Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

1.2 16V MPI nie wkręca się powyżej 5000rpm

Featured Replies

Napisano

Mam taki problem z moim silnikiem 1.2 16V MPI (Punto I - 176) zamontowanym w CC, że silnik nie wkręca się powyżej 5000-5500rpm.

Od kiedy go kupiłem (jakieś pół roku temu) miał słabą górę, problem postępował, a w tej chwili nie jest w stanie wkręcić się na wysokie obroty.

Problem tak samo dotyczy pracy silnik na luzie jak i pod obciążeniem na wszystkich biegach.

Na oko tak do 3500-4000rpm ma odpowiednią moc, potem lekko słabnie, a przy tych 5000-5500rpm słabnie nagle (efekt prawie jak dojścia do odcięcia).

- komputerowa diagnostyka i reset adaptacji nic nie pokazuje (dokładne wyniki później)

- wymieniłem wtryskiwacze (były jakieś pomieszane od różnych modeli), teraz są takie jak powinny, wszystkie w czasie testu psikają paliwem

- wymieniłem świece (sprawdzałem też na starym i nowym komplecie - nie ma różnic)

- mam dwa komplety przewodów - na jednym i drugim jest to samo

- palą wszystkie gary (przynajmniej na wolnych obrotach), bo wyraźnie słychać zmianę w odgłosie pracy jak odłączam poszczególne przewody WN

- wymieniłem filtr paliwa

- sprawdzałem z i bez filtra powietrza (więc to nie to)

- sprawdziłem ciśnienie na listwie wtryskowej, jest 3.1bar, przy maksymalnym otwarciu przepustnicy trochę drży wskazówka manometru ale poniżej 3.0bar nie spada

- wyeliminowałem wpływ układu wydechowego (pełen przelot nic nie zmienił)

- sprawdziłem zgodnie z moją najlepszą wiedzą ustawienie rozrządu i wydaje mi się być dobre. Przy ustawionych cylindrach w linii (przyrządem), wycięcia w wałkach rozrządu zajmują dolną połowę otworów do blokowania wałków rozrządu, co wydaje mi się zgadzać z wzorcem.

- sprawdziłem czujnik położenia wału, przysunąłem go bliżej koła zębatego żeby generował mocniejszy sygnał (teraz jest 0.6mm od zębów)

Diagnostyka komputerowa pokazuje:

Na biegu jałowym po resecie kompa i zrobieniu adaptacji:

na biegu jałowym:

Temperatura silnika - 87C

Obroty biegu jałowego - 860rpm

Obroty silnika - 1000rpm (około)

MAP - 264

Czas otwarcia wtryskiwaczy - 0.55ms

Przepustnica - 11.8 stopni

Kąt wyprzedzenia zapłonu - 30 stopni

Lambda - komputer pokazuje środkowe (prawidłowe) położenie, odczyt z sondy 0.0-0.1V, krótkie skoki na 0.7V które są zaraz kompensowane przez ECU.

Ciśnienie na listwie paliwa - 2.6bar (regulowane przez regulator ciśnienia)

przy przepustnicy otwartej na maksa (ECU w pętli otwartej):

Temperatura silnika - 89C

Obroty silnika - 5000rpm (około)

MAP - 735

Czas otwarcia wtryskiwaczy - 3ms

Przepustnica - 91 stopni

Kąt wyprzedzania zapłonu - 31 stopni

Lambda - komputer pracuje na mapach, nie czyta danych z sondy. Sonda podaje 0.8-0.9V

Ciśnienie na listwie paliwa - 3.0-3.1bar (wskazówka trochę drży)

Po długim czasie trzymania przepustnicy otwartej na maksa (komputer przechodzi w tryb pętli z sondą lambda)

Temperatura silnika - 89C

Obroty silnika - 5500rpm (około)

MAP - 745

Czas otwarcia wtryskiwaczy - 2.6ms

Przepustnica - 91 stopni

Kąt wyprzedzania zapłonu - 31 stopni

Lambda - Komputer podaje skrajne prawe,żółte pole skali (niestety nie jest napisane co to oznacza, ale chyba mieszkankę bogatą). Sonda podaje 0.9V

Ciśnienie na listwie paliwa - 3.0-3.1bar (wskazówka trochę drży)

Jak widać na mapach silnik wkręca się do 5000, sterowany sondą do 5500 rpm.

