Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

10 przykazań dla właścicieli klekotów...

Featured Replies

Napisano

Nabyłem (oczekuje) na swego pierwszego diesla wink.gif

skromna jednostka 1.5 dci renaulta, ale mniejsza z tym.

Przed jazdą gość mi przekazał kilka uwag wink.gif

Po uruchomieniu nie kręcić za mocno (jak zimny), po zakończeniu dluższej jazdy odczekać kilkadziesiąt sekund (dać się schłodzić turbinie), coś tam jeszcze wspominał ale dokładnie mi opowiedzą jak będe odbierał...

Ile w tym prawdy ile fałszu wink.gif na co zwracać uwage, a może jest gdzieś coś a'la 10 przykazań użyszkodników ropnaików smile.gif

Napisano

> Nabyłem (oczekuje) na swego pierwszego diesla

> skromna jednostka 1.5 dci renaulta, ale mniejsza z tym.

> Przed jazdą gość mi przekazał kilka uwag

> Po uruchomieniu nie kręcić za mocno (jak zimny), po zakończeniu

> dluższej jazdy odczekać kilkadziesiąt sekund (dać się schłodzić

> turbinie), coś tam jeszcze wspominał ale dokładnie mi opowiedzą

> jak będe odbierał...

> Ile w tym prawdy ile fałszu

sama prawda, o ile nie chcesz zarżnąć turbiny w rekordowo szybkim czasie

Napisano
  • Autor

> sama prawda, o ile nie chcesz zarżnąć turbiny w rekordowo szybkim

> czasie

Ano nie chcę i dlatego pytam, coby mądrym być przed szkodą wink.gif

Napisano

nie deptac na zimnym (ale dotyczy to wszystkich silnikow a nie tylko diesla)

nie wylaczac od razu silnika po zatrzymaniu a po ostrej jezdzie (szybka albo bardzo dynamiczna) wydluzyc ten okres

poczekac z odpaleniem az zgasnie kontrolka od swiec

lac dobre paliwo - dobre to takie z duzych stacji a nie takie z dopiskiem "super" wink.gif

jezdzic ok.gif

dieslem sie trzeba nauczyc jezdzic. Po jakims czasie zobaczysz ze spalanie spadnie w stosunku do tego jakie bedziesz mial zaraz po zakupie

Napisano

To, co ci powiedział o zakazie katowania zimnego silnika i ostudzeniu turbiny t prawda, warto jeszcze zadbać o dobrej jakości olej i regularnie sprawdzać jego stan. A teraz niech zgadnę silnik Renault 1.5 dci to Twój wybór - jeśli tak to gratuluję, znajomy ma taki silniczek w Kangoo służbowym i powiem, że daje radę, a spalanie ma niskie - kumpel robi trasy po całej Polsce i udało mu się zwejść na trasie do 4 l/100km

co prawda artykuł z AŚ, ale trochę racji mają

Napisano
  • Autor

A teraz niech zgadnę silnik

> Renault 1.5 dci to Twój wybór - jeśli tak to gratuluję, znajomy

> ma taki silniczek w Kangoo służbowym i powiem, że daje radę, a

> spalanie ma niskie - kumpel robi trasy po całej Polsce i udało

> mu się zwejść na trasie do 4 l/100km

Ano mój, spodobał mi się klekocik na jeździe próbnej wink.gif

> co prawda artykuł z AŚ, ale trochę racji mają

Poczytam ok.gif

Napisano

sprawdzaj stan oleju, lepiej , żeby byl między połowa miarki a maxem niż pod minimum

Napisano

> Nabyłem (oczekuje) na swego pierwszego diesla

> skromna jednostka 1.5 dci renaulta, ale mniejsza z tym.

> Przed jazdą gość mi przekazał kilka uwag

> Po uruchomieniu nie kręcić za mocno (jak zimny), po zakończeniu

> dluższej jazdy odczekać kilkadziesiąt sekund (dać się schłodzić

> turbinie), coś tam jeszcze wspominał ale dokładnie mi opowiedzą

> jak będe odbierał...

