Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nigdy wiecej Vauxhalla/Opla???????

Featured Replies

Napisano

Kupilem sobie Vectre w benzynie, aby zaoszczedzic sobie klopotow z ewentualnym dieselem. Powiedzmy,ze kupilem to auto sercem, bo zawsze podobala nam sie Vectra. Silniczek 1.8VVT calkiem zwawy, daje rade i nie mam powodow do narzekan jesli chodzi o kulture pracy czy ekonomie. Niestety ale auto bylo juz tyle razy w serwisie, ze mam dosc. W sumie niewinne rzeczy - a to radio tracilo stacje DAB. Wymienili na nowe radio. A to sprzeglo bylo badziewne (auto drzalo i podskakiwalo przy ruszaniu na zimnym silniku) - sprzeglo wymienione w ramach akcji serwisowej, bo to podobno norma. Tylne hamulce zuzywaly sie tez jakos dziwnie, co zglosilem. Zeszlifowali tarcze, kloski, kazali dalej jezdzic. Przetarla sie tapicerka czesc materialowa w pol skorzanych siedzeniach przy przebiegu rzedu 20k km icon_eek.gif. w dodatku ta skora, to eko skora, dosc dobrze wygladajaca, i latwa w utrzymaniu, ale to jednak nie skora - a za nia sie przeciez placi. Padla klima - podobno sie zuzyl czynnik - auto mialo 40k km, a w klimacie angielskim klime sie uzywa raczej rzadko (krotko, i raczej w deszczowe nie sloneczne dni). Dodatkowo biegi hacza (zwlaszcza 2 i 3, byla z tym walka, ale po walce serwisu bylo jeszcze gorzej), wsteczny zgrzyta praktycznie za kazdym razem, i jeszcze pare innych rzezcy, o ktorych teraz nie pamietam.

Teraz mam serwis po dwoch latach, przebieg okolo 42k km, a ja dostalem telefon, ze jakis uszczelniac puscil i auto olejem wali, plus, ze tylne klocki hamulcowe sa zjechane do zera icon_eek.gif. Normalnie szok - przednie klocki maja jakies 60% swojej oryginalnej wielkosci, caly czas (jak sie da) hamuje silnikiem, a tylne klocki, ktore praktycznie sie moga zuzywac od hamulca recznego sa do wymiany sciana.gif. Dodatkowo ceny serwisu VX/Opla sa z palca wyssane i przynajmniej 50% wyzsze od Forda w mojej miescinie (w wiekszych miastach jeszcze drozsze to wszystko jest smirk.gif). I jeszcze potworne brudasy pracuja w VX/Oplu - silnik zawalony olejem, brudny nie od kurzu, ale od smarow (po wyciaganiu silnika do wymiany sprzegla i kola zamachowego). Jestem bardzo, ale to bardzo niezadowolony. Auto nie jezdzi duzo (okolo 16k km rocznie) raczej na dlugich dystansach, dbam o nie jak umiem i niestety w porownaniu z 'korodujacym' Focusem Vectra wypada bardzo na niekorzysc. Nie tyle auto, co jego wykonanie.

Bo auto nadal mi sie podoba, fajnie toto jezdzi, pali malo, duze, wygodne, ale takie pierdoly jak przedwczesnie uzyte klocki hamulcowe (ile w Polsce kosztuje wymiana tylu w Vectrze w ASO - tu jakies 350PLN po przeliczeniu?), padnieta klima i inne mechaniczne niedociagniecia jakos tak mnie nie napawaja checia do zmiany na nowsze dziecko Opla... wiem, ze teraz wszystkie auta takie, i dlatego nie jezdze Mercedesem czy innym 'wypasnym' autem, bo by mnie chyba szlag trafil na miejscu. Ale jakos tak z Forda bylem bardziej zadowolony - jedyne odwiedziny ASO byly na 2 przegladu gwarancyjne, zmiane opon (ASO mialo najlepsze ceny w okolicy icon_eek.gif) i wymiane weza od cieczy chlodzacej. Brudasy tez byli, ale nie tacyjak w VX, no i ceny przegladow gwarancyjnych duzoooooooo nizsze.

Eh te auta. Powinny cieszyc, a wkurzaja. I co najgorsze, nie ma chyba takiego auta, ktore nie borykaloby sie z jakims usterkami. Tyle, ze w moim mniemaniu, jakos fordowska jakosc mi jednak lepiej lezy icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> Bo kupiłeś samochód zepsuty fabrycznie....kierownica po lewej

> stronie...złamanego grosz bym nie dał za takiego

Ty sie nie smiej, bo pewnie twoja Viki z tej samej fabryki, co ja mam za miedza wyszla - kierownica to pikus, ale znaczace jest, gdzie auto poskladano biglaugh.gif

Napisano

U mnie po roku i 22000km drugą Omegą nie mam powodów do narzekań. Niczym mnie nie zaskoczyla, bo przez 3 lata posiadania poprzedniej nabylem wiedzę czego się mogę po niej spodziewać i za wczasu jakies czesci kupuje i sa wymieniane od razu jak zobacze, ze cos jest nie tak.

