Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dzwon asterką ... prosba o opinie

Featured Replies

Napisano

Witam

Pierwszego stycznia moja asterka zaliczyła dzwon frown.gif. Wjechał we mnie taksówkarz z dwoma pijaczkami. Dostałem z lewego boku ... pozginane drzwi przednie i tylne oraz nadkole, klamki połamane, zamki uszkodzone.Wskutek uderzenia obróciło mnie na drodze i prawym, tylnym nadkolem uderzyłem w słup sieci elektrycznej ... betonowy frown.gif. W wyniku tego uderzenia wgniecione zostało tylne, prawe nadkole ... o jakieś 30cm wgłąb auta, pękła szybka trójkątna, pozaginana podłoga w bagażniku, klapa ledwo daje sie uchylić. No i jeszcze jedno .. ugięty dach ... na promieniu ok 30cm, obok tylnego prawego słupka frown.gif.

Sprawca ubezpieczony w warcie, ja też frown.gif.

Czekam teraz na rzeczoznawcę z TU.

Proszę o opinie ... co dalej .... czy naprawa, czy szkoda całkowita?

Na co zwrócić uwagę przy rzeczoznawcy, w czym go pilnować?

Astra sedan, 1997, X14XE, Centralny zamek, autoalarm, 100kkm na liczniku, przebieg realny, kupiony dwa lata temu za 12000, jestem trzecim właścicielem.

Wrzucam zdjęcia asterki po kolizji:

kolizja1bm9.th.jpg

kolizja2rn7.th.jpg

Napisano

Szkoda auta sick.gif a co do wyceny to chyba policzą Ci szkodę całkowitą, bo troszeczkę uszkodzeń jest angryfire.gif

Napisano

Szczerze mówiąc raczej będzie szkoda całkowita. Uszkodzonych jest wiele elementów więc pewnie tak policzą. Koleżanka miała ostatnio coś podobnego i warta naliczyła jej całą szkodę. Ale jak będzie zależy od rzeczoznawcy. Zwróć uwagę czy wszystko zapisuje rzeczoznawca, pamiętaj o elementach wewnętrznych, klamkach itp. Zobacz czy na innych elementach nie ma gdzieś odprysków. Jak je zobaczysz i powiesz powinien je doliczyć do szkody.

pamiętaj jeszcze o klapie bagażnika. Widać że jest przesunięta.

Ja jak ostatnio miałem dzwona w drzwi kierowcy szkodę wyliczono mi na 1750zł. U ciebie jest tego więcej więc powinieneś dostać sporo.

Powodzenia.

Napisano

Ugiety dach i podloga pogieta, to znaczy ze auto do kasacji, tzn. szkoda clakowita. Szkoda bo furka ladna byla....

Napisano
  • Autor

No tak ... czyli stawiacie na szkodę całkowitą.

Czyli będzie tak:

- obliczona wartość auta sprzed zdarzeniem,

- obliczona wartość wraku,

- do wypłaty: cena rynkowa - cena wraku

- ja zostaję z wrakiem i z tym, co mi wypłacą.

Nasuwają sie pytania:

1. na ile wycenia wartość auta sprzed zdarzenia?

2, na ile wycenią obecny wrak?

3. czy wrak faktycznie będę mógł odsprzedać za kwotę, która obliczy TU?

Nie chce zarobić na tej kolizji. Ale chcę wyjść na zero, a przynajmniej zbliżyć się do zera, czyli kupić podobne auto za to co dostanę. Albo bezgotówkowo naprawić samochód, gdyby nie została zarządzona szkoda całkowita.

Napisano

przy oc sprawcy, ubezpieczyciel na twoje życzenie powinien zabrać wrak... ale... to auto da radę naprawić, nie w ASO, koszt naprawy będzie spory, ale spokojnie da radę

Napisano

jak naprawa wedłóg cennik będzie przekraczała 70% wartości rynkowej samochodu to uznają szkodę całkowitą i w tym przypadku raczej tak będzie oslabiony.gif

Nie chcę Cię straszyć ale osobiście walczę z TU UNIQA w której był ubezpieczony winowajca który skasował mi golfa III, lewy przód. Taki golf na giełdzie stoi po 7 - 7,5 tyś a wedłóg rzeczoznawcy przed wypadkiem był wart 5 tyś hehe.gifhehe.gif

Oszacowali szkodę calkowitą i zaproponawali 2,8 tyś icon_eek.gif i wrak śmiech na sali.