> Ile w tym prawdy ile fałszu na co zwracać uwage, a może jest gdzieś

> coś a'la 10 przykazań użyszkodników ropnaików

Wymień olej po pierwszych 2 tys przebiegu i zalej pełnym syntetykiem. Olej wymieniaj co max 15 tyś, z olejem oczywiście filtr oleju i powietrza. Przeglądy co 30 tyś. to wymysł marketingu, zazwyczj kończy się zgonem turbiny i problemem z silnikiem po gwarancji.

Napisano

> Wymień olej po pierwszych 2 tys przebiegu i zalej pełnym syntetykiem.

> Olej wymieniaj co max 15 tyś, z olejem oczywiście filtr oleju i

> powietrza. Przeglądy co 30 tyś. to wymysł marketingu, zazwyczj

> kończy się zgonem turbiny i problemem z silnikiem po gwarancji.

w Renault jest AFAIR co 20 kkm jesli chodzi o diesele

Napisano

> Nabyłem (oczekuje) na swego pierwszego diesla

> skromna jednostka 1.5 dci renaulta, ale mniejsza z tym.

> Przed jazdą gość mi przekazał kilka uwag

> Po uruchomieniu nie kręcić za mocno (jak zimny), po zakończeniu

> dluższej jazdy odczekać kilkadziesiąt sekund (dać się schłodzić

> turbinie), coś tam jeszcze wspominał ale dokładnie mi opowiedzą

> jak będe odbierał...

> Ile w tym prawdy ile fałszu na co zwracać uwage, a może jest gdzieś

> coś a'la 10 przykazań użyszkodników ropnaików

dodatkowo przy kazdym gaszeniu tez chwile (kilka sekund) odczekaj aby najpiejrw zatrzymala sie turbina a dopiero gasic po jej zatrzymaniu

bo jak sie najpierw zgasi to olej splywa i turbina troche na sucho pracuje

Napisano

> dodatkowo przy kazdym gaszeniu tez chwile (kilka sekund) odczekaj aby

> najpiejrw zatrzymala sie turbina a dopiero gasic po jej

> zatrzymaniu

> bo jak sie najpierw zgasi to olej splywa i turbina troche na sucho

> pracuje

Troche dziwna ta teoria... cfaniaczek.gif

Napisano

> Troche dziwna ta teoria...

dlaczego uważasz że dziwna ??

i że teoria ??

Napisano

> to zadna teoria tylko czysta praktyka

Raczej nie bardzo hmm.gifzlosnik.gif - praktyka pokazuje, że turbina kręci się tak długo, jak długo silnik produkuje spaliny, czyli zanim się go nie zgasi, to raczej się nie zatrzyma. biglaugh.gif

Tu chodzi raczej o ewentualne ostudzenie turbiny przed wyłaczeniem silnika.

Napisano

> Tu chodzi raczej o ewentualne ostudzenie turbiny przed wyłaczeniem

> silnika.

Która to bedąc rozgrzaną niekiedy do czerwoności po wyłączeniu silnika traci smarowanie i się wirnik zapieka.

Cisnąć można ale jak silnik się nagrzeje do temperatury roboczej, a nie podgrzeje. Przy ciężkim bucie wyłączasz nie po kilku sekundach, a po kilkudziesięciu conajmniej. Nie uprawiasz tzw. PSJ (P.....lony Styl Jazdy) bo również turbo cierpi.

Jeśli coś pokręciłem to Daniel mnie poprawi smile.gif

Napisano

Cytując za forum na klubseata.pl:

1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie

bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste,

łącznie z opałem, by traktor twój pędził z pociągu zapałem. Czystość paliwa czasem

ważniejsza ku niechceniu niźli czteropaka zapas na tylnim siedzeniu.

2) przed zimą sprawdzisz stan akumulatora swej Niuni, świec żarowych, rozrusznika i

alternatora, a kąt wtrysku u zegarmistrza nastroisz - wtedy rozruchów się zimnych nie

boisz.

