Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czujnik poziomu oleju - tylko dla wybranych ?

Featured Replies

Napisano

> Akurat z tym ostatnim bym się nie zgodził.

> Ubytek płynu wymagający dolewki między przeglądami uważam za

> wymagający interwencji mechanika.

Mi chodzi raczej o fakt szybkiego ubywania płynu na skutek rozszczelnienia układu.

Czasami i wskaźnik temperatury za późno reaguje, a tak to wyje Ci jak płynu ubywa szybko.

> Poza tym w razie ubytku płynu zagrażającego silnikowi i tak będzie

> widać po wskaźniku temp.

Po czasie i uszczelka może się już podsmażyć.

> Nie należy przeginać w drugą stronę i robić choinki wskaźnikowej a'la

> lata 50-te, albo inszy wieśmak tłóming systemz

Kontrolka i dźwiękowa sygnalizacja to nie choinka.

> Natomiast uważam, że bardzo rozsądnym jest instalowanie wskaźników

> poziomu oleju, a zwłaszcza wskaźnika minimalnego poziomu oleju.

Zgadzam się.

> Przeciętny użytkownik współczesnego nowego pojazdu wychodzi z

> założenia, że sprzęt nie bierze oleju i kropka, a to tzw mylny

> błąd - zwłaszcza w przypadku silników doładowanych, które pomału

> zaczynają stanowić większość wśród sprzedawanych aut.

I normy w instrukcjach obsługi uznające zużycie idące w litry za normę. no.gif

> Nieumiejętność wykonania tak podstawowej czynności obsługowej jak

> kontrola poziomu oleju to wręcz standard - vide płacz, jaki

> podniósł się, gdy na egzaminach na PJ zaczęto wymagać "głupot"

> p.t. pokazanie palcem co jest pod maską.

> Zatarcia lub przyspieszone zużycie silników wynikające z nie

> dochowania tego podstawowego obowiązku to wcale nie taka rzadka

> przypadłość serwisowa.

Za moich czasów to było na kursie.

> A potem płacz, jakie to "ch... sprzęty ten/ta/to xxxxxxxxxx robi".

Ciekawe ile osób czyta instrukcję obsługi zanim zacznie coś użytkować.

A może być przejrzyście i praktycznie

281762738-C4271986_7.jpg

post-38919-1435249906586_thumb.jpg

Napisano

> I normy w instrukcjach obsługi uznające zużycie idące w litry za

> normę.

To akurat nie jest niczemu winne.

Pewne zużycie, powiedzmy do 1 l na 10 000 km w silniku doładowanym można uznać za normę i tyle, a to oznacza, że przy przeciętnym interwale serwisowym na poziomie 15-30 kkm olej się po prostu skończy - 1 l to tyle ile między min i max.

Kwestia wysokiego normatywu instrukcyjnego była wałkowana zylion razy...

> Ciekawe ile osób czyta instrukcję obsługi zanim zacznie coś

> użytkować.

Tu nie o manual, ale o tzw kulturę techniczną chodzi - maszyna to maszyna, pewnych minimów obsługowych po prostu wymaga i tyle.

Napisano

> To akurat nie jest niczemu winne.

> Pewne zużycie, powiedzmy do 1 l na 10 000 km w silniku doładowanym

> można uznać za normę i tyle,

Tyle to jeszcze przyzwoicie.

Moja Vectra turbodiesel bierze max 0,5l na 10 000 km, albo i mniej.

Brata A4 podobną ilość, no może ciut więcej, ale do litra nie dojdzie.

Sąsiad miał wcześniej paska 1.9 TDI i też powyżej 0,5 litra ciężko było wyjść. Natomiast rok temu kupił paska 2.0 TDI i leje litr na 5 tyś.

a to oznacza, że przy przeciętnym

> interwale serwisowym na poziomie 15-30 kkm olej się po prostu

> skończy - 1 l to tyle ile między min i max.

> Kwestia wysokiego normatywu instrukcyjnego była wałkowana zylion

> razy...

I po to wskaźnik, dla pewności i bezpieczeństwa.

> Tu nie o manual, ale o tzw kulturę techniczną chodzi - maszyna to

> maszyna, pewnych minimów obsługowych po prostu wymaga i tyle.

Racja, ale teraz jak nowoczesny kierowca kupuje nowoczesne auto to myśli że to cud techniki.

Nie to co kiedyś jak w dużych fiatach i poldkach woziło się komplet kluczy i większość kierowców potrafiła drobne naprawy samemu zrobić.

Po prostu wiedzieli co jak działa w samochodzie.

Teraz wszystko idzie w kierunku myślenia o bezobsługowości, ale nie w sensie wymian części typowo eksploatacyjnych, tylko potocznie- zaglądania pod maskę.

