Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zawiecha...rozkładam ręce...mechanicy nie wiedzą...

Featured Replies

Napisano

Witam. Albo cuda się dzieją, albo trafiam na prawdziwych fachowców mechaniorów.

Przeczytałem sporo o zawieszeniu w Bravkach na śmietniku, ale postanowiłem napisać tutaj, może ktoś miał podobnie, albo nawet tak samo?

Dwa miesiące temu wymieniałem z przodu wahacze kompletne, końcówki drążkóww kierowniczych, końcówki stabilizatora. Amory sprawne. Niestety słychać głuche stukanie...na nierównosciach, któego być słychać nie powinno.

Byłem z tym u dwóch różnych mechaniorów, oby dwaj zgodnie twierdzą, że wszystko jest ok, oblukali na lewo i prawo zawiechę, a jak pukało tak póka.

Jednego wziałęm na przejażdżkę to powiedział, Panie takie pukanie to nie pukanie, można jeździć...a mnie szlag trafia gdyż drogi sąokrutne, dziura przy dziurze...

Może macie pomysły? Może pukać jakaś obudowa?

Coś radzicie?

Pozdrawiam.

Cześć.

Napisano

> Może macie pomysły? Może pukać jakaś obudowa?

> Coś radzicie?

Wsadź rękę pod maskę (oczywiście jak silnik będzie zimny) i wyszarp na wszystkie strony osłonę kolektora wydechowego. Może to ona ?

Edit: Kiedyś mi stukał niedokręcony zbiornik płynu do spryskiwaczy.

Napisano

a gumy mocujące stabilizator wymienił?

Napisano

U mnie było to samo. Amorki na teście wykazały około 70%, ale uparłem się, że to jeden z przednich puka i zdemontowałem prawy. Był lekko wyczuwalny luz na tłoczysku wciskając i wysuwając go. Kupiłem nowe Monroe Reflex i rewelka. Nic nie puka, a auto jedzie jak na sportowym zawiasie.

Napisano

> Witam. Albo cuda się dzieją, albo trafiam na prawdziwych fachowców

> mechaniorów.

> Przeczytałem sporo o zawieszeniu w Bravkach na śmietniku, ale

> postanowiłem napisać tutaj, może ktoś miał podobnie, albo nawet

> tak samo?

> Dwa miesiące temu wymieniałem z przodu wahacze kompletne, końcówki

> drążkóww kierowniczych, końcówki stabilizatora. Amory sprawne.

> Niestety słychać głuche stukanie...na nierównosciach, któego być

> słychać nie powinno.

> Byłem z tym u dwóch różnych mechaniorów, oby dwaj zgodnie twierdzą,

> że wszystko jest ok, oblukali na lewo i prawo zawiechę, a jak

> pukało tak póka.

> Jednego wziałęm na przejażdżkę to powiedział, Panie takie pukanie to

> nie pukanie, można jeździć...a mnie szlag trafia gdyż drogi

> sąokrutne, dziura przy dziurze...

> Może macie pomysły? Może pukać jakaś obudowa?

> Coś radzicie?

> Pozdrawiam.

> Cześć.

moze cos nie poskrecane ? - kolega ostatnio w foce nie poskrecal kolumny na beton i przed wymiana sprezyn cisza a po wymianie stuki i puki zawitaly mala weryfikacja dociagniecia srub i lux . moze gniazda/lozyska amortyzatorow juz sie wysluzyly ? a jak tam mocowanie staba ?

no i najgorsze to to ze czasem czesc nowa poleci w dzien czy tydzien i bedzie stukac jak stara zlosnik.gif

Napisano

może jakaś poduszka pod silnikiem jest już wyrobiona niewiem.gifniewiem.gif

Napisano

ja obstawiam gorne mocowania amortyzatorow, lozyska sie wyrobily i stukaja

Napisano
  • Autor

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Za widoku włożę rę kę pod maskęi polukam...może rzeczywiscie cosjest niedokręcone, poszarpię...

Piszecie o gumach stabilizatorów...macie na myśli końcówki? Jezeli tak, to były one wymieniane...

Natomiast kolega zwrócił uwagę na jedną kwestię...mocowania gum stabilizatorów..teraz sobie przypomniałem, że koelga mechanik (trzeci diagnosta) zasugerował to właśnie, ale nie miał pewnoście na 100%. Jakie były tego objawy?

Pozdrawiam.

Cześć.