3) czcij turbine swą i szanuj albowiem po dłuższej jeździe studzić ją bedziesz a na zimnym

silniku niech noga twa nie odważy się buta mocno wciskać. Ciskać zaś musisz ciepłego

potwora, bo PSJ nie lubi twojego traktora. Niemniej dobieraj żwawo buta wychylenie coby

sprężarka dawała cisnienie, bo gdy prikazu tego nie zastosujesz kierownice w turbinie

wnet zafastrygujesz.

4) pilnowac będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina twa potrzebuje go niezmiernie a

wymiany oleju pilnowac będziesz bardziej niźli wierności kobiałki twej. Lepsza bowiem

niewierność małżeńska niewielka niźli w dieslu twoim malutka usterka. Olejem

syntetycznym lej turbo-traktora ziomie ,bo minerałem poić go będziesz tylko na złomie.

5) zimą dodawać będziesz uszlachetniaczy do paliwa aby parafina obca twojemu zbiornikowi

paliwa była. Zmiarznięta ropa zamarznąć może i wtedy nawet kopciuch ci nie pomoże.

Depresator ważnym ekwipunkiem w twoim bagażniku , inaczej zamiast kobiałki pchać

będziesz auto bluźniąc niczym szewc, smyku.

6) dbaj o wtryski w Niuni albowiem zaprawdę odpalanie zimą łatwiejsze bedzie a chmura

dymu za autobusem twym przejdzie w niepamięć. Wtryski w Niuni ważniejsze są czasem

niźli za panną latanie z gołym kuta..m

7) dbać o szczelnosć przewodów IC będziesz inaczej dopadnie Cię ręka sprawiedliwego i

kopcić fura twa będzie a konie w las pogonią.Momentu również Ci zabraknie gdy turbina w

powietrze pompować zacznie.

8 ) filtr powietrza sprawdzać będziesz i wymieniać często, bo zaprawdę powiadam Ci

powietrze nieczyste ograniczy tchnienie traktora twego i jego koni. Filtr powietrza gdy jest

porwany, wtedy twój silnik wnet będzie sfakany, nie lubi twój traktor syfu w dolocie, staraj

się by świezy był zawsze w klekocie.

9) pilnować bedziesz wymian paska rozrządu niczym minotaur labiryntów Minosa. Przy

wymianie zdobądź dobrego technika, dla którego nieobca traktorowa technika, bo gdy źle

do kupy rozrząd Ci złoży to Cię twój traktor za to wybatoży. Stanie w środku lasu w z rysą

w silniku a ty mord popełnisz na swoim "mechaniku".

10) nie dopuscisz do przegrzania silnika Niuni twej albowiem biada jemu i kieszeni twej.

Te przykazania wyryj na pamięć stary i młody, który z traktorem stanąłeś w zawody. Choć

traktor konstrukcją nazbyt udaną która do czasu może być świechtaną, to pamiętaj kolego

że traktor będzie twym przyjacielem , gdy będziesz o niego dbał więcej wiele... Kochaj

zatem TDI`ka, TDCI`ka, JTD`eka, TD`eka i inne wynalazki, które klekoczą, pan Rudolf

miał wszakże myśl złota, ze wyprodukował mostrum, które zbudowane z aluminium i stali

wszystko co wlejesz zacnie przepali, lecz dbaj i chuchaj, smaruj i doglądaj

Powiesz wtedy że diesla nigdy nie zdradzisz, prędzej się od panny swojej wyprowadzisz.

Napisano

> Raczej nie bardzo - praktyka pokazuje, że turbina kręci się tak

> długo, jak długo silnik produkuje spaliny, czyli zanim się go

> nie zgasi, to raczej się nie zatrzyma.

> Tu chodzi raczej o ewentualne ostudzenie turbiny przed wyłaczeniem

> silnika.

a jak dmuchasz we wiatraczek taki malutki dla dzieci do zabawy...

to jak przestaniesz dmuchać to on tak pyk i zamurowany zatrzymany???? czy jeszcze wytraca ???

