Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ODBIÓR NÓWKI

Featured Replies

Napisano

> no nie strasz

... tak czasami bywa naprawde, sprawdz dokladnie powloke lakiernicza, wyposazenie czy sie zgadza

Napisano

> ... tak czasami bywa naprawde, sprawdz dokladnie powloke lakiernicza,

> wyposazenie czy sie zgadza

Czytając większosc powyzszych postów mozna dojść do wniosku że gdy kupujesz nowe auto to zostaniesz na bank wyrolowany przez pracowników salonu. Wszyscy są w spisku, po to tylko żeby wcisnąc auto po dzwonie i z brakami w wyposażeniu.

Koledzy czy wy przypadkiem nie doszukujecie się wszedzie jakiegoś mitycznego "ukladu"? Takiego jak nasz juz prawie eks premier poszukiwał cały czas?

Odbierając samochód trzeba polegać na jednej rzeczy --> ZAUFANIU. Serio! to wystarcza. ok.gif

Jeżeli nawet "coś wyjdzie" w czasie użytkowania to zawsze można wszystko wyjaśnić. W salonach i serwisach też pracują ludzie, którym zależy na dobrych stosunkach z Klientami. Bo zadowolony Klient to rzecz dziś bardzo wazna.

Słuchajcie jeżeli wszystko było dokładnie ustalone w czasie kupna to samo wydanie auta to najprzyjemniejsza rzecz w całym procesie zakupu smile.gif

Ktoś wspomniał o sprzedawcy, który za każdym razem wita się z nim. Co w tym dziwnego?! Jeżeli Klient jest człowiekiem z którym naprawdę rozmawiało się dobrze to takie formy grzecznościowe nie są obowiązkiem, toż to sama przyjemność, bo każdy lubi spotykać ludzi, których zna, szanuje a tym bardziej lubi.

życzę miłego odbioru auta 893goodvibes.gif

PS: czekam na ewentualną polemikę biglaugh.gif

Napisano

> na czym polega odbiór autka z salonu?

zeby podpisac kwity na odbiur auta

> co można co wypada a co trzeba??

mozna wypic darmowa kawe (zawsze nie dobra i malo slodka), wypada poprosic o ktorki instruktarz obslugi auta, a trzeba podpisac dokumenty odbioru, zaplacic za przeglad zerowy, pare niby nic nie znaczacych szczegolow ktore moga pochlonoc nawet 1tys pln

> co handlowiec może co musi a czego nie może??

handlowiec zazwyczaj wydaje auto, nie ma tu jakis reguł, jego głowna rola jest nam ten samochod wcisnac (ekhem)....sprzedac zlosnik.gif

> ogólnie o co w tym chodzi??

na tym zeby stracic 20% wartosci auta w ciagu kilku sekund jakie zajmuja przejazd z bramy salonu

ps. doniesienia z pewnego szczecinskiego salonu bardzo popularnej marki niemieckiej daja do zrozumienia iz kategorycznie nalezalo by sprawdzicczy wydany samochod zgadza sie z zamawianym przez nas egzemplarzem faint.gif

Napisano
  • Autor

> zeby podpisac kwity na odbiur auta

> mozna wypic darmowa kawe (zawsze nie dobra i malo slodka), wypada

> poprosic o ktorki instruktarz obslugi auta, a trzeba podpisac

> dokumenty odbioru, zaplacic za przeglad zerowy, pare niby nic

> nie znaczacych szczegolow ktore moga pochlonoc nawet 1tys pln

przegląd zerowy był robiony chyba w lipcu jak do nich przyjechał samochód

Napisano

... zadnego ukladu sie nie doszukuje, tylko stwierdzam fakt jak czasami jest w salonach. To co ja widzialem w pewnym salonie Fiata w Warszawie to mi rece opadly. Podam przyklad

Przyjechaly pierwsze sztuki Punto Grande a ze mam tam znajomych to wszedlem na hale i do nich na dzial w ktorym pracuja i pytam sie co jest dopiero przyjechaly a juz lakierujecie. A oni mowia a spie***** sie z naczepy i trzeba polakierowac zeby widac nie bylo icon_eek.gif. Nie twierdze ze to nagminne ale zdazaja sie bardzo dziwne przypadki i wole sprawdzic to przed odbiore auta.

