Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowa gwarancja na Fordy

Featured Replies

Napisano

> Z całej procedury najbardziej podoba mi sie rozszerzony przegląd

> kwalifikujący samochód do objęcia tą gwarancją (jest to przegląd

> sprawdzający stan samochodu) przegląd który jest dokładniejszy i

> bardziej wnikliwy niż standardowe przeglądy realizowane w ramach

> obsługi serwisowej.

Tzn., że standardowy przegląd jest mało dokładny i mało wnikliwy? Czym się różni od normalnego?

Napisano

> Tzn., że standardowy przegląd jest mało dokładny i mało wnikliwy?

> Czym się różni od normalnego?

eeee...

A który twoim zdaniem jest normalny a który standardowy bo nie jarze o co chodzi... spineyes.gif

ustalmy to co zrozumiałem z rozmowy z przedstawicielem ASO Forda

Przegląd standardowy wykonywany w ramach obsługi serwisowej samochodu nałogu po określonym przebiegu lub okresu czasu od ostatniego przeglądu.

W ramach tego przeglądu sprawdzane są najważniejsze podzespoły samochodu + wymiana części i podzespołów które uległy zużyciu eksploatacyjnemu.

Najczęściej jest tak że sprawdzenie najważniejszych podzespołów jest wizualna.

A książce serwisowej są wyróżnione i opisane czynności jakich dokonuje się podczas takiego przeglądu serwisowego

Raczej nie przeprowadza się pełnej diagnostyki silnika i analizy spalin (przynajmniej mnie nic o tym nie wiadomo)

To załóżmy jest przegląd standardowy /normalny uj wie hmm.gif/

I teraz przegląd kwalifikacyjny jest rozszerzonym przeglądem standardowym (czy też przeglądem dodatkowym) podlegającym na pełnej diagnostyce tych elementów które maja zostać poddane gwarancji (ubezpieczeniu). Celem tego dodatkowego przeglądu jest ustalanie czy wszystkie część podlegające późniejszej gwarancji są sprawne i nie uległy drobnym uszkodzeniem które to uszkodzenia mogły by późniejszym okresie doprowadzić do unieruchomienia samochodu/ części lub całkowitego zniszczenia części objętej gwarancją.

Tak ja to zrozumiałem.

Dalej... zakładam że takie ASO przy takim przeglądzie kwalifikacyjnym przyłoży się do diagnostyki i nawet jak odmówią ubezpieczenia to będę bogatszy o wiedzę co się może za chwile spierniczy...

... zakładam również (może naiwnie, trudno) że takie ASO dysponuje narzędziami diagnostycznymi i wiedzą by usterki nie wykrywalne podczas standardowego przeglądu, wykryć i opisać. Jest to w sumie również i w ich interesie (jako gwaranta).

BTW nie wierze że podczas przeglądu serwisowego samochodu w serwisie nie autoryzowanym jest pełna i kompletna diagnostyka. Najczęstszej zamykała się ona do wymiany filtrów olejów, rzucenia okiem na podwozie i koniec (zrzesza podobnie jak i w ASO)

Napisano

> Tzn., że standardowy przegląd jest mało dokładny i mało wnikliwy?

> Czym się różni od normalnego?

Tym samym, czym przegląd jaki zrobisz przed zakupem auta (przejmując na siebie ryzyko związane z jego serwisowaniem po zakupie, a dokładnie coś takiego robi "gwarant") od zwykłego przeglądu eksploatacyjnego.

Hint - przy przeglądzie eksploatacyjnym uwagi dotyczące pracy auta przecież zgłaszasz, trudno żeby przy sprzedaży auta sprzedawca informował Cię co jest nie tak...

Napisano

> Tym samym, czym przegląd jaki zrobisz przed zakupem auta (przejmując

> na siebie ryzyko związane z jego serwisowaniem po zakupie, a

> dokładnie coś takiego robi "gwarant") od zwykłego przeglądu

> eksploatacyjnego.

Czyli przegląd taki jest jednorazowy robiony tylko do kwalifikacji auta... w sumie dla właściciela ma niewielkie znaczenie...

Napisano

> Raczej nie przeprowadza się pełnej diagnostyki silnika i analizy spalin

>(przynajmniej mnie nic o tym nie wiadomo)

nie ma takiej potrzeby jeśli silnik nie wywala błędu...

> Celem tego dodatkowego przeglądu jest

> ustalanie czy wszystkie część podlegające późniejszej gwarancji

> są sprawne i nie uległy drobnym uszkodzeniem które to

> uszkodzenia mogły by późniejszym okresie doprowadzić do

> unieruchomienia samochodu/ części lub całkowitego zniszczenia

> części objętej gwarancją.

Wątpię, żeby cokolwiek demontowali i rozbierali celem oględzin. Inaczej się tego nie da zrobić. Może ciśnienie zmierzą, sam jestem tego ciekaw jak to wygląda.

