Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jaki akumulator??

Featured Replies

Napisano

Witam,

Słuchajcie, muszę wymienić akumulator bo mój już "siada" i się zastanawiam......

poza czas pracy jest jeszcze różnica w prądzie rozruchowym i tu sie rodzi moje

pytanie.....

Jaki prąd rozruchowy mogę podać mojemu silnikowi???

Napisano
  • Autor

> ...to rozrusznik decyduje o tym jaki prąd pobiera i nie jest ważne to

> jaki prąd rozruchowy ma akumulator...poszukaj na naszej stronce

> www.fiatuno.pl artykułów dotyczących akumulatorów do uno

okej, dzięki bardzo!

Napisano

> ...to rozrusznik decyduje o tym jaki prąd pobiera i nie jest ważne to

> jaki prąd rozruchowy ma akumulator...

Ważne jest żeby nie był za mały bo może nie ruszyć.

Napisano

Ja do swojego zapodalem taki. Sprawowal sie znakomicie.

280164931-100_3120.jpg

post-16063-14352490022859_thumb.jpg

Napisano

Ja mam 7 letni akumulator fabryczny firmy Centra 32 Ah 150 A to do ilu moge miec pojemnosc akumulatora jesli w przyszlsoci bedzie mial do wymiany akumulator?? do 40 Ah??czy do 45 Ah albo 36 Ah?? bo jedze na krotkich trasach i ani razu mi nie rozladowal i nie bylo problemy z odpaleniem nawet jak stal miesiac na parkingu w zimie.

Napisano

> Ja mam 7 letni akumulator fabryczny firmy Centra 32 Ah 150 A to do

> ilu moge miec pojemnosc akumulatora jesli w przyszlsoci bedzie

> mial do wymiany akumulator?? do 40 Ah??czy do 45 Ah albo 36 Ah??

> bo jedze na krotkich trasach i ani razu mi nie rozladowal i nie

> bylo problemy z odlaeniem nawet jak stal miesiac na parkingu w

> zimie.

Spokojnie mozesz wlozyc 45Ah.

Napisano

> Spokojnie mozesz wlozyc 45Ah.

Miałem ten sam dylemat jakiś czas temu, wcześniej była 50Ah teraz kupiłem 40Ah i szczerze nie wiem jak to możliwe ale jakby nie to samo auto:) Mróz czy nie mróz odpala od strzału i uniak też jakby zadowolony bo strasznie lepiej od tego czasu jeździ i nic się nie psuje grinser006.gif

Napisano

> Witam,

> Słuchajcie, muszę wymienić akumulator bo mój już "siada" i się

> zastanawiam......

> poza czas pracy jest jeszcze różnica w prądzie rozruchowym i tu sie

> rodzi moje

> pytanie.....

> Jaki prąd rozruchowy mogę podać mojemu silnikowi???

Ja miałem 55 Ah i też było dobrze ok.gif

Napisano
  • Autor

Wszystko fajnie, bo się trochę dowiedziałem ale i tak nie odpowiedział

na pytanie jaki prąd rozruchowy mogę podawać "silnikowi"

Napisano

> Wszystko fajnie, bo się trochę dowiedziałem ale i tak nie

> odpowiedział

> na pytanie jaki prąd rozruchowy mogę podawać "silnikowi"

Przecież leski Ci napisał. Ty nie podajesz prądu silnikowi, silnik sobie prądu bierze tyle ile mu potrzeba. Ty masz tylko zapewnić żeby go za mało nie było. Jak będziesz miał aku z 1000A prądu rozruchowego też będzie dobrze. Jak będzie za mało to możesz zagotować go przy rozruchu. Ważne żebyś pojemności nie przekroczył bo będzie niedoładowany jeździł. Altek w Uno ładuje bodajże 55A więc taki aku 55Ah to maks co można założyć.

Napisano

Model 1.4 ie spokojnie jeździ na Varta 60Ah. Na krótkich odcinkach i włączonych światłach myślełem że będzie nie doładowany ale się myliłem . Po podłączeniu prostownika był naładowany.