Uszczelniacze wtryskow, napinacz, czujnik obrotow, tuleje wahacza - z czego pierwsze 3 to TTTM, a tuleje to typowa czesc eksploatacyjna na polskich drogach. Wystarczy kilkanascie tysiecy km po Polsce, zeby ze stanu bardzo dobrego (w Niemczech, po 150-200.000km) zmieniły się w złom crazy.gif

Na pad pompy wtryskowej (zbliza mi sie magiczne dla tych pomp 200000km) tylko sobie czekam zadowolony, ze koszt regeneracji sukcesywnie tanieje zakrecony.gif

Napisano

> Eh te auta. Powinny cieszyc, a wkurzaja. I co najgorsze, nie ma chyba

> takiego auta, ktore nie borykaloby sie z jakims usterkami. Tyle,

> ze w moim mniemaniu, jakos fordowska jakosc mi jednak lepiej

> lezy

Jakoś Ci się nie dziwię. Też bym łapał w...urwa gdybym z fabrycznie nowym autem musiał ciągle latać do serwisu (nie licząc oczywiście przeglądów gwarancyjnych).

Może po prostu trafił Ci się jakiś felerny egzemplarz albo cuś, może zmiana która składała Twoje jeździdło była na kacu zlosnik.gif

A odbiegając trochę od tematu to byłem kilka dni temu w fordzie i przejechałem się parę km nowym Focusem. Zawieszenie i układ kierowniczy rewelacja jak dla mnie - mojej vectrze niestety daleko to takiej przyjemności frown.gif

Zresztą dość sporo jeżdżę fordami - całą flotę w firmie mamy w fordach, mój teść i szwagier jeżdżą focusami a moje serce.gif fiestą. I nie linczujcie mnie teraz hehe.gif ale moim następnym autem chyba będzie Ford - pewnie Focus.

Ale jeżeli będzie to już wiem, że będzie mi z mojej vectry brakowało tego przyjemnego welurku na drzwiach i fotelach zlosnik.gif

Napisano

> Bo kupiłeś samochód zepsuty fabrycznie....kierownica po lewej

> stronie...złamanego grosz bym nie dał za takiego

cfaniaczek.gif Ja tam wolę mieć kierę z lewej ale niektórzy mają dziwne zboczenia zlosnik.gifoink.gif

Napisano
  • Autor

> U mnie po roku i 22000km drugą Omegą nie mam powodów do narzekań.

Zaskocze Cie - Brava 10 letnia, sztrucel, tez nie mam powodow do narzekan biglaugh.gif. Wsiadam i jade. Koszt napraw Bravy przez 4.5 roku wyniosl mnie ca. 400 funtow (+200 funtow mojej nie wiedzy, wiec tego nie licze). Viki kosztowala mnie przez ten czas, ktory ja mam okolo 390 funtow, a auto na gwarancji biglaugh.gif

> Niczym mnie nie zaskoczyla, bo przez 3 lata posiadania

> poprzedniej nabylem wiedzę czego się mogę po niej spodziewać i

> za wczasu jakies czesci kupuje i sa wymieniane od razu jak

> zobacze, ze cos jest nie tak.

Ja tak nie moge - auto na gwarancji. Wiec sie niczego nie tykam na wszelki wypadek sciana.gif

> Uszczelniacze wtryskow, napinacz, czujnik obrotow, tuleje wahacza - z

> czego pierwsze 3 to TTTM, a tuleje to typowa czesc

> eksploatacyjna na polskich drogach. Wystarczy kilkanascie

> tysiecy km po Polsce, zeby ze stanu bardzo dobrego (w Niemczech,

> po 150-200.000km) zmieniły się w złom

> Na pad pompy wtryskowej (zbliza mi sie magiczne dla tych pomp

> 200000km) tylko sobie czekam zadowolony, ze koszt regeneracji

> sukcesywnie tanieje

I dobrze 20.GIF

Napisano

> Zaskocze Cie - Brava 10 letnia, sztrucel, tez nie mam powodow do

> narzekan . Wsiadam i jade. Koszt napraw Bravy przez 4.5 roku

> wyniosl mnie ca. 400 funtow (+200 funtow mojej nie wiedzy, wiec

> tego nie licze). Viki kosztowala mnie przez ten czas, ktory ja

> mam okolo 390 funtow, a auto na gwarancji

Więc wróć do Bravy smile.gifhahaha.gifbananaevil.gif

Napisano
  • Autor

> Jakoś Ci się nie dziwię. Też bym łapał w...urwa gdybym z fabrycznie

> nowym autem musiał ciągle latać do serwisu (nie licząc

> oczywiście przeglądów gwarancyjnych).

