Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[F] Problem z hamulcem recznym

Featured Replies

Napisano

Zmieniłem jedna Astrę na drugą, ale widzę, że ten problem jest przypisany do mnie a nie samochodu zlosnik.gif

Otóż:

Jest duża różnica w sile hamowania hamulca ręcznego między kołami (ponad 30%, wyszlo ~1,2 kN vs ~1.8 kN (nie wiem, czy dobrze zapamiętałem, bo mi się to dużo wydaje...). Natomiast hamulec zasadniczy jest jak najbardziej ok. Siły hamowania hamulca zasadniczego są w porządku, jak i równomierność jego hamowania.

Był ściągany bęben tego słabszego hamulca, ale mechanik powiedział, że jest w bdb stanie. Jak pytałem o regulację za pomocą "śrubki" przy tłumiku środkowym to mówił, że to nic nie da. Diagnosta z kolei wspominał coś o samoregulatorach.

Jak podejść do tego tematu, aby było ok, bez niepotrzebnych kosztów ?

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

> Był ściągany bęben tego słabszego hamulca, ale mechanik powiedział,

> że jest w bdb stanie.

Czy meches sprawdził jak się czują tłoczki . Może jeden jest zapieczony ( może oba) .

> kolei wspominał coś o samoregulatorach.

> Jak podejść do tego tematu, aby było ok, bez niepotrzebnych kosztów ?

Zdejmij bęben, rozkręć samoregulator tak aby bęben na szczęki wszedł z minimalnym luzem.

Przetestuj i zamelduj czy coś się poprawiło.

pzdr

Napisano
  • Autor

> Czy meches sprawdził jak się czują tłoczki . Może jeden jest

> zapieczony ( może oba) .

> Zdejmij bęben, rozkręć samoregulator tak aby bęben na szczęki wszedł

> z minimalnym luzem.

> Przetestuj i zamelduj czy coś się poprawiło.

> pzdr

Pewnie tak zrobię, na razie zbieram pomysły smile.gif ale musi to poczekać do poniedziałku, bo teraz chory jestem i egzamin mam na karku 275490107-glaszcze.gif

Napisano

> Pewnie tak zrobię, na razie zbieram pomysły ale musi to poczekać do

> poniedziałku, bo teraz chory jestem i egzamin mam na karku

No to czekam do wtorku na info co i jak.

Powodzenia !

pzdr

Napisano

> No to czekam do wtorku na info co i jak.

> Powodzenia !

> pzdr

No pewnie tłoczek się zapchał...lepiej już obydwa wymienić wink.gif

Napisano

> No pewnie tłoczek się zapchał...lepiej już obydwa wymienić

Hmmm... Tłoczek? Przecież napisał:

> hamulec zasadniczy jest jak najbardziej ok

Problem jest tylko z ręcznym a on nie ma nic wspólnego z tłoczkami i wskazuje na dwie możliwe przyczyny:

1. samoregulator. maaster dobrze prawi jak się do tego zabrać.

2. zapiekła się dźwignia ręcznego na szczęce.

Mechanior dobrze mówił, że regulacja naciągu linki nic nie da, bo jest wspólna śruba dla obu linek.

Pozdroofka

Napisano

> No pewnie tłoczek się zapchał...lepiej już obydwa wymienić

Te tłoczki lubią się zacierać bo zachodzi jakaś reakcja chemiczna w cylinderku i powstaje taki białawy nalot. On to skutecznie unieruchamia tłoczek .

Zazwyczaj wtedy łapałem "morsem" za koniec tłoczka i wykręcałem go powoli. Wystarczyło potem zeskrobać ten nalot i wyczyścić cylinderek.

Oczywiście walnąłem się sciana.gif pisząc o nich przy kłopotach związanych z ręcznym. Sorry bow.gif

Napisano

> zachodzi jakaś reakcja chemiczna w cylinderku i powstaje taki białawy nalot.