> Tak ja to zrozumiałem.

> Dalej... zakładam że takie ASO przy takim przeglądzie kwalifikacyjnym

> przyłoży się do diagnostyki i nawet jak odmówią ubezpieczenia to

> będę bogatszy o wiedzę co się może za chwile spierniczy...

takie info także uzyskasz na corocznym darmowym przeglądzie w aso gdzie sprawdzają 20 punktów i zawsze znajdują jakąś pierdołę do naprawy żeby tylko na kasę naciągnąć... klocki, wahacz i inne takie które jeszcze pojeżdżą, ale można kogoś na to zrobić...

> ... zakładam również (może naiwnie, trudno) że takie ASO dysponuje

> narzędziami diagnostycznymi i wiedzą by usterki nie wykrywalne

> podczas standardowego przeglądu, wykryć i opisać. Jest to w

> sumie również i w ich interesie (jako gwaranta).

narzędziami dysponują, ale wątpię aby umieli się nimi posługiwać...

Napisano

> Czyli przegląd taki jest jednorazowy robiony tylko do kwalifikacji

> auta... w sumie dla właściciela ma niewielkie znaczenie...

.. o tyle ma znaczenie o ile np. wykreje jakiś shit który nie był wykryty wcześniej przy przeglądach standardowych...., bo można próbować coś zaradzić...

... a przegląd kwalifikacyjny jest robiony przed ubezpieczeniem gwarancyjnym (czy jak sie ta k..wa będzie nazywać cytując klasyka), ergo ubezpieczenie jest na rok, wiec po roku trzeba wykupić nowe, ergo przejść przez nowy przegląd kwalifikacyjny (o ile ktoś chce i uważa że mu to potrzebne...)

Napisano

> .. o tyle ma znaczenie o ile np. wykreje jakiś shit który nie był

> wykryty wcześniej przy przeglądach standardowych...., bo można

> próbować coś zaradzić...

zawsze jakiś szit wykryją... kwestia tylko czy będzie to wytarty wałek, uszkodzona pompa oleju czy luz na wahaczu... dwie pierwsze bez szczegółowych oględzin niewykonalne... tym sposobem wóz do kwalifikacji musiałby spędzić cały dzień a może i dwa w aso... imo niewykonalne zważywszy na lichy tego koszt i wysoką roboczogodzinę...

> ... a przegląd kwalifikacyjny jest robiony przed ubezpieczeniem

> gwarancyjnym (czy jak sie ta k..wa będzie nazywać cytując

> klasyka), ergo ubezpieczenie jest na rok, wiec po roku trzeba

> wykupić nowe, ergo przejść przez nowy przegląd kwalifikacyjny (o

> ile ktoś chce i uważa że mu to potrzebne...)

jeżeli wóz będzie stale serwisowany w aso to imho będzie to tylko kontynuacja ubezpieczenia bez ponownego "specjalnego" przeglądu...

Napisano

> nie ma takiej potrzeby jeśli silnik nie wywala błędu...

znaczy komputer?

wiesz w sumie to sie nie znam, ale nie raz słyszałem o wywalanych błędach przez kompa które błędami nie były, i w druga mańkę, nie wykrycie błędu przez samo-diagnostykę...

> Wątpię, żeby cokolwiek demontowali i rozbierali celem oględzin.

Nie mam pojęcia...

> takie info także uzyskasz na corocznym darmowym przeglądzie w aso

no też nie zawsze, bo idea przeglądu kwalifikacyjnego jest taka by był on dokładniejszy i sprawdził to co ma zostać ubezpieczone że się nie posypie, czyli że ryzyko pokrycia kosztów z ubezpieczenia będzie mniejsze..

.. tak mnie sie tu wydaje...

> gdzie sprawdzają 20 punktów i zawsze znajdują jakąś pierdołę do

> naprawy żeby tylko na kasę naciągnąć... klocki, wahacz i inne

no wiesz co innego diagnostyka (i tu będę się upierał że ASO ma przewagę nad innym warsztatem). co innego naprawa, wymiana (tu już jest różnie w zależności od wymienianego elementu stopnia skomplikowania procedury, oraz chęci ponoszenia kosztów...

> narzędziami dysponują, ale wątpię aby umieli się nimi posługiwać...

wiesz,... ale to samo można powiedzieć o każdym warsztacie....

