Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przerysowany bok (gwóźdź)

Featured Replies

Napisano

Dziś rano autko przywitało mnie rysą przez cały bok... tylni błotnik, i oboje drzwi. Rysa jest zrobiona prawdopodobnie gwoździem albo kluczem, głęboka do podkładu.

Powiedzcie mi czego mogę się spodziewać u lakiernika? Tzn co się robi z takimi rysami? Jakieś wpyłki? Czy cały element do malowania? Na lakiernictwie się nie znam a chcę być w miarę w temacie, żeby mi gość ciemnoty nie wciskał.

BTW szlak mnie trafia a jak bym dorwał gościa co to zrobił to bym nogi z d... powyrywał... piesc.gif ale to już inny temat...

Napisano

No to kicha oslabiony.gif

Współczuje Ci kolego

Coś mi sie wydaje, że czeka Cie nie mały wydatek. AC masz?

Jak masz znajomego lakiernika, to może nie policzy Ci za cały element.

Wydaje mi sie że można by to jakoś wyprowadzić. Zależy na jakiej wysokości to jest.

Podobno dzisiaj dzień doła, coś w tym jest icon_rolleyes.gif

Napisano

zależy jak ma autko wyglądać po naprawie- jeśli tak jak sprzed porysowania a rysa głęboka to pewnie całość do malowania. sk****ny nudzi im sie to niszczą i jeszcze pewnie są dumni, bo "ma ch**j na auto to niech se teraz napraia"

Napisano

> Dziś rano autko przywitało mnie rysą przez cały bok...

Znam to , kiedyś jakiś szczawik też mi cały bok okrasił angryfire.gif podjechałem do znajomego lakiernika , ten przyniósł jakąś pastę i zaczął polerować.Został tylko kawałek rysy widocznej.

Co do lakierowania to raczej cały element. Jest taka firma ,która robi takie naprawy bez malowania całego elementu, niestety nie pamiętam jej nazwy. Kiedyś podawałem link na MK - więc jeśli chcesz, poszperaj w archiwum.

Napisano

> Znam to , kiedyś jakiś szczawik też mi cały bok okrasił podjechałem

> do znajomego lakiernika , ten przyniósł jakąś pastę i zaczął

> polerować.Został tylko kawałek rysy widocznej.

> Co do lakierowania to raczej cały element. Jest taka firma ,która

> robi takie naprawy bez malowania całego elementu, niestety nie

> pamiętam jej nazwy. Kiedyś podawałem link na MK - więc jeśli

> chcesz, poszperaj w archiwum.

u mnei kiedyś pomogła pasta - G40 chyba sienazywała, była w takiej zółto-czerwonej tubce i powiem Ci że tania nie była, a pomogła w 70 % - na tyle że trzeba było sie przyjrzeć żeby porysowania zobaczyć... wink.gif

Napisano

> Dziś rano autko przywitało mnie rysą przez cały bok... tylni błotnik,

> i oboje drzwi. Rysa jest zrobiona prawdopodobnie gwoździem albo

> kluczem, głęboka do podkładu.

> Powiedzcie mi czego mogę się spodziewać u lakiernika? Tzn co się robi

> z takimi rysami? Jakieś wpyłki? Czy cały element do malowania?

> Na lakiernictwie się nie znam a chcę być w miarę w temacie, żeby

> mi gość ciemnoty nie wciskał.

> BTW szlak mnie trafia a jak bym dorwał gościa co to zrobił to bym

> nogi z d... powyrywał... ale to już inny temat...

dzisiaj zachodze do szkoly a kumpel mowi ze mu omege (rocznik 94) skopali, jak nam ja pokazal to na masce piacha odbita a na drzwiach i blotnikach kopniaki poodbijane, a wszystko dzialo sie jak byl na amorach u swojej serce.gif a samochod stal na drodze przed jej podworkiem, na szczescie ten co to zrobil juz namierzony i nie dosc ze zaplaci za naprawe to jeszcze na leczenie siebie potem bedzie musial wydac

Napisano

> Dziś rano autko przywitało mnie rysą przez cały bok... tylni błotnik,

> i oboje drzwi. Rysa jest zrobiona prawdopodobnie gwoździem albo

> kluczem, głęboka do podkładu.

> Powiedzcie mi czego mogę się spodziewać u lakiernika? Tzn co się robi

> z takimi rysami? Jakieś wpyłki? Czy cały element do malowania?

> Na lakiernictwie się nie znam a chcę być w miarę w temacie, żeby

> mi gość ciemnoty nie wciskał.

