Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odpowietrzenie układu hamulcowego

Featured Replies

Napisano

Mam takie pytanko - czy odpowietrzenie układu hamulcowego w Uniaku to sprawa łatwa i do samodzielnego wykonania dla nie-mechanika? Czy potrzeba do tego jakichś specjalnych narzędzi i umiejętności?

Jak się za to zabrać i jak to wykonać?

Z góry dzięki za porady.

Napisano

A ja chciałbym się podłączyć pod wątek i zapytać czy oznaką zapowietrzonego układu hamulcowego może być to, że przy hamowaniu przedni prawy zacisk jakby pracował skokami i przy tym hałasuje. To takie odczucie jakby nie bylo smarowania na nim.

Napisano

> Mam takie pytanko - czy odpowietrzenie układu hamulcowego w Uniaku to

> sprawa łatwa

tak

i do samodzielnego wykonania

nie

dla nie-mechanika?

tak

Czy

> potrzeba do tego jakichś specjalnych narzędzi i umiejętności?

Narzędzia to kluczyk 8 - najlepiej i oczkowy i nasadowy dobrej klasy (nie wyrobiony) , nasadowy do pierwszego ruszenia odpowietrznika, oczkowy do odkręcania i przykręcania w miarę pompowania przez drugą osobę pedałem hamulca. aby nie nabrudzić potrzeba jeszcze wężyk najlepiej przeźroczysty i naczynie na płyn. do uzupełnienia potrzebny świeży płyn (w całym układzie jest chyba 0,4l płynu, jak przelejesz przez układ taką ilość to prawie wymienisz płyn zlosnik.gif )

> Jak się za to zabrać i jak to wykonać?

Najlepiej zrobić to z kanału, ale leżąc kolo kół samochodu też da się wykonać. Najpierw, najpierw odkręcasz nakrętkę na zbiorniku płynu, aby nie dopuścić do podciśnienia.Potem Najpierw odkręcasz, a właściwie ruszasz ciężki do odkręcenia odpowietrznik, potem zakładasz wężyk na odpowietrznik, każesz drugiej osobie nacisnąć silnie na hamulec i odkręcasz kluczem oczkowym lub płaskim odpowietrznik patrząc jak płyn wypływa w nałożonym przewodzie. zakręcasz odpowietrznik, ponownie prosisz osobę w samochodzie o podpompowanie i naciśnięcie hamulca, a Ty powtarzasz czynności aż do momentu gdy z odpowietrznika będzie wychodził płyn wolny od jakichkolwiek pęcherzyków. I tak wszystkie cztery koła zaczynając od najdalszego czyli prawego tylnego stojąc przodem do kierunku jazdy. Ważne, nie dopuść oby w zbiorniku wyrównawczym zabrakło płynu uzupełniając go stale na bieżąco.

> Z góry dzięki za porady.

waytogo.gif

Uzupełnienie:

Da się to zrobić i samemu, pod warunkiem że wszystkie przewody masz drożne, oraz właściwie dociążony tył samochodu (tak aby zadziałał regulator balansu hamowania przód-tył (czy jak tam to się nazywa - ale wiadomo o co chodzi smile.gif ) . Grawitacja a właściwie ciśnienie Pascala, spowoduje samoczynne spływanie płynu hamulcowego po odkręceniu odpowietrznika,

ale ta metoda jest nie polecana z prostego powodu, przy zbyt wolnym spływaniu płynu bąbelki powietrza mogą na niektórych odcinkach przewodów pomimo dość sporej i lepkości i napięcia powierzchniowego płynu (nazywamy to zdolnością do "pełzania") zdarzyć unieść się do zakamarków i zakoli układu i tam pozostawać tworząc spore bąble. Czyli ta metoda tylko przy założeniu pełnej drożności i odkręcaniu odpowietrznika na maxa, aby wypływ płynu był jak najszybszy, o ile oczywiście nie zabraknie go nam w zbiorniczku wyrównawczym hehe.gifbiglaugh.gif

Powodzenia. ok.gif

Napisano

> wszystkie cztery koła zaczynając od najdalszego czyli prawego

> tylnego stojąc przodem do kierunku jazdy. Ważne, nie dopuść oby

Wszytko ładnie opisałeś, nie zgadzam się tylko w jednym punkcie. W uno "najdalszym" kołem od pompy jest tylne lewe(od kierowcy) - ponieważ przewód od pompy idzie do korektora, od korektora (który wiemy, ze jest po lewej) do elastycznego, elastyczny do trójnika przy prawym kole i od trójnika do prawego i lewego koła.

