Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uzupelnianie energii w akumulatorze

Featured Replies

Napisano

Ostatnio kilka razy mialem okazje czesto odpalac auto i przejezdzac niewielkie dystanse (max 1 km w miescie). Nasunelo mi sie w zwiazku z tym pytanie. Ile trzeba przejechac (czas, odleglosc, w miescie lub poza), zeby uzupelnic w akumulatorze energie poswiecona na odpalenie silnika? Wiem, ze odpowiedz nie jest prosta i zalezy od wielu czynnikow. Ale ile to mogloby byc? Tak mniej wiecej. Ponad 1 km, ponad 5km? A moze wystarczy 10 minut pracy silnika? Chodzi mi raczej o ogolna odpowiedz.

Napisano

Jak auto będzie stało w miejscu to przez obroty biegu jałowego za bardzo sie nie podładuje. Dystans nie musi być aż tak wielki jak:

Wysokie obroty silnika, szybsze ładowanie

wyłączone dodatkowe odbiorniki tj. światła mijania w celu prawie samego ładowania a nie na odwrót wink.gif

Napisano

Ale cudów nie ma, i swoje musi silnik odpracować, żeby oddał to, co zjadł przy rozruchu-inaczej wygląda to w lecie, inaczej w zimie. A kiedy to odda?Brat AX-em 4km dojeżdża i problemów z akku nie ma, więc w tym przypadku tyle wystarcza.

Napisano

> Jak auto będzie stało w miejscu to przez obroty biegu jałowego za

> bardzo sie nie podładuje.

Wydaje mi sie że to nie prawda. Jak zmierzysz ładowanie na jałowym biegu i na powiedzmy 2000 obrotów to nie będzie się ono różniło.

Dystans nie musi być aż tak wielki

> jak:

> Wysokie obroty silnika, szybsze ładowanie

patrz odp powyżej

> wyłączone dodatkowe odbiorniki tj. światła mijania w celu prawie

> samego ładowania a nie na odwrót

tu się mogę zgodzić, bo im więcej odbiorników włączonych to prąd ładowania się zmniejsza - ale tez do pewnej granicy.

pozro

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi sie że to nie prawda. Jak zmierzysz ładowanie na jałowym

> biegu i na powiedzmy 2000 obrotów to nie będzie się ono różniło.

Czyli prad ladowania aku jest, mniej wiecej, staly? Wiec wynikaloby z tego, ze najwazniejszy jest czas pracy silnika, a nie warunki?

Napisano

średnio około 20 minut przy wyłączonych odbiornikach elektrycznych potrzeba na uzupełnienie ubytku energii aku zamienionego na prąd w czasie rozruchu silnika idea.gif

Napisano

> średnio około 20 minut przy wyłączonych odbiornikach elektrycznych

> potrzeba na uzupełnienie ubytku energii aku zamienionego na prąd

> w czasie rozruchu silnika

Bardzo średnio bo w moim przypadku miał bym czesto rozładowany aku, bo zdarza mi się że przejeżdząm po 5 minut i gasze na chwile silnik itd.

Patrz-> kurierzy zlosnik.gif

Co chwile muszą gasić auto, nie przejadą 1 km i znowu więc jak to sie ma do tego?? hmm.gif

Napisano

> Wydaje mi sie że to nie prawda. Jak zmierzysz ładowanie na jałowym

> biegu i na powiedzmy 2000 obrotów to nie będzie się ono różniło.

błąd błąd błąd

napięcie będzie bardzo podobne, to prawda, ale ważniejszy parametr - natężenie znacznie rośnie wraz ze wzrostem obrotów.

Napisano

> Patrz kurierzy-Co chwile muszą gasić auto, nie przejadą 1 km i znowu więc jak

> to sie ma do tego??

bo kurier odpala goracy silnik a więc z o wiele mniejszymi oporami, więc zużywając wiele mnie prądu to po pierwsze

a po drugie co to znaczy doładowac? Aq im bardziej pełen, tym się wolniej uzupełnia do swojej max pojemności.

