Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Silnik 1.6 do remontu lub wymiany. Co wybrać?

Featured Replies

Napisano

Drodzy posiadacze stilowozów,

Wygląda, że silniczek w moim autku już się kończy. A jego przebieg to jedyne 140 tyś km :-(

Ale od początku:

Walczę już od jakiegoś czasu z silnikiem 1.6 w moim kombiaku.

Jak do tej pory wymienione zostały 2 wtryskiwacze i druga sonda lambda.

Niestety, trochę pomogło, ale dalej jak silnik jest zimny, to chodzi na 3 garnki.

Jedyne co mi zostało, to zmierzyć ciśnienie sprężania.

No i z pomocą przyrządu kupionego na Allegro oraz zgodnie z opisem znalezionym tutaj

zmierzyłem ciśnienie na wszystkich cylindrach:

Cylinder 1 - ponad 1,4 MPa

Cylinder 2 - około 0,7 MPa

Cylinder 3 - prawie 1,4 MPa

Cylinder 4 - prawie 1,4 MPa

Zgodnie ze wzorem podanym w powyższej instrukcji właściwe ciśnienie sprężania powinno być:

P [MPa] = stopień sprężania x współczynnik k

Stopień sprężania dla silnika 1.6 Stilo z danych katalogowych to 10,6

Współczynik k dla silnika 4-suwowego o zapłonie iskrowym = 0,13,

Z powyższego właściwe ciśnienie sprężania powinno wynosić 1,378 MPa.

Z tego jasno wynika, że cylindry 1, 3 i 4 są wzorowe,

natomiast cylinder nr 2 jest do bani.

Wykonałem próbę olejową opisaną w instrukcji i wynik dla cylindra 2 znacznie się poprawił - 1,2 MPa.

Wg opisu w instrukcji taka poprawa świadczy raczej o problemach ze szczelnością

na samym tłoku lub pierścieniach, niż np. na zaworach czy z powodu uszkodzonej uszczelki pod głowicą.

A jak problem na tłoku/cylindrze/pierścieniach, to to już całkiem porządny remont się szykuje.

No i w związku z tym mam kilka dylematów:

1. Czy ktoś zna jakiegoś dobrego fachmana od silników, co by nie zdarł skóry i dobrze naprawił

silniczek? Może jeszcze nie za dalego od Bydgoszczy?

2. A może taka naprawa to w ogóle bez sensu jest, skoro w Allegro można silnik 1.6 kupić za ok 1500zł?

No tylko że to za sam blok jest cena i ktoś by się musiał znać, żeby wszystko ze starego przełożyć.

Niby nie wiadomo, co tamten "nowy" sobą reprezentuje, ale myślę sobie że taki z 30tyś przebiegu

trochę by mi jeszcze posłużył.

Zna ktoś takiego speca, co by się podjął podmianki silnika?

3. A może do ASO jechać, niech oszacują co i jak?

Wszelkie sugestie mile widziane :-)

P.

Napisano

jeżeli to tylko pierścienie, to wydaje mi się, że naprawa będzie tańsza niż 1500 zł (jak kupisz taki silnik, to jeszcze ktoś za $$ musi go włożyć). Moim zdaniem trzeba zdjąć głowicę, przyjrzeć się gładziom (można zmierzyć). Jak się okaże, że trzeba szlifować (w co wątpię przy 140kkm) to się zastanowisz. Jak będą ok, to wymienisz pierścienie (możesz przy okazji panewki jak będzie taka potrzeba) i pojeździsz.

edit

Pierścienie STD elring w intercarsie kosztują ~100 (komplet na 1 cylinder)

Napisano

Kolego zacznij od regulacji zaworów - sprawdzenia luzu zaworowego na płytkach dla tego cylindra.... ( może tobie sie poprostu nie domyka jakiś zawór.... to max 250 zł.....

Może być tak, że masz wypalone gniazdo zaworowe.... - głowica do regeneracji

Jesli pierścienie to powinien ci na niebiesko kopcić i palić 1 litr oleju na 500 km....