Napisano

> Wszytko ładnie opisałeś, nie zgadzam się tylko w jednym punkcie. W

> uno "najdalszym" kołem od pompy jest tylne lewe(od kierowcy) -

> ponieważ przewód od pompy idzie do korektora, od korektora

> (który wiemy, ze jest po lewej) do elastycznego, elastyczny do

> trójnika przy prawym kole i od trójnika do prawego i lewego

> koła.

Zgadzam się z tym panem waytogo.gif

Napisano

> Zgadzam się z tym panem

A wczoraj właśnie odpowietrzałem hamulce, po montażu 240 zlosnik.gif - wszystkie koła.

Napisano

> Wszytko ładnie opisałeś, nie zgadzam się tylko w jednym punkcie. W

> uno "najdalszym" kołem od pompy jest tylne lewe(od kierowcy) -

> ponieważ przewód od pompy idzie do korektora, od korektora

> (który wiemy, ze jest po lewej) do elastycznego, elastyczny do

> trójnika przy prawym kole i od trójnika do prawego i lewego

> koła.

A wiesz że masz rację. ideia.gif zapomniałem o tym

Przepraszam mój błąd blagam.gif

Napisano

> A wiesz że masz rację. zapomniałem o tym

> Przepraszam mój błąd

Spoko luzik cool.gif

Mam takie pytanie, sądzę, że będziesz wiedział. Czy jakby mi np. pękł przewód hamulcowy idący od pompy do korektora hamowania i wyciekł płyn - to czy przednie hamulce będą jeszcze hamować czy już nie? Pompa w uno ma dwie sekcje?

(Ja wiem, ze hamulce bez płynu nie będą działać)

Napisano

> A wczoraj właśnie odpowietrzałem hamulce, po montażu 240 -

> wszystkie koła.

Jaka jest roznica w hamowaniu, przy jakich tarczach, klockach z przodu i z tylu?

Tez zmierzam ku temu jak zalepie;] blachare i doprowadze silnik do porzadku.

Napisano

> A wczoraj właśnie odpowietrzałem hamulce, po montażu 240 -

> wszystkie koła.

Ja przed OZU cool.gif

Napisano

> Jaka jest roznica w hamowaniu, przy jakich tarczach, klockach z

> przodu i z tylu?

Z przodu mam tarcze 240 wentylowane ze sieny 1.6 16V - tarcze są ATM a klocki TOMEX (czyli tani zestaw)- założyłem używane, te co kupiłem razem z zaciskami. Tył został standardowy - bębny chyba jeszcze oryginały, szczęki jeszcze dobre były.

Wymieniłem płyn, przewody hamulcowy przednie (sztywne i elastyczne), zaciski oczyściłem, założyłem nowe gumki, odpowietrzniki, przesmarowałem wszystko co potrzeba. Korektor podciągnąłem, hample odpowietrzyłem. Płyn nowy DOT4 marki K2.

Teraz wrażenia.

Pedał jest miększy i ma troszkę większy skok.

Przy hamowaniu delikatnym nie ma dużej różnicy to oczywiste. Za to przy hamowaniu z większych prędkości czuć, ze hamulce są wydajniejsze, łatwiej jest efektywnie hamować - tzn. na granicy przyczepności bez blokowania kół.

Poza tym są dużo odporniejsze termicznie. Za zwykłych hamulcach przy przejechaniu 15 km wawy do domu przednie koła były gorące i czuć było charakterystyczny zapaszek. Na 240 koła są tylko ciepłe.

Jestem zadowolony, poprawa jest już teraz odczuwalna przy miejskiej jeździe (nie koniecznie z przepisami). Ciekawy jestem jak będzie przy komplecie pasażerów na autostradzie.

Napisano

A czy układ hamulcowy moze sam się zapowietrzyc??

Pedał mi sie sam zrobił mieki, jak podpompuje to sie robi twardy, a potem znowu mieki.

Zauważyłem własnie, że mam pęknięta spręzynę od korektora hammowania, można tak jezdzic czy zdecydowanie trza naprawic??

Napisano

> Spoko luzik

> Mam takie pytanie, sądzę, że będziesz wiedział. Czy jakby mi np. pękł

> przewód hamulcowy idący od pompy do korektora hamowania i

> wyciekł płyn - to czy przednie hamulce będą jeszcze hamować czy

> już nie? Pompa w uno ma dwie sekcje?

> (Ja wiem, ze hamulce bez płynu nie będą działać)

Teraz nie pamiętam jaka jest kolejność sekcji, która przód która tył. Ale jeśli pierwszą sekcją od strony serwa jest zasilanie przodu, to w trakcie wyciekania płynu (gdy jeszcze w zbiorniku będzie jakaś tam jeszcze jego ilość) to chyba jeszcze zahamujesz przodem, gdy wyciekł płyn raczej marne szanse na zahamowanie. Pozostaje niezastąpiony ręczny.