Napisano

> zawsze jakiś szit wykryją... kwestia tylko czy będzie to wytarty

> wałek, uszkodzona pompa oleju czy luz na wahaczu... dwie

> pierwsze bez szczegółowych oględzin niewykonalne... tym sposobem

> wóz do kwalifikacji musiałby spędzić cały dzień a może i dwa w

> aso... imo niewykonalne zważywszy na lichy tego koszt i wysoką

> roboczogodzinę...

ale jeśli by tak było (a nie mam wiedzy oprócz tego że będzie to dokładny przegląd elementów podlegających ubezpieczeniu, nie wiem jak to będą sprawdzać) to zabawa w to ubezpieczenie nie jest tak całkiem pozbawiona sensu i głównym smaczkiem moim zdaniem będzie tenże przegląd i dokładna diagnostyka...

... no chyba że będzie inaczej, opieram się na informacjach uzyskanych w ASO

> jeżeli wóz będzie stale serwisowany w aso to imho będzie to tylko

> kontynuacja ubezpieczenia bez ponownego "specjalnego"

> przeglądu...

No właśnie nie, do kontynuacji ubezpieczenia niezbędny jest ten przegląd, niezależnie od realizowanych przeglądów standardowych dokonywanych w danym ASO...

... ale pewnie w praniu to manager serwismenów kolejny przegląd kwalifikacyjny odbędzie diagnozując wpisy do książki serwisowej... zlosnik.gif

Napisano

> znaczy komputer?

> wiesz w sumie to sie nie znam, ale nie raz słyszałem o wywalanych

> błędach przez kompa które błędami nie były, i w druga mańkę, nie

> wykrycie błędu przez samo-diagnostykę...

komputerem nie zmierzysz ciśnienia w cylindrze, ale np dowiesz się czy katalizator masz sprawny...

diagnoskopem odczytasz parametry silnika o odczytasz błędy, może samodiagnostykę kilku układów, ale o sprawności mechanicznej niewiele się dowiesz...

> no wiesz co innego diagnostyka (i tu będę się upierał że ASO ma

> przewagę nad innym warsztatem).

w czym?

> co innego naprawa, wymiana (tu

> już jest różnie w zależności od wymienianego elementu stopnia

> skomplikowania procedury, oraz chęci ponoszenia kosztów...

> wiesz,... ale to samo można powiedzieć o każdym warsztacie....

warsztat niezależny a aso to inne światy... w aso zasadniczo zrobisz wszystko płacąc jak za zboże (często korzystając z warsztatów z których ty też normalnie korzystasz - np szlify wałów - tyle, ze jeszcze obciążają Ciebie swoją prowizją)... w niezależnych warsztatach specjalizujących się w mechanice, elektryce, szybkich naprawach nie zapłacisz góry złota a na pewno pracują tam ludzie którzy znają się na swoim fachu lepiej niż niejedno aso... Zresztą także często podsyłające (aso) swoich klientów bezradnie rozkładając ręce... (np. naprawa komputerów i innych centralek czy systemów)...

Napisano

> ale jeśli by tak było (a nie mam wiedzy oprócz tego że będzie to

> dokładny przegląd elementów podlegających ubezpieczeniu, nie

> wiem jak to będą sprawdzać) to zabawa w to ubezpieczenie nie

> jest tak całkiem pozbawiona sensu i głównym smaczkiem moim

> zdaniem będzie tenże przegląd i dokładna diagnostyka...

ten rozszerzony przegląd jest droższy o 89 złotych?

> No właśnie nie, do kontynuacji ubezpieczenia niezbędny jest ten

> przegląd, niezależnie od realizowanych przeglądów standardowych

> dokonywanych w danym ASO...

bez sensu zlosnik.gif

Napisano

> w czym?

w łatwiejszym dostępie do sprzętu i wiedzy u źródła (producenta), w szkoleniach pracowników (o ile nie przekształca się one w kilkudniowe libacje) u producenta itp..

Nie autoryzowany warsztat takiego backupu nie ma, a nawet jeśli to dostęp do pewnej wiedzy i sprzętu ma trudniejszy niż w porównaniu do ASO.

Dlatego wydaje mi się (może błędnie) że jeżeli chodzi o diagnostykę to przeciętne ASO ma przewag nad przeciętnym warsztatem pana Miecia (Henia, Wacka, Krystyny niepotrzebne skreślić)

Napisano

> ten rozszerzony przegląd jest droższy o 89 złotych?

No...,

.. a jako gratis masz roczne ubezpieczenie na wymienione podzespoły, że jak zdechna to bezkosztowo będą naprawione...

... przynajmniej tak to jest przedstawiane, i moim zdaniem nie jest to takie do końca głupie. Bo pomimo że wiążą klienta z ASO (o ile klyent sobie tego życzy) to jednak zapełniają mu i lepszą diagnostykę (w swoim interesie) i jakąś gwarancje...

Napisano

Czy masz w swoim Mondeo fabryczny zestaw Bluetooth??