Pojechałem do mojego TU (PZU) i kazali żebym napisałpodanie o przeniesienie sprawy do PZU a oni się już tym zajmą i potem ściągną kasę z tej posranej UNIQI . Golf ma autocasco na 7 tyś więc nie będzie problemów z odzyskaniem kosztów naprawy - lub kuna nowego samochodu.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo jestem angryfire.gif że gdy chcemy ubezpieczyć auto to zazwyczaj brana jest wartość zawyżona o kilka tyś. A gdy mamy dostać odszkodowanie to nagle znajdują inne cenniki aut!

Ale przedewszystkim chciałem ostrzec przed TU a w szególniści UNIQ-ą . Z PZU mam ubezpieczonych 6 aut i 4 budynki. Nigdy nie było problemów.

Życzę powodzenia przy oszacowywaniu szkód. A jak poczujesz że chcą Cię rabnąć na kase to pisz odwołanie , powołuj nowego rzeczoznawce, albo strasz rzecznikiem praw ubezpieczonych.

Napisano
  • Autor

> jak naprawa wedłóg cennik będzie przekraczała 70% wartości rynkowej

> samochodu to uznają szkodę całkowitą i w tym przypadku raczej

> tak będzie ......

No właśnie ... 70% ... ale winę za wypadek ponosi ten, który we mnie rąbnął ... wezwałem policję ... dali mu mandat ... wsadził swój zdemontowany smile.gif zderzak do bagażnika i odjechał. Policja spisała protokół, mam notatkę.

Więc odszkodowanie będzie wypłacane z jego ubezpieczenia OC, a w tym przypadku szkoda całkowita jest uznawana, gdy koszt naprawy przekroczy wartość rynkową pojazdu sprzed zdarzenia, czyli wychodzi na to ze 100 a nie 70%. Mam rację?

http://www.hexa.pl/index.php?page=prasa/2006/20060309_rz_calkowita

Napisano

> No właśnie ... 70% ... ale winę za wypadek ponosi ten, który we mnie

> rąbnął ... wezwałem policję ... dali mu mandat ... wsadził swój

> zdemontowany zderzak do bagażnika i odjechał. Policja spisała

> protokół, mam notatkę.

> Więc odszkodowanie będzie wypłacane z jego ubezpieczenia OC, a w tym

> przypadku szkoda całkowita jest uznawana, gdy koszt naprawy

> przekroczy wartość rynkową pojazdu sprzed zdarzenia, czyli

> wychodzi na to ze 100 a nie 70%. Mam rację?

> http://www.hexa.pl/index.php?page=prasa/2006/20060309_rz_calkowita

Masz rację. Nie zgadzaj się z orzeczeniem i zażądaj wypłaty bezspornej kwoty.

Napisano

> jak naprawa wedłóg cennik będzie przekraczała 70% wartości rynkowej

> samochodu to uznają szkodę całkowitą i w tym przypadku raczej

> tak będzie

Ja z kolei, po mojej pierwszej kolizji, gdzie to gościu we mnie wjechał nie miałem szkody całkowitej, a naprawa z OC sprawcy (LINK4)bezgotówkowo w ASO kosztowała 7450 zł, a do ręki chcieli dać 3360 zł.

Myślę, że do ręki nie dają >70% wartości auta, a na naprawę bezgotówkową dają więcej, przynajmniej takie mam wrażenie patrząc na mój przypadek.

Kosztorys z ASO:

-12roboczogodzin x 105 zł = 1260 zł robocizna

- lakierownie = 1239 zł

- części zamienne = 3537 zł

- koszty dodatkowe - 70 zł

Razem: 6106 + 1343 zł VAT = ~7450 zł

I tak mam przynajmniej 3 lata gwarancji na naprawę(www.nexteam.pl). I jeszcze jedno to montowanie oryginalnych, droższych części (pokrywa OC), które z reguły da się dobrze dopasować do nadwozia, co w przypadku różnych zamienników bywa różnie.