Napisano

> Raczej nie bardzo - praktyka pokazuje, że turbina kręci się tak

> długo, jak długo silnik produkuje spaliny, czyli zanim się go

> nie zgasi, to raczej się nie zatrzyma.

> Tu chodzi raczej o ewentualne ostudzenie turbiny przed wyłaczeniem

> silnika.

i że niby jak zgasisz silnik to w ułamku sekundy zatrzymuje się ??

Przecież to jest dobre kilka tysięcy obrotów...

Napisano

> Nabyłem (oczekuje) na swego pierwszego diesla

> skromna jednostka 1.5 dci renaulta, ale mniejsza z tym.

> Przed jazdą gość mi przekazał kilka uwag

> Po uruchomieniu nie kręcić za mocno (jak zimny), po zakończeniu

> dluższej jazdy odczekać kilkadziesiąt sekund (dać się schłodzić

> turbinie), coś tam jeszcze wspominał ale dokładnie mi opowiedzą

> jak będe odbierał...

> Ile w tym prawdy ile fałszu na co zwracać uwage, a może jest gdzieś

> coś a'la 10 przykazań użyszkodników ropnaików

Z tym gaszeniem po szybkiej jeździe to dla mnie śmiech na sali wink.gif

Bo kto parkuje samochód zaraz po zjeździe np. z autostrady hmm.gif

Jedziesz 200km/h hamujesz do dechy i gasisz silnik cfaniaczek.gif

Albo jedziesz jak wariat np. po mieście i parkujesz na ręcznym czy wciskasz się między samochody bez gazu cfaniaczek.gif

Bo mi się wydaje, że przy samym parkowaniu turbinka się zdąży ochłodzić nie prawdę mówię cfaniaczek.gif

Napisano

> Z tym gaszeniem po szybkiej jeździe to dla mnie śmiech na sali

> Bo kto parkuje samochód zaraz po zjeździe np. z autostrady

> Jedziesz 200km/h hamujesz do dechy i gasisz silnik

Lecisz w trasie i robisz postoj. Nie gasisz wtedy auta od razu.

ps. nie wolno jezdzic 200km/h zlosnik.gif

> Albo jedziesz jak wariat np. po mieście i parkujesz na ręcznym czy

> wciskasz się między samochody bez gazu

> Bo mi się wydaje, że przy samym parkowaniu turbinka się zdąży

> ochłodzić nie prawdę mówię

Napisano

> Z tym gaszeniem po szybkiej jeździe to dla mnie śmiech na sali

to Twoje zdanie

> Bo kto parkuje samochód zaraz po zjeździe np. z autostrady

> Jedziesz 200km/h hamujesz do dechy i gasisz silnik

nigdy nie gaszę silnika zaraz po zatrzymaniu...

> Albo jedziesz jak wariat np. po mieście i parkujesz na ręcznym czy

> wciskasz się między samochody bez gazu

> Bo mi się wydaje, że przy samym parkowaniu turbinka się zdąży

> ochłodzić nie prawdę mówię

też nie... doczekuję chwilę na wolnych obrotach, chyba że przez dłuższy czas jechałem na obrotach <2,5 tys...

ps.

200 km/h nie wolno jeździć nono.gif

Napisano

> Nabyłem (oczekuje) na swego pierwszego diesla

> skromna jednostka 1.5 dci renaulta, ale mniejsza z tym.

> Przed jazdą gość mi przekazał kilka uwag

> Po uruchomieniu nie kręcić za mocno (jak zimny), po zakończeniu

> dluższej jazdy odczekać kilkadziesiąt sekund (dać się schłodzić

> turbinie), coś tam jeszcze wspominał ale dokładnie mi opowiedzą

> jak będe odbierał...

> Ile w tym prawdy ile fałszu na co zwracać uwage, a może jest gdzieś

> coś a'la 10 przykazań użyszkodników ropnaików

Quote:

Warunki jazdy i wymagany czas pracy na

biegu jałowym

Zwykła jazda miejska

Czas pracy na biegu jałowym:

nie jest konieczny

Jazda z dużą prędkością

Około 80 km/h

Czas pracy na biegu jałowym:

Około 20 sekund

Około 100 km/h

Czas pracy na biegu jałowym:

Około 1 minuty

Strome podjazdy w górach lub długotrwała

jazda z prędkością; powyżej 100 km/h

Czas pracy na biegu jałowym:

Około 2 minut


Z instrukcji jednego z importerów..