Co to może być?

Zastanawia mnie niezmieniający się kąt wyprzedzenia zapłonu.

Nie byłem jeszcze na badaniu kompresji, ale mimo wszystko objawy nie wskazują na jakiś problem z kompresją.

  • 5 tygodni później...
Napisano
  • Autor

Efekty się ustabilizowały i niezależnie od temperatury silnika i trybu pracy wyglądają tak, że trzymając gaz do dechy obroty rosną do około 5500rpm, następnie spadają do 5000rpm i tam zostają na pół sekundy, wtedy znowu rosną do 5500rpm i znowu spadają. I tak w kółko, stabilnie, powtarzalnie w 100%.

Mam analogowy przyrząd diagnostyczny który ma obrotomierz sterowany sondą zakładaną na przewód WN - wskazówka nieco się waha nawet na wolnych obrotach, na wysokich obrotach przyrząd nagle potrafi wyskoczyć poza skalę (często dzieje się to dokładnie w momencie kiedy zaczynają spadać obroty silnika z 5500 na 5000), przyrząd pokazuje wtedy ponad 8000rpm. Ale nie jestem pewien czy to przyczyna problemu, czy jakiś efekt uboczny.

Bo przetestowałem cały układ odpowiedzialny za zapłon podmieniając czujnik położenia wału, wiązkę elektryczna, komputer, cewkę, przewody WN i świece i nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Wymieniłem też na nowy przewód masy między silnikiem a nadwoziem.

Zdjąłem też pasek napędowy alternatora (żeby wyeliminować ewentualne zakłócenia przez niego generowane).

Za każdym razem zero efektu - silnik nadal zachowuje się tak samo.

Wszystkie wtryskiwacze działają (sprawdzane przy kręceniu rozrusznikiem, ale myślę że nie ma powodu żeby nagle przestawały przy 5000rpm), listwa zasilana odpowiednim ciśnieniem.

Po wprowadzeniu komputera w tryb awaryjny (np. odpinając czujnik MAP/IAT), objawy nadal są takie same.

Odpięcie lambdy też nic nie zmienia.

Jakiś tam minimalny wpływ na zachowanie silnika ma skasowanie adaptacji - wtedy za pierwszym uruchomieniem podczas adaptacji, silnik wkręca się minimalnie wyżej i oscyluje nieco wolniej, ale nie są to jakieś duże zmiany, raczej przypadkowe wynikające ze szczególnego trybu pracy podczas adaptacji.

Jakiś pomysł co przeoczyłem, albo czego jeszcze szukać?

W akcie desperacji teraz będę już rozbierał silnik - najpierw głowica, a potem zajrzę do bloku, ale prawdę mówiąc nie mam pojęcia czego miałbym tam szukać.

Wydaje mi się że wszelkie problemy z funkcjonowaniem bloku silnika mogą najwyżej spowodować spadek mocy - czyli jeżeli na biegu jałowym wkręca mi się do 5000rpm, to jadąc pod górę na biegu wkręcałby mi się np. do 3000rpm. U mnie jest tak że niezależnie od obciążenia zawsze to jest 5000rpm.

Zablokowany zawór rozwaliłby szybko silnik, bo to 16V i mocno kolizyjna konstrukcja.

Napisano

> Mam taki problem z moim silnikiem 1.2 16V MPI (Punto I - 176)

> zamontowanym w CC, że silnik nie wkręca się powyżej

> 5000-5500rpm.

> Od kiedy go kupiłem (jakieś pół roku temu) miał słabą górę, problem

> postępował, a w tej chwili nie jest w stanie wkręcić się na

> wysokie obroty.

> Problem tak samo dotyczy pracy silnik na luzie jak i pod obciążeniem

> na wszystkich biegach.

> Na oko tak do 3500-4000rpm ma odpowiednią moc, potem lekko słabnie, a

> przy tych 5000-5500rpm słabnie nagle (efekt prawie jak dojścia

> do odcięcia).