Fabrycznie nowe to ono nie bylo - jakies 8 miesiecy mialo biglaugh.gif. Ale jak widac na moim przykladzie pitola sie glupoty, ale upierdliwe sciana.gif

> Może po prostu trafił Ci się jakiś felerny egzemplarz albo cuś, może

> zmiana która składała Twoje jeździdło była na kacu

> A odbiegając trochę od tematu to byłem kilka dni temu w fordzie i

> przejechałem się parę km nowym Focusem. Zawieszenie i układ

> kierowniczy rewelacja jak dla mnie - mojej vectrze niestety

> daleko to takiej przyjemności

Mysle, ze to norma w dzisiejszych samochodach. Ci, ktorzy sie nowymi autami ciesza, zazwyczaj nie zagladaja pod maske. Uwazam, ze w kazdym aucie sie cos znajdzie wink.gif.

> Zresztą dość sporo jeżdżę fordami - całą flotę w firmie mamy w

> fordach, mój teść i szwagier jeżdżą focusami a moje fiestą. I

> nie linczujcie mnie teraz ale moim następnym autem chyba

> będzie Ford - pewnie Focus.

Chcialem kupic Mondeo mk3, wybralem Viki C. Viki zauroczyla mnie wnetrzem, fajna tapicerka, bogatym wyposazeniem, swietnym audio i lampka dla pasazera - Mondeo tego nie mialo sciana.gif. Plus silnik 1.8 140KM, w Mondku musialoby to byc 2.0, ktore paliloby troszke wiecej zawsze.

> Ale jeżeli będzie to już wiem, że będzie mi z mojej vectry brakowało

> tego przyjemnego welurku na drzwiach i fotelach

Ja poki co musze zostac z Viki na troche dluzej niz planowalem. Powod jest cholernie prozaiczny - jak widze, co moja corka robi w aucie, to stwierdzilem, ze jednak poczekam jak troche urosnie rotfl.gif. Plus fotelik wozony non stop powygniatal fotel i inne duperele, ktore niszcza wnetrze auta. Niemialbym sumienia robic krzywdy nowemu autku beksa.gifbiglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Ja tam wolę mieć kierę z lewej ale niektórzy mają dziwne zboczenia

Zoboczny to ja jestem jak widze fajne cycki/nogi. A kiera z prawej strony to wyzsza sila biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

Maly apdejcik jeszcze - sie jednak okazalo, ze skraplacz strzelil, a nie niski poziom czynnika jest. Dodatkowo wykryto wyciek uszczelniacza ?korbowodu? sie wysral. Znowu trzeba bedzie z autem na serwis jechac... a kwa, kwa, zostawilem im auto tydzien temu, gdzie szukali problemu z klima - i kwa, kwa nie widzieli? sciana.gifwrrr.gif

Co do zuzytych klockow hamulcowych - przednie maja szacowane 80%, tylne 3x20% i 1x0% - jakim cudem tyl sie zuzyl tak szybko screwy.gif

Napisano

Jak tak czytam, to nie moge oprzec sie wrazeniu ze kupiles nowy wrak. Moze ta Viki nie byla taka jaka miala byc juz od samego poczatku?

Napisano

> Maly apdejcik jeszcze - sie jednak okazalo, ze skraplacz strzelil, a

> nie niski poziom czynnika jest. Dodatkowo wykryto wyciek

> uszczelniacza ?walu korbowego? sie wysral. Znowu trzeba bedzie z

> autem na serwis jechac... a kwa, kwa, zostawilem im auto tydzien

> temu, gdzie szukali problemu z klima - i kwa, kwa nie widzieli?

> Co do zuzytych klockow hamulcowych - przednie maja szacowane 80%,

> tylne 3x20% i 1x0% - jakim cudem tyl sie zuzyl tak szybko

Ta Vectra to jako samochód zastępczy / pokazowy nie była? 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Jak tak czytam, to nie moge oprzec sie wrazeniu ze kupiles nowy wrak.

> Moze ta Viki nie byla taka jaka miala byc juz od samego

> poczatku?

niewiem.gif Jak czytam, nie jestem odosobniony - sprzeglo norma TTTM wymiana bez dyskusji (przy okazji sprzegla kolo zamachowe). Haczace biegi - jak czytam tez norma. Z tylnymi hamulcami czesto widze posty na forum z mojego rocznika i podobnymi przebiegami - TTTM niestety, ale mnie to wkurza. I w zasadzie czekam jeszcze na zwalony alternator, ewentualnie wariator alien.gif

Natomiast nie znalazlem nigdy nigdzie klopotow ze skraplaczem i uszczelniaczem w Viki (w SC mialem pare razy biglaugh.gif). Co do skraplacza trudno siewypowiedziec, co do uszczelniacza - skubanszczyki leje ponad poziom olej (a dobre 5-6mm powyzej poziomu maksimum), wiec sie nie dziwie, ze sie wysral alien.gif.