Nie rozbieraj całego silnika.... zobacz jak krzywki wyglądają na rozrządzie

Napisano

> jedyne 140 tyś km :-(

Mały przebieg jak na naturalne zużycie - po naprawie trzeba wyeliminować potencjalną przyczynę awarii

> Cylinder 1 - ponad 1,4 MPa

> Cylinder 2 - około 0,7 MPa

> Cylinder 3 - prawie 1,4 MPa

> Cylinder 4 - prawie 1,4 MPa

ewidentnie z drugim cylindrem jest coś nie tak. Ciśnienie przede wszystkim powinno być równe na wszystkich cylindrach (wartość jest mniej istotna - słabszy akumulator i mamy inne wartości)

> Wykonałem próbę olejową opisaną w instrukcji i wynik dla cylindra 2

> znacznie się poprawił - 1,2 MPa.

Wyraźne wskazanie na utratę szczelności w zakresie tłok cylinder

Moim zdaniem autko do mechanika który zrobi jeszcze próbę szczelności - pompujemy ciśnienie do cylindra i sprawdzamy jak szybko spada, sprawdzamy to przy różnych położeniach tłoka - wtedy będziemy w stanie określić w jakim zakresie cylindra występuje problem.

Osobiście obawiam się że z drugiego cylindra do wymiany będzie tłok, komplet pierścieni + naprawa cylindra (ale to można powiedzieć dopiero po rozebraniu silnika i pomiarach).

Jeśli chodzi o "nowy" silnik to nigdy nie wiadomo na co trafisz.

Zamiast wymiany bloku proponował bym naprawę cylindra, no chyba że będzie niemożliwa.

Z kolei wymiana całego silnika powinna być szybsza, kosztowo podejrzewam że będzie podobnie.

P.S.

Koniecznie musisz znaleźć przyczynę (szkoda by było naprawić i po kilkunastu tysiącach znów mieć to samo).

Napisano

> Kolego zacznij od regulacji zaworów - sprawdzenia luzu zaworowego na

> płytkach dla tego cylindra....

O ile wiem tam są popychacze hydrauliczne - nie ma możliwości regulacji

Napisano
  • Autor

Ewidentnie walnięty był wtryskiwacz na tym cylindrze - nie wiem czy to mogła być przyczyna takiej poważnej awarii, ale nic innego się tam nie działo. Z drugiej strony, to prawie cały czas jeżdżę na LPG, więc ten wtryskiwacz był używany w zasadzie tylko rano do startu.

Problemy z cylindrem nr 2 były już prawie od samego początku - pamiętam jak 2 albo 3 lata temu byłem w ASO z powodu wymiany którejś kolejnej cewki zapłonowej, to spec mi mówił że wtryskiwacz na 2-ce się chyba trochę zaciera i żebym go "przedmuchał" na autostradzie.

Dziś byłem też w ASO i naświetliłem plan sytuacyjny. Wg majstra w najoptymistyczniejszym scenariuszu będzie coś z głowicą/zaworami.

Koszt w takim wypadku ok 1300 - 1500zł z planowaniem itp.

Jak jednak wyjdzie, że to sprawa tłoka/cylindra i trzeba będzie szlifować, to lecimy w stronę 4.000. No i nie warto jednego cylindra wtedy szlifować, bo może zaraz to samo wyjdzie na kolejnym.

Na mój pomysł, żeby przełożyć silnik od dawcy Majster spojrzał dość życzliwym okiem - koszt by był wtedy ok 1500 za robotę (to się nazywa odzbrojenie i dozbrojenie silnika) no i za 1500 można niby serce od dawcy kupić. Tylko żeby mieć pewność, że tamten będzie ok.

Faktycznie wygląda, że muszę znaleźć najpierw speca, zo zdejmie głowicę i oceni to, co pod nią znajdzie.

Na zaworach nic się nie da wskórać, bo jak słusznie kolega zauważył tam sa popychacze hydrauliczne. Choć może się któryś powiesił ...

P.

