Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszczelka pod głowicą

Featured Replies

Napisano

Właśnie dziś dostrzegłem, że poszła mi UPG ale w taki sposób, że płyny ekspolatacyjne nie zmieszały sie, jedynie jest dziurka na zewnatrz przez którą wydmuchiwane jest powietrze tak, że jak się otworzy maskę to słychać taki odgłos podobny to pracującego silnika typu "ES". Ale pommo tego silnik pracuje jak najbardziej normalnie, przyspiesza itd. bez zmian

Ale do rzeczy. Mam kilka pytań:

- jakich producentów uszczelek polecacie (jakie ceny)

- głowica będzie planowana i tak mi coś w głowie przebija sie myśl, że kiedys czytałem, że czasem trzeba kupić grubszą uszczelkę. czy tak jest naprawdę czy może to tylko moja fantazja a jeżeli tak to czy mozna to określic teraz czy bedę potrzebował grubszej??

- jak już będzie zwalona głowica chcę też wymienić uszczelniacze zaworów. Jakich producentów szukać (jakie ceny)?

- ile mniej więcej potrzeba będzie płynu na uzupełnianie tego co ubędzie?

- co sądzicie o cenie 350 zł.(bez czesci) za wymiane uszczelki i uszczelniaczy z planowaniem głowicy i chyba docieraniem zaworów??

Napisano

Co do planowania to najpierw zmierz glowice, czy trzeba i ile trzeba. A dopiero pozniej dobiera sie uszczelke.

Napisano

> kiedys czytałem, że czasem trzeba kupić grubszą uszczelkę.

> czy tak jest naprawdę czy może to tylko moja fantazja a jeżeli

> tak to czy mozna to określic teraz czy bedę potrzebował

> grubszej??

Uszczelkę dobiera się w zależności od wystawania tłoków nad płaszczyznę kadłuba (opis u Etzolda), więc dowiesz się dopiero po zdjęciu głowicy i pomiarach.

Po części zgłoś się do Zielika waytogo.gif.

Napisano
  • Autor

> Uszczelkę dobiera się w zależności od wystawania tłoków nad

> płaszczyznę kadłuba (opis u Etzolda), więc dowiesz się dopiero

> po zdjęciu głowicy i pomiarach.

> Po części zgłoś się do Zielika .

z checia zgłosiłbym sie do zielika z tym, że auto jest mi potrzebne i jestem na wymiane umówiony na nastepny tydzien na poniedziałek mam odstawić samochód a części najszybciej miałbym pewnie za tydzien od niego. Chcąc nie chcąc musze u siebie w sklepach kupić części. Co do grubości uszczelki to faktycznie poczytałem teraz i musi macher zmierzyć wysokośc wystawania tłoków. U etzolda jest napisane że w zależności od grubości uszczelka ma ileś nacieć. czy na uszczelce która jest już założona w aucie można sprawdzić ile jest tam nacieć, czy są widoczne i w którym miejscu ich szukać??

I kolejna sprawa co się stanie jak założę za cienką uszczelkę- czy spowoduje to bliskie spotkanie III-go stopnia tłoka z zaworem??

EDIT: czy te nacięcia to te kółka??

283039797-08072008%28004%29.jpg

post-76805-14352505110747_thumb.jpg

Napisano

> z checia zgłosiłbym sie do zielika z tym, że auto jest mi potrzebne i

> jestem na wymiane umówiony na nastepny tydzien na poniedziałek

> mam odstawić samochód a części najszybciej miałbym pewnie za

> tydzien od niego.

Znam ten ból. On też frown.gif

> I kolejna sprawa co się stanie jak założę za cienką uszczelkę- czy

> spowoduje to bliskie spotkanie III-go stopnia tłoka z zaworem??

Owszem.

> EDIT: czy te nacięcia to te kółka??

Na to wygląda.

Napisano
  • Autor

> tak

czyli mam juz najgrubszą uszczelkę... sciana.gif

teraz to albo nowa głowica albo bez planowania kupic taką sama uszczelke i załozyć...