I w Twoim przypadku trzeba obejrzeć tylne zawieszenie, bo to wygląda też że mogło trochę dostać.

http://img223.imageshack.us/img223/5971/img4429lj9.jpg

http://img88.imageshack.us/img88/1738/img4435wr8.jpg

http://img81.imageshack.us/img81/3406/img4436jc9.jpg

http://img81.imageshack.us/img81/1561/img4438vk5.jpg

http://img81.imageshack.us/img81/9066/img4442wp4.jpg

Napisano

> No tak ... czyli stawiacie na szkodę całkowitą.

> Czyli będzie tak:

> - obliczona wartość auta sprzed zdarzeniem,

> - obliczona wartość wraku,

> - do wypłaty: cena rynkowa - cena wraku

> - ja zostaję z wrakiem i z tym, co mi wypłacą.

> Nasuwają sie pytania:

> 1. na ile wycenia wartość auta sprzed zdarzenia?

> 2, na ile wycenią obecny wrak?

> 3. czy wrak faktycznie będę mógł odsprzedać za kwotę, która obliczy

> TU?

Za taką kwotę sprzedasz jaką wynegocjujesz z kupującym.

> Nie chce zarobić na tej kolizji. Ale chcę wyjść na zero, a

> przynajmniej zbliżyć się do zera, czyli kupić podobne auto za to

> co dostanę. Albo bezgotówkowo naprawić samochód, gdyby nie

> została zarządzona szkoda całkowita.

Napisano

> przy oc sprawcy, ubezpieczyciel na twoje życzenie powinien zabrać

> wrak

Poproszę o podstawę prawną takiego twierdzenia? hmm.gif

Ja jestem pewien, że nie musi przejmować wraku.

... ale... to auto da radę naprawić, nie w ASO, koszt

> naprawy będzie spory, ale spokojnie da radę

Napisano

> Szkoda auta a co do wyceny to chyba policzą Ci szkodę całkowitą, bo

> troszeczkę uszkodzeń jest

Myślisz, że naprawa przekroczy 8-9 tys zł?

Napisano
  • Autor

> I w Twoim przypadku trzeba obejrzeć całe tylne zawieszenie, bo to

> wygląda tak że impet uderzenia poszedł na tylną oś....

No mam nadzieję, że słup ominął koło. Świadczy o tym nienaruszony, plastikowy kołpak. No chyba że uszkodzone blachy nadwozia "pociągnęły" punkty mocowania wahaczy. Ale ja nie pamiętam jak tam konstrukcyjnie wygląda podwozie.

Napisano

> No mam nadzieję, że słup ominął koło. Świadczy o tym nienaruszony,

> plastikowy kołpak. No chyba że uszkodzone blachy nadwozia

> "pociągnęły" punkty mocowania wahaczy. Ale ja nie pamiętam jak

> tam konstrukcyjnie wygląda podwozie.

No właśnie tak patrzę i widzę, że słup przeszedł obok koła ale mógł zawadzić o samą oponę.

Napisano

Współczuję

Ten sam kolor, ten sam rocznik i ten sam silnik angryfire.gif niestety takie mamy czasy, że nigdy nie wiadomo co człowieka na drodze spotka.

Kumpel miał przypadek (też asterka sedan), że gościu przejechał mu cały bok naczepą wskutek czego zarysowany i wgniecony błotnik tylny, lekko wgniecone i zarysowane drzwi tylne, zarysowane drzwi przednie i przedni błotnik, urwane lusterko, pęknięta klamka, zarysowana szyba w drzwiach tylnych, pęknięta szybka trójkątna. Sprawca - OC w PZU a kumpel robił bezgotówkowo w warsztacie i wyszło coś około 3400 PLN.

Najlepszez ze rzeczoznawca wycenił to na 1900 PLN

Tak więc widząc po Twoich uszkodzeniach to raczej szkoda całkowita.

Nie daj się łatwo "spławić" i walcz z TU o każdą złotówkę - powiem dla przykładu że kumpel liczył, że trójkątna szybka kosztuje 100PLN a w sklepie oryginał 300-400 PLN icon_eek.gif

P.S.

