Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gaśnięcie silnika - fast lovato - pomocy

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich i proszę o pomoc !!!

Mam problem z instalacją gazową - gazownicy nie mogą jej wyregulować.

Może zacznę od początku.

Samochód to Peugeot 307 1,6 benzyna, 2002 rok, instalacja to Fast Lovato [sekwencyjny wtrysk gazu], data montażu instalacji to 11.09.2005.

Problem dotyczy gaśnięcia samochodu po przełączeniu na gaz [z gazu na benzynę nie ma problemu]. Gaśnie na zimnym silniku, tzn. instalka jest ustawiona aby przełączała się na gaz po przekroczeniu 45 stopni i przekroczeniu 2000 obrotów. Gaśnie zawsze rano gdy jadę do pracy - przełącza się na gaz i w tym momencie jest takie szarpniecie jakby się dusił - jak mam wciśnięty pedał gazu to po chwili silnik zaczyna chodzić normalnie. Ale wystarczy że puszczę pedał gazu to obroty schodzą do normalnych na biegu jałowym [900] i dalej do 400-500 i jak jest zimniejszy silnik to schodzą dalej i gaśnie a jak jest cieplejszy to wychodzą - wracają do 900 [czasami to nawet przy temperaturze 80 stopni gaśnie]. I tak kilka razy dopóki temperatura silnika nie ustabilizuje się tak na 80-90 stopniach.

W każdym bądź razie w drodze do pracy potrafi mi kilka razy zgasnąć - obroty spadają do zera po tym jak wysprzęgle samochód [np. przed światłami].

Byłem już u gazowników z 6 razy. Na początku zwiększyli ciśnienie na reduktorze - nie pomogło. Potem od nowa przeprogramowywanie kompa gazowego - nie pomogło. Następnie było ustawianie map komputera w trakcie jazdy - nie pomogło. Dalej rozwiercali dysze - mieszanka w jakimś tam zakresie obrotów była za bogata [zamontowali mniejsze - komputer gazowy nie chciał się zaprogramować, więc rozwiercili dysze aby były większe od nominalnych - mieszanka prawidłowa - komputer się zaprogramował] - nie pomogło. Dalej była wymiana świec na świece NGK - nie pomogło. Ostatnio jakiś inny pracownik próbował ustawiać coś tam - jak powiedzieli - aby innym okiem ktoś zobaczył - nie pomogło.

Co mam robić - co im zasugerować aby sprawdzili. Instalka na gwarancji więc muszę do nich jeździć. Ostatnio powiedzieli ze będą ją rozbierać bo im tylko to zostało.

Napisano
  • Autor

Nikt nie potrafi pomóc ???

Napisano

A parownik to ciepły jest ? Bo wygląda że jest niedogrzany i gaz źle się rozpręża dopóki silnik się nie nagrzeje porządnie. Może dali go w zły obwód i dopiero idzie ciepły płyn jak otworzy się termosta. Generalnie wygląda że za słabe cisnienie albo cos zamarza.

Napisano
  • Autor

> A parownik to ciepły jest ?

Parownik ciepły jest - gorący

>Bo wygląda że jest niedogrzany i gaz źle

> się rozpręża dopóki silnik się nie nagrzeje porządnie. Może dali

> go w zły obwód i dopiero idzie ciepły płyn jak otworzy się

> termosta. Generalnie wygląda że za słabe cisnienie albo cos

> zamarza.

Ciśnieniem już się bawili - na samym początku - nie pomogło.

Napisano
  • Autor

widzę że nikt nie potrafi mi pomóc - nie wiem co mam zrobić frown.gif

Napisano

> Nikt nie potrafi pomóc ???

a zawory chodzą dobrze? bo u mnie na zimnym silniku jeden nie zawsze się otwierał - okazało się że przewód masowy był niedokręcony frown.gif

Napisano
  • Autor

> a zawory chodzą dobrze? bo u mnie na zimnym silniku jeden nie zawsze

> się otwierał - okazało się że przewód masowy był niedokręcony

a jak to sprawdzić i jakie zawory ?

Napisano

> a jak to sprawdzić i jakie zawory ?

po kolei - na zbiorniku masz zawór sterowany elektrycznie, na filtrze gazu, + w moim przypadku na parowniku (II generacja), przy jednym z nich miałem słaby kontakt masy - poruszaj kabelkami...

Napisano
  • Autor

> po kolei - na zbiorniku masz zawór sterowany elektrycznie

na zbiorniku gazu ??

> na filtrze gazu, + w moim przypadku na parowniku (II generacja), przy

> jednym z nich miałem słaby kontakt masy - poruszaj kabelkami...