Co sądzicie o tym??

Napisano

Jeśli głowica będzie krzywa to lepiej splanować i dorobić uszczelkę metalową o odpowiedniej grubości. Są zakłady, które się tym zajmują.

Napisano

czyli mam juz najgrubszą uszczelkę...

Ups, zdarza się. U mnie jak mnie spotka wymiana uszczelki to też chyba będzie trzeba się rozejrzeć za nową głowicą to by było 3 planowanie.

teraz to albo nowa głowica albo bez planowania kupic taką sama uszczelke i załozyć...

> Co sądzicie o tym??

Moim zdaniem ryzyko pewne jest 1 do 2, albo się ułoży albo nie. Najważniejsze to sprawdzić czy i jak została uszkodzona uszczelka.

PZDR VEN

Napisano
  • Autor

> Jeśli głowica będzie krzywa to lepiej splanować i dorobić uszczelkę

> metalową o odpowiedniej grubości. Są zakłady, które się tym

> zajmują.

napewno są i napewno nie u mnie. wink.gif

przy moim szczesciu wiem, że u mnie czegos takiego nie zrobię...

nigdy mi sie jeszcze nie zazyło aby naprawa przebiegała bezproblemowo, zawsze coś wychodzi podczas roboty, że jest nie tak... sciana.gif

Napisano
  • Autor

teraz tak patrze jeszcze do etzolda i tam jest tabelka z grubościami uszczelek. przy wystawaniu tłoków powyżej 0,85 mm ma być uszczelka 1,5 mm czyli najgrubsza. a jaka jest górma granica wystawania tych tłoków??

I kolejna sprawa czy jest ustalona wartośc ile nalezy zebrać materiału przy kolejnych planowaniach?? czy to jest ustalane indywidualnie??

EDIT: kolejne moje przemyślenia:

Grubośc uszczelki uzależniona jest od tego ile wystaja tłoki. Jezeli wystaja powyzej 0,85 mm to daje sie najgrubsza uszczelką chociaż głowica jeszcze ani raz mogła nie być planowana.Więc teraz skąd mam wiedzieć ile razy głowica była planowan jeżeli ja ani razu tego nie robiłem a poprzedni właścieiel nie przekazał mi takiej informacji?? Bo przecież naciecia(grubość) na uszczelce mi tego nie powiedzą bo uzależnione sa od wystawania tłokow a nie od ilości planowań.

Na podstawie powyższego wydaje mi się, że muszę kupić uszczelkę najgrubszą bo widocznie wcześniej wymagane to już było ze względu na wystawianie tłoków a to czy glowica była planowana to już samo wyjdzie przy uruchomieniu. Ewentualnie widziałem, że są podane minimalne wysokości głowic i jeżeli wysokośc mojej byłaby mniejsza to należy ją wymoenić ewentualnie zrobić grubszą uszczelkę...A może sie mylę confused.gif

Napisano

Górna granica jest wyznaczona przez tolerancję obróbki kadłuba, czyli niewiem.gif tyle ile akurat wyszło na maszynie w fabryce.

Przy planowaniu zbiera się tylko tyle, żeby "zabielić" całą powierzchnię czoła głowicy i nic poza to.

Jak na poniższym przykładowym filmiku.

EDIT: Jeśli nic nie wiesz o przeszłości silnika to mierzysz ile wystaje najdłuższy zawór po jego otwarciu wałkiem rozrządu plus maks. dozwolony luz zaworu. Mierzysz ile wystaje najbardziej wystający tłok. Dodajesz obie wartości i masz minimalną grubość uszczelki. Do tego trzeba dodać zapas na jej zgniot.

EDIT 2: Ilość planowań (ilość zdjętego materiału) można poznać mierząc wysokość głowicy. Zwykle nie planuje się drugiej strony.

Napisano

czy to jest ustalane indywidualnie??

moim zdaniem indywidualnie, aż się usunie nierówności i uzyska idealnie równą powierzchnię.