Mechanizm to mechanizm.

Napisano
  • Autor

> w wiekszosci aut nawet jak poziom oleju jest trochu ponizej minimum

> nie zapala sie jeszcze kontrolka informujaca o niskim cisnieniu

> w ukladzie smarowania

wszystko zalezy od systemu, nie wiem jak jest w innych autach, ale w ibizie po przekreceniu kluczyka system mierzy cisnienie oleju przed odpaleniem, (kontrolka miga), zawsze czekam az zgasnie i dopiero odpalam auto.

Napisano

> wszystko zalezy od systemu, nie wiem jak jest w innych autach, ale w

> ibizie po przekreceniu kluczyka system mierzy cisnienie oleju

> przed odpaleniem, (kontrolka miga), zawsze czekam az zgasnie i

> dopiero odpalam auto.

Po przekręceniu kluczyka komputer testuje siebie i czujniki i dlatego kontrolki troszkę się świecą.

Jak komp może zmierzyć ciśnienie oleju w magistrali na niepracującym silniku?

Napisano
  • Autor

> niekoniecznie, w seicento mi kiedyś zadziałała, zatrzymałem się

> silnik ostygł i dalej jazda (uszkodził się wentylator chłodnicy)

> silnik nie ucierpiał, nie wiem przy jakiej temp się zapala ta

> kontrolka

W Seju zapala sie powyzej 95 stopni z tego co pamietam wink.gif

Napisano
  • Autor

> Teraz wszystko idzie w kierunku myślenia o bezobsługowości, ale nie w

> sensie wymian części typowo eksploatacyjnych, tylko potocznie-

> zaglądania pod maskę.

> Mechanizm to mechanizm.

Bardzo czesto w nowoczesnych samochodach nie jestesmy w stanie po prostu sami nic naprawic, nawet glupia wymiana zarowek konczy sie wizyta w ASO i np sciagnieciem zderzaka sciana.gif

wracajac do tematu, uwazam ze czujnik poziomu oleju jest przydatna rzecza, chodzi tylko o sama kontrolke w razie awarii, gdy w trasie nagle zaczniesz gubic olej czy cos w tym stylu.

Dla mnie wazna rzecza jest rowniez temperatura oleju, jak juz wspomnialem wskaznik mam jednak nie laczy cos i w tym momencie szukam przyczyny usterki

Napisano

> Bardzo czesto w nowoczesnych samochodach nie jestesmy w stanie po

> prostu sami nic naprawic, nawet glupia wymiana zarowek konczy

> sie wizyta w ASO i np sciagnieciem zderzaka

No to już kretyństwo, ale niestety coraz powszechniejsze.

> wracajac do tematu, uwazam ze czujnik poziomu oleju jest przydatna

> rzecza, chodzi tylko o sama kontrolke w razie awarii, gdy w

> trasie nagle zaczniesz gubic olej czy cos w tym stylu.

> Dla mnie wazna rzecza jest rowniez temperatura oleju, jak juz

> wspomnialem wskaznik mam jednak nie laczy cos i w tym momencie

> szukam przyczyny usterki

Wskaźniki są jak najbardziej wskazane.

Kierowca "czujący samochód", po wskazaniach na wskaźnikach jest w stanie dużo odczytać na temat pracy silnika i jego układów, prawidłowości wskazań.

Niestety producenci aut odchudzają wskaźniki (przynajmniej w tańszych autach, bo w droższych nadal jest podstawowy komplet) co jest głupotą.

Zawsze jednak można sobie dokupić dodatkowe wskaźniki.

Napisano

> Bardzo czesto w nowoczesnych samochodach nie jestesmy w stanie po

> prostu sami nic naprawic, nawet glupia wymiana zarowek konczy

> sie wizyta w ASO i np sciagnieciem zderzaka

> wracajac do tematu, uwazam ze czujnik poziomu oleju jest przydatna

> rzecza, chodzi tylko o sama kontrolke w razie awarii, gdy w

> trasie nagle zaczniesz gubic olej czy cos w tym stylu.

wszelkiej maści czujniki poziomu oleju działają tylko jak silnik nie pracuje.

w czasie pracy poziom oleju zmienia sie w tak szerokich wartościach ze pomiar ilosci oleju jest raczje nie mozliwy.

> Dla mnie wazna rzecza jest rowniez temperatura oleju, jak juz

> wspomnialem wskaznik mam jednak nie laczy cos i w tym momencie

> szukam przyczyny usterki .

no cóż -jeśli czujnik jest jednoprzewodowy to najlepiej odłączyć kabelek od czujnika i dotknąc do masy i wskaźnik powinien pokazyc temp maks.

jesli nie pokazuje - to szukamy w kabelkach lub wskaźniku , jeśli pokazuje - czujnik.

pozdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.