Napisano

> ...to rozrusznik decyduje o tym jaki prąd pobiera i nie jest ważne to

> jaki prąd rozruchowy ma akumulator...poszukaj na naszej stronce

> www.fiatuno.pl artykułów dotyczących akumulatorów do uno

Pozwolę się podpiąć pod temat po przeczytaniu info na fiatuno.pl i zapytam: po jakim czasie użytkowania aku powinno się go pierwszy raz podładować?

Dlaczego pytam? Ponieważ mam Uno nowego i fabryczny aku (chyba 32Ah) służył mi 5 lat (bez 4 miesięcy) bez żadnego ładowania (nie mam prostownika) smile.gif

Nowy wypadło mi kupić pod koniec lutego 2006 roku (44Ah jakiś Akuma - mówili, że bardzo dobre) ) i obecnie (druga zima) odmówił mi posłuszeństwa (jeszcze na gwarancji). Mechanik tłumaczył to tym, że przez długi czas, bo ok. tygodnia utrzymywały się mrozy 5-cio stopniowe a następny tydzień 10-cio stopniowe i powinienem podładować go prostownikiem, a na gwarancji raczej tego nie uznają.

Czy to możliwe, że po jednej spokojnej bezproblemowej zimie mocniejszy akumulator padł? A słabszy, który miałem "od nowego" służył mi prawie 5 lat, gdzie ostatnią zimę przed wymianą musiałem dopiero zabierać go do domu, aby rano odpalić.

Napisano

> Pozwolę się podpiąć pod temat po przeczytaniu info na fiatuno.pl i

> zapytam: po jakim czasie użytkowania aku powinno się go pierwszy

> raz podładować?

> Dlaczego pytam? Ponieważ mam Uno nowego i fabryczny aku (chyba 32Ah)

> służył mi 5 lat (bez 4 miesięcy) bez żadnego ładowania (nie mam

> prostownika)

> Nowy wypadło mi kupić pod koniec lutego 2006 roku (44Ah jakiś Akuma)

> ) i obecnie (druga zima) odmówił mi posłuszeństwa (jeszcze na

> gwarancji). Mechanik tłumaczył to tym, że przez długi czas, bo

> ok. tygodnia utrzymywały się mrozy 10 stopniowe i powinienem

> podładować go prostownikiem, a na gwarancji raczej tego nie

> uznają.

> Czy to możliwe, że po jednej spokojnej bezproblemowej zimie

> mocniejszy akumulator padł? A słabszy, który miałem "od nowego"

> służył mi prawie 5 lat, gdzie ostatnią zimę przed wymianą

> musiałem dopiero zabierać go do domu, aby rano odpalić.

W tym przypadku wydaje mi się, że problem leży w tym iż kupiłeś "większy" akumulator i po prostu jest on ciągle niedoładowany...warto by było doładować go prostownikiem przed zimą. Sprawdź również napięcie ładowania alternatora, być może jest zbyt niskie..? Może masz jakieś upływy prądu..? hmm.gif Poza tym nie można wykluczyć, że akumulator się kończy...podjedź do sklepu z akumulatorami- tam mają specjalny przyrząd do sprawdzania i wówczas przynajmniej tego będziesz pewny...

Napisano

> W tym przypadku wydaje mi się, że problem leży w tym iż kupiłeś

> "większy" akumulator i po prostu jest on ciągle

> niedoładowany...warto by było doładować go prostownikiem przed

> zimą. Sprawdź również napięcie ładowania alternatora, być może

> jest zbyt niskie..? Może masz jakieś upływy prądu..? Poza tym

> nie można wykluczyć, że akumulator się kończy...podjedź do

> sklepu z akumulatorami- tam mają specjalny przyrząd do

> sprawdzania i wówczas przynajmniej tego będziesz pewny...

Niestety tej odpowiedzi się spodziewałem, a mianowicie że jest niedoładowany, bo robię krótkie trasy ---> do pracy ok.2km i powrót po ok.10-12h stania, trochę jazdy po mieście, na wieś do teściów po ok.6-8km w jedną stronę 2-3 razy w tygodniu.