Napisano
  • Autor

> na zbiorniku gazu ??

jeżeli masz gaz w kole, to odkręcasz dekielek i tam są flaki

Napisano
  • Autor

co do kabelkó przy kole - grzebali mi tam trzy razy - regulacja związana ze wskaźnikiem poziomu gazu w butli - i myslę że przy okazji zerkneli na kable

Napisano

> co do kabelkó przy kole - grzebali mi tam trzy razy - regulacja

> związana ze wskaźnikiem poziomu gazu w butli - i myslę że przy

> okazji zerkneli na kable

tego bym nie był pewien - jak sam nie zobaczysz to...

Napisano

Witaj

Mam niestety podobny problem. Pojawil sie po regulacji po 2 kkm w warsztacie. Teraz jak rano jade do pracy (jak wracam tez, czyli na zimnym silniku) gasnie, jezeli stoje na swiatlach (silnik pracuje na biegu jalowym). Normalnie podczas jazdy nie przelacza sie bez problemu, szarpniec, itp.

W srode jade do warsztatu z interwencja klnie.gif Zobczaym co zrobia, dam znac czy udalo sie usunac usterke.

BTW ile Ci pali gazu? Bo ja po regulacji mam 10 l na trasie i ok 13 l w miescie. Jak dla mnie masakra... confused.gif

Aha Mam Octavie 1,6 i tez sekwencjne Fast Lovato

Napisano
  • Autor

> Witaj

> Mam niestety podobny problem. Pojawil sie po regulacji po 2 km w warsztacie.

u mnie to od poczatku - w jeden dzien zagazowalem - na drugi dzień rano juz gasł

> Teraz jak rano jade do pracy (jak wracam tez, czyli

> na zimnym silniku) gasnie, jezeli stoje na swiatlach (silnik

> pracuje na biegu jalowym). Normalnie podczas jazdy nie przelacza sie bez problemu, szarpniec, itp.

> W srode jade do warsztatu z interwencja Zobczaym co zrobia, dam znac czy udalo sie usunac usterke.

czekam na info co pomogło

> BTW ile Ci pali gazu? Bo ja po regulacji mam 10 l na trasie i ok 13 l w miescie. Jak dla mnie masakra...

> Aha Mam Octavie 1,6 i tez sekwencjne Fast Lovato

ja mam zużycie:

trasa 8 l benzyny / 10 litrów gazu

miasto 10 l benzyny / 12 l gazu

Napisano

> Witam wszystkich i proszę o pomoc !!!

> Mam problem z instalacją gazową - gazownicy nie mogą jej wyregulować.

> Może zacznę od początku.

> Samochód to Peugeot 307 1,6 benzyna, 2002 rok, instalacja to Fast

> Lovato [sekwencyjny wtrysk gazu], data montażu instalacji to

> 11.09.2005.

> Problem dotyczy gaśnięcia samochodu po przełączeniu na gaz [z gazu na

> benzynę nie ma problemu]. Gaśnie na zimnym silniku, tzn.

> instalka jest ustawiona aby przełączała się na gaz po

> przekroczeniu 45 stopni i przekroczeniu 2000 obrotów. Gaśnie

> zawsze rano gdy jadę do pracy - przełącza się na gaz i w tym

> momencie jest takie szarpniecie jakby się dusił - jak mam

> wciśnięty pedał gazu to po chwili silnik zaczyna chodzić

> normalnie. Ale wystarczy że puszczę pedał gazu to obroty schodzą

> do normalnych na biegu jałowym [900] i dalej do 400-500 i jak

> jest zimniejszy silnik to schodzą dalej i gaśnie a jak jest

> cieplejszy to wychodzą - wracają do 900 [czasami to nawet przy

> temperaturze 80 stopni gaśnie]. I tak kilka razy dopóki

> temperatura silnika nie ustabilizuje się tak na 80-90 stopniach.

> W każdym bądź razie w drodze do pracy potrafi mi kilka razy zgasnąć -

> obroty spadają do zera po tym jak wysprzęgle samochód [np. przed

> światłami].

> Byłem już u gazowników z 6 razy. Na początku zwiększyli ciśnienie na

> reduktorze - nie pomogło. Potem od nowa przeprogramowywanie

> kompa gazowego - nie pomogło. Następnie było ustawianie map

> komputera w trakcie jazdy - nie pomogło. Dalej rozwiercali dysze

> - mieszanka w jakimś tam zakresie obrotów była za bogata

> [zamontowali mniejsze - komputer gazowy nie chciał się

> zaprogramować, więc rozwiercili dysze aby były większe od

> nominalnych - mieszanka prawidłowa - komputer się zaprogramował]

> - nie pomogło. Dalej była wymiana świec na świece NGK - nie

> pomogło. Ostatnio jakiś inny pracownik próbował ustawiać coś tam

> - jak powiedzieli - aby innym okiem ktoś zobaczył - nie pomogło.

> Co mam robić - co im zasugerować aby sprawdzili. Instalka na

> gwarancji więc muszę do nich jeździć. Ostatnio powiedzieli ze

> będą ją rozbierać bo im tylko to zostało.