Ja nie sprawdzilem dokladnie i sie okazalo ze miala byc popielniczka z tylu a nie ma wiem czepiam sie i to szczegol ale takich [bip] moze byc wiecej

Napisano

> to w sumie dba jak o swoje

ja będąc kierownikienm ejdnego z salonów czasem sam tankowałem samochód nowych nabywców

bywało że i go myłem bo akurat nie było komu grinser006.gif

ja tam żadnej roboty nigdy sie nie balem

Napisano

> z tym się zgodzę

> gen. zwykle jest tak że samochody sa tankowane na składzie celnym

> potem dotankowywane sa juz w serwisie w ramach przeglądu zerowego

> raz Ktos zapomniał jak robiłem w Hyundaiu dolać paliwa

> porzegnałem szanownych Państwa

> minęlo 10 minut a Pan wchodzi do salonu wk...........ny i mówi że nie

> dojechał do stacji która jest 300 metrów od salonu

ja to zapobiegawczo ... odrazu na lawete zabrałem coby mi paliwa nie zabrakło oink.gifoink.gifoink.gif

279813206-000_3140.JPG

post-30518-14352488293363_thumb.jpg

Napisano

Mi wydając samochód dotankowali go pod korek. Chyba mialem fart. Z drugiej strony nie wiem co to było za paliwo bo spalił mi wtedy półtora litra więcej niż średnio

Napisano

> całujesz pana sprzedawce w rekę, a w kieszeń odpowiednia rekompensata

> za jego stracony czas.

Śmiej się, śmiej. Ja pamiętam jak w 90tym roku w FSO się Poloneza odbierało. Mój ojciec miał znajomego w FSO i ten załatwił Poldka w srebrnym metaliku. A ogólnie dostępne były dwa kolory: wiśniowy i beżowy. Jak ludzie zobaczyli, że podjeżdża srebrny to wszyscy się rzucili na niego, że też chcą taki kolor. A facio na to: proszę państwa, ten pan czeka na ten kolor 2 tygodnie..... smile.gif Oczywiście znajomy jakąś tam kasę dostał do kieszeni za szybkie załatwienie sprawy..... smile.gif

Napisano

a jak kiedys sprzedalem Toyke Previe i gościu odjechał i za chwilę wrócił cały mokry bo w ulewę musiał previe dopchnąc na stację,okazało się że "boryna" zapomniał dolać paliwa

Napisano

> ... tak czasami bywa naprawde, sprawdz dokladnie powloke lakiernicza,

> wyposazenie czy sie zgadza

tutaj masz racje

jak robilem w citroenie to kolega był tak zakręcony że jak zamawiał Berlingo to zapomniał o jednej drobnostce-klimatyzacji

gdy przyjechali Państwo

zapytali się: "a gdzie jest klimatyzacja ??? "

kolega zaczął szukać pod fotelem ale nie znalazł

draka była taka że hej

potem go w sumie zwolnili za tą delikatną pomyłkę

mi różne sytuacje się zdarzały, nie z mojej winy ale dla kupującego to nie miało znaczenia i musiałem czasem sporo nakombinowac i napocić...

jak np. przyjechało Saxo i jak to zwykle bywało klient jest najważniejszy i musi wyjechac "na wczoraj"

więc co nie jest dobre tego samego dnia kiedy przyjechało miało juz być do odbioru

okazało się że na jednych drzwiach jest inna tapicerka a na innych inna-ot tak Ktoś tak zamontował grinser006.gif

i weś tu Panie cos wykombinuj żeby było dobrze ??

przykładów mógłbym podawać wiele

pamiętam jeszcze jak przyjechała pierwsza C5

klient miał byc za 2 godziny a ja patrze a samochód tańczy hahaha.gif

to znaczy stoi przed salonem ale sam się podnosi i sam opada i tak w kółko yay.gifbusted.gif