To może juz czas na wymianę płynu...? wink.gif

A do tematu: przez 3,5 roku nie miałem zadnych problemów z tylnymi hamulcami, różnice siły hamowania zasadniczego jak i awaryjnego na poziomie kilku procent. Ale od kilku miesięcy dało się odczuć, że prawy awaryjny słabnie coraz bardziej. Wizyta u znajomego diagnosty potwierdziła obserwcje. Wyniki jak u kolegi Obywatel'a; zasadniczy równo, ręczny powyżej 30%.

Jako, ze w gotowości lezały nówki kompleciki: szczęki, samoregulatory, cylinderki i bębny oraz linka od ręcznego, postanowiłem pooeksperymentować. Na początek zlikwidowałem ranty na bębnach coby łatwiej było je zdejmowac oraz precyzyjniej ustawiać samoregulatory.

Wyczyściłem wszystko (bez rozbierania) sprajem do czyszczenia hamulców, wyregulowałem samoregulatory i efekt był, choć bardzo niewielki: siła hamowania w tym kole nieco poprawiła się. Zdjąłem bęben, posmarowałem co trzeba było posmarować, ponownie ustawiłem samoregulatory i tym razem bez poprawy.

Dopiero podczas wymiany na nówki wyszło szydło z worka: dżwignia od ręcznego, do której zaczepia się linkę, ledwo dała się ruszyć (w drugim kole poruszała się bez problemów). A nie było widac śladów rdzy czy innych oznak. Po prostu zapiekła się i czyszczenie i smarowanie nie pomagało.

Do kolegi Obywatel: sprawdz, czy w tym słabszym kole nie masz/miałeś wycieku płynu z cylinderka. Kilka kropli na okładzinie szczęki potrafi skutecznie osłabić siłę hamowania ( 4 lata temu wymieniłem cylinderki i szczęki, niestety jeden zaczął delikatnie ciec po dwóch tygodniach i zmuszony byłem wyrzucić nówki szczęki i zapodać świeże). Aczkolwiek, nie obstawiałbym wycieku, bo wtedy i zasadniczy byłby słabszy. Obstawiam zapieczoną dźwignię a w drugiej kolejności niepracujący samoregulator.

EDIT: Zapomniałem napisać: w trzeciej kolejności warto sprawdzić samą linkę, czy nie zatarła się w pancerzu.

Pozdroofka

Napisano

Herr Lelek dobre prawi. Podstawowa przyczyna slabej skutecznosci hamulca pomocniczego jest zapieczenie dzwigni na szczece (najczesciej spowodowane rzadkim uzywaniem tegoz hamulca), zapieczeniem linek (powod powyzszy lub przetarcie pancerza i zanieczyszczenie srodka pancerza linki) lub zastaly samoregulator (z powodu zanieczyszczen). Zawsze wiec przy przegladzie tylnych hamulcow bebnowych nalezy calosc zdemontowac, przejrzec, przeczyscic i przesmarowac. Jakis czas temu zerknalem na moje tylne hamulce, calosc rozebralem, dokladnie oczyscilem i przesmarowalem sprayem ceramicznym (uzywanym do zabezpieczania gwintow swiec zarowych). O ile sie nie myle, takim wlasnie srodkiem smarowane byly fabrycznie (bialy, sliski nalot na elementach samoregulatora i szczeki z dzwignia).

Cylinderki w razie zatarcia lub ciezkiego przesuwu tloczkow wymienia sie na nowe, rozruszanie pomaga tylko chwilowo. Cena tez jest niska.

Jeszcze raz przypominam: samoregulatory podstawia sie po zalozeniu bebna (beben powinnismy lekko wlozyc na piaste). Jesli beben bedzie mial rant, ustawienie samoregulatora, aby beben wchodzil "z lekkim oporem" i tak malo daje, poniewaz szczeki nadal nie sa podstawione prawidlowo do bebna (po prawidlowym podstawieniu kolo nalozone na beben powinno obracac sie z wyczuwalnym, aczkolwiek lekkim oporem.