Jeśli kolejność sekcji jest inna nie zahamujesz przodem, pierwsza sekcja będzie nie ściśliwa i nie zareaguje druga. Jak powyżej pozostaje niezastąpiony ręczny. drive.gif

Nie miałem takiej awarii wnioskuję tak po rysunku. hmm.gif

282402641-pompham.JPG

post-74814-143525022545_thumb.jpg

Napisano

> Zauważyłem własnie, że mam pęknięta spręzynę od korektora hammowania,

> można tak jezdzic czy zdecydowanie trza naprawic??

Pozwolisz Marku, że Cię wyręczę grinser006.gif

jakiś tekst i jeszcze jakiś tekst ok.gif

Napisano

> Teraz nie pamiętam jaka jest kolejność sekcji, która przód która tył.

> Ale jeśli pierwszą sekcją od strony serwa jest zasilanie

> przodu, to w trakcie wyciekania płynu (gdy jeszcze w zbiorniku

> będzie jakaś tam jeszcze jego ilość) to chyba jeszcze zahamujesz

> przodem, gdy wyciekł płyn raczej marne szanse na zahamowanie.

> Pozostaje niezastąpiony ręczny.

> Jeśli kolejność sekcji jest inna nie zahamujesz przodem, pierwsza

> sekcja będzie nie ściśliwa i nie zareaguje druga. Jak powyżej

> pozostaje niezastąpiony ręczny.

> Nie miałem takiej awarii wnioskuję tak po rysunku.

Jeśli dobrze pamiętam to właśnie przednie hamulce podłączone są do tej sekcji bliżej serwa, więc gdy z tyłem coś się stanie to przód jeszcze powinien hamować ok.gif

Napisano
  • Autor

Wielkie dzięki za super szczegółowy opis waytogo.gif

Teraz pozostaje mi tylko zapytać, czy jakiś klubowicz z gliwic albo okolicy nie pomógłby mi w tej zabawie, skoro w dwie osoby lepiej i łatwiej. Brata do tego raczej nie namówię frown.gif

Napisano

> Wielkie dzięki za super szczegółowy opis

> Teraz pozostaje mi tylko zapytać, czy jakiś klubowicz z gliwic albo

> okolicy nie pomógłby mi w tej zabawie, skoro w dwie osoby lepiej

> i łatwiej. Brata do tego raczej nie namówię

Dlaczego? Toż deptanie po hamulcach nie jest trudnym zadaniem. Do tego nawet jakąś kobietę możesz ewentualnie zwerbować grinser006.gif

Napisano

> Do tego nawet jakąś kobietę możesz ewentualnie zwerbować

...różnie bywa. Natomiast, ja z mojej jestem dumny:) Świetnie sobie radzi jako pomocnik mechanika:)

Co do odpowietrzania moge dodac, ze jezeli poziom plynu hamulcowego spadnie ponizej otworu w zbiorniku wyrownawczym, to cala zabawe nalezy powtorzyc, bo uklad moze sie zapowietrzyc, a ja w takiej sytuacji zakladam, ze sie zapowietrzyl. Radze pilnowac wystarczajacego poziomu plynu hamulcowego podczas odpowietrzania. Dodatkowo(o czym chyba nikt nie wspomnial) rurka z odpowietrznika powinna byc wlozona do jakiegos zbiornika z plynem hamulcowym i ten zbiorniczek powinno sie ustawic powyzej zacisku.

Np. w hydraulicznych hamulcach rowerowych(grimeca sys. 8) rurke podlaczona do odpowietrznika zacisku laczy sie drugim koncem z duza strzykawka pelna plynu hamulcowego i wolna od powietrza i z kolei ta strzykawka szybko pompuje sie i wciaga plyn hamulcowy by pecherzyki powietrza "wypchnac" z zakamarkow i zeby poplynely do zbiorniczka wyrownawczego lub do strzykawki. Istotnym jest, zeby podczas zasysania plynu strzykawka nie wciagnac go tyle, zeby go zabraklo w zbiorniczku wyrownawczym bo "impreze" mozna zaczac od poczatku. Taki off topic, ale dobrze obrazuje sens tej czynnosci.

