Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak niskie obroty szkodzą tjet -owi ?

Featured Replies

Napisano

Witam

W weekend pojeździłem trochę kapeluszniczo, tak że Zc było na poziomie ~5l co przekładało się na dosyć niskie obroty (czasem nawet ponizej 1400). Jakie niskie obroty mogą zaszkodzić tjetowi? Przypomnę tylko że wersja 120KM ma max moment przy 1750

Napisano

> Witam

> W weekend pojeździłem trochę kapeluszniczo, tak że Zc było na

> poziomie ~5l co przekładało się na dosyć niskie obroty (czasem

> nawet ponizej 1400). Jakie niskie obroty mogą zaszkodzić

> tjetowi? Przypomnę tylko że wersja 120KM ma max moment przy 1750

mnie się wydaje że nie tyle same niskie obroty mogą zaszkodzić, to sposób ich wykorzystania. Jak np. toczysz się po równej drodze albo z górki bez przyspieszania to te 1400rpm nie powinno zaszkodzić.

Ale jak dojedziesz do wzniesienia i zamiast zredukować będziesz cisnął gaz, albo będziesz chciał mocniej przyspieszać bez redukcji, to już nie jest za dobrze.

Napisano
  • Autor

> Ale jak dojedziesz do wzniesienia i zamiast zredukować będziesz

> cisnął gaz, albo będziesz chciał mocniej przyspieszać bez

> redukcji, to już nie jest za dobrze.

czemu?

Napisano

> czemu?

hmmm, słyszałem różne teorie, które wydają się mniej lub bardziej sensowne: a to że panewki się bardziej zużywają, a to że obciążenia silnika są duże, a smarowanie słabe itd. Jak to jest w nowoczesnym silniku, gdzie wszystkim steruje elektronika: trudno powiedzieć. Ale na wszelki wypadek, jeśli zamierzam dłużej jeździć autem, nie będę sam sprawdzał tych teorii, tylko zachowam w miarę bezpieczny przedział obrotów przez większą część eksploatacji.

Wyobraźmy sobie takie porównanie: jak jadę na rowerze i wrzucę najwolniejsze przełożenie, będę powoli pedałował, to wszystko fajnie dopóki jadę z górki, czy nawet po płaskim. Jak przyjdzie mi podjechać pod górkę to w końcu albo padnę, albą zerwę łańcuch od mocnego ciśnięcia na pedały smile.gif

Napisano
  • Autor

> hmmm, słyszałem różne teorie, które wydają się mniej lub bardziej

> sensowne

właśnie sęk w tym że te teorie dotyczą zazwyczaj benzynowców bez turbo, a tu skoro max moment jest przy 1750... to co niewiem.gif

Napisano

> właśnie sęk w tym że te teorie dotyczą zazwyczaj benzynowców bez

> turbo, a tu skoro max moment jest przy 1750... to co

to pewnie to, że jeżdżąc z naprawdę małymi obrotami, rzędu tak jak piszesz 1400rpm, turbo jeszcze nie zdąży się załączyć, więc te teorie też pasują smile.gif

Napisano

1400rpm to trochę mało wg mnie. Niech min obroty nie będą niższe od podanych obrotów max momentu, wtedy raczej nic się nie stanie. Ja w swoim TSI podczas jazdy raczej nie schodzę poniżej 2000rpm, poniżej mam wrażenie że silnik się męczy a ja razem z nim wink.gif Max moment mam chyba na tym samym poziomie, chociaż pewny nie jestem a sprawdzać mi się nie chce grinser006.gif

Napisano

> Wyobraźmy sobie takie porównanie: jak jadę na rowerze i wrzucę

> najwolniejsze przełożenie, będę powoli pedałował, to wszystko

> fajnie dopóki jadę z górki, czy nawet po płaskim. Jak przyjdzie

> mi podjechać pod górkę to w końcu albo padnę, albą zerwę łańcuch

> od mocnego ciśnięcia na pedały

właśnie z tym rowerem to jest idealne porównanie, które pokazuje jakie obciązenie przenosi się wówczas na silnik razem z całym układem przeniesienia napędu a w konsekwencji długotrwałego stylu takiej jazdy przyspieszy zużycie elementów i zmęczennie materiałów.

Miałem napisac to samo, ale zobaczyłem, że juz jest :-)

Często w instrukcjach do samochodu jest napisane przez producenta w tabelce jakie stosować zakresy prędkości przy jakim biegu ale w Bravo tego nie ma bo też szukałem kiedyś.