Mechanik sprawdzał mi aku i twierdzi, że mam go doładować bo napięcie spada przy uruchomionym silniku ze światłami i ogrzewaniem do 8V i że to przez krótkie trasy. Zdarzało mi się robić raz w tygodniu po 60-100km trasy ale to jeszcze przed tymi mrozami.

Dzięki za info (dla mnie nie wesołe) ale takie życie, może gdyby mi wtedy wstawili 32-35Ah to byłoby inaczej.

Pozdrawiam i chyba kupię sobie prostownik (albo pożyczę jak da radę).

P.S. Który lepszy na ewentualny zakup?

prostownik v.1

prostownik v.2

Napisano

> Niestety tej odpowiedzi się spodziewałem, a mianowicie że jest

> niedoładowany, bo robię krótkie trasy ---Mechanik sprawdzał mi

> aku i twierdzi, że mam go doładować bo napięcie spada przy

> uruchomionym silniku ze światłami i ogrzewaniem do 8V i że to

> przez krótkie trasy. Zdarzało mi się robić raz w tygodniu po

> 60-100km trasy ale to jeszcze przed tymi mrozami.

> Dzięki za info (dla mnie nie wesołe) ale takie życie, może gdyby mi

> wtedy wstawili 32-35Ah to byłoby inaczej

Ja w mojej 899 ma aku 60 Ah i nie mam problemów z niedoładowaniem. Mam go już dwa lata i nigdy nie podpinałem prostownika. Do pracy też mam 2 kilosy... Według mnie, to Twój aku rozładowało radio, alarm lub inny odbiornik pobierający prąd w czasie postoju. Moje radio wydoiło do zera 32Ah aku w ciągu czterech dni... Na szczęście już nie mam tego radia.

Podładuj swój i będziesz widział co się będzie dalej działo.

Napisano

> Ja w mojej 899 ma aku 60 Ah i nie mam problemów z niedoładowaniem.

> Mam go już dwa lata i nigdy nie podpinałem prostownika. Do pracy

> też mam 2 kilosy... Według mnie, to Twój aku rozładowało radio,

> alarm lub inny odbiornik pobierający prąd w czasie postoju. Moje

> radio wydoiło do zera 32Ah aku w ciągu czterech dni... Na

> szczęście już nie mam tego radia.

> Podładuj swój i będziesz widział co się będzie dalej działo.

Trzeba będzie podładować. waytogo.gif

Radia nie używam od miesiąca (tak na wszelki wypadek), CB używałem tylko na długich trasach (pow.30km w jedną stronę) ale ostatnio może 3 tyg.temu i został jeszcze alarm, którego w ogóle nie włączałem przez ostatnie 3 dni i nce przed padnięciem. Podsunięto mi jeszcze temat rozrusznika, który może ciężko już kręcić i trzeba go przeczyścić niewiem.gif

Napisano

> W tym przypadku wydaje mi się, że problem leży w tym iż kupiłeś

> "większy" akumulator i po prostu jest on ciągle

> niedoładowany...warto by było doładować go prostownikiem przed

> zimą.

otóz chyba nie ... mojemu koledze w uno dieslu alternator 55A wystarczał aby utrzymać akumulator 88Ah zawsze załadowanego , mimo różnych odcinków na którcyh podrózował, ja miałem nieco mniejszy bo 72 Ah i też nie miałem kłopotów.

> Sprawdź również napięcie ładowania alternatora, być może

> jest zbyt niskie..? Może masz jakieś upływy prądu..? Poza tym

> nie można wykluczyć, że akumulator się kończy...podjedź do

> sklepu z akumulatorami- tam mają specjalny przyrząd do

> sprawdzania i wówczas przynajmniej tego będziesz pewny...

a tu się zgadzam w 100%..

pozdr

Napisano

> Trzeba będzie podładować.

> Radia nie używam od miesiąca (tak na wszelki wypadek), CB używałem

> tylko na długich trasach...

Tylko chodziło mi o to, że wyłączone radio też pobiera prąd (moje brało 0,14) i to bez różnicy, czy wyciągałem panel, czy nie.