Ja mam dokładnie taki sam objaw, ale zarówno na gazie, jak i na benzynie. U mechanika jeszcze nie byłem.

Napisano

Witajcie

Mam ten sam problem z tym ze w V40 1.8 z instalacją KME Diego, zaczelo sie tak dziac po wymianie kompa, tak wiec prawdopodobnie w gre wchodzi jedynie wymiana kompa na inny gdyż są one ponoś wrazliwe frown.gif ja sam walcze z tym problemem juz 4 m-c i nic nie pomaga, jedynie udalo mi sie zminimialisowac sile tego szarpniecia, podnioslem temp parownika.

Napisano
  • Autor

> Witajcie

> Mam ten sam problem z tym ze w V40 1.8 z instalacją KME Diego,

> zaczelo sie tak dziac po wymianie kompa, tak wiec prawdopodobnie

> w gre wchodzi jedynie wymiana kompa na inny gdyż są one ponoś

> wrazliwe ja sam walcze z tym problemem juz 4 m-c i nic nie

> pomaga, jedynie udalo mi sie zminimialisowac sile tego

> szarpniecia, podnioslem temp parownika.

Będę w takim razie naciskał aby sprawdzili na innym kompie. Może to coś pomoże. Tylko jak mówią maja problemy obeznie z dostawami instalek - w hurtowni braki.

Napisano

Z tego co tu czytam , to wnioskuje że broblemy są z powodu -braku nakładania sie paliw! nie są uaktywnionne te funkcje w centralce, a Al 700 tego nie ma wogóle! chodzi oto ze auto pracujace na benzynie przed przełaczeniem na gaz pobiera go w minimalnym stopniu wczesniej !

Napisano
  • Autor

> Z tego co tu czytam , to wnioskuje że broblemy są z powodu -braku

> nakładania sie paliw! nie są uaktywnionne te funkcje w

> centralce, a Al 700 tego nie ma wogóle! chodzi oto ze auto

> pracujace na benzynie przed przełaczeniem na gaz pobiera go w

> minimalnym stopniu wczesniej !

nie wiem jaką mam centralkę ale nie do końca jest to chyba przez nakładanie się paliw, problem występuje tylko na zimnym silniku

gdy autko pojeździ i temperaura stabilizuje sie w zakresie normalnej pracy nie ma problemu

Byłem wczoraj u gazowników - wymienili: komputer, listwę wtryskiwaczy, emulator

Dzisiaj jadę do pracy - autko osiaga temperaturę potrzebną do przełaczenia - przełacza się [nie gasnie bo akurat jadę i trzymam nogę na gazie] - dojeżdżam do świateł, wysprzęglam - obroty schodzą do 500 i gaśnie

i tak przed każdymi światlami lub kiedy wysprzęglę i obroty same schodzą

Czyli wymiana prawie trzech części z instalacji na nowe nie pomogła

Dalej nie wiadomo co to jest grane frown.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Witam

Dlugo sie nie odzywalem, bo gazownicy angryfire.gif dlugo walczyli z tematem. Wymieniali komputer, reduktor i nic, na zmimnym jak gasl tak gasl. Malo tego zaczal rowniez gasnac na goracym icon_eek.gif

Dopiero jeden z pracownikow "szacownego zakladu" (bo wczesniej samo szefostwo mnie obslugiwalo) poruszal kabelkami i okazalo sie, ze padl... czujnik cisnienia na listwie wtryskowej wink.gif

Wymienili i jak na razie od paru dni rano w drodze do roboty bez problemu przelacza sie z benzyny na gaz i nie gasnie ok.gif

Powodzenia

Napisano
  • Autor

Witam

Ja też jeżdzę od kilku dni i nie gaśnie mi po przełączeniu na gaz. Może tak do końca nie jest dobrze ale po ostatniej regulacji ktora odbyła się tydzień temu w czwartek autko zachowuje się poprawnie na zimnym silniku. Gazownicy zrobili tylko regolację map. Powiedzieli że były strasznie dziwne [co by to nie miałoznaczyć smile.gif] według nich komputer gazowy strasznie dziwnie się zaprogramował.

Teraz tylko czasami - jak jest zimno na dworze a ja np. ruszam na światłach - wbijam jedynkę przygazuję i po chwili musze zwolnić - szybko wsprzęglam - wtedy czasami gasnie [jaby się dławił] - ale nie jest to za każdym razem.

I został jeszcze jeden problem który sygnalizowałem gazownikom a który caly czas jest [i mniedenerwuje] - dławienie się silnika w momencie przełączania z benzyny na gaz. Ciekawe dlaczego ?

Napisano

Hej

U mnie poki co spokoj z gasnieciem cool.gif Pieknie sie przelacza nawet bez zadlawnienia. Tylko ze spalanie mi okrutni wzroslo frown.gif miasto 20l / trasa 13l sciana.gif. Wczoraj bylem na regulacji powiedzieli ze mapa wtrysow byla nie taka i za wysokie cisnienie podawal. Ma podobno pomoc, ale pozyjemy zobaczymy...

