Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Przedmuchy" z korka wlewu oleju

Featured Replies

Napisano

Ostatnio zaobserwowałem głośniejszą pracę zaworów i podczas pracy silnika odkręciłem korek wlewu oleju.

Zaobserwowałem spory dmuch ??powietrza, spalin?? z silnika na takim poziomie, że był problem z zakręceniem korka tzn czuć było spory opór. confused.gif

Co to oznacza i na co muszę się szykować.

Gniazda zaworów wypalone, remont silnika???

Proszę o porady i ewentualne koszty napraw i części.

Napisano

> Ostatnio zaobserwowałem głośniejszą pracę zaworów i podczas pracy

> silnika odkręciłem korek wlewu oleju.

> Zaobserwowałem spory dmuch ??powietrza, spalin?? z silnika na takim

> poziomie, że był problem z zakręceniem korka tzn czuć było spory

> opór.

> Co to oznacza i na co muszę się szykować.

> Gniazda zaworów wypalone, remont silnika???

> Proszę o porady i ewentualne koszty napraw i części.

proponuje duza dawke lekow na wstrzymanie. I nie szukanie dziury w calym. Gdybys mial przedmuchy auto by zaczelo mielic obrotami lub by zgasl.

Napisano

> Co to oznacza i na co muszę się szykować.

Powoli smile.gif Wyjmij bagnet i obserwuj czy stamtąd nie dmucha spalinami - powinien być widoczny dymek. Jak dymku nie ma to jedziesz na stację, tankujesz LPG do pełna i zapominasz o całej sprawie bo auto masz OK grinser006.gif

Napisano

jak odkręcasz korek, to obroty dośc znacznie sie zmieniają, czy pozostają bez zmian?

jak nie widac dużej różnicy, to odpuść sobie zamartwianie sie tym.

Napisano
  • Autor

> Powoli Wyjmij bagnet i obserwuj czy stamtąd nie dmucha spalinami -

> powinien być widoczny dymek. Jak dymku nie ma to jedziesz na

> stację, tankujesz LPG do pełna i zapominasz o całej sprawie bo

> auto masz OK

Sprawdzę. Mam nadzieję że tylko jestem przewrażliwiony.

Jak odkręcam korek to obroty lekko się zmieniają ale nieznacznie.

Napisano
  • Autor

> Sprawdzę. Mam nadzieję że tylko jestem przewrażliwiony.

> Jak odkręcam korek to obroty lekko się zmieniają ale nieznacznie.

I sprawdziłem confused.gif

Jak wyjmę bagnet to mocno tamtędy dmucha i leci lekki dymek confused.gif ale obroty ani nie spadają ani nie rosną niewiem.gif

Napisano

> Jak odkręcam korek to obroty lekko się zmieniają ale nieznacznie.

zmierz kompresję w takim razie

Napisano

> zmierz kompresję w takim razie

Ciekawe po co.

Napisano

> Ostatnio zaobserwowałem głośniejszą pracę zaworów

Poziom oleju w normie?

Napisano

> tak se...

> dla jaj

Tak wlasnie mysle. Kolega jezdzi samochodem, nic mu sie nie dzieje. Przeslyszalo mu sie ze zawory glosniej pracuja. Zmaist sprawdzic jak kolega napisal wczesniej stan oleju odkreca korek wlewu oleju pozniej wyciaga bagnet. I doszukuje sie niewiadomo czego.

Wiec proponuje dac na wstrzymanie bo remontu nikt robic nie bedzie zwlaszcza ze nie ma potrzeby i auto dziala.

No chyba ze chcesz jeszcze aby macal weze i wymienial uszczelke pod glowica bo to ostatnio tez w modzie na kaciku jest.

Nierozumiem dlaczego ludzie sami wynajduja sobie problemy. Co innego gdyby ledwo jechal, palil olej litrami.

Napisano
  • Autor

> Tak wlasnie mysle. Kolega jezdzi samochodem, nic mu sie nie dzieje.

> Przeslyszalo mu sie ze zawory glosniej pracuja. Zmaist sprawdzic

> jak kolega napisal wczesniej stan oleju odkreca korek wlewu

> oleju pozniej wyciaga bagnet. I doszukuje sie niewiadomo czego.

> Wiec proponuje dac na wstrzymanie bo remontu nikt robic nie bedzie

> zwlaszcza ze nie ma potrzeby i auto dziala.

> No chyba ze chcesz jeszcze aby macal weze i wymienial uszczelke pod

> glowica bo to ostatnio tez w modzie na kaciku jest.

> Nierozumiem dlaczego ludzie sami wynajduja sobie problemy. Co innego

> gdyby ledwo jechal, palil olej litrami.

Dzięki za podpowiedzi.

Olej OK. Lotos półsyntetyk. Pali około 1 litr na 5kkm.