Napisano
  • Autor

> Ta Vectra to jako samochód zastępczy / pokazowy nie była?

Ani to, ani to. Byla polizingowa, to fakt. Ale byla bardzo zadbanym autem (nie podpicowanym biglaugh.gif). Opony wygladaly bardzo dobrze (po 42kkm maja 4mm z przodu na kolach), zero obic felg, karoserii, etc. Stan jak z salonu. Skrzypiace fotele, to wina ASO, bo sie zrobily skrzypiace po wymianie tapicerki, inne rzeczy TTTM - oprocz skraplacza. Ale to nawet jakby bylo auto palowane, na skraplacz nie ma to zadnego wplywu wink.gif.

Napisano

Moze faktycznie TTTM?

Ja w zasadzie nie biore np pod uwage Viki C. Jezeli zostane przy Oplu (a mam 2 grinser006.gif) to albo ide w dol i zamienie na Astre III albo odczekam i sie "dofinansuje" na Insignie.

Zbyt duzo ludzi narzeka na VC. Zreszta ona mi sie tak nie za bardzo podoba. Co ciekawe, ogolna ocena w AutoSzmacie w uzywanych jest wyzsza od VB, ktora sprawia ludziom jednak mniej klopotow i sa one mniej kosztowne.

Napisano
  • Autor

> Moze faktycznie TTTM?

> Ja w zasadzie nie biore np pod uwage Viki C. Jezeli zostane przy Oplu

> (a mam 2 ) to albo ide w dol i zamienie na Astre III albo

> odczekam i sie "dofinansuje" na Insignie.

Ale AIII to praktycznie VC biglaugh.gif

> Zbyt duzo ludzi narzeka na VC. Zreszta ona mi sie tak nie za bardzo

> podoba. Co ciekawe, ogolna ocena w AutoSzmacie w uzywanych jest

> wyzsza od VB, ktora sprawia ludziom jednak mniej klopotow i sa

> one mniej kosztowne.

Wiesz, tak na prawde to auto dla ludu, jak Ford. Dlatego nie wymagam cudow biglaugh.gif

Napisano

> Ale AIII to praktycznie VC

Ale tansza w eksploatacji zlosnik.gif

> Wiesz, tak na prawde to auto dla ludu, jak Ford. Dlatego nie wymagam

> cudow

Ja cudow to nie oczekuje po Loganie ktoremu stuknelo wlasnie 12 kkm dopiero i roczek zycia. I zeby bylo zabawniej, otrzymuje cuda - zero problemow a jezdzi w firmie wiec ma ciezko.

Napisano

> Ale AIII to praktycznie VC

A że w czym? shocked.gif

> Wiesz, tak na prawde to auto dla ludu, jak Ford. Dlatego nie wymagam

> cudow

Napisano
  • Autor

> A że w czym?

W gamie silnikow 1.8 (nie wiem, jak z 1.6) i 1.9CDTi, a co za tym idzie zespol napedowy i skrzynka przekladniowa - malo? Wnetrze - materialy, wykonczenia - to wszystko to Vectra C IMO. Tak samo jak i wiele innych szczegolow - generalizujac oczywiscie wink.gif

Napisano

Też myślałem, że wnętrze to to samo, ale nie. Zawieszenie to zupełnie inna bajka, że silnik ten sam to nie znaczy, że przeniesieniu napędu to samo (tego akurat nie wiem na pewno). Pewna elektronika na pewno się powtarza, ale różnic jest znacznie, znacznie więcej. Więcej podobieństw znajdziesz między Vectrą a Signumem, to prawie to samo. wink.gif Jednak Astra się różni i to sporo.

0509_frankfurt_9+2006_opel_vectra+front_interior_view.jpg

112_2007_chicago_auto_show_05z+2008_saturn_astra+interior.jpg

Wiadomo radio to samo, ale deska zupełnie inna. wink.gif Są podobieństwa i multum różnic.

Napisano

Ale ja w Astrze tez chce telewizor grinser006.gif

Mam w Omedze i wiem ze w AIII tez montowali foch.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Też myślałem, że wnętrze to to samo, ale nie.

Kiera ta sama, radio to samo (nawet identyczne z moim CDC40), wyswietlacz ten sam, przelaczniki, ba, wersja Design vectry i astry ma wrecz identyczna tapicerke - choc wiadomo, ze fotele inne, bo mniej miejsca. Oczywiscie roznice sa, ale duza czesc elementow dzielona jest miedzy tymi autami. No ale moze za krotko siedzialem w AIII wink.gif

> Zawieszenie to zupełnie

> inna bajka, że silnik ten sam to nie znaczy, że przeniesieniu

> napędu to samo (tego akurat nie wiem na pewno).