Napisano

> Wyobraźmy sobie takie porównanie: jak jadę na rowerze i wrzucę

> najwolniejsze przełożenie, będę powoli pedałował, to wszystko

> fajnie dopóki jadę z górki, czy nawet po płaskim. Jak przyjdzie

> mi podjechać pod górkę to w końcu albo padnę, albą zerwę łańcuch

> od mocnego ciśnięcia na pedały

jak jedziesz pod górę, to jest to masz największą sprawność silnika, bo jest bardziej obciążony niż na wyższych obrotach. stąd spalanie na poziomie 5l. Moim zdaniem niskie obroty nie szkodzą, podobnie jak wysokie (byle z głową). Jak słyszysz, że silnik wpada w wibracje, bo już "nie może" to wiadomo, że jest za nisko.

Napisano

> jak jedziesz pod górę, to jest to masz największą sprawność silnika,

> bo jest bardziej obciążony niż na wyższych obrotach. stąd

> spalanie na poziomie 5l. Moim zdaniem niskie obroty nie szkodzą,

> podobnie jak wysokie (byle z głową). Jak słyszysz, że silnik

> wpada w wibracje, bo już "nie może" to wiadomo, że jest za

> nisko.

jak widać ilu userów, tyle opinii smile.gif

Napisano

Jak jedziesz po płaskim, nie przyspieszasz, to nic mu nie szkodzi, bo i jak ma szkodzić?

Napisano

> Witam

> W weekend pojeździłem trochę kapeluszniczo, tak że Zc było na

> poziomie ~5l co przekładało się na dosyć niskie obroty (czasem

> nawet ponizej 1400). Jakie niskie obroty mogą zaszkodzić

> tjetowi? Przypomnę tylko że wersja 120KM ma max moment przy 1750

Jeśli jedziesz ze stałą prędkością po równej drodze, to obroty - dla oszczędności - mogą być niskie. Jednak jeśli chcesz przyspieszyć, musisz wyczuć silnik. Nie wiem jak jest w T-jecie, ale w Multijecie jesli chcę łagodnie przyspieszyć to muszę mieć te 1500 obrotów, a jeśli chcę przyspieszyć zdecydowanie - ok. 2000 obrotów. To kwestia wyczucia - jesli czujesz że silnik anemicznie reaguje na gaz, buczy i generalnie widać , że brak mu oddechu, to znaczy że obroty sa za niskie ok.gif

Napisano

> Witam

> W weekend pojeździłem trochę kapeluszniczo, tak że Zc było na

> poziomie ~5l co przekładało się na dosyć niskie obroty (czasem

> nawet ponizej 1400). Jakie niskie obroty mogą zaszkodzić

> tjetowi? Przypomnę tylko że wersja 120KM ma max moment przy 1750

moim zdaniem można spokojnie jeździć od 1200 obr. Prędkość jest w okolicach 50 km/h na szostce. To się wiąże z relatywnie małym obciążeniem dla silnika nawet przy jeździe pod górkę i spokojnym przyspieszaniu. auto potrzebuje zaledwie kilka-kilkanaście KM by jechać z taką prędkością, a więc zaledwie ok 10% mocy maksymalnej. Fiat tego nie podaje, ale widziałem sporo przykładów silników turbo benz. gdzie zaleca się obroty wlasnie od ok 1200-13000.

Napisano

Co ma prędkość względem bieg/obroty do obciążenia silnika ?

Jadąc na 6 biegu przy 1400obr. silnik będzie znacznie bardziej obciążony niż gdy to robisz na 2 biegu ...

Więc coś bzdury waść pleciesz ...

Na 6 biegu 50km/h pod górkę ... sciana.gif

Proszę się doszkolić z zasady działania silnika spalinowego a potem pisać tutaj takie dyrdymały.

Napisano

> moim zdaniem można spokojnie jeździć od 1200 obr. Prędkość jest w

> okolicach 50 km/h na szostce. To się wiąże z relatywnie małym

> obciążeniem dla silnika nawet przy jeździe pod górkę i spokojnym

> przyspieszaniu. auto potrzebuje zaledwie kilka-kilkanaście KM by

> jechać z taką prędkością, a więc zaledwie ok 10% mocy

> maksymalnej. Fiat tego nie podaje, ale widziałem sporo

> przykładów silników turbo benz. gdzie zaleca się obroty wlasnie

> od ok 1200-13000.