Napisano
  • Autor

Aktualizuję swoja powyższą wypowiedź

Nie jest tak do końca pieknie

Co prawda nie gaśnie [albo raz na jakiś czas] - ale przypatrzyłem się dokładnie wczoraj jak obrotomierz się zachowuje w różnych temperaturach:

tuz po przełaczeniu [temp. na wskaxniku 60] - obroty ladnie schodzą po wysprzęgleniu

jak temperatura rośnie [przedział od 65 - 80 stopni] to wskazówka zaczyna coraz niżej schodzić i wraca i zregóły wcyodzi z takiego wachnięcia - chociaż zdarzają się przypadki że nie wyjdzie [wtedy gaśnie - ale żadko]

zauwazylem również że te wachnięcia [spadedk z 900 do 300-400] wystepuja głównie jak pokonuję krótki odcine tzn. sod światel ruszam do następnych albo odjezdzam kilka - kilkanaście metrów - samochód dobrze się nie rozbuja i maxymalny bieg to 3-ka - taki podjazd niedaleki - jak mam dłuższy odcinek i trochę autko cisnę - jedynka, dwójka, trójka, czwórka - to nie zauważam potem takiego spadku obrotów - schodzą powoli do 900 i się utrzymuja

Napisano

No wlasnie, u mnie tez cos dzieje sie z obrotami. Zobacz ten watek. Szlag moze trafic z tym gazem angryfire.gif Ehhh a pamietam czasy jak sam mowilem "Nie masz klopotow z samochodem - zaloz gaz" frown.gif

Napisano
  • Autor

> No wlasnie, u mnie tez cos dzieje sie z obrotami. Zobacz ten watek.

> Szlag moze trafic z tym gazem Ehhh a pamietam czasy jak sam

> mowilem "Nie masz klopotow z samochodem - zaloz gaz"

Ja mam te problemy tylko przy rozgrzewaniu silnika - jak juz dojdzie do temperatury normalenj pracy silnika [rozgrzeje się smile.gif] to jest wszystko git i na gazie i na benzynie.

Napisano

A u mnie (Diego) tylko przy pierwszym przelaczeniu po dlugim staniu dlawi sie lub zgasnie... Juz sam nie wiem co to moze byc...

Napisano
  • Autor

Witam

I jestem po ponowej regulacji instalki gazowej smile.gif Na razie od trzech dni jest ok. - jeżeli chodzi o wachnięcia obrotówów i gasnięcie przy dojeździe do np. świateł. - te objawy znikneły. Podobno to była kwestia regulacji mieszanki.

Oczywiście nie dokonca jest tak dobrze - przed ostatnia regulacja lepiej autko zachowywało się jak rószałem z pierwszego biegu czy też jak toczyłem się powoli na luzie i musiałem ruszyć z dwójki. Teraz mam wrażenie jakby sie delikatnie dusił - jak za mało gazu dodam to tak jakby zaraz miał zgasnąc - muszę znowy podjechać na regulacje smile.gif.

No i oczywiście zotało to szrpnięcie przy przejściu z benzyny na gaz.

Napisano

Problem jak u wielu ten sam.

I jak w wielu przypadkach brak jednoznacznej odpowiedzi.

Sam męczyłem gaziarzy i mają mnie serdecznie dosyć.

Pewnej soboty postanowiłem sam pogrzebać w miarę możliwości ale nie ingerując w ustawienia centralki AL. 700. Tak więc:

1. Czyszczenie i ustawienie świec ( niedawno wymieniane )

2. Sprawdzeni kabli WN ( niedawno wymieniane )

3. Spuszczenie mazutu z parownika ( było go jakieś 50 gram)

4. Sprawdzenie styków na konektorach cewek elektrozaworów gazu ( ja mam ich dwie koło butli oraz wew. komory silnika )

5. Czyszczenie silnika krokowego gazu i sprawdzenie przewodów zasilających – i tu drobna uwaga . Wyczytałem gdzieś, że była jakaś seria felernych krokowców, które się zawieszały wew. obudowy. Lekarstwem na to, jest polerowanie powierzchni walca co uczyniłem. Oczywiście wyczyściłem też gniazdo krokowca ( to to czarne w co wchodzi walec )

6. Czyszczenie silnika krokowego benzyny i sprawdzenie przewodów zasilających ( Ponoć to tez ważne podczas pracy na LPG )

7. Ważna rzeczą którą zrobiłem było poprawienie zamocowania mieszalnika tzn

- podczas czyszczenia krokowca Pb , musiałem ściągnąć rurę powietrza (od filtra do kolektora) do której gaziarze podkręcili swój gumowy wąż doprowadzający gaz . Wewnątrz rury wcisnęli mieszalnik gazu .( takie coś jakby aluminiowa obrączka z otworkami ) Gaziarz powiedział na to palnik hehehehehehehe. Zauważyłem, że jest on przekręcony o jakieś 30 stopni i ma tendencje do zmian położenia. Postanowiłem jakoś to zamocować aby nie uszkodzić mieszalnika.