Napisano

> ... ja jak odbieralem z salonu autko i zobaczylem ile paliwa jest jak

> wyjechalem za brame to sie modlilem zeby starczylo do stacji a

> po drodze na stacje napotkalem korek to gasilem auto na

> oparach udalo sie jednak dojechac bo wskazowka byla na zero

no to jest prawda

chociaż ja czasem w ramach negocjiacji z klientem mówiłem jeszcze że będzie zatankowany do pełna i gen. starałem się tak zawsze robić jak to był drogi samochód bo uważałem że tak należy

Napisano

Oczywiście

> podziękowałem gostkowi odwdzięczając się odpowiednią buteleczką

> Gostek mnie zapamiętał. Gdy mam okazję podjechać, żeby kupić

> coś do UNO, zawsze podchodzi i pyta jak się sprawuje autko i czy

> jestem zadowolony

I to jest dobre podejście zarówno z Twojej strony jak i z jego

nie jestem za jakimiś łapówkami

ale zwróćcie uwagę na fakt że często sprzedający zarabiają marne grosze a to oni musza się napocić żeby klient kupił i był zadowolony, więc jeśli Ktoś jest zadowolony to jakiś mały prezent jest jak najbardziej na miejscu

chyba że sprzedający jest idiotą to w żadnym wypadku

Napisano

> czasem salony sa z dala od stacji a w baku szklanka paliwa moze

> warto karnister zabrać

Heh, szwgier odbierał niedawno z salonu Evo9 smile.gif Dealer przypominał mu o konieczności zatankowania na najbliższej stacji (kilkaset metrów od salonu). Ale trochę szwgra trochę poniosło w tym autku i zapomniał o bozym świecie hehe.gif Po kilku minutach lancer brutalnie mu przypomniał że swoje wypić musi smile.gif

Napisano

> ... zadnego ukladu sie nie doszukuje, tylko stwierdzam fakt jak

> czasami jest w salonach. To co ja widzialem w pewnym salonie

> Fiata w Warszawie to mi rece opadly. Podam przyklad

> Przyjechaly pierwsze sztuki Punto Grande a ze mam tam znajomych to

> wszedlem na hale i do nich na dzial w ktorym pracuja i pytam sie

> co jest dopiero przyjechaly a juz lakierujecie. A oni mowia a

> spie***** sie z naczepy i trzeba polakierowac zeby widac nie

> bylo . Nie twierdze ze to nagminne ale zdazaja sie bardzo

> dziwne przypadki i wole sprawdzic to przed odbiore auta.

> Ja nie sprawdzilem dokladnie i sie okazalo ze miala byc popielniczka

> z tylu a nie ma wiem czepiam sie i to szczegol ale takich [bip]

> moze byc wiecej

niestety tak

takj było kiedyś i sam rozmawiałem z jednym gościem z pewnego serisu który mówił że była sytuacja że Ktoś przyjechał na grybu przegląd, jego samochód spadł na bok z podnośnika

mówił że gość pił kawe a za ścianą mu bok malowali - chociaż to może być przykoloryzowane.

inna sytuacja kiedy to zostało potwierdzone przez nie jednego gościa z serwisu:

" facet przyjechał na przegląd samochodem wyższej klasy (nie bede podawal marki),

po czym dowiaduje się od jednego z mechaników: gdzie Pan miał nim wypadek ?? palacz.gif

facet wielkie oczy icon_eek.gif i mówi że nigdzie bo to drugi przeglad i w salonie kupowal a nigdy nawet obcierki nie bylo

co sie potem okazało to ten co to powiedzial nie wiedzial ze ten klient u nich w salonie ten samochod kupil shocked.gif270751858-jezyk.gif"

facet zrobil ekspertyze i Wszystko skonczylo sie w sądzie .... bo jak sie okazalo auto zostalo uszkodzone w czasie transportu i pomalowali w ramach przeglądu zerowego hehe.gif gratis cool.gif

dach był obity kamieniami i trza było delikatnie prysnąć palacz.gif

Napisano

> Heh, szwgier odbierał niedawno z salonu Evo9 Dealer przypominał mu o

> konieczności zatankowania na najbliższej stacji (kilkaset metrów

> od salonu). Ale trochę szwgra trochę poniosło w tym autku i

> zapomniał o bozym świecie Po kilku minutach lancer brutalnie

> mu przypomniał że swoje wypić musi

hehe w Mitsubishi tez pracowałem hehe.gif

zapewne mówisz o koncesji "Auto GT " w Warszawie ?