Napisano

> O ile wiem tam są popychacze hydrauliczne - nie ma możliwości

> regulacji

Tak ten silnik ma hydrauliczne korektory luzu zaworowego.... - sprawdził bym włąśnie ten luz hmm.gifhmm.gif

Napisano

> Ewidentnie walnięty był wtryskiwacz na tym cylindrze - nie wiem czy

> to mogła być przyczyna takiej poważnej awarii, ale nic innego

> się tam nie działo.

Tak.... zbyt uboga miesznka ( za mało paliwa a za wiele powietrza ) powoduje spalanie w wysokiej temperaturze a to prowadzi do wypalenia gniazda zaworowego - wydechu ( ty masz 2 ). Nieszczelne połączenie / gniazdo -zawór = brak kompresji... i nierówna praca silnika

Zacznij od luzu .... może jeszcze uda sie uratować bez remontu głowicy ok.gif

Napisano
  • Autor

A zna ktoś może dobrego majstra w okolicach Bydgoszczy, co by był w stanie zdjąć pokrywę zaworów/głowicę i orzec co jest?

W sumie to jeszcze się stilon jako tako kula, więc gdzieś dalej też by mogło być, jeśli firma sprawdzona.

Pozdrawiam,

P.

Napisano
  • Autor

Jestem umówiony na diagnozę na przyszły wtorek.

Dam znać jaki werdykt.

Pozdrawiam,

P.

Napisano

możliwe, że wałek się wytarł... w były tez takie przypadki w historii...

Napisano
  • Autor

> możliwe, że wałek się wytarł... w były tez takie przypadki w

> historii...

Który wałek? Rozrządu?

Oczywiście jak gadam jednemu czy drugiemu majstrowi, że mam LPG

to zaraz wszyscy "aaa, to na pewno od tego". Tylko niby czemu na jednym cylindrze?

P.

Napisano

Wg twojego opisu moim zdaniem 1 cylinder jest do wymiany.

Jezeli na próbie olejowej aż tak znacznie wzrosło ciśnienie to na 95% to wina pierścieni. 5% pozostaje na uszczelke i głowice. Bez rozbierania silnika nic się nie dowiesz na 100%. Nie jedz do ASO bo cie skasują za odkrecenie kazdej śrubki.

W normalnym warsztacie zdjecie głowicy i ponowne załozenie to koszt około 500 zł

Do tego dojdzie rozrząd, uszczelki, płyny. Kupno drugiego silnika to tez spore ryzyko.

Mozesz kupić gorszego trupa niż masz a i tak musisz mu zrobić wymianę rzeczy, które wymieniłem. Jeżeli po rozebraniu gładz cylindra i tłok bedzie oki to wymień TYLKO pierścienie. Niech mechanik przehonuje cylinder i składa nawet na starych panewkach aby tylko dobrze książkowo to skrecił. Niech jeszcze sprawdzą zawory na tym cilindrze czy nie powypalane gniazda są. Jak tak to albo docieranie albo wymiana. Nie ma mozliwości aby wytarty wałek czy nawet złe luzy zaworowe aż tak wpłyneły na cisnienie w cylindrze.

Napisano
  • Autor

No dzięki za radę.

Dziś jadę do serwisu Boscha. Podobno gość się zna.

Póki co ma tylko sprawdzić popychacze hydrauliczne bo mówi, że za mały przebieg żeby się już coś miało powycierać/wypalać,

no ale próba olejowa wyszła tak jak pisałem, więc ja w te popychacze trochę nie wierzę.

Co do wymiany, to myślę że nie będzie aż takiego dużego ryzyka, jeśli gość mi udokumentuje przebieg i będę mógł sobie zmierzyć ciśnienie sprężania. Jak będzie ok, to nic bym tam nie zdejmował i nie zmieniał uszczelek, co najwyżej przy kolektorze wylotowym.

No i może sam pasek rozrządu warto by wymienić, bez rolek i pompy, skoro tylko 30tyś przebiegu.

Jutro będę wiedział, co tam w tym Boschu wybadali, to dam znać.

Piotr.