> - komputerowa diagnostyka i reset adaptacji nic nie pokazuje

> (dokładne wyniki później)

> - wymieniłem wtryskiwacze (były jakieś pomieszane od różnych modeli),

> teraz są takie jak powinny, wszystkie w czasie testu psikają

> paliwem

> - wymieniłem świece (sprawdzałem też na starym i nowym komplecie -

> nie ma różnic)

> - mam dwa komplety przewodów - na jednym i drugim jest to samo

> - palą wszystkie gary (przynajmniej na wolnych obrotach), bo wyraźnie

> słychać zmianę w odgłosie pracy jak odłączam poszczególne

> przewody WN

> - wymieniłem filtr paliwa

> - sprawdzałem z i bez filtra powietrza (więc to nie to)

> - sprawdziłem ciśnienie na listwie wtryskowej, jest 3.1bar, przy

> maksymalnym otwarciu przepustnicy trochę drży wskazówka

> manometru ale poniżej 3.0bar nie spada

> - wyeliminowałem wpływ układu wydechowego (pełen przelot nic nie

> zmienił)

> - sprawdziłem zgodnie z moją najlepszą wiedzą ustawienie rozrządu i

> wydaje mi się być dobre. Przy ustawionych cylindrach w linii

> (przyrządem), wycięcia w wałkach rozrządu zajmują dolną połowę

> otworów do blokowania wałków rozrządu, co wydaje mi się zgadzać

> z wzorcem.

> - sprawdziłem czujnik położenia wału, przysunąłem go bliżej koła

> zębatego żeby generował mocniejszy sygnał (teraz jest 0.6mm od

> zębów)

> Diagnostyka komputerowa pokazuje:

> Na biegu jałowym po resecie kompa i zrobieniu adaptacji:

> na biegu jałowym:

> Temperatura silnika - 87C

> Obroty biegu jałowego - 860rpm

> Obroty silnika - 1000rpm (około)

> MAP - 264

> Czas otwarcia wtryskiwaczy - 0.55ms

> Przepustnica - 11.8 stopni

> Kąt wyprzedzenia zapłonu - 30 stopni

> Lambda - komputer pokazuje środkowe (prawidłowe) położenie, odczyt z

> sondy 0.0-0.1V, krótkie skoki na 0.7V które są zaraz

> kompensowane przez ECU.

> Ciśnienie na listwie paliwa - 2.6bar (regulowane przez regulator

> ciśnienia)

> przy przepustnicy otwartej na maksa (ECU w pętli otwartej):

> Temperatura silnika - 89C

> Obroty silnika - 5000rpm (około)

> MAP - 735

> Czas otwarcia wtryskiwaczy - 3ms

> Przepustnica - 91 stopni

> Kąt wyprzedzania zapłonu - 31 stopni

> Lambda - komputer pracuje na mapach, nie czyta danych z sondy. Sonda

> podaje 0.8-0.9V

> Ciśnienie na listwie paliwa - 3.0-3.1bar (wskazówka trochę drży)

> Po długim czasie trzymania przepustnicy otwartej na maksa (komputer

> przechodzi w tryb pętli z sondą lambda)

> Temperatura silnika - 89C

> Obroty silnika - 5500rpm (około)

> MAP - 745

> Czas otwarcia wtryskiwaczy - 2.6ms

> Przepustnica - 91 stopni

> Kąt wyprzedzania zapłonu - 31 stopni

> Lambda - Komputer podaje skrajne prawe,żółte pole skali (niestety nie

> jest napisane co to oznacza, ale chyba mieszkankę bogatą). Sonda

> podaje 0.9V

> Ciśnienie na listwie paliwa - 3.0-3.1bar (wskazówka trochę drży)

> Jak widać na mapach silnik wkręca się do 5000, sterowany sondą do

> 5500 rpm.

> Co to może być?

> Zastanawia mnie niezmieniający się kąt wyprzedzenia zapłonu.

> Nie byłem jeszcze na badaniu kompresji, ale mimo wszystko objawy nie

> wskazują na jakiś problem z kompresją.

za duży kąt wyprzedzenia na jałowym + 30 stopni

raczej powinien trzymać 10 stopni i dopiero przy przyśpieszaniu przyśpieszać

może kółko foniczne jest źle przykręcone

aaaa, jeszcze za duże obciążenie czyta map przy tych 5k rpm jeżeli auto stoi to

bo 760 mmHg to atmosfera przecie

Napisano
  • Autor

> za duży kąt wyprzedzenia na jałowym + 30 stopni

> raczej powinien trzymać 10 stopni i dopiero przy przyśpieszaniu

> przyśpieszać

> może kółko foniczne jest źle przykręcone

Ten kąt około 30deg jest odczytany z komputera.