Odbiorniki takie jak CB radio, załączone w czasie jazdy nie mają znaczenia...

Napisano

> Tylko chodziło mi o to, że wyłączone radio też pobiera prąd (moje

> brało 0,14) i to bez różnicy, czy wyciągałem panel, czy nie.

> Odbiorniki takie jak CB radio, załączone w czasie jazdy nie mają

> znaczenia...

Bo komputer sterowania silnika troche pobiera pradu zeby miec informacje i temp itd. czaly czas.

P.S zeby akumulator samo naladowal na 100% to trzeba przyprowadzic panienke zeby poglaskala delikatnie akumulator. a kumulatorbedzie....i cieply i naladuje na 100%.Czyli akumulator bedzie jak nowo narodzony tongue.gif

Napisano

> Wszystko fajnie, bo się trochę dowiedziałem ale i tak nie

> odpowiedział

> na pytanie jaki prąd rozruchowy mogę podawać "silnikowi"

Z prądem rozruchu akumulatora to tak jak mówił Raven. Ja ze swojej strony dodam, że warto zdjąć klemy i przeczyścić je papierkiem ściernym wodnym, przesmarować delikatnie bieguny aku wazelinką techniczną, założyć klemy i dobrze przykręcić.

Mój aku prawie 3 letni już na jesień robił niespodzianki i musiałem go ładować średnio co 2 tygodnie bo padał. Po rozruchu i przejechaniu niewielkiego odcinka, zgaszeniu auta i pozostawieniu na kilka godzin napięcie na aku wskazywało około 10V. Po uruchomieniu wskazywał ładowanie właściwe, ale za kilka dni znowu padł aku.

Zabrałem do domu i podłączyłem prostownik - pokazał ładowanie prądem niewiele ponad 1A więc prawie naładowany. Odłączyłem, przeczyściłem klemy papierem na połysk, przesmarowałem wazelinką i podłączyłem prostownik - wskazał prąd ładowania ponad 4A

Wniosek - zanieczyszczone czy też utlenione bieguny akumulatora skutecznie utrudniały ładowanie. Od tamtej pory uruchamiał od strzału w ostatnie mrozy, jazda na krótkich odcinkach, a jemu nic.

Napisano

O tym niedoładowywaniu akumulatora była wielka dyskusja na autokaciku. Generalne wnioski z niej takie - to bzdura. smile.gif

Merytoryczny argument na poparcie tej tezy jest taki: akumulator jaką by nie miał pojemność, to podczas rozruchu zużyje się z niego tą samą energię - więc i w tym samym czasie się ją uzupełni.

Napisano

> O tym niedoładowywaniu akumulatora była wielka dyskusja na

> autokaciku. Generalne wnioski z niej takie - to bzdura.

A do czego kolega pije? bo jakoś nie zrozumiałem.

Chodzi o ewentualne "niedoładowywanie" akumulatora o dużej pojemności czy o "niedoładowywanie" związane z zanieczyszczonymi klemami i biegunami?

Napisano

> Witam,

> Słuchajcie, muszę wymienić akumulator bo mój już "siada" i się

> zastanawiam......

> poza czas pracy jest jeszcze różnica w prądzie rozruchowym i tu sie

> rodzi moje

> pytanie.....

> Jaki prąd rozruchowy mogę podać mojemu silnikowi???

Ja mam założoną centre future 50Ah i działa lala ok.gif

Napisano

Moja opinia na temat dużych akumulatorów w aucie jest wciąż stała i ograniczona jedynie miejscem pod maską...

> Merytoryczny argument na poparcie tej tezy jest taki: akumulator jaką by nie miał pojemność, to podczas rozruchu zużyje się z niego tą samą energię - więc i w tym samym czasie się ją uzupełni.

Ale tak czepiając się, uważam że albo użyłeś skrótu myślowego, albo TO też jest bzdura.

Napisano

> O tym niedoładowywaniu akumulatora była wielka dyskusja na

> autokaciku. Generalne wnioski z niej takie - to bzdura.