Napisano

> niestety tak

> takj było kiedyś i sam rozmawiałem z jednym gościem z pewnego serisu

> który mówił że była sytuacja że Ktoś przyjechał na grybu

> przegląd, jego samochód spadł na bok z podnośnika

> mówił że gość pił kawe a za ścianą mu bok malowali - chociaż to może

> być przykoloryzowane.

> inna sytuacja kiedy to zostało potwierdzone przez nie jednego gościa

> z serwisu:

> " facet przyjechał na przegląd samochodem wyższej klasy (nie bede

> podawal marki),

> po czym dowiaduje się od jednego z mechaników: gdzie Pan miał nim

> wypadek ??

> facet wielkie oczy i mówi że nigdzie bo to drugi przeglad i w

> salonie kupowal a nigdy nawet obcierki nie bylo

> co sie potem okazało to ten co to powiedzial nie wiedzial ze ten

> klient u nich w salonie ten samochod kupil "

> facet zrobil ekspertyze i Wszystko skonczylo sie w sądzie .... bo jak

> sie okazalo auto zostalo uszkodzone w czasie transportu i

> pomalowali w ramach przeglądu zerowego gratis

> dach był obity kamieniami i trza było delikatnie prysnąć

Wiele z tych sytuacji jest ciut przekoloryzowanych , jednak polerowanie i lakierowanie niektórych czesci auta zdarza się chyba u kazdego dealera sick.gif Zadrapania, uszkodzenia transportowe, badz na odkrytych parkingach sa na porzadku dziennym niestety oslabiony.gif

Napisano

> Wiele z tych sytuacji jest ciut przekoloryzowanych , jednak

> polerowanie i lakierowanie niektórych czesci auta zdarza się

> chyba u kazdego dealera Zadrapania, uszkodzenia transportowe,

> badz na odkrytych parkingach sa na porzadku dziennym niestety

wiesz, kiedyś wiele lat temu było troszkę inaczej

myślę że teraz mało Kto podjął by sie takiego ryzyka bo jakby to wyszło na jaw importer mógłby zerwać z nim umowe ....

Napisano

> hehe w Mitsubishi tez pracowałem

> zapewne mówisz o koncesji "Auto GT " w Warszawie ?

U pewnego dealera w Warszawie (auta klasy wyzszej zlosnik.gif) przez pewien czas wyjezdzaly auta zatankowane min. do połowy, jednak po ok. 2 mies wlasciciel stwierdzile ze za drogo go to kosztuje i do kazdego auta zaczeli dolewac max 5l icon_rolleyes.gif

Napisano

> wiesz, kiedyś wiele lat temu było troszkę inaczej

> myślę że teraz mało Kto podjął by sie takiego ryzyka bo jakby to

> wyszło na jaw importer mógłby zerwać z nim umowe ....

Tak ,tylko teraz niektorzy importerzy na takie uszkodzone auto, ktore zostalo wylapane podczas dostawy daje dodatkowy rabat. Wiec jest "ciche" przyzwolenie na takie naprawy no.gif

Napisano

> U pewnego dealera w Warszawie (auta klasy wyzszej ) przez pewien czas

> wyjezdzaly auta zatankowane min. do połowy, jednak po ok. 2 mies

> wlasciciel stwierdzile ze za drogo go to kosztuje i do kazdego

> auta zaczeli dolewac max 5l

hmm...to mi przypomina jednego z właścicieli dealera u którego robiłem....dlatego z tamtąd uciekłem hehe.gif