No, polosie sa krotsze, inne przelozenia - unifikacja panie. Roznice jakies sa na pewno - w koncu dzieli te auta kilka lat.

> elektronika na pewno się powtarza, ale różnic jest znacznie,

> znacznie więcej. Więcej podobieństw znajdziesz między Vectrą a

> Signumem, to prawie to samo.

Nie no - Signum to VC kombi (podloga) z wieksza iloscia bajerow - ale to nadal VC wink.gif. Aczkolwiek nigdy nie myslalem, ze auta maja byc jota w jote. Dla mnie najwazniejsze w aucie sa mechanika, i ta akurat w przypadku pewnych silnikow jest dzielona w znacznym stopniu.

> Wiadomo radio to samo, ale deska zupełnie inna. Są podobieństwa i

> multum różnic.

Zgadza sie waytogo.gif

Napisano

> Fabrycznie nowe to ono nie bylo - jakies 8 miesiecy mialo . Ale jak

> widac na moim przykladzie pitola sie glupoty, ale upierdliwe

Moze to byl powod sprzedazy tego auta. Najczesciej jest tak ze jak w nowym aucie caly czas sa problemy to pozniej ciagna sie za nim dlugo.

Widac skladane w poniedzialek bylo zlosnik.gif

Napisano

No to wiesz, mechanicznie to wcale nie to samo - jak pisałem, zawieszenie zupełnie inne, tańsze i trwalsze, silniki nie wszystkie są zamienne. wink.gif Ale układ napędowy częściowo pewnie tak, ale mechanizm różnicowy może być inny.

Napisano

> Kupilem sobie Vectre w benzynie, aby zaoszczedzic sobie klopotow z

Pamiętam jak dobrze wspominałeś forda po przesiadce do vectry, że to lepsze że tamto lepsze itp. Ja wtedy miałem już vectrę C i zastanawiałem się co Ty bredzisz spineyes.gif

Teraz, po jakimś czasie od wymiany vectry c na mondka muszę posypać głowę popiołem i przyznać, narażając się jednoczesnie na tym forum, że wg mnie mondeo to lepsze auto. To mówię ja, paroletni użytkownik i fan opli.

Czytając Twoje uwagi na temat vectry muszę przyznać, ze kilka spraw miałem identycznych jak np. chu...we dziłanie skrzyni biegów. W mondku to jest poezja przy vectrze hehe.gif

p.s. Po kupieniu mondeo znalazlem od razu fora forda mondeo tylko nie ma o czym tam kurcze pisać hehe.gif z autem nic się nie dzieje a poza tym w zasadzie nic tam o usterkach beznyniaków nie idzie znaleźć, piszą tylko dieselowcy

Napisano
  • Autor

> Moze to byl powod sprzedazy tego auta. Najczesciej jest tak ze jak w

> nowym aucie caly czas sa problemy to pozniej ciagna sie za nim

> dlugo.

Nie to nie to. Tutaj jest wiele takich ogromnych garazy/komisow, i oni maja takich aut (identycznych) po kilkanascia. Po prostu wypozyczalnie/firmy/leasingi sa na 6 miesiecy, i po 6 miesiacach auta sprzedaja. Tak tez kupilem Focusa. Mial 7 miesiecy i 4k km na liczniku biglaugh.gif

> Widac skladane w poniedzialek bylo

Ale w piatek na popoludniowej zmianie zakrecony.gif

Napisano

Nie bój, normalną praktyką jest cofanie liczników w takich samochodach. oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Nie bój, normalną praktyką jest cofanie liczników w takich

> samochodach.

Nie w UK. Auta sa sprzedawane z gwarancja przebiegu. Nikt (powazny) nie zaryzykuje cofniecia licznika w polrocznym aucie nawet 10k mil, po to by wyrwac 500 funtow wiecej. Gdzies tam w pojedynczych sztukach w malych garazach sie to moze trafic, ale nie powaznych firmach, gdzie moj serwis widzi, co bylo i kiedy robione w moim aucie. Chyba nikt by nie chcial sytuacji, ze koles w serwisie przeglada historie, i widzi, ze w przeszlosci przy przebiegu 15k mil wymienili alternator, a auto ma dzisiaj 11k mil - w takiej sytuacji wracam w miejsce gdzie kupilem i dostaje pieniadze, plus wyrywam jakis bonus biglaugh.gif. Bardzo bym tego chcial, bardzo. Pojezdzic z rok autem, przez przypadek dowiedziec sie, ze auto mialo krecony licznik i pojechac po swoja kaske, plus poprosic o jakies zadosc uczynienie za nierozpowiadania o ich praktykach. No i tutaj masz wszystko do sprawdzenia - potencjalny kupujacy za jakis czas mojego auta sobie bedzie mogl sprawdzic w bazie danych czy przebieg jest OK - ba, bedzie nawet wiedzial, co bylo robione.