Rzeczywisty kąt wyprzedzenia (odczytany stroboskopem ze zrobionych dodatkowych znaczników) wydaje się być poprawny - na biegu jałowym wynosi około 10deg.

W całym zakresie obrotów jest około 20deg różnicy między tym co podaje komputer, a rzeczywistym kątem. Sprawdzałem w innym samochodzie i było dokładnie tak samo. Sądzę że to co podaje komputer jako kąt wyprzedzenia zapłonu to po prostu nie jest kąt przed GMP tłoka, a jakiś inny wewnętrzny parametr.

W każdym razie te kąty dość dokładnie posprawdzałem na różnych obciążeniach i stopniu otwarcia przepustnicy i wydaje się że jest ok - zgodnie z mapą.

Również w chwili kiedy obserwuje kąt podczas przyspieszania nie dzieje się z nim nic niespodziewanego w momencie kiedy obroty dochodzą to tych magicznych 5500.

> aaaa, jeszcze za duże obciążenie czyta map przy tych 5k rpm jeżeli

> auto stoi to

> bo 760 mmHg to atmosfera przecie

A czy nie powinno tak być?

Przepustnica jest otwarta na maksa, dolot niczym nie zdławiony, to i ciśnienie w kolektorze mniej-więcej atmosferyczne.

Wydaje mi się że to ok.

No i po odpięciu czujnika MAP, w trybie awaryjnym jest dokładnie ten sam problem przy 5000rpm (te same objawy oscylacji).

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

W ramach dalszych bojów:

- sprawdziłem czujnik temperatury cieczy chłodzącej

- sprawdziłem kompresje - na sucho po 16atm w każdym cylindrze, próby olejowej nie robiłem bo raczej nie ma sensu

- ustawiłem idealnie, co do milimetra rozrząd

I nadal to samo...

Czy są w silniku jeszcze jakieś podzespoły, czy raczej pewne już jest to, że coś wymieniłem z popsutego na identycznie popsute?

Napisano
a zanim się rozgrzeje też dochodzi tylko do 5500rpm ? Kolega miał taki przypadek w 1.1 spi że jak się rozgrzał to dochodził tylko do 3k rpm i przyczyną był czujnik położenia wału.
Napisano
  • Autor

> a zanim się rozgrzeje też dochodzi tylko do 5500rpm ? Kolega miał

> taki przypadek w 1.1 spi że jak się rozgrzał to dochodził tylko

> do 3k rpm i przyczyną był czujnik położenia wału.

Czujnik położenia wału podmieniałem - to nie to.

Dla awarii czujnika charakterystyczne jest to, że zapala się też marchewa, no i komputer rejestruje błąd.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Pojechałem na hamownie która wypluła 55KM (przy seryjnych 86KM).

Ale poza mizerną charakterystyką hamownia wypluła też przyczynę takiego stanu rzeczy - silnik jest bardzo mocno zalewany paliwem.

Współczynnik AFR=13.5 przy 3000rpm i AFR=10.5 przy 5000rpm.

To jest przyczyna takiego zamulenia silnika.

Teraz pytanie zagadka - co powoduje że komputer wali jak głupi tym paliwem (przypomnę że wszystko u góry było wymieniane).

Mam jeszcze jedną teorię:

Jakieś dwa miesiące temu życie zakończył katalizator - kawałki zaczęły pojawiać się w tłumiku końcowym. I mniej-więcej to się zbiegło w czasie z utratą mocy z którą walczę.

Pomysł był taki że katalizator się zapadł i zatkał wylot, katalizator został więc wycięty (okazało się że i tak była tam tylko pusta puszka), ale nic się nie poprawiło.

A może problem było właśnie odetkanie się wydechu? Zbytnie odprężenie silnika po stronie wydechowej?

Może brak ciśnienia po stronie wydechu powoduje że na samym końcu suwu wydechowego do kolektora wydechowego dostaje się trochę wyciągniętej rozpędem powietrza świeżej mieszanki, co oszukuje sondę lambda?

Za kilka godzin jadę do warsztatu zamontować katalizator. Nie chciałem strumienicy ani innych wynalazków, bo jednak raz że bym chciał tym samochodem przejść przegląd techniczny, a dwa że po co truć okolicę skoro wymyślono katalizatory?

Zobaczymy co to da…

Napisano
..sonda prawidłowo oscyluje ?
Napisano
  • Autor

> ..sonda prawidłowo oscyluje ?