> BTW szlak mnie trafia a jak bym dorwał gościa co to zrobił to bym

> nogi z d... powyrywał... ale to już inny temat...

ja bym olal.... wiesz dlaczego?? nie bedzie kusic kolejnych... skoro juz masz porysowane to dadza ci spokoj smile.gif

im bardziej wyswiecone auto tym bardziej kuje w oczy... dlatego nie myje, nie przejmuje sie jak wyglada lakier i inne bzdury smile.gif wazne zeby mechanika byla ok

Napisano

> i nie dosc ze zaplaci za naprawe to jeszcze na leczenie siebie potem bedzie musial wydac

hehhe, nie takie cwaniaki były i potem jeszcze gorzej kończyły... trafi swój na swego i kolega nie dość że będzie miał poobijanego - to jeszcze autko do naprawy... hehe.gif

Napisano
  • Autor

> ja bym olal.... wiesz dlaczego?? nie bedzie kusic kolejnych... skoro

> juz masz porysowane to dadza ci spokoj

> im bardziej wyswiecone auto tym bardziej kuje w oczy... dlatego nie

> myje, nie przejmuje sie jak wyglada lakier i inne bzdury wazne

> zeby mechanika byla ok

Z jednej strony masz rację... Nie jestem specjalnym estetą ale mnie to drażni poza tym boję się żeby np nie zaczęło to rdzewieć a po jakimś czasie pewnie zacznie hmm.gif

Btw lakiernik u którego byłem powiedział, że trzeba malować całość, żeby to miało ręce i nogi... chyba sobie to z AC zrobię jak się uda icon_rolleyes.gif

Co do zajścia to szedł jakiś skur.... i pojechał po 3 czy 4 samochodach w tym po moim, na aucie sąsiada to w ogóle kółka tym gwoździem są porobione angryfire.gif

Napisano

> u mnei kiedyś pomogła pasta - G40 chyba sienazywała, była w takiej

> zółto-czerwonej tubce i powiem Ci że tania nie była, a pomogła w

> 70 % - na tyle że trzeba było sie przyjrzeć żeby porysowania

> zobaczyć...

Nie wiem jakiej użyto w moim przypadku (pamiętam,że była chyba w czarnej litrowej butelce) ale efekt mnie zadziwił ok.gif

Napisano

> hehhe, nie takie cwaniaki były i potem jeszcze gorzej kończyły...

> trafi swój na swego i kolega nie dość że będzie miał poobijanego

> - to jeszcze autko do naprawy...

moze tak moze nie, nie twierdze ze kolega mu lomot spusci, a tak tylko napisalem bo takiemu to tylko to wypadalo by zrobic

Napisano

za takie coś powinno się paluchy łamać.

Co do tych rys - jeśli nie jesteś super estetą to wg mnie wystarczyło by zrobić zaprawke podkładem i potem bezbarwnym - potem pofazować papierkiem 1000 lub 1500 i spolerować.

Albo nie będzie widać wogóle albo tylko troszke

Ważne żeby nie miało kontaktu z wodą i solą.

No chyba że bardzo by ci to przeszkadzało że troche widać.

Napisano
  • Autor

> za takie coś powinno się paluchy łamać.

Zgadzam się - zero poszanowania dla cudzej własności icon_rolleyes.gif

> Co do tych rys - jeśli nie jesteś super estetą to wg mnie wystarczyło

> by zrobić zaprawke podkładem i potem bezbarwnym - potem

> pofazować papierkiem 1000 lub 1500 i spolerować.

> Albo nie będzie widać wogóle albo tylko troszke

> Ważne żeby nie miało kontaktu z wodą i solą.

> No chyba że bardzo by ci to przeszkadzało że troche widać.

Dzięki za rady, zobaczymy co będzie. Na razie byłem u znajomego lakiernika i powiedział, że rysy są na tyle głębokie, że trzeba malować całość żeby to jakoś wyglądało, zobaczymy...

Napisano

niestety- tak jak piszą koledzy- najlepiej pomalować cały element oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> niestety- tak jak piszą koledzy- najlepiej pomalować cały element

Tak się to prawdopodobnie skończy - w zasadzie jestem już zdecydowany i zrobię to na 99% z ac.

Napisano

> Tak się to prawdopodobnie skończy - w zasadzie jestem już zdecydowany

> i zrobię to na 99% z ac.

Zastanów się jeszcze nad jedną sprawą - przy sprzedaży auta kto Ci uwierzy,że auto nie było bite a bok lakierowałeś przez rysę od gwoździa.

Napisano

> Zastanów się jeszcze nad jedną sprawą - przy sprzedaży auta kto Ci

> uwierzy,że auto nie było bite a bok lakierowałeś przez rysę od

> gwoździa.

niech zrobi zdjecie.

Napisano

> niech zrobi zdjecie.

Jakieś to rozwiązanie jest. Tylko zauważ że w dobie wszechobecnej komputeryzacji dzieciak z przedszkola może zrobić dla zabawy co zechce z fotką.

Napisano
  • Autor

> Zastanów się jeszcze nad jedną sprawą - przy sprzedaży auta kto Ci

> uwierzy,że auto nie było bite a bok lakierowałeś przez rysę od

> gwoździa.

Idąc tym tropem po lekkiej stłuczce też lepiej auta nie robić... itd., nie popadajmy w paranoje, zrobi się zdjęcie i już - kto będzie chciał uwierzy kto nie będzie chciał to i tak nie uwierzy.

Poza tym jeśli będę robił z ubezpieczenie to będę miał na to papiery.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.