> Merytoryczny argument na poparcie tej tezy jest taki: akumulator jaką

> by nie miał pojemność, to podczas rozruchu zużyje się z niego tą

> samą energię - więc i w tym samym czasie się ją uzupełni.

ba - czasem nawte przy wiekszym akumulatorze pobrana zostanie mniejsza ilośc energii bo rozruch bedzie natychmiastowy, a nie parokrotne kręcenie.

pozdr

Napisano

> Pozwolę się podpiąć pod temat po przeczytaniu info na fiatuno.pl i

> zapytam: po jakim czasie użytkowania aku powinno się go pierwszy

> raz podładować?

> Dlaczego pytam? Ponieważ mam Uno nowego i fabryczny aku (chyba 32Ah)

> służył mi 5 lat (bez 4 miesięcy) bez żadnego ładowania (nie mam

> prostownika)

To i tak mało aku który wywalałem to był Magneti Marelli 60Ah , chyba 12-15 letni i działał do swojego zgonu bez względu na pogodę - nigdy nie doładowywany

> Nowy wypadło mi kupić pod koniec lutego 2006 roku (44Ah jakiś Akuma -

> mówili, że bardzo dobre) ) i obecnie (druga zima) odmówił mi

> posłuszeństwa (jeszcze na gwarancji). Mechanik tłumaczył to tym,

> że przez długi czas, bo ok. tygodnia utrzymywały się mrozy 5-cio

> stopniowe a następny tydzień 10-cio stopniowe i powinienem

> podładować go prostownikiem, a na gwarancji raczej tego nie

> uznają.

> Czy to możliwe, że po jednej spokojnej bezproblemowej zimie

> mocniejszy akumulator padł? A słabszy, który miałem "od nowego"

> służył mi prawie 5 lat, gdzie ostatnią zimę przed wymianą

> musiałem dopiero zabierać go do domu, aby rano odpalić.

Sprawność aku przy mrozie spada do 60%- 50% , w instrukcji powinieneś mieć podany ten parametr w odniesieniu do temp. -18st, jeżeli sprawność przy założeniu, że silnik i pozostałe elementy rozruchowe są w pełni sprawne, spada przy -10 poniżej tej wartości możesz reklamować

według mnie Twój problem nie leży po stronie aku, ale silnika i ładowania skoro po uruchomieniu silnika i włączeniu niezbędnych elementów elektrycznych napięcie ładowania spada do 8V i nic do rzeczy mają tu krótkie trasy, nadwyżka prądowa, którą powinienes mieć powinna się uzupełnić na tych 2 km.

Ładowanie musi być na tyle sprawne, że po odpaleniu samochodu powinieneś móc spokojnie zdjąć klemy i wyjąć aku, a samochód ma chodzić do jego zgaszenia.

Zainwestuj nie w prostownik (chociaż się przydaje raz na kilka lat cool.gif ) ale w przegląd alternatora i samochodu w zakresie elektryki

Napisano

> To i tak mało aku który wywalałem to był Magneti Marelli 60Ah ,

> chyba 12-15 letni i działał do swojego zgonu bez względu na

> pogodę - nigdy nie doładowywany

> Sprawność aku przy mrozie spada do 60%- 50% , w instrukcji powinieneś

> mieć podany ten parametr w odniesieniu do temp. -18st, jeżeli

> sprawność przy założeniu, że silnik i pozostałe elementy

> rozruchowe są w pełni sprawne, spada przy -10 poniżej tej

> wartości możesz reklamować

> według mnie Twój problem nie leży po stronie aku, ale silnika i

> ładowania skoro po uruchomieniu silnika i włączeniu niezbędnych

> elementów elektrycznych napięcie ładowania spada do 8V i nic do

> rzeczy mają tu krótkie trasy, nadwyżka prądowa, którą powinienes

> mieć powinna się uzupełnić na tych 2 km.

> Ładowanie musi być na tyle sprawne, że po odpaleniu samochodu

> powinieneś móc spokojnie zdjąć klemy i wyjąć aku, a samochód ma

> chodzić do jego zgaszenia.