- Nawierciłem więc na obwodzie mieszalnika dwa otwory i nagwintowałem na śrubki 5mm ( trzecim mocowaniem będzie sama rura doprowadzająca gaz , więc trzy punkty zamocowania w zupełności wystarczą aby mieszalnik, nie obracał się wewnątrz rury.

- Dalej chyba się domyślacie. Mieszalnik umieściłem w miejscu gdzie zrobili to gaziarze oznaczając na rurze punkty które nawierciłem i przegwintowałem. Potem wykonałem otwory w rurze i przykręciłem śrubkami mieszalnik . Aby wszystko było szczelne powierzchnie dodatkowo pokleiłem zewnątrz poxipolem.

8. Sprawdziłem też punkty masowe w samochodzie, choć tu raczej nie widzę żadnego związku z LPG. Zauważyłem tylko w czasie hamowania przygasanie świateł więc poczyściłem styki punktów masowych i klemy akumulatora

9. Ponadto zmuszony byłem do wymiany palca rozdzielacza i kopułki na nowe co również uczyniłem ( okresowe świecenie kontrolki CHECK i kod diagnostyczny wskazujący usterkę czujnika optycznego )

Po wykonaniu tych czynności problem z gaśnięciem silnika po przełączaniu z LPG na Pb został wyeliminowany. Jak widać trudno jednoznacznie określić gdzie pies pogrzebany, więc wnioski wyciągajcie sami.

Ja stawiam na pkt. 7.

Moim zdaniem , w moim przypadku problem związany był właśnie z nieprawidłowo ustawionym i ciągle przemieszczającym się mieszalnikiem.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> Witam

> I jestem po ponowej regulacji instalki gazowej Na razie od trzech

> dni jest ok. - jeżeli chodzi o wachnięcia obrotówów i gasnięcie

> przy dojeździe do np. świateł. - te objawy znikneły. Podobno to

> była kwestia regulacji mieszanki.

> Oczywiście nie dokonca jest tak dobrze - przed ostatnia regulacja

> lepiej autko zachowywało się jak rószałem z pierwszego biegu czy

> też jak toczyłem się powoli na luzie i musiałem ruszyć z dwójki.

> Teraz mam wrażenie jakby sie delikatnie dusił - jak za mało gazu

> dodam to tak jakby zaraz miał zgasnąc - muszę znowy podjechać na

> regulacje .

> No i oczywiście zotało to szrpnięcie przy przejściu z benzyny na gaz.

Aktualizuję swoja wypowiedź:

Po 10 dniach znowu nawroty wachnięć [a bylo tak dobrze frown.gif ] i gasnięcie silnika na luzie przy światłach.

Już mam dość.

Znowu wizyta u gazowników.

Napisano
  • Autor

> Aktualizuję swoja wypowiedź:

> Po 10 dniach znowu nawroty wachnięć [a bylo tak dobrze ] i gasnięcie

> silnika na luzie przy światłach.

> Już mam dość.

> Znowu wizyta u gazowników.

I znowu po regulacji

Zmiana map i znowu nie gaśnie - ciekawe na jak długo.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> I znowu po regulacji

> Zmiana map i znowu nie gaśnie - ciekawe na jak długo.

działało dwa tygodnie z dwoma problemami

1. na zimnym jak przełączał się na gaz to auto potrafilo stanąć w miejscu i zgasnąć [tak do trzech razy - próby odpalenia] aż w koncu zskakiwało i jechał potem dobrze

2. na niskich biegach krótkich podjazdach [światła - podjechanie kilku metrów] - potrafił zgasnąć

Byłem przedwczoraj na regulacji i efekt:

potrafi zgasnąć nawet jak jest ciepły [temp. w granicach 80 stopni] co wcześniej nie miało miejsca oraz pozostałe problemy [wyżej wymienione] zostały

Teraz auto znowu jest na rególacji frown.gif

Mam pytanie

Auto jest już 14 raz na rególacji [co najmniej - tyle liczyłem] - co ja mogę zrobić? Zarządać wymiany instalacji, zwrotu pieniążków?

Miał ktoś już doświadczenie w tym temacie ?

Napisano

> Mam pytanie

> Auto jest już 14 raz na rególacji [co najmniej - tyle liczyłem] - co

> ja mogę zrobić? Zarządać wymiany instalacji, zwrotu pieniążków?