Napisano

> Co do wymiany, to myślę że nie będzie aż takiego dużego ryzyka, jeśli

> gość mi udokumentuje przebieg i będę mógł sobie zmierzyć

> ciśnienie sprężania. Jak będzie ok, to nic bym tam nie zdejmował

> i nie zmieniał uszczelek, co najwyżej przy kolektorze wylotowym.

<.....................................>

Jezeli znajdziesz taki silnik to moze i tak ale pamietaj aby nie wyrzucać starego przynajmniej przez pół roku bo w razie czego bedziesz mógł z dwóch złozeć jeden

Napisano
  • Autor

Wróciłem z serwisu Boscha.

Powiem tak: profesjonalizm nie powala.

Majster tak samo jak ja wcześniej zmierzył ciśnienie sprężania.

Wyszło na cyl. 1,3,4 - 16 Atm a na cyl. 2 - 8 Atm.

Wlał kapkę oleju i powtórzył pomiar (tak samo jak ja wcześniej).

Ciśnienie na cyl. 2 podniosło się do 16 Atm.

Werdykt - nie ma co badać popychaczy, bo na 100% coś jest w układzie korbowo-tłokowym.

Sam demontaż, oględziny co tam się stało i montaż to koszt ok. 1.5 kzł w najbardziej optymistycznym wariancie.

Jedyne co mi ciekawego majster powiedział, to że przyczyną obecnych problemów mógł być nie zamykający się wtryskiwacz

(a sprawdziłem, że lał strugą po zamknięciu). Mógł się od tego wytopić tłok, pierścień lub coś jeszcze.

Tak więc sprawny silnik 1.6 zdecydowanie kupię :-)

Nie zdążyłem się tylko majstra zapytać, co mi grozi jak będę dalej jeździł na 3 garach - czy może się rozlecieć coś jeszcze oprócz samego silnika.

Martwię się szczególnie o katalizator - czy nie do końca spalone paliwo z cyl. 2 mu nie zaszkodzi.

A może lepiej jeździć na gazie cały czas? Może nie spalone LPG jest lepsze dla katalizatora niż benzyna?

P.

Napisano

> Nie zdążyłem się tylko majstra zapytać, co mi grozi jak będę dalej

> jeździł na 3 garach - czy może się rozlecieć coś jeszcze oprócz

> samego silnika.

> Martwię się szczególnie o katalizator - czy nie do końca spalone

> paliwo z cyl. 2 mu nie zaszkodzi.

> A może lepiej jeździć na gazie cały czas? Może nie spalone LPG jest

> lepsze dla katalizatora niż benzyna?

> P.

Jezeli bedziesz dalej smigał tak na paliwie to nie spalona bezyna bedzie lecieć w wydech ale co gorsze do oleju i bedzie go rozrzadzać i olej bedzie tracił swoje właściwości smarownicze.

Jaką masz instalację LPG. Jak zwykła z parownikiem to przy jeździe na gazie cylinder nie mając pełnej sprawności bedzie zasysał tylko tyle gazu ile da rade i tylko tyle sie spali.

W najgorszym przypadku rozleci się tłok, wygnie się korbowód lub wyjdzie bokiem i skrzywi sie wał.

Napisano

> Co do wymiany, to myślę że nie będzie aż takiego dużego ryzyka, jeśli

> gość mi udokumentuje przebieg

na allegro większość aut ma udokumentowany przebieg 10tyś rocznie ....

ciśnienie sprężania nie jest żadnym wyznacznikiem przebiegu silnika. Sprężanie może być dobre, a rysy na cylindrze i wgnioty na tłoku magą być. (np od zerwanego paska rozrządu)

Napisano
  • Autor

Nie wiem czy 10000km rocznie, ale na Allegro faktycznie jest kilka silników z 2002 - 2003, które mają przebieg w okolicach 20.000 - 30.000km. To wychodzi nawet dużo mniej niż 10k km rocznie :-).

A z tym pomiarem ciśnienia, to faktycznie może mało, ale przynajmniej odrzucę całkowitego złoma. Gorzej, że prawie wszystkie silniki sprzedają już wymontowane, a bez skrzyni biegów nie ma do czego przykręcić rozrusznika i z pomiaru nici.