13 tys to chyba w F1 LOL smile.gifwink.gif

Napisano

> jak widać ilu userów, tyle opinii

ilu userów, ilu kierowców, ilu znawców tyle opinii. jeździć w granicach zdrowego rozsądku, a czy auto przejedzie 300, czy 350 kkm dla pierwszego właściciela auta chyba bez różnicy zeby.GIF

Napisano

> Jadąc na 6 biegu przy 1400obr. silnik będzie znacznie bardziej

> obciążony niż gdy to robisz na 2 biegu ...

dokładnie tak jest. Niestety prawdą jest też, co napisał kvm, że auto do utrzymania prędkości potrzebuje zaledwie ułamka mocy maksymalnej, więc jazda na 6 nie powinna mu szkodzić.

Napisano

> dokładnie tak jest. Niestety prawdą jest też, co napisał kvm, że auto

> do utrzymania prędkości potrzebuje zaledwie ułamka mocy

> maksymalnej, więc jazda na 6 nie powinna mu szkodzić.

tak, a jakim cudem samochody o mocy kilkunastu KM rozwijają prędkości rzędu 80 kmh?

Nie zastanawiałeś się nigdy nad tym?

A do rzeczy, bo widzę, że nie tylko Ty uciekałeś z lekcji fizyki w podstawówce.

Silnik (uprasczając rzecz jasna) musi pokonać 3 rodzaje sił.

1 opory mechaniczne przeniesienia napędu

2 opory mechaniczne toczenia

3 opory aerodynamiczne

pierwsze dwie silły są generalnie zbliżone we współcześnie produkowanych samochodach. pierwsza jest stosunkowo niewielką wartością stałą, druga zależy liniowo od prędkości, trzecia w funkcji kwadratowej od prędkości.

Aby pokonać te wszystkie sily samochód potrzebuje określonej mocy.

ta moc jest bardzo niewielka przy niewielkich prędkościach, dopiero przy szybszej jeździe potrzeba większej mocy.

Jako ciekawostkę dodam, że człowiek dysponuje mocą poniżej 1KM, a mimo to jest w stanie rozpędzić się siłą mięśni do prędkości ok 100 km/h (na prostej) w specjalnych obudowanych, zoptymalizowanych aerodynamicznie rowerach poziomych.

Napisano

no przecież z tym w 100% się zgodziłem....

Chodzi o to, że silnik jest bardziej obciążony jadąc 50kmh na 6 niż na 2

Napisano

> no przecież z tym w 100% się zgodziłem....

> Chodzi o to, że silnik jest bardziej obciążony jadąc 50kmh na 6 niż

> na 2

tzn?

Napisano

> tzn?

na wyższym biegu masz mniejszy moment obrotowy na kołach niż na niższym biegu. jak załączę innego kompa, to zapodam wykres.

Napisano

> na wyższym biegu masz mniejszy moment obrotowy na kołach niż na

> niższym biegu. jak załączę innego kompa, to zapodam wykres.

"Zapotrzebowanie" na moc rosnie z prędkością, a moc rosnie z obrotami. Jeżeli określona ilość mocy przy niskich obrotach wystarczy do napędzania pojazdu, to po co jechać na wysokich obrotach? zlosnik.gif

Napisano

> "Zapotrzebowanie" na moc rosnie z prędkością, a moc rosnie z

> obrotami. Jeżeli określona ilość mocy przy niskich obrotach

> wystarczy do napędzania pojazdu, to po co jechać na wysokich

> obrotach?

azeby nie powodowac zbyt duzych naprezen na sworzniu tloka z korba. bo bedzie slychac na niskich obrotach lub przy ok 3000 obr/min takie kle kle kle. do tego moga dojsc rysy na tloku i sie pierscienie nierownomiernie wytra. dlatego eco jazda - to ja dziekuje wole jechac plynnie z normalnymi obrotami a nie 1000 lub 1500 screwy.gif.

Napisano

> "Zapotrzebowanie" na moc rosnie z prędkością, a moc rosnie z

> obrotami. Jeżeli określona ilość mocy przy niskich obrotach

> wystarczy do napędzania pojazdu, to po co jechać na wysokich

> obrotach?

bo w pewnym momencie dojdziesz do obrotów, dla których jest mocy jest za mało. Nie chodzi tylko o jazdę ze stałą prędkością, ale o pokonanie wzniesień/przyspieszanie.

poniżej są 2 wykresy sporządzone dla fiata stilo jtd 115KM

Wykresy przedstawiają chcrakterystykę zewnętrzną silnika (moc i moment max) zredukowaną na koła pojazdu.