> Miał ktoś już doświadczenie w tym temacie ?

mozesz im powiedziec zeby oddali pieniadze i zdemontowali instalacje jak nie umieja jej ustawic i rozwiazac problemu,. moze pojda na uklad ze zmienisz gazownikow i u kogo innego kogos z renomą rozwiazesz problem i przedstawisz rachunek tam gdzie zakladali instalke a le nie umieli jej do konca ustawic. ciekawe co oni na to. pewnie to tylko zwykli monterzy LPG a nie profesjonalni instalatorzy /montaz+ustawienie/.

Napisano

Ja mam instalkę II generacji ale miałem podobne problemy. Przy ruszaniu czasem się dławił i potrafił zgasnąć. Czy masz w reduktorze drugą śrubę regulacyjną? Jest to śruba od regulacji wolnych obrotów, czyli dysza która przepuszcza gaz poza membranami. Jeżeli samochód rusza ostrzej albo pod górkę lub wchodzi w ostry zakręt to potrafi zgasnąć. Jeżeli mocniej odkręcisz tą śrubę to zmniejszysz wpływ bezwładności membran i powinno pomóc , sprawdź też silnik krokowy bo faktycznie może się zacinać. U mnie się zaciął i musze go wymienić.

Pozdrawiam

Napisano

> I znowu po regulacji

> Zmiana map i znowu nie gaśnie - ciekawe na jak długo.

To u mnie jest jeszcze gorzej. Wracalem dzis z Lublina i cala drogę gasł mi silnik, kiedy tylko chciałem zmienić bieg a nie zdąrzyłem jeszcze wrzucić następnego,. Myślałem, że mnie szlak trafi. Obraty spadaja mi tk szybko, że nie wyrabiam ze zmianą biegu nie mówiąc już o innych rzeczach. We wtorek idę do mechaników. Ale z tego co piszecie to widzę, źle to wygląda.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> mozesz im powiedziec zeby oddali pieniadze i zdemontowali instalacje

> jak nie umieja jej ustawic i rozwiazac problemu,. moze pojda na

> uklad ze zmienisz gazownikow i u kogo innego kogos z renomą

> rozwiazesz problem i przedstawisz rachunek tam gdzie zakladali

> instalke a le nie umieli jej do konca ustawic. ciekawe co oni

> na to. pewnie to tylko zwykli monterzy LPG a nie profesjonalni

> instalatorzy /montaz+ustawienie/.

Z opiń przeczytanych [również na tej grupie] zakład w którym robiłem cieszył się dobrą opinią. Ale pewnie jest tak z tymi zakładami - jak nie ma problemów [nietypowych sytuacji] to wszystko ok. - jak zaczynają się problemy to już dla nich "górka"

Napisano
  • Autor

> Ja mam instalkę II generacji ale miałem podobne problemy. Przy

> ruszaniu czasem się dławił i potrafił zgasnąć. Czy masz w

> reduktorze drugą śrubę regulacyjną? Jest to śruba od regulacji

> wolnych obrotów, czyli dysza która przepuszcza gaz poza

> membranami. Jeżeli samochód rusza ostrzej albo pod górkę lub

> wchodzi w ostry zakręt to potrafi zgasnąć. Jeżeli mocniej

> odkręcisz tą śrubę to zmniejszysz wpływ bezwładności membran i

> powinno pomóc , sprawdź też silnik krokowy bo faktycznie może

> się zacinać. U mnie się zaciął i musze go wymienić.

> Pozdrawiam

Mam śrubę rególującą ciśnienie - ale już to gazownicy przerabiali na samym początku - więc to nie to.

Napisano
  • Autor

> To u mnie jest jeszcze gorzej. Wracalem dzis z Lublina i cala drogę

> gasł mi silnik, kiedy tylko chciałem zmienić bieg a nie

> zdąrzyłem jeszcze wrzucić następnego,. Myślałem, że mnie szlak

> trafi. Obraty spadaja mi tk szybko, że nie wyrabiam ze zmianą

> biegu nie mówiąc już o innych rzeczach. We wtorek idę do

> mechaników. Ale z tego co piszecie to widzę, źle to wygląda.

> Pozdrawiam

I jestem po 14 regulacji - to było przed świętami.

Efekt:

1. Pzrestał gasnąc na gazie i na zimnym i na ciepłym

2. Poprawiono pracę przy ruszaniu [1 i 2-gi bieg - czasami się dławił] - teraz normalnie pracuje jak na benzynie

3. !!! Dalej mam problem z przełaczaniem z benzyny na gaz [pierwsze przełączenie na zimnym silniku] - szrpnięcie i duszenie się silnika - albo uda mi się przytrzymać na obrotach i wyjdzie z tego albo nie - wtedy muszę stanąć - odpalić i na nowo probować frown.gif - dzisiaj znowu zostawiłem gazownikom auto - niech sprawdzają i się męczą

4. Koleś ustawił mi za wysoką temperaturę przełaczania - wskaźnik na tablicy wskazuje 70 stopni jak mi się przełącza - może myślał że to szarpanie przejdzie jak będzie wyższa temperatura przełaczenia smile.gif - niestety to prawie nic nie dało smile.gif

Co prawda jak już się autko rozgrzeje [normalna temp. pracy w granicach 80 stopni] to przełaczanie z gazu na benzynę i na odwrót jest prawie nieodczuwalne.