Więc teraz skąd mam wiedzieć ile razy głowica była planowan jeżeli ja ani razu tego nie robiłem a poprzedni właścieiel nie przekazał mi takiej informacji?? Bo przecież naciecia(grubość) na uszczelce mi tego nie powiedzą bo uzależnione sa od wystawania tłokow a nie od ilości planowań.

Sam się nad tym zastanawiam, napewno musi to być jakoś sprawdzane i weryfikowane, ale ja nie znam metody. Jakby był kolego Tosh (który ma awarie netu) by nam wszystko ładnie i elegancko wytłumaczył.

Pzdr VEN

Napisano

> Co do planowania to najpierw zmierz glowice, czy trzeba i ile trzeba.

> A dopiero pozniej dobiera sie uszczelke.

Panowie podstawowa sprawa ze uszczelkę dobiera się w zależności od tego ile wystają tłoki więc pomyslcie co ma do tego planownie głowicy.Jeśli nie zmienialiście tłoków to ich wystawanie względem bloku wcale się nie zmieniło.

Cały bajer polega na tym że dobieranie odpowiedniej uszczelki zapobiega uderzaniu tłoków o głowicę a nie o zawory.

A więc jeśli zawór nie wystaje ponad płaszczyznę głowicy to nie ma się co martwic o to że uderzy o tłok.

Inna sprawa ze po złożeniu wszystkiego należało by obrócić wałem korbowym recznie a nie odrazu z rozrusznika liczac że dobrze wszystko poskładalismy.Trzeba pamiętać że człowiek jest tylko człowiekiem i nawet najlepsi mogą się od czasu do czasu pomylić.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

przespałem się i przyszło mi do głowy kolejne pytanie wink.gif:

zakładam, że muszę kupić uszczelkę o tej samej grubości co poprzednia a ze zdjęcia wynika, że jest ona najgrubsza. Wiemy już co się stanie jak będzie ona za mała a co się stanie jak uszczelka będzie za gruba tzn. wymagana będzie 1,3 a ktoś założy 1,5?? Czy bedzie to miało na cos wplyw??

Napisano

> jaka jest górma granica

> wystawania tych tłoków??

dla Twojego silnika 0,95mm

> widziałem, że są

> podane minimalne wysokości głowic i jeżeli wysokośc mojej byłaby

> mniejsza to należy ją wymoenić ewentualnie zrobić grubszą

> uszczelkę...A może sie mylę

zgadza się ok.gif

dla Twojego silnika minimalna wys. głowicy to 105,75mm

nie ważne ile było wcześniej planowań (jeśli w ogóle były) nie wolno tej granicy przekraczać

jeśli została by przekroczona to albo wymiana głowicy albo, jak pisze Orochimaru, metalowa uszczelka na wymiar wink.gif

Napisano

Będzie to miało wpływ na ciśnienie sprężania.

Napisano
  • Autor

jeszcze powroce z tematem. przegladajac siec natknałem sie na jedna opinie że jak kupować uszczelniacze zaworow to tylko te zielone a nie czarne. czy to prawda i czy kolor ma na cos wpływ ??

Napisano

nie wypowiem się nt. czarnych czy też wyższości tychże nad zielonymi (lub na odwrót) jednak z czystym sumieniem mogę polecić zielone.

w 2007 wymieniłem komplet u siebie i do dziś trzymają oliwę wink.gif

Napisano

Z czystym sumieniem polecam Elring lub Goetze

Pozdrawiam

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

jestem po wymianie i teraz mam pytania.

- w zbiorniczku po wierzchu płynu do chłodzenia i na sciankach widoczny jest olej, pokrywa on plyn warstwa ok. 1 mm grubości i teraz moje pytanie czy jest mozliwe aby tyle oleju wpadło do kanałou chłodzenia przy wymianie UPG aby w takiej ilości pojawił sie w zbiorniczku?? a może cos nie tak mechanior zrobił??

- zamierzam spuscic płyz ze zbiorniczka, wymontować go i czymś przepłukać aby pozbyc się go. tylko czym płukać zbiorniczek aby całkowicie wypłukać olej??