Załóżmy, że twój aq nie jest naładowany w pełni, tylko w 60% to wtedy, żeby uzupełnić prąd, ktory zmarnowałeś na odpalenie wystarczy kilka minut, bo altek bedzie oddawał ile tylko potrafi wyprodukowac prądu. natomiast jak aq bedzie naładowany w 95% , to żeby po odpaleniu uzupełnic go znowu do tych 95% bedzie potrzeba znacznie wiecej czasu niż w poprzedniej sytuacji

ps. a najwięcej to zalezy od sprawności regulatora i alternatora. jak coś tu nie bedzie domagało to możesz zrobić i 500km i aq sie nie doładuje

Napisano

> błąd błąd błąd

> napięcie będzie bardzo podobne, to prawda, ale ważniejszy parametr -

> natężenie znacznie rośnie wraz ze wzrostem obrotów.

Jezeli napięcie jest stałe na danym obciązeniu rezystancyjnym, to natęzenie prądu też będzie stałe niezależnie od wydajności źródła prądu, które w tym przypadku będąc alternatorem ma i tak jeszcze spory zapas tego prądu już od obrotów jałowych silnika.

Do przypomnienia na jutro:

1. prawo Ohma

2. Budowa i zasada działania alternatora

zlosnik.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Jezeli napięcie jest stałe na danym obciązeniu rezystancyjnym, to

> natęzenie prądu też będzie stałe niezależnie od wydajności

> źródła prądu, które w tym przypadku będąc alternatorem ma i tak

> jeszcze spory zapas tego prądu już od obrotów jałowych silnika.

> Do przypomnienia na jutro:

> 1. prawo Ohma

> 2. Budowa i zasada działania alternatora

to dlaczego jak sobie wmontowałem amperomierz na przewód między altek a akumulator, to wraz ze wzrostem obrotów rosły wskazania (przy napięciu w miarę stałym 14,3V)?

troszke to dziwnie brzmi, ale wskaźnik chyba nie kłamał

Napisano

> Czyli prad ladowania aku jest, mniej wiecej, staly? Wiec wynikaloby z

> tego, ze najwazniejszy jest czas pracy silnika, a nie warunki?

Sądząc z podpisu Twoje auto to EPICA - nie sądzę, by było gorzej niż w babci Leganzie, któej elektrykę nieźle poznałem.

Najwyższe napięcie (a więc i prąd ładowania) alternator dawał, przy włączonych światłach, szybie i wycieraczkach, już na wolnych obrotach, więc pochodzące z czasów 126P bajki o utrzymywaniu wysokich obrotów i konieczności czekania rzędu 20 minut można między bajki włożyć.

Alternator nie reguluje prądu ładowania tylko stabilizuje napięcie na swoich zaciskach a akumulator pobiera prąd zależny od stanu rozładowania - czym mocniej rozładowany, tym większy prąd.

Napięcie z alternatora jest skompensowane termicznie - przy minus 10* alternator Leganzy dawał (przy włączonych odbiornikach) ponad 14.7V, przy średnich temperaturach ok 14.4V a w upały poniżej 14.0V - tak to konstruktorzy wynaleźli, by w upały nie wygotować wody z aku a w zimę szybciej doładować po rozruchu.

Policzmy, ile amperogodzin "idzie" na rozruch:

Gdyby starter miał ponad 2 kW i pobierał 200A to przez 2 sekundy kręcenia zużyje 200Ax2sek:(60x60)= ok 0.11Ah.

Prąd ładowania w chwilę po starcie jest rzędu 10-5A więc w ciągu minuty straty zostaną uzupełnione.

W zimę, gdy z powodu złego stanu silnika i zmniejszonej przez mróz pojemności akumulatora trzeba dłużej kręcić, odzyskanie pojemności potrwa nieco dłużej ale nie ma się co martwić - kompensacja termiczna alternatora przyspieszy proces.