Myślę że warto dodać:

- paliwo ze stacji firmowych spełniające obowiązujące normy, niekoniecznie hiper-pałer...

i powinno być dobrze

Napisano

> i że niby jak zgasisz silnik to w ułamku sekundy zatrzymuje się ??

A czy gdzieś coś takiego napisałem? hmm.gif

Napisano

> a jak dmuchasz we wiatraczek taki malutki dla dzieci do zabawy...

> to jak przestaniesz dmuchać to on tak pyk i zamurowany zatrzymany????

> czy jeszcze wytraca ???

Nie wiem, skąd to pytanie i dlaczego do mnie? hmm.gif Wyżej masz rewelację, że podobno taki wiatraczek przestaje się kręcić mimo tego, że ktoś wciąz w niego dmucha biglaugh.gif - tam kieruj swoje pytania. ok.gifzlosnik.gif

Napisano

[...]

> Z instrukcji jednego z importerów..

> Myślę że warto dodać:

> - paliwo ze stacji firmowych spełniające obowiązujące normy,

> niekoniecznie hiper-pałer...

> i powinno być dobrze

Z tym, że często "dobrze eksploatowane" auta z nieznanych przyczyn okazują się nagle mieć i litr oleju w intercoolerze biglaugh.gif - z jednej strony nie ma co popadać w panikę ok.gif, ale z drugiej strony z koniecznością wymiany turbiny serwisy spotykają się wcale nie tak znowu rzadko zlosnik.gif. Z moich obserwacji wynika, że wyjątkowa troska o rozgrzewanie/schładzanie turbospręzarki charakterystyczna jest zwykle tylko dla pierwszych kilku miesięcy po zakupie auta zlosnik2.gif

Napisano

> Chyba nie zostałeś zrozumiany...

chyba nie rotfl.gif

Napisano

> Lecisz w trasie i robisz postoj. Nie gasisz wtedy auta od razu.

> ps. nie wolno jezdzic 200km/h

tak owszem lecisz w trasie, ale jak parkujesz samochód na trasie to trochę schodzi i turbinka ma czas się schłodzić waytogo.gif

nie wolno jeździć 200km/h hmm.gif

ja nie wiem moje autko to tyle nawet z górki nie wyciąga to nie wiem rotfl.gif

Napisano

> Z moich obserwacji wynika, że wyjątkowa

> troska o rozgrzewanie/schładzanie turbospręzarki

> charakterystyczna jest zwykle tylko dla pierwszych kilku

> miesięcy po zakupie auta

Z mojej autopsji wynika to samo. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

>Z moich obserwacji wynika, że wyjątkowa

> troska o rozgrzewanie/schładzanie turbospręzarki

> charakterystyczna jest zwykle tylko dla pierwszych kilku

> miesięcy po zakupie auta

czasem to kwestia kilku dni rotfl.gif

Napisano

> Po jakims czasie zobaczysz ze spalanie spadnie w stosunku do tego jakie bedziesz mial zaraz po zakupie

jakos tego nie zauważyłem wpysk.gif- wzrosła jedynie sprawność powożenie klekotem waytogo.gif

Napisano

> Bo kto parkuje samochód zaraz po zjeździe np. z autostrady

> Jedziesz 200km/h hamujesz do dechy i gasisz silnik

dosyć często tak robię - co prawda ze 120-130 a nie z 200 waytogo.gif

Napisano

> dosyć często tak robię - co prawda ze 120-130 a nie z 200

hmm i parkujesz w ciągu kilku sekund czy wciskasz się na parking hmm.gif

jeśli masz aż tyle miejsca że w ciągu np. 20s zaparkujesz samochód to spoko u mnie to graniczy z cudem zaparkować auto po 2-5min jazdy rotfl.gif

Napisano

> hmm i parkujesz w ciągu kilku sekund

na trasie zazwyczaj są spore parkingi i duużo miejsca waytogo.gif

> jeśli masz aż tyle miejsca że w ciągu np. 20s zaparkujesz samochód to

> spoko

waytogo.gif

Napisano

> [...]