Pozdrawiam

Pozdrawiam

Napisano

> zapieczeniem linek

W chwili kiedy to pisałeś ja edytowałem posta i dopisałem to samo smile.gif Telepatycznie wysłałes posta czy jak? wink.gif

> przesmarowalem sprayem ceramicznym (uzywanym do zabezpieczania gwintow swiec zarowych).

zielik mnie namawiał na ten smar w sobotę, ale za późno: hamulce już poskładane i delikatnie maźnięte smarem miedziowym. Nastepnym razem będą ceramicznym smile.gif

Pozdroofka

Napisano

Będzie smar to się zaraz powód znajdzie do zajrzenia zlosnik.gif

Napisano

> Będzie smar to się zaraz powód znajdzie do zajrzenia

zlosnik.gif

A żebyś wiedział smile.gif Jak tylko zobaczyłem u zielika na półce ten smar to ażmnie skręciło z żalu, ze "spieprzyłem" robotę miedziowym. No a jak tosh potwierdził, to coś czuję, że to długo nie potrwa... zlosnik.gifgrinser006.gif

zielik potwierdzi: w związku z tym, ze lubię mieć "w zapasie", przewidując że cylinderki w końcu zaczną podciekać, zamówiłem juz u niego nowe, a że przewody hamulcowe mogą nie przeżyć nastepnego odkręcania, również zamówiłem łącznie z gumowymi. A że korektory siły hamowania lezą już od kilku miesięcy i czekają na swoją kolej, to sam rozumiesz... grinser006.gifzlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> W chwili kiedy to pisałeś ja edytowałem posta i dopisałem to samo

> Telepatycznie wysłałes posta czy jak?

> zielik mnie namawiał na ten smar w sobotę, ale za późno: hamulce już

> poskładane i delikatnie maźnięte smarem miedziowym. Nastepnym

> razem będą ceramicznym

> Pozdroofka

Coz, widac myslenie mamy jednotorowe, tylko jak w PKP, pociagi sie czasem spozniaja...

Ceramicznego uzylem niejako celem proby (pomijajac dazenie do oryginalnych rozwiazan-po przebiegu 205 tys nadal mam tylne hamulce oryginalne i w znakomitym stanie, rozbieralem dla swietego spokoju i z nudow), bo mazalem juz niezliczone ilosci zestawow hamulcowych miedzia (sprawdza sie). Po kilku miesiacach stwierdzam ze ceramika tez sie sprawdza, jako ze jest to smar mniej lepki (organoleptycznie) od miedziowego, przyjmuje mniej zanieczyszczen i nie plynie w wysokiej temperaturze (po naniesieniu, po chwili wysycha i zostaje taki sliski, ale co ciekawe, suchy proszek)

Pozdrawiam

Napisano

> mazalem juz niezliczone ilosci zestawow hamulcowych miedzia (sprawdza sie).

Pocieszyłeś smile.gif Perspektywa rozbierania nieco oddaliła się wink.gif

> ze jest to smar mniej lepki (organoleptycznie) od miedziowego, przyjmuje mniej

> zanieczyszczen i nie plynie w wysokiej temperaturze (po

> naniesieniu, po chwili wysycha i zostaje taki sliski, ale co

> ciekawe, suchy proszek)

I to jest właśnie jego przewaga nad miedziowym. Perspektywa rozebrania wróciła na swoje miejsce grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

He he, czyli zawsze jest co robic...

Zapomnialbym, w celu przedluzenia zywotnosci samoregulatora mozna poprawic jego nakretke zebata (jesli tylko zeby nie sa wykruszone). Zeby poprawiamy pilnikiem trojkatnym iglakiem, po "tuningu" nawet stary zebnik wyglada i pracuje jak nowy. Uratowalem w ten sposob kilkanascie sztuk. Pamietajmy rowniez o dogieciu blaszki obracajacej kolkiem zebatym, w zestawach naprawczych tylnych hamulcow nowa blaszka jest prosta, musimy ja dogiac, aby pewnie zachodzila na zeby, inaczej samoregulator nie bedzie dzialal.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.