Napisano

> Piszecie o gumach stabilizatorów...macie na myśli końcówki?

gumy to gumy,a końcówki to końcówki...

Napisano

Z tymi stukami to jest dziwna sprawa. Wiedziałem, że mam luzy na tulejach przednich wahaczy. Podczas jazd jednak stuki wyraźnie były słyszane jak by z tylnego zawieszenia. Tak mnie to już wk.....ło że pojechałem na sprawdzenie zawiechy. I co sie okazało. Przód do wymiany - wahacze i końcówki stabilizatorów, natomiast tył jest OK. Po wymianie przodu jest cichutko nawet z tyłu. Ten przykład daje może trochę do myślenia z tymi stukami i co jest ich źródłem.

Napisano

moja przypadłość stukania zgoła inna smile.gif była

na oko nic nie widać było ale na podnośniku płytowym okazało się że śruby łącznika stabilizatora są za długie i na dziurach stukają o wahacz spineyes.gif po ucięciu ucichło waytogo.gif

Napisano

ja wlanie swiezo po zmianie zawiasow Birth

dalem tez nowe laczniki stabilizatora

stare mialy obluzowany tylna tuleje L i spadla tuleja przednia z P + wyrobione gumki lacznika i same laczniki

problem jest teraz inny - .....trzeszczy

tylko przy ruszaniu i hamowaniu slychac takie dwa czasem trzy "skrzyp" z prawego kola

tylko z postoju lub z malej predkosci a przy hamowaniu w koncowce hamowania

nie sa to lozyska kolumny bo przy skrecaniu nic nie trzeszczy (chyba ze ruszam lub hamuje)

musze wlesc pod auto i sprawdzic - moze sruba sie poluzowala (cos podejrzanie lekko sie dokreca - kiedys mi gwint w wahaczu nia zerwali - dlatego robie sam od tamtej pory

chyba ze poszla poduszka silnika - robilem na kanale i uzywalem podnosnika hydraulicznego zaczepionego centralniena poduszce - a raczej na srubie

kurde wyjac zawiasy latwo - ale zalozyc na kanale to poracha - jakos na ziemi na lewarku i 2 lomy lepiej szlo

w koncu opracowalem metode - zlapac krotkimi srubkami wahacz, podlozyc pod galke (nie wlozona w zwrotnice) jakas podpore i opuscic auto - wahacz musi pojsc do gory - wtedy nakretki na dlugie sruby przylgna do otworow - poprawic centrowanie srubokretem i wrubki wlaza bez walki - nie dokrecac

teraz trudniejsza czesc - podniesc auto, wyjac podpore, i z pomoca drugiej osoby - jedna ciagnie wahacz w dol (trzeba miec pare - powieszenie 85kg to za malo wink.gif a druga przesuwa kolumneMcPhersona tak zeby sworzen wlazl w zwrotnice

potem juz tylko wlozyc laczniki stabilizatora - breszka mozna popchnac lacznik zapierajac ja o sruby mocujace zwrotnice do amora - wchodzi bez walki - podlozyc znowu cos pod wahacz i opuscic troche - koncowki lacznika wyjda elegancko z wahacza i mozna zakrecic - potem podociagac wszystkie sruby i zakrecic sworzen

kurcze napompowalem sie podnosnikiem jak sto diabli - niech szlag trafi tego kto wymyslil zawieche w BBM - o ile przednie silentblocki mozna docisnac breszka i wsadzic sruby to tylna tuleja jest koszmarem - ie ma za bardzo jak dopchnac - guma jest sztywna - przeszkadza belka stabilizatora - do tego sruba jest dluga i wchodzi w 5cm rurke w saniach zawiechy - tam powino byc zaglebienie takei zeby dalo sie wszadzic srube i nia manewrowac na boki zeby sruba przy dokrecaniu dociagnela tuleje na miejsce - a tak to sruba wchidzi prostopadle a otwor w mocowaniu tuleji nie dosc ze jest wyzej to pod katem i przesuniety - gdyby sruba przechodzila tylko przez te 5mm blachy zamiast 5cm tulejke to wymiana wahacza to by byla bulka z maslem

Napisano

Ja założyłem parę miechów temu wahacze delphi. Wszystko ok tylko jak jest bardzo mokro guma gdzieś zmoknie i na np. martwym policjancie troszeczkę zaskrzypi.