- jak mam przejechane od wymiany ok 300 km to myśle ze już oleju w kanałach nie powinno byc i cały powedrował do zbiorniczka?? confused.gif

Napisano

> kanałach nie powinno byc i cały powedrował do zbiorniczka??

Kolega Tosh, ostatnio gdzieś pisał, że porządny zakład po wymianie UPG, płucze wpierw układ chłodzenia specjalnymi środkami a później zalewa płynem chłodniczym - widocznie twój mechanior nie dokonał tej czynności.

W dawnych czasach (podobno), uzywali proszku do prania do płukania. Jak wpdanie Tosh to napewno powie co trza zrobić.

Co do samego zbiorniczka to pewnie kolega Lelek wpadnie i rzuci linka do sposobów czyszczenia zbiorniczków, ale ja wpierw bym odsączył olej strzykawką lub w jakiś inny sposób, aby tego oleju nie wpuszczać spowrotem do układu.

PZDR VEN

Napisano

> teraz moje pytanie czy jest mozliwe aby tyle oleju wpadło do

> kanałou chłodzenia przy wymianie UPG aby w takiej ilości pojawił

> sie w zbiorniczku??

IMHO nie, chyba że olej już wcześniej dostawał się do chłodziwa.

To co jest w zbiorniczku łatwo wypłukać, ale bez podania chemii przy płukaniu mogą się pojawiać później tłuste ślady. Nie będzie wiadomo, czy coś się zaczyna dziać, czy to jeszcze ślady z poprzedniej wymiany.

Napisano
  • Autor

> Kolega Tosh, ostatnio gdzieś pisał, że porządny zakład po wymianie

> UPG, płucze wpierw układ chłodzenia specjalnymi środkami a

> później zalewa płynem chłodniczym - widocznie twój mechanior nie

> dokonał tej czynności.

no nie dokonał, ale to troche znajomy to i zbytnio nie chciałem go pouczać bo i cena była po znajomości...

> W dawnych czasach (podobno), uzywali proszku do prania do płukania.

wolałbym raczej mniej "pienny" srodek, choć w sumie to tylko bedzie płukany zbiorniczek...

> Jak wpdanie Tosh to napewno powie co trza zrobić.

właśnie na jego opinie czekam... wink.gif

>ale ja wpierw bym odsączył

> olej strzykawką lub w jakiś inny sposób, aby tego oleju nie

> wpuszczać spowrotem do układu.

no ale czemu mam go wpuszczac z powrotem, poprostu odepne najpierw dolny przewod od zbiorniczka, płyn zejddzie z olejem do jakiegos pojemniczka a pozniej bedzie demontaz i płukanko, mysle ze przy takiej metodzie olej nie pojdzie w obieg zreszta on pływa po wierzchu wiec i nie ma jak zejsc w dól... wink.gif

Napisano
  • Autor

> IMHO nie, chyba że olej już wcześniej dostawał się do chłodziwa.

wczesniej przez wymiana nie dostawał sie

> To co jest w zbiorniczku łatwo wypłukać, ale bez podania chemii przy

> płukaniu

tylko własnie co dodac??

Napisano

mysle ze przy takiej metodzie olej nie pojdzie w obieg zreszta on pływa po wierzchu wiec i nie ma jak zejsc w dól...

No chyba że tak nie pomyślałem. screwy.gif

Napisano

Plukanie ukladu mozna zrealizowac przynajmniej na dwa sposoby. Przy pierwszym spuszczamy plyn, nalewamy wode i srodek pluczacy (Prestone, Liquid Molly, STP czy tym podobne, przeznaczone do ukladu chlodzenia), postepujemy wedlug instrukacji na opakowaniu. Nalewamy nowy plyn.

Co do tej metody (sprawdzalem) mam zastrzezenia, poniewaz nie jest wystarczajaco skuteczna (plyn w dlszym ciagu bedzie zanieczyszczony olejem ze wzgledu na krotki okres calego cyklu czyszczenia Olej nie zostanie wyplukany ze wszystkich zakamarkow systemu chlodzenia).