Napisano

> Tak ,tylko teraz niektorzy importerzy na takie uszkodzone auto, ktore

> zostalo wylapane podczas dostawy daje dodatkowy rabat. Wiec jest

> "ciche" przyzwolenie na takie naprawy

kwestia może jaka usterka

to że jak samochody jadą pociągiem to sa okradane i czesto niszczone wiadomo nie od dzis (choc nie wszyscy to wiedzą)

ale jak auto ma malowany np. dach... swiety.gifzakrecony.gif

Napisano

> hmm...to mi przypomina jednego z właścicieli dealera u którego

> robiłem....dlatego z tamtąd uciekłem

Ja tez grinser006.gif w dodatku nie odpowiadala mi jego nieuczcciwosc w stosunku do klientów no.gif

dobra EOT

Napisano

> Ja tez w dodatku nie odpowiadala mi jego nieuczcciwosc

hmmm..... to naprawde może to ten sam dealer ?? cfaniaczek.gifhehe.gif

jakby nie patrzec to troche inny temat do rozmowy

ale gen. u nie 1 pracowalem i zarobki byly śmiesznie niskie mlot.gif

Napisano
  • Autor

> na czym polega odbiór autka z salonu?

na przyjsciu do salonu i zabraniu auta

> co można co wypada a co trzeba??

dokladnie obejrzec lakier, dokladnie obejrzec wnetrze, dokladnie obejrzec silnik - cale auto dokladnie obejrzec zlosnik.gif

> co handlowiec może co musi a czego nie może??

porzadny handlowiec pokaze podstawowe funkcje auta, zeby klient nie zastanawial sie gdzie sie wlacza swiatla, a gdzie wycieraczki, jak otworzyc bagaznik, wyregulowac fotel itp. itd.

powie tez kiedy nastepny przeglad, sprawdzi wizualnie komore silnika, pokaze gdzie sie dolewa plynu do spryskiwaczy itp. itd.

wyda rowniez papiery - gwarancje itp. itd.

> ogólnie o co w tym chodzi??

o to zeby wyskoczyc na asfalt i dac ognia devil.gifzlosnik.gif

Napisano

> dokladnie obejrzec lakier, dokladnie obejrzec wnetrze, dokladnie

> obejrzec silnik - cale auto dokladnie obejrzec

najlepiej od razu jechać na przegląd smirk.gif

Napisano

> zaplacic za przeglad zerowy

Gdzie za zerówkę się płaci przy odbiorze auta?

Napisano

> PS: czekam na ewentualną polemikę

Ja nie jestem członkiem żadnego układu zlosnik.gif ale na przykładzie przypadku z mojej rodziny, sprawdził bym samochód przy odbiorze BARDZO dokładnie. Sprawa dotyczyła Skody Octavii. Obsługa była bardzo miła przy odbiorze, przy świetle w salonie samochód wyglądał w porządku (tym bardziej że psychika jakoś odrzuca wersję że cos może być w NOWYM aucie nie tak). Cała radość zniknęła jednak w niedługim czasie, kiedy to okazało się że samochód miał malowane 3 elementy crazy.gif a "miła" obsługa zapewniała że to na pewno fabryka i w ogóle niemożliwe. Szefostwo salonu zmieniło jednak zdanie po tym jak zobaczyli opinię rzeczoznawcy z PZM. Trochę to trwało ale po przeprawach na piśmie SKODA oddała pieniążki i zabrała sobie samochód. Wiadomo że takie sytuacje nie zdarzają się codziennie, ale takich przypadków jest sporo, niezależnie od marki auta ...

Zaufanie to jedno, a zdrowy rozsądek przy wydawaniu nie małej kwoty $ to drugie.

pozdr.

lukasik 20.GIF

Napisano

> Czytając większosc powyzszych postów mozna dojść do wniosku że gdy

> kupujesz nowe auto to zostaniesz na bank wyrolowany przez

> pracowników salonu. Wszyscy są w spisku, po to tylko żeby

> wcisnąc auto po dzwonie i z brakami w wyposażeniu.

> Koledzy czy wy przypadkiem nie doszukujecie się wszedzie jakiegoś

> mitycznego "ukladu"? Takiego jak nasz juz prawie eks premier

> poszukiwał cały czas?