Pozdrawiam,

Piotr

Napisano

> Nie wiem czy 10000km rocznie, ale na Allegro faktycznie jest kilka

> silników z 2002 - 2003, które mają przebieg w okolicach 20.000 -

> 30.000km. To wychodzi nawet dużo mniej niż 10k km rocznie :-).

właśnie chodzi o to, że przebieg większości sprzedawanych silników trzeba pomnożyć przynajmniej x3 (tak samo jak samochodów)

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Już po.

Właśnie wczoraj wróciłem do domu z 2 silnikami na pokładzie :-).

Trup zostanie rozebrany i poddany oględzinom w długie zimowe wieczory.

Następca mruczy cichutko i miarowo z użyciem wszystkich 4 garów.

Po zdjęciu nogi z gazu ma się wrażenie, jakby już zgasł :-) tak jest cicho i nic się nie trzęsie.

Na szczęście nie zdążyło jeszcze wytłuc poduszek silnika i skrzyni, więc ich nie zmieniałem.

Asystując mechanikowi dużo się nauczyłem, np. umiem już zmienić rozrząd bez blokad, choć na wyjętym silniku to dużo łatwiejsze.

Kolejnym krokiem będzie teraz zawieszenie, które wg majstra już się skończyło :-(

Pozdrawiam,

P.

Napisano
  • Autor

No i zrobione.

Silnik wymieniony. Mruczy miarowo, że aż miło.

Stary leży w piwnicy i czeka na długie zimowe wieczory :-)

Trochę roboty było - miało się skończyć w 8 godzin a trwało 3 dni i raz po raz mechanik przeklinał siarczyście włoską myśl techniczną :-)

No i trochę się też nauczyłem, np. jak zmienić pasek rozrządu bez blokad. Na wyjętym silniku to pikuś :-).

Pozdrawiam,

P.

Napisano

> No i zrobione.

I jakie koszty?

Napisano
  • Autor

Gaz też przełożony. Przełożenie gazu to w sumie prościzna - wystarczy przykręcić ten sam kolektor dolotowy.

Koszty:

- 1500 silnik

- 350 wymiana silnika (moim zdaniem bardzo tanio)

- 150 za nabicie klimy

- 40 za nowe paski alternatora i sprężarki bo się skończyły

- 230 nowy rozrząd

- 120 olej

- 80 za płyn do chłodnicy.

Suma sumarum trochę tego wyszło, ale gdybym robił remont silnika

to robocizna by wyszła tyle co za silnik tutaj, a część rzeczy które wyżej wymieniłem też bym musiał kupić (olej, płyn do chłodnicy, paski alternatora i klimy, rozrząd pewnie też).

P.

Napisano

> Suma sumarum trochę tego wyszło, ale gdybym robił remont silnika to robocizna by wyszła tyle co za silnik tutaj

Pominąwszy silnik, za części & robociznę zapłaciłeś tyle, ile ja zeszłego roku za sam rozrząd pad.gif

Napisano

To faktycznie po taniości smile.gif

Napisano

> Gaz też przełożony. Przełożenie gazu to w sumie prościzna - wystarczy

> przykręcić ten sam kolektor dolotowy.

> Koszty:

> - 1500 silnik

a ten silnik pewny jest ? Bo wiesz, jeśli koszt porównywalny (a wyszło Ci to dość tanio trzeba przyznać) to czasem lepiej wiedzieć że jest wszystko cacy w środku smile.gif

Napisano
  • Autor

Silnik wg zapewnień sprzedawcy przejechał 20000 mil. Jest z 2005 roku.

Od marca stał i czekał na nowego nabywcę (to wiem).

Przy okazji wymiany rozrządu widziałem stary (nawet wziąłem ze sobą). Pasek wyglądał jak nowy, aż żal było zmieniać, więc zakładam że ma faktycznie tyle przejechane.

Po powrocie do domu mierzyłem ciśnienie sprężania i jest na wszystkich cylindrach idealnie równe - 16 Atm. W statym na najlepszym miałem 14Atm.

Nie mam się czego przyczepić.

P.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.