Propozycja druga. Zaciskamy waz wyrownawczy (dolny) zbiornika wyrownawczego (plyn nie ucieknie), demontujemy waz ponizej zacisniecia i wyjmujemy wraz ze zbiornikiem (wylapiemy w ten sposob nieco oleju, osadzonego w zbiorniku). Reszta plynu niech sie wyleje z ukladu. Demontujemy chlodnice, zalewamy ciepla woda z proszkiem do prania (najtanszy), zostawiamy na pewien czas, nastepnie oprozniamy chlodnice, pluczemy dokladnie woda (pozbywamy sie nastepnych porcji oleju). Dlaczego zdemontowalismy zbiornik i chlodnice? Poniewaz najlatwiej je zdemontowac i wyczyscic poza samochodem, co znacznie skroci czas czyszczenia calego ukladu. To samo mozna zrobic z nagrzewnica (odlaczamy weze od strony zasilania i powrotu), zalewamy nagrzewnice woda z proszkiem, czekamy, oprozniamy i pluczemy.

Pozostal blok silnika. Mozemy go przeplukac podajac wode z weza do kanalow cieczy. Montujemy calosc, zalewamy woda z proszkiem i jezdzimy tak kilka dni (polecam ta metode tylko i wylacznie przy dodatnich temperaturach, chyba ze ktos ma ogrzewany garaz), wode z proszkiem zmieniamy co kilka dni az do calkowitego zaniku sladow oleju w zbiorniku wyrownawczym. Jesli olej juz sie nie pokaze, pluczemy caly uklad chlodzenia czysta woda i zalewamy wlasciwy plyn chlodzacy.

Jest to metoda mozolna, wymagajaca czestego oprozniania ukladu chlodzenia, jednak w praktyce sprawdzona jako najskuteczniejsza. Przyznam szczerze, ponad rok minal od naprawy dwoch pojazdow na okolicznosc przepuszczania oleju do ukladu chlodzenia w wyniku uszkodzenia UPG (dwa przypadki w krotkim odstepie czasu: Mercedes i BMW). Wlasciciele w/w wozow postepowali konsekwentnie wedlug wytycznych metody drugiej i po ok 2 tygodniach olej zostal calkowicie wyplukany z ukladu chlodzenia. Po zalaniu swiezym plynem chlodzacym od ponad roku brak jakichkolwiek skutkow ubocznych (o stanie tych pojazdow mamy biezace informacje).

Wiem, ze niektorzy moga sie skrzywic na przedstawiona powyzej metode druga (tzw. pranie silnika...), ale jest najskuteczniejsza.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

myślę, że jednak będę płukał proszkiem tylko sam zbiornik bo najszybciej go wymontuję a że nie mam garażu, kanału to bedzie to najlepsza metoda nawet jakbym kilka razy miał plukać. W końcu chyba tam tego oleju nikt nie wlał 0,5 l. tylko sa to śladowe ilości których wiekszośc jest już w zbiorniczku...

Napisano

Jesli tak, to zalej uklad najtanszym plynem chlodzacym (moze byc z koncentratu), pojezdzij troche i jesli olej nadal bedzie sie pokazywal w niewielkich ilosciach, spusc caly plyn i zalej ponownie nowym. Po takiej awarii normalne jest, ze olej przez pewien czas pokazuje sie w zbiorniku wyrownawczym (wpowino sie go pokazywac coraz mniej, oczywiscie po kazdorazowej wymianie plynu).

Pozdrawiam

Napisano

A czym grozi jazda z olejem w układzie chłodzenia ?

