństwo na tym

> skrzyzowaniu

Pisząc mojego poprzedniego posta też miałem taki "obazek" przed oczami. No bo Panie on jedzie "główną " drogą. Ehhh...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.