> Zainwestuj nie w prostownik (chociaż się przydaje raz na kilka lat )

> ale w przegląd alternatora i samochodu w zakresie elektryki

Trzeba będzie pomyśleć.

DZIĘKI WIELKIE WSZYSTKIM ZA INFO bow.gifbow.gifbow.gif

Napisano

> Chodzi o ewentualne "niedoładowywanie" akumulatora o dużej pojemności

> czy o "niedoładowywanie" związane z zanieczyszczonymi klemami i

> biegunami?

No oczywiście, że odnośnie pojemności - przecież napisałem. smile.gif Nie odpisywał bezpośrednio na Twój post, co do którego nie mam żadnych zastrzeżeń.

Napisano

> poza czas pracy jest jeszcze różnica w prądzie rozruchowym i tu sie

> rodzi moje

> pytanie.....

> Jaki prąd rozruchowy mogę podać mojemu silnikowi???

Silnik nie pobiera pradu rozruchowego. To domena rozrusznika. Im wiekszy prad rozruchowy tym lepiej, ale oczywiscie pozniej juz jego powiekszanie nic nie wnosi do dzialania.

Pomiary jakie wykonalem mowia, iz rozrusznik w silniku 1,4 benzyna w 0 stC pobral 150A w czasie rozruchu.

Tak wiec 200-250A to zupelnie wystarczy, wiecej moze byc, ale i tak nic to nie wniesie do dzialania jak pisalem.

Ponadto, do auta mozesz wsadzic dowolny akumulator jak Ci sie tam zmiesci.

Podam przyklad: w swoim czasie w Trampku 601 mialem akumulator 70Ah BOSCH i nigdy z nim nie bylo problemu. Czemu taki? Ano, bo go dostalem od znajomego, ktory myslal ze on wysiadl i wymienil sobie na nowy. Prawda byla taka, ze jak sie pozniej okazalo by sprawny a jedynie mial utlenione czopy.

O ladowanie nie nalezy sie martwic, gdyz wspolczesne pradnice w samochodach maja moc rzedu 1kW i bez problemu naladuja kazdy akumulator jaki sie tam wsadzi.

Ogolnie do UNO nada sie kazdy od 34-60Ah. Wazne aby mial odpowiednio ustawione czopy +/- zeby kable dostaly. Sa dwa wykonania generalnie. Jedne maja + po prawej stronie a drugie po lewej. Trzeba o tym pamietac.

Pozdrawiam

Napisano

> Silnik nie pobiera pradu rozruchowego. To domena rozrusznika...

A rozrusznik nie jest silnikiem? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Silnik nie pobiera pradu rozruchowego. To domena rozrusznika. Im

> wiekszy prad rozruchowy tym lepiej, ale oczywiscie pozniej juz

> jego powiekszanie nic nie wnosi do dzialania.

> Pomiary jakie wykonalem mowia, iz rozrusznik w silniku 1,4 benzyna w

> 0 stC pobral 150A w czasie rozruchu.

> Tak wiec 200-250A to zupelnie wystarczy, wiecej moze byc, ale i tak

> nic to nie wniesie do dzialania jak pisalem.

> Ponadto, do auta mozesz wsadzic dowolny akumulator jak Ci sie tam

> zmiesci.

> Podam przyklad: w swoim czasie w Trampku 601 mialem akumulator 70Ah

> BOSCH i nigdy z nim nie bylo problemu. Czemu taki? Ano, bo go

> dostalem od znajomego, ktory myslal ze on wysiadl i wymienil

> sobie na nowy. Prawda byla taka, ze jak sie pozniej okazalo by

> sprawny a jedynie mial utlenione czopy.

> O ladowanie nie nalezy sie martwic, gdyz wspolczesne pradnice w

> samochodach maja moc rzedu 1kW i bez problemu naladuja kazdy

> akumulator jaki sie tam wsadzi.

> Ogolnie do UNO nada sie kazdy od 34-60Ah. Wazne aby mial odpowiednio

> ustawione czopy +/- zeby kable dostaly. Sa dwa wykonania

> generalnie. Jedne maja + po prawej stronie a drugie po lewej.