Poza tym - kupowalem kiedys w garazu, ktory kupowal od wielkiego koncerny - oni mieli flote 15 000 aut zmienianych co 6-8 miesiecy icon_eek.gif. Oni te auta kupowali taniej, niz je sprzedawali do garazy rotfl.gif.

I na sam koniec jako ciekawostke. Kupilem 3 letnie Xsara Picasso. Auto mialo pare niedorob, ktore mieli usunac po zakupie. Nie usuneli ich w ciagu dwoch tygodni od zakupu, zaczalem robic awanture. Skonczylo sie tak, ze auto ktore kupilem zabrali, dali zastepczego C4 Picasso Grande do czasu az znajda inne auto. Przez dwa miesiace jezdzilem autem zastepczym, a jako, ze nie mogli znalezc nic, co by mi tym razem pasowalo, oddali cala kase. Dolozylem troche do tej kasy i kupilem Viki jakies 2 miesiace pozniej, po urodzinach corki - bo przed juz glowy nie mialem do latania za autem.

To inny swiat - robia przekrety, kombinuja, ale jak wiesz gdzie i jak uderzyc, masz szanse nu kupno prawie nowego auta w idealnym stanie i nie jest to bynajmniej zadnym ewenementem biglaugh.gif

Napisano

> Ty sie nie smiej, bo pewnie twoja Viki z tej samej fabryki, co ja mam

> za miedza wyszla - kierownica to pikus, ale znaczace jest, gdzie

> auto poskladano

W kwestii awaryjności danej marki znalazłem taki oto artykuł: poboczem.pl hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Pamiętam jak dobrze wspominałeś forda ...

Wiesz, mnie w Fordzie po prostu rozwalalo prowadzenie - watpie, czy jak posadze Viki na b6 i obnize o 30mm bedzie tak jezdzila jak moj Focus -15mm - a w koncu to mniejsze auto, lzejsze wink.gif

> Czytając Twoje uwagi na temat vectry muszę przyznać, ze kilka spraw

> miałem identycznych jak np. chu...we dziłanie skrzyni biegów. W

> mondku to jest poezja przy vectrze

Jedyna rzecz, ktora mnie w Foce wkurzala - 3 mi haczyla. Wiec juz zaczalem myslec, ze cos ze mna nie tak, ze biegow nie umiem zmieniac i zaczalem z tym zyc. W te wakacje jezdzilem ojca Astra z 1.7CDTi - nic mi nie haczylo - czyli da sie... Tyle, ze Focus byl o klase nizej niz Vektra, i po Vektrze spodziewalbym sie czegos lepszego, a nie podobnego problemu. No i z tego co czytalem, w 1.9CDTi to tez norma...

> p.s. Po kupieniu mondeo znalazlem od razu fora forda mondeo tylko nie

> ma o czym tam kurcze pisać z autem nic się nie dzieje a poza

> tym w zasadzie nic tam o usterkach beznyniaków nie idzie

> znaleźć, piszą tylko dieselowcy

Bardzo chcialem kupic Mondeo 2.0TDCi zamiast Vektry. Ale zawsze nam sie z zona Vektra podobala, a ja sie balem problemow z Fordowskim dieselem. Poza tym mialem za soba kilka miesiecy jazdy dieselem, i jakos nie usmiechalo mi sie wchodzenie w diesela.A jak mialem kupic benzyne w Fordzie, to wolalem ta oplowska, gdzie z mniejszej pojemnosci wiecej kucy bylo. Nadal nie zaluje, i jak czytasz moje wypowiedzi, to nadal pisze, ze gdybym mial kupic Mondka mkIII i Vectre C FL, kupilbym Vectre. Ale Insigni nie kupie chocby 2.8T 4x4 byla w cenie Mondeo 1.8 - bo szukam kombi, i Insignia w kombi wyglada jak kupa (IMO oczywiscie) przez tylne swiatla, bo nie mam zamiaru siedziec 3 razy tyle na serwisie co z Fordem, i w koncu chce miec normalnie prowadzace sie auto w serii a nie po 'poprawieniu' zawieszenia, i wiele, wiele innych rzeczy.