Odczyty są ok.

Na innej sondzie dzieje się to samo.

Napisano

> Może brak ciśnienia po stronie wydechu powoduje że na samym końcu

> suwu wydechowego do kolektora wydechowego dostaje się trochę

> wyciągniętej rozpędem powietrza świeżej mieszanki, co oszukuje

> sondę lambda?

po to po suwie wydechu jest współotwarcie zaworów dolotowego i wydechowego, żeby przepłukać cylinder, jak dla mnie to nie to

  • 2 tygodnie później...
Napisano

a czujnik ciśnienia bezwzględnego sprawdzałeś?

Napisano
  • Autor

> a czujnik ciśnienia bezwzględnego sprawdzałeś?

Tak, podmieniłem jednocześnie wszystkie czujniki razem z kolektorem dolotowym, wtryskiwaczami i komputerem.

Napisano
  • Autor

Cienias naprawiony!

Po kilku miesiącach ciężkich bojów, dziś, cienias rozpędził się do setki w jakieś 8.5s, a wskazówka obrotomierza żwawo mknie do blisko 7000rpm.

Problemem okazał się być we mnie, mianowicie moja wiedza na temat ustawiania rozrządu była zła, i sprawdzając rozrząd ustawiałem go za każdym razem źle - przyspieszony o kilka stopni.

To była przyczyna wszelkich problemów.

Dziś dostałem komplet blokad i wskaźników do ustawiania rozrządu w tym silniku (swoją drogą chory patent), ustawiłem jak należy i samochód jeździ jak złoto.

A że po drodze włożyłem do niego kilka nowych części, to jeździ lepiej niż kiedykolwiek smile.gif

Żadnego tyrkolenia, czysta rakieta, popycha od samego dołu od samej góry.

Napisano

a ja to wszystko potwierdzam w 100% zero tyrkolenia, przekonałem się o tym na własnym tyłku zlosnik.gif

Napisano

hmmm... z tego co wiem to przestawiony rozrząd w 16v chociażby o jeden stopień spowoduje spotkanie się tłoków z zaworami..... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> hmmm... z tego co wiem to przestawiony rozrząd w 16v chociażby o

> jeden stopień spowoduje spotkanie się tłoków z zaworami.....

Legendy smile.gif

Zresztą m.in. przez takie zasłyszane rzeczy tak długo tkwiłem w błędzie - również byłem przekonany że rozrząd mam ustawiony dobrze, bo gdyby był ustawiony źle to od razu zderzyłyby się tłoki z zaworami.

Rozrząd przestawiony był sporo więcej niż o jeden stopień (o około 1 ząbek), a lekko dociskając gaz byłem w stanie wkręcić go do 6500rpm i nic się z niczym nie spotkało.

U mnie rozrząd był przyspieszony, być może przy opóźnieniu rozrządu mogłoby być inaczej.

Może to, że głowicę mam fabrycznej wysokości - teraz przy okazji rozbierania i wymiany UPG była pierwszy raz minimalnie splanowana.

Napisano

> hmmm... z tego co wiem to przestawiony rozrząd w 16v chociażby o

> jeden stopień spowoduje spotkanie się tłoków z zaworami.....

Nie ma takiej opcji. Musiał byś powalić o 5 zębów przynajmniej.

Napisano

> ustawiłem jak należy i samochód jeździ jak złoto

Czyli dobrze z Moritzem myśleliśmy że rozrząd walnięty.

Napisano

> hmmm... z tego co wiem to przestawiony rozrząd w 16v chociażby o

> jeden stopień spowoduje spotkanie się tłoków z zaworami.....

o 1-2 ząbki na kółku tak ale nie o jeden stopień

Napisano

> o 1-2 ząbki na kółku tak ale nie o jeden stopień

swojego czasu miałem przestawioną 16tke o 1 ząbek i zaworów nie pogieło

Napisano

> o 1-2 ząbki na kółku tak ale nie o jeden stopień

dzieki za wyjasnienie ok.gif czlowiek sie uczy cale zycie

Napisano

> dzieki za wyjasnienie czlowiek sie uczy cale zycie

na seryjnym wałku może nawet odrobine więcej przeskodzyć ale jak masz ostrzejsze i wyższe o 1mm to już tak fajnie nie będzie zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.