> Odbierając samochód trzeba polegać na jednej rzeczy --Jeżeli nawet

> "coś wyjdzie" w czasie użytkowania to zawsze można wszystko

> wyjaśnić.

tylko ze tych kilka wypowiedzi opartych jest na osobistych doswiadczeniach i spostrzezeniach wyciagnietych od strony pracownika dealera, a nie z zadnych historii "kogośtam" czy czyjegos znajomego, pracującego w salonie.

I wez pod uwagę to , ze piszemy o incydentalnych przypadkach, które się zdarzają. Nikt nie napisal ze kazde auto miało jakies przejscia tylko naznaczyl fakty jakie maja miejsce u kazdego dealera. Niestety takie czasy ze liczy sie kazda zlotówka i nie ma miejsca w tym interesie na sentymenty ze strony wlascicieli salonów oslabiony.gif

Napisano

> Gdzie za zerówkę się płaci przy odbiorze auta?

płaciłem jak odbierałem seicento, wydawało mi sie ze nadal jest to odpłatne hmm.gif

Napisano

> płaciłem jak odbierałem seicento, wydawało mi sie ze nadal jest to

> odpłatne

byłoby to chore ...

grosza nie płaciłem za to ... wliczone w cene auta wink.gif

Napisano

> Gdzie za zerówkę się płaci przy odbiorze auta?

nigdy za to sie nie placilo i wątpie by Ktokolwiek brał za to opłatę ... palacz.gif

Napisano

> byłoby to chore ...

> grosza nie płaciłem za to ... wliczone w cene auta

a wiesz ze chyba wiem dlaczego....

moje auto bylo brane przez autotak i nie bylo tego przegladu w cenie

Napisano

> a wiesz ze chyba wiem dlaczego....

> moje auto bylo brane przez autotak i nie bylo tego przegladu w cenie

... aż niemożliwe przecież zerówke obejmuje np.

- obniżenie ciśnienia w kołach

- montaż bezpiecznika transprotowego

- uruchomienie radia

- montaż antenki i kołpaków

- sprawdzenie świateł itp. pierdoły ...

nie widze tam nic co mogłoby kosztować więcej niż 50zł

Napisano

To Wszystko odkad pamietam bylo gratis

w wielu samochodach trza jeszcze podpiac auto do kompa.

Napisano

> Gdy odbierałem moje Grande, to gostek sprzedający autko osobiście je

> zatankował Chciałem mu oszczędzić opowiadania o samochodzie co

> i jak - wcześniej dostałem instrukcję, nie jestem motoryzacyjnym

> imbecylem, ale się nie zgodził, gdyż ma przykaz. Powiedział, że

> będzie gadał do siebie, a ja mogę spokojnie w tym czasie oglądać

> autko Do tego dostałem spory rabat i mnóstwo gratisów, w tym

> oczywiście dywaniki z logo Punto,

czyli jaki rabat i jakie gratisy konkret kolego;)

Napisano

> nigdy za to sie nie placilo i wątpie by Ktokolwiek brał za to opłatę

> ...

VW Polo, koszt wydania i transportu - 550pln.

Napisano

> VW Polo, koszt wydania i transportu - 550pln.

i za to placi klient ??? icon_eek.gifmlot.gif

Napisano

> U pewnego dealera w Warszawie (auta klasy wyzszej ) przez pewien czas

> wyjezdzaly auta zatankowane min. do połowy, jednak po ok. 2 mies

> wlasciciel stwierdzile ze za drogo go to kosztuje i do kazdego

> auta zaczeli dolewac max 5l

znam takiego, który nic nie dolewa.. wink.gif

Napisano

> VW Polo, koszt wydania i transportu - 550pln.

W Oplu kilka lat temu tez był do ceny doliczany koszt transportu. Widniało to oficjalnie w cenniku. Ale szybko się wycofali - bo to jakaś paranoja była.

Napisano
  • Autor

do najbliższej stacji dojechałem bo i gazu było z 5 litrów.

gratisów zero, zadawałem pytania i gościu nic nie wiedział a to była właśnie specjalna osoba od wydawania aut.

poprostu żenada.