> Z tym, że często "dobrze eksploatowane" auta z nieznanych przyczyn

> okazują się nagle mieć i litr oleju w intercoolerze - z jednej

> strony nie ma co popadać w panikę , ale z drugiej strony z

> koniecznością wymiany turbiny serwisy spotykają się wcale nie

> tak znowu rzadko . Z moich obserwacji wynika, że wyjątkowa

> troska o rozgrzewanie/schładzanie turbospręzarki

> charakterystyczna jest zwykle tylko dla pierwszych kilku

> miesięcy po zakupie auta

A ja nadal schładzam, pomimo że dieselka nie mam od dwóch miesięcy. Tak mi jakoś zostało i nie mogę się przestawić spineyes.gif.

Napisano

> jakos tego nie zauważyłem - wzrosła jedynie sprawność powożenie

> klekotem

U mnie to samo, a spalanie na początku nawet regularnie rosło (przyzwyczajałem sie do auta i jeszcze musiałęm się nacieszyć drive.gif), teraz już mniej więcej na stałym poziomie ok.gif

Napisano

> [...]

> Z tym, że często "dobrze eksploatowane" auta z nieznanych przyczyn

> okazują się nagle mieć i litr oleju w intercoolerze - z jednej

> strony nie ma co popadać w panikę , ale z drugiej strony z

> koniecznością wymiany turbiny serwisy spotykają się wcale nie

> tak znowu rzadko . Z moich obserwacji wynika, że wyjątkowa

> troska o rozgrzewanie/schładzanie turbospręzarki

> charakterystyczna jest zwykle tylko dla pierwszych kilku

> miesięcy po zakupie auta

Co do chłodzenia:

Też często widzę jak podjeżdża klekot i zaraz maszyna stop.... cóż każdy jeździ jak umi...

Co do rozgrzewania:

Jak tu delikatnie rozgrzewać jak zaraz powyżej obrotów b.jałowego jest moment max i już za momencik moc maksymalna...

Niedawno gdzieś widziałem test Astry III 1.9 CDTI po 200 tys. km. - cóż podobno lekko nie miała ale silnik i układ napędowy były OK. (Na hamowni było nawet więcej niż dała fabryka)....

Z drugiej strony mam w rodzinie jedno HDI 2.0/110 KM- sporo ponad 200 tys km (taryfa)- i dopiero od niedawna są jakieś oznaki niedomagań w napędzie...(być może bedzie turbo do wymiany)

Więc chyba aż tak delikatnie z tymi dieslami nie jest.

Napisano

> Co do chłodzenia:

> Też często widzę jak podjeżdża klekot i zaraz maszyna stop.... cóż

> każdy jeździ jak umi...

> Co do rozgrzewania:

> Jak tu delikatnie rozgrzewać jak zaraz powyżej obrotów b.jałowego

> jest moment max i już za momencik moc maksymalna...

> Niedawno gdzieś widziałem test Astry III 1.9 CDTI po 200 tys. km. -

> cóż podobno lekko nie miała ale silnik i układ napędowy były OK.

> (Na hamowni było nawet więcej niż dała fabryka)....

> Z drugiej strony mam w rodzinie jedno HDI 2.0/110 KM- sporo ponad 200

> tys km (taryfa)- i dopiero od niedawna są jakieś oznaki

> niedomagań w napędzie...(być może bedzie turbo do wymiany)

> Więc chyba aż tak delikatnie z tymi dieslami nie jest.

moment max jest szybko ale z tym maxem mocy już za momencik to nie przesadzaj, zazwyczaj to ok 4000 obr/min. przy rozgrzewaniu nie przekraczam 2500 obr min

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.