Daj znać jak się sprawa zakończy

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Współczuję

> Ten sam kolor, ten sam rocznik i ten sam silnik niestety takie

> mamy czasy, że nigdy nie wiadomo co człowieka na drodze spotka.

> Kumpel miał przypadek (też asterka sedan), że gościu przejechał mu

> cały bok naczepą wskutek czego zarysowany i wgniecony błotnik

> tylny, lekko wgniecone i zarysowane drzwi tylne, zarysowane

> drzwi przednie i przedni błotnik, urwane lusterko, pęknięta

> klamka, zarysowana szyba w drzwiach tylnych, pęknięta szybka

> trójkątna. Sprawca - OC w PZU a kumpel robił bezgotówkowo w

> warsztacie i wyszło coś około 3400 PLN.

> Najlepszez ze rzeczoznawca wycenił to na 1900 PLN

> Tak więc widząc po Twoich uszkodzeniach to raczej szkoda całkowita.

> Nie daj się łatwo "spławić" i walcz z TU o każdą złotówkę - powiem

> dla przykładu że kumpel liczył, że trójkątna szybka kosztuje

> 100PLN a w sklepie oryginał 300-400 PLN

Z teg co widzę, koszt naprawy mojej "lewej strony" oscylować będzie na poziomie ok 3500.A to tylko lewa strona ... gdzie uszkodzenia nawet na oko nie są duże.

A strona prawa, czyli to ogromne zniszczenie w okolicach nadkola? Wstępnie będę szacował koszt naprawy tego "obszaru" na około 6000. Tak "na oko". Czyli koszt sumaryczny to około 9500, więc szkoda całkowita. Jeśli mylę się co do mojej pobieżnej wyceny, to proszę o korektę. Dyplom technika samochodowego znacząco mi sie przykurzył.

Napisano

masz rację, przy oc sprawcy muszą naprawiać do 100% wartości auta z przed wypadku i nie daj sobie wcisnąć tych 70%!

Napisano
  • Autor

A czy ktoś jest mi w stanie oszacować jaką wartość pojazdu sprzed zdarzeniem możę podać rzeczoznawca? No i na ile wyceni to co z niej zostało? Wciąż czekam na rzeczoznawcę, ale nurtują mnie te pytania.

Napisano

> A czy ktoś jest mi w stanie oszacować jaką wartość pojazdu sprzed

> zdarzeniem możę podać rzeczoznawca? No i na ile wyceni to co z

> niej zostało? Wciąż czekam na rzeczoznawcę, ale nurtują mnie te

> pytania.

W przypadku naprawy z OC sprawcy nie masz się czym przejmować, dostaniesz wycenę, ale wcale nie musisz jej przyjąć. Możesz wybrać naprawę warsztatową (bezgotówkową) - oddajesz samochód do serwisu i odbierasz naprawiony i nic Cię nie obchodzi.

Napisano
  • Autor

> W przypadku naprawy z OC sprawcy nie masz się czym przejmować,

> dostaniesz wycenę, ale wcale nie musisz jej przyjąć. Możesz

> wybrać naprawę warsztatową (bezgotówkową) - oddajesz samochód do

> serwisu i odbierasz naprawiony i nic Cię nie obchodzi.

Tak, ale może to być szkoda całkowita. A wtedy oddają różnicę pomiędzy ceną rynkową sprzed zdarzenia i ceną wraku. Dlatego właśnie pytam o przybliżone kwoty ... nie wiem z czym zostanę.

Napisano

> Tak, ale może to być szkoda całkowita. A wtedy oddają różnicę

> pomiędzy ceną rynkową sprzed zdarzenia i ceną wraku. Dlatego

> właśnie pytam o przybliżone kwoty ... nie wiem z czym zostanę.

na moje oko, zaproponują Ci 3-4 tysiące +"pozostałość" czyli rozbitka

niestety... takie realia kombinujących TU

myślę, że wycenią Ci ją (kombinując eurotax-opodobnym programem) na nie więcej niż 7500 zł.

z kolei "wartość pozostałości" maksymalnie zawyżą, normalna praktyka sick.gif

PS. nie nazywaj Pana z TU "rzeczoznawcą"

to zwykły likwidator szkód, rzeczoznawcę to mógł na ulicy mijać zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> na moje oko, zaproponują Ci 3-4 tysiące +"pozostałość" czyli rozbitka

> niestety... takie realia kombinujących TU

> myślę, że wycenią Ci ją (kombinując eurotax-opodobnym programem) na

> nie więcej niż 7500 zł.