> Trzeba o tym pamietac.

> Pozdrawiam

Rzeczowo i na temat!!! To mi się podoba smile.gif Dziękuję BARDZO!! bow.gifbow.gif

Napisano

> Pomiary jakie wykonalem mowia, iz rozrusznik w silniku 1,4 benzyna w

> 0 stC pobral 150A w czasie rozruchu....

i tu rodzi się moje pytanie. hmm.gif

skąd wyliczyłeś te dziwne pomiary skoro masz 9setke.

To po pierwsze

Po drugie. Nie chciałbym być niemiły ale jakbyś nie zauważył to mało jest osób, które maja jakieś problemy z rozruchem przy zerowej temperaturze.

Jak ktoś pisze ze ma problem z odpalaniem (w zimę) to zazwyczaj dzień wcześniej, albo w nocy, na termometrach pokazało sie grubo poniżej 0.

Napisano

> Po drugie. Nie chciałbym być niemiły ale jakbyś nie zauważył to mało

> jest osób, które maja jakieś problemy z rozruchem przy zerowej

> temperaturze.

> Jak ktoś pisze ze ma problem z odpalaniem (w zimę) to zazwyczaj dzień

> wcześniej, albo w nocy, na termometrach pokazało sie grubo

> poniżej 0.

a co ma prąd rozruchu do temperatury? pojemność spada w funkcji temperatury - ale prąd rozruchu akumulatora zmienia się w niewielkim zakresie - i tutaj trzeba przeliczyć - przez ile czasu aktualna pojemność akumulatora pozwoli na pobranie prądu niezbędnego do rozruchu. Największy prąd jest pobierany bardzo krótko - na początku pracy rozrusznika - potem maleje.

Napisano

> a co ma prąd rozruchu do temperatury? pojemność spada w funkcji

> temperatury - ale prąd rozruchu akumulatora zmienia się w

> niewielkim zakresie - i tutaj trzeba przeliczyć - przez ile

> czasu aktualna pojemność akumulatora pozwoli na pobranie prądu

> niezbędnego do rozruchu. Największy prąd jest pobierany bardzo

> krótko - na początku pracy rozrusznika - potem maleje.

to powinienies TunoM-owi pisać smile.gif

Napisano

> i tu rodzi się moje pytanie.

> skąd wyliczyłeś te dziwne pomiary skoro masz 9setke.

bo mierzylem na samochodzie kolegi, a jego ma wlasnie 1,4

> To po pierwsze

> Po drugie. Nie chciałbym być niemiły ale jakbyś nie zauważył to mało

> jest osób, które maja jakieś problemy z rozruchem przy zerowej

> temperaturze.

prad rozruchowy slabo zalezy od temperatury.

nalezy sie spodziewac, ze jak w 0stC jest 100A to przy minus 20stC bedzie ok 30-50% wiekszy, bo silnik bedzie stawial wiekszy opor.

> Jak ktoś pisze ze ma problem z odpalaniem (w zimę) to zazwyczaj dzień

> wcześniej, albo w nocy, na termometrach pokazało sie grubo

> poniżej 0.

bo ma akumulator zuzyty w sensie utraty pojemnosci, co powoduje, ze ma za malo energii do zakrecenia i stad problemy.

Napisano

> a co ma prąd rozruchu do temperatury? pojemność spada w funkcji

> temperatury - ale prąd rozruchu akumulatora zmienia się w

> niewielkim zakresie - i tutaj trzeba przeliczyć - przez ile

> czasu aktualna pojemność akumulatora pozwoli na pobranie prądu

> niezbędnego do rozruchu. Największy prąd jest pobierany bardzo

> krótko - na początku pracy rozrusznika - potem maleje.

no wlasnie,

to co ja zmierzylem to byl maksymalny prad chwilowy.

tak duzy prad jest pobierany przez doslownie 2 sek (tuz po jego zarejestrowaniu silnik zaskoczyl), w momencie jak rozrusznik stara sie pokonac bezwladnosc calego silnika, nastpenie jak juz sie obraca, to prad maleje w trakcie jak sie silnik rozkreca.