Napisano

> i za to placi klient ???

Seat to samo 599zł smirk.gif jak im powiedziałem że ta opłata jest żałosna to nawet im powieka nie drgnęła alien.gif poza tym sprzedawca chyba najbardziej kompetentny z tych których spotkałem i najbardziej zaangażowany. Może na równi z jednym z Forda.

Ale o zrezygnowaniu z tej opłaty nie chcieli słyzec - dali rabat 10 razy większy niż ta opłata, a ta opłata musi być i to wyszczególniona - przynajmniej tak to zrozumiałem niewiem.gif

Napisano

> do najbliższej stacji dojechałem bo i gazu było z 5 litrów.

> gratisów zero, zadawałem pytania i gościu nic nie wiedział a to była

> właśnie specjalna osoba od wydawania aut.

> poprostu żenada.

specjalna osoba do wydawania aut? a co się stało ze sprzedawca auta?

gratisy ustala się w trakcie negocjacji przed kupnem, a nie w czasie wydania auta.

ps: bezawaryjnej jazdy życzę!

Napisano

> do najbliższej stacji dojechałem bo i gazu było z 5 litrów.

> gratisów zero, zadawałem pytania i gościu nic nie wiedział a to była

> właśnie specjalna osoba od wydawania aut.

> poprostu żenada.

Jak się jeździ Doblo?

Głośno i twardo czy da się żyć?

Napisano
  • Autor

> specjalna osoba do wydawania aut? a co się stało ze sprzedawca auta?

sprzedawca w salonie a odbiór w serwisie (akurat w różnych miejscach) i specjalny człowiek od tego

> gratisy ustala się w trakcie negocjacji przed kupnem, a nie w czasie

> wydania auta.

wiem. teraz liczyłem na jakąś kawk i długopis grinser006.gif

> ps: bezawaryjnej jazdy życzę!

nie dziękuję żeby nie zapeszyć grinser006.gif20.GIF

Napisano
  • Autor

> Jak się jeździ Doblo?

> Głośno i twardo czy da się żyć?

głośno to w dezlu a ja mam LPG więc znośnie. jak tak dalej pójdzie to się okaże że najlepiej wyszedłem na tym niż dezlu. gazu mi spalił 9 litrów przy jeździe miejsckiej i ostrej jeździe. a ludzie mówią że ropy im pije 7 litrów.

1,4 znośnie przyśpiesza.

twardo jest. bez obciążenia miałem wrażenie jak by tylne zawieszenie nie to że się uślizgiwało na zakrętach ale bardziej uskakiwało na dziurach w zakręcie.

lusterka ciut za wąskie ale wysokie że aż prawie przednie koło widzę. grinser006.gif

zagłówki na tylnej kanapie lipne bo kiepska widoczność do tyłu. do przodu i na boki widoki idealne.

kiepskie plastikowe plastiki.

pozycja za kierownicą idealna (w zasadzie dlatego kupiłem ze względu na kręgosłup). liczyłęm na wymianę fotela na regulowany (także na lędźwia) ale dali mi jakąś limitowaną tapicerkę i nie da rady

tylna klapa do niczego (tak długa że przy markecie pół alejki zajmuje) grinser006.gif

radyjko 6 głośników. minusem jest że za każdym razem trzeba włączać wyłączać a nie steruje się zapłonem.

schowki 3 dla pasażera (nie mam drugiej poduchy) ale tylko jeden zamykany i to bardzo malutki że nawet mapa nie wchodzi.

skrzynia troszkę kiepska. na początki piątki musiałem szukać drive.gif

na razie tyle po pierwszej przejażdżce. więcej będę donosił w późniejszym terminie. grinser006.gif

Napisano

> Seat to samo 599zł jak im powiedziałem że ta opłata jest żałosna to

> nawet im powieka nie drgnęła poza tym sprzedawca chyba

> najbardziej kompetentny z tych których spotkałem i najbardziej

> zaangażowany. Może na równi z jednym z Forda.