282627075-moc.JPG

Zakładam, że samochód potrzebuja 30kW (pokonanie wzniesienia na przykład).

Na wykresie mocy na poszczególnych biegach można zobaczyć, że jadąc z prędkościa ~60kmh na 5 biegu mamy ~30kW i znajdujemy się w zasadzie na końcu krzywej 5 biegu. Jesteśmy na charakterystyce zewnętrznej (przypominam oznacza to, że maksymalnie obciążyliśmy silnik). Przechodząc na bieg 4 mamy ~50kW, a na 3 ~70kW. Widać, że mamy odpowiednio 20 i 40kW nadwyżki mocy, więc silnik jest mniej obciążony.

Na wykresie momentu widać to samo.

282627075-moment.JPG

Prawdą jest, że jak mocniej obciążamy silnik, to sprawność rośnie, więc jest eco (-logicznie i -nomicznie). Nie spotkałem się z badaniami na temat wpływu obciążenia na stan silnika. Nie wiem, czy powoduje rysy na tłokach i panewkach. Nikt tego nie zbadał chyba.

post-21616-14352503285962_thumb.jpg

Napisano

> na panewkach rys nie bedzie. na tloku owszem wiecej luzu ma ... .

nie wiem, nie widziałem, nie słyszałem o takim przypadku. Bardzo trudno to zdiagnozować. Musiały by być 2 takie same auta i jeździć po tych samych drogach (razem) i jedno musiało dostawać "po obrotach" o drugie jeździć jak muł. Moim zdanie niewykonalne porównanie.

Napisano

> na wyższym biegu masz mniejszy moment obrotowy na kołach niż na

> niższym biegu. jak załączę innego kompa, to zapodam wykres.

a skąd te rewelacje?

moment musi być dokładnie taki jak suma oporów aby auto jechało ze stałą prędkością. Bieg nie ma tu nic do rzeczy! Siły a kołach są dokładnie takie same. Wynika to z jednej z zasad dynamiki Newtona.

Poza tym omawiany tu silnik ma jeszcze spory zapas mocy by całkiem dynamicznie przyspieszyć.

Napisano

> bo w pewnym momencie dojdziesz do obrotów, dla których jest mocy jest

> za mało. Nie chodzi tylko o jazdę ze stałą prędkością, ale o

> pokonanie wzniesień/przyspieszanie.

A kto broni wtedy zredukować bieg?

Napisano

a wiesz jak tlok zmienia ksztalt podczas pracy? porownanie jak najbardziej moze byc wykonalne. dla mnie trasy nie musza byc takie same. mnie chodzi o sily dzialajace na uklad tlok - korba - wal. w ktorym aucie szybciej nastapia luzy i jakiej wielkosci, na wale; tlok - korba; i jak bedzie wygladal sam tlok hmm.gif.

image33.jpg

na tloku po lewej wlasnie widac jak sie obija o cylinder.

282537878-DSC_0246.JPG

a tutaj moje tloki przebieg 300 kkm.

Napisano

> azeby nie powodowac zbyt duzych naprezen na sworzniu tloka z korba.

> bo bedzie slychac na niskich obrotach lub przy ok 3000 obr/min

> takie kle kle kle. do tego moga dojsc rysy na tloku i sie

> pierscienie nierownomiernie wytra. dlatego eco jazda - to ja

> dziekuje wole jechac plynnie z normalnymi obrotami a nie 1000

> lub 1500 .

claps.gif

Napisano

> a skąd te rewelacje?

> moment musi być dokładnie taki jak suma oporów aby auto jechało ze

> stałą prędkością. Bieg nie ma tu nic do rzeczy! Siły a kołach są

> dokładnie takie same. Wynika to z jednej z zasad dynamiki

> Newtona.

> Poza tym omawiany tu silnik ma jeszcze spory zapas mocy by całkiem

> dynamicznie przyspieszyć.

od strony drogi moment jest taki sam, ale od strony silnika moment maks dostępny na poszczególnych biegach jest różny, i o to chodzi. Zobacz post z wykresami.