Nie ma to jak oryginały cool.gif

Napisano

> Nie ma to jak oryginały

srata tata - juz po sprawie - dokrecilem mocniej od spodu gume lacznika stabilizatora - i cisza jak makiem zasial

Napisano

> ja wlanie swiezo po zmianie zawiasow Birth

> dalem tez nowe laczniki stabilizatora

> stare mialy obluzowany tylna tuleje L i spadla tuleja przednia z P +

> wyrobione gumki lacznika i same laczniki

> problem jest teraz inny - .....trzeszczy

> tylko przy ruszaniu i hamowaniu slychac takie dwa czasem trzy

> "skrzyp" z prawego kola

> tylko z postoju lub z malej predkosci a przy hamowaniu w koncowce

> hamowania

> nie sa to lozyska kolumny bo przy skrecaniu nic nie trzeszczy (chyba

> ze ruszam lub hamuje)

> musze wlesc pod auto i sprawdzic - moze sruba sie poluzowala (cos

> podejrzanie lekko sie dokreca - kiedys mi gwint w wahaczu nia

> zerwali - dlatego robie sam od tamtej pory

> chyba ze poszla poduszka silnika - robilem na kanale i uzywalem

> podnosnika hydraulicznego zaczepionego centralniena poduszce - a

> raczej na srubie

> kurde wyjac zawiasy latwo - ale zalozyc na kanale to poracha - jakos

> na ziemi na lewarku i 2 lomy lepiej szlo

> w koncu opracowalem metode - zlapac krotkimi srubkami wahacz,

> podlozyc pod galke (nie wlozona w zwrotnice) jakas podpore i

> opuscic auto - wahacz musi pojsc do gory - wtedy nakretki na

> dlugie sruby przylgna do otworow - poprawic centrowanie

> srubokretem i wrubki wlaza bez walki - nie dokrecac

> teraz trudniejsza czesc - podniesc auto, wyjac podpore, i z pomoca

> drugiej osoby - jedna ciagnie wahacz w dol (trzeba miec pare -

> powieszenie 85kg to za malo a druga przesuwa kolumneMcPhersona

> tak zeby sworzen wlazl w zwrotnice

> potem juz tylko wlozyc laczniki stabilizatora - breszka mozna

> popchnac lacznik zapierajac ja o sruby mocujace zwrotnice do

> amora - wchodzi bez walki - podlozyc znowu cos pod wahacz i

> opuscic troche - koncowki lacznika wyjda elegancko z wahacza i

> mozna zakrecic - potem podociagac wszystkie sruby i zakrecic

> sworzen

> kurcze napompowalem sie podnosnikiem jak sto diabli - niech szlag

> trafi tego kto wymyslil zawieche w BBM - o ile przednie

> silentblocki mozna docisnac breszka i wsadzic sruby to tylna

> tuleja jest koszmarem - ie ma za bardzo jak dopchnac - guma jest

> sztywna - przeszkadza belka stabilizatora - do tego sruba jest

> dluga i wchodzi w 5cm rurke w saniach zawiechy - tam powino byc

> zaglebienie takei zeby dalo sie wszadzic srube i nia manewrowac

> na boki zeby sruba przy dokrecaniu dociagnela tuleje na miejsce

> - a tak to sruba wchidzi prostopadle a otwor w mocowaniu tuleji

> nie dosc ze jest wyzej to pod katem i przesuniety - gdyby sruba

> przechodzila tylko przez te 5mm blachy zamiast 5cm tulejke to

> wymiana wahacza to by byla bulka z maslem

przerabialem to juz 2 razy za pierwszym zeszlo mi 2 dni za drugim jeden wiec jest poprawa hehe.gif tez zalozylem Birth ale nie zauwazylem trzeszczenia choc mozna to tylko uslyszec grinser006.gif

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Miejże litość dla innych i dla miejsca na serwerze i TNIJ CYTATY !!! zolta.gif

Napisano
  • Autor

Noi byłem na szarpakach...ale przed tym byłem u mechaniora, który po stwierdzeniu, że wszystko jest ok i po przejażdżce, po której stwierdził, ze ewidentnie słychać głuche pukanie...czyli, że ewidentnie nie jest ok, zaproponował mnie abym udał się na szarpaki. Diagnoza...albo mocowania górne amortyzatorów,co ktoś z Was sugerował wcześniej, albo gumy przy stabilizatorze, ale te , których gołym okiem nie widać, czyli chyba mocowanie stabilizatora. Co Wy na to?

Te mocowania amortyzatorów, te gumy to koszt jakiś okrutny i czy da radę to zrobić w zakresie własnym?