> z kolei "wartość pozostałości" maksymalnie zawyżą, normalna praktyka

> PS. nie nazywaj Pana z TU "rzeczoznawcą"

> to zwykły likwidator szkód, rzeczoznawcę to mógł na ulicy mijać

To brzmi dość nieciekawie. Co robić aby tę przykrą rzeczywistość w tym przypadku poprawić?

Napisano

> na moje oko, zaproponują Ci 3-4 tysiące +"pozostałość" czyli rozbitka

> niestety... takie realia kombinujących TU

Ale chyba można nie przyjąć takiej "propozycji"?

Napisano

> To brzmi dość nieciekawie. Co robić aby tę przykrą rzeczywistość w

> tym przypadku poprawić?

ja tu widzę dwie opcje...

jeżeli chcesz naprawiać to auto, to nie możesz się zgodzić na szkodę całkowitą,

którą TU zapewne zechce orzec po przekroczeniu 70% wartości auta

auto możesz naprawiać z polisy sprawcy do 100% jego wartości idea.gif

a napisałem "nie możesz się zgodzić", bo może się okazać, że wypłata po "szkodzie całkowitej"

nie pozwoli Ci na rzetelną naprawę auta

oczywiście, o ile się na nią w ogóle zdecydujesz - IMO nie warto

zatem opcja druga - zgodzić się na szkodę całkowitą, ale walczyć o poprawki w wycenach

i to zarówno wyceny wartości auta (którą zaniżą), jak i owej "pozostałości" (którą zawyżą)

czasem uda się coś jeszcze uszczknąć...

podstawa to nie podpisywać za dużo idea.gif

i pamiętaj, że ew. odszkodowanie za naprawę musi być wypłacone z VAT-em idea.gif

Napisano

> podstawa to nie podpisywać za dużo

Ja ostatnio robiłem autko co prawda z mojego AC ale podpisałem tylko papiery rzeczoznawcy a później nic. Rzeczoznawca szkodę wycenił wysoko na 3200PLN i coś wspominał o szkodzie całkowitej i pewnie tak chcieli to zrobić. Później czekałem miesiąc na jakąś analizę wyceny czy tam dokładną wycenę i jak dzwoniłem to też mówili o szkodzie całkowitej ale nic nie było pewne. Ja ze swojej strony mówiłem że skoro auto wycenione było na 7tyś przy ubezpieczeniu to raczej przez kilka miesięcy nie mogło tak spaść z ceny żeby 3tyś było 70% jego wartości. Troszkę mnie to niepokoiło ale w końcu dostałem tylko pismo że mi przyznali te 3200 i że pieniążki będą na koncie i tam się znalazły. Do tej pory nic więcej nie dostałem hmm.gif Co prawda podpisałem te papiery co rzeczoznawca był ale byłem święcie przekonany że skoro oni jeszcze coś będą zmieniać i wyceniać to ja muszę się na to zgodzić i podpisać a tu nic. przysłali kaskę i cisza. Teraz tak sobie myślę ze chyba przekombinowali bo Ja autko mogłem zrobić za 1000pln a zrobiłem za prawie 2tyś w jednym z najlepszych warsztacie w moim mieście. Oni wycenili wysoko bo pewnie chcieli szkodę całkowitą zrobić i dać grosze ale im nie poszło

Napisano

A ja mam pytanie przy okazji czy robić dodatkowe badanie techniczne za 50 zł z pokryciem tej kwoty przez TU, które jest wymagane przy szkodzie >2000zł?

Czy są jakieś konsekwencje niewykonania?