I jeszcze jedno jak jechałem ostatnio do szczecina czyli około 120o km zrobiłem i na autostradzie dałem asterce popalić tzn 150-170 km/h to wypiła 1 litr oleju.

Na razie jeżdżę i się nie będę przejmował.

Ewentualnie myśleć o wymianie oleju na mineralny???

Napisano

> Ewentualnie myśleć o wymianie oleju na mineralny???

zapomnij o tym, nie masz wielkiego zuzycia oleju a jak przejdziesz na mineral to juz nie masz powrotu do połsyntetyku... wink.gif

Napisano

> Dzięki za podpowiedzi.

> Olej OK. Lotos półsyntetyk. Pali około 1 litr na 5kkm.

> Na razie jeżdżę i się nie będę przejmował.

> Ewentualnie myśleć o wymianie oleju na mineralny???

Lej nadal ten sam olej i dobrze radze nie szukaj dziury w calym bo jest ok.

Jak sie cos popsuje to wtedy bedziemy sie zastanawiac co. A narazie proponuje cieszyc sie samochodem a problemow szukac gdzie indziej ok.gif

Napisano

> No chyba ze chcesz jeszcze.......

alien.gif

przecież ja niczego nie chcę ani od Ciebie ani tym bardziej od kolegi

> Nierozumiem dlaczego ludzie sami wynajduja sobie problemy.

a no właśnie,

te "przedmuchy" to przecież nie mój problem

> Co innego

> gdyby ledwo jechal, palil olej litrami.

a widzisz o tym mowy wcale nie było

Napisano

> problemow szukac gdzie

> indziej

np. jak rozwiazac wielki kryzys ekonomiczny na swiecie sciana.gif...

Napisano

> np. jak rozwiazac wielki kryzys ekonomiczny na swiecie ...

Jak to to jest jeszcze kryzys hehe.gif Dzis dzwonila Pani z banku i pytala sie czy chce kredyt.

Wiec pytam sie jak to przeciez kryzys kredytow maja nie dawac. I uslyszalem ze kryzys minal 2 dni temu.

Wiec niestety szukac trzeba gdzie indziej zlosnik.gif

Napisano

> przecież ja niczego nie chcę ani od Ciebie ani tym bardziej od kolegi

> a no właśnie,

> te "przedmuchy" to przecież nie mój problem

> a widzisz o tym mowy wcale nie było

No nie wszystko tyczylo sei Ciebie.

Ale pomysl z pomiarami kompresji to musisz przynzac lekkie przegiecie.

Napisano

> Jak to to jest jeszcze kryzys Dzis dzwonila Pani z banku i pytala

> sie czy chce kredyt.

[OT] chciałbym aby do mnie tak zadzwonili, dzis byłem w kilku bankach u siebie i usłyszałem a bedzie pan miał ok 30 % inwestycji (budowa domu)...przeciez to jest chore, jakbym mial skad uzbierac 1/3 inwestycji to juz poczekalbym kilka latek i dozbieral do całosci a nie bral kredytu, to jest cios w plecy dla ludzi mlodych... wink.gif

Napisano

> [OT] chciałbym aby do mnie tak zadzwonili, dzis byłem w kilku bankach

> u siebie i usłyszałem a bedzie pan miał ok 30 % inwestycji

> (budowa domu)...przeciez to jest chore, jakbym mial skad

> uzbierac 1/3 inwestycji to juz poczekalbym kilka latek i

> dozbieral do całosci a nie bral kredytu, to jest cios w plecy

> dla ludzi mlodych...

Wiesz Pani raczej pytala o kredyt konsumpcyjny a nie budowlany wiec takiej kasy dac mi nie chceili.

Ja naszczescie budowe juz mam z glowy:)

Napisano

> Ale pomysl z pomiarami kompresji to musisz przynzac lekkie

> przegiecie.

dlaczego?

sam przyznałeś że (w modzie jest) przy okazji sprawdzić węże i

profilaktycznie wymienić upg

Napisano

> dlaczego?

Wiec moze tak. Czy jedziesz jutro u siebie zrobic pomiar kompresji?

Mysle ze nie bo nie ma takiej potrzeby. tak samo u kolegi ktory rozpoczal watek.

Auto jezdzi, pali olej w normie nie jest slabe. Wiec po jakiego ma jechac na ta kompresje?

Napisano

> Wiec moze tak. Czy jedziesz jutro u siebie zrobic pomiar kompresji?

> Mysle ze nie bo nie ma takiej potrzeby. tak samo u kolegi ktory

> rozpoczal watek.

> Auto jezdzi, pali olej w normie nie jest slabe. Wiec po jakiego ma

> jechac na ta kompresje?

to "dlaczego" to było pytanie retoryczne

Quote:

No chyba ze chcesz jeszcze aby macal weze i wymienial uszczelke pod glowica
bo to ostatnio tez w modzie na kaciku jest.