Sklamalbym, gdybym powiedzial ze obecne auto to tragedia, bo tak nie jest. Ale nie jest normalnym, ze przednie klocki maja wg serwisu 80% a tylne 20% icon_eek.gif. Ba, jeszcze mi dzisiaj w Vauxhallu powiedzieli (nie serwisie, ale przedstawicielstwie) ze za szybko zakrety pokonuje i dlatego mi sie klocki zuzywaja rotfl.gif. Tylko czemu nie z przodu? Gdybym nie czytal forum Vectra-C olalbym to, ale tak to wiem, ze to norma, jak i to, ze VC lubila ludziom na zaciagnietym recznym uciekac z gory i jest akcja serwisowa poprawiajaca ta usterke biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> W kwestii awaryjności danej marki znalazłem taki oto artykuł:

> poboczem.pl

Sugerujesz, ze (...)ale usterki dotykają przeważnie egzemplarzy, których użytkownicy mają największe braki z zakresu podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania samochodu...

biglaugh.gif

Jak pisalem - mysle, ze teraz ciezko kupic auto, z ktorym nie byloby jakis problemow. Zwlaszcza fabrycznie nowe auto. Mysle, ze najlepiej mozna kupic auto tak z 3 letnie, gdzie wszystkie usterki juz usunieto na gwarancji biglaugh.gif

Napisano

to chyba przeze mnie frown.gif pochwalilem ostatnio Twoj silniczek w jakims temacie i teraz masz cool.gif

Napisano

> jest. Ale nie jest normalnym, ze przednie klocki maja wg serwisu

> 80% a tylne 20% . Ba, jeszcze mi dzisiaj w Vauxhallu powiedzieli

ja jak w viki zmieniałem fabryczne klocki to tył też był o wiele bardziej zużyty niż przód i także mnie to trochę zdziwiło. W serwisie gdzie zmieniałem klocki powiedziano mi, ze to norma w aucie które ma ESP spineyes.gif

Napisano

> ja jak w viki zmieniałem fabryczne klocki to tył też był o wiele

> bardziej zużyty niż przód i także mnie to trochę zdziwiło. W

> serwisie gdzie zmieniałem klocki powiedziano mi, ze to norma w

> aucie które ma ESP

ESP czy ABS ???

Napisano

> ESP czy ABS ???

ESP, mówiono mi o ESP spineyes.gif że niby często system przyhamowuje koła itp itd spineyes.gif

Napisano

> ESP, mówiono mi o ESP że niby często system przyhamowuje koła itp

> itd

faktycznie coś w tym musi być:

A jak działa? Zasada jest prosta. System czujników ma wykryć jak najwcześniej wszelkie te symptomy utraty stabilności, których skutkiem mógłby być obrót pojazdu wokół własnej osi. W tym celu kilkadziesiąt razy na sekundę czujniki porównują prędkość obrotową kół. Mierzą też kąt i szybkość skrętu kierownicy, pochylenie nadwozia samochodu i przyspieszenie boczne oddziałujące na pojazd. Najnowocześniejsze uwzględniają też warunki atmosferyczne. Włączone wycieraczki to dla komputera sygnał, że pada deszcz. Wtedy działanie systemu wyostrza się, a ESP dodatkowo czuwa, by układ hamulcowy był zawsze gotowy do skutecznego działania. Jak? Dopychając klocki hamulcowe do tarcz, osusza je.

By przeciwdziałać sytuacji grożącej poślizgiem lub zarzuceniem auta, system może przyhamowywać każde koło z osobna, a jeżeli to nie wystarcza, obniża na chwilę moc silnika. Najbardziej zaawansowane wersje potrafią nawet generować siły odczuwalne na kierownicy -w sytuacji krytycznej kierowca otrzymuje od auta wskazówkę, w którą stronę skręcić koła, by łatwiej wybrnąć z kłopotów. Najczęściej ESP walczy ze skutkami nadmiernej podsterowności lub nadsterowności. Jeśli na zakręcie przyczepność traci przód (podsterowność), przyhamowywane jest tylne wewnętrzne koło. Jeśli tył (nadsterowność) - przednie zewnętrzne koło.

Napisano
  • Autor

> ja jak w viki zmieniałem fabryczne klocki to tył też był o wiele

> bardziej zużyty niż przód i także mnie to trochę zdziwiło. W

> serwisie gdzie zmieniałem klocki powiedziano mi, ze to norma w

> aucie które ma ESP

I wszystko bylo by fajnie, ale... ja nie mam ESP zakrecony.gif

Napisano
  • Autor

> to chyba przeze mnie pochwalilem ostatnio Twoj silniczek w jakims

> temacie i teraz masz

Bo silniczek jest fajny wink.gif

Napisano

Miałem Vectrę i przejechałem się Insignią, prowadzenie to zupełnie inna bajka. wink.gif

Napisano
  • Autor

> Miałem Vectrę i przejechałem się Insignią, prowadzenie to zupełnie

> inna bajka.