Napisano

> A kto broni wtedy zredukować bieg?

no przecież o to chodzi....... Na niższym biegu jest mniej obciążony silnik, niż na wyższym. OD SAMEGO POCZĄTKU O TYM PISZĘ!

Napisano

> na tloku po lewej wlasnie widac jak sie obija o cylinder.

to zdjęcia mnie nie przekonuje. Byłem w fabryce tłoków MAHLE w Krotoszynie i facet w laboratorium pokazywał nam taki tłok ( z naniesioną powierzchnią chyba teflonową) i stwierdził, że takie rysy, to jest norma, na co wszyscy uczestnicy zrobili yikes.gif

Napisano

> to zdjęcia mnie nie przekonuje. Byłem w fabryce tłoków MAHLE w

> Krotoszynie i facet w laboratorium pokazywał nam taki tłok ( z

> naniesioną powierzchnią chyba teflonową) i stwierdził, że takie

> rysy, to jest norma, na co wszyscy uczestnicy zrobili

pewnie ze norna tylko ze w aucie masz 4 tloki i raczej powinny sie rownomiernie zuzywac.

Napisano

> azeby nie powodowac zbyt duzych naprezen na sworzniu tloka z korba.

> bo bedzie slychac na niskich obrotach lub przy ok 3000 obr/min

> takie kle kle kle. do tego moga dojsc rysy na tloku i sie

> pierscienie nierownomiernie wytra. dlatego eco jazda - to ja

> dziekuje wole jechac plynnie z normalnymi obrotami a nie 1000

> lub 1500 .

Osobiscie nie jeżdżę na niskich obrotach, ale teść meganką przejeździł 140kkm bez awarii i często "zapinał" 4-kę przy 30-40km/h - silnik 1,4 benzyna zlosnik.gif

Ciekawostką są silniki w samochodach ciężarowych, które normalnie pracują przy dużych obciążeniach w obrotach 1000-1500 - max 2000 rpm. Wiem, inna kontrukcja. Mimo to widocznie obroty 1000 rpm nie są wcale takie niskie i nie powinny tworzyć spustoszenia na tłokach wink.gif

Napisano

nie porownujmy benzyn z dieslem - jakie wartosci cicsnien w komorze spalania sa, jakie temperatury, jakie zastosowane materialy.

282632150-01.jpg

btw silnikow z LKW nie ma sensu brac pod uwage gdyz tam MAX obroty to 1500 hehe.gif. i to co powtorze diesel to wol roboczy i przebieg liczy sie w motogodzinach.

post-36134-14352503297718_thumb.jpg

Napisano

Może wrzucę swoje 3 grosze.

Turbo z zasady bardziej obciąża silnik, bo oferuje użytkownikowi większy moment obrotowy przy niższych obrotach. Ma to przełożenie na większe obciązenie korbowodu, tłoków i panewek.

Trudno powiedzieć jak niskie obroty szkodzą. Tak jak ktoś wspomniał, jeśli jedzie się z górki, nie ma to znaczenia. To samo przy swobodnym toczeniu. Stosunowo szkodliwe może być przyspieszanie na niskich obrotach, ale wtedy nie ma co mówić o oszczędności paliwa.

Napisano

> no przecież o to chodzi....... Na niższym biegu jest mniej obciążony

> silnik, niż na wyższym. OD SAMEGO POCZĄTKU O TYM PISZĘ!

Tobie się chyba wszystko miesza. Ja nie widziałem tu, aby ktoś zachecał do ostrego przyspieszania na niskich obrotach. Cały czas jest mowa o jeździe ze stała prędkością ! Tak samo myli Ci się odnośnie momentu. To Ty napisałes o momencie na kołach. Moment na kołach nie ma nic wspólnego z momentem na silniku i nie zalezy ani od obrotów ani od przełożeń (zakładam jazdę ze stałą prędkością po płaskim), a jedynie od oporów które muszą być zrównoważone i dla prędkosci ok 50 km/h są stosunkowo niewielkie, jak już pisalem wcześniej na poziomie ok 10% mocy maksymalnej t-jeta.

Napisano

Momentu na kołach jest tyle, ile wytwarza silnik, pomnożone przez przełożenie. Moment wytwarzany przez silnik zależy od prędkości obrotowej. Nie pisz, że moment na kołach nie zależy od prędkości, ani obrotów, bo to chyba największe głupoty, jakie słyszałem. Zapotrzebowanie na moment obrotowy na kołach samochodu nie zależy od przełożenia i prędkości obrotowej silnika, tylko od oporów ruchu. Jeżeli zapotrzebowanie= wytwarzany moment to wtedy jedziemy ze stałą prędkości. Silnik wytwarza tyle momentu ile sobie życzy kierowca (pedał gazu i odpowiedni bieg), chyba, że życzenie kierowcy znajduje się poza możliwościami silnika (np jazda 40 na 6 biegu).