P.S. coś Ty się mnie tak czepił?

Napisano

> to "dlaczego" to było pytanie retoryczne

> Quote:

> No chyba ze chcesz jeszcze aby macal weze i wymienial uszczelke pod

> glowica bo to ostatnio tez w modzie na kaciku jest.

> P.S. coś Ty się mnie tak czepił?

Czy ja sie kogos czepiam niesadze. Poprostu chce napisac ze przesadziles w tej podpowiedzi dla kolegi. Ty uwazasz ze nie a ja chce Ci pokazac ze tak bylo i tyle.

Ale zaraz abym sie czepial to rowniez mocna przesada. ok.gif

Napisano
  • Autor

Panowie spokojnie.

Jeszcze raz dziękuję za sugestie.

Narazie zostawiam problem samemu sobie czyli LPG do pełna i w drogę, a czas pokarze czy długo autko pojeździ bo mam zamiar jeszcze jakieś dwa lata posmigać czyli około 30kkm do przejechania a potem się zobaczy. tongue.gif

Napisano

> jak przejdziesz na mineral to juz nie masz powrotu do połsyntetyku...

bzdura :-D

ten mit już dawno obalono, przykładem (jednym z wielu) może być moja astra

od stycznia jedzie już na 4 zmianie półsyntetyka GM 10W40 :-)

Napisano

> bzdura :-D

nie taka bzdura... wink.gif

> ten mit już dawno obalono, przykładem (jednym z wielu) może być moja

> astra

> od stycznia jedzie już na 4 zmianie półsyntetyka GM 10W40 :-)

od reguły są zawsze wyjatki czego moze byc dowodem twoj astrolot, ale nie ma jakiejs oficjalnej informacji, zeby zamiana była dozwolona bez zadnych zastrzezen...

Wiadomo, że to czy po przejsciu z minerala na połsyntetyk nic sie nie bedzie działo z silnikiem zalezy od wielu czynników, chociażby od stanu techniczngo silnika, jak długo jezdziło sie na mineralu itp.

Dlategoteż byłbym ostrozny w mówieniu ze to jest bzdura i spokojnie mozesz lac po mineralu półsyntetyk biglaugh.gif

Napisano

> od reguły są zawsze wyjatki czego moze byc dowodem twoj astrolot, ale

> nie ma jakiejs oficjalnej informacji, zeby zamiana była

> dozwolona bez zadnych zastrzezen...

no dobra

to powiedz: o ilu przypadkach jakichkolwiek awarii słyszałeś?

"awarii" to może zbyt pojemne słowo, ale podaj przykład czegokolwiek, niekoniecznie eksplozji silnika :-D

> Wiadomo, że to czy po przejsciu z minerala na połsyntetyk nic sie

> nie bedzie działo z silnikiem zalezy od wielu czynników,

> chociażby od stanu techniczngo silnika, jak długo jezdziło sie

> na mineralu itp.

> Dlategoteż byłbym ostrozny w mówieniu ze to jest bzdura i spokojnie

> mozesz lac po mineralu półsyntetyk

ale konkretnie poproszę :-)

co się może stać Twoim zdaniem?

bo spodziewam się magicznego słówka "rozszczelnienie"... ;-)

pisząc "bzdura" użyłem tego słowa celowo

zwróć uwagę, że napisałeś "nie ma powrotu"

nie zgodzę się z takim generalizowaniem idea.gif

takich dyskusji było wiele, i na kąciku astry, i na innych (Motokącik, Motodyskusje)

zwykle straszy się opiniami "bo mój wujek mówił, bo kolega, bo słyszałem od mechanika"

na kąciku astry przez ponad 4 lata trafił się jeden przypadek, że silnikowi zaszkodziła

taka zmiana, a i to nie jest takie pewne, czy miało związek z olejem

sam przez długi czas lałem 15W40, ale teraz nikogo już na to nie namówię :-)

Napisano

> to powiedz: o ilu przypadkach jakichkolwiek awarii słyszałeś?

> "awarii" to może zbyt pojemne słowo,

hehe zbyt pojemne pod któro mozna niemal wszystko podciagnąć.

> ale podaj przykład czegokolwiek,

podam przykład mojego ojca jak kupił Golfa Diesla. Sprzedawca zarzekał sie ze jezdził na półsyntetyku, nawet była karteczka z wymiany półsyntetyku (a jaki to nie powiem bo juz nie pamietam), pojezdził na tym oleju jeszcze z kilka miesiecy (zuzycie oleju zerowe) i wymienił tez na półsyntetyk, wowczas silnik zaczal pracowac bardziej kulturalniej (ciszej itp.) oraz łatwiej i szybciej odpalał. Lecz ze wzrostem "kultury pracy" o ile to mozna wogole tak nazwac zwiekszyło się zuzycie oleju, moze nie wiele ale stalo sie to niemal po zmianie oleju. Stad tez nie jestem zwolennikiem tak pewnego twierdzenia zeby bez obaw przechodzic z 15W na 10W. Aha zapomniałem dodac. W jednej z ksiazek ojciez znalazl zapisek poprzedniego wlasciciela ze zalal mineral na ostatniej wymianie i ze zalewał go przez 3 ostatnie wymiany...