Napisano

> Co do odpowietrzania moge dodac, ze jezeli poziom plynu hamulcowego

> spadnie ponizej otworu w zbiorniku wyrownawczym, to cala zabawe

> nalezy powtorzyc, bo uklad moze sie zapowietrzyc, a ja w takiej

> sytuacji zakladam, ze sie zapowietrzyl. Radze pilnowac

> wystarczajacego poziomu plynu hamulcowego podczas

> odpowietrzania. Dodatkowo(o czym chyba nikt nie wspomnial) rurka

> z odpowietrznika powinna byc wlozona do jakiegos zbiornika z

> plynem hamulcowym i ten zbiorniczek powinno sie ustawic powyzej

> zacisku.

Po części się zgodzę, ale nie widzę sensu trzymania tego zbiorniczka powyżej zacisku... confused.gif Wystarczy jeżeli po przepompowaniu przez zacisk pewnej ilości płynu rurka będzie w nim zanurzona, to w razie gdy nie zdąży się zakręcić odpowietrznika przed puszczeniem pedału hamulca to i tak z powrotem zostanie zassana odrobina płynu z tego zbiorniczka (np. właśnie jakiegoś słoika).

Napisano

Powietrze ma tendencje do kierowania sie ku gorze(mniejsza gestosc w stosunku do np. plynu DOT), wiec sa wieksze szanse, ze po puszczeniu pedalu hamulca powietrze nie zassa sie do zacisku razem z plynem.

Napisano

> Powietrze ma tendencje do kierowania sie ku gorze(mniejsza gestosc w

> stosunku do np. plynu DOT), wiec sa wieksze szanse, ze po

> puszczeniu pedalu hamulca powietrze nie zassa sie do zacisku

> razem z plynem.

A jak ma się zassać gdy odpowietrznik dokręcony?? niewiem.gif

Przecież jasno napisałem, naciskasz hamulec, odkręcasz na chwile odpowietrznik , dokręcasz go z powrotem i dopiero wtedy puszczenie hamulca ew. pompowanie i powtórzenie czynności od początku. old.gif

Napisano

> A ja chciałbym się podłączyć pod wątek i zapytać czy oznaką

> zapowietrzonego układu hamulcowego może być to, że przy

> hamowaniu przedni prawy zacisk jakby pracował skokami i przy tym

> hałasuje. To takie odczucie jakby nie bylo smarowania na nim.

A mnie nikt nie odpowie? oink.gif

Napisano

> A mnie nikt nie odpowie?

A płyn nie ucieka niema go czasem za mało może pompa nie wyrabia jak płynu za mało ?

Napisano

> A płyn nie ucieka niema go czasem za mało może pompa nie wyrabia jak

> płynu za mało ?

Płynu w zbiorniczku jest okej wink.gif Ostatnio zdjalem ten zacisk wysunalem sporo tloczek i go przeczyscilem, to przez 3 dni bylo dobrze i znow ten sam problem.

Napisano

tak na odległość to ciężko jednoznacznie stwierdzić ale mi sie wydaje że tłoczek już umiera i przydał by sie nowy wymienić (bo stary sie zaciera) bądź tą gumę ochronną tłoczek masz dziurawą i brud sie tam dostaje i powoduje zacinanie --nieprawidłowe działanie ty wyczyścisz a po jakimś czasie i tak sie nazbiera piachu itp sprawdź jak ta gumka ochronna wygląda !

Napisano

> A jak ma się zassać gdy odpowietrznik dokręcony??

> Przecież jasno napisałem, naciskasz hamulec, odkręcasz na chwile

> odpowietrznik , dokręcasz go z powrotem i dopiero wtedy

> puszczenie hamulca ew. pompowanie i powtórzenie czynności od

> początku.

Czasem może się przypadkiem zdarzyć, zwłaszcza jeśli akurat weźmie się niezbyt kompetentną osobę do pedałowania (bo nie zawsze trafi się ktoś, kto się na tym zna) i się akurat nie uda zsynchronizować tego wszystkiego... wink.gif

Napisano

> tak na odległość to ciężko jednoznacznie stwierdzić ale mi sie wydaje

> że tłoczek już umiera i przydał by sie nowy wymienić (bo stary

> sie zaciera) bądź tą gumę ochronną tłoczek masz dziurawą i brud

> sie tam dostaje i powoduje zacinanie --nieprawidłowe działanie

> ty wyczyścisz a po jakimś czasie i tak sie nazbiera piachu itp

> sprawdź jak ta gumka ochronna wygląda !

Tez tak uwazam, sprawdz w jakim stanie jest tloczek(srednica, czy ma zadziory na scianie), gume kurzowa!!!!! Mozesz tez zwrocic uwage na gietkie przewody, mimo tego, ze to malo prawdopodobne, ale cuda sie zdarzaja;)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.