U mnie w takim samym silniku (nawet rocznik taki sam) nie był płukany układ proszkiem (nie wiedziałem jak gumowe weze to zniosa). Pół roku jezdziłem na wodzie (co jakis czas ja wymieniałem). Teraz woda juz jest czysta ale faktycznie bez chemi mogło sie niedoczyscic. (u mnie tego oleju było bardzo duzo, 5 razy czysciłem zbiorniczek przy wymianie wody)

Napisano

Obecnosc oleju w ukladzie chlodzenia znacznie utrudnia wymiane ciepla pomiedzy metalowymi elementami silnika a plynem (ciekawostka nieco odbiegajaca od tematu: 1mm kamienia kotlowego w ukladzie chlodzenia zmniejsza sprawnosc silnika o ok. 5-8 %), poprzez pokrycie scianek kanalow cieczy warstwa oleju. Poza tym materialy uszczelniajace uzyte w ukladzie chlodzenia nie sa odporne na dzialanie oleju (sa projektowane do srodowiska wodno-glikolowego).

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Po takiej awarii normalne jest, ze olej przez

> pewien czas pokazuje sie w zbiorniku wyrownawczym

ale ja nie miałem awarii, miałem uszczelke wypalona ale w ten sposob ze ani olej ani płyn sie nie mieszały...

olej w zbiorniku pojawił sie po wymianie UPG, wiec podejrzewam ze przy zdejmowaniu głowicy troche oleju poszło do kanału chłodzenia...

Napisano

> przy zdejmowaniu głowicy troche oleju poszło do kanału

> chłodzenia...

> przy zdejmowaniu głowicy troche oleju poszło do kanału

> chłodzenia...

1mm na calej powierzchni zbiorniczka to nie sadze .w kwesti plukania ukladu -z braku innych srodkow zastosowalem kostke do zmywarek i wode destylowana .doprowadzilem do trzykrotnego wlaczenia wentylatora i w zyciu nie widzialem takiego syfu jaki wyplynal po oproznieniu ukladu .

Napisano
  • Autor

> 1mm na calej powierzchni zbiorniczka to nie sadze .

ale co nie sadzisz??

Napisano

> ale co nie sadzisz??

popatrz na powierzchnie zbiorniczka .1mmna calej powierzchni .sproboj to zebrac do naczynia .ile tego bedzie ? jesli przed wymiana plyn byl czysty to mozliwy blad przy montazu np.naderwanie szpilki ,naderwany gwint w bloku itp . szwagier dal zrobic uszczelke w warsztacie i po 2 dniach byla padnieta - przyczyna : zerwany gwint w bloku i wpadli na pomysl oszlifowania szpilki z dwoch stron .potem na goraco szpilke zakuli i w-g nich mialo trzymac .glowica polozona na szkle i podlozona w okolicach szpilki gazeta latala jak chciala . potrzebne byly 4 warstwy aby poczuc jakis opor . . sadze ze albo blad montazu albo uszkodzenie glowicy .przeplukaj napelnij, sprawdz i bedzie jasne . nie twierdze ze znajomy zrobil zle ale skoro oleju nie bylo przed wymiana to jest go za duzo teraz aby to byl skutek przedostania sie niewielkiej il.oleju do ukladu chlodzenia podczas wymiany uszczelki

Napisano
  • Autor

> jesli przed wymiana

> plyn byl czysty to mozliwy blad przy montazu np.naderwanie

> szpilki ,naderwany gwint w bloku itp .

nie strasz... wink.gif

> przeplukaj napelnij, sprawdz i bedzie

> jasne .

w sobote za to sie wezmę i zobacze

EDIT:

Quote:

ile tego bedzie ?


tak na szybko przeliczyłem orientacyjnie. gdy bedzie grube na 1 mm to bedzie to ok. 0,025 dm3. Wiec to duzo czy mało...

Napisano

> ile tego bedzie ?

> tak na szybko przeliczyłem orientacyjnie. gdy bedzie grube na 1 mm to

> bedzie to ok. 0,025 dm3. Wiec to duzo czy mało...

jak dla mnie to kieliszek, ale jeszcze zapewne jest w ukladzie. tez licze na szybko .nie wiem jak to policzyles dla cm kw. czy calej przyblizonej powierzchni .m-tma w syst 10 zawsze sprawiala mi trudnosci mad.gif