Nie chce zadnych dzieci Opla wiecej. Dzis z godzine walczylem z serwisem - najpierw mi koles tlumaczy, ze musieliby nie wiem ile oleju przelac, zeby cos sie wysralo. Jak mu pokazalem na bagnnecie na zimnym silniku jakie 8mm ponad stan, to mowil, ze to niewiele. Jak mu mowilem, ze poprzednio bylo jeszcze wiecej, i pewnie przez to uszczelaniacz sie wysral, to ze on nie widzial ile bylo i nie wie.

Jak pokazalem, ze silnik uj...y olejem po ich wymianach, a skrzynia zasrana olejem po wymianie sprzegla, to patrzyl na mnie jak na kosmite... matka mnie zawsze uczyla, zeby sprzatac po sobie, tym panom jest to obce...

Z hamulcami zaczal sie bronic jak mogl, w koncu ze nie przypomina sobie zadnych robot na hamulce. Faktycznie - w komputerze brak. Mialem jakies stare papiery, gdzie wyraznie bylo napisane, ze klient zglasza hamulce, to zaczal robic ze mnie idiote, i ze jak mu nie pokaze jaki stan klockow byl na pierwszym serwisie, to nie ma o czym gadac sciana.gif.

Nie mam sily ogolnie - gwarancja to blogoslawienstwo i przeklenstwo jednoczesnie. Pamietajcie - jak robicie cos na gwarancji, WSZYSTKO, ale to WSZYSTKO ma byc na protokolach, nic dopisanego recznie, wszystko w komputerze, a kopie trzymajcie w archiwum i nie daj bog nie zgubcie. Plus zdjecia, filmy, etc., bo inaczej wmowia wam, ze nic nie robili, pomimo tego, ze robota byla wykonana sciana.gif

Jak boga kocham - z serwisem Forda jakos logiczniej sie gadalo - jakis ten kierownik bardziej kontaktowy byl icon_rolleyes.gif.

Napisano

Nie twierdze, że Ople idealne są, ale nie są złe. Niestety problem wycieku i hamulców coś czuję, że wziął się u Ciebie z winy mało kompetentnego serwisu. oslabiony.gif Jak serwis jest do d... to najlepszy samochód się będzie sypał. oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Nie twierdze, że Ople idealne są, ale nie są złe. Niestety problem

> wycieku i hamulców coś czuję, że wziął się u Ciebie z winy mało

> kompetentnego serwisu.

Ja jestem tego pewien w 100%, ale nie moge im nic udowodnic, bo nie moge znalezc wszystkich papierow. Mysle, ze bardzo by serwisowi nie na reke bylo, gdybym udowodnil, ze cos robili z hamulcami, a te mimo tego wyparowaly... angryfire.gif

> Jak serwis jest do d... to najlepszy samochód się będzie sypał.

Wiem o tym, i zauwaz, ze staram sie byc obiektywny, ale z drugiej strony nie bede jezdzil bog wie gdzie z autem - mam serwis w swojej miescinie, jest mi po drodze zostawic i odebrac. Nie wyobrazam sobie teraz serwisowac auta w drugim koncu hrabstwa. Tylko zly jestem na siebie, ze im odpuscilem w pewnych momentach - trzeba jednak stawiac na swoim od razu, a jak sie wspolpraca nie uklada, isc gdzie indziej. A tak, to se mozna teraz tylko pouzalac sie...

Napisano

Ople sa swietne, ino masz prawdopodobnie najgorszy serwis w Europie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ople sa swietne, ino masz prawdopodobnie najgorszy serwis w Europie

E nie, najgorsze ASO spotkalem w Polsce - nota bene Opla rowniez. Pasek klinowy na zdaje sie alternator i wspomaganie zalozyli (po wymianie rozrzadu). Nie wiem, jak to zrobili, ale pasek byl skrzyzowany icon_eek.gif. Jak zajrzalem pod maske w domu, omal nie upadlem. A pilnowalem ich caly czas, tylko nie na zakladaniu tego paska - ale co tam mozna bylo zwalic... Przecenilem mechaniorow rotfl.gif

Napisano

> Sugerujesz, ze (...)ale usterki dotykają przeważnie egzemplarzy,

> których użytkownicy mają największe braki z zakresu podstawowej

> wiedzy na temat funkcjonowania samochodu...

Akurat nie chodziło mi o to zdanie a raczej o sama statystykę i rodzaj uszkodzeń. W przewadze są to po prostu pierdoły i że dotykają w zasadzie wszystkie marki

> Jak pisalem - mysle, ze teraz ciezko kupic auto, z ktorym nie byloby

> jakis problemow. Zwlaszcza fabrycznie nowe auto.

Zgadza się coraz więcej elektroniki, samochód staje się jeżdżącym komputerem.

> Mysle, ze

> najlepiej mozna kupic auto tak z 3 letnie, gdzie wszystkie

> usterki juz usunieto na gwarancji

cfaniaczek.gifCzyli byłem przewidujacy hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.