> co się może stać Twoim zdaniem?

moim zdaniem nie nastapi uszkodzenie silnika - pewnie podejrzewales ze napisze ze silnik bedzie odrazu do wymiany wink.gif- ale, po doswiadczeniach z ojca autem i kilku innych przypadkach przeczytanych na innych forach uwazam ze jezeli silnik nie jest zbyt dobrego stanu technicznego to taka zamiana nie jest wskazana ze wzgledu na zwiekszenie zuzycia oleju...nic poza wzrostem spalania oleju sie nie stanie...

> bo spodziewam się magicznego słówka "rozszczelnienie"... ;-)

a co to slowko dla ciebie znaczy?? bo dla mnie rozszczelnienie oznacza ze z silnika cos wycieka na zewnatrz i tyle biglaugh.gif, wiem ze niektorzy uzywaja tefgo jeszcze odnosnie wnetrza samochodu, ale ja raczej unikam tego stwierdzenia wink.gif

> pisząc "bzdura" użyłem tego słowa celowo

> zwróć uwagę, że napisałeś "nie ma powrotu"

> nie zgodzę się z takim generalizowaniem

wiem ze zbyt uniwersalnie to napisałem, ale nie bede juz ciagnał tematu i pisał "co autor miał na mysli..."

Najlepiej niech kazdy pozostanie przy własnej opini jaka ma w danym temacie, bo jakby wszyscuy mysleli jednakowo to zycie nie byłoby tak kolorowe i nie dostarczałoby nam tylu atrakcji chocby w polityce 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Najlepiej niech kazdy pozostanie przy własnej opini jaka ma w danym

> temacie, bo jakby wszyscuy mysleli jednakowo to zycie nie byłoby

> tak kolorowe

otóż to ok.gif

rozumiesz chyba, że przyczepiłem się wyłącznie do autorytatywnego sformułowania "nie ma powrotu"...

Napisano

> autorytatywnego

niewiem.gifswieca.gif

> sformułowania "nie ma powrotu"...

wiem , było troche na wyrost... 20.GIF

Napisano

> wiem , było troche na wyrost...

azja ma racje. podpisuje się pod jego słowami.

jedyna możliwoś żeby półsyntetyk zaszkodził po minerale jest taka, że ktoś lał naprawde gówniany olej, typu superol CB czy selektol SD. Ale wtedy nawet po wymianie na przyzwoity minerał może się stac to samo co po wymianie na półsyntetyk. Wspólczesne minerały mają sporo dodatków uszlachetniających (w tym m.in. czyszczących) i pod tym względem nie wele różnią się od półsyntetyków.

po zmianie z normalnego minerała (nawet najtańszego lotosa) na pósyntetyk w 99,999% przypadków nic nie ma prawa się stac.

Napisano

Witaj, w mojej wypowiedzi dołączam się do przedmówców , tzn. jeśli ci asterka chodzi bez problemów, zapala bez kłopotów to nie masz co robić przy niej , chyba że kasy masz za dużo i nie wiesz co z nią zrobić to ją chętnie wezmę, moja asterka brała liter oleju na 1000km (ogólny przebieg 248tys km)i jakoś się tym nie przejmowałem , aż do czasu jak niedawno mi pękł pasek rozrządu , chcesz znać orientacyjne koszty : robota głowicy(zawory+uszczelniacze+planowanie) już 250zł , dolicz sobie uszczelki płyny , filtry , a przy ściągniętej głowicy przydało by się wymienić pierścionki na tłokach jak już to robisz dla siebie , mnie ta przyjemność taka kosztowała 700zł , tyle że sobie to sam zrobiłem, a jak nie umiesz to jeszcze majster. Tak to mniej więcej wygląda, i teraz sobie sam zadaj pytanie czy ci się to opłaca robić . Mój powód tego remontu : pokrzywione zawory i brak dalszej jazdy , inaczej bym tego nie robił. Pozdrawiam Piotr

I jeszcze jedno , o ile się orientuje to o oleju jest osobny wątek cóż nie? No chyba że się coś zmieniło to sorki.

Napisano

a czemu to piszesz do mnie?? wink.gif

Przeciez nie ja jestem autorem tematu biglaugh.gif

Napisano

> a czemu to piszesz do mnie??

> Przeciez nie ja jestem autorem tematu

Sorki , nie pisze do ciebie , po prostu tak wyszło , bardzo cię przepraszam. bow.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.