Pytanie brzmiało: jak niskie obroty szkodzą...

Szkodzą tak niskie, na których silnik jest mocno obciążony. Jedź sobie 50 na 6 biegu, a później na 4 i powiedz, na którym biegu silnik był obciążony.

Napisano

> Tobie się chyba wszystko miesza.

To Tobie się pomieszało już na początku dyskusji z kolegą Nooe wink.gif Przeczytaj jeszcze raz jego wypowiedź i Twoją odpowiedź:

Quote:

> dokładnie tak jest. Niestety prawdą jest też, co napisał kvm, że auto

> do utrzymania prędkości potrzebuje zaledwie ułamka mocy

> maksymalnej, więc jazda na 6 nie powinna mu szkodzić.

tak, a jakim cudem samochody o mocy kilkunastu KM rozwijają prędkości rzędu 80 kmh?

Nie zastanawiałeś się nigdy nad tym?

A do rzeczy, bo widzę, że nie tylko Ty uciekałeś z lekcji fizyki w podstawówce.


Wychodzi na to że Ty uciekałeś z lekcji polskiego bo z czytaniem ze zrozumieniem krucho grinser006.gif

Napisano

> Momentu na kołach jest tyle, ile wytwarza silnik, pomnożone przez

> przełożenie.

A silnik wytwarza tyle ile jest potrzebne, a potrzebne (do utrzymania stałej prędkości) jest tyle ile wynoszą opory. t-jet spokojnie jest w stanie utrzymać prędkość 40 km/h na szóstym biegu, ba nawet jest w stanie dynamicznie przyspieszać przy tej prędkości.

Napisano

> A silnik wytwarza tyle ile jest potrzebne, a potrzebne (do utrzymania

> stałej prędkości) jest tyle ile wynoszą opory.

no nie tak do końca...

silnik wytwarza tyle, ile życzy sobie kierowca smile.gif a jeżeli kierowca chce jechać ze stałą prędkością, to każe silnikowi wytwarzać tyle momentu, żeby nie było nadwyżki na kołach.

Co nie zmienia faktu, że na wyższym biegu silnik jest bardziej obciążony niż na niższym, bo jesteśmy bliżej charakterystyki zewnętrznej.

Napisano

> no nie tak do końca...

właśnie, że do końca, bo podstawą dyskusji wielokrotnie przeze mnie powtarzaną była stała prędkość!

Napisano

> właśnie, że do końca, bo podstawą dyskusji wielokrotnie przeze mnie

> powtarzaną była stała prędkość!

więc napiszę po raz kolejny i ostatni. Przy tej samej prędkości na niższym biegu silnik jest mniej obciążony, niż na wyższym. Wynika to z faktu, że na wyższym biegu jesteśmy bliżej charakterystyki zewnętrznej niż na biegu niższym. Dlaczego na jadąc 100kmh na 6 samochód spali mniej niż jadąc 100kmh na 3?? Z powodu mniejszych obrotów?? rotfl.gif nie z takiego powodu, że silnik jest mniej obciążony i jego sprawność jest mniejsza.

Poczytaj trochę o mocy i momencie na kołach, charakterystyce zewnętrznej silnika,momencie oporów ruchu i zapotrzebowaniu momentu na pokonanie oporów ruchu i sam dojdziesz do tego wniosku.

koniec tematu

Napisano

> więc napiszę po raz kolejny i ostatni.

Jakbyś zaczął pisać na temat to mogłoby to być ostatnie zdanie. Ale tak, to wybacz. nie rozmawiamy tu o tym czy silnik jest na jakichś obrotach mniej czy bardzie obciążony, ale o tym jakie obciążenia i przy jakich obrotach mogą być szkodliwe dla niego.

Spróbuj pojąć fakt, że przy prędkości 50 km/h obciążenie dla silnika jest bardzo umiarkowane niezależnie od biegu. t-jet dysponuje przy takiej prędkości na szóstym biegu całkiem sporym zapasem mocy, o czym świadczy całkiem niezłe przyspieszenie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.