Do roboty jeździłem (w cyklu 2 dni roboty, 3 dni przerwy) na dystansie ok 4 km - 4-10 minut, zawsze na światłach.

Nigdy nie miałęm kłopotów z rozruchem.

Kiedyś próbowałem podładować akumulator - po wepchnięciu kilku amperogodzin napięcie przekroczyło 14.8V i automatyczny prostownik przerwał ładowanie.

Napisano

> to dlaczego jak sobie wmontowałem amperomierz na przewód między altek

> a akumulator, to wraz ze wzrostem obrotów rosły wskazania (przy

> napięciu w miarę stałym 14,3V)?

> troszke to dziwnie brzmi, ale wskaźnik chyba nie kłamał

Czyli mierzyłeś nie prąd ładowania, ale całkowity pobór prądu przez elektryczne odbiorniki w aucie.

Pewno z tego samego powodu, dla którego w mojej Leganzie napięcie na akumulatorze było najwyższe na wolnych obrotach a przy ich zwiększaniu malało - sądzę, że wraz ze zwiększaniem obrotów zwiększa się pobór prądu przez elektroniczny układ zapłonowy - w jednostce czasu więcej impulsów i wtryskowy - więcej impulsów, wtryskiwacze dłużej otwarte.

Napisano

> Czyli mierzyłeś nie prąd ładowania, ale całkowity pobór prądu przez

> elektryczne odbiorniki w aucie.

> Pewno z tego samego powodu, dla którego w mojej Leganzie napięcie na

> akumulatorze było najwyższe na wolnych obrotach a przy ich

> zwiększaniu malało - sądzę, że wraz ze zwiększaniem obrotów

> zwiększa się pobór prądu przez elektroniczny układ zapłonowy -

> w jednostce czasu więcej impulsów i wtryskowy - więcej impulsów,

> wtryskiwacze dłużej otwarte.

w takim razie diesel jest oszczedniejszy podczas jazdy (przynajmniej starszej generacji bez elektroniki ) od benzyniaka 270751858-jezyk.gifP

Napisano

> Czyli prad ladowania aku jest, mniej wiecej, staly? Wiec wynikaloby z

> tego, ze najwazniejszy jest czas pracy silnika, a nie warunki?

Ważny jest sprawny regulator napięcia.

Napisano

> Jezeli napięcie jest stałe na danym obciązeniu rezystancyjnym, to

> natęzenie prądu też będzie stałe niezależnie od wydajności

> źródła prądu,

ale akumulator chyba nie jest obciazeniem rezystancyjnym... >

Napisano

> ale akumulator chyba nie jest obciazeniem rezystancyjnym...

Jest, choć zapewne ma też jakąś szczątkową indukcyjność i pojemność, ale dla alternatora stanowi obciązenie rezystancyjne i głównie jako takie jest przez niego "widziane".

Napisano

> Jest, choć zapewne ma też jakąś szczątkową indukcyjność i pojemność,

> ale dla alternatora stanowi obciązenie rezystancyjne i głównie

> jako takie jest przez niego "widziane".

Raczej trudno to nazwać obciążeniem rezystancyjnym -

głównym elementem schematu zastępczego jest źródło napięciowe z SiłąElektroMotoryczną

i dużą równoległą pojemnością oraz niewielka szeregowa rezystancja - wszystkie te składniki

nieliniowe i zmienne w czasie, zależne od temperatury, stanu naładowania i innych czynników.

Przez rezystancję prąd z alternatora płynąłby już gdy wartość chwilowa napięcia

na każdym z trzech uzwojeń stojana przekracza napięcie progowe diody (rzędu 0.4-0.7V)

a przez akumulator prąd ładowania płynie krótkimi impulsami - dopiero wtedy,

gdy wartość chwilowa napięcia na stojanie przekracza sumę napięcia progowego diody

i SEM akumulatora (rzędu 14V), praktycznie tylko w szczytach sinusoid każdej fazy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.