Wogóle to zaczynam zbierać dokumenty dotyczące tych poprawek - rozmawiałem z prawnikiem - i podpowiedział mi co zrobić jak sobie z tym nie poradzą smile.gif

Napisano
  • Autor

I po 15 regulacji smile.gif

Sprawdzali ciśnienie na wejściu do reduktora i z ... .

Okazało się że na wyjściu jest za małe. Rozkręcili reduktor i okazało się że jakiś zaworek nieprawidłowo funkcjouje. Coś tam porobili i efekt:

nie gasnie przy przełazceniu ale szarpnięcie pozostało.

Podejżewam że reduktor jest do wymiany. Że grzebanie w nim nic nie da. Podobne szrpniecia miałem jak zaczynałem mieć problemy z przełaczanie - końcowym efektem było gasnięcie.

  • 2 miesiące później...
Napisano
  • Autor

po 18 regilacji stwierdzili w koncu że to wina instalacji [możliwości jej regolowania]

Jestem po wymianie na OMVL Dream XXI - jeżdzę od kilku dni i wszystkie objawy występujace przy Fast Lovato znikneły

Za to teraz mam błąd komputera benzynowego: antipollution Faukt

Niezłe - jak nie jedno to drugie

  • 2 miesiące później...
Napisano
  • Autor

witam

chciałem dokończyć ten wątek związany z moja walką z gazem smile.gif

ostatni post dotyczył DREAM XXI - i tutaj jak okazało się też były problemy tzn.: przy wysokich obrotach tj. od 4000 [jazda na trasie] wciśnięcie mocniej pedału gazu objawiało się szarpaniem zaś powyżej 4600 przełączał się na benzynę [instalka gwarantuje pracę do 6000] z szarpnięciem - nie pomogło wymiana komputera, dysz i regulacja.

Miałem już dość. Tym bardziej że był problem z antipolution fault z którym na początku również walczyli. Co prawda poradzili sobie w końcu z tym, ale stwierdziłem że wymienię sobie tą instalke ze względu na w/w problemy na lepszą - Landirenzo omegas - i wymieniłem za dopłatą [jest droższa - zapłaciłem różnicę między tymi instalkami]

I co się stało - rano nie gaśnie ale [znowu to ale ...] – nie do końca wszystko jest ok.

W momencie naciśnięcia pedału gazu [takie mocniejsze - z taka siła i szybkością jak się rusza z pod świateł szybko - ale bez szaleństw] auto się dusi - jest strasznie długi czas zanim instalka zareaguje. Wiec ruszanie moje wygląda tak - naciskam pedał gazu do około 2000 obrotów i trzymam jak wejdzie - dopiero wtedy puszczam pedał sprzęgła - inaczej autem mi bardzo szarpie i obroty ostro spadają i się dusi. Wygląda na strasznie duże opóźnienie. Juz byłem z tym u nich i na kompie nic nie mogli wyregulować - było tylko gorzej.

I tutaj musze dodać kilka słów o "wspaniałej" firmie JAKART z ulicy Długiej we Wrocławiu.

Jak zamontowali mi tą trzecią instalacje to oczywiście spieprzyli mi jedną rzecz – nie dociskały opaski na przewodzie z płynem chłodzącym w miejscu gdzie montowali czujnik temperatury bodajże - i rano miałem kałużę płynu pod samochodem [ubywało około 1 cm przez noc]. I nie myślcie ze jak do nich pojechałem to od razu to sprawdzili - za dużo roboty mieli - ja mam kałuże pod autem bo coś spieprzyli a oni każą mi się umawiać na jakiś termin [roboty przy sprawdzeniu na 5 minut było].

Oczywiście nie miałem wyjścia - podjechałem na drugi dzień [oczywiście byłem umówiony] - koleś sprawdził - dokręcił uszczelki - dogadałem się z ich szefem że podjadę za 2-3 godziny do kontroli. Po 3 godzinach podjeżdżam [byłem umówiony] a on że nie ma nikogo aby sprawdził czy jest przeciek - jacyś klienci podjechali którzy pewnie im kasę płacili [ja nie bo na gwarancji niby] i nie mieli czasu dla człowieczka który im d...e zawraca od roku i nie płaci mimo tego że był umówiony. I znowu musiałem się umawiać na jakiś inny dzień [ciągle ciekło - dolewałem wieczorem płynu chłodniczego]. Podjechałem w umówionym innym terminie i co się okazało - że jednak dalej cieknie - wymienili mi opaski - były jakieś feralne - 20 min roboty - a robiłem to z trzy dni - a wystarczyło z 30 minut w jeden dzień. Makabra.