Napisano
  • Autor

> jak dla mnie to kieliszek, ale jeszcze zapewne jest w ukladzie. tez

> licze na szybko .nie wiem jak to policzyles dla cm kw. czy

> calej przyblizonej powierzchni .m-tma w syst 10 zawsze sprawiala

> mi trudnosci

no te 0,025 dm3 podałem z duzym zapasem ale nie wiem dokładnie ile wynosi pole przekroju zbiorniczka. ja przyjałem do obliczen okrag o srednicy 15 cm wink.gif

a jak policzyłem,orientacyjnie z objetości walca: pole podstawy razy wysokośc biglaugh.gif

sadze ze nawet jakby tam był i ten kieliszek to chyba jest to jeszcze do przyjecia ze podczas wymiany tyle wciekło w układ...

Napisano

ja się tak tylko zastanawiam w jaki sposób olej mógłby się dostać do płynu w czasie zdejmowania głowicy... hmm.gif

planowałeś głowicę?

może to nie olej silnikowy a siakieś chłodziwo z planowania nie wypłukane dokładnie z kanałów głowicy... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> ja się tak tylko zastanawiam w jaki sposób olej mógłby się dostać do

> płynu w czasie zdejmowania głowicy...

no nie wiem, ale wyglad to ma oleju - czrne jak olej u mnie

> planowałeś głowicę?

tak

> może to nie olej silnikowy a siakieś chłodziwo z planowania nie

> wypłukane dokładnie z kanałów głowicy...

tak jak wyzej pisałem jest to czarne wiec raczej to olej a nawet jakby nie olej to taka objętość jak podawałem wczesniej nie miałaby chyba prawa pozostac w głowicy... confused.gif

Napisano

> wyglad to ma oleju - czrne jak olej u mnie

nie wszystko złoto co się świeci... zlosnik.gif

nie twierdzę że to nie olej ale że nie musi być silnikowy wink.gif

do chłodzenia w obróbce mech. też używa się olejów które mają za

zadanie nie tylko chłodzić ale i konserwować a co za tym idzie

przylegają do wszystkiego z czym mają kontakt... wink.gif

ale nie ma co gdybać

przepłukaj najlepiej cały układ i obserwuj, potem ew. będziesz się martwił waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> nie twierdzę że to nie olej ale że nie musi być silnikowy

> do chłodzenia w obróbce mech. też używa się olejów które mają za

> zadanie nie tylko chłodzić ale i konserwować a co za tym idzie

> przylegają do wszystkiego z czym mają kontakt...

pytałem mechaniora i mówi, że głowicę czyścił, płukał po obróbce i to napewno nic z obróbki

> ale nie ma co gdybać

> przepłukaj najlepiej cały układ i obserwuj, potem ew. będziesz się

> martwił

to juz sie martwię wink.gif

w sobotę przeczyściłem zbiorniczek i zalałem nowym płynem, odpowietrzyłem układ i niby wszystko było ok, ani sladu oleju no może delikatne "oczka" ale przyjałem że to może z układu coś jeszcze dopchało co tam pozostało. Przejechałem od tego momentu 100 km i wszystko było jak nalezy. Wczoraj wybrałem się na "wycieczkę" cały czas kontrolujać zbiorniczek i też było dobrze do momentu aż zacząłem jechac pod górę i kiedy auto zagrzało się ponad 100 st.. Aby nie przesadzić stanałem chwile ochłodziłem i pojechałem dalej pod gore i niby wszystko było dobrze ale gdy po tym wrociłem do domu i sprawdziłem płyn to już w nim był olej a dzis w dzien jak znowu popatrzyłem to cały zbiorniczek był znowu oblepiony mazią i po wierzchu płynu pływała też. Teraz już uważam, że to raczej niemożliwe aby tyle było w układzie przypadkowego oleju(no chyba, że ktoś złosliwie wlał go w układ chłodzenia) i że coś jest z uszczelką. Tylko zastanawiają mnie dwie rzeczy:

- czemu przez ponad 100 km. nie pojawił sie olej w plynie, tylko dopiero po przygrzaniu silnika??

- czemu tylko olej wplywa na płynu a płyn nie wpływa do oleju??

Napisano

Zdecydowanie coś jest nie tak.