Pozdrawiam.

Cześć.

Napisano

> Noi byłem na szarpakach...ale przed tym byłem u mechaniora, który po

> stwierdzeniu, że wszystko jest ok i po przejażdżce, po której

> stwierdził, ze ewidentnie słychać głuche pukanie...czyli, że

> ewidentnie nie jest ok, zaproponował mnie abym udał się na

> szarpaki. Diagnoza...albo mocowania górne amortyzatorów,co ktoś

> z Was sugerował wcześniej, albo gumy przy stabilizatorze, ale

> te , których gołym okiem nie widać, czyli chyba mocowanie

> stabilizatora. Co Wy na to?

> Te mocowania amortyzatorów, te gumy to koszt jakiś okrutny i czy da

> radę to zrobić w zakresie własnym?

> Pozdrawiam.

> Cześć.

Już pisałem Ci o swoim problemie z amorkiem. Szarpaki, ani test amortyzatorów tego nie wykryją. Jedyna możliwość sprawdzenia, to wymontowanie amorka, lub prostsza metoda: zdejmij ochronne kapturki z górnych łożysk amortyzatorów, przyłóż nasadę dłoni na trzpień amorka, a druga osoba niech pobuja autem. Ja u siebie na jednej stronie czułem głuche puknięcia.

Napisano
  • Autor

No właśnie jak żeśmy bardzo mocno bujali autkiem to coś tam było słcyhać, ale oczywiście nie tak mocno jak podczas jazdy!! Amorki były wymieniane rok temu...Ty zatem musiałeś amory wymienić czy właśnie same to gumy pod machą?

Mechanicy mówią, że amorki są ok.

Pozdrawiam.

Cześć.

Napisano

> Noi byłem na szarpakach...ale przed tym byłem u mechaniora, który po

> stwierdzeniu, że wszystko jest ok i po przejażdżce, po której

> stwierdził, ze ewidentnie słychać głuche pukanie...czyli, że

> ewidentnie nie jest ok, zaproponował mnie abym udał się na

> szarpaki. Diagnoza...albo mocowania górne amortyzatorów,co ktoś

> z Was sugerował wcześniej, albo gumy przy stabilizatorze, ale

> te , których gołym okiem nie widać, czyli chyba mocowanie

> stabilizatora. Co Wy na to?

> Te mocowania amortyzatorów, te gumy to koszt jakiś okrutny i czy da

> radę to zrobić w zakresie własnym?

> Pozdrawiam.

> Cześć.

Śledziłem ten temat bo sam miałem taki problem do wczoraj.

Po wymianie wahaczy i końcówek stabilizatora tak jakby z prawej strony puka i puka szczególnie gdy koło bez obciążenia napędem wpada w jakiś uskok, lub w zakrętach.

Pukanie było tak mocne, że żona siedząc na prawym fotelu myślała że to podłoga się wygina.

W końcu sam zabrałem się do szukania luzu.

Po prześledzeniu wszystkich połączeń zawieszenia dokręciłen

zacisk sforznia przegubu wahacza przy zwrotnicy.

Niby był dokręcony ale jeszcze dał się dokręcić mocniej.

Jak był tam luz to bardzo minimalny.

Zdziwiłem się później bo pukanie ustało.

Może się przydać.

Pozdrawiam

Napisano

> No właśnie jak żeśmy bardzo mocno bujali autkiem to coś tam było

> słcyhać, ale oczywiście nie tak mocno jak podczas jazdy!! Amorki

> były wymieniane rok temu...Ty zatem musiałeś amory wymienić czy

> właśnie same to gumy pod machą?

> Mechanicy mówią, że amorki są ok.

> Pozdrawiam.

> Cześć.

Generalnie nie musiałem wymieniac amorów, bo pukanie było do zniesienia i przejechałem tak 17 tys.km, ale zmieniłem, bo chciałem usztywnić zawieszenie, z racji mojego stylu jazdy. Tak jak pisałem, byłem prawie pewien, że winowajcą głuchego pukania jest amorek, chociaż przed wymianą miał 70% sprawności. Po założeniu nowych-cisza. Górnych poduch nie zmieniałem.

Mechanicy zazwyczaj sugerują sie wyciekami i testem sprawności, a są jeszcze takie przypadki jak u mnie. Najwięcej pewności daje wymontowanie amorka, zdjęcie sprężyny i energiczne ruszanie tłoczyskiem góra/dół. Jeśli amor puka, to czuć to w ręku.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.