> Ale o zrezygnowaniu z tej opłaty nie chcieli słyzec - dali rabat 10

> razy większy niż ta opłata, a ta opłata musi być i to

> wyszczególniona - przynajmniej tak to zrozumiałem

w VW to samo. Chyba 550 zł do kazdego modelu doliczaja. Chociaz to jest dziwne, bo w niektórych firmach koszt przegladu zerowego i transportu jest przerzucany na importera icon_rolleyes.gif. Wydanie to juz inna kwestia icon_rolleyes.gif

IMO to jest zrobione specjalnie. Napalisz sie na fure, jedziesz zamówić to już przy takim wydatku przełkniesz te "pare groszy" przy płaceniu. A pierwsza widoczna cena auta w cenniku zawsze mniejsza no.gif

Napisano

> specjalna osoba do wydawania aut? a co się stało ze sprzedawca auta?

w wiekszych firmach najwidoczniej tak to sie odbywa ze jest wyselekcjonowana osoba do wydawania aut bo najwidoczniej tyle jest odbiorow ze jest potrzebna.

Napisano

> minusem jest że za każdym razem trzeba włączać

> wyłączać a nie steruje się zapłonem.

Nie wiem jak w doblo, ale w bbm'ach chyba ustawia się to w menu expert w radiu.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> głośno to w dezlu a ja mam LPG więc znośnie. jak tak dalej pójdzie to

> się okaże że najlepiej wyszedłem na tym niż dezlu. gazu mi

> spalił 9 litrów przy jeździe miejsckiej i ostrej jeździe. a

> ludzie mówią że ropy im pije 7 litrów.

> 1,4 znośnie przyśpiesza.

Dla mnie jak już to 1.9 105KM, samochód będzie latał i w mieście i trasach a nie lubię jechać w Polskę i szukać stacji co 400km. Poza tym obawiam się, że benzyna będzie słabowita przy dwóch osobach w kabinie i 400kg w bagażniku.

> twardo jest. bez obciążenia miałem wrażenie jak by tylne zawieszenie

> nie to że się uślizgiwało na zakrętach ale bardziej uskakiwało

> na dziurach w zakręcie.

Miałem Poloneza, wiem o czym piszesz. W trasy auto jednak będzie miało co nieco w bagażniku więc to nie problem.

> lusterka ciut za wąskie ale wysokie że aż prawie przednie koło widzę.

> zagłówki na tylnej kanapie lipne bo kiepska widoczność do tyłu. do

> przodu i na boki widoki idealne.

To będę musiał sprawdzić.

> kiepskie plastikowe plastiki.

Szkoda, że nie siedziałeś w Partnerze. Wersja za 60kpln ma tak tanie, cieniutkie i źle spasowanie plastiki że aż nie wiem co napisać...

W tym momencie Doblo bardzo zaskoczyło mnie na plus!

Jakość plastików podobna jak w Roomsterze.

> pozycja za kierownicą idealna (w zasadzie dlatego kupiłem ze względu

> na kręgosłup). liczyłęm na wymianę fotela na regulowany (także

> na lędźwia) ale dali mi jakąś limitowaną tapicerkę i nie da rady

> tylna klapa do niczego (tak długa że przy markecie pół alejki

> zajmuje)

Z tym fotelem to zobaczę jak w Dynamicu to wygląda.

> radyjko 6 głośników. minusem jest że za każdym razem trzeba włączać

> wyłączać a nie steruje się zapłonem.

Rozumiem, że radio jest na stałe wbudowane w konsolę?

Nie musiałbym zabierać ze sobą panela - duży plus.

> schowki 3 dla pasażera (nie mam drugiej poduchy) ale tylko jeden

> zamykany i to bardzo malutki że nawet mapa nie wchodzi.

> skrzynia troszkę kiepska. na początki piątki musiałem szukać

> na razie tyle po pierwszej przejażdżce. więcej będę donosił w

> późniejszym terminie.

Ja patrzę na Dynamica więc są 2 poduszki w standardzie, bardzo spodobały mi się duże kieszenie w drzwiach i to, że w Dynamicu jest schowek pod fotelem kierowcy.

Idealne miejsce na dźwignię zmiany biegów w konsoli!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.