Nie masz chłodnicy oleju, więc pozostają dwie opcje:

1. uszkodzona UPG,

2. pęknięta głowica.

Płyn nie idzie do oleju, bo w magistrali olejowej jest wyższe ciśnienie. A usterka występuje po nagrzaniu, bo zmniejsza się lepkość oleju, lub (miejmy nadzieję, że nie) rozszerza się pęknięcie w odlewie.

Napisano
  • Autor

> Zdecydowanie coś jest nie tak.

> Nie masz chłodnicy oleju, więc pozostają dwie opcje:

> 1. uszkodzona UPG,

> 2. pęknięta głowica.

> Płyn nie idzie do oleju, bo w magistrali olejowej jest wyższe

> ciśnienie. A usterka występuje po nagrzaniu, bo zmniejsza się

> lepkość oleju, lub (miejmy nadzieję, że nie) rozszerza się

> pęknięcie w odlewie.

z dwojga złego wołałbym UPG, tylko czemu pekłaby przy montażu?? confused.gif, może blok nie jest "płaski"?

z drugiej strony opisane objawy wystapiły po wymianie UPG i planowaniu glowicy, czy przy obróbce mogła głowica peknąć, ewentualnie przy dokręcaniu??

bo przed wymianą nie było z tym najmniejszych problemów...

Nie zastanawiałbym się nad tym tak, gdyby np. przed wymianą olej poszedłby do oleju przez peknieta uszczelkę ale nic takiego nie miało miejsca i to mnie dziwi.

Mechanik niby powiedział, że weżmie zwali głowice i popatrzy, bo może coś zle załozył i naprawa będzie na jego koszt ale jak nic nie znajdzie to zapłacę znow za robotę i dalej nic nie bedzie wiadomo.

Mozna sprawdzić głowicę na szczelnośc aby znależć gdzie mogłoby być pęknięcie i ewentualnie jaki byłby tego koszt??

Napisano

Przy takiej usterce jeszcze w dieslu bezwarunkowo oddałbym głowicę do zakładu, który się zajmuje regeneracją. Zwykle mają tam osprzęt do sprawdzania szczelności płaszcza wodnego. Najlepiej gdyby to zrobili po nagrzaniu odlewu.

Napisano

> czy przy obróbce mogła głowica peknąć, ewentualnie przy dokręcaniu??

zależy co dokładnie macher robił z głowicą...

przy samym planowaniu nie powinna pęknąć, prędzej przy odkręcaniu/dokręcaniu

> Mozna sprawdzić głowicę na szczelnośc aby znależć gdzie mogłoby być pęknięcie

można i nawet trzeba było to zrobić po planowaniu jak głowica była zwalona

Napisano
  • Autor

> Przy takiej usterce jeszcze w dieslu bezwarunkowo oddałbym głowicę do

> zakładu, który się zajmuje regeneracją. Zwykle mają tam osprzęt

> do sprawdzania szczelności płaszcza wodnego. Najlepiej gdyby to

> zrobili po nagrzaniu odlewu.

pytam tak abym miał jakis argument do rozmowy z mechnikiem i kosztami naprawy

załózmy ze jest to glowica, to czy uszkodzenie mogło nastapić z winy mechanika przy montażu lub obróbkowca przy planowaniu??

czy raczej prawdopodobienstwo tego jest jak trafienie szóstki w totka??

Napisano

Podstawowe pytanie: czy glowica byla sprawdzona na szczelnosc plaszcza wodnego?

Pozdrawiam

Napisano

W ksiązce jest napisane ze glowice w tym silniku dokreca sie etapami najpierw dokrecanie zgrubne, pozniej nalezy rozgrzac silnik i dokrecic ostatecznie wiec moze w tym jest problem.

Napisano

Niezaleznie od silnika, zawsze podane sa momenty i katy dokrecania glowicy, lacznie z etapami spoczynku, luzowania i td (niekeidy dokrecanie glowicy to kilkanascie etapow...najczesciej spotykane w samochodach grupy PSA...).

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.