Napisano

> A ja mam pytanie przy okazji czy robić dodatkowe badanie techniczne

> za 50 zł z pokryciem tej kwoty przez TU, które jest wymagane

> przy szkodzie

> Czy są jakieś konsekwencje niewykonania?

jeśli np. masz AC to następnym razem TU może Ci to "wytknąć"

oczywiście nie życze konieczności korzystania z AC wink.gif

zrób to badanie, nic Cię to nie kosztuje, tylko trochę czasu ok.gif

wbrew pozorom to nie jest tylko martwy przepis idea.gif

PS. najlepszego z okazji urodzin 20.GIF

Napisano

> wbrew pozorom to nie jest tylko martwy przepis

> PS. najlepszego z okazji urodzin

W moim przypadku odszkodowanie szło z OC sprawcy(LINK4), a sam nie mam AC tylko OC(PTU). Dzisiaj dostałem potwierdzenie przyznania odszkodowania i na dole są trzy podstawy prawne do wykonania takiego badania. Popatrzyłem po tych przepisach i nic nie ma o sankcjach za nie wykonanie... niewiem.gif

PS. Dzięki Azja wink.gif

Napisano

> W moim przypadku odszkodowanie szło z OC sprawcy(LINK4), a sam nie

> mam AC tylko OC(PTU). Dzisiaj dostałem potwierdzenie przyznania

> odszkodowania i na dole są trzy podstawy prawne do wykonania

> takiego badania. Popatrzyłem po tych przepisach i nic nie ma o

> sankcjach za nie wykonanie...

czytałem i też sobie nie przypominam przewidzianych sankcji

ja kiedyś robiłem to badanie i na Twoim miejscu też bym zrobił

nie masz czasu jutro, to zrób w przyszłym tygodniu wink.gif

Napisano

> czytałem i też sobie nie przypominam przewidzianych sankcji

> ja kiedyś robiłem to badanie i na Twoim miejscu też bym zrobił

> nie masz czasu jutro, to zrób w przyszłym tygodniu

No pewnie, że zrobię. Chociażby dla świętego spokoju i papierka, bo samochód prawie dobrze poskładany wink.gif (ale to tylko spasowanie elementów).

Napisano

> czytałem i też sobie nie przypominam przewidzianych sankcji

> ja kiedyś robiłem to badanie i na Twoim miejscu też bym zrobił

> nie masz czasu jutro, to zrób w przyszłym tygodniu

No ja robiłem badanie techniczne zawieszenia czyli szarpaki zbieżność itp ale nie mam na to papierka bo robiłem dla siebie żeby wiedzieć że autko jest ok. No ale skoro tak piszecie to zadzwonię do ubezpieczyciela i się spytam jak na to patrzą i najwyżej jeszcze jedno zrobię

Napisano

> No ja robiłem badanie techniczne zawieszenia czyli szarpaki zbieżność

> itp ale nie mam na to papierka bo robiłem dla siebie żeby

> wiedzieć że autko jest ok. No ale skoro tak piszecie to

> zadzwonię do ubezpieczyciela i się spytam jak na to patrzą i

> najwyżej jeszcze jedno zrobię

Ja jednak nie robiłem, bo jak pojechałem do stacji diagnostycznej obok ASO Opla to diagnosta powiedział, że to nie ma sensu, bo mój DR nie był zatrzymany. Następny przegląd tech. mam w połowie lutego więc już niedługo, więc jak coś to wyślę im faksem xero DR. I znowu każdy mówi co innego... niewiem.gif

Dzwoniąc do TU też się właśnie tego dowiedziałem, że przy kolejnym uszkodzeniu auta mogą mieć podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania...

Napisano

> Ja jednak nie robiłem, bo jak pojechałem do stacji diagnostycznej

> obok ASO Opla to diagnosta powiedział, że to nie ma sensu, bo

> mój DR nie był zatrzymany.

brawa dla Pana Diagnosty

zorientowany jak nie wiem co...

obowiązek tego badania wynika z czego innego

> Następny przegląd tech. mam w połowie

> lutego więc już niedługo, więc jak coś to wyślę im faksem xero

> DR. I znowu każdy mówi co innego...

to poczytaj ten wątek: klik na Motokącik

zwłaszcza tego posta

więcej w odpowiednich przepisach

a diagnostę (albo całą stację) zmień na lepszy model wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.