Napisano

Ja jestem w programie BSC i póki co jestem zadowolony, choć tak naprawdę nie musiałem z niego jeszcze korzystać

Napisano

> Ja jestem w programie BSC i póki co jestem zadowolony, choć tak

> naprawdę nie musiałem z niego jeszcze korzystać

rotfl.gif

Napisano

Może faktycznie nieszczęśliwie się wyraziłem...

Chodziło mi o to, że program BSC daje sporo korzyści jako klientowi serwisu Forda.

- w razie awarii w trasie naprawa bez kolejki/auto zastępcze od ręki/ transport

- stała kwota roboczogodziny niezależnie od serwisu

- kontrola opiekuna nad prawidłowością naprawy (tzn. np. wymiana żarówki to 15 minut i nie ma prawa trwać godzinę)

- fakturowanie raz w miesiącu

- płatność przelewem po otrzymaniu faktury

- dyspozycyjność opiekuna 24h

- i wiele innych

Jak do tej pory nie miałem okazji "stanąć w polu" i niepotrzebne były akcje z bezkolejkową obsługą ani koniecznością przydzielenia od ręki auta zastępczego.

Niemniej, w serwisie jestem traktowany w elegancki sposób, nie muszę czekać w kolejce etc, auto zastępcze jest dostępne bezpłatnie nawet na kilka dni, nie muszę się martwić, że nie mam wystarczającej gotówki na zapłatę za serwis bo wszystko idzie na przelew.

Jak złapię lenia albo będę chciał sie poczuć jak właściciel Maybacha to mogę sobie zamówić dowiezienie auta zastępczego lawetą pod dom i odbiór mojego auta spod domu do serwisu.

Napisano

Nie mam Blu we mondłeło...

a wracając do tego Biznes Social cośtam Ford, to to jest tylko na floty?

Zwykły szary przedsiębiorca korporacji z jedno flotowym pojazdem marki ford się nie łapie...

Znasz może koszt takiego miesięcy BSC w przeliczeniu na 1 samochód?

Napisano

> Nie mam Blu we mondłeło...

Szkoda, chciałem się dowiedzieć od kogoś zorientowanego czy warto w toto inwestować...

> a wracając do tego Biznes Social cośtam Ford, to to jest tylko na

> floty?

BSC - Business Serwis Club, jest tylko dla klientów flotowych

> Zwykły szary przedsiębiorca korporacji z jedno flotowym pojazdem

> marki ford się nie łapie...

Nie wiem na 100%. My mamy w firmie w sumie 3 Fordy

> Znasz może koszt takiego miesięcy BSC w przeliczeniu na 1 samochód?

To jest najlepsze... 0zł

Napisano

> No...,

> .. a jako gratis masz roczne ubezpieczenie

fiu fiu... 89 złotych za rozszerzony przegląd i ubezpieczenie... widać jak poważny i drobiazgowy będzie ten przegląd za taką cenę... a dokładnie za część tej kwoty...

> ... przynajmniej tak to jest przedstawiane, i moim zdaniem nie jest

> to takie do końca głupie. Bo pomimo że wiążą klienta z ASO (o

> ile klyent sobie tego życzy) to jednak zapełniają mu i lepszą

> diagnostykę (w swoim interesie) i jakąś gwarancje...

przecież aso nie jest gwarantem i nie robi tego we własnym interesie... to jest ubezpieczenie...

Napisano

> w łatwiejszym dostępie do sprzętu i wiedzy u źródła (producenta), w

> szkoleniach pracowników

już pisałem wyżej, że sprzętu mają w bród tylko korzystać nie potrafią... szkolenia też niewiele dają, bo rotacja jest spora...

> Nie autoryzowany warsztat takiego backupu nie ma, a nawet jeśli to

> dostęp do pewnej wiedzy i sprzętu ma trudniejszy niż w

> porównaniu do ASO.

Obecnie nie ma problemu z dostępem do urządzeń i narzędzi potrzebnych do serwisowania poza aso... Zwykli mechanicy nierzadko są bardziej obeznani aniżeli niejedno aso... Szkolenia także mają u producentów i dystrybutorów. Nawet ja zwykły człowiek z ulicy dostałem propozycje szkolenia i prezentacji najnowszego komputera diagnostycznego magneti-marelli, bo akurat w sklepie spotkałem przedstawiciela MM i zadałem mu kilka pytań odnośnie jego urządzenia...

> Dlatego wydaje mi się (może błędnie) że jeżeli chodzi o diagnostykę

> to przeciętne ASO ma przewag nad przeciętnym warsztatem pana

> Miecia (Henia, Wacka, Krystyny niepotrzebne skreślić)

Mam zgoła odmienne doświadczenia jeżeli chodzi o serwisowanie np elektroniki w aso... W zeszłym roku zepsuł się zwykły alarm w służbowym aucie to nie można było go naprawić, bo nie było elektryka!... Pan Mieciu zrobił to w 10 minut w serwisie alarmów...

Aso to zło hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.