To jeszcze nie wszystko - kolesie jak nie mogą sobie poradzić z instalką to twierdzą że tak ma być [przykład z antypolution fault - jeden na początku twierdził że może tak jest - ale w końcu jak naciskałem to rozwiązał ten problem].

Nadmienię jeszcze że auto stało przez ostatni rok u tych gazowników ponad trzydzieści razy.

Chcesz mieć problem jedź do Jakartu - może po roku stracisz cierpliwość i dasz im spokój [pewnie na to liczą smile.gif].

Było jeszcze kila ciekawych numerów z nimi - ale aby wszystko opisać to musiałbym pisać i pisać.

Co prawda pracownicy jak z nimi rozmawiam to starają sie - ale z ich szefem to się dogadać nie można - nie będę nic więcej dodawał [czytaj: używał brzydkich słów].

Napisano

> Witam wszystkich i proszę o pomoc !!!

> Mam problem z instalacją gazową - gazownicy nie mogą jej wyregulować.

> Może zacznę od początku.

> Samochód to Peugeot 307 1,6 benzyna, 2002 rok, instalacja to Fast

> Lovato [sekwencyjny wtrysk gazu], data montażu instalacji to

> 11.09.2005.

> Problem dotyczy gaśnięcia samochodu po przełączeniu na gaz [z gazu na

> benzynę nie ma problemu]. Gaśnie na zimnym silniku, tzn.

> instalka jest ustawiona aby przełączała się na gaz po

> przekroczeniu 45 stopni i przekroczeniu 2000 obrotów. Gaśnie

> zawsze rano gdy jadę do pracy - przełącza się na gaz i w tym

> momencie jest takie szarpniecie jakby się dusił - jak mam

> wciśnięty pedał gazu to po chwili silnik zaczyna chodzić

> normalnie. Ale wystarczy że puszczę pedał gazu to obroty schodzą

> do normalnych na biegu jałowym [900] i dalej do 400-500 i jak

> jest zimniejszy silnik to schodzą dalej i gaśnie a jak jest

> cieplejszy to wychodzą - wracają do 900 [czasami to nawet przy

> temperaturze 80 stopni gaśnie]. I tak kilka razy dopóki

> temperatura silnika nie ustabilizuje się tak na 80-90 stopniach.

> W każdym bądź razie w drodze do pracy potrafi mi kilka razy zgasnąć -

> obroty spadają do zera po tym jak wysprzęgle samochód [np. przed

> światłami].

> Byłem już u gazowników z 6 razy. Na początku zwiększyli ciśnienie na

> reduktorze - nie pomogło. Potem od nowa przeprogramowywanie

> kompa gazowego - nie pomogło. Następnie było ustawianie map

> komputera w trakcie jazdy - nie pomogło. Dalej rozwiercali dysze

> - mieszanka w jakimś tam zakresie obrotów była za bogata

> [zamontowali mniejsze - komputer gazowy nie chciał się

> zaprogramować, więc rozwiercili dysze aby były większe od

> nominalnych - mieszanka prawidłowa - komputer się zaprogramował]

> - nie pomogło. Dalej była wymiana świec na świece NGK - nie

> pomogło. Ostatnio jakiś inny pracownik próbował ustawiać coś tam

> - jak powiedzieli - aby innym okiem ktoś zobaczył - nie pomogło.

> Co mam robić - co im zasugerować aby sprawdzili. Instalka na

> gwarancji więc muszę do nich jeździć. Ostatnio powiedzieli ze

> będą ją rozbierać bo im tylko to zostało.

Miałem coś takiego z pugiem 206 w wawie. Makarony napisali jakiś specjalny soft i pomogło. Walczyłem na różne sposoby, ale nie pomagało. Poniżej 70 stopni celsjusza potrafił gasnąć.

Napisano
  • Autor

> Miałem coś takiego z pugiem 206 w wawie. Makarony napisali jakiś

> specjalny soft i pomogło. Walczyłem na różne sposoby, ale nie

> pomagało. Poniżej 70 stopni celsjusza potrafił gasnąć.

Teraz juz trzecia instalka - i na razie nie gaśnie [może jak mrozy przyjdą smile.gif] ale ciągle nie to. Teraz jestem wkurzony na nich bo obrywa mi się od ich szefa za jego pracownika [pracownik uzgadnia termin ze mną - a szef jego mnie opieprza że się z pracownikiem umawiam zamiast z nim – według mnie wszystko byłoby ok. gdyby takowa informacja była gdzieś np. na tablicy: „wszystkie terminy ustala właściciel firmy w biurze” - wtedy nie miałbym pretensji – ale skoro pracownik [reprezentuje przecież firmę] ustala ze mną termin itd. to do jego obowiązków należy sprawdzić czy termin jest wolny i uzgodnić szczegóły z szefem – a tu nie – winny jest klient - hahahahahahahaha – ciekawe czy ludziom przypominają się czasu komunizmu 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.