Napisano

> no wlasnie,

> to co ja zmierzylem to byl maksymalny prad chwilowy.

> tak duzy prad jest pobierany przez doslownie 2 sek (tuz po jego

> zarejestrowaniu silnik zaskoczyl), w momencie jak rozrusznik

> stara sie pokonac bezwladnosc calego silnika, nastpenie jak juz

> sie obraca, to prad maleje w trakcie jak sie silnik rozkreca.

zapomniałeś uwzględnić jeszcze innych warunków - stan silnika (stopień kompresji), i gęstość oleju - dla różnych gęstości oleju również prąd się zmieni smile.gif

Napisano

> zapomniałeś uwzględnić jeszcze innych warunków - stan silnika

> (stopień kompresji), i gęstość oleju - dla różnych gęstości

> oleju również prąd się zmieni

jak również i rozbieżność parametrów faktycznych z tymi co podaje marketing producenta ...

i tak można filozofować i filozofować a fakty są takie, każdy zachwali swój wybór bo ma swoją "filozofię"

Napisano

Ja ze swojej

> strony dodam, że warto zdjąć klemy i przeczyścić je papierkiem

> ściernym wodnym, przesmarować delikatnie bieguny aku wazelinką

> techniczną, założyć klemy i dobrze przykręcić.

to co piszesz jest sprzeczne ze soba. wpierw kazesz czyscic klemy (zeby uzyskac mniejsza rezystancje przewodzenia) a pozniej po oczyszczeniu sugerujesz aby je smarowac wazelina, ktora jest (jak kazdy olej) izolatorem i spowoduje obowiazkowo wzrost rezystancji!

otoz procedura jest inna. nalezy wyczyscic (wyskrobac delikatnie) klemy i bieguny zlozyc wszystko do kupy, skrecic z wyczuciem i DOPIERO teraz powlec cienka warstwa wazeliny.

Pozniej sie dziwicie ze Wam nie laduje nalezycie akku albo macie problemy z rozruchem w niskich temp.

> Mój aku prawie 3 letni już na jesień robił niespodzianki i musiałem

> go ładować średnio co 2 tygodnie bo padał.

no wlasnie - takie sa skutki. ja mam w swoim akumulator juz 6 rok i nic sie z nim nie dzieje.

Po rozruchu i

> przejechaniu niewielkiego odcinka, zgaszeniu auta i

> pozostawieniu na kilka godzin napięcie na aku wskazywało około

> 10V.

swiadczy to o uszkodzeniu akumulatora. nawet w mocno wyladowanym akumulatorze napiecie nie powinno spadac do 10V przy braku obciazenia.

Napisano

> (...)

> to co piszesz jest sprzeczne ze soba. wpierw kazesz czyscic klemy

> (zeby uzyskac mniejsza rezystancje przewodzenia) a pozniej po

> oczyszczeniu sugerujesz aby je smarowac wazelina, ktora jest

> (jak kazdy olej) izolatorem i spowoduje obowiazkowo wzrost

> rezystancji!

> otoz procedura jest inna. nalezy wyczyscic (wyskrobac delikatnie)

> klemy i bieguny zlozyc wszystko do kupy, skrecic z wyczuciem i

> DOPIERO teraz powlec cienka warstwa wazeliny.

> Pozniej sie dziwicie ze Wam nie laduje nalezycie akku albo macie

> problemy z rozruchem w niskich temp.

> no wlasnie - takie sa skutki. ja mam w swoim akumulator juz 6 rok i

> nic sie z nim nie dzieje.

> Po rozruchu i

> swiadczy to o uszkodzeniu akumulatora. nawet w mocno wyladowanym

> akumulatorze napiecie nie powinno spadac do 10V przy braku

> obciazenia.

bo to jest tak, że dzwonią tylko nie wiedzą w którym kościele

ktoś komuś coś gdzieś powiedział a "głuchy telefon" działa waytogo.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.